Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 10, 2019 11:43 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
 Paradoks współistnienia Nieba i Piekła 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
creepingdeath napisał(a):
Czyli Miłość na Ziemi sprowadza się do walki gatunku o przetrwanie, zaś wartość zyskuje dopiero w Niebie?

Powiem inaczej. Większością ludzkich zachowań kieruje nasze ego, czyli mechanizmy wykształcone przez ewolucję. Doświadczamy więc różnych rodzajów miłości. Braterskiej, rodzicielskiej, erotycznej... oraz tej doskonałej, której uczył nas Jezus. Uważam, że po zbawieniu będziemy w stanie doświadczać tylko tej doskonałej, ponieważ jako jedyna nie jest ona związana z naszym ciałem (które bez świadomości jest tylko maszyną zaprogramowaną aby zapewnić genom przetrwanie). Myślę, że zbawienie będzie się łączyć z wyzwoleniem nas od naszego ciała (ego). Tłumaczyłoby to znaczenie cytatu, który podałem.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn lis 24, 2014 12:47 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Ale to w dalszym ciągu nie tłumaczy problemu przytoczonego w pierwszym poście. Próbujecie przekonać mnie wiarą w doskonalszą Miłość która sprawi, że mogę być szczęśliwy w Niebie gdy mam świadomość, że ktoś kogo bardzo kocham cierpi w piekle? Przecież to się nie trzyma kupy.


Pn lis 24, 2014 10:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
creepingdeath napisał(a):
Joanno - na jakiej podstawie uważasz, że nie mógłbym podarować swojej Miłości obcej osobie, lecz tylko swej żonie? Oczywiście nie mówię tutaj o kochaniu obcej osoby jak własnej żony.

Z pewnością mógłbyś podarować miłość obcej osobie, ale tak szczerze zapytaj siebie, czy tak samo martwi cię ewentualne piekło jakiegoś zwyrodnialca? No może trochę przesadziłam, ale czy przejmowałbyś się czy jakiś szary żuczek z ulicy trafi do piekła?
creepingdeath napisał(a):
Próbujecie przekonać mnie wiarą w doskonalszą Miłość

Ja cię do niczego nie przekonuję. Rzucam suchymi treściami i przy okazji dobrze się bawię na forum.
creepingdeath napisał(a):
gdy mam świadomość, że ktoś kogo bardzo kocham cierpi w piekle?

A skąd wiesz, że miałbyś taką świadomość?
Osoba, która trafia do piekła zasługuje na nie, czyli musi kwitnąć w niej zło. Czy przy takim człowieku można być szczęśliwym?
Ostatnio oglądałam film "Chłopiec w pasiastej piżamie". Ciekawie pokazuje kochającego męża i ojca oraz jego obiekt miłości- żonę. Polecam.


Pn lis 24, 2014 10:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
creepingdeath napisał(a):
Ale to w dalszym ciągu nie tłumaczy problemu przytoczonego w pierwszym poście. Próbujecie przekonać mnie wiarą w doskonalszą Miłość która sprawi, że mogę być szczęśliwy w Niebie gdy mam świadomość, że ktoś kogo bardzo kocham cierpi w piekle? Przecież to się nie trzyma kupy.

Ciągle nie rozumiesz, że ten rodzaj miłości w niebie nie będzie istniał. Natomiast miłość chrześcijańska (chęć dobra) nigdy nie jest dla Ciebie powodem cierpienia. Będziesz świadomy, że kara dla tych osób jest sprawiedliwa. A może w ogóle nie będziesz o nich pamiętał? Nie wiadomo.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn lis 24, 2014 1:52 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 5:29 pm
Posty: 61
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Nie pamiętam, czy to się łączy z przytoczonym już wcześniej cytatem:
Cytuj:
" Na to Jezus im odpowiedział: "Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą,ci natomiast, którzy zostaną uznani za godnych dostąpienia udziału w tamtym świecie i w zmartwychwstaniu, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą. Bo przecież już umrzeć nie mogą, lecz są równi aniołom. Jeśli są synami zmartwychwstania, są synami Boga."

ale była taka historia związana z tematem: Jezusa zagadnęli uczeni i mówią tak: Jezu, była sobie kobieta, której mąż umarł. Po niej wziął ją za żonę brat zmarłego, ale też wkrótce zmarł. Więc za żonę wziął ją kolejny brat- i tak siedem razy! I którego z braci żoną będzie w niebie? A Jezus im na to odpowiedział właśnie coś w rodzaju tej powyższej odpowiedzi. Może to nawet odpowiedź Jezusa na tę opowiastkę :P


Pn lis 24, 2014 5:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
creepingdeath napisał(a):
Rozmyślam sobie nad tymi dwoma miejscami (tudzież stanami, czy to ważne?) i dochodzę do wniosku, że ich współistnienie przeczy logice. Podam przykład: umieram. Trafiam do Nieba, gdzie oczekuję na swoją żonę, jednakże okazuje się, iż trafia ona do piekła (nie ważne, z jakiego powodu - pomimo złego czynu bardzo ją kocham). Jak mogę być szczęśliwy w Niebie mając świadomość, iż ktoś kogo tak bardzo kocham cierpi w piekle...?
----------------------------
Czy więc miłość która łączyła nas na Ziemi nie ma już sensu w Niebie?
--------------------------- Prawdziwie kochający człowiek nie ma prawa trafić do "złego miejsca".


Myślę że tego typu rozważanie w przyszłym życiu, nie będą miały żadnego znaczenia. Tam będzie (mam na uwadze niebo) inny wymiar. Natomiast w miejscu potępienia, czyli oddalenie od Boga. Będzie dzień i noc, czyli ziemskie warunki.
Twoje wnioski oparte są na wyobraźni. Mamy jednak zapisaną wolę Bożą i nieco ujawnioną przyszłość.

Już Ci dobrze ktoś napisał że, ziemskie uczucie miłości jest ułomne, i że wierzący będą wyzwoleni od aktualnych odczuć. Przyszłością jest miłość BEZWARUNKOWA, taka miłość będzie funkcjonować w niebie. A tutaj jest to niestety rzadkością. Dobrze jest gdy taką miłość praktykujemy...
Zbawieni ludzie będą posiadać inne ciała...tak więc i myśli, pragnienia też inne. Biblia też mówi że "... nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu"
[Iz 65;17 BW]

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Wt lis 25, 2014 12:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 04, 2013 6:06 pm
Posty: 1243
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
creepingdeath napisał(a):
joannabw napisał(a):
creepingdeath napisał(a):
umieram. Trafiam do Nieba, gdzie oczekuję na swoją żonę,

Oczywiście, że nie czekasz tam na swoją żonę, bo jak trafisz do nieba, to zapomnisz, że żonę miałeś, wypinasz się na cały ten świat i żyjesz sobie wiecznie szczęśliwy w Królestwie Niebieskim


Ale... jak to zapomnę o kimś kogo kocham? Czy więc miłość która łączyła nas na Ziemi nie ma już sensu w Niebie?



Jezeli wszyscy tam sie spotkamy,to dopiero bedzie rodzina, poznam prapraprapraprapra babke tak samo praaaaaaaaadziadka,dopireo będzie rodzinna uroczystość.


Śr lis 26, 2014 2:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 04, 2013 6:06 pm
Posty: 1243
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Wejdźcie na Jezuici Towarzystwo Jezusowe w Polsce,tam posłuchajcie co mówią na temat Nieba i piekła ksieża Jezuici,zmienicie dotychczasowe poglady względem opisu w Bibli nieba i piekla,bo to metafora.Każdy ksiądz inaczej bedzie interpretował cytaty z Bibli czy listy Apostolów.


Śr lis 26, 2014 2:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Czyje zdanie jest ważniejsze, Boga Biblii, czy współczesnych śmiertelników ?

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Śr lis 26, 2014 3:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14649
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
asertywny napisał(a):
Czyje zdanie jest ważniejsze, Boga Biblii, czy współczesnych śmiertelników ?
A Twoje, to jest "zdanie Boga Biblii" czy też "współczesnego śmiertelnika"? ;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lis 26, 2014 10:05 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Creeping death zadał świetne pytanie.. Nie można bowiem być mega szczęśliwym wiedza, że ukochana osoba cierpi w piekle.
A jeżeli Bóg nam zrobi reset w mózgu i po prostu zapomnimy, albo przestaniemy kochać.. to zredukujemy się do jego marionetek. Bez własnej osobowości, po prostu zombie cieszące się bez powodu, bo tak zostały zaprogramowane, To zabiera nam znowu wolną wole.

Zresztą jak to sobie wyobrażacie.. dwie dobre osoby : wnuk i dziadek spotykają się w niebie, cieszą, świętują.. wspominają.. i nagle wnuk pyta: no a gdzie jest mój ojciec a twój syn ??

dziadek- w piekle..

syn- acha, spoko, to bawmy się dalej :)

albo dziadek po resecie

- a w ogóle taki ktoś istniał ??

wnuk- nie ! przecież to babcia mnie urodziła ! :)

Kolejny dowód na nonsens istnienia nieba/piekła ;)


Cz lis 27, 2014 12:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Advaita napisał(a):
Zresztą jak to sobie wyobrażacie.. dwie dobre osoby : wnuk i dziadek spotykają się w niebie, cieszą, świętują.. wspominają.. i nagle wnuk pyta: no a gdzie jest mój ojciec a twój syn

dziadek- w piekle..

syn- acha, spoko, to bawmy się dalej

albo dziadek po resecie

- a w ogóle taki ktoś istniał

wnuk- nie ! przecież to babcia mnie urodziła !

Kolejny dowód na nonsens istnienia nieba/piekła

Przypomina mi to hipotetyczne rozterki małych dzieci, w stylu: "To niemożliwe, że kiedyś będę zasypiał bez mojego misia. Jak mógłbym być szczęśliwy wiedząc, że on leży w śmieciach." Mimo iż kiedyś dziecko nie było w stanie sobie tego wyobrazić, jego świadomość wzrosła i porzuciło ono niepotrzebne przywiązania. Tak samo będzie z nami. Kiedy się przebudzimy, uwolnimy się od wszelkiego przywiązania.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Cz lis 27, 2014 2:03 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Boro napisał(a):
Przypomina mi to hipotetyczne rozterki małych dzieci, w stylu: "To niemożliwe, że kiedyś będę zasypiał bez mojego misia. Jak mógłbym być szczęśliwy wiedząc, że on leży w śmieciach." Mimo iż kiedyś dziecko nie było w stanie sobie tego wyobrazić, jego świadomość wzrosła i porzuciło ono niepotrzebne przywiązania. Tak samo będzie z nami. Kiedy się przebudzimy, uwolnimy się od wszelkiego przywiązania.


acha, rozumiem, czyli po prostu syn będzie pamiętał o swoim ojcu, ale już go będzie miał głęboko w d... :D :D
a jak jeszcze nie do końca przebudzony dziadek zapyta o ta sprawę, to wnuk mu odpowie- " z pewnych rzeczy się wyrasta.. wywaliłem własnego ojca na śmietnik wspomnień, podobnie jak to zrobiłem z pluszowym misiem, którego mi kupiłeś kiedyś tam na urodziny :D

swoja droga - przerażające to co piszesz- porównywać osobę , którą się kochało do szmacianej zabawki.

witamy w niebie- krainie nieczułych zombie :no:


Cz lis 27, 2014 2:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Już o tym pisałem kilka postów wyżej. Myślę, że nie ma sensu abym się powtarzał. Gdyby coś było niejasne, to zawsze mogę sprecyzować.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Cz lis 27, 2014 2:36 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Paradoks współistnienia Nieba i Piekła
Advaita napisał(a):
Zresztą jak to sobie wyobrażacie.. dwie dobre osoby : wnuk i dziadek spotykają się w niebie, cieszą, świętują.. wspominają.. i nagle wnuk pyta: no a gdzie jest mój ojciec a twój syn ??

dziadek- w piekle..

syn- acha, spoko, to bawmy się dalej :)

albo dziadek po resecie

- a w ogóle taki ktoś istniał ??

wnuk- nie ! przecież to babcia mnie urodziła ! :)

Kolejny dowód na nonsens istnienia nieba/piekła ;)


Kolejny dowód na usiłowanie ogarnięcia przyszłych rzeczy, naszym SKAŻONYM intelektem...

"A jednak głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających. Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch..."
[1 Kor 2;6-10]

Bóg przeznaczył chwałę dla człowieka...Bez pomocy Ducha Świętego zrozumienie tych rzeczy jest niemożliwe. Dzisiaj nawet wierzący wiedzą tylko odrobinkę "Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. "
[1 Kor 13;12].
Jeśli apostołowie pod Bożym natchnieniem napisali. Że serce\wyobraźnia ludzka nie jest zdolna pojąć ogromu przyszłych rzeczy. To jak ktoś z zewnątrz, może się autorytatywnie wypowiadać ? Raczej powinieneś napisać że, np. tak, wydaje mi się że...

Dodatkowo jest też jeszcze i taki zapis :

"Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest."
[1 J 3;2]
Tak więc polecałbym nieco więcej skromności...

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Cz lis 27, 2014 1:57 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL