Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N kwi 05, 2020 12:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 391 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 27  Następna strona
 Kim są moderniści? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Kim są moderniści?
Kto ich powołał?
Pan Bóg, czy szatan?
Jakie mają cele i tak ogólnie, kto nimi kieruje?

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


So gru 06, 2014 4:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt lut 06, 2009 11:03 pm
Posty: 985
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
Znajdź jakiegoś i go spytaj. Wcześniej polecam zapoznać się z nauką KK której nie znasz.
To jest istotniejsze od szukania wszędzie wrogów.


So gru 06, 2014 5:07 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 18, 2013 11:21 pm
Posty: 214
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
Modernizm

"Modernizm, zespół kierunków literacko-artystycznych oraz światopoglądowych, występujących szczególnie w pierwszej fazie epoki Młodej Polski, w latach 1880-1910. Termin wieloznaczny, różnie rozumiany i definiowany w odniesieniu do literatury i poszczególnych dyscyplin artystycznych.

Wprowadzony w latach 90. przez krytyka wiedeńskiego H. Bahra. Inspiracją dla modernizmu były m.in. idealistyczne filozoficzne A. Schopenhauera i F. Nietzschego, zwłaszcza dla twórców niemieckich i środkowej Europy.

Pośród cech wspólnych modernizmu wymienia się: poczucie kryzysu kultury i cywilizacji, dekadentyzm, sprzeciw wobec tradycyjnej moralności mieszczańskiej, hasło "sztuka dla sztuki", styl życia tzw. cyganerii artystycznej.

W Polsce modernizm związany był z formacją literacko-artystyczną Młodej Polski. W sztukach plastycznych zapoczątkowany ok. 1900, stojący w opozycji do naturalizmu sztuki XIX w. i dążący do nasyconej głębokimi treściami syntezy przedstawianych elementów, stąd dużą rolę w okresie modernizmu odgrywał symbolizm."

Literatura, Historia sztuki, Filozofia, XIX i początek XX w.

Mam nadzieję, że pomogłem :D


So gru 06, 2014 5:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
ks_Pawel napisał(a):
Modernizm

"Modernizm, zespół kierunków literacko-artystycznych oraz światopoglądowych, występujących szczególnie w pierwszej fazie epoki Młodej Polski, w latach 1880-1910. Termin wieloznaczny, różnie rozumiany i definiowany w odniesieniu do literatury i poszczególnych dyscyplin artystycznych.

Wprowadzony w latach 90. przez krytyka wiedeńskiego H. Bahra. Inspiracją dla modernizmu były m.in. idealistyczne filozoficzne A. Schopenhauera i F. Nietzschego, zwłaszcza dla twórców niemieckich i środkowej Europy.

Pośród cech wspólnych modernizmu wymienia się: poczucie kryzysu kultury i cywilizacji, dekadentyzm, sprzeciw wobec tradycyjnej moralności mieszczańskiej, hasło "sztuka dla sztuki", styl życia tzw. cyganerii artystycznej.

W Polsce modernizm związany był z formacją literacko-artystyczną Młodej Polski. W sztukach plastycznych zapoczątkowany ok. 1900, stojący w opozycji do naturalizmu sztuki XIX w. i dążący do nasyconej głębokimi treściami syntezy przedstawianych elementów, stąd dużą rolę w okresie modernizmu odgrywał symbolizm."

Literatura, Historia sztuki, Filozofia, XIX i początek XX w.

Mam nadzieję, że pomogłem :D


Pani moderator napisała na tym forum tak:
Merss napisała:
„Odnośnie potopu- zerknęłam do Świderkówny. Nie było potopu historycznego.
Czwarte tysiąclecie było zdaniem geologów i meteorologów czasem ogromnych deszczów. Bardzo duże opady jeszcze dokładały się do powodzi (ustępowanie lodowców) i nie ulega watpliwości, że musial to być okres wielu lokalnych podtopów i rozlewów. Prawdopodobnie powstały przy tej sposobności różne historie o bohaterach, którzy ratowali swoje rodziny na statkach budowanych przez siebie. We wszystkich opowieściach biblijnych i pozabiblijnych, za każdym razem jest element zniszczenia wszystkiego co żyje na ziemi, a po ustąpieniu wód życie zaczyna się na nowo. Wydarzenia związane z potopem stały się kanwą dla pieśniarzy i bajarzy, a potem także dla poetów, a te prastare historie wykorzystali autorzy biblijni.
Rzeczywisty Noe nie istniał, ale to nie było potrzebne do napisania pierwszych kilkunastu rozdziałów Genesis (nie mają waloru historycznego choć pisane były jak historia). Te rozdziały to próba odpowiedzi na podstawowe pytania: o sens życia, o sens tego, że to życie jest ustawicznie zagrożone, o sens cierpienia i śmierci, o ludzką odpowiedzialność, o Boga i relację, jaka nas łączy z Bogiem.
Dzisiaj napisalibyśmy taki wstęp językiem teologii albo filozofii, ale wtedy takiego języka nie było, wobec tego autorzy biblijni (bądź redaktorzy) pisali obrazami, wykorzystując w tym celu także różne tradycje bliskowschodnie.
Brali sobie cegiełki z tamtego okresu, z tamtej literatury, te cegiełki czyścili na tyle, na ile było ich stać, o czymś zapomnieli, czegoś nie zauważyli, ale czyścili bardzo starannie i budowali coś zupełnie oryginalnego.”


*

Proszę mi powiedzieć, czy ja mam się uczyć od niej?
Czy to jest jeszcze nauka Kościoła?
Czy to jest modernizm?

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


So gru 06, 2014 6:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
hen napisał(a):
Kto ich powołał?
Pan Bóg, czy szatan?
Jakie mają cele i tak ogólnie, kto nimi kieruje?

Według Piusa X ("Pascendi Dominici Gregis")
"Modernizm jest zbiorem wszystkich herezji ", a moderniści są to zwolennicy błędów"
zatem modernistą jest także ten, kto nie przyjmuje całego nauczania KK :roll:

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So gru 06, 2014 6:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
ks_Pawel napisał(a):
Modernizm

"Modernizm, zespół kierunków literacko-artystycznych oraz światopoglądowych, występujących szczególnie w pierwszej fazie epoki Młodej Polski, w latach 1880-1910. Termin wieloznaczny, różnie rozumiany i definiowany w odniesieniu do literatury i poszczególnych dyscyplin artystycznych.

Wprowadzony w latach 90. przez krytyka wiedeńskiego H. Bahra. Inspiracją dla modernizmu były m.in. idealistyczne filozoficzne A. Schopenhauera i F. Nietzschego, zwłaszcza dla twórców niemieckich i środkowej Europy.

Pośród cech wspólnych modernizmu wymienia się: poczucie kryzysu kultury i cywilizacji, dekadentyzm, sprzeciw wobec tradycyjnej moralności mieszczańskiej, hasło "sztuka dla sztuki", styl życia tzw. cyganerii artystycznej.

W Polsce modernizm związany był z formacją literacko-artystyczną Młodej Polski. W sztukach plastycznych zapoczątkowany ok. 1900, stojący w opozycji do naturalizmu sztuki XIX w. i dążący do nasyconej głębokimi treściami syntezy przedstawianych elementów, stąd dużą rolę w okresie modernizmu odgrywał symbolizm."

Literatura, Historia sztuki, Filozofia, XIX i początek XX w.

Mam nadzieję, że pomogłem :D


Ojciec Święty Pius X pisał w Encyklice:

Pascendi Dominici Gregis

„Cel wrogów Chrystusa Pana: zrujnować królestwo Jezusa Chrystusa
1. Urząd pasania owczarni Pańskiej zlecony Nam przez Boga, mieści w sobie przede wszystkim ten obowiązek, wskazany przez samego Chrystusa, abyśmy jak najczujniej strzegli przekazanego Kościołowi depozytu wiary, odrzucając "niezbożne nowości słów" oraz zarzuty rzekomej nauki.
Ta zaś przezorność najwyższego pasterza była po wszystkie zgoła czasy niezbędną Kościołowi Katolickiemu, gdyż za sprawą nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego nigdy nie brakowało mężów "mówiących przewrotności", "próżnomównych i zwodzicielców", "błądzących i w błąd wprowadzających". A wyznać musimy, że szczególniej w ostatnich czasach wzrosła liczba takich nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego, którzy za pomocą nowych a podstępnych środków usiłują paraliżować ożywcze działanie Kościoła, a nawet, gdyby się udało, doszczętnie wywrócić samo nawet królestwo Chrystusowe.
Dlatego też dłużej milczeć Nam nie wolno, aby ta wyrozumiałość, którejśmy używali, spodziewając się ich powrotu do rozwagi, nie była nam poczytana za zapomnienie swego obowiązku.
Ukryci nieprzyjaciele Kościoła
2. Zwlekać nam dłużej nie wolno. Wymaga tego przede wszystkim ta okoliczność, iż zwolenników błędów należy dziś szukać nie już wśród otwartych wrogów Kościoła, ale w samym Kościele: ukrywają się oni - że tak powiemy - w samym wnętrzu Kościoła; stąd też mogą być bardziej szkodliwi, bo są mniej dostrzegalni.
Będziemy więc mówić, Czcigodni Bracia, nie o niekatolikach, lecz o wielu z liczby katolików świeckich, oraz - co jest boleśniejsze - o wielu z grona samych kapłanów, którzy wiedzeni pozorną miłością Kościoła, pozbawieni silnej podstawy filozoficznej i teologiczne, przepojeni natomiast do gruntu zatrutymi doktrynami, głoszonymi przez wrogów Kościoła, zarozumiale siebie mienią odnowicielami tego Kościoła, i rozzuchwaleni liczbą swych zwoleników napadają nawet na to, co tylko jest najświętszego w dziele Chrystusowym, nie oszczędzając nawet Osoby Boskiego Zbawiciela, którą ze świętokradzką odwagą sprowadzają do stanowiska prostego i ułomnego człowieka.
Atakują wiarę w jej najgłębszych korzeniach
3. Dziwią się tacy, dlaczego ich zaliczamy do nieprzyjaciół Kościoła; nikt jednak nie będzie się dziwił, jeżeli - pomijając zamiary wewnętrzne, których Bóg tylko jeden jest sędzią - zapozna się z ich doktryną, z ich sposobem mówienia i działania. Zaprawdę, nie odbiega od prawdy, kto ich uważa za nieprzyjaciół Kościoła i to najbardziej szkodliwych.
Albowiem, jak to już powiedzieliśmy, przeprowadzają oni swe zgubne dla Kościoła plany nie poza tym Kościołem, lecz w nim samym: stąd też niebezpieczeństwo ma swoje siedlisko niejako w samych żyłach i wnętrznościach Kościoła, ku tym pewniejszej szkodzie, im lepiej oni go znają. Nadto, przykładają siekierę nie do gałęzi i latorośli, lecz do samych korzeni, to znaczy do wiary i do jej żył najgłębszych. Dotknąwszy zaś tego korzenia nieśmiertelności, szerzą dalej jad po drzewie całym, tak iż nie oszczędzają żadnej cząstki prawdy katolickiej, żadnej takiej, której by nie starali się zarazić. Zresztą w zastosowaniu tysiącznych sposobów szkodzenia, nikt ich nie przewyższy w zręczności i chytrości: udają bowiem na przemian to racjonalistów, to katolików, i z taką zręcznością, iż łatwo mogą wprowadzić w błąd każdego nieostrożnego; że zaś są bezczelni, jak mało kto, nie wahają się przed żadnym wnioskiem, który gotowi są przeprowadzić z całą mocą i stanowczością. Dodać tu jeszcze trzeba - co najskuteczniej właśnie może uwodzić dusze - że prowadzą tryb życia nadzwyczaj czynny, że nieustannie i usilnie oddają się wszelkiego rodzaju studiom, i że bardzo często są ludźmi surowych obyczajów. Wreszcie - i to odejmuje wszelkie nadzieję opamiętania - własne ich doktryny tak ich urabiają, że gardzą wszelką powagą i odrzucają wszelkie wędzidło; a urobiwszy sobie fałszywe sumienie starają się wmówić w siebie, że prawdy umiłowaniem jest to, co w istocie jest jego zarozumiałością i uporem.
Trzeba ich zdemaskować
Tak, mówiąc prawdę, spodziewaliśmy się, że ludzie ci kiedyś może się opamiętają: w tym celu traktowaliśmy ich z początku jako synów z wyrozumiałością; później z surowością; wreszcie jakkolwiek z żalem, uciekliśmy się do skarcenia publicznego. Wiecie jednak, Czcigodni Bracia, jak dalece pozostało to bez skutku: na chwilę zdawali się skłaniać czoło, lecz je natychmiast jeszcze bardziej w górę podnieśli. Zapewne, gdyby tylko o nich samych chodziło, moglibyśmy może nie zwracać na to uwagi: idzie tu wszakże o bepieczeństwo imienia katolickiego. Dlatego też należy już zaniechać milczenia, które dłużej by się stało winą, aby okazać całemu Kościołowi, kim są w rzeczywistości ludzie, co tak źle się przeoblekają.
4. Że zaś modernistów (tak przecież zwą się oni zwykle) najprzebieglejszy manewr polega na tym, że nie przedstawiają swych doktryn ujętych w powien porządek i zebranych w pewną całość, lecz jakoby rozproszone i oddzielone jedne od drugich, ażeby uchodzić za chwiejnych i niejako niestałych, gdy tymczasem są pewni i stanowczy: wypada, Czcigodni Bracia, zebrać najpierw te doktryny w jedną całość, wykazać związek, który je łączy, ażeby następnie wyśledzić przyczyny błędów i wskazać na środki na odwrócenie ich zgubnych następstw.”

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


So gru 06, 2014 10:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 18, 2013 11:21 pm
Posty: 214
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
hen napisał(a):
Pani moderator napisała na tym forum tak:
Merss napisała:
„Odnośnie potopu- zerknęłam do Świderkówny. Nie było potopu historycznego.
Czwarte tysiąclecie było zdaniem geologów i meteorologów czasem ogromnych deszczów. Bardzo duże opady jeszcze dokładały się do powodzi (ustępowanie lodowców) i nie ulega watpliwości, że musial to być okres wielu lokalnych podtopów i rozlewów. Prawdopodobnie powstały przy tej sposobności różne historie o bohaterach, którzy ratowali swoje rodziny na statkach budowanych przez siebie. We wszystkich opowieściach biblijnych i pozabiblijnych, za każdym razem jest element zniszczenia wszystkiego co żyje na ziemi, a po ustąpieniu wód życie zaczyna się na nowo. Wydarzenia związane z potopem stały się kanwą dla pieśniarzy i bajarzy, a potem także dla poetów, a te prastare historie wykorzystali autorzy biblijni.
Rzeczywisty Noe nie istniał, ale to nie było potrzebne do napisania pierwszych kilkunastu rozdziałów Genesis (nie mają waloru historycznego choć pisane były jak historia). Te rozdziały to próba odpowiedzi na podstawowe pytania: o sens życia, o sens tego, że to życie jest ustawicznie zagrożone, o sens cierpienia i śmierci, o ludzką odpowiedzialność, o Boga i relację, jaka nas łączy z Bogiem.
Dzisiaj napisalibyśmy taki wstęp językiem teologii albo filozofii, ale wtedy takiego języka nie było, wobec tego autorzy biblijni (bądź redaktorzy) pisali obrazami, wykorzystując w tym celu także różne tradycje bliskowschodnie.
Brali sobie cegiełki z tamtego okresu, z tamtej literatury, te cegiełki czyścili na tyle, na ile było ich stać, o czymś zapomnieli, czegoś nie zauważyli, ale czyścili bardzo starannie i budowali coś zupełnie oryginalnego.”


*

Proszę mi powiedzieć, czy ja mam się uczyć od niej?
Czy to jest jeszcze nauka Kościoła?
Czy to jest modernizm?
To wypowiedź Merss, która nie jest nauką Kościoła, ale też nie jest w sprzeczności z nauczaniem Magisterium. Myślenie, że coś jest albo nauczaniem Kościoła albo modernizmem jest błędem logicznym.


So gru 06, 2014 11:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2011 10:38 pm
Posty: 17542
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
ks_Pawel napisał(a):
To wypowiedź Merss, która nie jest nauką Kościoła, ale też nie jest w sprzeczności z nauczaniem Magisterium.

Może być Ksiądz pewny, że hen ogłosi go modernistą :D

_________________
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/


N gru 07, 2014 11:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
ks_Pawel napisał(a):
hen napisał(a):
Pani moderator napisała na tym forum tak:
Merss napisała:
„Odnośnie potopu- zerknęłam do Świderkówny. Nie było potopu historycznego.
Czwarte tysiąclecie było zdaniem geologów i meteorologów czasem ogromnych deszczów. Bardzo duże opady jeszcze dokładały się do powodzi (ustępowanie lodowców) i nie ulega watpliwości, że musial to być okres wielu lokalnych podtopów i rozlewów. Prawdopodobnie powstały przy tej sposobności różne historie o bohaterach, którzy ratowali swoje rodziny na statkach budowanych przez siebie. We wszystkich opowieściach biblijnych i pozabiblijnych, za każdym razem jest element zniszczenia wszystkiego co żyje na ziemi, a po ustąpieniu wód życie zaczyna się na nowo. Wydarzenia związane z potopem stały się kanwą dla pieśniarzy i bajarzy, a potem także dla poetów, a te prastare historie wykorzystali autorzy biblijni.
Rzeczywisty Noe nie istniał, ale to nie było potrzebne do napisania pierwszych kilkunastu rozdziałów Genesis (nie mają waloru historycznego choć pisane były jak historia). Te rozdziały to próba odpowiedzi na podstawowe pytania: o sens życia, o sens tego, że to życie jest ustawicznie zagrożone, o sens cierpienia i śmierci, o ludzką odpowiedzialność, o Boga i relację, jaka nas łączy z Bogiem.
Dzisiaj napisalibyśmy taki wstęp językiem teologii albo filozofii, ale wtedy takiego języka nie było, wobec tego autorzy biblijni (bądź redaktorzy) pisali obrazami, wykorzystując w tym celu także różne tradycje bliskowschodnie.
Brali sobie cegiełki z tamtego okresu, z tamtej literatury, te cegiełki czyścili na tyle, na ile było ich stać, o czymś zapomnieli, czegoś nie zauważyli, ale czyścili bardzo starannie i budowali coś zupełnie oryginalnego.”


*

Proszę mi powiedzieć, czy ja mam się uczyć od niej?
Czy to jest jeszcze nauka Kościoła?
Czy to jest modernizm?
To wypowiedź Merss, która nie jest nauką Kościoła, ale też nie jest w sprzeczności z nauczaniem Magisterium. Myślenie, że coś jest albo nauczaniem Kościoła albo modernizmem jest błędem logicznym.


cytat Rdz 7,19
Wody bowiem podnosiły się coraz bardziej nad ziemię, tak że zakryły
wszystkie góry wysokie, które były pod niebem.
Wody się więc podniosły na piętnaście łokci ponad góry i zakryły je.
Koniec cytatu.

Czy ta wiadomość jest prawdziwa i czy pochodzi od Pana Boga,
czy też Mojżesz tak sobie wymyślił?

Niech więc Magisterium udowodni,
że 2+2=4 jest prawdziwe
i że 2+3=4 też jest prawdziwe.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N gru 07, 2014 12:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17581
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
Nikt ci, henie, jeszcze nie powiedział, że Tora nie została spisana przez Mojżesza?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N gru 07, 2014 12:43 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt lut 06, 2009 11:03 pm
Posty: 985
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
Hen to Ty wreszcie zrozum, że Twoje wypowiedzi nie są nieomylne i nie muszą być stanowiskiem Kościoła.
Ile razy trzeba ci pisać, żebyś zapoznał się z nauczaniem KK.


N gru 07, 2014 2:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
Dokładnie te same cytaty i argumenty przytaczał hen w kilku dyskusjach w wątkach o teorii ewolucji, o tym dlaczego (niektórzy) katolicy kwestionują osiągnięcia nauki i kilku innych. Za każdym razem otrzymywał podobne odpowiedzi i za każdym razem się upierał, że dosłowne rozumienie Pisma jest jedynym właściwym.
Teraz założył kolejny wątek zagadując o to samo, tylko tytuł zmienił. Póki nie otrzyma odpowiedzi dokładnie takich jak oczekuje to będzie próbował od nowa albo wyklnie przeciwników.
Myślę, że niezależnie kto i co napisze w odpowiedzi to hen będzie się upierał przy jedynie słusznej dosłownej interpretacji. Zatem albo nie ma sensu wałkować po raz kolejny tego samego albo można przekopiować stosowne fragmenty z poprzednich wątków i efekt końcowy będzie identyczny - czyli ... niezadowolony hen, którego niemal nikt nie chce zrozumieć ani poprzeć, że Biblia nie jest podręcznikiem historii, geologii, fizyki, biologii itd. a traktatem o relacji Boga i człowieka. Nie mają z niej wynikać wnioski do dysertacji w zakresie nauk ścisłych ani przyrodniczych, a raczej poetycka wizja odpowiedzi na fundamentalne pytanie - jak żyć.

Jeśli ktoś zrobił krzywdę swego czasu osobom takim jak hen (i paru jeszcze na forum) i wcisnął mu do głowy dosłowność przekazu Biblii to teraz będzie mu trudno rozwinąć myślenie o Piśmie, bo pozornie ma poczucie, że świat się wali, a dokładnie opis świata się wali po odrzuceniu owej dosłowności. Gdyby przemógł się i otworzył na pogłębione zrozumienie o co chodzi w Biblii to by mógł osiągnąć nieporównywalnie więcej niż straci (straci tylko prostotę obrazu świata, ale niestety fałszywego), ale do tego trzeba się zdecydować rzucić intelektualnie na głęboką wodę.


N gru 07, 2014 5:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Modernizm_katolicki
Poniżej ilustracja przedstawiająca do czego modernizm prowadzi..
Obrazek
Ilustracja krytykująca modernizm jako "schodzenie" z chrześcijaństwa na ateizm. Na pierwszym schodku od góry jest napisane: "chrześcijaństwo". Na następnym: "Biblia nie jest nieomylna". Kolejny przedstawia napis: "człowiek nie został stworzony na podobieństwo Boga". Potem: "nie ma cudów". Na piątym: "nie było dziewiczego zrodzenia (Jezusa)". Na szóstym: "nie ma boskości" (Jezusa). Następnie: "nie było zadośćuczynienia" (na krzyżu). Na kolejnym: "nie było zmartwychwstania". Na ostatnim schodku: "agnostycyzm", a na podłodze: "ateizm".


N gru 07, 2014 7:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 18, 2013 11:21 pm
Posty: 214
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
hen napisał(a):
cytat Rdz 7,19
Wody bowiem podnosiły się coraz bardziej nad ziemię, tak że zakryły
wszystkie góry wysokie, które były pod niebem.
Wody się więc podniosły na piętnaście łokci ponad góry i zakryły je.
Koniec cytatu.

Czy ta wiadomość jest prawdziwa i czy pochodzi od Pana Boga,
czy też Mojżesz tak sobie wymyślił?

Niech więc Magisterium udowodni,
że 2+2=4 jest prawdziwe
i że 2+3=4 też jest prawdziwe.
Masz protestancki sposób rozumienia i interpretowanie (dosłownego) Biblii.


N gru 07, 2014 8:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kim są moderniści?
Słowa ks Pawła o protestanckim sposobie rozumienia i interpretowaniu (dosłownym) Biblii w zestawieniu z jedną z definicji zaczerpniętych z zalinkowanej przez watchmana Wiki(cyt):
Modernistów wyróżniała też analiza Biblii oparta wyłącznie na tekście, bez zwracania uwagi na komentarze np. Ojców Kościoła. pokazują Autora wątku w nowym świetle... :D

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N gru 07, 2014 8:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 391 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 27  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL