Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 02, 2020 12:19 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
 Nie istnieje... 

Kim jestem
-dzieckiem bożym 73%  73%  [ 11 ]
-nie istnieję 7%  7%  [ 1 ]
-falą w oceanie (cząstką boga, który jest wszystkim) 7%  7%  [ 1 ]
- nigdy się nad tym nie zastanawiałem, żyję tu i teraz 13%  13%  [ 2 ]
Liczba głosów : 15

 Nie istnieje... 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
witoldm napisał(a):
Advaita
Odrzucasz boga według znanego opisu, natomiast nazywasz, głębię przestrzeni w tobie, jaką czujesz za Boga. Tak to już ująłeś. To określ jeszcze szatana, według ciebie, bo tego z opisu też odrzucasz. A jest to spójny religijny opis.


Bóg nie jest nawet tą głębią przestrzeni.. metaforycznie nazwałem tą przestrzeń " perfumami Boga. Sam Bóg jednak nie może i nigdy nie będzie moim odczuciem.

szatan to identyfikacja z umysłem, ego, iluzja fałszywego Ja. I szatana możesz doświadczyć, bo to Twój własny wytwór :)


N gru 21, 2014 10:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
A to za kogo siebie uważasz, pomijając nazwę człowiek?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N gru 21, 2014 10:45 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
watchman napisał(a):
Głód i pragnienie zaspokoję jak skonsumuję pizzę, ziemniaki, sałatkę i wypiję herbatę..
Masz jakieś wątpliwości dotyczące Prawdy, jaką to zdanie zawiera?


to zdanie nie zawiera żadnej prawdy, tylko zwykłą wskazówkę.

pizza nie jest bowiem słowem pizza itd itd

Prawda będzie wtedy jak skonsumujesz te potrawy, a nie w chwili, gdy naklejasz na nie umowne etykietki.

Tobie non stop mylą się poziomy. Absolutny z konwencjonalnym , ale to już wytłumaczyłem..


N gru 21, 2014 10:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
witoldm napisał(a):
A to za kogo siebie uważasz, pomijając nazwę człowiek?


Dam Ci na to pytanie kilka odpowiedzi.Zacznę od pierwszej, najlepszej, a następnie będę podawał coraz gorsze i bardziej fałszywe, oki ?
pamiętaj jednak, że nawet te fałszywe są potrzebne albo jako wskazówki, albo służą nam w praktycznym wymiarze życia

1)...........
2) Nie wiem
3) egzystencja, czysta świadomość
4) człowiek
5) imię, narodowość..


N gru 21, 2014 10:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
Wyobraź sobie że i ja sam z siebie, tak samo uważam.
A do wcześniej- wytworu przeze mnie szatana, to tak sam go doświadczam i to aż nadto. To co według ciebie mam się pozbyć i Boga i szatana jednocześnie. Przez odcięcie się od myślenia o nich. To jest to możliwe, tylko ja się odetnę, a samo życie jakoś nie chce biec, raczej odwrotnie, ginie bezpowrotnie, bez opieki. Tego nie da się upilnować, nawet gdy się staram, zwłaszcza, że giną dobrzy ludzie, według mnie, zbyt wcześnie. Mogli by moim zdaniem żyć i być ze mną wspólnie wsparciem. Mnie by było lżej, oni by mieli łatwiej, żyli by jeszcze. A tu ni z tego, ni z owego, jak ktoś jest dobrą osobą dla mnie, to zabiera go śmierć, albo po prostu, nie dotrzymuje słowa. Skąd to się bierze, jeśli Boga i szatana nie ma? Mnie ten stan biblia wyjaśnia. Lecz jak bym miał przyjąć twoje wyjaśnienie, to chcę mieć to przez ciebie wyjaśnione.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N gru 21, 2014 11:12 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
W ciszy jest Bóg. W tym sensie, że na najgłębszym poziomie duszy jest coś w rodzaju wewnętrznej ciszy, czy jakkolwiek to okreścić. Natomiast nie widzę powodu, aby odrzucać pewną nadbudowę, która za tym stoi. W sensie sfera duszy, ducha dotyczy jakby innego wymiaru rzeczywistości, a czym innym ale będącym również spoiwem tego wszystkiego jest cała historia Zbawienia. Jednakże nie sposób nie zgodzić się z Advaita, że tzw. szum mentalny może być przeszkodą we wniknięciu we własne wnętrze, stąd swego rodzaju obecne w chrześcijaństwie odrzucenie świata, światowości i stwierdzenie Królestwo Boże jest w was.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


N gru 21, 2014 11:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
Witold,

Jak wychodzisz poza myśli, to pozbywasz się tylko Boga i szatana stworzonych przez te myśli . A prawdziwy Bóg jako egzystencja nadal jest i będzie Twoją esencją.

Tutaj znowu posłużę się metaforą oceanu i fali . gdy fala wzrasta to jest to jak narodzenie, a gdy z powrotem wraca do oceanu to jest to jakby śmierć.
ocean celebruje te fale.. i tak właściwie nie ma w tym żadnego dramatu..

on ( dramat) pojawia się wtedy, kiedy pojedyncza fala zaczyna myśleć :)

wówczas buduje własną tożsamość w oderwaniu od oceanu..

Patrzy na inne fale i im też nadaje tożsamość.. Fala A, fala B, fala C, fala D..

dzisiaj " umarła" fala B.. jest wielki smutek,,

I teraz znowu mam dwie odpowiedzi:

1) w wymiarze absolutny, nikt nigdy nie umiera... Fala zawsze była oceanem, a ocean falą.. A sen fali o byciu kimś osobnym, odseparowanym od oceanu jest zwykłą iluzją. Nasza natura jest wiec wieczna. Nie jesteśmy foremni, tylko jesteśmy bezforemnym życiem, który przybiera różne maski..

2) żal, płacz, smutek, tęsknota są czymś naturalnym.. nie należy represjonować tych uczuć, ona są niczym goście w naszym domu.. przyjmij je.. nie uciekaj do mistycznych filozofii w stylu " wszystko jest oceanem" zmierz się z tym smutkiem bezpośrednio, obserwuj go, bądź jego świadkiem, ale nigdy się z nim nie identyfikuj.


N gru 21, 2014 11:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
W takim układzie, ja nie posiadam swojej osobowości, jestem tylko falą bezosobową. Jest to przeciwne do Ewangelicznego wyjaśnienie, o osobowym wymiarze nas, a takim samym osobowym jak Bóg. Czyli według ciebie z prądem fal, żyje się beztrosko. Do tego trzeba dążyć?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N gru 21, 2014 11:33 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
KarzełReakcji napisał(a):
W ciszy jest Bóg. W tym sensie, że na najgłębszym poziomie duszy jest coś w rodzaju wewnętrznej ciszy, czy jakkolwiek to okreścić. Natomiast nie widzę powodu, aby odrzucać pewną nadbudowę, która za tym stoi. W sensie sfera duszy, ducha dotyczy jakby innego wymiaru rzeczywistości, a czym innym ale będącym również spoiwem tego wszystkiego jest cała historia Zbawienia. Jednakże nie sposób nie zgodzić się z Advaita, że tzw. szum mentalny może być przeszkodą we wniknięciu we własne wnętrze, stąd swego rodzaju obecne w chrześcijaństwie odrzucenie świata, światowości i stwierdzenie Królestwo Boże jest w was.


A co powiesz na wskazówki:

Bóg jest poza ciszą..

albo

Bóg jest zarówno ciszą jak i hałasem

ale to może już zbyt zaawansowana mistyka :)

summa summarum - to kim jesteśmy jest poza naszą percepcja i obserwacją. Tak więc cała ta otoczka z historią zbawienia dotyczy TYLKO I JEDYNIE ego, naszej fałszywej tożsamości.

Naszej esencji nic nie dotyczy, co więcej nic nie może jest dotknąć, ani zbawienie, ani jego brak..

Odrzucenie światowości , świata jest często kolejnym spirytualnym wiezieniem. Bądź w świecie, ale nie pozwól, aby świat był w Tobie. Czyli niczego się nie wyrzekaj, ale też z niczym się nie identyfikuj.

i tak, Królestwo Boże jest w nas.. a dokładniej rzecz ujmując , my jesteśmy tym Królestwem :)


N gru 21, 2014 11:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
A co powiesz na to że to inni, wiedzą kim my jesteśmy, jest to paradoks, choć pozorny.
No bo mają oni już odniesienie, siebie i nas, z tego porównania ,wyłania im się już jakiś obraz, kim kto jest.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N gru 21, 2014 11:42 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
witoldm napisał(a):
W takim układzie, ja nie posiadam swojej osobowości, jestem tylko falą bezosobową. Jest to przeciwne do Ewangelicznego wyjaśnienie, o osobowym wymiarze nas, a takim samym osobowym jak Bóg. Czyli według ciebie z prądem fal, żyje się beztrosko. Do tego trzeba dążyć?


słowo osoba pochodzi od " persona" a ona oznacza maskę.. Rodzaj maski, jaki używali aktorzy w starożytnym teatrze.

Ty posiadasz osobowość, ale nią nie jesteś...

Osobowość to tylko zlepek pewnych form mentalnych, czyli wytwór społeczeństwa i Twój własny,.

Nie jesteś bezosobową falą. Jesteś OCEANEM

Osoba pojawia się w przestrzeni Twojej świadomości i znika.. jest wiec jedynie pewnym fenomenem. Pojawia się , gdy intensywnie myślisz, znika w ciszy..

Bóg również nie może być zredukowany do osoby/osobowości.. bo to nakładałby na niego kajdany.

Bóg nie jest ani osobą, ani nie-osobą, jest transcendentalny do tych konceptów i tworów.

żyć beztrosko ? nie mam pojęcia- nie dam Ci żadnego przepisu, oprócz wskazówki- przerwij utożsamienie ze spamem mentalnym.


N gru 21, 2014 11:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
witoldm napisał(a):
A co powiesz na to że to inni, wiedzą kim my jesteśmy, jest to paradoks, choć pozorny.
No bo mają oni już odniesienie, siebie i nas, z tego porównania ,wyłania im się już jakiś obraz, kim kto jest.


Nie jesteśmy jakimikolwiek obrazami jakie inni ludzie maja o nas. Wiec nikt nie wie, kim jesteś. Ale nawet w tej ignorancji, tylko Ty możesz być najbliższy tej wiedzy.. nikt inny.


N gru 21, 2014 11:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
Advaita napisał(a):
summa summarum - to kim jesteśmy jest poza naszą percepcja i obserwacją. Tak więc cała ta otoczka z historią zbawienia dotyczy TYLKO I JEDYNIE ego, naszej fałszywej tożsamości.

Nie do końca bym się z tym zgodził. Co prawda nasze najgłębsze jestestwo, jako odbicie Boskiej cząstki, może być i myślę, że jest faktycznie poza nasza precepcją i obserwacją jeśli chodzi o całkowite poznanie ale to nie znaczy, że namacalne dla naszych pozostałych zmysłów wydarzenia z historii zbawienia są nieprawdziwe oraz, że nie jesteśmy w stanie choćby po części zbliżyć się do tej Boskiej cząstki.

Advaita napisał(a):
Odrzucenie światowości , świata jest często kolejnym spirytualnym wiezieniem. Bądź w świecie, ale nie pozwól, aby świat był w Tobie. Czyli niczego się nie wyrzekaj, ale też z niczym się nie identyfikuj

Oczywiście egzystujemy w tym świecie, więc trudno byłoby udawać, że fale nas nie zalewają, kiedy nadciąga sztorm. Należałoby zatem być w świecie, a jednocześnie nie identyfikować się ze światem.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


N gru 21, 2014 11:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
Ja bym wolał jednak mieć kogoś, kto mnie zna, wie kim jestem, daje mi to czego ja nie mam, a nie gardzi tym, co ja mam, a on tego nie ma.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N gru 21, 2014 11:51 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie istnieje...
Karzeł reakcji.

No dobra, ale jak fala może się zbliżyć do oceanu, skoro nigdy nie była od niego oddzielona ? :) Bóg zawsze był naszym najgłębszym rdzeniem i szukamy go jego własnymi oczami.


N gru 21, 2014 11:56 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL