Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lis 16, 2019 4:51 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Dwa pytania co mnie nurtują 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 23, 2014 10:28 pm
Posty: 834
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
sahcim napisał(a):
I Never Said... napisał(a):
Bardziej zależało mi na odpowiedzi, czy:
Wg Ciebie zostanie skazany na wieczne potępienie?
Nie ma takiej osoby chodzącej po ziemi, która wie kto zostanie skazany na wieczne potępienie...niemniej przez obranie drogi ŚJ czyli odrzucenie wiary w boskość osoby Jezusa, odrzuca sie wiarę iż zbawcza ofiara dokonana była przez Boską Osobę...
Cytuj:
Nie mogę zrozumieć skąd u katolików taka niechęć do innych poglądów, bo przecież już teraz nie musicie uważać, że bycie katolikiem jest niezbędne do osiągnięcia zbawienia (jeśli się mylę, to mnie popraw).
Mylisz się...żeby osiągnąć zbawienie potrzeba wyznać w osobie Jezusa swojego Pana i Boga. Nie ma innej możliwosci aby zostać zbawionym, bo to On jest jedynym Zbawicielem, gdyż nie dano ludziom pod słońcem żadnego innego imienia w którym mogliby być zbawieni(Dz 4:12)...


To są jakieś bzdury. Każdy jest przecież dzieckiem Boga. Jeśli Jezus byłby zwykłym człowiekiem, to czy jego nauki byłyby cokolwiek mniej warte? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi "tak", to Ci jedynie współczuję poglądów na życie.


Wt gru 30, 2014 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10707
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
Pit CK napisał(a):
Każdy jest przecież dzieckiem Boga.
Czyżby...? a na podstawie czego tak uważasz, bo Biblia mówi co innego...
Cytuj:
Jeśli Jezus byłby zwykłym człowiekiem, to czy jego nauki byłyby cokolwiek mniej warte? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi "tak", to Ci jedynie współczuję poglądów na życie.
A gdzie ja pisałem coś o naukach Syna Bożego...? Umiesz czytac ze zrozumieniem, czy polemizujesz ze swoimi poglądami...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Wt gru 30, 2014 8:29 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 23, 2014 10:28 pm
Posty: 834
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
Sahcim, widzę, że dziś rozmowa nam nie idzie. Pozwolisz, że odpuścimy sobie na dzisiaj.
Odpowiem tylko na pytania.
Tak mnie uczyli na religii, poza tym czytałem, że wszystko to dzieło Boga. Ale w tej religii każdą linijkę świętej księgi jak się okazuje można tłumaczyć na wiele sposobów...

Przepraszam, że nie wyraziłem się wystarczająco precyzyjnie, abyś mógł zrozumieć mój punkt widzenia.


Wt gru 30, 2014 9:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3322
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
I Never Said... napisał(a):
@mareta
Cytuj:
Ty nie spłoniesz, idź do ŚJ, ale osobie bardzo zagubionej tego nie doradzaj, bo to tak, jakbyś przed dzieckiem stawiał buteleczkę słodkiej trucizny w kolorowym opakowaniu.

Jakie negatywne konsekwencje mogą wg Ciebie z takiego spotkania wyniknąć?

Dla naszego bohatera? Przeczytaj jego post :roll:
Oto on
od pewnego czasu byłem strasznie zagubiony olałem pewne sprawy duchowe, mam 26 lat zostałem ochrzczony w wierze Katolickiej, ale prawda jest taka że przez większość mojego życia nigdy nie brałem na poważnie mojej wiary. Poszedłem do komunii do bierzmowania bo tak wypadało i uważałem to za słuszne. Potem po bierzmowaniu, całkowicie moją wiarę olałem przestałem totalnie chodzić do kościoła modlić się, stwierdziłem że jestem ateistą, i poszło, poszedłem na studia, zatraciłem na nich kompletnie w alkoholu lekkich narkotykach i przelotnych romansideł, żyłem z dnia na dzień było wspaniale dni takie same zlewały się w miesiące miesiące w lata i tak o to skończyłem studia, na jednej wielkiej bani i nagle BOOM wpadłem w głeboka depresję , nic mnie nie cieszyło życie przestało mnie cieszyć chce zaznaczyć że materialnie jest u mnie bardzo dobrze bo rodzice są dość jak to się mówi nadziani , więc w sferze materialnej byłem w 100 % spełniony, ale duchowo jedna wielka pustka, więc rok przesiedziałem w domu płacząc pijąc biorąc leki na uspokojenie i myśląc o Tym jakie te życie jest pozbawione najmniejszego sensu że to co robimy nie ma najmniejszego znaczenia, że nic nie znaczymy i jesteśmy skazani Tylko na Ból i Cierpienie bo Tylko to nas czeka, rodzimy się i umieramy jak zwierzęta. Ale mniejsza z Tym od pewnego czasu zacząłem szukać, coś czego się chwycę i się staram jak najmocniej ostatnio zanlezsc jakiś sens w Tym życiu, :roll:

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt gru 30, 2014 11:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
No właśnie.
Obecnie patrzy na świat w sposób, można powiedzieć, fatalistyczny.
Bliższe kontakty ze ŚJ mogłyby mu pomóc. Poczucie wspólnoty jest u nich większe, niż np. u przeciętnego katolika.
Jeżeli odnalazłby sens w tej wierze, to pozbyłby się obecnej fatalistycznej perspektywy i zaczął przywiązywać większą wagę do przyszłości (nie tylko transcendentalnej), przyszłości przepełnionej nadzieją.
Bez wątpienia polepszyłoby to jego samopoczucie.


Śr gru 31, 2014 5:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10707
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
Pit CK napisał(a):
Odpowiem tylko na pytania.
Tak mnie uczyli na religii,
Hmm...a mnie na religii uczyli, że Dzieckiem Bożym staje się ten, kto został wewnętrznie przemieniony i odrodzony przez Ducha Świętego. Jesteśmy dziećmi Bożymi dlatego, że Duch Święty zjednoczył nas ściśle z Ojcem i Synem Bożym, Jezusem Chrystusem. Być dzieckiem Bożym, znaczy uczestniczyć w nadprzyrodzony sposób w życiu Trójcy Świętej. Nikt przy pomocy swoich naturalnych sił nie potrafi przemienić siebie w dziecko Boże. Dokonuje tego tylko Duch Święty.
Cytuj:
poza tym czytałem, że wszystko to dzieło Boga.
No właśnie...skoro zatem wszystko "to dzieło Boga" to bez wyznania w Osobie Chrystusa swojego jedynego Pana(Zbawcy) i Boga(Stwórcy) nikt z osobowych stworzeń("dzieła Boga") nie może osiągnąć zbawienia, bo(tak jak pisałem wyżej-patrz Dz 4:12) nie dano ludziom pod słońcem żadnego innego imienia w którym mogliby być zbawieni poza imieniem JEZUS(„Jahwe jest zbawieniem")...
Cytuj:
Ale w tej religii każdą linijkę świętej księgi jak się okazuje można tłumaczyć na wiele sposobów...
Dopóki takowe tłumaczenie mieści się w ramach Ducha Świętego, z którego natchnienia "każda linijka świętej księgi" została napisana, to tak... :)
Cytuj:
Przepraszam, że nie wyraziłem się wystarczająco precyzyjnie, abyś mógł zrozumieć mój punkt widzenia.
Po to jest to forum żeby można było znaleźć "wspólny język"...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr gru 31, 2014 3:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 23, 2014 10:28 pm
Posty: 834
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
sahcim napisał(a):
Pit CK napisał(a):
Przepraszam, że nie wyraziłem się wystarczająco precyzyjnie, abyś mógł zrozumieć mój punkt widzenia.
Po to jest to forum żeby można było znaleźć "wspólny język"...

Tak, ale to jest w pewnych momentach niemożliwe (nie chodzi mi teraz o Ciebie konkretnie). Miło było, pozdrawiam.


Śr gru 31, 2014 8:08 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt gru 19, 2014 10:04 am
Posty: 148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
@sahcim

[...] Nierzetelni komentatorzy deklaracji „Dominus Iesus” ogłosili, że Kościół ogranicza zbawienie do kościelnej kruchty, wysyłając wszystkich, którzy tam nie zaglądają, do piekła. Wszak w deklaracji czytamy, że byłoby sprzeczne z wiarą katolicką postrzeganie Kościoła jako jednej z dróg zbawienia, istniejącej obok innych, to znaczy równolegle do innych religii, które miałyby uzupełniać Kościół, a nawet mieć zasadniczo taką samą wartość (nr 21). Krytycy deklaracji ubolewali jednocześnie, że kard. Ratzinger publikując „takie rzeczy” — rażąco odszedł od ducha Soboru Watykańskiego II. Trudno uznać, że to ubolewanie jest zasadne, skoro to właśnie w dokumentach soborowych czytamy, iż pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu potwierdził równocześnie konieczność Kościoła (Lumen gentium, 14). Sobór Watykański II stwierdził również: Wierzymy, że owa jedyna prawdziwa religia przechowuje się w Kościele katolickim i apostolskim, któremu Pan Jezus powierzył zadanie rozszerzania jej na wszystkich ludzi (Dignitatis humanae, 1). W świetle tych i wielu innych wypowiedzi soborowych, przytaczanych zresztą przez „Dominus Iesus”, mówienie o zatrzymaniu soborowych reform wydaje się być wynikiem niedouczenia, albo złej woli.

Powróćmy jednak do meritum sprawy: Czy rzeczywiście Kościół katolicki uważa, że nie–katolicy pójdą do piekła? Pytanie nie jest bezpodstawne, skoro w historii Kościoła nie brakowało myślenia, którego wybitnym wyrazicielem był np. Fulgencjusz z Ruspe, który około 525 r. pisał: Nie należy wątpić, że nie tylko wszyscy poganie, ale i wszyscy Żydzi, wszyscy heretycy i schizmatycy umierający poza Kościołem katolickim pójdą w ogień wieczny, przygotowany dla szatana i aniołów jego, jeżeli nie połączą się z Kościołem katolickim przed swoją śmiercią 5. Nie wdając się w szczegółowe analizy, trzeba stwierdzić, że tego rodzaju opinie zostały ostatecznie odrzucone przez Kościół. Papieże Leon XIII i Pius X potwierdzili możliwość zbawienia tych ludzi, których nieznajomość religii chrześcijańskiej z różnych powodów jest niepokonalna. W 1949 r. Święte Oficjum potępiło nauczanie jezuity, L. Feeney, który głosił, że ci, którzy nie należą jawnie do Kościoła katolickiego, zostaną potępieni. Watykan podkreślił, iż nie zawsze jest konieczne do zbawienia jurydyczne przynależenie do Kościoła katolickiego. W przypadku niepokonalnej ignorancji, co do natury i misji Kościoła, wystarczy pośrednie pragnienie przynależności do Kościoła; to pragnienie występuje zawsze, gdy człowiek stara się o to, aby jego wola była zgodna z wolą Bożą 6. Nie znaczy to jednak, że odrzucono tezę o konieczności Kościoła do zbawienia. Trzeba bowiem odróżnić jawną przynależność do Kościoła od głębokiego związku, jaki istnieje pomiędzy każdym zbawionym a widzialnym Kościołem. Wiara w ten związek jest konsekwencją wiary w Jezusa Chrystusa jako jedynego Zbawiciela. Jeśli — jak to zostało już powiedziane — zbawienie każdego człowieka jest ściśle związane z misją Jezusa, i jeśli Jezus jest nieodwołalnie Głową Kościoła, to związek z Nim oznacza związek z Kościołem. Każdy zatem zbawiony staje się takim w i poprzez Kościół, nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy. Innymi słowy, katolicy wierzą, że jeśli człowiek (również nie–katolik) dostępuje zbawienia, to nie dzieje się to w oderwaniu od misji Kościoła. W tym właśnie sensie mówimy, że poza Kościołem nie ma zbawienia.

Deklaracja „Dominus Iesus” nie ogranicza możliwości zbawienia do metrykalnych członków Kościoła katolickiego, ale podkreśla to, co Sobór Watykański II wyraził następująco: Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego (Lumen gentium, 1). Z tej nauki wynika pośrednio, że nie mogliby być zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać (Lumen gentium, 14). A zatem ktoś, kto w sumieniu nie uważa Kościoła za narzędzie zbawienia, nie przekreśla tym samym swego zbawienia.


Więcej pod linkiem : http://mateusz.pl/czytelnia/dk-dominusiesus.htm

Zgadzasz się z tym?


Pn sty 05, 2015 8:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
Anders1988 napisał(a):
Witam ostatnio , odwiedziły mnie dwie miłe panie, i trochę sobie z nimi porozmawiałem, i Chciałem się dowiedzieć co o Tym sądzicie.

1. Czy Bóg ma na imię Jehowa ?

2. Czy Bóg ma władze nad Jezusem jako jego ojciec (argument ich skoro mój ojciec ma władze nade mną, to Bóg musi mieć władze nad Jezusem skoro on jest jego synem.

Pozdrawiam serdecznie.


1 - Izraelici zapomnieli samogłoski, które należało dodać,
tak więc dzisiaj nikt nie wie jak Pan powiedział do Mojżesza,
Izraelici zawsze wymieniali Imię Pana w trzeciej osobie
JAHWE (ON JEST).

2 –
cytat J 10,30
Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.

cytat Iz 45,21
Przedstawcie i przytoczcie dowody, owszem, naradźcie się wspólnie: kto
zapowiedział to już od dawna i od owej chwili objawił? Czyż nie Ja jestem Pan, a
nie ma innego Boga prócz Mnie? Bóg sprawiedliwy i zbawiający nie istnieje
poza Mną.
Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo Ja jestem
Bogiem, i nikt inny!
Przysięgam na Siebie samego, z moich ust wychodzi sprawiedliwość, słowo
nieodwołalne. Tak, przede Mną się zegnie wszelkie kolano, wszelki język na
Mnie przysięgać będzie,
koniec cytatu.

Jak to zrozumiesz to nie chwal się tym, bo uznają Cię za heretyka.
Ludzie z narodów nie potrafią zrozumieć, że Pan nie kłamał mówiąc:

„Czyż nie Ja jestem Pan, a
nie ma innego Boga prócz Mnie? Bóg sprawiedliwy i zbawiający nie istnieje
poza Mną.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Wt sty 06, 2015 12:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10707
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dwa pytania co mnie nurtują
hen napisał(a):
1 - Izraelici zapomnieli samogłoski, które należało dodać
Żartujesz sobie hen, czy Ty tak na poważnie...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Wt sty 06, 2015 12:08 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL