Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 19, 2019 11:47 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 To tylko rodzicielskie sugestie? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N sie 26, 2012 9:35 pm
Posty: 320
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Swiftlark napisał(a):
Rodzice poslali mnie na religie. Procesje byly wymagane przez ksiezy.


Swiftlark napisał(a):
Co mam zrobic jak nie znam z autopsji sugestii rodzicow ze jestem do niczego, a wlasnie ksieza mi tak wmawiali?

Zatem co sądzisz o rodzicach, którzy zmuszają dziecko do udziału w procesjach, bo tego wymaga ksiądz, do uczestnictwa na lekcjach religii, gdzie ksiądz znęca się psychicznie nad ich dzieckiem, a oni mają pełną świadomość tego, co się tam dzieje?


N sty 11, 2015 12:42 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Jak im powiedzialam co sie dzieje to pozwolili na religie nie chodzic. Fakt, zajelo to troche czasu, bo mi sie w glowie nie miescilo skarzyc na ksiedza. Z nauczycielami w szkole sama sobie radzilam, wiec uwazalam ze z ksiedzem tez powinnam.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


N sty 11, 2015 1:02 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N sie 26, 2012 9:35 pm
Posty: 320
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Swiftlark napisał(a):
Jak im powiedzialam co sie dzieje to pozwolili na religie nie chodzic. Fakt, zajelo to troche czasu, bo mi sie w glowie nie miescilo skarzyc na ksiedza. Z nauczycielami w szkole sama sobie radzilam, wiec uwazalam ze z ksiedzem tez powinnam.

Nie o to pytałam, ale OK.

Swiftlark napisał(a):
Procesja to jeszcze cos glupszego niz pochod pierwszomajowy.

Rodzice jednak mieli odmienne zdanie, skoro im zależało, abyś brała w udział w procesjach, prawda?


N sty 11, 2015 1:09 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Swiftlark napisał(a):
Po pierwsze - jaka to naukowosc? Pogawedka laikow - ja tez jestem laikiem w tym temacie.
Co mam zrobic jak nie znam z autopsji sugestii rodzicow ze jestem do niczego, a wlasnie ksieza mi tak wmawiali?

Nie jesteś do niczego, ale tak się czujesz. Gdzie byli rodzice? To oni, zwlaszcza ojciec kształtuja wlaściwą samoocenę u córki. Nie ma problemu, nawet jak trafiąją dzieci na prymitywnych nauczycieli.

Mnie chcieli wywalić z szóstej klasy szkoły muzycznej. Wszystkie dzieci grały na pamięć utwory na egzamin a ja nie potrafiłam ich nawet zagrać...bo mi się nie podobały. Pani zmieniła mi utwory pro forma i zadzwoniła do mamy, że na pewno nie zdam egzaminów, jest za późno, nie mam umiejętności i ma mnie zabrać ze szkoły muzycznej.
Słyszałam tę rozmowe, widziałam zmartwiona mamę. Tak się wkurzyłam, że nauczycielka smiała na mnie skarżyć, że w ciągu kilku dni nauczyłam się kilkustronocowych: ediudy i sonatiny, Bacha i utworu dowolnego na pamięć. Na następną lekcję przyszłam do niej z utworami granymi na pamięć. Poleciala po innych nauczycieli, bo takiej uczennicy od lat nie mieli. Smarkula w szóstej klasie nie dała się zdołować. Wówczas się okazało, że mam świetną pamięć muzyczną i uzdolnienia muzyczne.
Jeśli ktoś zawinił, że uwierzyłaś w swą niską samoocenę, nie byli to nauczyciele. Fundament dostaje się w domu. Prawdopodobnie byłaś za mało chwalona, nie wiem, przypuszczam. Może do dziś niesiesz ten niezawiniony ciężar. To można jednak zmienić, bo źle na siebie patrzysz.


N sty 11, 2015 1:32 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Ja sobie swietnie w szkole radzilam, lubilam sie uczyc. Nauczyciele weidzieli ze czytam na dany temat, zwlaszcza ksiazki przyrodnicze. Nie mialam zadnych problemow z ocena swoich mozliwosci - wiedzialam ze to, co sie da zrozumiec bede wiedziec zawsze, bez kucia. Ze nie mam zdolnosci jezykowych, ale nauka nadgonie.

Jestem rocznik szescdziesiaty pierwszy, w wieku szesciu lat poszlam do szkoly, i bylam zawsze jedna z lepszych.
Problemem byli ksieza, w wiekszosci przedwojenni. Nie majacy przygotowania pedagogicznego, nie wiedzacy nic o dzieciach. To by bylo do strawienia. Ale przypisywali sobie role bogow, uwazali ze wszystko wiedza najlepiej. Ksztalcenie dziewczat to byl komunistyczny wymysl, majacy je odciagnac od wyznaczonej roli zony i matki. Dziewczyna w koodekacyjnej szkole bijaca chlopcow na glowe byla dla nich jak plachta na byka.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


N sty 11, 2015 12:17 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Ja też poszłam do szkoły w wieku sześciu lat i tylko dlatego, że byłam wysoka. Grać na instrumencie nie chciałam, dziś dziękuję rodzicom, że gram, zawsze miałam wentyl bezpieczeństwa na odreagowanie stresów, nic nie musiałam mówić, mama to świetnie czytała.
Moja mama nie miała pojęcia o dojrzałości szkolnej, mam ją winić...w sumie zawsze mi powtarzała, że jak nie dostanę się na wymarzone studia, mam rok w zapasie. Ja nie posłałam syna wcześniej do szkoły, mimo, że sam nauczył się czytać w wieku 4,5 lat. Przeskoczył potem drugą klasę, bo dojrzał.

Księża nam pięknie opowiadali o życiu dzikusów, bo nas uczyli misjonarze. Słuchałam tego z zapartym tchem, mieli ogromne poczucie humoru. Tylko, że ja dziś wiem, że to są moje relacje. Mogłam zupełnie nie zapamiętywać treści religijnych, bo interesowało mnie zupełnie coś innego na religii. Z kazań pamiętałam to co pięknie mówił ksiądz o życiu pszczół, reszta nie została przyswojona.

Jeśli wracasz do tej przeszłości, widzisz winnych, problem masz Ty. Nie zamknęłaś jej. Ich nie ma, bo spiralę winy i odwetu się przecina, winnych ogłasza ślepcami i żyje bez tych czarnych wspomnień. I mocno trzeba czuwać nad sobą, by nie przenieść niechęci kierowanej do ludzi na Boga, to podświadome, więc trudno nad tym zapanować. Jeśli tę niechęć ktoś prezentuje, trudno uwierzyć o podchodzenie do tematu wiary bez uprzedzeń, jesteśmy tylko ludźmi.

Takie zastrzeżenia czyni się w pracach naukowych, tyle, że my świat odbieramy nastrojami, nie takim jaki jest. Już interpretacje uruchamiają nasze dotychczasowe poglądy, czyli subiektywizm. Można to oczywiście zaraz podpiąć pod psychologię, podać naukowe terminy. Tę wlaściwość ludzką wykorzystuje się w manipulacji człowiekiem. A człowiek krzyczy- ale to nie ja, ja myślę logicznie! Gupia, jesteś!

Wychowywano ludzi kiedyś inaczej, raczej 'trzymano krótko'. To zmieniło się jak zmieniła się wiedza w tym zakresie. W Kościele to trwa od SVII. Niestety, przygotowanie kadry trwa i trzeba czasu na zmianę mentalności, stare nawyki stawiają bardzo silny opór, nowa moralność (statyczna) zajmuje miejsce dynamicznej..tę tworzą indywidualiści. Trzeba czasu.
A ludzie jak ludzie- są różni...nie wyłączając duchowieństwa.

I jeszcze jedno- mamy kilka rodzajów dojrzałości. Intelektualna to jedna z czterech. Takich uczniów się ceni w szkole...zdolnych i radzących sobie błyskawicznie z wiedzą. Nauczyciel akademicki może być w dojrzałości emocjonalnej lub społecznej na poziomie dziecka. I też o tym nie wie. Będzie wskazywał na swoją wartość na podstwie tej wiedzy kierunkowej, na innych przerzuci żądania.


N sty 11, 2015 12:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3113
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Swiftlark
Ja akurat o parę lat wcześniej się urodziłem. Znam tamten okres od podszewki, mogę tylko potwierdzić, że nie zbyt się wtedy kapłani przykładali, do krzewienia wiary. Już wtedy młody ksiądz, wolał na lekcji religii, pochwalić się nową Zastawą, samochodem. Aniżeli przeprowadzić lekcję religii. Ja i teraz widzę niezwykłą wiarę ich w to, że promowanie P.Św. wystarczy na to, by zbliżyć ludzi do prawdy, więc do Boga. Lecz co tam było minęło.
A dbanie nauczycieli by uczeń nie przewyższał mistrza, jest znanym sposobem na utrzymanie autorytetu nauczyciela. Choć i ja tego nie pochwalam, uważam że powstaje wręcz coś odwrotnego, autorytet ich maleje.
No i zgadzam się z komentarzem-mers.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N sty 11, 2015 12:51 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Po prostu dawniej presja spoleczna byla na tyle silna, ze do kosciola chodzili wszyscy. Wiec ksieza wystepowali w roli udzielnych wladcow. Teraz, jak ludzie odchodza,to Kosciol zaczyna zabiegac o wiernych. Im wiecej odchodza, tym wiecaj zabiegania - w Niemczech liberalizm, Afryka konserwatywna. Pisze w skrocie, mam dzisiaj duzo pracy.
Absolutnie nie bylam zbyt niedojrzala do szkoly, mialam wielu przyjaciol, bylam w harcerstwie, bralam udzial w olimpiadach, dodatkowo trenowalam gimnastyke artystyczna. Nie bylam na religii moze specjalnym celem atakow, dziewczeta wszystkie byly traktowane jak niedorozwiniete. Tyle ze ja sie buntowalam. I tu tez nie ma znaczeniø dojrzalosc emocjonalna- nawet gorzej bym to przezyla w starszym wieku, z juz utrwalonym systemem wartosci.
Widze ze proces przyswajania wiary przypomina tresure psa. jak przyswajamy pod batem, to gdy bata nie ma przestajemy sluchac. Przyswajanie za pomoca bodzcow pozytywnych skutkuje lepsza, trwalsza tresura. Tym niemniej to dalej tylko tresura. Wytlumaczyc i przekonac do wiary nie mozna - jak widac nikt nie potrafi sensownie wytlumaczyc np, sensu ofiary na krzyzu. Zostaja nabyte skojarzenia.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


N sty 11, 2015 1:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3113
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
Żeby zbytnio się nie rozwodzić, to po prostu taka ofiara jest informacją, co mnie może czekać w podobnej sytuacji, to bardzo dużo, jak wybieramy to co mamy robić. Mamy przegląd sytuacji, możemy już iść nie w ciemno, lecz mieć jakieś wyobrażenie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N sty 11, 2015 1:27 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To tylko rodzicielskie sugestie?
To Ty widzisz to jako zadawanie cierpienia. Jeśli taki rodzic nie jest sadystą, to widzi to na przykład jako dyscyplinę. Nie do końca zdając sobie sprawę z tego co tak naprawdę robi.

Niektórzy rodzice, sami jako dzieci, przeszli przez bardzo trudne, czy nawet bolesne wychowanie. Nie dziwi fakt, że chcą, aby ich dzieci uniknęły ich własnych błędów. Jeśli rodzice okażą się w tym nadgorliwi, to konsekwencje mogą być opłakane.

Rozmowa z wyrozumiałym podejściem powinna wiele wyjaśnić.


Pn sty 12, 2015 9:43 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL