Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 08, 2020 2:00 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
 Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Ni echce mi sie przeliczac, ale ksiezy jest chyba 30 000.
Powiedzmy ze molestuja tylko mezczyzni. I jest ich ok 12 milionow, nie dzieci, nie starcy. Wiec jeden ksiadz na 400 potencjalnych molestantow.
2,7 skazanych rocznie to by wychodzilo przeszlo 900 przypadkow na cala reszte. Wychodzi ze ksieza molestuja czesciej niz statystyczny mezczyzna. Zauwaz ze rachunek jest troche zanizony, i ksieza sa chronieni przez swoja zwierzchnosc. Do niedawna w ogole nie bylo mozliwe by byli sadzeni.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So sty 31, 2015 12:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15226
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Nie wiem skąd masz te dane, ale proponuję prawdziwe: Odpowiedź z 22.11.2013 Ministerstwa Sprawiedliwości na zapytanie Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza w sprawie osób dopuszczających się pedofilii.
Obrazek

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sty 31, 2015 1:35 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
To sa osadzeni, a nie skazani w ciagu jednego roku. Zreszta ja przeliczylam wg, Twoich danych, pewnie jakbym poszukala faktycznych to by bylo inaczej. Wg Ciebie bylo pzeszlo 600 osob w ciagu roku, co oznacza ze ksiéza byli statystycznie liczniej prezentowani niz cala populacja.
Widze ze masz problemy ze statystyka.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So sty 31, 2015 1:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Barney,
daj USA i EU, prosze. :)

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


So sty 31, 2015 1:53 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15226
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Swiftlark napisał(a):
To sa osadzeni, a nie skazani w ciagu jednego roku.
Co z tego? Zależność pozostaje zależnością, osadzeni - jako uśrednienie - nawet lepiej prezentują dane (zwłaszcza że nie mamy danych z liczby skazanych nie-duchownych w ciągu 10 lat).
Nie wiemy ilu było w sumie osadzonych, ale z danych ministerialnych wynika że co najmniej 1100. W tym 1 duchowny. A duchownych jest 400 razy mniej, niż mężczyzn w wieku "do molestowania". Ergo - niemal 3 razy rzadziej popełniają to przestępstwo.

Natomiast - mimo że i tu nie masz racji - ja pisałem o czymś innym - o nieproporcjonalnej akcji medialnej w tej sprawie.
Cytuj:
daj USA i UE, prosze
UE nie mam danych, z USA podawałem wyniki rządowych badań - 60 razy rzadziej duchowni niż nauczyciele i trenerzy.

A jak wyglądały relacje medialne?

Czego dowiedzieliśmy się z mediów…
Raport „John Jay” twierdzi, że 4% księży w USA zostało przyłapanych na aktach pedofilskich
…a czego się nie dowiedzieliśmy…
4% było liczbą księży amerykańskich oskarżonych o takie praktyki – oskarżenia potwierdziły się w stosunku do niecałego promila (oskarżono 4400, z czego uniewinniono 4300 – ogółem duchowieństwo w USA liczy 110 000 księży)

Nie mam nowszych danych, ale w 2009 roku zanotowano w USA jedynie sześć przypadków oskarżeń (nie: udowodnionych przypadków!) księży o nadużycia wobec dzieci, co świadczy o tym, że Kościół znacznie lepiej poradził sobie z pedofilią niż inne instytucje.
Akty pedofilii wśród nauczycieli zawsze traktowane są jako indywidualne przypadki i nikt nie domaga się zreformowania całego systemu edukacji, podczas gdy sprawy dotyczące księży bulwersują opinię publiczną nawet po 20 latach i zawsze służą do zniszczenia wiarygodności Kościoła. Raport Shakeshaft, opublikowany dwa lata po ujawnieniu skandali pedofilskich w Kościele w USA, został zupełnie przemilczany. Po jego publikacji prezydent Amerykańskiej Ligii Katolickiej, William Donohue pytał retorycznie „gdzie są media?”. – Czy nie jest dla nich newsem, że ilość uczniów, którzy padli ofiarą pedofilii w amerykańskich szkołach publicznych jest sto większa niż ofiar księży?


Jest zdumiewające, że cała uwaga i oburzenie mediów skupione są na tych przypadkach przestępstw, zawinionych przez duchownych .
Jednocześnie pewne grupy objęte są niemal całkowitym medialnym immunitetem. Niemal całkowicie przemilcza się nieproporcjonalnie duży udział w tego rodzaju przestępstwach osób homoseksualnych (dziś większość krajów – z powodu poprawności politycznej – zaprzestała nawet prowadzenia na ten temat statystyk, jednak wcześniejsze badania mówią o wskaźniku 23–40% przy 1% liczby homoseksualistów w całości populacji ).
Także w grupie księży winnych pedofilli homoseksualiści stanowią aż 90%.

Zestawiając te dane z wcześniej podanymi (mówiącymi o mniejszym niż statystyczny udziale księży w grupie osób molestujących dzieci) wniosek jest jasny; grupą ryzyka są raczej osoby homoseksualne niż księża.


Czy pamiętasz , by media rozpętały kiedykolwiek kampanię negacji i oskarżeń wobec niedawno skazanych za pedofilię liderów ruchu LGBT w Szkocji i w USA? A przecież były to osoby daleko bardziej znane niż proboszcz z Brożca, którego czyny wywołały wielodniową dyskusję w programach informacyjnych. Stało się tak, mimo że ten człowiek dopuścił się czynności przed dziesięcioma laty, został oskarżony oraz skazany, a dziś, po dekadzie poprawnego zachowania – zgodnie z prawem – jego wyrok został zatarty.


Statystyki są nieubłagane: kościół jest najbezpieczniejszym miejscem dla dzieci. Bezpieczniejszym niż szkoła, klub sportowy, biblioteka, a nawet własny dom. Ale jeśli zapytasz przeciętnego człowieka,, kim jest "typowy pedofil", najprawdopodobniej uzyskasz odpowiedź, że to katolicki ksiądz. Tak wielka jest siła propagandy.

I jeszcze jedno - czy ktoś kiedykolwiek słyszał by za czyny nauczyciela–pedofila odpowiadało Ministerstwo Edukacji, pedofila–dyrygenta – filharmonia, a trenera – klub sportowy?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sty 31, 2015 2:22 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 27, 2014 2:39 pm
Posty: 1197
Lokalizacja: Toruń
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Barney napisał(a):
1.
Na podstawie jakiego fragmentu Pisma?
Nie ma żadnego zakazu bycia biskupem dla osób wolnych. Czytasz Biblię fragmentami i bez kontekstu.


Jest jednoznaczny zakaz, tylko Ty interpretujesz Biblię wybiórczo według z góry przyjętego celu:

1 LIST DO TYMOTEUSZA 3
Przymioty duchownych
1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.

_________________
Nie lękajcie się walczyć ze złem.


So sty 31, 2015 9:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
rol23mak napisał(a):
Barney napisał(a):
1.
Na podstawie jakiego fragmentu Pisma?
Nie ma żadnego zakazu bycia biskupem dla osób wolnych. Czytasz Biblię fragmentami i bez kontekstu.


Jest jednoznaczny zakaz, tylko Ty interpretujesz Biblię wybiórczo według z góry przyjętego celu:

1 LIST DO TYMOTEUSZA 3
Przymioty duchownych
1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
Gdyby był taki zakaz, to adresat tego Listu i uczeń ap Pawła, nie został by pierwszym biskupem Efezu...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So sty 31, 2015 9:52 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana PawłaI o ukrywanie pedofilii?
Problem w tym, ze ksieza do wiezien nie trafiaja.
Tu jest artykul ze zrodel koscielnyh, wiec niekoniecznie wiarygodnych
Cytuj:
W ostatnich 10 latach skazano za pedofilię w Polsce ok. 6 tys. ludzi, z czego tylko 27 księży.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 63887.html

wg ostroznych przeliczen dalej wypada 400 mezczyzn w odpowiednim wieku na ksiedza. Wiec 6000 dzielone na 400 to 15. Tyle powinno byc pedofili gdyby ksieza reprezentowali srednia. Wciaz wychodzi prawie dwukrotna nadreprezentatywnosc.
Jest obliczenie, tez wg, danych koscielnych, ze w Stanach ksieza molestuja 50 razy czesciej. Prosta matematyka, chyba masz z tym problem.
Wez pod uwage jeszce to, ze ksieza sa chronieni przed wymiarem sprawiedliwosci- Jak ten biskup Wesolowski .- widywany w Watykanie, swobodnie sie porusza.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So sty 31, 2015 11:55 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 10620
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanhttpie pedof
A Polański? Zapewne jest księdzem. Bo chroniony przed wymiarem sprawiedliwości. Tak samo Cohn-Bendita. Tym razem polityk

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


So sty 31, 2015 12:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Cytuj:
Jeszcze rok temu, gdy w najlepsze obowiązywała w „polskim” kościele doktryna „jeden na tysiąc”, oparta na wątłej przesłance, iż w ciągu ostatnich 10 lat zapadło 27 wyroków za pedofilię na księżach (czyli średnio dobre kilka razy powyżej statystycznej normy dla polskiej populacji męskiej),

http://hartman.blog.polityka.pl/2014/08 ... ze-dzieci/
czyli moje obliczenia sa bardzo ostrozne.
Ilosc skazanych wzieales z Frondy - niewiarygodne zrodlo. Zreszta jest tam napisane, ze takie zawody jak m.in duchowny czy pedagog wykonuja pojedyncze osoby. Czyli gdzie ci nauczyciele pedofile. Nauczycieli jest duzo wiecej niz ksiezy, powinno ich byc co najmniej z dziesiec.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So sty 31, 2015 12:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Polanski jest pedofilem?

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


So sty 31, 2015 12:53 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15226
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
@Swiftlark, I kto tu ma kłopoty ze znajomością zasad statystyki? :mrgreen:
Skoro siedzi jeden nauczyciel i jeden ksiądz, to się nie oblicza procentu, ponieważ stanowią zbyt mały procent całości - poniżej odchylenia.

Co do bp. Wesołowskiego to może opowiedz nam tu szerzej o tym jak to jest "chroniony". Chętnie posłuchamy bajek...
I dorzuć jak to w naszym państwie - skrajnie nieprzyjaznym dla Koscioła, przy wręcz zachłystujących się nienawiścią do księży mediach - nie da się ścigać księży.
I może jeszcze opowiedz, jak Kościół może zatajać przypadki pedofilii, skoro to nie Kościół tylko pokrzywdzeni zgłaszają przestępstwo i to nie "do Koscioła" tylko na policję.

Swiftlark napisał(a):
Ilosc skazanych wzieales z Frondy - niewiarygodne zrodlo.
Jaaasne. Fronda niewiarygodna, a Hartmann wiarygodny :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ten sam klaun, który twierdził że Kościół skazał Łyszczyńskiego?
Kto będzie następnym "wiarygodnym" źródłem? Urban?


sahcim napisał(a):
rol23mak napisał(a):
Barney napisał(a):
1.
Na podstawie jakiego fragmentu Pisma?
Nie ma żadnego zakazu bycia biskupem dla osób wolnych. Czytasz Biblię fragmentami i bez kontekstu.


Jest jednoznaczny zakaz, tylko Ty interpretujesz Biblię wybiórczo według z góry przyjętego celu:

1 LIST DO TYMOTEUSZA 3
Przymioty duchownych
1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
Gdyby był taki zakaz, to adresat tego Listu i uczeń ap Pawła, nie został by pierwszym biskupem Efezu...

Ano właśnie.
Nie mogło więc chodzić o zakaz pozostawania w bezżenności księdza czy biskupa.

Na początek zacytujmy sobie oba fragmenty, które o tym mówią w "ludzkim" tłumaczeniu:

„Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?
Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie.
Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nienadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu.
I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu.
Kobiety również – czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim.
Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami.
Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.”
(1 Tm 3,1–13)

I drugi fragment:
„jeśli ktoś jest nienaganny, mąż jednej żony, mający dzieci wierzące, nie obwiniane o rozpustę lub niekarność. Biskup bowiem winien być, jako włodarz Boży, człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, nie chciwym brudnego zysku, lecz gościnnym, miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym, przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywać opornych.”(Tt 1,6–9)

Przedmiotem powyższych nauczań są cechy, jakimi powinni się wykazać kandydaci na duchownych – powinni być nienaganni, niezarozumiali itd.
Czy jest wśród tych cech nakaz małżeństwa?
Taka hipoteza wydaje mi się co najmniej naciągana, z co najmniej dwu powodów:
  1. Sam św.Paweł, choć był apostołem, żony nie miał – co więcej, wyrażał przekonanie że taki stan ułatwia skupienie się na Bogu (patrz przytoczony wyżej fragment Kor 7,32–34). Przykładem jest Jan (prezbiter, czyli biskup - 2J 1, 3J 1), jak i Paweł, którzy żyli w celibacie (1Kor 7:7, 32). Byli też inni biskupi bezżenni (Tytus, Tymoteusz). Także sam Jezus (jak wiadomo bezżenny) został w 1P 2,25 nazwany biskupem (gr.episkopos – w polskich tłumaczeniach zwykle używa się słowa Pasterz). Nie będę się szerzej rozwodził, to co napisał Sachcim dyskwalifikuje rzekomą konieczność ślubu biskupów.
  2. Gdyby chodziło o to by wybrany biskup miał żonę, św. Paweł nie napisałby „mąż jednej żony” tylko po prostu „jest żonaty”. Spójrzmy na tekst: konstrukcja ta powtarza się w zaleceniach zarówno dla biskupów, jak i diakonów w obu przytoczonych listach – widać wyraźny nacisk na słowo „jednej”.

O co więc chodziło?
Chodzi o dwie sytuacje – jedną będącą grzechem (którego nie powinien dopuszczać się biskup) drugą zaś będącą pewnym podwyższonym wymaganiem moralnym dotyczącym duchownych:
  • Pierwsza sprawa - ta będąca grzechem - to wymaganie by przyszły biskup nie tylko nie był chciwcem czy pijakiem, ale także nie grzeszył przez (dopuszczalne wcześniej w środowisku Żydów – a przecież to oni stanowili przytłaczającą większość w gminach wczesnochrześcijańskich) oddalanie kolejnych żon i branie innych (była to sprawa o dopuszczalność której pytali Jezusa faryzeusze – patrz Mk 10,2–12 i Mt 19,3–9) .
    Jezus powiedział: „Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej.”(Mk 10,11b). Nie należy się chyba dziwić że ktoś, kto swoją żonę oddala i przez to „popełnia cudzołóstwo” nie powinien być ani prezbiterem, ani biskupem .
    Słuszność tej interpretacji przyznają nawet niektórzy protestanci – Kościół Zielonoświątkowy, właśnie na podstawie wersetów 1 Tm 3,1–13 i Tt 1,6–9 nie dopuszcza do bycia pastorem osób po rozwodzie (mimo że – w przeciwieństwie do Kościoła Katolickiego – dopuszcza rozwody!)
  • Druga – ważniejsza nawet (choć będąca zaostrzeniem wymagań, a nie grzechem) – kwestia, to sprawa ponownego ożenku po owdowieniu . O ile „zwykły” chrześcijanin mógł po owdowieniu szukać sobie żony (nie było to nic grzesznego), o tyle kandydat na biskupa nie powinien tego robić.

    Niemal identyczna sprawa jest omawiana w dalszej części tego samego listu. Paweł pisze o pewnej szczególnej grupie – kobietach wpisanych „na listę” wdów przeznaczonych do służby Kościołowi. Apostoł stawia im pewne wymagania: „Do spisu należy wciągać taką wdowę, która ma co najmniej lat sześćdziesiąt, była żoną jednego męża, ma za sobą świadectwo o [takich] dobrych czynach: że dzieci wychowała, że była gościnna, że obmyła nogi świętych, że zasmuconym przyszła z pomocą, że pilnie brała udział we wszelkim dobrym dziele. Młodszych zaś wdów nie dopuszczaj [do służby Kościołowi]! Odkąd bowiem znęciła je rozkosz przeciwna Chrystusowi, chcą wychodzić za mąż. Obciąża je wyrok potępienia, ponieważ złamały pierwsze zobowiązanie.”(1 Tm 5,9–12)
    Jak widać pozostanie we wdowieństwie (niezależnie od płci) było uznawane za pewną wartość.Ze służby wykluczano wdowy, które na przykład wyszłyby za mąż ponownie po śmierci męża).

    Analogicznie List do Tymoteusza nie jest poleceniem, aby biskup koniecznie miał żonę zamiast żyć w celibacie, ale jest ograniczeniem nałożonym na biskupów. O ile każdy inny chrześcijanin mógł po owdowieniu ożenić się ponownie, o tyle biskup - nie. Jak z tego jasno widać, już wczesny Kościół zdawał sobie sprawę iż wymagania wobec duchownych winny być surowsze

Powyższe rozumienie wersetów o „jednej żonie” potwierdzają pisma wczesnochrześcijańskie, będące świadectwem, jak wczesne chrześcijaństwo rozumiało te nauki Pisma Świętego.
Na przykład w II wieku Tertulian pisał: „I będzie składał ofiary (...) przez kapłana, który został powołany do kapłaństwa jako mąż raz żonaty lub w ogóle z dziewictwa do tego stanu włączony"
św. Epifaniusz z Salamis (315–403): „Z szeregów bezżennych składa się w większości stan kapłański, lub jeśli nie z bezżennych, to na pewno z mnichów; jeśli jednak ze stanu mniszego nie można znaleźć odpowiednich kandydatów do owej służby, to kapłani są z reguły wybierani spośród tych, co żyją z dala od swych żon albo też są wdowcami po jednym tylko małżeństwie”.

Bardzo charakterystyczna jest tu sprawa świętego Piotra. Jak wiemy, miał żonę (bo miał teściową ;) co wiemy z Mt 8,14; Łk 4,38 )
Niektórzy twierdzą, że był wdowcem, ja jednak sądzę inaczej. Wygląda na to, że – dokładnie tak jak to czynili kapłaci we wczesnym Kościele po wniebowstąpieniu Jezusa – św.Piotr zachowywał celibat w małżeństwie. Swiadczy o tym fragment Łk 18,28-30:"Wówczas rzekł Piotr: Oto my, opuściwszy swoją własność, poszliśmy za Tobą. On im odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu lub żony, braci, rodziców lub dzieci dla królestwa Bożego, żeby nie otrzymał daleko więcej [jeszcze] w tym czasie, a w wieku przyszłym – życia wiecznego."

Widzisz, to jest właśnie to co mam na myśli mówiąc o tym, że Pismo należy czytać z Kościołem. To jest jednak tekst sprzed dwu tysiącleci, napisany w języku którym nikt dziś nie mówi, w kulturze, która w tej postaci nie istnieje a i tak to co z niej zostało jest skrajnie różna od naszych rozumień. Był pisany w świecie pojęć nie zmienionych przez 2000 lat chrześcijaństwa.

Dlatego ważne by czytać Ojców Kościoła, którzy dają świadectwo o tym jak rozumieli zapisy Pisma pierwsi chrześcijanie, by studiować kulturę i problemy jakie ich wówczas zajmowały.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sty 31, 2015 1:17 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Zaraz, zaraz, to Wesolowski siedzi?

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So sty 31, 2015 1:52 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 677
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Statystyka, na którą sie z takim upodobaniem powołujecie akurat w temacie "pedofilia" to się nijak ma do realu.


So sty 31, 2015 2:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego oskarża się Jana Pawła II o ukrywanie pedofilii
Wśród nauczycieli na pewno nie jest lepiej, tylko prasa poświęca im mniej uwagi. Poniżej przedstawione dane pochodzą z raportu Sexual abuse of students by school personnel z 1995 roku (pdf) i dotyczą dystryktów szkolnych w USA, które obejmują szkoły podstawowe i średnie (primary and secondary schools). Informacje zbierano od kuratorów oświaty:

  • 1% z nauczycieli wykorzystujących seksualnie uczniów straciło licencję
  • 38% złożyło rezygnację, opuściło dystrykt lub odeszło na emeryturę
  • 15% zostało zwolnionych lub nie przedłużono z nimi umowy
  • 11,3% dostało formalną reprymendę
  • 17,5% odbyło nieformalną rozmowę
  • Spośród 54%, którzy zrezygnowali lub zostali zwolnieni, kuratorzy oświaty wiedzą, że 16% uczy nadal w innych szkołach (o pozostałych 84% w ogóle nic nie wiedzą, więc potencjalnie też mogą nadal uczyć).

Ponadto The Wall Street Journal donosi, że związki zawodowe nauczycieli chronią oskarżonych o przestępstwa seksualne. Sprawami zajmują się sądy arbitrażowe, a związki opłacają arbitrów płacąc im do 1400$ za dzień pracy.
http://online.wsj.com/news/articles/SB1 ... 3612049308


Swiftlark napisał(a):
Ilosc skazanych wzieales z Frondy - niewiarygodne zrodlo.

A czy Hartman to jest wiarygodne źródło? Wykazał się tylko ignorancją, ponieważ w ogóle nie zgłębił tematu.

W Polsce jest niewiele badań, więc ponownie zwróćmy uwagę na dane z USA. W tamtejszym społeczeństwie, skazaniem sprawcy kończy się 8% zgłoszeń (Maguier, Pastore, 1998).
Tymczasem, według raportu Johna Jaya, skazywalność wśród księży wynosi blisko 25% (1,021 were reported to police and of those, 384 were charged, resulting in 252 convictions and 100 prison sentences). To jest trzykrotnie wyższy wynik. Czyli księży jest znacznie łatwiej skazać, niż przeciętne osoby w populacji.

Być może takie wyniki są związane z tym, że generalnie łatwiej skazać sprawców niespokrewnionych niż spokrewnionych. A księża zwykle żyją z dala od swoich rodzin i własnych dzieci nie mają. Dodatkowo dochodzi oczywiście atmosfera nagonki na duchownych, która zapewne ma wpływ na wyniki.

Swiftlark napisał(a):
Problem w tym, ze ksieza do wiezien nie trafiaja.

Jak wyżej wykazałem, w USA do więzienia trafia 10% spośród tych księży, których zgłoszono do wymiaru sprawiedliwości. Dane zbierane były z 50-letniego okresu. W Polsce, w samym 2013 roku, wg Ministerstwa Sprawiedliwości, też byli w więzieniach osadzeni księża.

Barney napisał(a):
oskarżono 4400, z czego uniewinniono 4300

Barney, nie całkiem uważnie przeczytałeś. W linku, który wcześniej zamieściłem, podano, że 3300 spraw w ogóle nie badano, ponieważ księża, których dotyczyły, już zmarli. Pozostało 1021 spraw, z których 252 skończyło się skazaniem.

Barney napisał(a):
badania mówią o wskaźniku 23–40% przy 1% liczby homoseksualistów w całości populacji

Badania wykazują, że pedofile preferujący chłopców często są bardziej upośledzeni umysłowo niż inni (źródło). Takim ludziom trudniej kontrolować swój popęd, a także łatwiej jest ich wykryć. Zwróć uwagę, że wśród skazanych w Polsce, zdecydowana większość nie miała żadnego wyuczonego zawodu. Dlatego statystyki dotyczące tylko osób skazanych i osadzonych, mogą dawać przekłamany obraz - gdyby chciało się go przełożyć na ogół społeczeństwa.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


So sty 31, 2015 2:32 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL