Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 09, 2019 5:42 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Antykatolicka propaganda 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
Rozumiem. Wyjaśnię.

Ja nie mówię w niczyim imieniu. Odwołuję się do ludzi, ponieważ wiem, co mówią. Rozmawiam z nimi masowo, bo za to mi płacą. Taka profesja. Oczywiście możesz mi nie wierzyć, a ja nie zamierzam się uwiarygadniać.

Tym niemniej, z tego właśnie bezpośredniego źródła mam wiedzę o aktualnych trendach w świadomości społecznej. Wprost od ludzi, prosto od krowy. Stąd też moja irytacja na słowo "lewacy". Gdybyż tylko stosujący je prawicowi publicyści i politycy zdawali sobie sprawę z tego, że mówią po części do własnej grupy docelowej! "Lewacy" wśród normalnej ludności po prawej stronie sceny, cóż za chichot historii!


Śr lut 25, 2015 3:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
CiepleKluchy
Cytuj:
Gdybyż tylko stosujący je prawicowi publicyści i politycy zdawali sobie sprawę z tego, że mówią po części do własnej grupy docelowej! "Lewacy" wśród normalnej ludności po prawej stronie sceny, cóż za chichot historii!

Rozumiem
Odpowiedz mi na 3 pytania

1 Czy morlanosc i etyka spoleczenstwa rosnie czy maleje ?
2 Czy spolecznestwo slucha czesciej nauki KK czy coraz rzadziej ?
3 Czy gdyby sluchalo czesciej nauki KK to morlanosc i etyka tego spolecznestwa by rosla czy malala ?

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Śr lut 25, 2015 3:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
gabriel napisał(a):
1 Czy morlanosc i etyka spoleczenstwa rosnie czy maleje?


Bardzo nie chciałbym wchodzić w małostkowe prośby o jednoznaczne sformułowanie pytania, więc postaram się odpowiedzieć mimo licznych wątpliwości. Widać w pytaniu domniemanie, że istnieje dokładnie jeden kanon postaw moralnie słusznych. Jak rozumiem, chodzi zatem o pytanie, czy skłonność do postępowania zgodnie z wytycznymi moralnymi Kościoła katolickiego rośnie czy spada. Oznacza to zapewne, że musimy w to włączyć normy obyczajowe i zmierzyć się z problemem braku wiarygodnych danych, kwantyfikujących postawy w czasie. Ech.

Upraszczając: prawdopodobnie, skłonność do postępowania zgodnie z nakazami moralnymi Kościoła maleje.

gabriel napisał(a):
2 Czy spolecznestwo slucha czesciej nauki KK czy coraz rzadziej ?


Tutaj zawarłeś w zasadzie dwa pytania, o frekwencję kontaktu oraz zasięg, czyli liczebność populacji słuchającej Kościoła. Jedno i drugie spada, na to akurat są twarde dane.

gabriel napisał(a):
3 Czy gdyby sluchalo czesciej nauki KK to morlanosc i etyka tego spolecznestwa by rosla czy malala ?


Odpowiedź na to pytanie, za które mogę ręczyć, brzmi: można domniemywać, że gdyby więcej ludzi częściej słuchało nauk Kościoła, skłonność do postępowania zgodnego z intencją Kościoła by wzrastała. Tutaj muszę uczynić jedno z możliwych zastrzeżeń, które akurat wydaje mi się najważniejsze: pod warunkiem jednakowoż, że nauczanie Kościoła uzyskałoby priorytet nad innymi potrzebami i aspiracjami odbiorców.

I tu jest pies pogrzebany. Założyłeś, że jest jedna etyka, czyli zbiór kodeks postępowania. Jest ich wiele, alternatywnych i przenikających się. Założyłeś również, że gdyby ludzie bardziej słuchali Kościoła, to byliby bardziej "moralni" (cokolwiek to znaczy) - pod warunkiem, że Kościół mówiłby rzeczy, które są dla nich do przyjęcia. A może nie są? Przecież Kościół ciągle coś mówi, nie traci okazji do zabrania głosu. Ja na miejscu hierarchów proponowałbym nadstawić ucha na reakcje po ich wypowiedziach. Pojawia się trochę złości, trochę głosów poparcia... i śmiech. Ten śmiech jest charakterystyczny.


Śr lut 25, 2015 5:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
CiepleKluchy
Cytuj:
Jak rozumiem, chodzi zatem o pytanie, czy skłonność do postępowania zgodnie z wytycznymi moralnymi Kościoła katolickiego rośnie czy spada.

Nie moje pierwsze pytanie bylo natury ogolnej
Czy morlanosc i etyka obecnie wzrasta u ludzi czy spada ?
Cytuj:
Tutaj zawarłeś w zasadzie dwa pytania, o frekwencję kontaktu oraz zasięg, czyli liczebność populacji słuchającej Kościoła. Jedno i drugie spada, na to akurat są twarde dane.

Dziekuje za odpowiedz
Cytuj:
Odpowiedź na to pytanie, za które mogę ręczyć, brzmi: można domniemywać, że gdyby więcej ludzi częściej słuchało nauk Kościoła, skłonność do postępowania zgodnego z intencją Kościoła by wzrastała

Aha i o to mi chodzilo
Cytuj:

Wiec nalezy w tym KK pomagac czy podkladac mu belki pod nogi jak to sie robi obecnie ?
Cytuj:
Założyłeś, że jest jedna etyka, czyli zbiór kodeks postępowania. Jest ich wiele, alternatywnych i przenikających się

Owszem , tylko czy one dzialaja na spolecznestwo pozytywnie czy negatywnie ?

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Śr lut 25, 2015 10:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
Zaraz Ci odpowiem, ponieważ Twój niby logiczny przewód myślowy zostawia niepokojące luki. Ale może sam zechcesz mi napisać własne stanowisko?


Cz lut 26, 2015 12:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
CiepleKluchy napisał(a):
Zaraz Ci odpowiem, ponieważ Twój niby logiczny przewód myślowy zostawia niepokojące luki.

Czekam

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Cz lut 26, 2015 3:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
Pardon za przerwę. Zajmuję się priorytetowo pielęgnacją mojego wątku, bo tamte kwestie ciekawią mnie najbardziej.

Postanowiłem skrócić mój wywód, do krótkiego manifestu. Kościołowi należy zdecydowanie przeszkadzać. Z dwóch powodów.

Po pierwsze, w tej chwili monopolizuje przekaz moralny w Polsce i domaga się powszechnej akceptacji dla promowanej przez siebie moralności. Rozpościera ją jednocześnie bardzo szeroko, domagając się między innymi kwalifikacji moralnej m.in. dla aktów natury seksualnej, względem których wykazuje wszelkie znamiona fiksacji. Dopuszczenie do monopolu przekazu moralnego przez jedną instytucję doprowadza do tego, że jako społeczeństwo możemy znać naukę moralną Kościoła, ale mamy silne bariery przed zagłębieniem się w nasze potrzeby i rozpoznanie granic w dialogu etycznym z innymi ludźmi, którzy chcą robić to samo. Kościół nam narzuca wzorce, a wielu z nas chce je ustalać bez pośrednictwa takiego silnego gracza. Nie jesteśmy ludem pasterskim na pustyni. Jesteśmy kim jesteśmy i musimy negocjować to, co nam obecnie odpowiada.

Po drugie, argumentowanie w dialogu moralnym „bo Bóg tak chce” jest szkodliwą uzurpacją. Pierwszy lepszy zakompleksiony frustrat, który będzie mówił wystarczająco głośno, może zacząć na nas wrzeszczeć, że Bóg jakoś chce. Dziwnym trafem, Bóg chce dokładnie tak, jak ten szaleniec – nie lubi tych samych ludzi, chce zabronić tych samych działań. Spójrz na Islamic State – psychopaci dokonujący masowej makabry w imię swojego Boga. To nie jest przypadek, mają swojego Boga, są radykałami i łatwo im znaleźć uzasadnienie dla okrucieństwa. Wprowadzenie bytu typu „Bóg” do dialogu moralnego jest nonsensem i źródłem niewyobrażalnych tragedii od stuleci. To nie Bóg jest źródłem postaw moralnych, tylko inni przedstawiciele naszego gatunku, którzy stawiają granice naszych egoistycznych dążeń.


So lut 28, 2015 2:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13105
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
To jest wątek o antykatolickiej propagandzie a nie manifest walczacego z Bogiem stosującego propagandę, właśnie antykatolicką. Z manifestem to lepiej na bloga. To forum dyskusyjne, a nie miejsce dla misjonarzy. Niedawno jeden został oddelegowany na półroczny urlop.
O przeszkadzaniu Kościołowi w jego nauczaniu to lepiej napisz na forum ateistycznym, my mamy pojemny kosz.


So lut 28, 2015 4:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
CiepleKluchy
Cytuj:
Po pierwsze, w tej chwili monopolizuje przekaz moralny w Polsce i domaga się powszechnej akceptacji dla promowanej przez siebie moralności

To prawda, ale pokaz mi instytucje ktora glosi lepsza morlanosc niz Kosciol ?
Cytuj:
Po drugie, argumentowanie w dialogu moralnym „bo Bóg tak chce” jest szkodliwą uzurpacją


Cytuj:
Spójrz na Islamic State – psychopaci dokonujący masowej makabry w imię swojego Boga


Swietnie , rozumiem ....ale caly czas wracamy do tej zlotej mysli Jezusa "poznacie ich po owocach "
Chcesz porownywac owoce jakie wydaje nauka KK z owocami jakei sie rodza z nauki Islamu ?
A moze porownamy te owoce jakei sie rodza z nauki KK do owocow jakei sie rodza w wyniku ateizacji i laicyzacji co ?


Ty z niewiadomych powodow chcesz aby rynek czyli spolecznestwo dostawal towary wybrakowane i buble w imie walki z monopolem ??????
To ja juz wole ten monopol dobrego towaru niz zalew bubli

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


So lut 28, 2015 4:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
Merss. Tak, faktycznie, rozmawiamy tu o tzw. „antykatolickiej propagandzie”. Zorientowałem się, że Gabriel czeka (a to wszak niegrzecznym jest zostawić rozmówcę w zawieszeniu na długo), więc napisałem w pośpiechu, skrótami myślowymi i wyszło nie na temat (a nie widzę opcji usuń post). Nie dążę tu do spopularyzowania mojej wizji świata, bo skuteczność w obecnym zacnym gronie będzie oscylowała wokół zera. Chociaż, z drugiej strony, rozumiem że dzieło przeszkadzania Kościołowi w jego misji podpada pod „antykatolicką propagandę”, więc przyczyny (a może i egzemplifikacje!) takiej działalności też można byłoby przedyskutować, to da się zmieścić w zakresie polemicznym.

Gabriel. Zakładasz, że istnieje moralność „lepsza” i „gorsza”, a może i kto wie, nawet „dobra” i „zła”. Tego rodzaju pojęcia wartościujące wynikają z zanurzenia w określonym systemie moralnym, który ujęcia alternatywne traktuje jako „gorsze”, ponieważ tworzą odmienny zestaw warunków i norm. W uproszczeniu mówisz: moja moralność jest dobra, bo jest moja, a twoja moralność jest zła. Jest to niezbyt przekonujące dla kogoś, kto nie podziela Twojego systemu wartości.

Islam przywołałem wyłącznie dlatego, że możemy na bieżąco analizować przykład religii monoteistycznej, popadającej w skrajność. Podatność na fundamentalizmy jest cechą systemów religijnych, w których oświeceni liderzy przemawiają do wiernych z mocą wiedzy, co ichni Bóg akurat postanowił oznajmić. Jeśli jesteś skłonny twierdzić, że historia chrześcijaństwa to nieprzerwane pasmo wzniosłych aktów miłosierdzia i poświęcenia, całkowicie niepodatnych na fanatyzm i wyzutych z przemocy względem inaczej myślących, to czy mogę odesłać Cię do opracowań historycznych?

Ażeby trzymać się antykatolickiej propagandy. Wyszedłem od tego, że z wolna budzi się świadomość obywatelska w narodzie. Wzrost postaw obywatelskich wzmacnia potrzebę decydowania o swoich losach. Kościół narzuca sztywny ton debaty o moralności, zna wykładnie, niezbyt taktownie komunikuje swoje oczekiwania i wywiera naciski na władze państwowe w celu egzekwowania własnych wizji. Ludzi to drażni. Oczywiście, więcej rozdrażnienia jest po lewej stronie, ale i po prawej wcale niemało. Grożenie palcem i zaglądanie do sypialni jakoś mało ludziom pomaga. Ponieważ częściowo i ewolucyjnie przestają być z takiego przewodnictwa duchowego zadowoleni, to chętniej czytają treści, które podnoszą wątki antykatolickie. Media doskonale wiedzą, co się w danym okresie dobrze sprzedaje, więc pompują treści, z którymi ludzie chcą się stykać. Ot i sekret „antykatolickiej propagandy”. Zabawna naiwność głosów o „antykatolickiej propagandzie” zakłada, że demoniczne media wpadają na pomysł szkalowania katolicyzmu, po czym zaczynają to wpierać przerażonemu, bogobojnemu pospólstwu. Jest dokładnie na odwrót. Media promują to, o czym wiedzą, że ludzie to kupią.

Twojego poglądu o bublach nie przyjmuję, bo zupełnie nie rozumiem, co miałoby to oznaczać w kwestiach moralnych. Na czym polega bubel w etyce? I dlaczego mielibyśmy nie pozwolić ludziom wybierać tego, co sami chcą? Dlaczego nie mielibyśmy dopuścić do wolnego rynku idei również rzekomych bubli, aby ludzie rozstrzygnęli, co im najbardziej odpowiada? Zwłaszcza że, podkreślam, buduje się w naszym kraju zauważalna grupa, która katolickie postulaty moralne jest skłonna odrzucać (nie w całości i niekoniecznie nazywając je bublem, ale z łatwo dostrzegalnym brakiem akceptacji).

Powód, dla którego ja postuluję takie rozwiązanie – zwiększenie dostępności alternatywnych etyk na rynku idei – nie jest niewiadomy. Przeciwnie, jest zupełnie oczywisty. Zakładam, że każdy człowiek ma prawo decydować za siebie i własnym rozumem wybrać, czym chce się w życiu kierować. Z tego co widzę, Ty wolałbyś innym narzucić, co mają myśleć, wykorzystać siłę instytucji Kościoła do trwania przy jego nakazach. To dopiero jest propaganda i arogancja przeświadczenia o własnej racji.

Konia z rzędem, jeśli porównasz owoce rodzące się z nauki KK – jak piszesz – do owoców z ateizacji i laicyzacji. Na razie nie rozumiem co prawda, co masz na myśli, ale fascynują mnie Twoje jeszcze niewypowiedziane przeświadczenia i wierzenia, które najpewniej stoją za tym emocjonalnym zapisem. Bądź może uprzejmy rozwinąć tę myśl?


N mar 01, 2015 1:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
Cytuj:
Zakładasz, że istnieje moralność „lepsza” i „gorsza”, a może i kto wie, nawet „dobra” i „zła”. Tego rodzaju pojęcia wartościujące wynikają z zanurzenia w określonym systemie

Bzdury Was piszesz . od malego wychowalem sie z najbardziej kosmopolitycznym miescie swiata czyli w NYC
Mam kolege od dziecinstwa muzlmanina szyite i bardzo cenie ta przyjazn
Mam tez baptystow wiec nie pisz mi bzdur o jakims zanurzeniu sie w okreslonym systemie
Wlasnie dlatego ze nie jestem w nim zanurzony potrafie odroznic jakie owoce daje dana moralnosc i etyka i tylko w taki sposob je oceniam
Cytuj:
Podatność na fundamentalizmy jest cechą systemów religijnych, w których oświeceni liderzy przemawiają do wiernych z mocą wiedzy, co ichni Bóg akurat postanowił oznajmić

Czlowieku eni rozsmieszaj mnie .A czym jest jak nie fundamentalizmem ateistycznym rezim w Koreii Pln ?A czym to samo bylo w ZSRR i innych komunistycznych krajach ?
Cytuj:
Jeśli jesteś skłonny twierdzić, że historia chrześcijaństwa to nieprzerwane pasmo wzniosłych aktów miłosierdzia i poświęcenia, całkowicie niepodatnych na fanatyzm i wyzutych z przemocy względem inaczej myślących, to czy mogę odesłać Cię do opracowań historycznych?

Nic takiego nie twierdze .Natomiast twierdze ( i teraz skup sie ) ze chrzescijanstwo proponuje najbardziej uniwersalna a conajwazniejsze OPTYMALNA moralnsoc i etyke
Optymalna czyli najlepiej dzialajaca, a jesli amsz inne zdanie wskaz mi lepsza prosze po raz chyba piaty
Cytuj:
Kościół narzuca sztywny ton debaty o moralności, zna wykładnie, niezbyt taktownie komunikuje swoje oczekiwania i wywiera naciski na władze państwowe w celu egzekwowania własnych wizji. Ludzi to drażni. Oczywiście, więcej rozdrażnienia jest po lewej stronie, ale i po prawej wcale niemało

No tak bo ludzie musza sie zdradzac nawzajem ,musza rozbijac swoje rodziny , dzieci musza sie wychowqc jak bezpanskie psy na ulicy .Inanzcej piszac jesli Kosciol probuje temu przeciwdzialac to jest to naruszanie wolnosci czlowieka i powoduje rozdraznienie ludzi
Cytuj:
Twojego poglądu o bublach nie przyjmuję, bo zupełnie nie rozumiem, co miałoby to oznaczać w kwestiach moralnych

Co ? A prosze bardzo takie buble jak prawo do eutanazji , aborcji , plec kulturowa ,zwiazki homo
To wszystko nie prowadzi do tego ze spolecznestwo staje sie lepsze a gorsze !
Uzyje tutaj porownania medycznego.Owszem te buble lecza niektore problemy spoleczne ale skutki uboczne tych bubli sa duzo gorsze
niz zysk z leczenia

Jednym slowem spolecznestwo nie staje sie lepsze a gorsze !

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


N mar 01, 2015 5:28 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 5:41 pm
Posty: 66
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykatolicka propaganda
Wszystkie grupy używają propagandy.To słowo bardzo źle się ludzią kojarzy (i nie bez powodu) ale propaganda sama w sobie bie jest ani dobra ani zła. Propaganda to inaczej propagowanie czegoś. Nie tylko komunizmu, homoseksualizmu ale takrze segregacji śmieci czy zdrowego trybu życia.


Śr kwi 08, 2015 4:05 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL