Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt maja 26, 2020 9:15 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1532
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
Nie znam. Nie fascynuje mnie ta historia i posiadanie wiedzy w tym zakresie uważam za zbędne. Gdyby pojawiły się jakieś interesujące sceny batalistyczne, przypuszczalnie chętniej bym się zapoznał.

Na jakiej więc podstawie wystawiłeś powyższą tezę?


Śr lut 25, 2015 2:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
Nie znam. Nie fascynuje mnie ta historia i posiadanie wiedzy w tym zakresie uważam za zbędne. Gdyby pojawiły się jakieś interesujące sceny batalistyczne, przypuszczalnie chętniej bym się zapoznał.


Nie zna historii Jezusa a w pierwszym poście udawał znawcę ...

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lut 25, 2015 2:34 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
To niezwykle interesująca propozycja, by odrzucenie mogło następować tylko po dokładnym zapoznaniu się z danym zjawiskiem, tylko że nie tak działamy. Non stop odsiewamy informacje ważne od nieważnych. W pewne zagadnienia nie musimy się zagłębiać i rozpracowywać intelektualnie, by je odrzucić. Nie zalecałbym odrzucania użytkowania narkotyków dopiero po praktycznym przetestowaniu, może być wówczas ciut za późno. Jeśli ktoś nie chce pić napojów gazowanych, to nie musi wypić całego asortymentu. Jeśli komuś do tego stopnia nie leży książka, że odsuwa ją po dziesięciu stronach, nie musi jej czytać do końca - jeśli jest bystry, będzie w stanie sformułować opinię po tym krótkim fragmencie. Ja patrzę na uosobienie chrześcijaństwa pod postacią Jezusa i stwierdzam, że zarówno ta postać, jak i wnioski wyciągnięte z jej mitycznego funkcjonowania są dla mnie mało sugestywne. Nie muszę znać detali, dziękuję już teraz.


Śr lut 25, 2015 2:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1532
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
To niezwykle interesująca propozycja, by odrzucenie mogło następować tylko po dokładnym zapoznaniu się z danym zjawiskiem, tylko że nie tak działamy. Non stop odsiewamy informacje ważne od nieważnych. W pewne zagadnienia nie musimy się zagłębiać i rozpracowywać intelektualnie, by je odrzucić. Nie zalecałbym odrzucania użytkowania narkotyków dopiero po praktycznym przetestowaniu, może być wówczas ciut za późno. Jeśli ktoś nie chce pić napojów gazowanych, to nie musi wypić całego asortymentu. Jeśli komuś do tego stopnia nie leży książka, że odsuwa ją po dziesięciu stronach, nie musi jej czytać do końca - jeśli jest bystry, będzie w stanie sformułować opinię po tym krótkim fragmencie. Ja patrzę na uosobienie chrześcijaństwa pod postacią Jezusa i stwierdzam, że zarówno ta postać, jak i wnioski wyciągnięte z jej mitycznego funkcjonowania są dla mnie mało sugestywne. Nie muszę znać detali, dziękuję już teraz.
Oczywiście i jeśli Twoim zamiarem było podzielenie się Twoim oglądem sytuacji bez podejmowania dyskusji, co na forum jest rzeczą dziwną, wystarczyło zastrzec, by nikt nie odpowiadał na Twoje zarzuty wobec Jezusa i Kościoła, bo to tylko Twoje prywatne zdanie poparte niewielką wiedzą, której nie masz zamiaru dopełniać, bo "Cię nie kręci". Jednak, pomimo Twojej niewielkiej wiedzy, udało Ci się "podstawić nogę" kilku użytkownikom forum i z tego wolno Ci mieć satysfakcję, jeśli taki był Twój zamiar.
Z Twoich wywodów wynika, że bez większego intelektualnego zagłębiania się odrzuciłeś Jezusa i Kościół uznając za słaby, podobnie jak bez zagłębiania się odrzucasz narkotyki. Tym dajesz świadectwo, że wyrosłeś w środowisku antychrześcijańskim, a Twoja opinia polega na tym, że usłyszałeś to i owo na ten temat, więc podobnie jak z narkotykami nie warto się w to wgłębiać, bo uzależni. Więc, człowiek lubujący się w batalistycznych scenach, wycofuje się, by nie doszło do walki, która podobno stanowi o sile człowieka. :) Trochę Ciebie podpuszczam, a zrobisz, jak zechcesz. :)


Śr lut 25, 2015 3:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
Dla części rozmówców, co i tutaj się zaznaczyło, brak wiedzy jest zjawiskiem dyskwalifikującym i uniemożliwiającym dalszą dyskusję. Ja się z taką postawą fundamentalnie nie zgadzam. To tak jak w państwie: jedni wiedzą o Polsce więcej, inni mniej, ale wszyscy mogą uczestniczyć w przestrzeni publicznej, nawet pomimo tego, że ich brak wiedzy ekonomicznej lub historycznej bywa irytujący.

Wizerunek każdego "nośnika wizerunku" jest odmienny w zależności od tego, kto się wypowiada. W naturalny sposób, inny wizerunek będą tworzyli profesjonaliści z danej dyscypliny (którzy wiedzą mnóstwo), inni sympatycy (którzy wiedzą trochę) a inni ludzie niechętni (którzy wiedzą niewiele). Pomimo różnic między nimi, przeświadczenia każdej z tych grup współtworzą klimat, w którym się obracamy.

Ciekawią mnie możliwe sposoby odpowiedzenia na ujęcie kwestii obce perspektywie katolickiej. Z zadowoleniem przyjąłem fakt, że niektórzy starają się elaborować swój punkt widzenia, dzięki temu rozumiem więcej. Bez nadmiernego zdziwienia przyjąłem również wypowiedzi wulgaryzujące wymianę poglądów lub zbywające, spodziewałem się że to się trafi.

Błędnym założeniem byłoby natomiast mniemanie, że przybyłem tu walczyć i ginąć w wiekopomnych bataliach, zabierając ze sobą możliwie wielu wrogów. Mimo różnicy poglądów i mojego przeświadczenia o szkodliwości wiary w byty ponadnaturalne (która to szkodliwość rozciąga się bowiem na instytucje społeczne, sposób argumentacji w kwestiach spornych oraz tryby podejmowania decyzji), nie zamierzam walczyć. Moja godność wyraża się samostanowieniem, a nie walką ze współobywatelami.

Jestem przekonany, że dla wielu poglądów nie da się znaleźć wspólnych płaszczyzn, na których możliwe byłoby porozumienie. Więc historia jest taka: przychodzą chrześcijanie na słowiańskie bagna, na których siedzi neopoganin i dłubie w zębach. Przedstawiają mu wcielenie swojego Boga. Poganin pyta, czy miałby się mu pokłonić? Bo nie widać wielkiego plemienia. Nie widać kłębowiska dobrze odżywionych dzieci. Nie widać stosów ciał wrogów. Nie widać ogniska ze strawą ani pól uprawnych. Nikt tego nie wychwala. Pokażcie mi tego Boga, mówi poganin. To on? On umiera?? To nie jest mój Bóg! Ja chcę żyć! Chcę dobrze żyć!


Śr lut 25, 2015 3:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
(...)


Powiedz mi czy oddanie życia za życie kogoś innego, wiedząc z góry na jaką śmierć się decydujesz (tortury) , jest słabością?

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lut 25, 2015 4:26 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
Z zadowoleniem przyjąłem fakt, że niektórzy starają się elaborować swój punkt widzenia, dzięki temu rozumiem więcej. Bez nadmiernego zdziwienia przyjąłem również wypowiedzi wulgaryzujące wymianę poglądów lub zbywające, spodziewałem się że to się trafi.


Nie pytany nazywasz nas niewolnikami nie rozumiejąc, nie znając i nie chcąc poznać naszego światopoglądu, twierdząc przy tym, że to wystarczy, żeby mieć opinię na jego temat. Na Twoim miejscu byłbym wielce zdumiony, że ktokolwiek wykazał tyle dobrej woli, żeby traktować Cię poważnie.

Proponuję wziąć udział w jakiejś rozprawie doktorskiej, w temacie której jesteś równie zaznajomiony jak z chrześcijaństwem, przedstawić podobne wystąpienie, okrasić to stwierdzeniem, że nie musisz wiedzieć o czym mówisz, żeby to osądzać i poczekać na reakcję. Ciekawe, czy będą równie uprzejmi, jak ci, którzy zechcieli się tutaj wypowiedzieć.

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Śr lut 25, 2015 4:31 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
as

Oddanie za kogoś życia jest przejawem siły. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

MatC

Przecież właśnie poznaję Waszą opinię w konfrontacji z moją perspektywą. Proces wymiany trwa. Przyznam, że Twojej uprzejmości, taktowi i upodobaniom estetycznym trudno dorównać.


Śr lut 25, 2015 4:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1532
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
Więc historia jest taka: przychodzą chrześcijanie na słowiańskie bagna, na których siedzi neopoganin i dłubie w zębach. Przedstawiają mu wcielenie swojego Boga. Poganin pyta, czy miałby się mu pokłonić? Bo nie widać wielkiego plemienia. Nie widać kłębowiska dobrze odżywionych dzieci. Nie widać stosów ciał wrogów. Nie widać ogniska ze strawą ani pól uprawnych. Nikt tego nie wychwala. Pokażcie mi tego Boga, mówi poganin. To on? On umiera?? To nie jest mój Bóg! Ja chcę żyć! Chcę dobrze żyć!

Niech ów poganin postawi się w roli ojca rodziny i rozsądzi o słuszności jednego spośród skłóconych dzieci. Taki bowiem punkt widzenia reprezentuje Bóg wobec człowieka. I nie ma i nie będzie dobrego życia na tym świecie, dopóki dzieci będą popierać jedynie swój punkt widzenia.


Śr lut 25, 2015 4:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
MatC

Przecież właśnie poznaję Waszą opinię w konfrontacji z moją perspektywą. Proces wymiany trwa. Przyznam, że Twojej uprzejmości, taktowi i upodobaniom estetycznym trudno dorównać.


Z Twoich ust to prawdziwy komplement. Dziękuję :)

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Śr lut 25, 2015 4:49 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
jotajota napisał(a):
I nie ma i nie będzie dobrego życia na tym świecie, dopóki dzieci będą popierać jedynie swój punkt widzenia.


Czy to znaczy, że Wasz Bóg traktuje mnie jak dziecko? pyta poganin.

Patrz - mówi dalej - dzieci się kłócą. Może nawet się podrapią. Będą płakać. Ale potem zrozumieją, że nie upolują tura w pojedynkę. Muszą się pogodzić, a nie zrobią tego, dopóki nie zrozumieją, ile mają siły i że mogą komuś zadać ból.

Ale to dzieci - ciągnie poganin - ja jestem dorosły. Wiem, co robić dla moich ludzi. Wiem jak ich wykarmić, jak ich obronić. Umiem ich rozsądzić: słucham jednego, słucham drugiego, zastanawiam się co by zrobił mój ojciec. I wydaję osąd.

Nie prosiłem Twojego Boga, żeby umierał za mnie. Czy jeśli Ty przyniesiesz mi worek ziarna, mam stać się Twoim niewolnikiem? Nie prosiłem Cię o ten dar. Nie potrzebuję Twojego Boga. Dzieci! Dość tego, podejdźcie no tu!!


Śr lut 25, 2015 4:57 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
MatC napisał(a):

Nie pytany nazywasz nas niewolnikami nie rozumiejąc, nie znając i nie chcąc poznać naszego światopoglądu


A Ty, ten grzeczny co o ekskrementach opowiada - poganin przeciągnął się, aż mu zachrzęściło w stawach - to ponoć nie czujesz się niewolnikiem? Mnie nikt nie mówi, co mam robić. Sam wiem, co dobre. Jak źle coś komuś zrobię, to wraz w łeb dostanę i już wiem. I wolny jestem. A Ty? Ty musisz słuchać swojego Boga. I jego ludzi.


Śr lut 25, 2015 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1532
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
jotajota napisał(a):
I nie ma i nie będzie dobrego życia na tym świecie, dopóki dzieci będą popierać jedynie swój punkt widzenia.


Czy to znaczy, że Wasz Bóg traktuje mnie jak dziecko? pyta poganin.

Patrz - mówi dalej - dzieci się kłócą. Może nawet się podrapią. Będą płakać. Ale potem zrozumieją, że nie upolują tura w pojedynkę. Muszą się pogodzić, a nie zrobią tego, dopóki nie zrozumieją, ile mają siły i że mogą komuś zadać ból.

Ale to dzieci - ciągnie poganin - ja jestem dorosły. Wiem, co robić dla moich ludzi. Wiem jak ich wykarmić, jak ich obronić. Umiem ich rozsądzić: słucham jednego, słucham drugiego, zastanawiam się co by zrobił mój ojciec. I wydaję osąd.

Nie prosiłem Twojego Boga, żeby umierał za mnie. Czy jeśli Ty przyniesiesz mi worek ziarna, mam stać się Twoim niewolnikiem? Nie prosiłem Cię o ten dar. Nie potrzebuję Twojego Boga. Dzieci! Dość tego, podejdźcie no tu!!

W takim wypadku posłańcy Kościoła muszą uznać, że popełnili błąd, odwrócić się na pięcie i odejść. W duchu zaś powiedzieć:"Miałeś rację Panie Jezu, by nie iść do pogan." Tam bowiem, gdzie nie jest odpowiednio przygotowana gleba, nie warto siać dobrego ziarna.


Śr lut 25, 2015 5:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lut 22, 2015 1:02 am
Posty: 238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
jotajota napisał(a):
Więc, człowiek lubujący się w batalistycznych scenach, wycofuje się, by nie doszło do walki, która podobno stanowi o sile człowieka. :) Trochę Ciebie podpuszczam, a zrobisz, jak zechcesz. :)


A już najlepiej by było – poganin szturchnął patykiem żar w ognisku – gdybyś mi powiedział, w czym Ty jesteś lepszy ode mnie. I w czym Twój Bóg jest lepszy ode mnie.

Jeśli nie potrafisz - poganin otrzepał ręce i uśmiechnął się szeroko do misjonarza - najwyraźniej masz słabe argumenty. Damy radę sami.


Śr lut 25, 2015 5:49 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicyzm potrząsa kajdanami niewolnika
CiepleKluchy napisał(a):
MatC napisał(a):

Nie pytany nazywasz nas niewolnikami nie rozumiejąc, nie znając i nie chcąc poznać naszego światopoglądu


A Ty, ten grzeczny co o ekskrementach opowiada - poganin przeciągnął się, aż mu zachrzęściło w stawach - to ponoć nie czujesz się niewolnikiem? Mnie nikt nie mówi, co mam robić. Sam wiem, co dobre. Jak źle coś komuś zrobię, to wraz w łeb dostanę i już wiem. I wolny jestem. A Ty? Ty musisz słuchać swojego Boga. I jego ludzi.


Tylko potwierdzasz moje słowa. Z własnej woli decyduję się być częścią Kościoła. Znam jego naukę i zgadzam się z nią. Gdzież moja niewola? Gdzie moje kajdany? To czego zdajesz się nie widzieć, to fakt, że Kościół tworzą ludzie, którzy sami uznają za słuszne to, o czym Kościół mówi, a głos Kościoła, to nasz głos.

Te brzydkie słowa z mojej strony nie są żadną przeciwwagą dla Twojej ignorancji. Chociaż teraz żałuję, że padły, bo widzę, że dzięki nim, możesz się skupiać na czymś innym, niż sens tego co napisałem.

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Śr lut 25, 2015 5:58 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL