Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 1:39 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Ciągle nowi i nowi i nowi ... 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 11, 2010 10:25 pm
Posty: 598
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Ciągle rodzą sie nowi ludzie. Po co ? Do czego są potrzebni ciągle nowi ? Czy to jest pójscie "w ilość", bo patrząc na chocby głód w Afryce to trudno mówic o jakosci.

Dla ludzi to jest oczywistość i pewnie mało kto sie nad tym zastanawia, mknąc w pedzie zycia, ale gdyby sie zastanowić...to po co ?
Czemu nie ma wirusa, który likwiduje popęd seksualny ? Na takie zarazy moze być człowiek odporny ? Ano może jak widac.
Czy chodzi o to zebyśmy sie mnozyli i mnozyli i mnozyli dopóki apokalipsa nie zakonczy tego ?
Mozna wyodrębnić pewien rodzaj sterowania w kierunku ciągłego rozmanażania.

1. Zakaz związków homoseksulanych ... bo sa bezproduktywne
2. Zakaz stosowania srodków antykoncepcyjnych... bo zmniejszają produktywnośc procesu rozmnażania.
3. Zakaz aborcji bo zmniejsza efektywność procesu rozmnazania.
4. Zakaz roznych technik seksualnych bo nie prowadzą do prokreacji.
5. Mowienie ze poped seksualny mozna opanowac, kiedy głoszący takie stanowisko nie radzą z tym sobie, a w gruncie rzeczy chodzi o to by prokreacja stała sie faktem.
6 ... i tak dalej

Niewątpliwie jest tu centralne sterowanie. Sznurki od sterowania giną we mgle i nie widać kto trzyma za końce. Jest w tym cel i porządek. Jest spisanie części na straty, ale generalnie to idzie w zaplanowanym kierunku.

Byc moze nie stanowimy zwieńczenia łancucha pokarmowego, tylko zmienia sie jego charakter na duchowy, a my jestesmy fermą hodowlaną?

Już widze to świete oburzenie niektórych osób czytających ten tekst :)

_________________
Mój Bóg ma związane ręce.


Pn mar 02, 2015 5:12 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Jedna połowa świata głoduje, druga szuka co raz to nowych sposobów odchudzania. Dla jednych to problem ludzkiej chciwości, dla drugich rosnącej populacji. Zawsze oczywiście można wierzyć Icke'owi i dopatrywać się reptilionów, czy jak się mają nazywać te istoty, dla których mamy być pożywką. Wszystko zależy od tego, kto jak chce pojmować rzeczywistość która go otacza.

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Pn mar 02, 2015 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
bogdan67
Cytuj:
Czy chodzi o to zebyśmy sie mnozyli i mnozyli i mnozyli dopóki apokalipsa nie zakonczy tego ?
Mozna wyodrębnić pewien rodzaj sterowania w kierunku ciągłego rozmanażania.

Problemow z ujemnym przyrostem demograficznym jest kilka
Najwazniejszy to ten ze obecnie przejadamy emeryture naszych dzieci
Nie bedzie dzieci nie bedzie pieniedzy na nasza emeryture bo nasza przejedli nasi rodzice
Drugi nie mniej istotny problem to potencjal gospodarczy , mniejszy przyrost to mniejszy potencjal gospodarczy a przy eksplodujacych demograficznie krajach azji bedziemy niedlugo ekonomicznymi liliputami
Zreszta nie tylko ekonomicznymi ale np militarnymi czym to grozi nie musze chyba nikomu tlumaczyc

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Pn mar 02, 2015 5:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 314
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
"Zasadniczą przyczyną tego zjawiska jest spadek liczby zgonów (wydłużenie czasu trwania życia) ludności, co jest wynikiem poprawy warunków życia, zwłaszcza rozwoju medycyny, przy zachowaniu dotychczasowego wysokiego współczynnika urodzeń.
Współcześnie zjawisko charakterystyczne dla krajów mniej rozwiniętych, gdzie dominuje tradycyjny model wielodzietnej rodziny, a jednocześnie poprawienie się poziomu i dostępności świadczeń medycznych, ogranicza liczbę zgonów, zwłaszcza wśród niemowląt i dzieci." (Wikipedia)

_________________
"Racz, Panie, wynagrodzić życiem wiecznym wszystkim, którzy dobrze czynią ze względu na imię Twoje".


Pn mar 02, 2015 5:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3159
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Dobre pytanie Bogdan.
Można tylko na nie tak odpowiedzieć.
Że nie ma żadnego sterowania, więc jest wyścig, walka szczurów o swoje.
Nie ma żadnych podstaw by sądzić, by było inaczej.
Wskazuje na to postęp, on jest, lecz tylko na zasadzie przełamania, siły.
Sami coś czynimy, z czasem to jest w bardzo szybkim tempie usprawniane, mnoży się jest nadmiar.
Jednak władze nie jednoczą w ten sam sposób, za to mnożą braki.
Jako całość ludzi, dzieje się to tylko wybiórczo, nie ma więc sterowania odgórnego, takiego o jakim mówimy, że idzie postęp w usprawnianiu.
Po prostu dowodem jest to, że jeśli by ten postęp, był zadany przez kogoś.
To oprócz nowych rzeczy lepiej lub gorzej funkcjonujących, było by już mnóstwo starych, do końca doskonałych.
Które by na równi z nowoczesnymi służyły ludziom, nie powodując braków, a jedynie była by różnorodność.
A tak to trwa walka, więc niszczone są stare użyteczne rzeczy, które by służyły ludziom, o gorszym statusie, tak by nie ginęli z nędzy.
Jest jednak przewrotnie inaczej, choć sama przewrotność ma odnośnik, w postaci szatana.
To oprócz zaznaczenia problemu jego opisem, niczego to nie zmienia.
Bo problem leży w ludziach, którzy to decydują o takim a nie innym kształcie zachowań, postępowań, oni czyli i my, po prostu tak a nie inaczej czynimy.
Możemy tak przez całą wieczność tłumaczyć ten stan szatanem, siedliskiem zła, niczego to jednak nie zmienia, bo nie o tłumaczenie chodzi.
Dosyć już mowy o szatanie szkodniku, a niech ona będzie prawdziwa, że to ludzie czynią zło.
Nie jest to tajemnicą, jednak ciągle istnieje w nauczaniach religijnych zgonka na szatana.
Tak można całą wieczność na podobnej zasadzie, bez postępu, typu zapewnienia bytu dla wszystkich.
Taki wyścig napędza się sam w nieskończoność, bo nie rządzi nami nikt, a tylko udają że to robią.
Każde zarządzanie powoduje wcześniej czy później doskonałość, przynajmniej na poziomie zapewnienia bytu.
Istnieje ten rodzaj doskonałości w rodzinach na małą skalę, bo się rodziny wspierają i to nie pozwala, na zgubę.
Z momentem oddania władzy poza rodzinę, czyli państwom, ginie wydolność do obrony samych siebie rodzin. A na poziomie ogólnym, coś takiego nie istnieje, na całym obszarze, nie zastępuje rodzinom, tego z czego zrezygnowały, na rzecz władców.
Istnieje tylko dla uprzywilejowanych, oraz zwycięzkich szczurów.
Nie ma więc sterowania, władania, w pełnym tego słowa znaczeniu.
Jest natomiast podszywanie się pod władców, wykorzystywanie każdej informacji, do sprawiania wrażenia spełniania roli władczej.
A tak naprawdę to jest tylko naciąganie na władczość i nic więcej, ja nie mam co do tego żadnej wątpliwości.
Stąd owe -nowi i nowi i nowi, trwa niezmiennie aż w całą wieczność, jeśli się wcześniej nie obudzą ludzie, nie zaczną myśleć, zamiast tylko harować, w nieskończoność.
Pamiętajcie o tym, że już jedno pokolenie jest w stanie własnymi siłami, rozwiązać problem, pomocy i współpracy.
Tworząc tyle że to wystarcza nawet z nawiązką, do życia godziwego wszystkich którzy się na świecie pojawią.
Więc wiadomo co tu nie gra, kiedy tysiącleciami trwa budowa, a ciągle jest niedostatek podstawowych do życia, przeżycia towarów.
Jest oszustwo tych co mówią, a nic nie czynią, będąc trutniami, rozwalającymi całą wytworzoną przez pozostałych produkcję.
To oni sterując mową w sposób oszukańczy, by żyć z tego tylko co mówią, więc nie dopuszczą do postępu.
By dochodziło do tego że czyny same zapewnią właściwe ludziom potrzeby, bez gawroniego krakania.
Tyle że to nie wchodzi w grę, bo gawrony chcą nie tylko krakać, ale żeby jeszcze im za to hołd składać, by wszyscy pracujący, byli im za tą bezużyteczność jeszcze mocno wdzięczni.
Teraz kto i co ma w sobie zmienić? By wróciła, nastała normalność.
Może tylko zaznaczę, że wobec powyższego, jedyne do tej pory, w pełni skuteczne, jest likwidowanie problem powodującego zagrożenia.
Jest niestety i ten radykalny, gdy nic nie pomaga zabijanie.
Lecz czy warto oddawać władzę, oddalać ja od rodzin, by potem zabijać z konieczności, by przynajmniej samemu nie zginąć?
Temat długi do omówienia, lecz już to wyjaśnia to co się dzieje, a co jest niby nie logiczne, tajemnicze niezrozumiałe.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn mar 02, 2015 8:25 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 11, 2010 10:25 pm
Posty: 598
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
witoldm napisał(a):
Że nie ma żadnego sterowania, więc jest wyścig, walka szczurów o swoje.
Nie ma żadnych podstaw by sądzić, by było inaczej....


Nawet Pismo Swiete wskazuje ze sterowanie jest.

Wyobraź sobie ludzi i zwierzęta. Ludzie mogą hodować zwierzeta, zeby je potem zabić i zjesc, a mogą tez pozwolić zyc im dziko i polowac na nie. Pozwolić zyć im dziko to znaczy pozwolić zeby chorowały, zabijały sie nawzajem i robiły co chcą być moze nigdy nie widząc czlowieka i nie mając swiadomosci jego istnienia. Niemniej człowiek moze wpływac na ich zycie. Moze sie ocieplić klimat i mogą wyschnąć rzeki, mogą pojawić sie zanieczyszczenia chemiczne radioaktywne. Czlowiek moze zbudować wodopoje, nowe koryta rzek, zasadzić rozlinnosc, czyli wplywac na zycie zwierzat w sposob ktorego zwierze kojarzyc z czlowiekiem nie bedzie.

Teraz wyobraz sobie ze sa istoty ktore moga wplywac na czlowieka nie bedac przez niego postrzegane. Są ? Religia mowi, ze są.
Skąd wiesz na ile wplywają one na Twoje zycie. Skąd znasz ich motywacje ? Mowi sie ze Szatan chce zniszczyć człowieka. Czy gdyby ktoś odbierał Ci energię to nie uwazałbys ze Cię niszczy ? A on tylko się żywi na Tobie.

Hodowla zwierzat nie oznacza, ze chcesz dla nich jak najlepiej. Człowiek hoduje je, bo chce jak najlepiej dla siebie.
Jeżeli ferma byłaby bezobsługowa, sama dbała o siebie, przy założeniu ze bedą pewne straty i dostarczała tego co ma dostarczac to czy nie o to chodzi ?
Ludzkosc tworzy taką fermę. Prawda schowana jest pod pozorami. Te pozory nie są jakieś bardzo trudne do przejrzenia, tyle ze my jestesmy slepi.

I istotna sprawa... natura człowieka. Jest ona taka, ze dla hodowcy lepiej jest nie ujawniac sie. Człowiek wiedząc, ze jest ktoś jeszcze, realny, do kogo albo przeciw komu moze sie zwrócić wczesniej czy pozniej zrobiłby to, zaczynając od roszczen, konczać na probie przejęcia mocy i wladzy.
Jeżeli jest ktoś kto steruje tak czy inaczej ludzmi wie co robi nie ujawniając sie. Wie, ze lepiej nie szukać sobie kłopotów.
Na razie ludzie, z barku kogos innego, zwracają sie ku sobie ze swoją agresją i roszczeniami. Gdyby jednk pojawił sie ktos inny mogło by byc roznie.

Edit: Spojrz na swiat. Rozne modele powielają sie w roznych miejscach i sytacjach. Jaka jest podstawa do twierdzenia, ze człowiek jest tylko łowcą, a nie również zwierzyną ?
Lis jest łowcą, ale moze zostac upolowany.

Nie jestesmy wcale inteligentni, ani mądrzy, ani mocni, ani odarzeni wiedzą. My tylko w swoim zadyfaniu tak myslimy, dopoki nie spotkamy istoty wyzszej. O ludziach ze sredniowiecza moze myślimy ze byli prymitywni, a moze w zasadzie od nich sie nie roznimy ?

_________________
Mój Bóg ma związane ręce.


Pn mar 02, 2015 9:18 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 314
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Hmmm... wkleiłem Wam fragment z Wikipedii, myśląc że coś zajarzycie, ale widzę, że muszę Wam go zinterpretować, a do tego zmusiliście mnie myśleć nie po katolicku.

Statystycznie ujmując wychodzi na to że wszystko to jest wina głupich ludzi, po części pomagających im mądrzejszych, gdyż statystycznie najwięcej rodzi się dzieci u tych głupszych, ot całe proste wyjaśnienie, nad którym zastanawiał się już Hitler widząc problem z ludźmi gorszymi = głupszymi, od siebie, może zróbmy tak jak on? Hmmm... oj, niestety niemożna, przecież była by to kolejna porażka, nie da się tak, on już próbował, i co teraz? Można się obudzić z ręka w nocniku i niestety trzeba zmienić myślenie, bo inaczej dalej głupim się będzie... pozdrowionka all...

_________________
"Racz, Panie, wynagrodzić życiem wiecznym wszystkim, którzy dobrze czynią ze względu na imię Twoje".


Pn mar 02, 2015 9:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3159
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Bogdan
Tak jest, ale nie takie jakie również i tobie w twoim pytaniu chodzi, by nastąpiło wyrównanie niezbędnych potrzeb, zabezpieczeniem ich.
Chodzi o nas ludzi, chyba że zrównasz status każdego bytu na ziemi.
A u ludzi nie jest to inaczej jak podałem. Zamiast całkowitego dobra, jego namiastka, to jakie tu rządzenie? Kpina z niego i tyle.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn mar 02, 2015 9:28 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3159
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Lepton
Niestety to jest prawda, bo mądry by do zguby ludzi nie prowadził.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn mar 02, 2015 9:32 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
bogdank67 napisał(a):
Ciągle rodzą sie nowi ludzie. Po co ? Do czego są potrzebni ciągle nowi ? Czy to jest pójscie "w ilość", bo patrząc na chocby głód w Afryce to trudno mówic o jakosci.

Dla ludzi to jest oczywistość i pewnie mało kto sie nad tym zastanawia, mknąc w pedzie zycia, ale gdyby sie zastanowić...to po co ?
Czemu nie ma wirusa, który likwiduje popęd seksualny ? Na takie zarazy moze być człowiek odporny ? Ano może jak widac.
Czy chodzi o to zebyśmy sie mnozyli i mnozyli i mnozyli dopóki apokalipsa nie zakonczy tego ?
Mozna wyodrębnić pewien rodzaj sterowania w kierunku ciągłego rozmanażania.

1. Zakaz związków homoseksulanych ... bo sa bezproduktywne
2. Zakaz stosowania srodków antykoncepcyjnych... bo zmniejszają produktywnośc procesu rozmnażania.
3. Zakaz aborcji bo zmniejsza efektywność procesu rozmnazania.
4. Zakaz roznych technik seksualnych bo nie prowadzą do prokreacji.
5. Mowienie ze poped seksualny mozna opanowac, kiedy głoszący takie stanowisko nie radzą z tym sobie, a w gruncie rzeczy chodzi o to by prokreacja stała sie faktem.
6 ... i tak dalej

Niewątpliwie jest tu centralne sterowanie. Sznurki od sterowania giną we mgle i nie widać kto trzyma za końce. Jest w tym cel i porządek. Jest spisanie części na straty, ale generalnie to idzie w zaplanowanym kierunku.

Byc moze nie stanowimy zwieńczenia łancucha pokarmowego, tylko zmienia sie jego charakter na duchowy, a my jestesmy fermą hodowlaną?

Już widze to świete oburzenie niektórych osób czytających ten tekst :)
Nasze życie jest konieczne, bo jesteśmy "elementem cyklu"
pozwalającym Duszy osiągnąć wartość, Niebo lub piekło.


Wt mar 03, 2015 7:31 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 11, 2010 10:25 pm
Posty: 598
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
janikt napisał(a):
Nasze życie jest konieczne, bo jesteśmy "elementem cyklu"
pozwalającym Duszy osiągnąć wartość, Niebo lub piekło.


1. Jestesmy elementem cyklu, tak jak np. roślinożercy.
2. Nie jestesmy pępkiem swiata.
3. Nasze cele są ważne tylko dla nas. Lew ma inny cel wobec gnu niz ono wobec siebie. Swiniom nie myje sie po kazdym posiłku koryta w zmywarce, ale ludzie sobie myją naczynia.

janikt napisał(a):
Tak jest, ale nie takie jakie również i tobie w twoim pytaniu chodzi, by nastąpiło wyrównanie niezbędnych potrzeb, zabezpieczeniem ich.
Chodzi o nas ludzi, chyba że zrównasz status każdego bytu na ziemi.
A u ludzi nie jest to inaczej jak podałem. Zamiast całkowitego dobra, jego namiastka, to jakie tu rządzenie? Kpina z niego i tyle.


Przepraszam, ale tak poskladałes zdania, ze nie bardzo rozumiem co chciałeś powiedziec.

Jeżeli chodzi o namiastke dobra, to faktycznie w tym zyciu jest tylko jego namiastka. Nie bardzo rozumiem czemu rządzący miałby dbac o wypełnianie całkowitego dobra. Tak jak napisałem wyżej, mamy inne cele wobec siebie niż "rządzący" wobec nas. Gdyby mieli takie same to nie byli by rządzącymi ale sługami. Oczekiwanie, zeby byli naszymi sługami prowadzi do wniosku, że siebie stawialibyśmy w pozycji Boga, a to IMHO jest z założenia błędne.

_________________
Mój Bóg ma związane ręce.


Wt mar 03, 2015 10:38 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
bogdank67 napisał(a):
janikt napisał(a):
Nasze życie jest konieczne, bo jesteśmy "elementem cyklu"
pozwalającym Duszy osiągnąć wartość, Niebo lub piekło.


1. Jestesmy elementem cyklu, tak jak np. roślinożercy.
2. Nie jestesmy pępkiem swiata.
3. Nasze cele są ważne tylko dla nas. Lew ma inny cel wobec gnu niz ono wobec siebie. Swiniom nie myje sie po kazdym posiłku koryta w zmywarce, ale ludzie sobie myją naczynia.

Biologicznie podlegamy takim samym prawom jak wszystko co żyje,
a jeżeli chodzi o cele, to każda istota ma swoje, więc trudno
się dziwić,że między gatunkami są różne .
Dla wartości życia nie ma większego znaczenia, czy myjemy naczynia
w zmywarce świniom( w USA ludzie często mają świnie w domu, jak u
nas psa, kto wie gdzie myją im miski), a sami jemy z brudnych.


Wt mar 03, 2015 11:36 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 05, 2008 11:15 pm
Posty: 248
Lokalizacja: Bartoszyce
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Jedynym ujemnym skutkiem dla ziemskiej biosfery jaki miałoby zniknięcie rasy ludzkiej, byłoby skażenie radioaktywne z pozostawionych reaktorów atomowych i hekatomba zwierząt hodowlanych.
Poza tym same plusy dla Ziemi.
To tak w ramach refleksji, odnośnie naszego wpływu na środowisko.

_________________
"Religion is excellent stuff for keeping common people quiet."
-- Napoleon Bonaparte


Wt mar 03, 2015 11:50 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 04, 2015 12:08 am
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
bogdank67 napisał(a):
Czy chodzi o to zebyśmy sie mnozyli i mnozyli i mnozyli dopóki apokalipsa nie zakonczy tego ?


W tej kwestii stajemy się zakładnikami praw natury i własnych zasad moralnych, etycznych, jak i wszelkich innych zasad kształtujących nasze człowieczeństwo.
By żyć w cywilizowanym społeczeństwie, zgadzamy się na to, by każdy człowiek miał określone prawa i godność, która przynajmniej teoretycznie ma zagwarantować członkom tej cywilizacji równość i szacunek. Nie zabijamy się, tworzymy legislację by eliminować patologie, które zakłócają ład społeczny.
Na przykład wspomniany zakaz aborcji nie wynika ze strachu przed spadkiem efektywności procesu rozmnażania, a jest przede wszystkim następstwem prawa człowieka do życia od momentu jego powstania. Czy to jest umowne? No jest. Np. kwestia definicji ludzkiego życia. Konkretna ideologia, odpowiednia ustawa, większość w parlamencie i mamy inną rzeczywistość. Zakaz aborcji można znieść, tak samo jak można wyłączyć ludzką godność i zrównać ją z "produktem", który da się przetworzyć lub zutylizować. Historia zna masę takich przypadków.
A więc aby można było żyć w jakimś względnie bezpiecznym i przewidywalnym otoczeniu, musimy szanować ludzką godność. W innym razie tzw. prawo dżungli, gdzie człowiek przełożyłby swój egocentryzm ponad dobro ogółu, oznaczałoby istne piekło na Ziemi.
Niemniej mamy rozum i możemy w sposób naturalny kontrolować naszą dzietność, bez ingerowania w czyjąś wolność.


Śr mar 04, 2015 1:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 11, 2010 10:25 pm
Posty: 598
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ciągle nowi i nowi i nowi ...
Nie jestesmy celem. Jestesmy srodkiem. Bedziemy istniec dopoki bedziemy potrzebni. Potem przyjdzie Apokalipsa. Jakiż inny byłby cel zniszczenia niż usunięcie tego co niepotrzebne ?

Gdybysmy byli celem nie rodzili by sie ciagle nowi ludzie, popadali w grzech i byli potepieni. Gdybysmy byli celem Apokalipsa byłaby juz, zeby nikt wiecej nie był potępiony.

_________________
Mój Bóg ma związane ręce.


Pt mar 06, 2015 5:05 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL