Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 26, 2020 8:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Czym wy się różnicie? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11001
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Atakitam napisał(a):
Ròwnież rytuały Krk nie są niczym innym jak stosowanymi przed Chrystusem zabiegami przez sam Krk z obrzydzeniem nazywanymi dla odròżnienia magią.
Mógłbyś sprecyzować Atakitam katoliku w pełnej łączności z papieżem o których rytuałach Krk piszesz...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr kwi 15, 2015 8:16 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 11:34 am
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Wg mnie wszystkie bez wyjątku a wręcz cały obrządek i wszelka symbolika. Książkę możnaby napisać. Dla przybliżenia mojego przekonania. Jestem katolikiem. Idę do kościoła. Świątyni mojego Boga. Moim Bogiem jest stwòrca wszechświata i we wszystkich kulach dodających mu chołd niezależnie czy nazywających go miłością czy wielkim budowniczy budowa świątyni oparta jest o ten sam schemat. Schemat mający min odzwierciedlać nasze miejsce we wszechświecie. Jest nim ròwnoległoboczna nawa ze sklepieniem symbolizującym niebo-dom Boga (lub jego brak z widokiem na gwiazdy jak u Egipcjan) W nawie od wschodniej strony jest paraboliczne wgłębienie o stopniu zakrzywienia paraboliczne opartej o złotą proporcję. (Boską proporcję) Tu jest miejsce energii Boga, ktòrą otrzymaliśmy na Ziemi. Wchodzę do kościoła domu Boga. By odciąć swe ciało duchowe od złych wibracji świata zewnętrznego przed wejściem smaruję swą czakrę na czole i na mostku naergetyzowaną wodą. ( czy faktycznie jest to święcenia woda czy kranuwy nalano można sprawdzić. Dzielimy cytrynę na pòł. Jedną połowę zalewamy w słoiku zwykłą wodą drugą naergetyzowaną. Po miesiącu wyraźnie będzie widać ktòra połòwka była w święcenej. (kobietom w te dni eksperyment nie wyjdzie. Obydwie połòwki zgiją. Emanują tak silną energią destrukcji że są w stanie nawet wybić bakterie zakwaszające kapustę czy ogórki;)). Dlatego do kościoła powinny wchodzić w długich spòdnicach, otodox żydòwki gołą całe ciała, muzułmanki noszą burki a Rom nie założy kapelusza ktòry spòdnicą zawiała kobieta. I papież Leopold też chyba tu dołożył swoje 5 groszy:).
Przekraczam próg. Przygotowuję się, a raczej moja podświadomość, ciało mentalne wg ezoterykòw czyli dusza przygotowuje się do modlitwy. By podświadomość zwròciła uwagę, że coś od niej chcemy musimy ją zaciekawić. Dlatego świątynia powinna być taka, że nasza dusza padnie w zachwycie na kolana jak średniowiecznego chłopa z lepianki i w obliczu przepychu katedr. Teraz przepych raczej nie zrobi wrażenia ale odpowiednia wyszukana forma, nietypowe rozwiązania może tak. Do tego nastròj tworzą zbudowane na złotej proporcji triady wygrywane przez instrument o nieziemskiej wręcz skali. Panuje cisza. Coraz mniej bodźców atakuje moje zmysły, świadomość wygasza się ustępując miejsca podświadomości. Skupiam się na miejscu gdzie kapłan będzie prowadził mszę. Nad ołtarzem wysoko mały symbol Pana Wszechświata. Mała lampeczka występująca we wszystkich świątyniach uznających jedynego Boga. Od satanistòw ktòrzy mimo, że idą ścieżką upadłych aniołòw to uznają istnienie Boga najwyższego przez telmistòw, hermetystòw itp aż po chrześcijan. Przy ołtarzu kapłan. Osoba, ktòra niezależnie od rodzaju kultu wybrana w drodze odpowiednich pròb powinna przewyższać zgromadzonych w zaawansowaniu adekwatnej etyki. W mojej świątyni ksiądz. Jest mężczyzną bo z racji płci w większej mierze niż kobiety wytwarza energię sprawdzą. Tę, ktòra nadaje moc istnienia myślom. Czyli spełniania się modlitw. W odròżnienia od żeńskiej ktòra bardziej jest magnesem dla innych energii. (dlatego mężczyźni zwyczajowo czarodziejami a kobiety Wròżkamixd). Ksiądz żyje w celibacie. Nie trwogi energii lecz ją gromadzi by na mszy przepełnić nią wspòlne pragnienie zgromadzonych. Katolicy ròżnią się od wielu innych kultòw właśnie tym, że modlitwa jest pragnieniem osiągnięcia celu całej społeczności i nie ma tu miejsca na partykularne cele. Kapłan w kościele mògł sobie pozwolić na białe okrycie. Jest wśròd swoich i nie musi obawiać się złych energii. Ale chyba dopiero od pewnego stopnia w hierarchii jest to dozwolone. Wychodząc z kościoła zakłada czarne odcinające energię okrycie. Tak jak ezoterycy karty tarota zawijają w czarne sukni, jak trupa przykrywa się krem, czy jak ubierają się osoby ktòre miały do czynienia z destrukcyjnymi energiami śmierci.
Ja też mam prawo tu być bo kiedyś kapłan polał mi czakrę na czubku głowy wodą tak naergetyzowaną by zneutralizować energię przez ktòrą pierwszy raz narodziliśmy się poza domem Boga.
Bo pòźniej będąc w stanie przekazać rozumem mojej podświadomości co jest dobre a czego trzeba się wystrzegać i wiedząc jak jej nie zmarnować przyjąłem energię Boga czyli jego ciało.
Bo po kilku latach nauk jak mam postępować by sam wytwarzać energię mogącą przysłużyć się wspòlnocie kapłan odciął mi substancja tłumiącą drgania energii ktòre mogłyby być szkodliwe smarując mi czakrę na czole krzyżmem. Od tej pory jestem wojownikiem Pana. Mogę kroczyć ciemną doliną nie bojąc się ciemnych energii. Mieczem mym energia słowa Pana- miłość.
Rozpoczyna się msza. Wyznanie wiary - powinno być powtarzane jak najczęściej, jak mantra, jak przeładunkowe wycofuje strzelił w koszarach. By podświadomość zapamiętała jak i za sprawł kogo i do kogo zmierzać. Modlimy się czyli wpływamy na bieg wydarzeń przepełnionym w odpowiednim momencie energią sprawdzą pragnieniem tego co w podświadomości a nie w świadomości. Dalej kapłan by przekonać naszą świadomość a przez to i podświadomość odpowiednio objaśnia teksty pisma, podboudowuje to przykładami z życia. I modlitwa właściwą: wyobrażenie upragnionego stanu- zbawienia. Wyobrażenie jak kierujemy to pragnienie do Boga (nie jego wizerunku. Też zadziała jak w hunie, innych rytach magi ale efekt odmienny od obranego przez chrześcijan) i przepełnionić pragnienia energią sprawczą przez kapłana. I najważniejsze, kapłan sam przyjmuje i rozdaje wiernym energię Boga ktòrą naergetyzowano wino i chleb czyniąc je jego ciałem i krwią. Tak jak się tworzy substancje homeopatyczne, tak jak Jezus zamienił wodę w wino, tak jak rozdrganie atomòw w cząstkach alkoholu poprzez bombardowanie odpowiednimi cząstkami powoduje zmianę właściwości znajdującej się w pobliżu wody w alkohol, tak jak Bond woli wstrząśnięte a nie mieszane. Podczas Eucharystii używa się kadzidła. Wydziela ono węglowodory aromatyczne czyli z sektorem węglowy zbudowanym w oparciu o złotą proporcję. Nie zbliży się tu nic zakładając rytuał swą niską energią. Sataniści używają kadzidła z małpich odchodów. Wydziela ono bardzo prosty zbliżony do haosu amoniak. Tak jak nam chrześcijanom to śmierdzi tak i nasza energia edekwatna naszemu poziomowi etycznemu odnawialna jest przez z kolei to satanistyczne kadzidło.
Myślę, że tym karkołomnym skròtem może choć trochę przybliżyłem jak rytuał Krk został wg mnie utworzony poprzez bezpośrednie przejęcie czy udoskonalenie czy dostosowanie do kultury gdzie miał był zaszczepiony na podstawie już istniejących technik magicznych dawnej Azji, Egipskich np kultu Diany. Nowy zakon wam przenoszę, ktòry tak naprawdę jest starym zakonem.


Pt kwi 17, 2015 1:00 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 11:34 am
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Wg mnie wszystkie bez wyjątku a wręcz cały obrządek i wszelka symbolika. Książkę możnaby napisać. Dla przybliżenia mojego przekonania: Jestem katolikiem. Idę do kościoła. Świątyni mojego Boga. Moim Bogiem jest stwòrca wszechświata czyli wszystkich rzeczy widzianych i niewidzialnych. We wszystkich kultach ododających mu hołd niezależnie czy nazywających go miłością czy wielkim budowniczym struktura poświęconej mu świątyni od najdawniejszych czasòw oparta jest o ten sam schemat. Schemat mający min odzwierciedlać nasze miejsce we wszechświecie. Jest nim ròwnoległoboczna nawa ze sklepieniem symbolizującym niebo-dom Boga (lub jego brak z widokiem na gwiazdy jak u Egipcjan) Nawa o proporcji bokòw 1/1,6 na dowòd, iż zostaliśmy stworzeni przez Boga tworzącego. W nawie od wschodniej strony jest paraboliczne wgłębienie o stopniu zakrzywienia paraboli opartej o złotą proporcję. (Boską proporcję) Tu jest miejsce energię Boga (IHS - w dziejach najrozmaiciej pròbowano przedstawić jej troistość w jedności), ktòrą otrzymaliśmy na Ziemi. Wchodzę do kościoła domu Boga. By odciąć swe ciało duchowe od złych wibracji świata zewnętrznego przed wejściem smaruję swą czakrę na czole i na mostku naergetyzowaną wodą. ( czy faktycznie jest to święcenia woda czy nie można sprawdzić. Dzielimy cytrynę na pòł. Jedną połowę zalewamy w słoiku zwykłą wodą drugą naergetyzowaną. Po miesiącu wyraźnie będzie widać, ktòra połòwka była w święconej. (kobietom w "te dni" eksperyment nie wyjdzie. Obydwie połòwki zgniją. Emanują tak silną energią destrukcji że są w stanie nawet wybić bakterie zakwaszające kapustę czy ogórki;)). Dlatego do kościoła kobiety powinny wchodzić w długich spòdnicach, othodox żydòwki golą całe ciała by włosa nie zgubić, muzułmanki noszą burki a Rom nie założy kapelusza, ktòry spòdnicą zawiała kobieta.
Przekraczam próg. Przygotowuję się, a raczej moja podświadomość, ciało mentalne wg ezoterykòw czyli dusza przygotowuje się do modlitwy. By podświadomość zwròciła uwagę, że coś od niej chcemy musimy ją zaciekawić. Dlatego świątynia powinna być taka, że nasza dusza padnie w zachwycie na kolana jak średniowiecznego chłopa z lepianki i w obliczu przepychu katedr. Teraz przepych raczej nie zrobi wrażenia ale odpowiednia wyszukana forma, nietypowe rozwiązania może tak. Do tego nastròj tworzą zbudowane na złotej proporcji triady wygrywane przez instrument o nieziemskiej wręcz skali głosòw. Panuje cisza. Coraz mniej bodźców atakuje moje zmysły, świadomość wygasza się ustępując miejsca podświadomości. Skupiam się na miejscu gdzie kapłan będzie prowadził mszę. Nad ołtarzem wysoko mały symbol Pana Wszechświata. Mała lampeczka występująca we wszystkich świątyniach uznających jedynego Boga. Od satanistòw ktòrzy mimo, że idą ścieżką upadłych aniołòw i posługują się adekwatnymi im energiami to uznają istnienie Boga najwyższego przez telmistòw, hermetystòw, masonòw itp stojących w opozycji do Boskiego planu zbawienia, aż po chrześcijan. Przy ołtarzu kapłan. Osoba, ktòra niezależnie od rodzaju kultu wybrana w drodze odpowiednich pròb powinna przewyższać zgromadzonych w zaawansowaniu adekwatnej etyki a tym samym możliwości energetycznych ciał subtelnych. W mojej świątyni ksiądz. Jest mężczyzną bo z racji płci w większej mierze niż kobiety wytwarza energię sprawczą. Tę, ktòra nadaje moc min. istnienia myślom. Czyli spełniania się modlitw. W odròżnienia od żeńskiej, ktòra bardziej uogòlniając jest magnesem dla innych energii. (dlatego mężczyźni zwyczajowo czarodziejami a kobiety wròżkami xd). Ksiądz żyje w celibacie. Nie trwoni swej energii na cele nie związane z kapłaństwem lecz ją gromadzi by na mszy przepełnić nią w odpowiednim momencie wspòlne pragnienie zgromadzonych - wybudować wspólną silną modlitwę zgromadzonych . Katolicy ròżnią się od wielu innych kultòw właśnie tym, że modlitwa jest tu pragnieniem osiągnięcia jednego głównego celu tj. zbawienia całej społeczności i nie ma tu miejsca na partykularne cele. Kapłan w kościele może sobie pozwolić na białe okrycie. Jest wśròd swoich, nie musi obawiać się złych, niskich energii. Ale chyba dopiero od pewnego stopnia w hierarchii jest to dozwolone. Wychodząc z kościoła zakłada czarne odcinające energię okrycie. Tak jak ezoterycy karty tarota chronią przed obcymi energiami zawijając w czarne sukni, jak trupa przykrywa się kirem, czy jak ubierają się osoby ktòre miały do czynienia z destrukcyjnymi energiami śmierci najpierw chroniąc siebie przed nimi a pòźniej otoczenie przed sobą.
Ja też mam prawo tu być bo kiedyś kapłan polał mi czakrę na czubku głowy wodą tak naergetyzowaną by zneutralizować energię zła przez ktòrą pierwszy raz narodziliśmy się poza domem Boga.
Bo pòźniej będąc w stanie przekazać rozumem mojej podświadomości co jest dobre a czego trzeba się wystrzegać i wiedząc jak jej nie zmarnować przyjąłem energię Boga czyli jego ciało.
Bo po kilku latach nauk jak mam postępować by sam wytwarzać energię mogącą przysłużyć się wspòlnocie kapłan odciął mi amorficzną substancja tłumiącą drgania energii ktòre mogłyby być szkodliwe smarując mi czakrę na czole krzyżmem. Od tej pory jestem wojownikiem Pana. Mogę kroczyć ciemną doliną nie bojąc się ciemnych energii póki sam ich do siebie nie zaproszę. Mieczem mym energia ciała Pana- w naszym wymiarze przekładająca się na miłość.
Rozpoczyna się msza. Wyznanie wiary - powinno być powtarzane jak najczęściej, do upadłego, jak mantra, jak przeładuj, wyceluj, strzel na polgonie. By podświadomość zapamiętała jak i za sprawą kogo i do kogo zmierzać. Modlimy się czyli wpływamy na bieg wydarzeń przepełnionym w odpowiednim momencie energią sprawczą pragnieniem tego co w podświadomości a nie w świadomości. By jednak podświadomość bardzo oporna na zmiany swej zawartości zapamiętała co tym celem potrzebna mozolna nauka tego celu w dodatku w poczuciu, iż świadomość z tym się zgadza. Stąd np litanie przejęte z kultu Diany. Jeszcze lepsze efekty daje odmienny od zwykłego stan emocjonalny świadomości. Stąd znane samobiczowania, włośnice, posty. Spowiedź, też jest typowym zabiegiem na podświadomość i wcale nie chodzi o to by kapłan poznał nasze występki. Dalej kapłan by przekonać naszą świadomość a przez to i podświadomość odpowiednio objaśnia teksty Pisma Św. Podboudowuje to przykładami z życia. I modlitwa właściwą: wyobrażenie upragnionego stanu- zbawienia. Wyobrażenie jak kierujemy to pragnienie do Boga (nie jego wizerunku. Też zadziała jak w hunie np i innych rytach magi ale efekt odmienny od obranego przez chrześcijan ) i przepełnionie pragnienia energią sprawczą przez kapłana. I najważniejsze, kapłan sam przyjmuje i rozdaje wiernym energię Boga ktòrą naergetyzowano wino i chleb czyniąc je jego ciałem i krwią. Tak jak się tworzy substancje homeopatyczne, tak jak Jezus zamienił wodę w wino, tak jak rozdrganie atomòw w cząstkach alkoholu poprzez bombardowanie odpowiednimi cząstkami powoduje zmianę właściwości znajdującej się w pobliżu wody w alkohol, tak jak Bond woli wstrząśnięte a nie mieszane. Oczywiście Jezus mógł zrobić to mentalnie. Podczas Eucharystii używa się kadzidła. Wydziela ono węglowodory aromatyczne czyli z sekstetem węglowym zbudowanym geometryczne w oparciu o złotą proporcję. Nie zbliży się tu nic zakłucając rytuał swą niską energią. Sataniści używają kadzidła z małpich odchodów. Wydziela ono bardzo prosty zbliżony w uporządkowaniu cząstek do haosu amoniak. Tak jak nam chrześcijanom to śmierdzi tak i nasza energia edekwatna naszemu poziomowi etycznemu odpychana jest przez z kolei to satanistyczne kadzidło nie zakładając ich rytuałòw. Oczywiście udział chrześcijanina w ceremonii magicznej wykorzystującej energię niższe niż pochodząca z Eucharystii lub działań wg nauk Jezusa (np wiele technik jak Reiki czy tzw metoda Silvy), czyli zaśnięcanie kanałòw energetycznych ciał subtelnych niższymi energiami ( czyli duszy nieodpowiednim duchem) to grzech. Krok w tył na drodze ku Bogu. Posłużenie się tak niskimi energiami jak sataniści to czynią to nawet grzech śmiertelny-brak możliwości ponownych narodzin w naszym wymiarze. Działają one tu i teraz szybciej niż techniki preferowane przez chrześcijan, ale skreślają przy nie zrezygnowaniu z nich (nie nawròceniu się) z możliwości osiągnięcia celu wskazanego przez Jezusa- zbawienia.
Myślę, że tym karkołomnym skròtem może choć trochę przybliżyłem jak rytuał Krk został wg mnie utworzony poprzez bezpośrednie przejęcie czy udoskonalenie czy dostosowanie do kultury gdzie miał był zaszczepiony na podstawie już istniejących technik magicznych dawnej Azji, Egipskich np kultu Diany. Bóg - stwòrca świata jest jeden. Prawa rządzące tym co stworzył jedne. Chrześcijaństwo ich nie stworzyło, choć najpełniej je opisuje i daje najlepsze wskazòwki chętnym jak się znaleźć w tym co niewidzialne by osiągnąć cel jaki wskazał Jezus. "Nowy zakon wam przenoszę, ktòry tak naprawdę jest starym zakonem".

Nie pomyliłeś się z zadeklarowanym wyznaniem? Nie mogę wyrazić jednak zgody na pisanie w działach katolickich, zbyt odległe poglądy. Tak z wyprzedzeniem, gdybyś nabrał ochoty na pisanie tam. Poza tym możesz prezentować swe poglądy bez przeszkód. (merss)


Wt kwi 21, 2015 5:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 26, 2014 12:32 am
Posty: 332
Lokalizacja: Podbeskidzie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Aha :|

_________________
Laudare, Benedicere, Pradicare


Wt kwi 21, 2015 6:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Filip Kaszyński napisał(a):
Aha :|

To mówi więcej niż tysiąc słów :D


Wt kwi 21, 2015 6:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 233
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
PytajcieOCoChcecie napisał(a):
Spójrzmy prawdzie w oczy: Każda religia świata ma jakieś pseudo-dowody na istnienie swojego bóstwa. Mają swojego szefa którego się słuchają i który jeżeli chce to wypowiada wojnę wyznawcą innej religii, a jeżeli nie będą się modlić zostaną ukarani po śmierci. Zazwyczaj idą do jakiegoś okropnego miejsca: ogień, siarka takie klimaty. Wyjątkiem jest buddyzm w którym za karę jest się człowiekiem. Jakie te religie optymistyczne. Katolicy za to muszą się wyspowiadać z grzechu pierworodnego. Jeżeli dziecko umrze przed narodzeniem się idzie do piekła. Ale najlepsze jest to, że każda religia ma dowód na to że reszta się myli i jeżeli jesteś innego wyznania niż ktokolwiek inny - czyli niezależnie w co wierzysz to w jakiejś religii automatycznie idziesz do piekła.
Powiedzcie sobie sami: Czym takim religia katolicka różni się od reszty?

To dawny temat, niemniej jeśli w istocie ciebie, czy kogokolwiek interesuje zagadnienie różnicy pomiędzy wyznaniami. Namawiam do przeczytania książki, którą napisał Fritz Riudenour:"Jak jest różnica". Wtedy, gdy spotkają cię "świadkowie", możesz poprosić o książkę:"Człowiek poszukuje Boga". Pierwsza staje w obronie tzw. "Biblijnego chrześcijaństwa". Za taki nie uznaje katolicyzm, czy nasze wyznanie. Druga omawia szereg religii, nie tylko wyznań, i z oczywistych powodów za prawdziwy chrystianizm uznaje "świadków". Jeżeli interesuje cię, was zagadnienie różnic światopoglądowych, czy światopoglądów, namawiam do przeczytania książki:Światy wokół nas, którą napisał James Sirre.


Śr lip 15, 2020 6:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15339
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Cytuj:
Wtedy, gdy spotkają cię "świadkowie", możesz poprosić o książkę:"Człowiek poszukuje Boga".

Ja proponuję inne - i to nawet dostępne on-line:Na razie tyle, ale jak kolejny raz będziesz przemycał propagandę, to polece więcej :)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 15, 2020 7:35 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 233
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Barney napisał(a):
Cytuj:
Wtedy, gdy spotkają cię "świadkowie", możesz poprosić o książkę:"Człowiek poszukuje Boga".

Ja proponuję inne - i to nawet dostępne on-line:Na razie tyle, ale jak kolejny raz będziesz przemycał propagandę, to polece więcej :)

Tak prostackiego podejścia do zagadnienia o istnieniu różnic pomiędzy wyznaniami, już dawno nie widziałem. Przy czy jako wynajęty"adwokat" zrobisz wszystko, żeby znaleźć winę nawet w niewinnym, i usprawiedliwić winnego. Zwyczajnie odpowiedziałem na pytanie i podałem pomocne publikacje. Ty niczym żmija zamierzasz tylko truć jadem, którym chcesz uraczyć innych. Oczywiście możemy się licytować. Namawiam w przypadku wymuszanej na mnie niechęci do katolicyzmu, zaproponować do przeczytania książki Karla Heinza Deschnera z serii:"Kryminalna historia chrześcijaństwa", przynajmniej IV tomy, I znowu zapiał kur, tom I II, Polityka papieska w XX wieku tom I i II, Krzyż Pański z Kościołem, Opus diaboli, Z bogiem i faszystami. Ewentualnie :"Daleko Od Rzymu . W tej świadectwa prawie sześćdziesięciu byłych księży. Może :Ostatnia dyktatura, w obronie kościoła przed papieżem i biskupami. Byłego księdza Rike Deville. Zdecydowanie książkę :Kościół Dogmatów i Tradycji, którą napisał Jan Grodzic. Bardziej jej współczesną wersję, wyd. Nowa Reformacja. Czy nawet "Ewangelik - katolik" ks.Tadeusza Wojaka. I tak jeszcze kilkadziesiąt podobnych.


Śr lip 15, 2020 9:28 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Odpowiedziałeś i pomogłeś? Uzytkownikowi, który od ponad czterech lat nie wszedł na tym nicku na forum?
Dołączył(a): Wt, 7 kwi 2015, 17:41
Ostatnia wizyta: Śr, 16 mar 2016, 20:54

Masz wszystkich w domu? W innym dziale łżesz, bo cie stamtąd wyproszono. i wylewasz na końcu wiadro pomyj pod adresem Kościoła. To jest właśnie jad żmii. Te wiadra pomyj i bluźnierstwa zostały przepowiedziane 400 lat temu ze wskazaniem na dzisiejsze czasy. Mamy okazję to zaprezentować.
ŚJ to taki osobnik, który musi nauczać. Jeśli się mu przeszkadza to wpada w szał, takie moje doświadczenie z nimi. Zakłamaując rzeczywistość od razu wskazuje na swoją niewinność i oskarża tego, który odkrywa jego niegodziwość. Pomagasz osobie, której od lat nie ma na forum. To esencja świadkowskiej pomocy....
OSTRZEŻENIE za obrażanie wiary gospodarzy poprzez wskazywanie na obrazoburczą literaturę. To nie jest argument w dyskusji, to są bluźnierstwa.


Śr lip 15, 2020 9:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 233
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
merss napisał(a):
Odpowiedziałeś i pomogłeś? Uzytkownikowi, który od ponad czterech lat nie wszedł na tym nicku na forum? Masz wszystkich w domu? W innym dziale łżesz, bo cie stamtąd wyproszono. i wylewasz na końcu wiadro pomyj pod adresem Kościoła. To jest właśnie jad żmii. Te wiadra pomyj i bluźnierstwa zostały przepowiedziane 400 lat temu ze wskazaniem na dzisiejsze czasy. Mamy okazję to zaprezentować.
ŚJ to taki osobnik, który musi nauczać. Jeśli się mu przeszkadza to wpada w szał. Zakłamaując rzczywistość od razu wskazuje na swoją niewinność i oskarża tego, który odkrywa jego niegodziwość. Pomagasz osobie, której od lat nie ma na forum. To esencja świadkowskiej pomocy....
OSTRZEŻENIE za obrażanie wiary gospodarzy poprzez wskazywanie na obrazoburczą literaturę. To nie jest argument w dyskusji, to są bluźnierstwa.

Nie chcę się tutaj przed tobą niepotrzebnie usprawiedliwiać. Jak sama przyznajesz, nie miałem złego zamiaru. I w istocie zwyczajnie pomyślałem, że pomogę. W zamian za to, co otrzymałem?:"wiadro pomyj". Tak ja i inni. I przestań przypisywać mi potrzebę głoszenia. Przypominam, że miałem świadomość, że temat jest stary, co nie znaczy, nic nie warty, czy ponownego rozważenia. Podałem źródła warte przeczytania, i tyle. Tak naprawdę wszystkim. I nie wypominaj mi odruchu obrony. Atak rodzi kontratak. Akca rodzi reakcję, temu się chyba nie dziwisz. Ja znam dziesiątki, mam dziesiątki książek obnażających katolicyzm. Wiele go nawet obraża. To nie ja zastosowałem cios poniżej pasa. Ja tylko na niego odpowiedziałem. Mam nadzieję, że równie wymownie zwróciłaś się z pretensjami do p.Marka Piotrowskiego za niepotrzebne względem mnie, jego agresje. Tyle na dzisiaj. Dobranoc.


Śr lip 15, 2020 10:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Gdybyś nie miał złego zamiaru to nie dałabym ostrzeżenia. Nie znam jedynie źródła twego zakłamania, bo są różne. Niespecjalnie też mnie interesuje dochodzenie tej sprawy.


Śr lip 15, 2020 10:31 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 233
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
merss napisał(a):
Gdybyś nie miał złego zamiaru to nie dałabym ostrzeżenia. Nie znam jedynie źródła twego zakłamania, bo są różne. Niespecjalnie też mnie interesuje dochodzenie tej sprawy.

Nie zamierzam udowadniać swoich dobrych intencji w obliczu twojej pewności o moim złym zamiarze, i pewności o moim zakłamaniu. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na istnienie tego, co w opinii innych nas wyróżnia spomiędzy innych społeczności. I tak Gian Frabco Svidercoschi, wicedyrektor jeden z watykańskich gazet i współpracownik "polskiego papieża" w ks."W poszukiwaniu Ojca..." przyznaje, że w naszych czasach coraz więcej ludzi odchodzi od waszej społeczności, i niektórzy stają się niewierzącymi, inni wierzącymi inaczej, inaczej wierzącymi. Wielu nadal odczuwa potrzeby duchowe i zaspakaja je w innych wyznaniach. W tym i do tzw. sekt. Podaje , ze pewne ruchy wyrastają niczym grzyby po deszczu. W tym i destrukcyjne. Przy tych istniejemy jeszcze i my. "Do tego są jeszcze "świadkowie". Jak napisał, tym co nas charakteryzuje to arbitralny sposób interpretacji natchnionego słowa. Dodał też jednak, że:"Za rzecz pozytywną u nich należy uznać fakt, że pojmują dzieje świata jako historię zbawienia. Można też podziwiać odwagę ich wiary religijnej i wierność swym przekonaniom, czemu heroicznie dawali świadectwo w czasach straszliwego prześladowania przez nazizm. Docenić należy również ich osobistą gorliwość, jaką wykazują w swym pukaniu od drzwi do drzwi".str.27-28. Do wad wspomniany sposób narzucania takiego, a nie innego sposobu interpretacji, natchnionego słowa. Według niego nie rozróżniamy gatunków literackich obecnych w natchnionym słowie, a to sprawia, nasze takie, a nie inne spojrzenie np.na proroctwa itp. Uznał jednak, że tym co świadczy na naszą rzecz, jest to, że uważamy, iż dzieje ludzkie, to realizacja naszego zbawienia. Niezwykła w naszych czasach odwaga religijna, i wierność wyznawanym wartościom. Jak i gorliwość w szerzeniu swoich przekonań. To te dobre cechy, które dostrzegają inni w naszym wyznaniu. I to, te, które nas wyróżniają spomiędzy innych wyznań.


Wt wrz 01, 2020 1:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Jesteście odważni? Wystarczy wejść na portal byłych śJ, czy blogi byłych śJ by poczytać o zakłamaniu.
Czym innym jest pogubienie się ludzi czym innym świadome zakłamanie i tkwienie w organizacji z obawy przed konsenkwencjami utraty wszystko co jest dla człowieka cenne: często poczawszy od pracy (tu śJ się wspierają), po utratę rozdziny i przyjaciół. Jeśli nie masz pomysłu na życie na własną rękę tkwisz i nienawidzisz organizacji. Za to płaci się depresjami o czym sami śj głośno mówią. Nie można bowiem żyć w rozkroku. Po odejściu od KK żaden człowiek nic nie traci w porządku ludzkim. Jeśli traci to odszedł z przyczyn pogubienia się najbliższego otoczenia. Zafundowano mu neurozę religijną.
Tym się różni destrukcyjne wychowywanie od wychowania ku wolnemu wyborowi swego miejsca na ziemi. Katolicy budują bliskie relacje z ludźmi w każdym innym niż katolickie otoczeniu. SJ się odradza takich pogłębionych relacji. Historia życia to Słowo Boże a nie głoszenie. Tym się różni zdrowa wiara od sekty. Zawsze można odejść, bo prawda jawi się napisana innym tekstem/ mozna o tym rozmawiać szczerze. Ze śJ nie można, bo indokrynacja to uczenie także metod manipulacyjnych. Tyle, że tu wpada się we własne sidła: chcąc innymi manipulować jesteś sam poddany manipulacji.

W porządku prawdy to ludzie żyjący w błędzie. W porzadku zaś miłości to ludzie często zacni, ale żyjący w lęku, poza 'światem' jak okreslają sami nie świadków.. Sami podają, że budza się. Dostrzegają więc w czym tkwili. Są tak zniszczeni psychicznie, że już boją się nierzadko jakiejkolwiek religii. Katolik zmieni bufet.


Wt wrz 01, 2020 1:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 233
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
merss napisał(a):
Jesteście odważni? Wystarczy wejść na portal byłych śJ, czy blogi byłych śJ by poczytać o zakłamaniu.
Czym innym jest pogubienie się ludzi czym innym świadome zakłamanie i tkwienie w organizacji z obawy przed konsenkwencjami utraty wszystko co jest dla człowieka cenne: często poczawszy od pracy (tu śJ się wspierają), po utratę rozdziny i przyjaciół. Jeśli nie masz pomysłu na życie na własną rękę tkwisz i nienawidzisz organizacji. Za to płaci się depresjami o czym sami śj głośno mówią. Nie można bowiem żyć w rozkroku. Po odejściu od KK żaden człowiek nic nie traci w porządku ludzkim. Jeśli traci to odszedł z przyczyn pogubienia się najbliższego otoczenia. Zafundowano mu neurozę religijną.
Tym się różni destrukcyjne wychowywanie od wychowania ku wolnemu wyborowi swego miejsca na ziemi. Katolicy budują bliskie relacje z ludźmi w każdym innym niż katolickie otoczeniu. SJ się odradza takich pogłębionych relacji. Historia życia to Słowo Boże a nie głoszenie. Tym się różni zdrowa wiara od sekty. Zawsze można odejść, bo prawda jawi się napisana innym tekstem/ mozna o tym rozmawiać szczerze. Ze śJ nie można, bo indokrynacja to uczenie także metod manipulacyjnych. Tyle, że tu wpada się we własne sidła: chcąc innymi manipulować jesteś sam poddany manipulacji.

W porządku prawdy to ludzie żyjący w błędzie. W porzadku zaś miłości to ludzie często zacni, ale żyjący w lęku, poza 'światem' jak okreslają sami nie świadków.. Sami podają, że budza się. Dostrzegają więc w czym tkwili. Są tak zniszczeni psychicznie, że już boją się nierzadko jakiejkolwiek religii. Katolik zmieni bufet.

Mam pytanie czy piszesz o ty , jacy jesteśmy na podstawie wypowiedzi, tych ,którzy porzucili nasze wyznanie. czytaj. zostali wykluczenie z powodu...nieprawego życia itp. I teraz wylewają swoje żale. Mam w domu książkę "Daleko od Rzymu" w niej świadectwo niemal sześćdziesięciu księży, którzy porzucili katolicyzm. Tak jest dostępna w wersji pdf. Nie ma tam mowy o osobistych żalach, tylko osobiste powody porzucenia katolicyzmu i nawrócenia się ich ze szczerych powodów. Nie ma tam mowy o ich staniu się "świadkami", chociaż i księża zostawali "świadkami". Powody ich odejścia pozostają jednak umotywowane. Zresztą mówiąc o odejściach, mam też w domu książkę o tym tytule, którą napisał Maciej Bielawski. Tak to powody porzucenia katolicyzmu i waszego wyznania, to jedno. I nad ich uczciwością można zawsze dyskutować. Ja znam dziesiątki pretensji, tych, którzy porzucili katolicyzm. I to nie z prywatnych wypowiedzi, w których przytaczają swoje pretensje, żale itp. Dziesiątki uzasadnień, z powołaniem na natchnione słowo. Rozumiem też jednak, że nie umiesz dostrzec w nas nic dobrego, jeśli nawet o przychylność nam nie można posądzać dyrektora jednej z watykańskich gazet. Nie miał jednak najmniejszych oporów o napisaniu prawdy o nas, nawet przychylnych nam wypowiedzi.


Wt wrz 01, 2020 2:16 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Ja mam wiedzę o większej liczbie księży, którzy odeszli. Znasz wielorakie przyczyny, czy tylko ta instruktarzowa książka jest dozwolona do czytania? No proszę, mamy i mistrza jednej książki. A ilu mamy świętych księży? Masz o tym choć jedną książkę, tak dla równowagi? Ja napisałam o zacnych śJ. Ty nie możesz nawet spojrzeć w stronę świętości Kościoła. Gdybyś poznał o Nim prawdę to zobaczyłbyś miałkość organizacji i pasożytnictwo na KK, pod warunkiem ze nie zabrano ci też rozumu. Macie rację bytu tak długo jak długo możecie wyciągać z KK śnięte ryby. Pasożytujesz na KK. Znów wlazleś do tego wątku, by mimochodem, tak między jednym a drugiem zdaniem ściany tekstu. skrytykować KK. Ta sama zdarta płyta. Myślisz, że jak wejdziesz komuś na garb to i lepszy jesteś? Jesteś mniejszy, bo sam od siebie nic nie potrafisz. Na cudzym garbie siedzą tylko słabi ludzie. Ten z garbem to VIP. Musisz znaleźć zło w świętym Kościele, by skoncentrować się na tym jak to wykorzystać dla pozyskania jakiegoś słabego duchowo czlowieka. Wyciągnąć go z Niego. Po tu jesteś, bo relacje inne niż dozwolone przez organizację sa zabronione. Zwykłe urodziny i dawanie prezentów są zakazane, święta chrześcijańskie zakazane (niektórzy sprytnie to obchodzą). ŚJ nie potrzebuje bowiem uroczystości, by dać dziecku prezent. Znów w opozycji do religii i wykazania swej wyższości. Już nie bardzo to kupują sami świadkowie. Jakie imona adają świadkowie swoim dzieciom? Preferuje się staro- czy nowoterstamentalne?
Nie wejdziesz w żadne rozmowy o organizacji, bo nie wolno ci krytykować. Nam wolno uruchamiać rozum, by widzieć prawdę. Papież Paweł VI powiedział, że swąd szatana wszedł do Kościoła. Tym się różnimy. Nie boimy się prawdy, bo tylko ona pozwala na widzenie świata i Kościoła jakimi są. To pozwala też mieć nadzieję widząc jasną stronę/ odejść bez neurozy religijnej czy depresji. Nie trzeba sobie zasługiwać na zbawienie głosząc manipulacje, jak marionetki.

Mam dostep do innej wiedzy niż ty, bo zostałam wychowana do poszukiwania prawdy a nie jej posiadania. Mam też to czego wam w wielu zborach zabraniają: wykształcenie. To gwałt na wolności człowieka. Niewykształconego łatwiej utrzymać w posłuszeństwie. Gdybyś posiadał dobre wykształcenie to poznałbyś bez trudu, że potrafię szukać i wiem dokąd udać się po wiedzę. Tam, gdzie tobie nie wolno. W moim domu bywali śJ a Salę Królestwa mam tuż obok siebie. Znam tych ludzi. Zniknęły u nas sławne stojaki w dni targowe? Dlaczego?

Osobiście szkoda mi tych biednych i zalęknionych ludzi, którym nie wolno wchodzić w głębsze relacje ze 'światem'. Każdy jest jednak kowalem swego losu. Chce żyć w zakłamaniu to poniesie przykre tego konsekwencje. Organizacja utrzymuje go bowiem w tym stanie.
Nie będąc trynitarzem, rozpoczynając rozmowę o nieprawdzie Boga Trójedynego jednocześnie bezczelnie nie tylko wchodziłeś do działów zakazanych regulaminem, ale się jeszcze awanturowałeś o niesprawiedliwości i stosowaniu nieuzasadnionych zakazów. Jak byk napisano, że są działy tylko dla trynitarzy. Forum katolickiemu wydawałeś instrukcje. Zawsze w opozycji i nienawiści do katolików.

Kolejna różnica, zasadnicza. Jeśli nie wiesz kim jest bliźni to przykazanie miłości jest postawione na fundamencie błędu. Nie wiesz czym jest rozum. On rozpoznaje bowiem prawdę i każe woli czynić dobro. On rozpoznaje bliźniego. Odchodzącym od śJ zabieracie godność i to co dla człowieka najcennijsze: więzi rodzinne. Zawieszacie zwykłe formy grzecznościowe i udajecie, że nie poznajecie tych co się przebudzili (tak to nazywaja). Rozum ma więc postać wytycznych organizacji a nie jest ulokowany w człowieku. To zbiorowy rozum przypisany sekcie. Człowiek jest niewolnikiem i żyje w pernamentnym lęku. Możni tego świata to dziś trenują na całej ludzkiej populacji. Nie zastraszysz tylko człowieka wolnego, bo on czyta manipulacje i się im nie poddaje. Tym się różnimy. Luter zakwestionował ludzką wolność lokując ją w Bogu, wy lokujecie w CK. Katolicy lokują w człowieku.


Wt wrz 01, 2020 3:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL