Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 12, 2020 9:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Czym wy się różnicie? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Atakitam napisał(a):
Ròwnież rytuały Krk nie są niczym innym jak stosowanymi przed Chrystusem zabiegami przez sam Krk z obrzydzeniem nazywanymi dla odròżnienia magią.
Mógłbyś sprecyzować Atakitam katoliku w pełnej łączności z papieżem o których rytuałach Krk piszesz...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr kwi 15, 2015 8:16 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 11:34 am
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Wg mnie wszystkie bez wyjątku a wręcz cały obrządek i wszelka symbolika. Książkę możnaby napisać. Dla przybliżenia mojego przekonania. Jestem katolikiem. Idę do kościoła. Świątyni mojego Boga. Moim Bogiem jest stwòrca wszechświata i we wszystkich kulach dodających mu chołd niezależnie czy nazywających go miłością czy wielkim budowniczy budowa świątyni oparta jest o ten sam schemat. Schemat mający min odzwierciedlać nasze miejsce we wszechświecie. Jest nim ròwnoległoboczna nawa ze sklepieniem symbolizującym niebo-dom Boga (lub jego brak z widokiem na gwiazdy jak u Egipcjan) W nawie od wschodniej strony jest paraboliczne wgłębienie o stopniu zakrzywienia paraboliczne opartej o złotą proporcję. (Boską proporcję) Tu jest miejsce energii Boga, ktòrą otrzymaliśmy na Ziemi. Wchodzę do kościoła domu Boga. By odciąć swe ciało duchowe od złych wibracji świata zewnętrznego przed wejściem smaruję swą czakrę na czole i na mostku naergetyzowaną wodą. ( czy faktycznie jest to święcenia woda czy kranuwy nalano można sprawdzić. Dzielimy cytrynę na pòł. Jedną połowę zalewamy w słoiku zwykłą wodą drugą naergetyzowaną. Po miesiącu wyraźnie będzie widać ktòra połòwka była w święcenej. (kobietom w te dni eksperyment nie wyjdzie. Obydwie połòwki zgiją. Emanują tak silną energią destrukcji że są w stanie nawet wybić bakterie zakwaszające kapustę czy ogórki;)). Dlatego do kościoła powinny wchodzić w długich spòdnicach, otodox żydòwki gołą całe ciała, muzułmanki noszą burki a Rom nie założy kapelusza ktòry spòdnicą zawiała kobieta. I papież Leopold też chyba tu dołożył swoje 5 groszy:).
Przekraczam próg. Przygotowuję się, a raczej moja podświadomość, ciało mentalne wg ezoterykòw czyli dusza przygotowuje się do modlitwy. By podświadomość zwròciła uwagę, że coś od niej chcemy musimy ją zaciekawić. Dlatego świątynia powinna być taka, że nasza dusza padnie w zachwycie na kolana jak średniowiecznego chłopa z lepianki i w obliczu przepychu katedr. Teraz przepych raczej nie zrobi wrażenia ale odpowiednia wyszukana forma, nietypowe rozwiązania może tak. Do tego nastròj tworzą zbudowane na złotej proporcji triady wygrywane przez instrument o nieziemskiej wręcz skali. Panuje cisza. Coraz mniej bodźców atakuje moje zmysły, świadomość wygasza się ustępując miejsca podświadomości. Skupiam się na miejscu gdzie kapłan będzie prowadził mszę. Nad ołtarzem wysoko mały symbol Pana Wszechświata. Mała lampeczka występująca we wszystkich świątyniach uznających jedynego Boga. Od satanistòw ktòrzy mimo, że idą ścieżką upadłych aniołòw to uznają istnienie Boga najwyższego przez telmistòw, hermetystòw itp aż po chrześcijan. Przy ołtarzu kapłan. Osoba, ktòra niezależnie od rodzaju kultu wybrana w drodze odpowiednich pròb powinna przewyższać zgromadzonych w zaawansowaniu adekwatnej etyki. W mojej świątyni ksiądz. Jest mężczyzną bo z racji płci w większej mierze niż kobiety wytwarza energię sprawdzą. Tę, ktòra nadaje moc istnienia myślom. Czyli spełniania się modlitw. W odròżnienia od żeńskiej ktòra bardziej jest magnesem dla innych energii. (dlatego mężczyźni zwyczajowo czarodziejami a kobiety Wròżkamixd). Ksiądz żyje w celibacie. Nie trwogi energii lecz ją gromadzi by na mszy przepełnić nią wspòlne pragnienie zgromadzonych. Katolicy ròżnią się od wielu innych kultòw właśnie tym, że modlitwa jest pragnieniem osiągnięcia celu całej społeczności i nie ma tu miejsca na partykularne cele. Kapłan w kościele mògł sobie pozwolić na białe okrycie. Jest wśròd swoich i nie musi obawiać się złych energii. Ale chyba dopiero od pewnego stopnia w hierarchii jest to dozwolone. Wychodząc z kościoła zakłada czarne odcinające energię okrycie. Tak jak ezoterycy karty tarota zawijają w czarne sukni, jak trupa przykrywa się krem, czy jak ubierają się osoby ktòre miały do czynienia z destrukcyjnymi energiami śmierci.
Ja też mam prawo tu być bo kiedyś kapłan polał mi czakrę na czubku głowy wodą tak naergetyzowaną by zneutralizować energię przez ktòrą pierwszy raz narodziliśmy się poza domem Boga.
Bo pòźniej będąc w stanie przekazać rozumem mojej podświadomości co jest dobre a czego trzeba się wystrzegać i wiedząc jak jej nie zmarnować przyjąłem energię Boga czyli jego ciało.
Bo po kilku latach nauk jak mam postępować by sam wytwarzać energię mogącą przysłużyć się wspòlnocie kapłan odciął mi substancja tłumiącą drgania energii ktòre mogłyby być szkodliwe smarując mi czakrę na czole krzyżmem. Od tej pory jestem wojownikiem Pana. Mogę kroczyć ciemną doliną nie bojąc się ciemnych energii. Mieczem mym energia słowa Pana- miłość.
Rozpoczyna się msza. Wyznanie wiary - powinno być powtarzane jak najczęściej, jak mantra, jak przeładunkowe wycofuje strzelił w koszarach. By podświadomość zapamiętała jak i za sprawł kogo i do kogo zmierzać. Modlimy się czyli wpływamy na bieg wydarzeń przepełnionym w odpowiednim momencie energią sprawdzą pragnieniem tego co w podświadomości a nie w świadomości. Dalej kapłan by przekonać naszą świadomość a przez to i podświadomość odpowiednio objaśnia teksty pisma, podboudowuje to przykładami z życia. I modlitwa właściwą: wyobrażenie upragnionego stanu- zbawienia. Wyobrażenie jak kierujemy to pragnienie do Boga (nie jego wizerunku. Też zadziała jak w hunie, innych rytach magi ale efekt odmienny od obranego przez chrześcijan) i przepełnionić pragnienia energią sprawczą przez kapłana. I najważniejsze, kapłan sam przyjmuje i rozdaje wiernym energię Boga ktòrą naergetyzowano wino i chleb czyniąc je jego ciałem i krwią. Tak jak się tworzy substancje homeopatyczne, tak jak Jezus zamienił wodę w wino, tak jak rozdrganie atomòw w cząstkach alkoholu poprzez bombardowanie odpowiednimi cząstkami powoduje zmianę właściwości znajdującej się w pobliżu wody w alkohol, tak jak Bond woli wstrząśnięte a nie mieszane. Podczas Eucharystii używa się kadzidła. Wydziela ono węglowodory aromatyczne czyli z sektorem węglowy zbudowanym w oparciu o złotą proporcję. Nie zbliży się tu nic zakładając rytuał swą niską energią. Sataniści używają kadzidła z małpich odchodów. Wydziela ono bardzo prosty zbliżony do haosu amoniak. Tak jak nam chrześcijanom to śmierdzi tak i nasza energia edekwatna naszemu poziomowi etycznemu odnawialna jest przez z kolei to satanistyczne kadzidło.
Myślę, że tym karkołomnym skròtem może choć trochę przybliżyłem jak rytuał Krk został wg mnie utworzony poprzez bezpośrednie przejęcie czy udoskonalenie czy dostosowanie do kultury gdzie miał był zaszczepiony na podstawie już istniejących technik magicznych dawnej Azji, Egipskich np kultu Diany. Nowy zakon wam przenoszę, ktòry tak naprawdę jest starym zakonem.


Pt kwi 17, 2015 1:00 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 11:34 am
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Wg mnie wszystkie bez wyjątku a wręcz cały obrządek i wszelka symbolika. Książkę możnaby napisać. Dla przybliżenia mojego przekonania: Jestem katolikiem. Idę do kościoła. Świątyni mojego Boga. Moim Bogiem jest stwòrca wszechświata czyli wszystkich rzeczy widzianych i niewidzialnych. We wszystkich kultach ododających mu hołd niezależnie czy nazywających go miłością czy wielkim budowniczym struktura poświęconej mu świątyni od najdawniejszych czasòw oparta jest o ten sam schemat. Schemat mający min odzwierciedlać nasze miejsce we wszechświecie. Jest nim ròwnoległoboczna nawa ze sklepieniem symbolizującym niebo-dom Boga (lub jego brak z widokiem na gwiazdy jak u Egipcjan) Nawa o proporcji bokòw 1/1,6 na dowòd, iż zostaliśmy stworzeni przez Boga tworzącego. W nawie od wschodniej strony jest paraboliczne wgłębienie o stopniu zakrzywienia paraboli opartej o złotą proporcję. (Boską proporcję) Tu jest miejsce energię Boga (IHS - w dziejach najrozmaiciej pròbowano przedstawić jej troistość w jedności), ktòrą otrzymaliśmy na Ziemi. Wchodzę do kościoła domu Boga. By odciąć swe ciało duchowe od złych wibracji świata zewnętrznego przed wejściem smaruję swą czakrę na czole i na mostku naergetyzowaną wodą. ( czy faktycznie jest to święcenia woda czy nie można sprawdzić. Dzielimy cytrynę na pòł. Jedną połowę zalewamy w słoiku zwykłą wodą drugą naergetyzowaną. Po miesiącu wyraźnie będzie widać, ktòra połòwka była w święconej. (kobietom w "te dni" eksperyment nie wyjdzie. Obydwie połòwki zgniją. Emanują tak silną energią destrukcji że są w stanie nawet wybić bakterie zakwaszające kapustę czy ogórki;)). Dlatego do kościoła kobiety powinny wchodzić w długich spòdnicach, othodox żydòwki golą całe ciała by włosa nie zgubić, muzułmanki noszą burki a Rom nie założy kapelusza, ktòry spòdnicą zawiała kobieta.
Przekraczam próg. Przygotowuję się, a raczej moja podświadomość, ciało mentalne wg ezoterykòw czyli dusza przygotowuje się do modlitwy. By podświadomość zwròciła uwagę, że coś od niej chcemy musimy ją zaciekawić. Dlatego świątynia powinna być taka, że nasza dusza padnie w zachwycie na kolana jak średniowiecznego chłopa z lepianki i w obliczu przepychu katedr. Teraz przepych raczej nie zrobi wrażenia ale odpowiednia wyszukana forma, nietypowe rozwiązania może tak. Do tego nastròj tworzą zbudowane na złotej proporcji triady wygrywane przez instrument o nieziemskiej wręcz skali głosòw. Panuje cisza. Coraz mniej bodźców atakuje moje zmysły, świadomość wygasza się ustępując miejsca podświadomości. Skupiam się na miejscu gdzie kapłan będzie prowadził mszę. Nad ołtarzem wysoko mały symbol Pana Wszechświata. Mała lampeczka występująca we wszystkich świątyniach uznających jedynego Boga. Od satanistòw ktòrzy mimo, że idą ścieżką upadłych aniołòw i posługują się adekwatnymi im energiami to uznają istnienie Boga najwyższego przez telmistòw, hermetystòw, masonòw itp stojących w opozycji do Boskiego planu zbawienia, aż po chrześcijan. Przy ołtarzu kapłan. Osoba, ktòra niezależnie od rodzaju kultu wybrana w drodze odpowiednich pròb powinna przewyższać zgromadzonych w zaawansowaniu adekwatnej etyki a tym samym możliwości energetycznych ciał subtelnych. W mojej świątyni ksiądz. Jest mężczyzną bo z racji płci w większej mierze niż kobiety wytwarza energię sprawczą. Tę, ktòra nadaje moc min. istnienia myślom. Czyli spełniania się modlitw. W odròżnienia od żeńskiej, ktòra bardziej uogòlniając jest magnesem dla innych energii. (dlatego mężczyźni zwyczajowo czarodziejami a kobiety wròżkami xd). Ksiądz żyje w celibacie. Nie trwoni swej energii na cele nie związane z kapłaństwem lecz ją gromadzi by na mszy przepełnić nią w odpowiednim momencie wspòlne pragnienie zgromadzonych - wybudować wspólną silną modlitwę zgromadzonych . Katolicy ròżnią się od wielu innych kultòw właśnie tym, że modlitwa jest tu pragnieniem osiągnięcia jednego głównego celu tj. zbawienia całej społeczności i nie ma tu miejsca na partykularne cele. Kapłan w kościele może sobie pozwolić na białe okrycie. Jest wśròd swoich, nie musi obawiać się złych, niskich energii. Ale chyba dopiero od pewnego stopnia w hierarchii jest to dozwolone. Wychodząc z kościoła zakłada czarne odcinające energię okrycie. Tak jak ezoterycy karty tarota chronią przed obcymi energiami zawijając w czarne sukni, jak trupa przykrywa się kirem, czy jak ubierają się osoby ktòre miały do czynienia z destrukcyjnymi energiami śmierci najpierw chroniąc siebie przed nimi a pòźniej otoczenie przed sobą.
Ja też mam prawo tu być bo kiedyś kapłan polał mi czakrę na czubku głowy wodą tak naergetyzowaną by zneutralizować energię zła przez ktòrą pierwszy raz narodziliśmy się poza domem Boga.
Bo pòźniej będąc w stanie przekazać rozumem mojej podświadomości co jest dobre a czego trzeba się wystrzegać i wiedząc jak jej nie zmarnować przyjąłem energię Boga czyli jego ciało.
Bo po kilku latach nauk jak mam postępować by sam wytwarzać energię mogącą przysłużyć się wspòlnocie kapłan odciął mi amorficzną substancja tłumiącą drgania energii ktòre mogłyby być szkodliwe smarując mi czakrę na czole krzyżmem. Od tej pory jestem wojownikiem Pana. Mogę kroczyć ciemną doliną nie bojąc się ciemnych energii póki sam ich do siebie nie zaproszę. Mieczem mym energia ciała Pana- w naszym wymiarze przekładająca się na miłość.
Rozpoczyna się msza. Wyznanie wiary - powinno być powtarzane jak najczęściej, do upadłego, jak mantra, jak przeładuj, wyceluj, strzel na polgonie. By podświadomość zapamiętała jak i za sprawą kogo i do kogo zmierzać. Modlimy się czyli wpływamy na bieg wydarzeń przepełnionym w odpowiednim momencie energią sprawczą pragnieniem tego co w podświadomości a nie w świadomości. By jednak podświadomość bardzo oporna na zmiany swej zawartości zapamiętała co tym celem potrzebna mozolna nauka tego celu w dodatku w poczuciu, iż świadomość z tym się zgadza. Stąd np litanie przejęte z kultu Diany. Jeszcze lepsze efekty daje odmienny od zwykłego stan emocjonalny świadomości. Stąd znane samobiczowania, włośnice, posty. Spowiedź, też jest typowym zabiegiem na podświadomość i wcale nie chodzi o to by kapłan poznał nasze występki. Dalej kapłan by przekonać naszą świadomość a przez to i podświadomość odpowiednio objaśnia teksty Pisma Św. Podboudowuje to przykładami z życia. I modlitwa właściwą: wyobrażenie upragnionego stanu- zbawienia. Wyobrażenie jak kierujemy to pragnienie do Boga (nie jego wizerunku. Też zadziała jak w hunie np i innych rytach magi ale efekt odmienny od obranego przez chrześcijan ) i przepełnionie pragnienia energią sprawczą przez kapłana. I najważniejsze, kapłan sam przyjmuje i rozdaje wiernym energię Boga ktòrą naergetyzowano wino i chleb czyniąc je jego ciałem i krwią. Tak jak się tworzy substancje homeopatyczne, tak jak Jezus zamienił wodę w wino, tak jak rozdrganie atomòw w cząstkach alkoholu poprzez bombardowanie odpowiednimi cząstkami powoduje zmianę właściwości znajdującej się w pobliżu wody w alkohol, tak jak Bond woli wstrząśnięte a nie mieszane. Oczywiście Jezus mógł zrobić to mentalnie. Podczas Eucharystii używa się kadzidła. Wydziela ono węglowodory aromatyczne czyli z sekstetem węglowym zbudowanym geometryczne w oparciu o złotą proporcję. Nie zbliży się tu nic zakłucając rytuał swą niską energią. Sataniści używają kadzidła z małpich odchodów. Wydziela ono bardzo prosty zbliżony w uporządkowaniu cząstek do haosu amoniak. Tak jak nam chrześcijanom to śmierdzi tak i nasza energia edekwatna naszemu poziomowi etycznemu odpychana jest przez z kolei to satanistyczne kadzidło nie zakładając ich rytuałòw. Oczywiście udział chrześcijanina w ceremonii magicznej wykorzystującej energię niższe niż pochodząca z Eucharystii lub działań wg nauk Jezusa (np wiele technik jak Reiki czy tzw metoda Silvy), czyli zaśnięcanie kanałòw energetycznych ciał subtelnych niższymi energiami ( czyli duszy nieodpowiednim duchem) to grzech. Krok w tył na drodze ku Bogu. Posłużenie się tak niskimi energiami jak sataniści to czynią to nawet grzech śmiertelny-brak możliwości ponownych narodzin w naszym wymiarze. Działają one tu i teraz szybciej niż techniki preferowane przez chrześcijan, ale skreślają przy nie zrezygnowaniu z nich (nie nawròceniu się) z możliwości osiągnięcia celu wskazanego przez Jezusa- zbawienia.
Myślę, że tym karkołomnym skròtem może choć trochę przybliżyłem jak rytuał Krk został wg mnie utworzony poprzez bezpośrednie przejęcie czy udoskonalenie czy dostosowanie do kultury gdzie miał był zaszczepiony na podstawie już istniejących technik magicznych dawnej Azji, Egipskich np kultu Diany. Bóg - stwòrca świata jest jeden. Prawa rządzące tym co stworzył jedne. Chrześcijaństwo ich nie stworzyło, choć najpełniej je opisuje i daje najlepsze wskazòwki chętnym jak się znaleźć w tym co niewidzialne by osiągnąć cel jaki wskazał Jezus. "Nowy zakon wam przenoszę, ktòry tak naprawdę jest starym zakonem".

Nie pomyliłeś się z zadeklarowanym wyznaniem? Nie mogę wyrazić jednak zgody na pisanie w działach katolickich, zbyt odległe poglądy. Tak z wyprzedzeniem, gdybyś nabrał ochoty na pisanie tam. Poza tym możesz prezentować swe poglądy bez przeszkód. (merss)


Wt kwi 21, 2015 5:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 26, 2014 12:32 am
Posty: 332
Lokalizacja: Podbeskidzie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Aha :|

_________________
Laudare, Benedicere, Pradicare


Wt kwi 21, 2015 6:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czym wy się różnicie?
Filip Kaszyński napisał(a):
Aha :|

To mówi więcej niż tysiąc słów :D


Wt kwi 21, 2015 6:52 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: robertson i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL