Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 8:51 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ? 
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
No proszę,pokaż mi kartę podatkową L. a udowodnisz jego ateizm.Lub nie.

Ale ja rozważam inną hipotezę.Zemstę na pracodawcy.
Załóżmy że zadzwonił do pracodawcy z powiadomieniem iż ma zwolnienie lekarskie.Nie ma obowiązku informowania co jest przyczyną zwolnienia.
I wtedy L. usłyszał że następnego dnia leci planowo albo leci z pracy.Bo nie da się na szybko zorganizować zastępstwa.Na naglące pójście do szpitala też nie ma co liczyć.
Takie związki z pracodawcą mogą być potwierdzone przez związek pilotów lub nie.Trzeba będzie pogrzebać po forach pilotów niemieckich.
L. był pasjonatem lotnictwa.Po wypadku samochodowym mogła mu grozić utrata licencji na latanie wszystkimi typami samolotów i szybowców spowodowana znacznym pogorszeniem wzroku.


N kwi 12, 2015 8:22 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3409
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Desperacja to brak uległości, brak siły bycia uległym, na zastany stan przeciwności.
W desperacji, człowiek myśli, często w sposób natrętny o przerwaniu tego niekomfortowego, bądź uznanego przez niego za nie do zniesienia, jego stanu.
To w końcu przeważa, i zwykle wtedy, jak człowiek ujrzy ku temu przerwaniu okazję, ją realizuje.
No bo to dla niego okazja, któż nie lubi skorzystać z okazji, nawet takich?
Ateista nie ma więc innych możliwych argumentów, by nie pójść w takich okolicznościach na skróty.
Wierzący w Boga bardziej bądź mniej, ma jeszcze w takim przypadku ale. Które się odzywa, to to często przywraca z czasem zdrowy rozsadek, którego desperat jest pozbawiony, całkiem bądź częściowo.
To jest to jednak ratunek przed takimi sytuacjami, bez wiary niemożliwy do zaistnienia.
Mnóstwo ludzi którzy staja się desperatami, właśnie w wierze szuka pomocy, ucieczki od swej niemożności.
W wierze umacnia się, co pozwala im przetrwać najgorszy okres pokus, wynikłych z desperacji.
To że jest przez ludzi przewrotnych, tworzących taki rodzaj wiary, który pozwala manipulować ludźmi zdesperowanymi, nie oznacza że sama wiara jest szkodliwa.
Jakby się przyjrzeć twórcom takich wiar, to pewno łatwo by było, znaleźć u ich podłoża desperacje tych osób.
I macie cały łańcuch zachowań, wynikłych ze słabości ludzkiej.
Mocny człowiek nie podlega depresji, oczywiście do czasu gdy jest mocny.
Czy macie w takich sytuacjach, lepsze wyjście z nich, jak te już istniejące?
Owszem najlepiej nie dawać ludziom możliwości, do poddania się przeciwnościom, czy nie tworzyć ich, czy likwidować je.
Tylko to jest stosowane, a jednak te przeciwności nadal się pojawiają.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N kwi 12, 2015 9:20 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
witoldm napisał(a):
Mocny człowiek nie podlega depresji, oczywiście do czasu gdy jest mocny.
.

Bredzisz waćpan.Okrutnie.Owszem,człowiek uległy depresji jest w stanie zabić.LECZ TYLKO SIEBIE.Zrozum.Żyję ja z depresją już kilkanaście lat i nie widziałem w całym tym środowisku chorych nikogo by był agresywny wobec innych.
A co do twierdzenia iż człowiek mocny nie podlega depresji....nie ma mocnych gdy wszystko się sypie i człowiek stoi sam bez nijakiej pomocy.
Dobroduszne "pomodlę się za ciebie" brzmi jak obelga.


N kwi 12, 2015 9:33 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3409
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Bene dzięki za troskę, przyda się.
To widać że zaznałeś depresji,współczuję.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N kwi 12, 2015 9:53 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2011 10:38 pm
Posty: 17549
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
witoldm napisał(a):
Bene dzięki za troskę, przyda się.
To widać że zaznałeś depresji,współczuję.

Depresja może przyjść w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy wlasnie wszystkie problemy sie rozwiąże. Kiedy działaadrenalina, człowiek sie trzyma, kiedy jej zabraknie, pada jak mucha. I wcale to nie musi byc agresja wywołana w czyimś, nawet swoim kierunku, a zwyczajna niemoc, roslinka. Różne sa objawy depresji. Psycha opanowuje somę. I mówię to z własnego doświadczenia - miesiąc bezwładu z pełną świadomością stanu. Horror.

_________________
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/


N kwi 12, 2015 10:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Małgosia napisał(a):
witoldm napisał(a):
Bene dzięki za troskę, przyda się.
To widać że zaznałeś depresji,współczuję.

Depresja może przyjść w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy wlasnie wszystkie problemy sie rozwiąże. Kiedy działaadrenalina, człowiek sie trzyma, kiedy jej zabraknie, pada jak mucha. I wcale to nie musi byc agresja wywołana w czyimś, nawet swoim kierunku, a zwyczajna niemoc, roslinka. Różne sa objawy depresji. Psycha opanowuje somę. I mówię to z własnego doświadczenia - miesiąc bezwładu z pełną świadomością stanu. Horror.


Można się pobawić dalej, można mieć agresję skierowaną w stosunku do jednego człowieka i tą agresją żyć przez lata i czekać lata. :)


N kwi 12, 2015 10:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N gru 22, 2013 7:23 pm
Posty: 914
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Martyś napisał(a):
sylvian napisał(a):
A Ty Martyś jako przedstawiająca się - katoliczka w pełnej łączności z papieżem wierzysz w piekło?

A mam inne wyjście? :P
Pismo mówi, że karą za grzech jest śmierć, więc może Piekłem jest niebyt?


Dobra nie świruj,żadna tam z Ciebie katoliczka.
Ale możesz zmienić na np bezwyznaniowiec,czy jakoś trochę inaczej.
Byłoby uczciwiej. :)


N kwi 12, 2015 11:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
merss napisał(a):
Partnerka odeszła zabierając dzieci, bo widziała, że jego stan pogarsza się i nie może nawiązać z nim właściwych relacji. Gdyby była to kochająca żona, jej postępowanie mogłoby być zupełnie inne. Dopilnowałaby też, by nie poszedł do odpowiedzialnej pracy, kiedy lekarze wysłali go na zwolnienie lekarskie.


Twierdzisz, że ta kobieta ponosi część odpowiedzialności?

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn kwi 13, 2015 9:11 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13735
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Napisałam, że został sam. To sprawa ludzkich wyborów, zasad moralnych i ich konsekwencji. Niewiele mówimy o konsekwencjach w sytuacjach trudnych. Psychologia oparta o ludzkie potrzeby widzi tylko jedna stronę, drugą widzi oddzielnie. Pomaga, jeśli obie strony chcą trwałości (wychodzi więc od potrzeb), ale często ta pomoc polega na tym, że jedna strona rozumie, że to toksyczna relacja i należy się z niej uwolnić.
Jeśli obie strony chcą porozumienia, nie ma silnych, prędzej, czy później odnajdą je. Tym czymś dla czego szukają porozumienia musi być jednak coś trwałego, nie jest to drugi człowiek.
Wyłączam sytuacje ekstremalne, np związek z psychopatą. Jeśli chodzi o choroby psychiczne mamy coraz lepsze leki co pozwoliło tym ludziom na leczenie ambulatoryjne, nie na oddziałach zamkniętych. Pozostawieni sami sobie kończą jak w omawianym przypadku.

Jeśli wybrałby się dobrze, oboje byli osobami wierzącymi, związek sakramentalny o charakterze nierozerwalnym stanowi spoiwo w sytuacjach trudnych. I wówczas przyjmuje się chorobę psychiczną, która się pojawi jako krzyż i podejmuje zupełnie inne myślenie niż w przypadku kiedy choroba psychiczna współmalżonka stanowi dla drugiej strony cierpienie. Jedno cierpienie da się unieść, innego nie, bo kierują człowiekiem zupełnie inne motywacje.
Nie wybiera się współmałżonka, by być pielęgniarką, ale podejmuje się te funkcje, jeśli choroba się ujawni, bo ponad moimi potrzebami mamy trwałość małżenstwa. Do droga w kierunku heroizmu a nie realizowaniu własnych potrzeb- mam do tego prawo. Czego uczepi się ateista? On szybko znajduje usprawiedliwienie i odchodzi, również dla dobra dzieci. Tymczasem leczenie tych chorób to również miłość i pewność oparcia w rodzinie.
Pozostanie przy chorym bardzo dojrzały ateista, który kocha, mimo wszystko, ma swój chrześcijański kodeks etyczny (jeśli jest biologiczny można uznać miłość za wygasłą, związek za nieformalny, wierność za okresową, bo taka jest natura człowieka) oraz znacznie mniej dojrzały wierzący, bo tak trzeba, to krzyż, odejść nie można.

Nie można oceniać czy ona uczyniła dobrze. Ta osoba nie ma wyrzutów sumienia, bo nie zobowiązywała się do trwałości aż do śmierci, ani do zapomnienia o swych prawach i potrzebach psychicznych dzieci. Będzie widziała swoje potrzeby, on należał do innej rodziny. Otrzyma też takie wsparcie psychologiczne, gdyby dopadło ją poczucie winy. Nie miała obowiązku trwać przy tym człowieku...bo nie miała.


Pn kwi 13, 2015 10:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
merss napisał(a):
Jeśli wybrałby się dobrze, oboje byli osobami wierzącymi, związek sakramentalny o charakterze nierozerwalnym stanowi spoiwo w sytuacjach trudnych.
(...)
Czego uczepi się ateista? On szybko znajduje usprawiedliwienie i odchodzi, również dla dobra dzieci.


To jest kwestia wyboru jednego LUB drugiego. Czy zostaniesz w związku któryt krzywdzi ciebie i twoje dzieci, czy się z niego uwolnisz. Obydwie drogi niosą pewien koszt. Sama zresztą piszesz wcześniej:

merss napisał(a):
Wyłączam sytuacje ekstremalne, np związek z psychopatą.


Czyli zgadzasz się, że świętość związku, świętością związku, a żyć trzeba.

Jak wybieramy kiedy sytuacja już jest ekstremalna, a kiedy jeszcze nie?

merss napisał(a):
Pozostanie przy chorym bardzo dojrzały ateista, który kocha, mimo wszystko, ma swój chrześcijański kodeks etyczny


Tia -- i znowu to samo. Dojrzały i etyczny ateista to taki który uznaje reguły chrześcijaństwa. Bo przecież "ludzie nic lepszego nie wymyślili". Oczywiście.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn kwi 13, 2015 11:21 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 837
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
gabriel napisał(a):
Ale to co piszesz Jolu to banaly ,nikt nie twierdzi ze bylo innaczej

Ja pisze o DODATKOWYCH aspektach tego zdarzenia ,jak np to ze aby swoja smierc uczynic widowiskowa mozna bylo poswiecic kilkaset ofiar
A jako ateiscie ktory nie wierzy w zadna kare po smierci mu to wisialo czy te kilkaset dodatkowo osob zginie

Wiesz gabriel, tego nie wiemy, czy ten chłopak chciał uczynić swoją śmierć widowiskową, czy nie. Po prostu stało się - zginęło tyle ludzi !!!
Ja nie wiem, jak biegnie życie w skrajnej depresji, w skrajnej rozpaczy.
Wiem jednak to, że widząc obok siebie człowieka w takim stanie, to bez względu na jego światopogląd, należy mu przyjść z pomocą. A nawet ten, który to widzi i rozumie, a pozostaje obojętny, sam niejako bierze udział w jakimś zdarzeniu z udziałem takiego biedaka. Taki opuszczony i chory człowiek może nawet nie być świadomym swego czynu.
A jeśli się weźmie pod uwagę, że taki chory człowiek może być właśnie pilotem, lekarzem, motorniczym, kolejarzem, itp ... to już skóra cierpnie na grzbiecie.

Z założenia możemy przyjąć, że ateista, to człowiek zagubiony w życiu.
Z założenia powinniśmy przyjąć, że osoba wierząca jest za siebie odpowiedzialna - ma wsparcie Boga.
Jeśli jednak osoba wierząca upada w wierze i wpada w niewiarę/ateizm, to już zbliża się niebezpiecznie do granicy odpowiedzialności za siebie.

Ja jednak chciałam swoją wypowiedzią zwrócić uwagę na fakt wzajemnej opieki nad sobą ludzi w rodzinach, nad wzajemnym wspieraniu się i to nie tylko osób wierzących. Z pewnością jest głębsze wsparcie osób wierzących, ale i ateiści przecież powinni wspierać się swoją dobrocią, którą także w sobie też posiadają, a przynajmniej powinni posiadać.

Pamiętajmy o tym, że i P. Jezus powiedział w Wielki Czwartek do Apostołów, aby się modlili, by nie ulegli pokusie. Sam P. Jezus oddalił się i poszedł się modlić, a oni się uśpili - jak wiadomo.

A więc modlitwa jest nam potrzebna z różnych względów, także i takich, by nie ulec pokusie. P. Jezus bardzo dużo się modlił, a był przecież bez grzeszny, był i jest Bogiem, a mimo to się tyle modlił.
Czyż więc my także nie powinniśmy się ogromnie dużo modlić???

Ja właśnie chcę zwrócić uwagę na to, żebyśmy się wzajemnie o siebie modlili, a szczególnie o swoich bliskich, o swoje rodziny.


Pn kwi 13, 2015 3:04 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13735
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
pies napisał(a):
Tia -- i znowu to samo. Dojrzały i etyczny ateista to taki który uznaje reguły chrześcijaństwa. Bo przecież "ludzie nic lepszego nie wymyślili". Oczywiście.

Dojrzałość czlowieka w kategoriach psychologicznych jest zbieżna z tym co określa chrześcijaństwo za dojrzałość. Nic mądrzejszego człowiek nie potrafił wymyśleć. Nowinki psychologiczne to zejście do natury i degradacja człowieka.


Pn kwi 13, 2015 3:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Zapytam z ciekawości - od kiedy chrześcijaństwo definiuje coś takiego jak "dojrzałość" i na podstawie czego się to odbywa? Jakiś fragment z Pisma Świętego?

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn kwi 13, 2015 4:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
JolaSz
Cytuj:
Wiesz gabriel, tego nie wiemy, czy ten chłopak chciał uczynić swoją śmierć widowiskową, czy nie

No ale raczej sa mocne poszlaki ku temu
Jego dziewczyna mowila ze przed smiercia sie jej zwierzal ze zrobi cos o czym bedzie mowil caly swiat

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Pn kwi 13, 2015 9:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
merss napisał(a):
pies napisał(a):
Tia -- i znowu to samo. Dojrzały i etyczny ateista to taki który uznaje reguły chrześcijaństwa. Bo przecież "ludzie nic lepszego nie wymyślili". Oczywiście.

Dojrzałość czlowieka w kategoriach psychologicznych jest zbieżna z tym co określa chrześcijaństwo za dojrzałość. Nic mądrzejszego człowiek nie potrafił wymyśleć. Nowinki psychologiczne to zejście do natury i degradacja człowieka.


Ani nie zbieżna ani tożsama , może tylko zbliżona w jakiejś części .
I nie do chrześcijaństwa tylko do dowolnej religii ;-).


Pn kwi 13, 2015 10:33 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], lajkonik.2 i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL