Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 05, 2019 5:53 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13078
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Spadaj głupku? To prymityw tak może powiedzieć. I tym ma się przejąć? Zacznie zmieniać zdanie o lubej i szybko da sobie radę z takimi tekstami. Toć musiałby być górą kompleksów, co za tym idzie osobą niedojrzałą, by go ruszyły te słowa i wyłączyły mózg racjonalny. To nie jest portret psychologiczny osoby dojrzałej i odpowiedzialnej za innych ludzi. Nie zapominaj, że zdrowie jest czynnikiem warunkujacym dobór ludzi do tego zawodu. Nawet w wojsku to święte krowy o których psychikę się dba, by ich nie przeciążać. Przywołane slowa kobiety nie wywołają więc takiej reakcji.
Na te słowa pilot odciąłby się lub pomyślał, pewnie ma gorszy dzień.

Traumatyczne wydarzenia są określone skali obciążeń psychicznych- najtrudniejsze to śmierć i rozwód. Wiele osób jednak potrafi zawiesić traumę życia prywatnego i skupić się na zajęciach zawodowych. Takie predyspozycje wykorzystuje się w zawodach obarczonych dużą odpowiedzialnością, w tym pilotów.


Śr kwi 15, 2015 5:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2479
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Jeśli mowa o pojęciu, zjawisku dojrzałości lub nie i emocjach w tym kontekście to jest to rozmowa ogólna. "Pilot", "dziewczyna" i inni to postacie fikcyjne. Ale OK merss! Jeżeli musisz stwarzać portrety psychologiczne postaci fikcyjnych to Twoja sprawa. To co napisałaś obrazuje zqgadnienia związane z dojrzałością.

"Spadaj ty głupku" też może też obrazować postawy wzgędem zachowań pod wpływem impulsów, emocji tak jak w kawale "Czy przespałaś byś się ze mną za 1 000 000 $? No wiesz... 1 000 000 $ to sporo forsy.... A za 1 $? Spadaj ty głuku! Za kogo ty mnie uważasz? To już ustaliliśmy. Teraz tylko negocjujemy cenę."


Śr kwi 15, 2015 11:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3140
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co przeszkadza ateiscie rozbic samolot z setkami ofiar ?
Jest na tym świecie tak, umiem radzę sobie, działam mam z tego dobre owoce, jestem zadowolony.
To ideał który każdy przynajmniej raz w życiu osiąga, na krótszą lub dłuższą metę.
Teraz ponieważ to osiąga to i to pamięta.
A jak pamięta to nie chce by było inaczej w jego życiu.
A jednak się zdarza inaczej i to wcale nie koniecznie tylko sporadycznie.
A jeśli sobie człowiek nie radzi, z różnych powodów, to wyjawienie tego innym kończy się tym, że często nie zaufają, nie dają po prostu zarobić.
A jeśli systemy władzy nie zapewniają w takich przypadkach, środków do życia, to się nie przyzna.
Bądź osoba towarzyszka(rzysz) życia jest niewyrozumiała, bierze to za cechę negatywną tego człowieka. A tak nie musi być.
To co pozostaje osobie takiego człowieka, w takiej sytuacji?
Tak powstaje zakłamanie, ani złośliwe, ani nawet wyrafinowane.
Tak wyszło, powie zgodnie z prawdą taka osoba.

Oczywiście wyłączam tu, jakieś szczególne przypadki, gdzie człowiek zalękniony, a nawet zdziczały, patrzy na wszystko oczami ofiary.
Więc ukrywa wszystko o sobie z zasady.
Bądź też wykluczam to, że zakosztował ktoś oszustwa i to mu w to graj, więc celowo kłamie dla swych interesów.

Zakłamanie to się nawarstwia kumuluje, człowiek już nie jest go w stanie ani unieść, ani kontrolować.
Ginie jako człowiek który jest wartościowym dla innych, dla siebie.

I teraz jeśli jest to człowiek wierzący, to ma do pomocy cały Kościół, w jego stanie.
On go nie tylko rozumie, on został do tego powołany.
Będąc w Kościele, łatwo na bieżąco takie swoje stany, jak chmury burzowe rozpraszać.
Są w nim wszelakie do tego, niesamowicie dyskretne środki.

Nie będąc ani aktywnym w Kościele, ani w ogóle w nim, nie mamy tej ochrony, ani obrony, nie mamy jej na czas, a taka jest konieczność.

Kto by nie potrzebował w chwili wzburzenia, uzyskać, zaznać spokoju?
Później to już po wszystkim, zostaje tylko zadra, nikt mi w tym nie pomógł, byłem sam i to wtedy gdy najbardziej tego potrzebowałem.
Tak to wśród nas ludzi się dzieje i nie sądzę, by ktokolwiek tego nigdy nie zaznał.

Już tu mamy pierwszy powód, by nie udawać chojraka, nie myśleć tak że mnie to nie dotknie. Nie gardzić pociągającą do siebie społecznością Kościoła. Wcale nie tak kosztowną, jak jej wrogowie ją przedstawiają.
Ja mam niesamowite wrażenia, patrząc na ludzi głębokiej wiary, ich spokój optymizm, wcale nie wynikły, z braku przeciwności, czy nieszczęść.
A nawet przeciwnie, co za ewenement, że nieszczęścia ich hartują umacniają, a nie dobijają.
Samo tylko spojrzenie na takich ludzi umacnia, a będąc aktywny na co dzień ich pośród innych widzimy.
Nie mówiąc już o tym, że jak zobaczą strapionego, to nie spoczną, aż nie dowiedzą się o jego problemach.
Pomogą w taki czy inny sposób, nawet przez wspólną modlitwę, która wtedy właśnie zadziała uspokajająco.

Można by tak długo, lecz nie o reklamę tu mi chodzi, a o to że nie ma sensu grać twardziela.
Słabość dopada każdego, to nie tajemnica.
A nauka, technika, medycyna, władza, każdy system, bogactwo, to wszystko nie zadziała tak, jak działa wiara w Boga.
Czyli nie przybędzie, jeśli w ogóle przybędzie na czas z pomocą.
Taki jest fenomen wiary, w odpowiedzi na takie potrzeby człowieka.

Oczywiście można nie wierzyć, nie korzystać z pomocy, jak będzie to będzie. Tak mają ateiści. Bądź szukają dopiero koło siebie, po omacku, jak się już mleko rozlało. wtedy jest już zwykle za późno.
Tak jak było i w podanym przykładzie pilota.
Jakie po sobie pozostawił wspomnienie?
Czy wspaniałego pilota?
A może kogoś kto w ogóle nie powinien się urodzić?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz kwi 16, 2015 1:05 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL