Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 22, 2019 5:39 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27  Następna strona
 Dusza i ciało 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt sie 21, 2015 12:55 pm
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
http://www.google.nl/url?sa=t&source=we ... bk2sWovORg

Zasada zachowania informacji. Oto dowód na Istnienie Boga!
Włącznie ze wzorami, podane jak na tacy! Proszę bardzo.
* Mówiłeś o prawach fizyki? To teraz zobacz co mówią fizycy!


Wt gru 22, 2015 7:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
@Ciach

moja pomyłka, źle to przeczytałem ;)

EDIT:
Cytuj:
Zasada zachowania informacji. Oto dowód na Istnienie Boga!
Włącznie ze wzorami, podane jak na tacy! Proszę bardzo.
* Mówiłeś o prawach fizyki? To teraz zobacz co mówią fizycy!

Nie wiadomo, którego Boga, mamy ich wielu. Co do treści, nie będę się wypowiadał, dopóki nie przeczytam.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Wt gru 22, 2015 7:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Przeczytałem i jak dla mnie:
a) Wszystko ładnie wyjaśnione
b) Dobrze poparte wzorami itp
c) Jednak co do Boga... ty tutaj widzisz dowód ? To można nazwać tylko hipotezą... Autor wyciąga takie wnioski, niekoniecznie właściwe*.

Nic bowiem przypadkowego w świecie
się nie zdarza

No nie wiem... mechanika kwantowa mówi co innego.
I nawet już na jej podstawie potrafimy zbudować proste układy scalone działające na kubitach.


*Nie krzycz, nie mówię że są błędne.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Wt gru 22, 2015 8:18 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N cze 07, 2015 2:39 pm
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Japończyk :) napisał(a):
1. No raczej.
Skąd mam wiedzieć, że nie kłamiesz?

Japończyk :) napisał(a):
2. Żaden neurolog tak nie twierdzi. Neurolodzy NIE WIEDZĄ co jest źródłem świadomości i „obwiniają” za to duszę.
Neurolodzy dobrze wiedzą co jest źródłem świadomości, a konkretnie, że jest nim mózg, i nie muszą o to "obwiniać" żadnych duszków.

Japończyk :) napisał(a):
3. Mam dowody. Przeczyłoby to prostej zasadzie zachowania energii. Oczywiście definicja słowa „energia” została zmodyfikowana przez teorie strun i wzór E=mc^2
Jak masz dowody to je przedstaw.

Japończyk :) napisał(a):
4. Póki co nikt tego nie zrobił.
Daj znać jak ktoś to zrobi.

Japończyk :) napisał(a):
5. Czyli mają wpływ i to całkiem spory. A to oznacza, że zjawiska kwantowe odgrywają we Wszechświecie kluczową rolę! Np. fala materii, splątanie itp.
Skoro tak twierdzisz, to na pewno łatwo będzie Ci udowodnić, że mózg to komputer kwantowy.

Japończyk :) napisał(a):
7. Dlaczego mieliby to robić? A nawet jeśli to jakie środki mogli im podać?
Stan bliski śmierci to taki stan, przy którym lekarze, jeżeli są obecni, przeciwdziałają. Mózg nie będzie normalnie pracował, jeżeli nie będzie otrzymywał tlenu albo jego dostawy zostaną zmniejszone.

Japończyk :) napisał(a):
8. Czego skutkiem są? Skąd się wzięły?
Patrz podręcznik do biologii.

Japończyk :) napisał(a):
9. Coś musiało te komórki stworzyć. Atomy? Ok. A one skąd? Wielki Wybuch. No dobra, a on? …
Z osobliwości.

Japończyk :) napisał(a):
10. To, że Boga nie widać, nie znaczy, że Go nie ma.
Sprawdzamy tylko to, co mamy, czyli świat, w którym żyjemy. Tutaj Boga nie ma. Ale może lepiej napisz co to jest dokładnie to "bóg", żeby w razie czego było wiadomo czy to co gdzieś znaleziono to "bóg" czy może kamyk.

Japończyk :) napisał(a):
11. Co? Dlaczego miałby nie dowodzić? Masz jakieś inne wytłumaczenie na pochodzenie praw fizyki? Może powstały w wyniku ewolucji? :/
Wybacz, ale nie zajmuję się pisaniem bajek.

Japończyk :) napisał(a):
12. Dlaczego nie wiadomo??
Bo człowiek nie jest wszechwiedzący.

Japończyk :) napisał(a):
13.Skąd mam wiedzieć, że nie kłamiesz
Tą wątpliwość można łatwo rozwiązać poprzez zobowiązanie bitowe za pomocą funkcji haszującej (czyli funkcji skrótu).
Mówiąc prościej, wyliczę z mojej wymyślonej liczby skrót (SHA-256) za pomocą kalkulatora dostępnego w sieci i wkleję go tutaj publicznie teraz jeszcze przed zgadywaniem. Funkcja skrótu miesza dane wejściowe i tworzy skrót. Z tego skrótu nie da się wyliczyć danych wejściowych, więc moja liczba będzie bezpieczna. Nie ma też możliwości stworzyć na życzenie dwóch różnych zbiorów danych wejściowych dających ten sam skrót (czyli doprowadzić do tzw. kolizji). Następnie będzie czas na zgadywanie, a po jakimś dowolnym (albo ustalonym) okresie opublikuję w poście moją wymyśloną liczbę i każdy będzie mógł zobaczyć, czy została ona odgadnięta oraz sprawdzić czy nie kłamię co do liczby, jaką wcześniej sobie wybrałem. To sprawdzenie również będzie polegało na obliczeniu skrótu (za pomocą dowolnego, wybranego przez siebie w sieci kalkulatora) z mojej już opublikowanej liczby. Jak skrót wyjdzie taki sam jak ten, który wcześniej opublikowałem jako "zobowiązanie" to będzie to znaczyło, że nie było żadnych matactw.
Jeszcze jedna mała uwaga. Ten skrót nie będę obliczał tylko z mojej liczby, bo jest ona z małego zakresu. Mógłbyś wyliczyć sobie 14 milionów skrótów i porównać z tym, który pokazałem. Dlatego oprócz mojej wybranej liczby dorzucę jeszcze jedną, dużą, losową liczbę, która mnie zabezpieczy (oczywiście jej odgadnięcia nie będę wymagał).
Szybki przykład na testowej liczbie:
1) Wybieram moją liczbę: 4112581
2) Tworzę dodatkowo dużą, losową liczbę (na stronie random.org/bytes/): 4d753100f0a0715d164a4fb200479228
3) Sklejam to wszystko w jeden ciąg tekstowy:
4d753100f0a0715d164a4fb200479228-4112581
4) Wyliczam skrót (użyłem strony xorbin.com/tools/sha256-hash-calculator):
ce5c487a9ebfe3db8a12a3b2e82b8799b94520c78da7aaefe4247ccd9a9a67a1
5) Publikuję skrót i można zgadywać.
6) Na koniec publikuję moją liczbę wraz z całym ciągiem wejściowym, czyli:
4d753100f0a0715d164a4fb200479228-4112581

Wystarczająco bezpieczna metoda?
To do rzeczy.
Pomyślałem sobie liczbę, a to jest moje zobowiązanie bitowe (skrót SHA-256):
b689a1315bc6ed3cab08f787b7114659e78fdcab599a67198763183a5459c925
Jak ktoś twierdzi, że zdolności paranormalne istnieją i mogą pomóc w odgadnięciu mojej liczby to życzę powodzenia.

Japończyk :) napisał(a):
Skoro dla Ciebie nie ma Boga to przecież WSZYSTKO JEST DOZWOLONE.
Chcesz powiedzieć, że gdybyś nabył osobistą pewność, że Boga nie ma, to wyszedłbyś na ulice by kłamać, kraść, gwałcić i mordować? Oj nie chciałbym mieć takiego sąsiada.

Japończyk :) napisał(a):
To On jest źródłem poznania dobra i zła. UPRASZA SIĘ o odpowiedź.
To jest bzdura wyssana z palca a dowodzą tego europejskie statystyki przestępczości, które praktycznie nie różnią się między krajami najbardziej religijnymi a najmniej religijnymi.

Japończyk :) napisał(a):
14. Ale dzieci jak chcą to mogą nie posłuchać, prawda? Złe porównanie..
Raczej nie mogą, bo mają wbudowany mechanizm dążenia do przyjaznych doznań i unikania tych nieprzyjemnych. Kij, marchewka, te sprawy.

Japończyk :) napisał(a):
15. Wolna wola-zdolność podmiotów do dokonywania wyborów bez ograniczeń ze strony różnych czynników. Jak widzisz robot wykonuje tylko te czynności które zaprogramował mu człowiek. ROBOT NIC NIE ROBI Z WŁASNEJ WOLI.
Wg takiej definicji robot ma "wolną wolę".
Zaprogramowałem robota, a później wysłałem na planetę X i tam on teraz sam działa i sam podejmuje decyzje.

Japończyk :) napisał(a):
16. Nie wie! A więc nie ma o czym mówić.
A co Ci po liczbach? Pisałeś później, że po tym rozpoznaje się świadome byty, że mówią one, że są świadome. Co jakby ta papuga powiedziała "jestem świadoma, ha, ha"?

Japończyk :) napisał(a):
17. Fizyka również zajmuje się działaniem mózgu, początkiem Wszechświata itp. I nie znalazła źródła świadomości.
Znalazła. Okazało się, że jest nim mózg.
A co do Twojego jej definiowania, to w zasadzie jak byś przeprowadzał test Turinga z "moim" robotem (nie widząc kto/co jest po drugiej stronie), który zapewniałby Cię, że jest jak najbardziej świadomy, to też byś się zgodził, że byt po drugiej stronie jest świadomy. Zgadza się?

Japończyk :) napisał(a):
18. Skąd wiesz, że ich nie ma?
A niby jak takie objawienie miałoby wyglądać?

Japończyk :) napisał(a):
Wysunąłeś je ze swojej i tak błędnej teorii że „Bóg nie istnieje”?
Żeby była błędna to trzeba by najpierw pokazać choćby jeden, jedyny kontrprzykład. Potrafisz?

Japończyk :) napisał(a):
21. Np. jakie?
Po szczegóły odsyłam tutaj:
https://en.wikipedia.org/wiki/Computational_creativity

Japończyk :) napisał(a):
22. Zwykłym, codziennym prawom. Jakim prawem fizyki bakterie znajdują się np. na skórze?
Skóra miewa kontakty z różnymi brudnymi rzeczami, a i ona i bakterie są tak uformowane w małej skali, że bakterie mogą w środowisku skórnym zaczepić się na dłużej.

Japończyk :) napisał(a):
23. Tej całej „piramidologii” jest chyba zbyt dużo aby to był przypadek czy „torturowanie” danych.
Dla mnie niczym się to nie różni.

Japończyk :) napisał(a):
25. Czy zostało tutaj coś, co pozostało w całości?
Jak przedmiot był przytwierdzony dobrze do ściany, był płaski i nietłukący, nie dosięgnął go ogień, a cała ściana nadal stoi, to co się miało z nim stać?

Japończyk :) napisał(a):
26. Jak to? Przecież o tym przez cały czas dyskutujemy, że TEN OBRAZ JEST NADZWYCZAJNY!
Tylko że nigdzie nie widać tej nadzwyczajności.

Japończyk :) napisał(a):
Chciałem również zauważyć iż póki co nie ma wyjaśnienia nauki na temat stygmatów.
Jeszcze NIGDY nauka nie podważyła ich istnienia, a wręcz przeciwnie. UPRASZA SIĘ O ODPOWIEDŹ
Stygmaty przeczą prawom fizyki?

Japończyk :) napisał(a):
1. Jest jakiś inny argument przeciwko istnieniu Boga lub duszy?
Tego, jak działa świat uczy fizyka, i dzięki temu wiesz ze szkoły, że nie rządzą nim superbohaterowie tylko prawa fizyki.

Japończyk :) napisał(a):
2. Powiedzieć mi JAKIE TO PRAWA FIZYKI?
Wszystkie jakie znamy. Patrz podręczniki do fizyki.

Japończyk :) napisał(a):
Zasada zachowania informacji. Oto dowód na Istnienie Boga!
W jaki sposób "zasada zachowania informacji" miałaby stanowić dowód na istnienie Boga? Możesz wyjaśnić?


Śr gru 23, 2015 10:05 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt sie 21, 2015 12:55 pm
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
1. Bo w przeciwieństwie do Ciebie wierzę w Boga i wiem, co jest dobre, a co złe. Poza tym: co tu kłamać? Pytałeś mnie, czy są prawdziwe. A skąd ja mam to wiedzieć?! Nie wyglądają na sfałszowane, więc powiedziałem Ci, że pewnie tak, a teraz pytasz się mnie, czy nie kłamię…
2. Nie jestem tego taki pewien, gdyż nie wszyscy neurolodzy są zgodni co do tego. NDE, OOBE itp. wprawiają w zakłopotanie. Delikatnym tematem są egzorcyzmy, ale uważam, że powinno się to traktować jako dowód na istnienie duchowej postaci człowieka, jaką jest dusza. Dowód? Chociażby mowa wydobywająca się z ciała człowieka nagrana na taśmie (oczywiście szatan). Przy okazji odpowiem również na ostatnie pytanie. W jaki sposób zasada zachowania informacji stanowi dowód na istnienie Boga? Zasada ta zakłada że przykładowo, gdybyśmy wlali do wody sok, to informacja o tym soku, który nie zmieszał się z tą wodą pozostanie i będzie istniała wiecznie. A WIĘC gdy człowiek (ciało) umrze, informacja pozostanie w formie duszy.
3. No przecież właśnie je przedstawiłem!
4. Widzę, że bardzo ostrożnie ominąłeś zdanie „tak samo, jak nikt nigdy nie zmierzył myśli”
5. Dlaczego nie? Skoro jeszcze niedawno sądziłeś, że w mózgu nie zachodzą zjawiska kwantowe, (co było oczywiście nieprawdą, gdyż w mózgu są pola magnetyczne wytwarzane przez impulsy elektryczne) , a teraz nagle twierdzisz, iż mózg to jest komputer kwantowy, to oznacza, że zachodzą w nim zjawiska kwantowe, czyli możliwe jest np. splątanie!
6. Czyli że świadomość/ dusza będzie w stanie opuścić ciało!
7. Sam nie możesz powiedzieć, bo nie wiesz, prawda? Nie możesz po prostu powiedzieć?
8. Przepraszam bardzo, ale tylko Bóg wie skąd ta osobliwość się wzięła.
9. W naszym świecie zachodzą zjawiska paranormalne. A Boga nie można pojąć.
10. Pytam się: SKĄD SĄ PRAWA FIZYKI???
11. Ok., teraz trzeba znaleźć jasnowidza.
12. Powstrzymywałoby mnie prawo. Jednak, zauważ, iż prawo zostało napisane przez człowieka po to, by rozpoznać, co jest dobre a co złe, a to z kolei pochodzi od Boga.
13. Bóg jest źródłem poznania dobra i zła, CO NIE OZNACZA, że człowiek musi wszystko robić dobrze, mimo iż wie, co jest dobre, a co złe. Mam jednak nadzieję, że nie będziesz mnie teraz oskarżał o jakieś niestworzone historie.
14. Nieprawda! Dzieciaki są uparte, i jeśli chcą, to nie zrobią „ bo tak”
15. Decyzje, ale tylko takie, które potrafi. Czy namaluje więcej obrazów niż te, które mu zaprogramowałeś? NIE!
16. Ale kłamstwo! Wcale nie pisałem, że świadomość rozpoznaje się po umiejętności wykonywania obliczeń! Nie jestem głupi, przecież kalkulator też potrafi liczyć!
Drugie zdanie: Nie przewiduję takiej możliwości.
17. Patrz odp. 2.
18.Np. z oczu z pomnika Maryi zaczynają lecieć łzy
19. M.in. Odp. 2,
20. Ale żaden z takich komputerów nie zastąpił w pełni ludzkiego mózgu.
21. No to właśnie takiemu prawu fizyki obraz się opiera.
22.W takim razie- pech 
23. Skąd wiesz, że był nietłukący, nie dosięgnął go ogień? Sprawdziłeś to?
24. Jeśli już to dla Ciebie, i chyba dlatego że nie chcesz uwierzyć.
25. Jak zwykle przesada! Nie powiedziałem, że przeczą prawom fizyki. Powiedziałem, że nauka nie ma na nie wyjaśnienia. To nie to samo.
26. Szkoda, że fizyka klasyczna nie wyjaśnia zjawisk paranormalnych…
27. Ja też mogę powiedzieć „ patrz: podręcznik do religii” „ patrz podręcznik do teologii”, ale ja tłumaczę Ci własnymi słowami w miarę swoich możliwości, a nie odsyłam do książek podanych powyżej. Sam mi powiedz; JAKIE TO PRAWA FIZYKI?
Czy jest jakiś inny argument przeciwko istnieniu Boga lub duszy?
28. Przepraszam bardzo, ale Ty albo nie rozumiesz co mówię, albo wcale nie chcesz rozumieć co mówię.


Cz gru 24, 2015 5:52 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt sie 21, 2015 12:55 pm
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
luki123: Bóg jest jeden, tylko inaczej interpretowany :)
2. Autorowi chodziło zapewne o to, że nie jest przypadkiem to, że np. znajduje się tutaj na Ziemi, akurat w Polsce lub gdzieś tam.


Cz gru 24, 2015 5:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Cytuj:
luki123: Bóg jest jeden, tylko inaczej interpretowany :)

Zeus=Jahwe=Allah=Thor=(...) ?

Cytuj:
2. Autorowi chodziło zapewne o to, że nie jest przypadkiem to, że np. znajduje się tutaj na Ziemi, akurat w Polsce lub gdzieś tam.

No nie wiem...

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz gru 24, 2015 10:56 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N cze 07, 2015 2:39 pm
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Japończyk :) napisał(a):
1. Bo w przeciwieństwie do Ciebie wierzę w Boga i wiem, co jest dobre, a co złe.
Po co powtarzasz w kółko te same bezwartościowe frazesy?

Japończyk :) napisał(a):
Poza tym: co tu kłamać? Pytałeś mnie, czy są prawdziwe. A skąd ja mam to wiedzieć?!
Czyli po prostu, jak "bezmyślna maszyna" podsyłasz mi jakieś filmiki niewiadomego pochodzenia?

Japończyk :) napisał(a):
Nie wyglądają na sfałszowane, więc powiedziałem Ci, że pewnie tak, a teraz pytasz się mnie, czy nie kłamię…
Takie filmiki to może sobie praktycznie każdy "podkręcić" w After Effects na własnym kompie.
Już pomijam to, że jeden z tych filmików jest znany w sieci jako część wirusowej kampanii marketingowej producenta gry komputerowej.

Jeżeli te filmiki miałyby być dowodem na coś paranormalnego, to najpierw trzeba byłoby być pewnym, że po ich zarejestrowaniu przez urządzenie rejestrujące, nikt nie ingerował w zapis w inny sposób niż okrojenie długości albo rekompresja.
Jaką mogę mieć pewność, że nie było ingerencji?
Jaką Ty możesz mieć pewność?
Sam odpowiem na to pytanie: zerową.
Zerową.

Japończyk :) napisał(a):
2. Nie jestem tego taki pewien, gdyż nie wszyscy neurolodzy są zgodni co do tego. NDE, OOBE itp. wprawiają w zakłopotanie.
Jak nie jesteś pewny do sprawdź w encyklopedii albo słowniku czym zajmuje się neurologia.

Japończyk :) napisał(a):
Delikatnym tematem są egzorcyzmy, ale uważam, że powinno się to traktować jako dowód na istnienie duchowej postaci człowieka, jaką jest dusza. Dowód? Chociażby mowa wydobywająca się z ciała człowieka nagrana na taśmie (oczywiście szatan).
No widzisz, sam znasz odpowiedź: to się wydobywa z ciała człowieka. Ciało to robi. Ciało to taka biologiczna maszyna. Nie ma w niej żadnego ducha.

Japończyk :) napisał(a):
Przy okazji odpowiem również na ostatnie pytanie. W jaki sposób zasada zachowania informacji stanowi dowód na istnienie Boga? Zasada ta zakłada że przykładowo, gdybyśmy wlali do wody sok, to informacja o tym soku, który nie zmieszał się z tą wodą pozostanie i będzie istniała wiecznie. A WIĘC gdy człowiek (ciało) umrze, informacja pozostanie w formie duszy.
Duszy? W tej teorii nie ma mowy o żadnej "duszy", tylko, że informacja wymaga energo-materialnego nośnika.
Poza tym, twierdzisz, że jak zapiszesz na kartce długą losową liczbę i nigdzie indziej jej nie zapiszesz/zapamiętasz, następnie umieścisz tą kartkę w miejscu detonacji bomby atomowej, to informacja o liczbie nadal istnieje i nie została zniszczona?

Japończyk :) napisał(a):
3. No przecież właśnie je przedstawiłem!
Gdzie? Wspomniałeś jedynie coś o niezgodności z zasadą zachowania energii i coś teorii strun. Uchylisz trochę więcej tajemnicy?

Japończyk :) napisał(a):
4. Widzę, że bardzo ostrożnie ominąłeś zdanie „tak samo, jak nikt nigdy nie zmierzył myśli”
Zapomniałem o tym. Jak ktoś bardzo by chciał to może sobie policzyć ile ważą sygnały elektryczne w mózgu i inne części, które uczestniczą w przetwarzaniu informacji w mózgu.
Tylko po co to robić?

Japończyk :) napisał(a):
5. Dlaczego nie? Skoro jeszcze niedawno sądziłeś, że w mózgu nie zachodzą zjawiska kwantowe,
Niczego takiego nie sądziłem.

Japończyk :) napisał(a):
, a teraz nagle twierdzisz, iż mózg to jest komputer kwantowy, to oznacza, że zachodzą w nim zjawiska kwantowe, czyli możliwe jest np. splątanie!
To jest Twoje twierdzenie. Proszę wykazać, jeżeli potrafisz, że decydującą rolę w przetwarzaniu informacji w mózgu, odgrywają zjawiska kwantowe.
Przypominam, że symulacje sztucznych sieci neuronowych ("deep learning") dają równie dobre (a w niektórych przypadkach lepsze) rezultaty w przetwarzaniu informacji co biologiczne sieci neuronowe, a nie uwzględniają żadnych efektów kwantowych.

Japończyk :) napisał(a):
6. Czyli że świadomość/ dusza będzie w stanie opuścić ciało!
Nawet nie pytam się w jaki sposób, bo co mi może odpowiedzieć osoba, która nie bardzo była w stanie zdefiniować co to jest świadomość albo dusza.

Japończyk :) napisał(a):
7. Sam nie możesz powiedzieć, bo nie wiesz, prawda? Nie możesz po prostu powiedzieć?
Poczytaj jak działają komórki.

Japończyk :) napisał(a):
8. Przepraszam bardzo, ale tylko Bóg wie skąd ta osobliwość się wzięła.
Bóg to postać fikcyjna, z książki.

Japończyk :) napisał(a):
9. W naszym świecie zachodzą zjawiska paranormalne.
To tylko Twoja prywatna opinia, niepoparta żadnymi dowodami.

Japończyk :) napisał(a):
A Boga nie można pojąć.
Na razie jedyne co wiadomo, to to, że nie istnieje, bo to postać jedynie ze starej księgi.

Japończyk :) napisał(a):
10. Pytam się: SKĄD SĄ PRAWA FIZYKI???
Już odpowiedziałem na to pytanie i nie mam zamiaru się powtarzać.

Japończyk :) napisał(a):
11. Ok., teraz trzeba znaleźć jasnowidza.
Jak chcesz możesz odmówić jeszcze różaniec ale i tak Ci to nie pomoże.

Japończyk :) napisał(a):
12. Powstrzymywałoby mnie prawo. Jednak, zauważ, iż prawo zostało napisane przez człowieka po to, by rozpoznać, co jest dobre a co złe, a to z kolei pochodzi od Boga.
Prawo pochodzi od ludzi. Oni je ustalają. Bóg nie jest potrzebny.

Japończyk :) napisał(a):
13. Bóg jest źródłem poznania dobra i zła, CO NIE OZNACZA, że człowiek musi wszystko robić dobrze, mimo iż wie, co jest dobre, a co złe.
To po co Bóg?

Japończyk :) napisał(a):
14. Nieprawda! Dzieciaki są uparte, i jeśli chcą, to nie zrobią „ bo tak”
A jednak zadziwiająco dużo z tych, które chodziły do szkoły, umie czytać i pisać, oraz wyznaje wiarę, którą życzyli sobie ich rodzice.

Japończyk :) napisał(a):
15. Decyzje, ale tylko takie, które potrafi.
A można jakoś inaczej niż tak albo zgadywać?

Japończyk :) napisał(a):
Czy namaluje więcej obrazów niż te, które mu zaprogramowałeś? NIE!
Robot ma realizować postawione mu zadania.

Japończyk :) napisał(a):
16. Ale kłamstwo! Wcale nie pisałem, że świadomość rozpoznaje się po umiejętności wykonywania obliczeń!
A gdzie jak tak piszę? Proszę zacytować.

Japończyk :) napisał(a):
Drugie zdanie: Nie przewiduję takiej możliwości.
Dlaczego nie?

Jak coś zostanie zasłonięte kotarą i będzie komunikować się z Tobą jedynie za pomocą tekstu na ekranie, to będziesz w stanie powiedzieć, czy to coś za kotarą ma świadomość?

Japończyk :) napisał(a):
18.Np. z oczu z pomnika Maryi zaczynają lecieć łzy
Co komu po łzach? Skąd będzie wiadomo, że to łzy? Będzie wiarygodny filmik z tego wydarzenia?

Japończyk :) napisał(a):
20. Ale żaden z takich komputerów nie zastąpił w pełni ludzkiego mózgu.
Może to dlatego, że nie były budowane w tym celu.

Japończyk :) napisał(a):
21. No to właśnie takiemu prawu fizyki obraz się opiera.
Widocznie nie ma tam bakterii czy grzybów, albo obraz jest wykonany z innego materiału.

Japończyk :) napisał(a):
23. Skąd wiesz, że był nietłukący, nie dosięgnął go ogień? Sprawdziłeś to?
A Ty wiesz? Sprawdziłeś to?

Japończyk :) napisał(a):
24. Jeśli już to dla Ciebie, i chyba dlatego że nie chcesz uwierzyć.
Jak w coś się bardzo wierzy to potem często się zdarza, że się widzi to co chciałoby się zobaczyć. Wystarczyło parę kropek i już zobaczyłeś twarze.

Japończyk :) napisał(a):
25. Jak zwykle przesada! Nie powiedziałem, że przeczą prawom fizyki. Powiedziałem, że nauka nie ma na nie wyjaśnienia. To nie to samo.
Zadałem pytanie. Jak nie przeczy prawom fizyki to mało interesujące.

Japończyk :) napisał(a):
26. Szkoda, że fizyka klasyczna nie wyjaśnia zjawisk paranormalnych…
A jakaś inna wyjaśnia?

Japończyk :) napisał(a):
27. Ja też mogę powiedzieć „ patrz: podręcznik do religii” „ patrz podręcznik do teologii”, ale ja tłumaczę Ci własnymi słowami w miarę swoich możliwości, a nie odsyłam do książek podanych powyżej. Sam mi powiedz; JAKIE TO PRAWA FIZYKI?
Dosłownie wszystkie jakie znamy.


Pn gru 28, 2015 6:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapytania o ST
ddzony napisał(a):
A mówienie o duszy jako o czymś co się posiada sprowadza się do zastanowienia KTO tę duszę w takim razie posiada. Możesz skomentować?
Często się słyszy "po śmierci moja dusza pójdzie do nieba". A ja odpowiadam "a co się ze mną stanie po śmierci?" :)
W rozumieniu chrześcijańskim OSOBA jest tym kimś kto posiada duszę i ciało :) Człowiek jest jednością ciała i duszy - w niebie będziemy z dusza i ciałem, rozdzielenie ciała i duszy po śmierci jest tymczasowe, docelowo znów będziemy jednością ciało-duszną czy też duszo-cielną.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Cz mar 02, 2017 2:09 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13032
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapytania o ST
ddzony napisał(a):
Często się słyszy "po śmierci moja dusza pójdzie do nieba". A ja odpowiadam "a co się ze mną stanie po śmierci?" :)

To zapytanie o 'ja'. Kim jestem tak naprawdę? Nie jest to moja noga/serce/mózg/świadomość, bo one są częścią mnie. Intuicyjnie dajemy temu wyraz w twierdzeniu, że należą do mnie. Nie są mną.
Nie jest to ego, bo właśnie wychodząc z niego człowiek potrafi odsunąć się od siebie i popatrzeć z dwóch perspektyw wg jednego klucza, wg innego: można zajrzeć do laboratorium, gdzie widać komórki i przeskoczyć na poezję i filozofię.
Czy w hinduizmie dusza nie jest utożsamiana ze świadomością?


Cz mar 02, 2017 5:37 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lut 01, 2017 3:06 pm
Posty: 22
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapytania o ST
Coś w ten deseń. Mówi się, że nieodłączną cechą duszy jest świadomość. Dlatego właśnie piszę, że w chrześcijaństwie nie wiadomo tak do końca kim się jest. I mówi się że ma się duszę. Podobno kiedyś kościół nauczał o reinkarnacji, ale zaprzestał z jakichś powodów.


Cz mar 02, 2017 7:15 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13032
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Przebijesz się najpierw przez ten wątek?


Cz mar 02, 2017 7:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Cytuj:
To zapytanie o 'ja'. Kim jestem tak naprawdę? Nie jest to moja noga/serce/mózg/świadomość, bo one są częścią mnie. Intuicyjnie dajemy temu wyraz w twierdzeniu, że należą do mnie. Nie są mną.
Nie jest to ego, bo właśnie wychodząc z niego człowiek potrafi odsunąć się od siebie i popatrzeć z dwóch perspektyw wg jednego klucza, wg innego: można zajrzeć do laboratorium, gdzie widać komórki i przeskoczyć na poezję i filozofię.


Człowiek posiada różne strony. Człowiek jest ciałem czyli należą do niego ręce, nogi itd. Jest także zwierzęciem, wyposażonym w emocje, zdolność poruszania. Jest istotą, do której należy ego czy strona duchowa. Ale te wszystkie jego cechy czy funkcje, wszystkie strony składające się na jego istotę, nie są rzeczami, ale stronami, cechami, funkcjami tego samego jedynego podmiotu, jedynej rzeczy, jaką jest sam człowiek. Więc mówiąc o człowieku należałoby brać pod uwagę wszystkie jego strony. Jeśli natomiast bierze się pod uwagę tylko tę, czy ową stronę człowieka, wtedy człowieka się uprzedmiatawia sprowadzając go wyłącznie do określonej rzeczy np. do emocji, ego, określonej religii, nauki, filozofii, światopoglądu itd.


Pt mar 03, 2017 1:12 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
Sadze ze czlowiek to zmaterializowana dusza, ktora mimo smierci ciala-materii nadal moze zyc-istniec. Forma polaczenia swiata materialnego z niematerialnym. Forma istnienia elementu swiata niematerialnego w swiecie materialnym.


Pt mar 03, 2017 1:29 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13032
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dusza i ciało
koneczny napisał(a):
Jeśli natomiast bierze się pod uwagę tylko tę, czy ową stronę człowieka, wtedy człowieka się uprzedmiatawia sprowadzając go wyłącznie do określonej rzeczy np. do emocji, ego, określonej religii, nauki, filozofii, światopoglądu itd.

Mamy jednak i w samej filozofii koncepcje redukcjonistyczne człowieka. Gdzie szukałbyś/ czy szukałbyś rdzenia człowieka. Podałam w poprzednim poście dwa klucze, które wpadły mi do głowy bez szperania.

Ten pierwszy wygląda mniej więcej tak...
1. Człowiek potrafi do pewnego stopnia widzieć siebie oczyma innych. I są nawet ludzie, którzy nie potrafią inaczej, jak tylko poprzez czyjeś normy i sposoby wartościowania. To spojrzenie ogarnia jedynie to, co zewnętrzne, co widzimy w świetle porównywania z innymi. W tej perspektywie nie widzimy swojego prawdziwego bycia (np jest sprytniejszy i bogatszy od innych).
2. Drugą instancją jest głębsze 'ja', 'jądro' które na pierwszy rzut oko przysłonięte bywa przez ego, to miejsce gdzie przebywa w nas Bóg, miejsce bożej immanencji (=bliskości).

Nie wiem jak to nazwać w języku nie teologicznym. Chodzi o wchodzenie w głąb siebie. Dokąd dochodzisz jako osoba niewierząca?
Nie ukrywam, że to także problem dla wierzącego. Jedynie wybrani dochodzą do trzeciego stopnia pokory i wówczas odnajdują ów rdzeń siebie. Tym pospolitym uda się to dopiero na Sądzie.

Jeśli chodzi o duchowość chrześcijańską - jest coś co otwiera się w doświadczeniu mistycznym: w człowieku jest jeszcze coś głębszego niż jego świadome ego. Można zejść do niego w medytacji człowieka pokornego i spojrzeć stamtąd na swoje ego. Tam doświadcza się najgłębiej tajemnicy człowieka, a mianowicie tego, ze człowiek jest stworzeniem, które przekracza samo siebie.

Filozof Marcel Blondell pokazywał, że w naszym myśleniu jest zawsze więcej niż nasze myślenie. Nasze żywe myślenie wychodzące poza myślenie naukowe, racjonalna refleksja wychodzi poza poza poznanie zmysłowe. W naszym działalności jest więcej niż działanie, wzlot naszej woli i chcenia wychodzi poza to, czego chcemy, nie jest jedynie wytworem naszej myśli, lecz czymś, dzięki czemu uświadamiamy sobie swoją twórczą zdolność.


Pt mar 03, 2017 5:05 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL