Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 03, 2020 2:06 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Jak to jest? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
sahcim napisał(a):
asertywny napisał(a):
Poniższe zapisy wskazują że owszem należy słuchać przełożonych...lecz nie wszystkich.

„ Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli, moi bracia, bo wiecie, iż tym bardziej surowy czeka nas sąd.  „
[Jak 3;1 BT].
Podkreś w tym cytacie słowo(słowa) w których Autor miałby mówić, iż nie wszystkich, którzy zostali powołani do przewodzenia Kościołowi, należy słuchać...
Cytuj:
Dlatego też jest taka wypowiedź Jezusa. Myślę że ma ścisły związek z tym powyższym. Jak Ty uważasz ?
Ja uważam, że interpretujesz Biblię wg własnego widzimisię, tzn nie słuchasz nauczania przełożonych Kościoła... :no:


Mogę jedynie podkreślić w CAŁEJ BIBLII to że naśladować wiarę i słuchać należy tylko tych którzy postępują na co dzień według Słowa Bożego. Czyli inaczej przejawiają OWOC Ducha Świętego !

Do rozumienia Słowa Bożego niezbędny jest tylko Duch Święty i to co mówi przełożony musi być zgodne z Biblią i tym co ja słyszę. Gdyż Kościołem jest zarówno przełożony jak też zwykły wierny.

„ lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. „
[J 1613 BW].

„ A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.
[J 14;26 BT].

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Cz maja 28, 2015 10:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
asertywny

Przeżyłeś chrzest Duchem Świętym?


Cz maja 28, 2015 10:31 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
hmhmm napisał(a):
asertywny

Przeżyłeś chrzest Duchem Świętym?


Mój podpis jest chyba nie bez znaczenia. Jeśli mam z Nim łączność, to wyciągnij wniosek sam.
Poza tym Ducha Świętego ma każdy człowiek nawrócony do Boga, czyli narodzony na nowo.

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Cz maja 28, 2015 10:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
asertywny napisał(a):
Mogę jedynie podkreślić w CAŁEJ BIBLII to że naśladować wiarę i słuchać należy tylko tych którzy postępują na co dzień według Słowa Bożego. Czyli inaczej przejawiają OWOC Ducha Świętego !
Dlaczego zatem nie nie słuchasz nauczana następców Apostołów, tzw Ojców Apostolskich i nie naśladujesz ich wiary, jeśli oni naśladowali Apostołów i słuchając Ducha Świętego który ich pouczał i prowadził, przekazywali dalej swoim następcom nauczanie świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła...??
Cytuj:
Do rozumienia Słowa Bożego niezbędny jest tylko Duch Święty i to co mówi przełożony musi być zgodne z Biblią i tym co ja słyszę. Gdyż Kościołem jest zarówno przełożony jak też zwykły wierny.
No więc dlaczego odeszłeś od Kościoła powszechnego(katolickiego) jeśli to co tenże naucza(ustami przełożonych) jest zgodne z Biblią...??

asertywny napisał(a):
hmhmm napisał(a):
asertywny

Przeżyłeś chrzest Duchem Świętym?


Mój podpis jest chyba nie bez znaczenia. Jeśli mam z Nim łączność, to wyciągnij wniosek sam.
Sorrki, że się znowu przyczepie ale nie możesz mieć tak jak twierdzisz pełnej łączności z Duchem Świętym, bo ciągle jeszcze jesteś w swoim grzesznym ciele, a zatem jeszcze jesteś oddalony od Niego...
Pełną łączność z Duchem Świętym posiadał Jezus Chrystus i Jego Rodzicielka, od której miał ludzkie ciało...
Cytuj:
Poza tym Ducha Świętego ma każdy człowiek nawrócony do Boga, czyli narodzony na nowo.
Tak, ale nie każdy nawróconych plecie że jest z Nim w pełnej łączności/jedności...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz maja 28, 2015 11:40 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
sahcim napisał(a):
asertywny napisał(a):
Mogę jedynie podkreślić w CAŁEJ BIBLII to że naśladować wiarę i słuchać należy tylko tych którzy postępują na co dzień według Słowa Bożego. Czyli inaczej przejawiają OWOC Ducha Świętego !
Dlaczego zatem nie nie słuchasz nauczana następców Apostołów, tzw Ojców Apostolskich i nie naśladujesz ich wiary, jeśli oni naśladowali Apostołów i słuchając Ducha Świętego który ich pouczał i prowadził, przekazywali dalej swoim następcom nauczanie świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła...??
Cytuj:
Do rozumienia Słowa Bożego niezbędny jest tylko Duch Święty i to co mówi przełożony musi być zgodne z Biblią i tym co ja słyszę. Gdyż Kościołem jest zarówno przełożony jak też zwykły wierny.
No więc dlaczego odeszłeś od Kościoła powszechnego(katolickiego) jeśli to co tenże naucza(ustami przełożonych) jest zgodne z Biblią...??

asertywny napisał(a):
hmhmm napisał(a):
asertywny

Przeżyłeś chrzest Duchem Świętym?


Mój podpis jest chyba nie bez znaczenia. Jeśli mam z Nim łączność, to wyciągnij wniosek sam.
Sorrki, że się znowu przyczepie ale nie możesz mieć tak jak twierdzisz pełnej łączności z Duchem Świętym, bo ciągle jeszcze jesteś w swoim grzesznym ciele, a zatem jeszcze jesteś oddalony od Niego...
Pełną łączność z Duchem Świętym posiadał Jezus Chrystus i Jego Rodzicielka, od której miał ludzkie ciało...
Cytuj:
Poza tym Ducha Świętego ma każdy człowiek nawrócony do Boga, czyli narodzony na nowo.
Tak, ale nie każdy nawróconych plecie że jest z Nim w pełnej łączności/jedności...


Rzecz w tym że widzę niezgodność ze Słowem Bożym i obłudę księży. Nie jestem w tym odosobniony. Ten fakt widzą też ateiści. Nawiasem mówiąc wielu z nich stało się nimi w wyniku tego co wymieniłem na wstępie.

Grubo się mylisz w tym co piszesz po słowie „ Sorrki „. Duch Święty właśnie został posłany na ziemię do ludzi.

Skoro uważasz że plotę dyrdymały, to myślę że wymiana zdań między nami jest bez sensu.

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Cz maja 28, 2015 12:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
Widzisz, ja mogę przyjąć, że się mylę, że nie mam racji. Albo że mam rację. Mogę przyjąć, że Ty masz rację, mogę przyjąć, że jest odwrotnie, a mogę przyjąć, że oboje się mylimy.

Dla Ciebie to jest niedostępne. Nie potrafisz tego zrobić. Twój umysł tego nie zniesie. Nie potrafisz przyjąć: "Mój światopogląd jest błędny, całkowicie" Nie na zawsze, ale na 10 minut i powyciągać z tego wnioski. Nie umiesz spojrzeć na fakty. Patrzysz tylko na własną interpretację faktów

Nie możesz, bo musisz trwać w pewnych ściśle określonych ramach. Poza nimi jest coś co musisz nazwać złym i bać się tego. Podczas gdy dla innej osoby jest to całkowicie normalne, skuteczne nawet.

I tylko tak w kółko. "A bo ktoś pije, to on coś ma z głową nie tak" Nie! Wszystko ma w porządku, każdy w jego sytuacji by pił. Problemem jest to, że to środowisko wpływa na niego, a nie on na środowisko. W zasadzie, to on tylko na to pozwala, po prostu WIERZY, że tak musi być, to kłamstwo jest jego prawdą.

I na poziomie świadomym możemy się ukryć, ale na tym nieświadomym to widać wszystko jak na dłoni. Wszystko, absolutnie wszystko.

I możemy dobierać słowa do woli, wyrazimy siebie, czy nam się to podoba czy nie: Jak wy chcecie dobrze mówić, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią.

I przyjrzyj się uważnie, a zobaczysz, że nie dostajesz nic poza tym, co już masz i tak jest z każdym: Kto ma temu będzie dodane i nadmiar mieć będzie, a kto nie ma temu zabiorą nawet to, co wydaje mu się, że ma. Żeby coś dostać od kogoś, to musisz najpierw trochę tego mieć w sobie. Jeśli w Tobie jest mózg, to dostaniesz więcej mózgu, nieważne jak bardzo brakuje Ci serca. Dostaniesz mózg. Jeśli masz w sobie zaciekłość, to dostaniesz zaciekłość, nieważne jak bardzo chcesz przytakiwania. Jeśli chcesz docenienia, a sobą pomiatasz, to dostaniesz tylko więcej pretekstów, żeby sobą pomiatać.


Masz odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania, podane na złotej tacy, a Tobie to nie pasuje, bo wiesz więcej od samego Boga, szukasz więc na własną rękę i razem z całym światem kręcisz się w kółko.

A potem co robimy? Bierzemy nasze belki z oczu i na siłę wciskamy je innym, ponieważ nam dobrze z naszymi belkami, to innym też będzie dobrze. Więc trzeba im tą belkę wcisnąć w oko, aż wyjdzie przez potylicę.
A następnie zostawić zakrwawione zwłoki i dumnie odejść jaką to cudowną i piękną pracę się wykonało. Aż dziwne, że nikt nie chce się zgodzić na to, żebyśmy wcisnęli mu naszą belkę w oko. Naprawdę, jacyś nienormalni Ci ludzie.

My się nie ubogacamy dyskusją, tylko się wzajemnie obdzieramy ze skóry, a potem dzielimy się na nacje, klasy, kasty i denominacje, żeby wywołać ze sobą kolejną wojnę o to kto ma rację. Bo to przecież tak niesamowicie ważne czy który kot zamiauczał, w którym kościele dzwoni, albo kto popełnia jakie grzechy. A człowiek? Cóż, wystarczy go zredukować do rangi heretyka, błądzącego, odstępcy ewentyalnie głupiego katola i już można nim bezkarnie pomiatać, w lżejszym przypadku pouczać, bo on sam nie ma swojego mózgu i musi być naszym pionkiem.

A ja nie mogę mieć racji. Muszę być w błędzie. Bo gdybym miał, to cały Twój świat ległby w gruzach. Bo ja koniecznie chcę Cię zdominować. A do czego mi to niby jest potrzebne? Hmm?

Światopogląd to ma być prawda tam, gdzie Ty jesteś, a nie dla całego świata. To, co Ty przełkniesz, u kogoś innego wywoła niestrawność.
To co dla Ciebie jest piękne sprawi, że drugi człowiek zacznie wrzeszczeć z bólu.

I teraz zaprzeczenie: "Nie, nieprawda, wcale tak nie jest". Ewentualnie kategoryzowanie: "Złośliwy taki owaki". Na koniec będzie: "Dobra, olewam go, niech sobie bredzi" i dalej wpadanie w syndrom asymptoty: Już blisko, już prawie, wszystko, tylko nie to, co działa.

Jest tyle fajnych rzeczy do roboty. Wiesz to. W jakim celu zajmować się problemem? Czy oficjalnie pomagać, a nieoficjalnie, nawet o tym nie wiedząc kształtować innych na swój obraz i podobieństwo. Czyli wciskać im na siłę, na chama swój światopogląd niczym belkę do oka.

Ponieważ ja nie umiem, to nikt nie umie i tak musi być. Jakie by to było poniżające, gdyby ktoś w mojej sytuacji umiał, tylko nie ja. Ego po czymś takim pękłoby na tysiąc kawałków. Jak to szło? Pamiętasz? Kto się poniża, tego poniżają? Tak to szło? Czy tak przyjmujemy?

Problemów się nie rozwiązuje, to pułapka, bierze się je i się z nimi idzie, a potem patrzy się jak znikają. Głupie, prawda? Tylko ja bym na to wpadł. Wiesz, kto to wymyślił? Jakiś cieśla z Palestyny. Niestety, niestety nie wytłumaczył żadnej swojej rady, ani jednej.

I szukasz prawdy wokół siebie depcząc nogami to, czego szukasz. Bóg ma ogromne poczucie humoru: Poznaj to, co jest przed Twoim obliczem, a to co ukryte wyjawi się Tobie, nie ma bowiem NIC ukrytego, co nie zostanie odkryte.

Kto szuka znajduje, każdy. Bo ciężko nie znaleźć tego, co już się ma przed oczami.

Niby czemu wszystkim wybaczać? Chociażby dlatego, że sama, jako dorosła osoba wywołujesz wszystko co Cię spotyka. Dostajesz z zewnątrz dokładnie to, co już jest w Twoim sercu.

Co z tym zrobisz, to już Twoja sprawa człowieku traktujący siebie i innych jak zwierzęta. Możesz dźwigać swoją dumę, która Cię ściąga w dół, albo możesz ją porzucić i po prostu wznieść się do Nieba.

Amen


Cz maja 28, 2015 1:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
asertywny napisał(a):
Rzecz w tym że widzę niezgodność ze Słowem Bożym i obłudę księży. Nie jestem w tym odosobniony. Ten fakt widzą też ateiści. Nawiasem mówiąc wielu z nich stało się nimi w wyniku tego co wymieniłem na wstępie.
Ja się pytałem co widzisz u księży, ale dlaczego nie nie słuchasz nauczana następców Apostołów, tzw Ojców Apostolskich i nie naśladujesz ich wiary mimo, że są oni następcami Apostołów, a ty mi piszesz, że widzisz jakąś niezgodność ze Słowem Bożym i obłudę księży...Czy ty rozumiesz co się do ciebie pisze, czy dyskutujesz sam ze swoimi emocjami...?
Poza tym nie sztuka jest napisać, że się widzi jakąś niezgodność. Trzeba jeszcze to udowodnić...dlatego dopóki nie udowodnisz, tego co twierdzisz, to pozostaniesz tylko na swoim widzimisię...
Cytuj:
Grubo się mylisz w tym co piszesz po słowie „ Sorrki „. Duch Święty właśnie został posłany na ziemię do ludzi.
Widzisz kolego asertywny...ja moje twierdzenie, że tylko Jezus Chrystus(i Jego Rodzicielka) posiadali pełną łączność z Duchem Świętym opieram na Piśmie św. Twoje natomiast twierdzenie jakobyś był w pełnej łączności z Duchem Świętym, ty opierasz na samym sobie(swoim widzimisię), no chyba że wskażesz gdzieś jakiś cytat w Biblii, który dowodził by, że asertywny, posiadając upadłą naturę(grzeszną) nie poddaje się jednak żadnym pokusom i wogóle nie grzeszy(tzn jest w pełnej łączności z Duchem Świętym)...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz maja 28, 2015 2:55 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
sahcim napisał(a):
Ja się pytałem co widzisz u księży, ale dlaczego nie nie słuchasz nauczana następców Apostołów, tzw Ojców Apostolskich i nie naśladujesz ich wiary mimo, że są oni następcami Apostołów, a ty mi piszesz, że widzisz jakąś niezgodność ze Słowem Bożym i obłudę księży...

A kto to taki, ci następcy Ojców Apostolskich?


Pt maja 29, 2015 12:12 pm
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 11, 2010 10:25 pm
Posty: 598
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
hmhmm napisał(a):
Bierzemy nasze belki z oczu i na siłę wciskamy je innym, ponieważ nam dobrze z naszymi belkami, to innym też będzie dobrze. Więc trzeba im tą belkę wcisnąć w oko, aż wyjdzie przez potylicę.
A następnie zostawić zakrwawione zwłoki i dumnie odejść jaką to cudowną i piękną pracę się wykonało. Aż dziwne, że nikt nie chce się zgodzić na to, żebyśmy wcisnęli mu naszą belkę w oko. Naprawdę, jacyś nienormalni Ci ludzie.

My się nie ubogacamy dyskusją, tylko się wzajemnie obdzieramy ze skóry, a potem dzielimy się na nacje, klasy, kasty i denominacje, żeby wywołać ze sobą kolejną wojnę o to kto ma rację. Bo to przecież tak niesamowicie ważne czy który kot zamiauczał, w którym kościele dzwoni, albo kto popełnia jakie grzechy. A człowiek? Cóż, wystarczy go zredukować do rangi heretyka, błądzącego, odstępcy ewentyalnie głupiego katola i już można nim bezkarnie pomiatać, w lżejszym przypadku pouczać, bo on sam nie ma swojego mózgu i musi być naszym pionkiem.

A ja nie mogę mieć racji. Muszę być w błędzie.


Walisz miedzy oczy, ale ja sie z Toba zgadzam. Wytrzymać przy cudzej prawdzie i nie zabrać za nawracanie na własną to dla wielu wielkie wyzwanie.

Ostatnio doszedłem do wniosku, ze jedną z bardziej zniewalających idei jest nadzieja.
Trudno mi sie oprzeć przekonaniu, ze nadzieja jest prostym następstwem egoizmu. Nadzieja w moim rozumieniu oznacza, ze jest źle ale moze byc lepiej. Jeżeli do spełnienia sie nadziei potrzeba by czlowiek spełnił określone warunki to okazuje sie, ze moze to być mechanizmem zniewolenia. Oczywiście skutek tego wszytskiego mozna oceniać jako pozytywny lub negatywny.
Mam wrazenie, ze najwazniejsze mechaznimy uzywjace nadziei, moze nawet wszystkie są nakierowane na osiągnięcie efektu tu i teraz (uzyskania kontroli nad "nadziejantem"), chociaż cel mogą umiejscawiać w przyszłosci bliższej lub dalszej.
Nadzieja jest połaczona czesto z egoizmem - "chce by mnie było lepiej" (nie będe pracować, przestanie boleć, wieczne szczescie itp.) i handlem (nadzieja spełni sie wtedy i tylko wtedy gdy wypełnisz warunki takie jak ...).

Chcesz być wolny ? Musisz zrobic cos co idzie w powszechnej ocenie pod prąd, cos co nie jest pozytywnie odbierane - porzucić nadzieję. Znikają warunki, które musisz spełnić by nadzieja spełniła sie. Nie musisz uzywac kryteriów oceny z nimi związanych. Jesteś wolny i wolna jest Twoja myśl i Twoje decyzje.

Jak na wyborach ... naobiecuj ludzim, ze rozwiążesz ich problemy, a ludzie pójda za Tobą. Wybrali, a że obietnic spełnic sie nie da ? Tym gorzej dla ludzi. Ty juz swoj efekt osiągnąłes.

A teraz bijcie.

_________________
Mój Bóg ma związane ręce.


Pt maja 29, 2015 1:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
bogdank67
Powiem obrazowo, nie próbuj sprzedawać domu za 10 złotych, choćby nie wiem co, to oczywiste, że przed taką sprzedażą nie tylko ty, ALE KAŻDY będzie się zapierał rękoma i nogami. Ty w ten sposób znajdziesz mnóstwo kupców-grabieżców-pasożytów, ale jako sprzedawca sam poniesiesz ogromne straty.

Sprzedasz dom, jak w zamian za to dostaniesz pałac. limuzynę, dożywotnią rentę i ranczo :D To każdy na to wtedy pójdzie.

"Bo chce, żeby mnie było lepiej" to jest normalne, każdy tego chce. Samo w sobie to jest normalne, zdrowe i potrzebne i naturalne, tego się nie da wyrzucić nieważne, co kto Ci bredzi do ucha. Czy ktoś stąd, czy ksiądz, to jest normalne samo w sobie.

Nienormalne jest dochodzenie przez ból/przykrość do przyjemności i przez nieszczęście do szczęścia. Nie da się tego zrobić i mówię to jako chrześcijanin. TO JEST NIEWYKONALNE DLA KAŻDEJ JEDNEJ OSOBY LUDZKIEJ.

Nie robimy rzeczy, które nikomu nie mogą się udać, tylko takie które mogą się udać KAŻDEMU. I nie wierzymy w bajki, że ktoś niemożliwym sposobem dokonał czegoś, co innym nie wyszło. Po prostu znalazł skuteczny sposób, który inni pominęli. A ewentualnie bajeruje i zgrywa wyjątkowego. Zajrzyj głębiej, a sam zobaczysz...

Jeśli coś Ci nie wychodzi, a każdy coś takiego ma, to sprawdź czy czasem nie działasz tak, że nikt by tego na Twoim miejscu nie zrobił. Hmm?
Ilu jest na świecie ludzi podobnych do Ciebie? Mnie to pomogło, może i Tobie się przyda...

Powiem krótko: świat i źli ludzie kłamią. Jak im uwierzysz, to jest koniec.
Także ostrożnie z wiarą w różne rzekomo skuteczne rzeczy, które nie przynoszą efektów.

Ja nie mogę rzucać konkretną prawdą w oczy, to idzie człowieka zabić, a jeśli się pomylę, to jeszcze do tego dochodzą tortury.

Sprawdź to u siebie, hmm? Koniecznie.


Pt maja 29, 2015 3:53 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 13, 2015 11:20 am
Posty: 80
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
asertywny napisał(a):
Dlatego w zupełności wystarczy jak stosujemy się do mądrości Boga zapisanej w Biblii. Nie ma potrzeby stosowania tego jak rozumują biblijni, czyli teolodzy, przełożeni jakiejkolwiek religii.

Ponieważ jest to dział dla osób o rozmaitych światopoglądach, pozwolę sobie przedstawić moją opinię.
Uważam, że człowiek powinien przede wszystkim słuchać się swojego sumienia.

_________________
Serce na życia zew niechaj ochotnie
Żegna się z życiem, by je wszcząć od nowa...
(H. Hesse)


Pt maja 29, 2015 4:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
nesto napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ja się pytałem co widzisz u księży, ale dlaczego nie nie słuchasz nauczana następców Apostołów, tzw Ojców Apostolskich i nie naśladujesz ich wiary mimo, że są oni następcami Apostołów, a ty mi piszesz, że widzisz jakąś niezgodność ze Słowem Bożym i obłudę księży...
A kto to taki, ci następcy Ojców Apostolskich?
A to już pytanie do tego, kto pisał o następcach Ojców Apostolskich...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt maja 29, 2015 4:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
Rojza Genendel napisał(a):
asertywny napisał(a):
Dlatego w zupełności wystarczy jak stosujemy się do mądrości Boga zapisanej w Biblii. Nie ma potrzeby stosowania tego jak rozumują biblijni, czyli teolodzy, przełożeni jakiejkolwiek religii.

Ponieważ jest to dział dla osób o rozmaitych światopoglądach, pozwolę sobie przedstawić moją opinię.
Uważam, że człowiek powinien przede wszystkim słuchać się swojego sumienia.


W zupełności dobrze napisałaś. Z tym że to swoje sumienie człowiek ma od Stwórcy...Bóg zapewne weźmie to pod uwagę. Jednak żyjemy w takich czasach gdzie dostęp do Słowa Bożego jest możliwy przy minimalnym wysiłku. Dlatego możemy wspomagać to sumienie zapisem Jego woli.

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


Pt maja 29, 2015 4:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 3:48 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
sahcim napisał(a):
asertywny napisał(a):
Mogę jedynie podkreślić w CAŁEJ BIBLII to że naśladować wiarę i słuchać należy tylko tych którzy postępują na co dzień według Słowa Bożego. Czyli inaczej przejawiają OWOC Ducha Świętego !
Dlaczego zatem nie nie słuchasz nauczana następców Apostołów, tzw Ojców Apostolskich i nie naśladujesz ich wiary, jeśli oni naśladowali Apostołów i słuchając Ducha Świętego który ich pouczał i prowadził, przekazywali dalej swoim następcom nauczanie świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła...??
Cytuj:
Do rozumienia Słowa Bożego niezbędny jest tylko Duch Święty i to co mówi przełożony musi być zgodne z Biblią i tym co ja słyszę. Gdyż Kościołem jest zarówno przełożony jak też zwykły wierny.
No więc dlaczego odeszłeś od Kościoła powszechnego(katolickiego) jeśli to co tenże naucza(ustami przełożonych) jest zgodne z Biblią...??


Zamiast doszukiwać się wzorców w następcach następców, sięgnijmy do Źródła.

1. Nikt nie jest panem nad wiarą chrześcijanina oprócz samego Jezusa. Tak uważał apostoł Paweł.
"Zauważcie to, co /jest zresztą/ oczywiste! Jeżeli ktoś jest przekonany, że należy do Chrystusa, niechże znów weźmie pod własną rozwagę i to, że my również, podobnie jak on, jesteśmy Chrystusowi." (2 Koryntian 10:7)

"Nie żeby okazać nasze władztwo nad wiarą wasza, bo przecież jesteśmy współtwórcami radości waszej; wiarą bowiem stoicie." (2 Koryntian 1:24)
Paweł szanował Piotra i uznawał jego służbę, jednakże nie był mu ślepo uległy czy to pod względem zachowania czy też jeżeli chodziło o wyznawane doktryny.
(Galacjan 2:6-9 i Galacjan 2:11-14)

2. Apostoł Piotr nie uważał się za nieomylnego, czy choćby większego od innych.
"A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem." (Dzieje Apostolskie 10:25-26)

"Starszych więc, którzy są wśród was, proszę, ja również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem;" (1 Piotra 5:1-2)

3. Apostoł Jan każe wierzącym polegać na pouczeniu i prowadzeniu Ducha Świętego (którego ma w sobie każdy chrześcijanin) a nie na innych ludziach.
"Co do was, to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w nim tak, jak was nauczył." (1 Jana 2:27)

4. Ewangelista Łukasz zachwalał Żydów z Berei, którzy nie słuchali ślepo nauczania apostoła Pawła, lecz weryfikowali je z Pismami Starego Testamentu.
"Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest." (Dzieje Apostolskie 17:11)

5. Pan Jezus nauczał, że do poznania prawdy niezbędne (ale i w pełni wystarczające) jest poleganie na Pismach oraz Duchu Bożym i przestrzegał przed wywyższaniem biskupów.

"A Jezus odpowiadając, rzekł im: Błądzicie, nie znając Pism ani mocy Bożej." (Mateusza 22:29)

"Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus." (Mateusza 23:7-10)

W myśl Pisma zbawienie chrześcijanina i jego trwanie w wierze nie wydaje się zależne od innych ludzi (czy to nauczycieli, czy pasterzy, czy biskupów czy kogokolwiek innego), gdyż wszelkie urzędy apostolskie, nauczycielskie, prorocze czy pasterskie są powołane jedynie do współpracy z Bogiem dla posługi Kościoła, aby umożliwić jego szybszy wzrost i przygotować wszystkich innych chrześcijan do duchowej posługi (Efezjan 4:11-12).


Pt maja 29, 2015 10:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jest?
Martyś napisał(a):
Zamiast doszukiwać się wzorców w następcach następców, sięgnijmy do Źródła.


Trochę zabawnie to wygląda, kiedy mimo tego wstępu powołujesz się na opinię ewangelickiego duszpasterza, a w dodatku nie podajesz źródła, z którego kopiujesz :roll:

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Pt maja 29, 2015 10:43 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL