Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sty 22, 2021 5:29 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
 Nieskończona kara za skończone przewinienie 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Barney, weź mi wytłumacz, skoro tak mądrze piszesz, o co chodzi z tą nienawiścią, bo nie łapię. Czy Ty nienawidzisz Latającego Potwora Spaghetti i z tej nienawiści do Potwora wybierasz Potworne Piekło???? Czy może raczej wzruszasz ramionami w temacie?
Ja NIE NIENAWIDZĘ żadnego bóstwa i NIE WYBIERAM żadnego piekła zgotowanego przez jakiekolwiek bóstwo. Tak jak Ty, jak mniemam, nie nienawidzisz Potwora i nie wybierasz jego piekła (o ile Potwór w ogóle takowe przygotował - sądzę że wątpię, bo to bóg miłosierny jest).

Rozumiesz?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N sie 02, 2015 2:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19228
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Zaś jak przyjdzie ci stanąć przed Bogiem po śmierci (lub na Sądzie Ostatecznym - zależy co będzie pierwsze), to stwierdzisz "ciebie nie ma, nie istniejesz" i sam wybierzesz sobie piekło jako miejsce spędzenia wieczności.


N sie 02, 2015 2:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
No coś Ty? Dlaczego uważasz, że miałbym postąpić nielogicznie, skoro, jak widzisz po moich wpisach i licznych przegranych potyczkach ze mną, w doczesnym życiu kieruję się logiką. Dlaczegóż miałbym zachować się irracjonalnie w życiu po śmierci, jeśli jednak takowe istnieje? Bez sensu. Po prostu wybiorę najlepszą dla mnie opcję, z całej palety możliwości. Tak jak w tym dowcipie:

Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa...
- Dzień dobry, zapraszam Pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jakuzzi, można korzystać do woli.
Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziewki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak.
Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi.
Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
- Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a tu kotły, smoła...
- A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N sie 02, 2015 3:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19228
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
WielkiMasakrator napisał(a):
No coś Ty? Dlaczego uważasz, że miałbym postąpić nielogicznie, skoro, jak widzisz po moich wpisach i licznych przegranych potyczkach ze mną, w doczesnym życiu kieruję się logiką. Dlaczegóż miałbym zachować się irracjonalnie w życiu po śmierci, jeśli jednak takowe istnieje? Bez sensu. Po prostu wybiorę najlepszą dla mnie opcję, z całej palety możliwości.

Dlatego, że skoro teraz uparcie negujesz istnienie Boga, to po śmierci też nie zmienisz zdania. Czas na opowiedzenie się jest za życia. Oczywiście masz ten czas praktycznie aż do ostatniej chwili, więc cały czas mam nadzieję, że któregoś pięknego dnia się nawrócisz i uwierzysz.


N sie 02, 2015 3:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Ja neguję istnienie jakiegokolwiek boga??? Chyba nie czytasz mnie uważnie i ze zrozumieniem.
Poza tym skąd możesz wiedzieć, co zrobię po śmierci??? Logika nie jest Twoją mocną stroną, co?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N sie 02, 2015 3:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14563
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Jak zwykle, innowacyjna logika.


N sie 02, 2015 3:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19228
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
merss napisał(a):
Jak zwykle, innowacyjna logika.

Typowa dla niego. Masakrator nie wierzy w jakiegokolwiek Boga, ale według jego logiki to nie jest negacja istnienia Boga. :D


N sie 02, 2015 3:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Oczywiście że nie. Negacja jest stwierdzeniem znacznie dalej idącym niż brak wiary.
Może na takim przykładzie łatwiej Wam będzie zrozumieć:

Mogę nie wierzyć, że Włodarczyk pobiła rekord świata w rzucie młotem, ale nie będę tego negował, czyli twierdził, że tego nie zrobiła, jeśli nie jestem pewien.

Elementarne, drogi Yarpenie. Level: gimbaza.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N sie 02, 2015 3:15 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 199
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Barney napisał(a):
Kris65 napisał(a):
U mnie tak jest od zawsze,że jak zobaczę to uwierzę...więc niestety będę zmuszony zmienić swoje doczesne poglądy :roll:
Z wiarą w fizykę kwantową też tak masz?
A jak tam z wiarą w Bitwę Pod Grunwaldem? ;)


Ale fizyka kwantowa nie ma nic wspólnego z wiarą - to jest wiedza. Na Ziemi upuszczony długopis spadnie w dół, nie poleci zaś w górę albo do przodu - nikt nie wierzy, że poleci w dół - po prostu każdy to wie. Co do bitwy pod Grunwaldem - to także nie jest kwestia wiary, ale dużej ilości przesłanek i dowodów historycznych.

Yarpen Zirgin napisał(a):
Dlatego, że skoro teraz uparcie negujesz istnienie Boga, to po śmierci też nie zmienisz zdania.


W takim razie czy po śmierci będziemy świadomi, iż Bóg istnieje? Jeśli tak, to niby dlaczego nie będziemy mogli wybrać opcji "lepszej" i dostania się do Nieba?


N sie 02, 2015 3:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 26, 2014 12:32 am
Posty: 332
Lokalizacja: Podbeskidzie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
WielkiMasakrator napisał(a):
Ja neguję istnienie jakiegokolwiek boga??? Chyba nie czytasz mnie uważnie i ze zrozumieniem.
Poza tym skąd możesz wiedzieć, co zrobię po śmierci??? Logika nie jest Twoją mocną stroną, co?

A jakiej to Kolega logiki się uczył? Ja miałem na studiach logikę i dostałem 3.0 za drugim podejściem. To ty musiałeś być niezłym orłem, skoro tak się wszem i wobec chwalisz jej rzekomą znajomością. :)

_________________
Laudare, Benedicere, Pradicare


N sie 02, 2015 3:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11097
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
creepingdeath napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Dlatego, że skoro teraz uparcie negujesz istnienie Boga, to po śmierci też nie zmienisz zdania.
W takim razie czy po śmierci będziemy świadomi, iż Bóg istnieje? Jeśli tak, to niby dlaczego nie będziemy mogli wybrać opcji "lepszej" i dostania się do Nieba?
Bo teraz, będąc świadomi, że nie macie 100% wiedzy iż Bóg nie istnieje, z premedytacją zamykacie się na Jego działanie w was, wyśmiewając przy tym tych, którzy uwierzyli i współdziałając z Nim działają dla waszego dobra, czym dobrowolnie zamykacie możność wyboru innej opcji niż ta, w której się utrwalacie...(a czym skorupka za młodu nasiąka, tym na staro...wieczność trąca)

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N sie 02, 2015 4:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 199
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
sahcim napisał(a):
z premedytacją zamykacie się na Jego działanie w was


Gdyby jakikolwiek bóg naprawdę działał w każdym z nas to mielibyśmy tego realne efekty.

sahcim napisał(a):
wyśmiewając przy tym tych, którzy uwierzyli


To ciekawe, że podważanie i zadawanie pytań od razu jest nazywane wyśmiewaniem wierzących. Ciekawi mnie jedno - uwierzyłeś dlatego, że sam chciałeś wierzyć, czy może dlatego, że zostałeś wychowany w wierze katolickiej? Gdybyś urodził się na przykład w Iraku, zapewne wierzyłbyś teraz w Allaha i istniałoby pewne prawdopodobieństwo, że walczyłbyś w szeregach ISIS mordując niewiernych. Gdybyś urodził się 3000 lat temu w Egipcie, czciłbyś boga Ra. I tak dalej... Zastanawiałeś się nad tym?


N sie 02, 2015 4:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12069
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
creepingdeath napisał(a):
Ciekawi mnie jedno - uwierzyłeś dlatego, że sam chciałeś wierzyć, czy może dlatego, że zostałeś wychowany w wierze katolickiej? Gdybyś urodził się na przykład w Iraku, zapewne wierzyłbyś teraz w Allaha i istniałoby pewne prawdopodobieństwo, że walczyłbyś w szeregach ISIS mordując niewiernych. Gdybyś urodził się 3000 lat temu w Egipcie, czciłbyś boga Ra. I tak dalej... Zastanawiałeś się nad tym?
wyświechtany frazes. Zazwyczaj podnoszą go ludzie nie mający pojęcia o wierze. Wiara w Jezusa to nie kwestia wychowania. Chrześcijaninem się nie rodzisz a się nim stajesz.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


N sie 02, 2015 4:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11097
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
creepingdeath napisał(a):
sahcim napisał(a):
z premedytacją zamykacie się na Jego działanie w was
Gdyby jakikolwiek bóg naprawdę działał w każdym z nas to mielibyśmy tego realne efekty.
No cóż...proponowałbym żebyś mówił za siebie, bo nie każdy swoje istnienie(i kreatywne działanie) przypisuje czemuś bez sensu...
creepingdeath napisał(a):
sahcim napisał(a):
wyśmiewając przy tym tych, którzy uwierzyli
To ciekawe, że podważanie i zadawanie pytań od razu jest nazywane wyśmiewaniem wierzących. Ciekawi mnie jedno - uwierzyłeś dlatego, że sam chciałeś wierzyć, czy może dlatego, że zostałeś wychowany w wierze katolickiej? Gdybyś urodził się na przykład w Iraku, zapewne wierzyłbyś teraz w Allaha i istniałoby pewne prawdopodobieństwo, że walczyłbyś w szeregach ISIS mordując niewiernych. Gdybyś urodził się 3000 lat temu w Egipcie, czciłbyś boga Ra. I tak dalej... Zastanawiałeś się nad tym?
To tylko świadczy o racjonalności poszukiwania przez ludzi prawdziwego Boga, tzn takiego, który wszystko czyni z bezinteresownej miłości...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N sie 02, 2015 5:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 640
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Takie słowa jak modlitwa, Msza Święta, woda święcona, Kościół; piszę z nieopisanym wstrętem. Brzydzę się nimi, tak jak brzydzę się wszystkimi chodzącymi do kościoła i w ogóle wszystkimi ludźmi i wszystkimi rzeczami. Wszystko bowiem powiększa naszą torturę. Cała wiedza jaką zdobyliśmy w chwili naszego zgonu, wszelka pamięć o tym cośmy doświadczyli i poznali w życiu jest dla nas przeszywającym; wiedz jak to nas męczy. My w piekle nie jemy, nie śpimy, nie chodzimy. Skuci łańcuchami wpatrujemy się w nasze zmarnowane życie z „płaczem i zgrzytaniem zębów”, pełni nienawiści i straszliwie umęczeni.

Czy słyszysz? Pijemy tutaj w piekle nienawiść jak wodę. Także jedni ku drugim. Ale Boga nienawidzimy ponad wszystko. Pragnę ci wytłumaczyć. Błogosławieni w Niebie kochają Go, ponieważ wpatrują się w niczym nie osłonięty blask Jego piękności, która daje im odczucie niewymownego szczęścia. My to wiemy i ta wiedza napełnia nas wściekłością. Ludzie żyjący na ziemi, znają Boga z Jego dzieł i Objawienia, mogą Go kochać, ale nie są do tego zmuszeni. Człowiek wierzący – piszę to ze zgrzytem zębów, który całym sercem kontempluje Chrystusa rozpiętego na krzyżu, pokocha Go. Ale ten, do którego Bóg zbliża się jako sędzia karzący, jako Mściciel, jako Sprawiedliwy, odepchnięty kiedyś i przybywający na kształt strasznej burzy, ten nienawidzi Go z całą furią złej woli. Nienawidzi Go na wieki, na mocy swej wolnej decyzji odwrócenia się od Boga, w której utwierdził swą duszę w chwili śmierci. Tej decyzji i teraz nie chce cofnąć i nie cofnie nigdy. Czy rozumiesz teraz – dlaczego piekło trwa na wieki? Ponieważ nasza zatwardziałość w złem nigdy nie ustaje.

(...) stan ten, którego nie możesz pojąć, pali mnie nie niszcząc jednak mego istnienia. Naszą największą torturę stanowi zdawanie sobie sprawy z tego, że nigdy nie będziemy oglądać Boga. Jakżeż to męczy! A przecież jeszcze na ziemi można było być tak bardzo obojętnym wobec tego. (...) Powiedziałaś mi raz, że nikt nie idzie do piekła, kto nie zdał sobie sprawy z tego, iż tam podąża. Podobno jakiś święty to objawił. Śmiałam się z tego, ale powiedziałam do siebie: „Wobec tego w potrzebie będzie jeszcze dość czasu, by zawrócić z drogi”. Rzeczywiście przed swą tragiczną śmiercią, nie wiedziałam czy piekło jest naprawdę. Żaden śmiertelnik tego nie wie. Ale zrozumiałam ostatecznie, że jeśli umrę w stanie w którym się znajduję, przejdę do wieczności z wolą zwróconą zdecydowanie przeciw Bogu i poniosę wszelkie tego konsekwencje. Nie zawróciłam z tej złej drogi, ale niesiona siłą przyzwyczajenia szłam ku wiecznemu zatraceniu z tym większą silą, im byłam starsza.

I tak spotkałam śmierć tydzień temu (...) Dziwna rzecz. Tego ranka przyszła mi skądś myśl: „Mogła byś pójść na Mszę Świętą jak dawniej. Czułam się jak na rozprawie sądowej. Lecz jasne i zdecydowanie „NIE!”, przecięło to ostatnie wołanie łaski. „Nie chcę tego więcej”, powiedziałam sama do siebie i gotowa jestem ponieść wszelkie konsekwencje. O tak! Ponoszę je TERAZ. (...) Ocknęłam się z ciemności w tej samej chwili, w której skonałam. Widziałam siebie jakby przenikniętą przez jaskrawe światło. Stało się to na tym samym miejscu, gdzie leżało moje ciało. Jak w teatrze, gdy nagle wszystkie światła gasną na widowni, a podniesiona kurtyna odsłania przeraźliwą scenę – tak i ja ujrzałam prawdziwą scenę mego życia, jakby w zwierciadle dusza zobaczyła samą siebie: łaski odtrącane od wczesnej młodości aż do ostatniego NIE!” Czułam się jak morderca w chwili konfrontacji z Bogiem, którego odrzuciłam. Jedyna rzecz jaka mi pozostała to ucieczka. Jak Kain uciekł od Abla, tak samo moja dusza wyrwała się w trwodze z tego widowiska potworności. Był to sąd szczegółowy. Niewidzialny sędzia rzekł do mnie:– „Idź precz”. I tak oparach żółtej siarki moja dusza zstąpiła na miejsce wiecznej męki i kaźni w piekle.


"Wyznania duszy potępionej"


N sie 02, 2015 5:47 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL