Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lis 28, 2020 4:34 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona
 Nieskończona kara za skończone przewinienie 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14360
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Rzeczywistość piekła i nieba czytałam jako dwa obrazy. Oto obserwator widzi suto zastawiony stół w obu scenach i ludzi siedzących wokół niego. Na jednym jednak siedzą smutni i wychudzeni, na drugim radośni i dobrze wyglądający. Skąd ta różnica? Otóż, przy każdym była łyżka z tak długą rączką, że chwycić było ją można tylko od strony osoby siedzącej naprzeciw. W jednym obrazie ludzie próbowali sami uchwycić łyżkę, ale bez rezultatów, w drugim - trzymali łyżkę sąsiada i karmili go. I tak wszyscy byli syci.
Wybieram więc miłość jako służbę lub samego siebie i swoje widzenie świata.

W piekle dusze nie mogą czynić pokuty, bo nie żałują za grzechy. Zło jest dla nich dobrem, a przerażenie i nienawiść w stosunku do cierpienie nie jest ani skruchą ani zadośćuczynieniem. Z pewnością są oni trawieni przez pragnienia i marzenia, jednak mają oni na celu ich własne szczęście, budowane niezależnie od Boga. Nie mogą okazać skruchy.

W jakim celu Jezus zstępowałby z nieba na ziemię, gdyby nie było piekła? Po co jego uniżenie i ofiara na Krzyżu?
Zaprzeczając tej prawdzie, pomniejszylibyśmy jedynie, że wykupił On nas jedynie od kary ograniczonej w czasie, a której moglibyśmy się uwolnić sami, przez nasze osobiste zadośćuczynienie.
Jeśli nie ma piekła to nie ma już ladu moralnego. Podstawą ładu jest rozróżnianie dobra i zła. Jeśli droga dobra i zla prowadziłaby do tego samego celu, to obie są bezpieczne i człowiek może dowolnie wybierać jedną lub drugą, bo obie prowadzą do życia wiecznego...do tej samej doskonałości i do tego samego szczęścia.

Jeśli nie ma żadnej kary w życiu przyszłym i gdy społeczeństwo straci świadomość i odrzuci prawdę o istnieniu wiecznej kary piekła, to w społeczeństwie przemoc może stać się prawem. Systemy władzy będą decydować o zasadach moralnych. W imię walki o sprawiedliwość mogą mordować ludzi prawych i uczciwych.


Człowiek materialistyczny jest przekonany i swej nieomal boskiej mocy. Nie zadaje sobie jednak zbędnych pytań o źródła swej mocy ani o niepodważalny kodeks etyczny mogący posłużyć do oceny swych czynów. W zasadzie taki człowiek stoi ponad dobrem i złem. Psychologia biologiczna pomaga mu znaleźć usprawiedliwienie każdej niegodziwości.

A grzech niewiary nie jest tożsamy z niedowiadrstwem, czyli nieakceptowaniem nauk Kościoła w jakimś zakresie. Człowiek, który z powodu wlasnej pychy nie chce przyjąć nauk i zaniedbuje kształcenie w wierze- w wlasnej winy wypada na zewnątrz. Zamknięcie się na Boga nie stanowi alibi, relację z Bogiem człowiek może zabić. Człowiek przyzwyczaja się i nie szuka już Boga. To on jest winien, bo zmarnował swą wolność.

Pulvis
Stanę się prochem i pyłem.
Nic w tym strasznego, wszak już nim byłem...


N sie 02, 2015 6:35 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
creepingdeath napisał(a):
Gdyby jakikolwiek bóg naprawdę działał w każdym z nas to mielibyśmy tego realne efekty.


To że nie widzsz efektów Bożego działania, nie jest żadnym dowodem na to że Bóg nie istnieje i nie działa w naszym konkretnym życiu.

Cytuj:
Ciekawi mnie jedno - uwierzyłeś dlatego, że sam chciałeś wierzyć, czy może dlatego, że zostałeś wychowany w wierze katolickiej? Gdybyś urodził się na przykład w Iraku, zapewne wierzyłbyś teraz w Allaha i istniałoby pewne prawdopodobieństwo, że walczyłbyś w szeregach ISIS mordując niewiernych. Gdybyś urodził się 3000 lat temu w Egipcie, czciłbyś boga Ra. I tak dalej...


Po pierwsze - wiara jest łaską.
Po drugie mylisz pojęcia, bądź działasz celowo.
Dostrzegasz różnicę w religii, kompletnie jesteś ślepy na wiarę w Boga.

Trochę mnie już mdli o tych samych śpiewek ateistów.
Posiedziałby choć jeden dzień w kompletnej ciszy to może jeden z drugim coś by usłyszał....może nawet własne myśli...a nie wyświechtane frazesy.

Wybacz ostrośc moich słów, ale są odwzorowaniem ostrości widzenia.


N sie 02, 2015 6:55 pm
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 199
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
merss napisał(a):
Wybieram więc miłość jako służbę lub samego siebie i swoje widzenie świata.

Czy potrzeba jakiejkolwiek religii do stwierdzenia oczywistego faktu, iż każdy powinien kierować się w życiu miłością wobec drugiej istoty (nie mówię tylko o ludziach)?

merss napisał(a):
Zło jest dla nich dobrem

Skoro w piekle zło jest dobrem, to co jest złego w piekle? :D

merss napisał(a):
W jakim celu Jezus zstępowałby z nieba na ziemię, gdyby nie było piekła?

Ciekawe jest to, że to właśnie Jezus wprowadził pojęcie piekła.

merss napisał(a):
Po co jego uniżenie i ofiara na Krzyżu?
Czy wszechmogący Jahwe nie mógł wymyślić lepszego sposobu na wybaczenie ludzkości? Naprawdę nie mógł po prostu powiedzieć "Wybaczam wam", tylko zsyłać samego siebie na Ziemię w celu poddania się ludziom, którzy będą go torturować, a następnie go zabiją?

merss napisał(a):
Jeśli nie ma piekła to nie ma już ladu moralnego.

Tak więc człowiek może być dobry jedynie wtedy, gdy straszy się go piekłem? Dlaczego Biblia ma być najlepszym źródłem moralności? Dlaczego Jahwe ma być przykładem postępowania? Gdyby tak było, to każdy kto pracuje w dzień szabatu musiałby zostać ukamieniowany, a każdy kto nie wierzy w Tego Boga Co Trzeba musiałby pożegnać się z życiem.

merss napisał(a):
Jeśli nie ma żadnej kary w życiu przyszłym i gdy społeczeństwo straci świadomość i odrzuci prawdę o istnieniu wiecznej kary piekła, to w społeczeństwie przemoc może stać się prawem.

Zaprzeczają temu statystyki, które praktycznie jednoznacznie mówią, że im dany kraj jest mniej religijny tym większa jest w nim moralność (tj. na przykład mniej przestępstw).
http://www.vexen.co.uk/religion/ethics.html - oprócz tego przykładów jest mnóstwo, wystarczy wpisać w Google hasło "morality and religion statistics". Ciekawy jestem, czy ktoś znajdzie statystyki mówiące, że im państwo jest bardziej religijne tym jest bardziej moralne. Interesujące byłyby także liczby dotyczące procentowej liczby przestępstw wśród ateistów oraz wierzących, a także te stanowiące o przestępstwach/zbrodniach popełnianych w imię Boga/bogów oraz w imię niewiary (ateizmu oraz agnostycyzmu).

merss napisał(a):
Systemy władzy będą decydować o zasadach moralnych. W imię walki o sprawiedliwość mogą mordować ludzi prawych i uczciwych.

A czy nie jest przypadkiem tak, iż to w imię walki o Jedynego Słusznego Boga ludzie prawi i uczciwi mordowali się przez tysiące lat?

merss napisał(a):
Człowiek materialistyczny jest przekonany i swej nieomal boskiej mocy.

Co jest złego w nazywaniu siebie człowiekiem wielkim, zdolnych do tworzenia rzeczy wspaniałych?
Oraz kontr pytanie: Co jest dobrego w uniżaniu siebie przed Bogiem i mówieniu, że jest się słabą i grzeszną istotą?

merss napisał(a):
Nie zadaje sobie jednak zbędnych pytań o źródła swej mocy ani o niepodważalny kodeks etyczny mogący posłużyć do oceny swych czynów. W zasadzie taki człowiek stoi ponad dobrem i złem. Psychologia biologiczna pomaga mu znaleźć usprawiedliwienie każdej niegodziwości.


A więc jedynie wierzący w Boga pyta o źródło swojej mocy i posiada niepodważalny kodeks etyczny.

Jeśli chodzi o religię oraz moralność to musimy sobie zadać kilka pytań:
1. Czy religie są dobrym źródłem moralności?
2. Czy moralność przedstawiana w różnych świętych księgach jest "przeterminowana" i niezwiązana z czasami współczesnymi?
3. Czy istnieją lepsze źródła moralności?
4. Jakie argumenty mogą być użyte w celu wsparcia moralności zawartej w świętych księgach?

Maria-Magdalena napisał(a):
To że nie widzsz efektów Bożego działania, nie jest żadnym dowodem na to że Bóg nie istnieje i nie działa w naszym konkretnym życiu.

Jakie są wg Ciebie efekty Bożego działania w naszym życiu?

Maria-Magdalena napisał(a):
Po pierwsze - wiara jest łaską.

Skoro wiara jest łaską, to zapewne nie jest dana wszystkim, zgadza się?

Maria-Magdalena napisał(a):
Po drugie mylisz pojęcia, bądź działasz celowo.

O które pojęcia chodzi?

Maria-Magdalena napisał(a):
Wybacz ostrośc moich słów, ale są odwzorowaniem ostrości widzenia.

To jest forum, na którym ludzie dyskutując wymieniają swoje poglądy. Ostrość słów jest czasem potrzebna do wyrażenia różnego rodzaju emocji i uwierz mi, że wszystko jest w tej kwestii w porządku. Także luzik :)


N sie 02, 2015 7:20 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
creepingdeath napisał(a):
Jakie są wg Ciebie efekty Bożego działania w naszym życiu?


"- Gdzie jesteś? - spytała Myszka.
- Wszedzie - odparł Głos.
- Nie widzę Cię - zmartwiła się Myszka.
- Ależ widzisz...spójrz... Widzisz mnie w światłocieniu Ogrodu i wszystkich innych Ogrodów. Słyszysz mnie w śpiewie wiatru. Czujesz mnie w wilgoci rosy, w miękkości wody... Jestem na dole, jestem na górze, jestem na Początku, na Końcu i w Środku...
- Widzę, słysze, czuję - ucieszyła się Myszka, lecz zaraz spytała, myśląc o tych, których zostawiła na dole: - Czy nie bedzie im smutno beze mnie?
- Urodzi im sie nowe dziecko - przypomniał pogodnie Głos.
- I bedzie lekkie? Zwinne? Zatańczy, gdy usłyszy muzykę?
- Tak.
- A mój tata? Chciałabym, żeby mnie kochał, choć mnie już nie ma...
- Kocha Cię.
- Jak? - spytała Myszka.
- Jak siebie samego.
- Czy to jest wielka miłość?
- Największa na jaką stać człowieka - odpowiedział Głos z surową pewnością.
Westchnęła i zaczęła się zastanawiać, o co ma jeszcze zapytać. Wreszcie szepnęła:
- A czy ty mnie kochasz?
- Kocham Cię Myszko - zasyczał Wąż.
- A On?
- Marudzisz Myszko - powiedział Wąż, ale On juz odpowiadał głosem taty:
- Kocham Cię. Kocham Cię bardzo.
I Myszka rzuciła mu się w objęcia. Zatonęła w nich i zawirowała na paluszkach w niekończącym się tańcu. Wirowała tak szybko, że zaczęła przemieniać się w rozmazaną, połyskliwą, coraz słabiej widoczną kolorową plamę. I tańcząc w Jego potężnych, bezkresnych ramionach, była coraz lżejsza i lżejsza, aż wreszcie stała się tak lekka, jakby jej nigdy nie było."

Fragment z książki - "Poczwarka" Doroty Terakowskiej.


N sie 02, 2015 8:09 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15398
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
E tam, w wątku jak zwykle. Zaczyna się od bzdurnych tez "w co to niby wierzą chrześcijanie" a jak pokazać że bzdury to bzdury (a treść wiary jest całkiem inna) zaczyna się pseudofilozofia i pseudodane.
A już myslałem że naprawdę chcecie się czegoś dowiedzieć - a tu czysta beka i trolling.
Niniejszym jestem zniechęcony.
EOT.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 02, 2015 8:13 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14360
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
creepingdeath napisał(a):
Czy potrzeba jakiejkolwiek religii do stwierdzenia oczywistego faktu, iż każdy powinien kierować się w życiu miłością wobec drugiej istoty (nie mówię tylko o ludziach)?

Aborcji i eutanazji sprzyjaja ci, ktorzy najpierw człowieka zrównali ze zwierzęciem i odebrali mu człowieczeństwo. Jak wygląda stosunek do życia w wielkich religiach?
viewtopic.php?p=949692#p949692
Cytuj:
Skoro w piekle zło jest dobrem, to co jest złego w piekle? :D

Przeprogamowane dobro nie daje ludziom szczęścia. Powinno wystarczyć.
Cytuj:
Ciekawe jest to, że to właśnie Jezus wprowadził pojęcie piekła.

W ST występuje 31razy. W Wiki doczytaj więcej boś niedouczony.
Cytuj:
Naprawdę nie mógł po prostu powiedzieć "Wybaczam wam", tylko zsyłać samego siebie na Ziemię w celu poddania się ludziom, którzy będą go torturować, a następnie go zabiją?

Wolność zobowiązuje. Bóg postawił człowieka ponad zwierzętami, delegował swe uprawnienia do zarządzania ziemią i obarczył odpowiedzialnością. Nie chciał widocznie zombie. Są ludzie, którzy oddaliby jednak swą wolność innym i na nich scedowali też odpowiedzialność za swe życie. Nie rozumieją wolności, dobrze im w zniewoleniu. Wszystko im jedno kogo obarczyć odpowiedzialnością- innych ludzi, czy Boga.
Cytuj:
Dlaczego Biblia ma być najlepszym źródłem moralności?

Z punktu widzenia dobra wszystkich ludzi, nie ma nic mądrzejszego. Tu człowiek ma powinności, nie prawa. To inny temat, mamy na forum. Jak na razie nasi geniusze - ateiści nie potrafili wyprowadzić praw moralnych z biologii. Etyka normatywna zbudowana jest na metafizyce (tak napisano w podręczniku etyki, który czytam), ona trochę rozbiega się z biologią.
Cytuj:
Dlaczego Jahwe ma być przykładem postępowania? Gdyby tak było, to każdy kto pracuje w dzień szabatu musiałby zostać ukamieniowany, a każdy kto nie wierzy w Tego Boga Co Trzeba musiałby pożegnać się z życiem.

Wyrywasz zdanie z kontekstu i próbujesz uogólniać, błąd logiczny. Nie potrafisz też zobaczyć norm moralnych w ujęciu hierarchicznym.
Cytuj:
Zaprzeczają temu statystyki, które praktycznie jednoznacznie mówią, że im dany kraj jest mniej religijny tym większa jest w nim moralność (tj. na przykład mniej przestępstw).

I jako dobro definiowane są późna aborcja i eutanazja. To dobro społeczeństwa. Nie naraża się dzieci na smutne dzieciństwo, choroby (w Europie Zachodniej praktycznie nie rodzą się dzieci z Downem), a starców nie trzeba leczyć - z punktu widzenia społecznego to dobro. A rozwody i wolne związki, związki homoseksualne, patchworkowe rodziny traktuje się jako dobro. Psychologia biologiczna dowodzi, że dzieci świetnie sobie radzą w nowych sytuacjach. Są próby wprowadzenia jako dobra pedofilii. Przedefiniujesz dobro i uzasadnisz, że zło jest dobrem. Znajdzisz inny punkt odniesienia i definiujesz inaczej.
Cytuj:
Interesujące byłyby także liczby dotyczące procentowej liczby przestępstw wśród ateistów oraz wierzących, a także te stanowiące o przestępstwach/zbrodniach popełnianych w imię Boga/bogów oraz w imię niewiary (ateizmu oraz agnostycyzmu).

Deklaracja religijności a wiara to odrębne kwestie, znów kładzisz się na podstawach religii. Rzucasz frazesami a nie rozumiesz uzsadnień, którymi się posługujesz.
Wiara bez uczynków jest martwa. Nie uczyli na religii? Ideologia religijna to nie religia, łapiesz różnice? Religię możesz wykorzystać do najbardziej niecnych czynów. Manipulantów nazywasz ludźmi wiary? Ludzi nieświadomych wiary zaliczasz do wierzących.
Cytuj:
A czy nie jest przypadkiem tak, iż to w imię walki o Jedynego Słusznego Boga ludzie prawi i uczciwi mordowali się przez tysiące lat?

Oni tylko wykorzystywali religię.
Cytuj:
Co jest złego w nazywaniu siebie człowiekiem wielkim, zdolnych do tworzenia rzeczy wspaniałych?

A motywy? Zadajesz pytanie tak jak i poprzednie, gdzie nie różnicujesz religii z ideologią religijną i podłością ludzi, którzy Boga wykorzystywali do realizacji swych piekielnych celów.Wyrywasz też zdania z Biblii i interpretujesz dowolnie.
Cytuj:
Oraz kontr pytanie: Co jest dobrego w uniżaniu siebie przed Bogiem i mówieniu, że jest się słabą i grzeszną istotą?

Problem nierozwiązywalny, brak uszczegółowienia.
Cytuj:
A więc jedynie wierzący w Boga pyta o źródło swojej mocy i posiada niepodważalny kodeks etyczny.

Ma punkt odniesienia inny niż on sam. Nie odwołuje się więc do samego siebie.
Cytuj:
1. Czy religie są dobrym źródłem moralności?

Jakie religie i w jakim zakresie? Co jest punktem odniesienia? Jaka religia traktuje jako fundament miłość bliźniego- powinność osobistą, nie rozliczaną u innych. W której religii masz do czynienia z antropologią personalistyczną?
Cytuj:
2. Czy moralność przedstawiana w różnych świętych księgach jest "przeterminowana" i niezwiązana z czasami współczesnymi?

Wyprowadza się moralność z Biblii, nie jest przeterminowana. Jest skomplkowana i jej nie znasz, bo dałeś temu wyraz w braku rozeznania chciażby w nieznajomości wag moralnych. Mylisz religie z typowo ludzkim działaniem.
Cytuj:
3. Czy istnieją lepsze źródła moralności?

Nie.
Cytuj:
4. Jakie argumenty mogą być użyte w celu wsparcia moralności zawartej w świętych księgach?

To pytanie wymagałoby odpowiedzi na kilka stron, by podać zasady. Podawałam je przy okazji różnych wypowiedzi, nie zakończyłam, tyle tego jest. Są inne wątki, by to kontynuować.

Ogólnie rzucasz frazesami, czytasz jedynie siebie, bo wielokrotnie wypowiadałam się na kwestie poruszone w twym poście. Z doświadczenia wiem, że to czas tracony na rozmowy. Odpowiedzialam skrótowo, raz, więcej nie będzie. Nie znasz tematu.


N sie 02, 2015 8:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Filip napisał(a):
WielkiMasakrator napisał(a):
Ja neguję istnienie jakiegokolwiek boga??? Chyba nie czytasz mnie uważnie i ze zrozumieniem.
Poza tym skąd możesz wiedzieć, co zrobię po śmierci??? Logika nie jest Twoją mocną stroną, co?

A jakiej to Kolega logiki się uczył? Ja miałem na studiach logikę i dostałem 3.0 za drugim podejściem. To ty musiałeś być niezłym orłem, skoro tak się wszem i wobec chwalisz jej rzekomą znajomością. :)


Do rozmów z Yarpenem wystarczy logika na poziomie gimbazy, jak napisałem.

Czy wskażesz jakąś sprzeczność w mojej wypowiedzi, która zdaniem niektórych jest nielogiczna?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N sie 02, 2015 11:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
WielkiMasakrator napisał(a):
O bożym miłosierdziu świadczyłaby możliwość otrzymanie drugiej szansy po zrozumieniu popełnionych błędów. Tymczasem takiej szansy po prostu nie ma.


Tych szans jest mnóstwo. Każdego ranka po przebudzeniu masz szansę postanowić, że się zmienisz. Czy to mało?


Pn sie 03, 2015 12:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
O, cytat ze mnie :)

Oby Cię nie zamknęli na forum jak mnie, Creepingdeath :)
Osobie chcącej podsykutowac na temat konceptu wiecznych cierpień za nie-czczenie biblijnego Jahwe, z przyjemnością odpowiem. Byle post był merytorczny. Jakim cudem za moralną istotę uznaje się Boga, który prędzej wpuści do nieba 'wyspowiadanego' Hitlera niż nieochrzczone noworodki?

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pn sie 03, 2015 2:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5777
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
chrysletY napisał(a):
O, cytat ze mnie :)

Oby Cię nie zamknęli na forum jak mnie, Creepingdeath :)
Osobie chcącej podsykutowac na temat konceptu wiecznych cierpień za nie-czczenie biblijnego Jahwe, z przyjemnością odpowiem. Byle post był merytorczny. Jakim cudem za moralną istotę uznaje się Boga, który prędzej wpuści do nieba 'wyspowiadanego' Hitlera niż nieochrzczone noworodki?

chrysletY - będę złośliwy:
zaczynasz oblewać test Turinga..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn sie 03, 2015 3:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
RadekK napisał(a):
WielkiMasakrator napisał(a):
O bożym miłosierdziu świadczyłaby możliwość otrzymanie drugiej szansy po zrozumieniu popełnionych błędów. Tymczasem takiej szansy po prostu nie ma.


Tych szans jest mnóstwo. Każdego ranka po przebudzeniu masz szansę postanowić, że się zmienisz. Czy to mało?


Problem polega na tym, że nie potrafię rozpoznać wszystkich swoich błędów! Tym bardziej, że taki sam uczynek może być błędem albo może nim nie być - w zależności od bóstwa. I jak tu rozpoznać, które ma rację? Wbrew pozorom, pytam poważnie.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Wt sie 04, 2015 1:32 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
WielkiMasakrator napisał(a):
Problem polega na tym, że nie potrafię rozpoznać wszystkich swoich błędów! Tym bardziej, że taki sam uczynek może być błędem albo może nim nie być - w zależności od bóstwa. I jak tu rozpoznać, które ma rację? Wbrew pozorom, pytam poważnie.


Jeśli rzeczywiście pytasz poważnie to bardzo dobry znak. Jak każdy z nas chcesz po prostu wiedzieć jaka jest prawda, jaka jest obiektywna rzeczywistość.

Oczywiście każdy ma jakieś przekonania kiedy pierwszy raz na poważnie zadaje sobie to pytanie ale najważniejsze w takiej sytuacji to być uczciwym wobec siebie. Musisz zdecydować, czy w tym momencie jesteś gotów zawiesić to w co wierzysz i to co chciałbyś, żeby było prawdą i zrobić co tylko możliwe aby tę prawdę odkryć. Musisz się zastanowić czy tego właśnie chcesz czy też wolisz potwierdzić swoje wcześniejsze przekonania a przy okazji wywołać jeszcze jedną dyskusję, która pozwoli Ci brylować i popisywać się ciętym językiem.

Zastanów się czy jesteś gotów na prawdziwą debatę, ale tym razem z samym sobą. I czy czujesz się na siłach obiektywnie tę debatę osądzić.


Wt sie 04, 2015 2:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Piekło jest problemem dla ludzi, którzy do niego zmierzają. Szansę dostali, przeczytać Biblię i wprowadzać w czyn, to nie jest wielka sztuka, choć czasami bywa to czasochłonne, to fakt. A że niektórzy nie chcą, to ich sprawa. Usmażą się, ja problemu nie widzę. To jest słodki smak wolności, każdy może wybrać. Jak ktoś się chce usmażyć, to ma do tego prawo.


Wt sie 04, 2015 3:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
RadekK napisał(a):
Jeśli rzeczywiście pytasz poważnie to bardzo dobry znak. Jak każdy z nas chcesz po prostu wiedzieć jaka jest prawda, jaka jest obiektywna rzeczywistość.


Trąbię o tym od dawna. Nawet piszę "Prawda" przez duże pe. Niestety w tej materii (w sensie, które bóstwo jest prawdziwe, która religia jest prawdziwa) jest niemal tyle zdań ilu wyznawców, a każde jest niemal tak samo "rzeczowo" uzasadnione. :(


hmhmm:

Nie jest do końca tak jak piszesz. Nikt ŚWIADOMIE I Z ROZMYSŁEM piekła nie wybiera. Czy żyd, nie akceptując Nowego Testamentu, wybiera piekło? Czy buddysta wybiera piekło? Czy hinduista wybiera piekło? Idąc tym tropem, Ty wybierasz "piekło hinduskie" (o ile coś takiego istnieje).

Ale w sumie nie o tym jest wątek.

Wątek jest o niewspółmierności kary do przewinienia.

Proponuje powrót do meritum.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Wt sie 04, 2015 9:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończona kara za skończone przewinienie
Ze rozumieniem słów jest tak, że np. słowo kara bardziej jest zrozumiałe dla tego, u kogo proces wychowawczy przebiegał na zasadzie rozkazów i kar za nie posłuszeństwo.

U innego proces wychowawczy był na zasadzie jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.
Czuli były konsekwencje jego wyborów.
W takim sensie była to kara, wprost bez podtekstów.

U innego o wszystko czego potrzebuje, był uczony prosić.
Nie było kar, bo dostanie lub-nie czegoś, to trudno uznać za karę, raczej za niemożność, bądź zbytnie fantazjowanie.
Tu kara jest naciąganiem, typu że zbytnio fantazjowałeś, zostałeś ukarany tym że tego nie otrzymałeś.

A u jeszcze innego było tak, że był uczony wkupywać się najpierw czymś, by potem mieć powód do żądań, dla siebie czegoś, coś jak zapłata.
Wtedy kara to nie dostanie zapłaty, tylko że to przewrotność z drugiej strony.
Zapłata bowiem nie ma żadnych innych argumentów, by nie była wypłacona, ona należy się bez względów na cokolwiek, i to według umowy uczciwej, a nie tylko według przesłanek, które okazały się fałszywe.

Nie wyczerpuje to rodzajów metod wychowawczych, a zależało mi na wykazaniu, że to od metod wychowania zależy słownictwo pouczające zawarte także w Biblii.

Więc skończone przewinienie a nieskończona kara, to nic innego że nie da się przewinień odwrócić, (chodzi o ich konsekwencje), o ile sprawca nie włoży swego wkładu, nadrobienia strat z tego wynikłych (strat szeroko pojętych).
A mówimy o winach jako nieskończonej karze, tylko wtedy gdy one pozostają nie naprawione.

Po prostu winowajca z nienaprawioną szkodą jego, pozostaje niewiarygodny już na zawsze (wiecznie), z tym do czego się przyczynił.
Tu tylko ktoś w jego imieniu jeśli naprawi może to zmienić, lecz mało jest ludzi takich, którzy mogą w ogóle naprawiać czyjeś knoty.
Znacie to z przykładu własnych rodziców.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt sie 04, 2015 10:39 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL