Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sty 29, 2020 2:25 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 'Konflikt' rodzinny. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Jak najlepiej rozmawiać z ludźmi, którzy zaczynają tracić wiarę? Chodzi mi o to, by pomóc wiarę odzyskać, lub pomóc zcząć naprawdę wierzyć? Może lepiej czekać na interwencję Boga (i tylko modlić się za nich)? Co jest przez nich oczekiwane (czy normalna rozmowa (bez ładunku emocjonalnego))? Czy może coś innego? Co mogłoby sprawić, że zaczęliby wierzyć (w ich opinii; w tym pytaniu pytam osoby niewierzące)?


Pn sie 03, 2015 11:12 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13238
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Kiedy św. Monika zapytała biskupa o to jak rozmawiać z synem (św. Augustynem) otrzymała odpowiedź, by więcej rozmawiać z Bogiem o synu niż z synem o Bogu.
Tyle, że tu mamy sytuację, gdy syn pyta o to, jak nie robić przykrości wierzacej matce. Uczynić nic nie może. Ich relacje układają się z tego o czym napisał -dobrze. Po prostu unikać tematu wiary z mamą.
Rozmawiałam kilka razy z autorem tego wątku i zorientowałam się, że na razie nic do niego nie dotrze. Można go jeszcze bardziej odsunąć od wiary, to się zresztą dzieje na moich oczach. On chce nie-wierzyć.


Pn sie 03, 2015 11:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Pytam, bo taki problem dzieje się na moich oczach w rodzinie, z którą mamy bliskie kontakty. Również z przyjaciółką. Trudno jest rozmawiać. Bardzo chciałabym usłyszeć z ust niewierzących :) (jeśli chcieliby napisać). :)


Pn sie 03, 2015 11:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Proszę bardzo. Ja zawsze chętnie służę pomocą.

Nie wiem jak rozmawiać, by niewierzący odzyskał wiarę. Wiem co robić by nie wspomóc go w niewierze. I, jak widzicie drodzy wierzący, napiszę to, choć przecież być może spowoduję, że ktoś to przeczyta i się zastosuje, nie pogłębiając niewiary swego dziecka - a przecież na tym mi rzekomo najbardziej zależy, nie?
No więc przede wszystkim zmuszanie, kary, szantaże, zakazy, awantury i tego typu "argumenty" zdecydowanie nie działają. One tylko potęgują niechęć młodego ateisty do wiary. Lepsze są prośby, ale nie jakieś błagania, płacze i inne takie. One, owszem, zgodnie z tym co napisałem, mogą zadziałać na jakiś czas na zasadzie wzbudzenia współczucia (tak, ateiści to ludzie i mają uczucia).
Najlepsza jest normalna rozmowa, w której młody ateista pytany jest o powody porzucenia wiary narzuconej siłą jego praprapradziadom. Jeśli uda się w takiej rozmowie wykazać pewne niekonsekwencje, pewne niespójności, wręcz błędy w rozumowaniu czy też pokazać, że ma fałszywe przesłanki, to wówczas jest szansa, że się zastanowi. A to już sukces. Ale rozmowa musi być baardzo spokojna, bez jakichkolwiek nacisków, bo młodzi ateiści reagują dość alergicznie na takie tematy, podobnie jak starzy teiści na wątki o pedofilii kleru - po prostu nie chcą o tym słyszeć. No i jeszcze jedno, osoba rozmawiająca musi wiedzieć o czym mówi. To nie może być przeciętny polski katolik, który nie ma pojęcia o wierze, którą, jak twierdzi, wyznaje, a do kościoła chodzi kilka razy w roku. Taki ktoś niech lepiej w ogóle gadki nie zaczyna. Najlepiej, jak jest to osoba nieco postronna (rozmowy na niektóre tematy z rodzicami bywają trudne) i bardzo dobrze przygotowana - coś jak świadkowie Jehowy, którzy znają Biblię i mają gotowe odpowiedzi na większość powszechnie zadawanych "trudnych pytań". To mógłby być znajomy ksiądz, ale to on musi przyjść do młodego ateisty, a nie odwrotnie! Żaden szanujący się młody ateista, nie pójdzie "po prośbie" do księdza! Za to jak ksiądz (byle sympatyczny, kontaktowy i odbiegający od stereotypu wszystko wiedzącego pasibrzucha) przyjdzie "na dywanik" do ateisty, to co innego! Taka rozmowa z fachowcem może być interesująca, bo młody ateista zobaczy, że ksiądz też człowiek i że może gadać z sensem.
Powyższe nie przekonają świadomego i logicznie myślącego ateisty, ale kto wie czy nie zadziałają na takiego co to może i wierzy, tylko z lenistwa mu się do kościoła chodzić nie chce.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pn sie 03, 2015 11:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
WielkiMasakratorze,
A co Bóg musiałby Tobie uczynić, abyś uwierzył? Oczywiście w Twojej opinii.


Ostatnio edytowano Pn sie 03, 2015 11:42 am przez Brandeisbluesky, łącznie edytowano 1 raz



Pn sie 03, 2015 11:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
Co mogłoby sprawić, że zaczęliby wierzyć (w ich opinii; w tym pytaniu pytam osoby niewierzące)?



Kiedyś miałem okazję osobiście zetknąć się z podobnym problemem choć w innej nieco konfiguracji.
Mogę tylko wtrącić swoje trzy grosze - moim zdaniem zrobić nie można samemu nic - brak wiary ma bowiem ( imho) głownie podłoże charakterologiczne. Albo potrzebę przeżycia religijnego się ma albo nie.Na rozwinięcie skarlałej ew przebudzenie ukrytej potrzeby religijnej najpewniej miałyby wpływ jakieś nadzwyczajne okoliczności a tzw perswazja niczego raczej nie zmieni - a już z pewnością retoryka typu "jesteś niepełny/a bo niewierzący" lub mutacje powyższego.


Pn sie 03, 2015 11:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Verbal,
Załóżmy, że ktoś kogo kochasz ma umrzeć. Czy modliłbyś się za taką osobę, by nie umarła? Gdyby (w odpowiedzi (?) na modlitwę) nie umarła, czy pomogłoby to w Twojej wierze Bogu?


Pn sie 03, 2015 11:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
Jak najlepiej rozmawiać z ludźmi, którzy zaczynają tracić wiarę? Chodzi mi o to, by pomóc wiarę odzyskać, lub pomóc zcząć naprawdę wierzyć? Może lepiej czekać na interwencję Boga (i tylko modlić się za nich)? Co jest przez nich oczekiwane (czy normalna rozmowa (bez ładunku emocjonalnego))? Czy może coś innego? Co mogłoby sprawić, że zaczęliby wierzyć (w ich opinii; w tym pytaniu pytam osoby niewierzące)?


Spróbuj normalnie porozmawiać, co mogło by sprawić żeby zaczął ktoś wierzyć ?
Raczej nic, cuda to towar deficytowy.
A na co dzień da się w miarę znośnie koegzystować jeśli się nie ma zapędów do zmieniania czyjegoś świata.
Niema czegoś takiego jak pisze Merss :

merss napisał(a):
On chce nie-wierzyć.


Nie znam przynajmniej takiego przypadku.
Jeśli ktoś wierzy to nic tego nie zmieni, żadne argumenty czy dowodzenie czegokolwiek i odwrotnie.
Można założyć że czymś taki byłby bezpośredni cud ale jakoś bogowie mają małą ochotę na takie fanaberie z ateuszami.


Pn sie 03, 2015 11:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Cytuj:
Gdyby (w odpowiedzi (?) na modlitwę) nie umarła, czy pomogłoby to w Twojej wierze Bogu?


W mojej nie. Mam świadomość ilu osobom Bóg nie pomógł. To, że komuś się raz na jakiś czas przypadkiem po modlitwie poprawi to dowód na absolutnie nic.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn sie 03, 2015 11:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
pies,
A co Tobie musiałoby się wydarzyć? W mojej rodzinie i wśród bliskich też umarło dużo osób ( w tym młodych; nowotwory i takie tam).


Pn sie 03, 2015 11:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
WielkiMasakratorze,
A co Bóg musiałby Tobie uczynić, abyś uwierzył? Oczywiście w Twojej opinii.


Nie wiem. Gdyby tak nagle znikły choroby i głód na świecie, to bym się zastanowił, czy nie stoi za tym jakaś większa Siła niż WHO i Bank Światowy...

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pn sie 03, 2015 12:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
Verbal,
Załóżmy, że ktoś kogo kochasz ma umrzeć. Czy modliłbyś się za taką osobę, by nie umarła? Gdyby (w odpowiedzi (?) na modlitwę) nie umarła, czy pomogłoby to w Twojej wierze Bogu?



No to mi wywaliłaś pytanie, prosto na klatę.Obym nie musiał tego przerabiać- nie wykluczam niczego - w tym także takich zachowań z mojej strony - w takiej nadzwyczajnej sytuacji--jednak nie sądzę by szczęśliwy obrót sytuacji mógł mi zmienić charakter - ergo zachowań z rozpaczy nie wykluczam , zmianę zasadniczą tak. Śmierć rodziców była dla mnie jakoś tam jednak racjonalnie wytłumaczalna - w końcu wiek i choroby.


Pn sie 03, 2015 12:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Nie pociąga Was, żeby np. dostać odp. na wszystkie Wasze pytania? Co jest dla Was wartością najwyższą? :)


Pn sie 03, 2015 12:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
pies,
A co Tobie musiałoby się wydarzyć? W mojej rodzinie i wśród bliskich też umarło dużo osób ( w tym młodych; nowotwory i takie tam).



No -- pierwsze co mógłby zrobić to zainterweniować u moderatorów aby wyłączyli tą dyskusję z tego wątku. Próbowałbym sam to zrobić ale każde moje zgłoszenie jest zawsze przez moderację ignorowane. Ten wątek jest o pomocy ateiście w uspokojeniu jego wierzącej matki.

To ważny wątek i nie powinniśmy go zaśmiecać.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn sie 03, 2015 12:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6595
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
pies napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
pies,
A co Tobie musiałoby się wydarzyć? W mojej rodzinie i wśród bliskich też umarło dużo osób ( w tym młodych; nowotwory i takie tam).



No -- pierwsze co mógłby zrobić to zainterweniować u moderatorów aby wyłączyli tą dyskusję z tego wątku. Próbowałbym sam to zrobić ale każde moje zgłoszenie jest zawsze przez moderację ignorowane. Ten wątek jest o pomocy ateiście w uspokojeniu jego wierzącej matki.

To ważny wątek i nie powinniśmy go zaśmiecać.


Znam się z taką matką i ojcem, i też zależy mi na dobrych relacjach z ich dzieckiem, i ich uspokojeniu :)


Pn sie 03, 2015 12:21 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL