Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt kwi 07, 2020 9:33 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 'Konflikt' rodzinny. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
Nie pociąga Was, żeby np. dostać odp. na wszystkie Wasze pytania? Co jest dla Was wartością najwyższą? :)


Pytanie z natury egzystencjalne, mam dzisiaj sporo czasu na przemyślenia i akurat takie mnie nurtuje od samego rana.
Jeśli twoją odpowiedzią jest Bóg to kicha bo nie odpowiedział na żadne.

Przerabiam sobie temat , odpowiedzialności, ojcostwa i takie tam duperele.
Przerabiam go już ileś tam lat, szukam odpowiedzi których nigdy nie otrzymam lub będą mało satysfakcjonujące. Zdaję sobie z tego sprawę ale będę cały czas pytał siebie czy innych, będę się starał znaleźć tak blisko odpowiedzi jak to możliwe.

A miarą twoich starań jest to że można spokojnie popatrzyć w lustro i nie napluć na to odbicie.


Pn sie 03, 2015 12:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Ja liczę, że odpowiedzi na moje pytania dostanę w Niebie :D :D :D

Ale bardzo martwię się o tego młodego, odchodzącego od wiary. Mój mąż twierdzi, że bogactwo świata pewnie przesłania mu oczy. Ma przykłady wokół :|


Pn sie 03, 2015 12:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
@Brandeisbluesky
To spróbuj pomóc zamiast rozwalać dyskusję.

---

Rozwiązanie które proponują wierzący: nawrócenie się niewierzącego należy odrzucić.

Dlaczego nie proponujecie porzucenia wiary przez matkę? Tak samo sensowne rozwiązanie przecież.

Jak zauważycie ateiści nie proponują, aby jedna ze stron narzuciła swój wybór drugiej.

Z tego co widzę to INever nie chce aby jego matka przestała wierzyć. Chce jedynie aby przestała się zamartwiać jego niewiarą. Z tego co wiem, jest w KK myśl łagodniej podchodząca do niewiary -- stanowisko mówiące, że niewierzący też mogą być zbawieni.

Wydaje mi się, że to jest jedyna droga aby uspokoić ten konflikt.
[ciach- to nie dzial bajek (merss)

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn sie 03, 2015 12:58 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 13, 2015 11:20 am
Posty: 80
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
I Never Said... napisał(a):
Chciałbym, aby czuła się z tym faktem swobodnie, jednak nie mam pojęcia, jak sprawić, aby tak to wyglądało.

Ponieważ byłam w identycznej sytuacji, mogę udzielić ci pewnej rady.
Odeszłam od katolicyzmu jeszcze jako nastolatka. Moja mama rozpaczała, wyrzucała sobie że popełniła jakiś błąd wychowawczy, etc.
No i cóż, po kilku latach jej przeszło. Nastaw się na to, że i u twojej mamy to minie.

_________________
Serce na życia zew niechaj ochotnie
Żegna się z życiem, by je wszcząć od nowa...
(H. Hesse)


Ostatnio edytowano Pn sie 03, 2015 1:07 pm przez Rojza Genendel, łącznie edytowano 1 raz



Pn sie 03, 2015 1:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):

Ale bardzo martwię się o tego młodego, odchodzącego od wiary. Mój mąż twierdzi, że bogactwo świata pewnie przesłania mu oczy. Ma przykłady wokół :|


Tak taka świadomość jest deprymująca, tyle religii , poglądów , postaw świat potrafi zaskakiwać nie zawsze przyjemnie ale jest różnorodny i barwny.
Jeszcze jeśli żyjesz ze świadomością że w jakimś zakresie Ty kształtujesz ten świat to już zupełnie fajnie, a jeszcze lepiej jak możesz spokojnie powiedzieć że nikomu nie zrobiłem umyślnej krzywdy.


Pn sie 03, 2015 1:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
J. Mój mąż twierdzi, że bogactwo świata pewnie przesłania mu oczy:|



Zauważ ,że to jest już wejście w retorykę " niewierzący - człowiek niepełny" :)


Pn sie 03, 2015 1:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
I Never Said... napisał(a):
Wydaje się mieć nadzieję (niestety, prawdopodobnie złudną), że to tylko przejściowe.


Użyłeś słowa prawdopodobnie, więc mniemam, że nie masz pewności na 100%

I Never Said... napisał(a):
Chciałbym, aby czuła się z tym faktem swobodnie, jednak nie mam pojęcia, jak sprawić, aby tak to wyglądało.
Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam.


Pokaż Twojej Matce, że Ci naprawdę zależy na niej, i właśnie dla niej podejmij jakieś kroki odpowiadające jej zapotrzebowaniu. Ona chce, żebyś wierzył, bo pewnie chce się z Tobą spotkać w Niebie, (bo Cię kocha). Chce żebyście byli razem i zabija ją to, że może tak nie być. Według niej, bez Twojej wiary tak się stanie. Nic na to nie poradzisz. Możesz podjąć post i np. codzienną modlitwę np. Nowenna Pompejańska o Twoje nawrócenie. Możesz też poprosić kogoś, by pościł w Twojej intencji, i też modlił się za Ciebie. Proponuję, byś robił to z otwartym sercem, tj. otwartym na to, co do Ciebie przyjdzie. Najwyżej nic nie przyjdzie. Matce pokażesz, ze podjąłeś starania, i może to ją uspokoi. Ona i tak pewnie będzie się za Ciebie modlić do końca życia i nic na to nie poradzisz. Ludzie, którzy kogoś kochają, tak już mają, że chcą dla tych kochanych jak najlepiej.


Pn sie 03, 2015 1:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Verbal napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
J. Mój mąż twierdzi, że bogactwo świata pewnie przesłania mu oczy:|



Zauważ ,że to jest już wejście w retorykę " niewierzący - człowiek niepełny" :)


Młody sam powiedział, że dla niego tylko kasiora się liczy :|, więc to na podstawie Jego słów.


Pn sie 03, 2015 1:25 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13500
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Koło ratunkowe podaje się temu kto woła o ratunek a nie temu, kto wie, że inna droga jest odpowiedniejsza i sam potrafi pływać. Za późno na nowenny. Teraz to rada dla jego mamy, by się nie zadręczała, ale uwierzyła, że Bóg podeśle w swoim czasie do niego kogoś.


Pn sie 03, 2015 1:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):

Młody sam powiedział, że dla niego tylko kasiora się liczy :|, więc to na podstawie Jego słów.


Przejrzałem temat nie znalazłem nic takiego ?
Może przeoczyłem możesz przypomnieć ?
Nie wyobrażam sobie szantażu finansowego, jak by to miało wyglądać ? 50 zł za wyjście do kościoła w niedzielę a 20 zł za dzień powszedni ?
Po śmierci go wydziedziczą ?

Gdzieś coś umyka mojej percepcji .


Pn sie 03, 2015 1:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
merss napisał(a):
Koło ratunkowe podaje się temu kto woła o ratunek a nie temu, kto wie, że inna droga jest odpowiedniejsza i sam potrafi pływać. Za późno na nowenny. Teraz to rada dla jego mamy, by się nie zadręczała, ale uwierzyła, że Bóg podeśle w swoim czasie do niego kogoś.


To powinien być pryszcz, co proponuję. Tak mi się wydaje. Niech spróbuje - na pewno Jego Mama poczuje się lepiej, a Jemu na tym właśnie zależy. Tak napisał.

kiedyś art-33,
Napisałam o Młodym, którego ja znam, i który przechodzi taki sam problem, jak autor tego wątku. Dlatego uczestniczę w dyskusji. Mogłabym poradzić mu to samo, co tutaj, ale on inaczej myśli. Jemu aż tak nie zależy na samopoczuciu rodziców. Raczej myśli o sobie.


Ostatnio edytowano Pn sie 03, 2015 1:45 pm przez Brandeisbluesky, łącznie edytowano 1 raz



Pn sie 03, 2015 1:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
Brandeisbluesky napisał(a):
Młody sam powiedział, że dla niego tylko kasiora się liczy :|, więc to na podstawie Jego słów.


I za to winę ponosi katolickie wychowanie. Jeśli naukę etyki nierozerwalnie wiążesz z wiarą w Boga to utrata wiary oznacza utratę etyki.

Było uczyć ludzi moralności również w oderwaniu od waszej wiary. Problemu by nie było.

Cytuj:
na pewno Jego Mama poczyje się lepiej


Doprawdy?

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pn sie 03, 2015 1:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
merss napisał(a):
Koło ratunkowe podaje się temu kto woła o ratunek a nie temu, kto wie, że inna droga jest odpowiedniejsza i sam potrafi pływać. Za późno na nowenny. Teraz to rada dla jego mamy, by się nie zadręczała, ale uwierzyła, że Bóg podeśle w swoim czasie do niego kogoś.


A ja myślałem że temu który tonie ?
Jak na razie koło by się przydało Matce niech się modli jeśli to dla niej koło ratunkowe.


Pn sie 03, 2015 1:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
pies napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Młody sam powiedział, że dla niego tylko kasiora się liczy :|, więc to na podstawie Jego słów.


I za to winę ponosi katolickie wychowanie. Jeśli naukę etyki nierozerwalnie wiążesz z wiarą w Boga to utrata wiary oznacza utratę etyki.

Było uczyć ludzi moralności również w oderwaniu od waszej wiary. Problemu by nie było.

Cytuj:
na pewno Jego Mama poczyje się lepiej


Doprawdy?


Widzę, że lubisz spekulacje. Według mnie, winę ponosi zły przykład (od znajomych Młodego), oraz zapracowanie rodziców (i sytuacja materialna), wynikające z sytuacji na rynku pracy. Właśnie takie zestawienie. Znam ich lepiej niż Ty, więc jest większa szansa, że mam poprawną ocenę. Mogę się jednak mylić. (?)

Chciał rady, to dostał. Niech zapyta swoją Mamę, czy by jej to pomogło :-D


Pn sie 03, 2015 1:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13500
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 'Konflikt' rodzinny.
@Kiedyś art-33
To napisałam. Nie doczytałeś?
Never..nie wołał o pomoc, chciał iść tam dokąd idzie. Jeśli człowiek woła o pomoc również należy rozeznać czy to wolanie o pomoc, czy tylko szukanie usprawiedliwienia. To jednak wyższa szkoła jazdy arciku. Ludzkiej wolności nie powinno się anektować.
Nie skupiam się w wypowiedziach na autorze wątku, ale jego matce. O nią on pyta.


Pn sie 03, 2015 1:59 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL