Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 23, 2020 3:32 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów.
Stary Kiemlicz napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
No i co z tą tolerancją?

Ahaha, a widzisz! :D Sam się złapałeś w "pułapkę" swojego pokręconego rozumowania :P

Nie zrozumiałeś przesłania, a wydawało mi się takie oczywiste.

Stary Kiemlicz napisał(a):
I
-Biorąc do ręki świeżo wydrukowaną książkę w EMPiK-u, czy zakładam, że nie rozsypie mi się ona w rękach w proch? Nie, ja tego nie zakładam, ja to WIEM.
-Biorąc do ręki baaardzo stary manuskrypt (znalazłem na wakacjach w Egipcie :wink: ), czy zakładam, że nie rozsypie mi się on w rękach w proch? Tak, właśnie tak zakładam, skoro biorę go do ręki, ale tego NIE WIEM, tylko tak zakładam.

Rozmawiamy o życiu ludzkim, a nie o książkach, no chyba, że dla Ciebie nie ma to żadnego znaczenia?

Stary Kiemlicz napisał(a):
II
Umierający poprosi mnie o podanie mu pewnej płynnej substancji. Twierdzi, że po jej wypiciu poczuje się lepiej. Ja jednak doskonale wiem, że to trucizna i jak ją wypije, to kaniec filma.
Czy mam pomóc temu człowiekowi, który nie podziela mojej wiary, że ta substancja jest trucizną (bo uważa inaczej), skoro "ja wiem ponad wszelką wątpliwość"?
PS. I kto tu pokracznie rozumuje?

Twój umysł racjonalizuje całą sytuację, aby mieć rację. To są urojenia.

Stary Kiemlicz napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
I to mnie przeraża, tylko Ty, w swoim zaślepieniu, tego nie dostrzegasz. Twoje zachowania są niebezpieczne dla życia ludzkiego, dostrzeż to w końcu. Stawiasz się w roli Boga, decydując komu pomożesz, a komu nie. Nie jesteś od zbawiania świata, nawet w imię własnej religii.

Tra-la-la, o tym też już pisałem nie raz, lalla-la... :roll:

Chociaż to zrozumiałeś.
.
.
.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


So wrz 26, 2015 7:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów.
Stary Kiemlicz napisał(a):
II

Umierający poprosi mnie o podanie mu pewnej płynnej substancji. Twierdzi, że po jej wypiciu poczuje się lepiej. Ja jednak doskonale wiem, że to trucizna i jak ją wypije, to kaniec filma.

Czy mam pomóc temu człowiekowi, który nie podziela mojej wiary, że ta substancja jest trucizną (bo uważa inaczej), skoro "ja wiem ponad wszelką wątpliwość"?

PS. I kto tu pokracznie rozumuje?


Mylisz wiedzę z wiarą i dlatego takie pokraki rozumowe Ci wychodzą. Analogia kompletnie od czapy właśnie przez mieszanie wiary i wiedzy.

W poprawnej analogii powinna być nie żadna tam trucizna, o której doskonale wiesz, ale "magiczna woda", z punktu widzenia chemii - czyste H20, która teoretycznie ani nie pomoże ani nie zaszkodzi, a już obiektywnie rzecz biorąc właściwości uzdrawiających nie ma żadnych. Ale umierający wierzy w magiczną moc tej wody, w co z kolei Ty nie wierzysz, a co więcej, wierzysz dodatkowo, że wierzenie w magiczną moc wody jest szkodliwe dla życia po śmierci, w pewnej konkretnej wersji, w którą Ty głęboko wierzysz, a w którą nie wierzy umierający, bo on wierzy w taką, w której magiczna moc wody, w którą to moc wierzy, nie jest absolutnie szkodliwa. No i teraz pozostaje pytanie: czy Ty, jako osoba wierząca inaczej powinieneś postąpić zgodnie z wierzeniami umierającego czy z własnymi.
Rozumiesz?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


So wrz 26, 2015 3:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 625
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów.
Rafał Kozłowski napisał(a):
Nie zrozumiałeś przesłania, a wydawało mi się takie oczywiste.

Nareszcie mamy ze sobą coś wspólnego.

Rafał Kozłowski napisał(a):
Rozmawiamy o życiu ludzkim, a nie o książkach, no chyba, że dla Ciebie nie ma to żadnego znaczenia?

Nie zrozumiałeś przesłania, a wydawało mi się takie oczywiste.

Rafał Kozłowski napisał(a):
Chociaż to zrozumiałeś.

?


So wrz 26, 2015 11:41 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So lis 07, 2015 12:25 am
Posty: 87
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów.
joannabw napisał(a):
Nie wiedziałam jak zatytułować i tak trochę niezdarnie wyszło.
Chodzi mi o taką sytuację:
dwóch ciężko rannych ludzi:
1)chrześcijanin
2) satanista
proszą Cie o
ad1) modlitwę nad nim
ad2) abyś zrobił/a mu na czole znak odwróconego pentagramu ew. odwróconego krzyża.
Czy spełniasz ich prośbę? I dlaczego?
Oczywiście obaj są już opatrzeni, obserwowani, czekają na fachową pomoc- tak dla ścisłości.

1. Jeśli pytanie trafi do chrześcijanina - będzie modlił się do Boga za obu.
2. Jeśli do satanisty - będzie nad obydwoma odprawiał czarne obrzędy.
3. Jeśli do ateisty to... jeśli jest oczytany (np. czytał Kanta lub nawet jeśli mama w dzieciństwie opowiadała mu bajki) chrześcijaninowi zrobi znak krzyża a sataniście pentagram na czole. W jego opinii obie rzeczy są abstrakcyjnie bezsensowne, ale będzie starał się pomóc psychicznie każdemu. Wyobrazi bowiem sobie siebie jako ciężko rannego i wtedy chciałby, aby napotkana osoba zrobiłaby to czego najbardziej pragnie w tej trudnej chwili.


N lis 15, 2015 2:14 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów.
Piękna odpowiedź geologu.


A ja mam pytanie do teistów.

Czy macie może jakieś inne pytanie do ateistów? Dlaczego nie wierzymy? Co jeśli się mylimy? Czym się w życiu kierujemy?

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


N lis 15, 2015 10:30 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So lis 07, 2015 12:25 am
Posty: 87
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ostatnie życzenie- pytanie do ateistów.
chrysletY napisał(a):
Piękna odpowiedź geologu.

:mrgreen: Dzięki!
chrysletY napisał(a):
A ja mam pytanie do teistów.

Czy macie może jakieś inne pytanie do ateistów? Dlaczego nie wierzymy? Co jeśli się mylimy? Czym się w życiu kierujemy?

A na pytanie dlaczego ateiści nie wierzą, a wierzący tak, nie ma dobrej odpowiedzi. Mogę się mylić, ale już św Augustyn, obserwował wierazcych i niewierzących ludzi dookoła. O ile pamiętam (ale nie daję głowy), doszedł do wniosku, że wiara jest swego rodzaju darem Boga. Jednym Bóg po prostu to daje, a innym nie. Sądzę, że skoro jest wszechmocny, to ja nie mam z tym problemów. Gdyby chciał dać wiarę każdemu człowiekowi, zapewne by to zrobił. Ma zapewne ku temu swoje powody. Na pytanie dlaczego ateiści nie wierzą, ponoć też istnieje próba odpowiedzi fizjologicznej. Ponoć niektórzy ludzie produkują jakieś białko, a inni nie i okazuje się, że istnieje wyraźna korelacja - wierzący i niewierzący. Chyba jednak najważniejsza jest kwestia wychowania.
Pytanie drugie. Mając w pamięci powyższe, sam nie wiem, czego Bóg w takim razie będzie oczekiwał od ateistów. I jak ich potraktuje na Sądzie Ostatecznym. Tu też wierzę we wszechmoc Boga (nic go nie ogranicza i być sądzę, że nie ma dla niego problemu przyjąć ateistę do Nieba).


Pn lis 16, 2015 10:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL