Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 11, 2020 3:49 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 189 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3521
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Advaita
Czyżbyś miał obsesję na słowo wiara, choćby dla tego, że jest ona tak a nie inaczej rozkrzewiana, i dla ciebie czyni ona więcej zamętu aniżeli pomaga?
Bo nie widzisz że uwierzenie, pochodzi od wiary, by uwierzyć trzeba mieć skłonność uwierzenia.

Samo planowanie czy kreatywność na niewiele się zdają, bez wiary w to co się chce robić.
Bo to ja mam zrobić, nie raz czegoś nawet łatwego do czynu nie zrealizowałem pomimo chęci , planowań i kreatywności.
Bo nie starczyło mi wiary, podałem się , poległem na którejś z kolei przeciwności.
A później inni wcale nie sprawniejsi, to samo zrealizowali dla siebie.

Różnica w wierze , no tak jest.
Tylko że nie chcesz widzieć tego że nowatorstwo, to abstrakcja dla umysłu, taka jak abstrakcyjny jest Bóg, widzisz podobieństwo?

A jeśli w grę wchodzi abstrakcja, to ćwiczyć należy abstrakcyjne myślenie,
na czym jeśli nie abstrakcyjnym dla mnie Bogu?
Tak powiesz że wiele jest takich nauk, choćby gry komputerowe.
Tak lecz przez ich wielość, jest przez nie o wiele większy zamęt, aniżeli wymykający się moim myślom Bóg.

Co do wiary powtarzam jeszcze raz, żeby nie było nieporozumień, ja nie stawiam jej na piedestale, możliwe że ktoś tak ją traktuje.
Ja ją chcę używać jak dowolnego narzędzia i używam, jeśli mi starcza do tego sil duchowych.
Dlatego wspomagam się tą wiarą z nauk Kościelnych, jako uniwersalną.

Jak bym jej nie znał i zalet jej, pewnie bazował bym na odruchach.
Można i tak lecz jak ją znam, to nie mogę jej lekceważyć, bo mi pomaga.
Każdy korzysta z takich narzędzi jakie jemu się sprawdzają.
Mnie dodatkowy ciąg myślowy pochodzący, z kierowaniem się zasadami wiary pomaga, nie przeszkadza, daję radę.

No a przyczepić się można do wszystkiego, jeśli się czegoś nie chce akceptować.
Nie będę robił oftopu więc nie wymienię, ile jest na tym świecie bezużytecznych działań, w sensie że są sprawniejsze rozwiązania.
A te wiszą jak kosztowna pajęczyna nad naszymi głowami, musimy na nie wydawać pieniądze, także publiczne.
Ja na nie mam lepsze rozwiązanie, czynić nowe użyteczne rzeczy, a te stare nie sprawdzające się same znikną.
Po co miał bym toczyć z nimi walkę?
Po to tylko by je zniszczyć, a kiedy będę budował w takim razie?

No i uczepiłeś się oczyszczania ze spamu myślowego (medytacji), nic nowego, są one znane i stosowane w Kościele, przodują w tym zakonnicy.
Kościół nie zarezerwował tego tylko dla siebie , więc znasz to i z tego korzystasz, nazywając oczyszczaniem się ze spamu myślowego.
Dobrze że to robisz, jeśli ci to pomaga oderwać się od zachłyśnięcia się czymś.

Lecz czemu chcesz z tego robić swój oddzielny byt, dublujący ten z wiary w Boga?
A że się tym dzielisz i podkreślasz jego znaczenie to dobrze, tylko nie rób z tego czegoś niezwykłego, właśnie tego od czego się wyzwalasz.
Była by to niekonsekwencja, oczyszczanie się ze spamu, by z kolei w inny spam się władować, spam oczyszczania się.
Oczyszczanie tak, lecz powoli, nic na siłę, by w to samo nie wpaść.
W Kościele uczą tej drogi, w sposób bezpieczny, dokładny.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn wrz 21, 2015 9:57 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Witold,

Chce po prostu sprawdzić, jak bardzo przylgnąłeś do konceptu wiary i jak bardzo uzależniłeś swoje życie od tej protezy mentalnej. I z tego co widzę- aż za bardzo.

jak uwierzysz, ze w sklepie za rogiem są cieple, świeże bułeczki to tym się nie najesz. Trzeba ruszyć cztery litery, pójść , doświadczyć i skonsumować te bułki. Dlatego nie mam pojęcia skąd w Tobie takie wywyższanie wiary jako czegoś specjalnego.

To nie kwestia wiary, tylko poczucia niższej wartości. jak jesteś pewien siebie. pełen pasji i zaangażowania, to zrobisz to co zaplanowałeś.

jeżeli Bóg jest dla Ciebie czymś abstrakcyjnym, to w kogo tak naprawdę wierzysz ? W abstrakcje powstała w twojej głowie ?

ćwicz podróż poza własne uwarunkowania, wiary i halucynacje, to najlepsza droga do rzeczywistości i Boga,. w innym przypadku poszerzasz jedynie abstrakcyjny wymiar własnego umysłu i budujesz iluzorycznego boga z własnych wyobrażeń.

nie bardzo kościół oczyszcza spam myślowy.. on go modyfikuje.. zamienia np. spam ateistyczny na spam katolicki .
Bo głównym rdzeniem spamu jest identyfikacja z ideologią.
wiec kościół robi to niekonsekwentnie, oczyszcza ze spamu aby w inny spam , katolicki się władować.
wiec jaka mowa o dokładnej i bezpiecznej drodze ?


Pn wrz 21, 2015 11:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3521
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Wyluzuj właśnie tkwisz sam w iluzji że ja wywyższam samą wiarę, a właśnie próbowałem wykazać duży dystans i sens sprawdzania wszystkiego, miedzy innymi nie lekceważyć spraw wiary.
No a ty swoje że wywyższam wiarę że coś specjalnego.
Napisałeś to po tym, jak ja spostrzegłem że sam ten swój sposób zbytnio promujesz a jest on znany od dawna.
To że mnie upominasz przyjmuję, każde ono jest cenne by się motywować.
lecz dobrze wiesz że takie odległościowe całkowite osądy nie mają sensu. Nie zna się sytuacji innych, można przypuszczać i to wystarczy.

Wieżę w abstrakcję-
No nie , wieżę w to że jest coś abstrakcyjne, bądź nie i nic więcej.
Po co te uogólnienia, zwłaszcza że nie prawdziwe, no chyba że prowokujesz tak ucząc sam siebie, czy by pokazać innym lepiej to co chcesz wykazać, to możesz, byle by było bardziej zrozumiale.

Jeśli robię coś z pasją to już się od tego uzależniam, świadczy o tym moja pasja, wiec nie jestem wyluzowany, a skoncentrowany.

Wierzę w konieczność wiary, a to że Bóg jawi mi się jako abstrakcja, nie ma do tego nic do rzeczy, to szczegół mojej wiary.

Rzadziej pisz a nie będziesz mieszał do jednego wora wszystkiego.
No albo pisz jako uczący się zasad wiary, wtedy mniej będzie niezrozumień.

W momencie jak promujesz swój sposób, nie nowość, porównując go do wiary, której nie chcesz, a wynika ten sposób także z zasad wiary.
To tak jak byś pisał jednocześnie znam cię , ale cię nie znam takim jak mi ty o sobie mówisz.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn wrz 21, 2015 1:28 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Jozek napisał(a):
Zdajesz się nie odróżniać zakochania od kochania.Wszystko oceniasz z jedynej znanej Ci rzeczywistości tj miłości kobiety do mężczyzny.


Sugerujesz, że wychowałam się samotnie w lesie i wyszłam z niego dopiero, gdy spotkałam pierwszego kochanka? :D A to dobre :D

Cytuj:
Ja nie będę Cię przekonywał do tego ,że człowiek dojrzewa do innych form miłości.


Ja ciebie też nie. Po prostu odmawiam nazywania miłością wszelkiego drgnięcia pozytywniejszego uczucia wobec kogokolwiek, bo to nadużycie. Zmówienie modlitwy za gościa, którego widzisz w TV, to nie jest żadna miłość.

Cytuj:
Nasza miłość i sprawiedliwosć, ma być większa od tej jaką mają kapłani.


Gdzież ona zatem? Klepniesz modlitwę za mnie i już sobie wmawiasz, że mnie kochasz? To ty nie wiesz nic o miłości, skoro uważasz, że można żywić tak ważne uczucie do byle kogo.

Cytuj:
Płycizno ! Samarytanin opatrzył rany napadniętemu obcemu człowiekowi. Wziął na swojego osła ,samemu idąc pieszo.Opłacił pobyt w gospodzie ,zapewne z tego co podczas podróży zarobił.Obiecał więcej ,gdyby zbrakło.Czytasz bezrefleksyjnie.


Powtarzam. To NIE jest jeszcze żadna miłość. Litość, empatia, współczucie, łaskawość, dobroczynność, istnieje na to setka rzeczowników! Nie wtryniajcie wszędzie miłości, bo rozmywacie zupełnie jej znaczenie, jej istotność. Ja się na takie psucie pieniądza nie zgadzam.

Cytuj:
Miłość to nie jest tylko to ,co Ty tam o swoim kawalerze tutaj piszesz.


Oświeć mnie zatem, o głębio, co ja o jakimś kawalerze TU piszę?

Cytuj:
Jezus przebaczył swoim oprawcą wisząc na krzyżu. Tego się nie czyni "bo wypada", tylko z innych przyczyn. Jakich ? My nazywamy to miłością i istotnie ona wówczas czyni nas wyjątkowymi.


Dalej mylenie podstawowych pojęć. Czy oprawcy byli osobistymi wrogami Jezusa? Czy wykonywali egzekucję, bo osobiście żywili do niego nienawiść czy też dlatego, że taka była ich praca? Czy wybaczenie komuś, kto musi wykonać swoją pracę, jest tym samym, co miłość nieprzyjaciół? Przeinaczasz pojęcia, a potem tupiesz nogą, że nikt cię nie rozumie.

Cytuj:
Nie będę więcej dawał Ci żadnych przykładów z Pisma dowodzących Twoich krzywdzących twierdzeń.


Nareszcie wykazujesz odrobinę rozsądku.

Cytuj:
To jest mój ostatni post.


Znakomicie, bo te obraźliwe i głupie dyrdymały na temat tego, kim jestem i co niby uważam, są już po prostu żenujące. I tak je litościwie pomijam, podobnie jak kopiujwklejki z Biblii, które były sto razy wałkowane i nic nowego nie wnoszą.

Cytuj:
Aha. Równie dobrze mogę przeczytać teorię powstawania czarnej dziury.


Owszem, mógłbyś. Ma więcej podstaw niż Biblia.

Cytuj:
To Ty nie widzisz różnicy.Wszystko wrzucasz do jednego wora.


To ty się upierasz, żeby inne reguły się stosowały do twojej wiary, a inne do reszty poglądów i wierzeń.

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Pn wrz 21, 2015 6:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Katka, co do miłości to zadziwiasz mnie bo masz całkowitą rację, ja też uważam że miłości nie można spłycać do takich tanich gestów. To tylko pokazuje, że my ludzie nie umiemy kochać prawdziwie a " nasze czyny jak skrwawiona szmata" przed Bogiem ( to był cytat z Biblii). A jednak każdy z nas zna definicję prawdziwej miłości i do niej tęskni, bo ty np. przeczuwasz że miłość to nie byle ochłapy. Pytanie skąd znamy? Sama sobie na nie odpowiedz. Co do Pana Jezusa to zapewniam cię że się mylisz ale nie będę ci tu tłumaczyć dlaczego. Jak chcesz to uwierz na słowo. Ja np.właśnie tylko i wyłączniw na wierze się opieram w to, że Jezus kocha mnie prawdziwie. I raz są ciemności ale czasem bywa naprawdę cudownie. Nie wyobrażam sobie żyć bez wiary i czekać na niezbite dowody, których tu za życia się i tak nie doczekam. I dochodzę do sedna - kto tak naprawdę straci życie a kto je zachowa? Czy ten kto tu na ziemi uwierzy w Miłość Jezusa i będzie czuł się przez Niego kochany, czy ten co będzie całe życie asekurował się i szukał dowodów których i tak ... nie znajdzie, przynajmniej tych niepodważalnych. Jak będzie puste życie tego drugiego który niby je zachowa a jednak przetraci i zmarnuje i jak będzie piękne życie tego pierwszego który niby je straci ale gdy oprze na szalonej takiej wierze to jak cudnie je przeżyje jak ukochany syn Boga. Moja wiara jest bardzo słaba, ale chciałabym mieć mocną wiarę bo to właśnie ona jest zaczynem miłości. Bóg za nas umierał gdy byliśmy jeszcze Jego nieprzyjaciółmi i dlatego przypuszczam to robił że widział w Boskiej Swej Wierze nas świętymi i nawróconymi i że warto się poświęcić. Bomasz rację nie da się kochać nieprzyjaciół którzy uparcie chcą być nieprzyjaciółmi i nie chcą się zaprzyjaźnić, przynajmniej tak po ludzku nie da się kochać choć modlić się da, ale nie dużo więcej.


Wt wrz 22, 2015 9:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
lubczyk napisał(a):
Katka, co do miłości to zadziwiasz mnie bo masz całkowitą rację, ja też uważam że miłości nie można spłycać do takich tanich gestów. To tylko pokazuje, że my ludzie nie umiemy kochać prawdziwie a " nasze czyny jak skrwawiona szmata" przed Bogiem ( to był cytat z Biblii).


E, no nie. Ja uważam, że można kochać prawdziwie. Miłość istnieje. Ale nie jest, powtarzam, byle pozytywniejszym uczuciem do byle kogo. Nie jest dana zawsze każdemu, nie można jej przywołać na pstryknięcie palców. Dlatego sprzeciwiam się, by wszystko otapetować hasełkiem "miłość". To zbyt duże pojęcie.

Cytuj:
A jednak każdy z nas zna definicję prawdziwej miłości i do niej tęskni, bo ty np. przeczuwasz że miłość to nie byle ochłapy. Pytanie skąd znamy? Sama sobie na nie odpowiedz.


To bardzo proste, większość z nas ma chociaż jedną osobę, z którą łączy go długie, mocne, wypróbowane w trudnych sytuacjach uczucie. Niekoniecznie chodzi o partnerów seksualnych. To może być brat, siostra, rodzice, dziadkowie, przyjaciele. Ktoś, dla kogo zrobilibyśmy znacznie więcej niż dla reszty.

Cytuj:
Czy ten kto tu na ziemi uwierzy w Miłość Jezusa i będzie czuł się przez Niego kochany, czy ten co będzie całe życie asekurował się i szukał dowodów których i tak ... nie znajdzie, przynajmniej tych niepodważalnych.


To rozumowanie ma jeden problem. Załóżmy, że ci powiem: lubczyk, kocham cię bezwarunkowo. Co zrobisz? Wzruszysz ramionami. Bo puste słowa bez pokrycia łatwo wypowiedzieć. Ja musiałabym ci dopiero okazać, że cię kocham. Musiałbyś to poczuć, zobaczyć prawdziwe uczynki. Na słowo nikt nie uwierzy. Ty też.

Cytuj:
Jak będzie puste życie tego drugiego który niby je zachowa a jednak przetraci i zmarnuje i jak będzie piękne życie tego pierwszego który niby je straci ale gdy oprze na szalonej takiej wierze to jak cudnie je przeżyje jak ukochany syn Boga.


Z tą jakością życia bez wiary i z wiarą to bym nie wyciągała pochopnych wniosków. Jeśli ktoś doznaje miłości tu, na ziemi, to wcale jego życie nie jest puste. Ba, szczęśliwszy chyba ateista z kochającą rodziną niż samotny katolik, przekonany, że gdzieś jakiś abstrakcyjny byt go kocha, ale jakoś nie mogący tego zaznać.

Cytuj:
Moja wiara jest bardzo słaba, ale chciałabym mieć mocną wiarę bo to właśnie ona jest zaczynem miłości.


Czy sugerujesz, że jak ktoś nie ma wiary, to nie potrafi kochać?

Cytuj:
Bóg za nas umierał gdy byliśmy jeszcze Jego nieprzyjaciółmi i dlatego przypuszczam to robił że widział w Boskiej Swej Wierze nas świętymi i nawróconymi i że warto się poświęcić.


Byliśmy nieprzyjaciółmi Boga? Masz chyba jakąś swoją apologetykę :)

Cytuj:
Bomasz rację nie da się kochać nieprzyjaciół którzy uparcie chcą być nieprzyjaciółmi i nie chcą się zaprzyjaźnić, przynajmniej tak po ludzku nie da się kochać choć modlić się da, ale nie dużo więcej.


Tyle, że kochanie nieprzyjaciół, którzy chcą naszego wybaczenia i starają się o nie, to żadna sztuka!

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Wt wrz 22, 2015 11:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Skala miłości mojej rodziny jest nieporównywalna ze skalą Miłości Jezusa, który oddał za mnie Swoje życie. Jak widzisz nie są to puste słowa ale konkretny czyn.Słowo Boga jest zawsze tym które w życiu się realizuje, nie tak jak słowo człowieka, którego spełnienie jest przypadkowe najczęściej bo bywa i tak że nagle z największej miłości się nagle odkocha i znajdzie drugą. Jezus natomiast już ofiarował miłość a ja chcę ją brać i być kochana bo tego potrzebuję, właśnie takiej miłości. Nie potrzeba mi nic czuć bo mam konkret - właśnie krzyż. Uczucia są zmienne.Zresztą uważam że kochać Jezusa to łatwa sprawa bo On kocha zawsze za dwoje tj. za Siebie i za Ciebie. Niestety dla mnie kochaç nieprzyjaciół to kosmos, nawet tych wracających po zdradach. Jeśli dla Ciebie to pestka to chylę czoła. Uważam że o wiele trudniej kochać człowieka niż Boga, dlatego to dla mnie wyższa szkoła. Jedyna trudność w miłości Boga to właśnie wiara ale i tak to dla mnie łatwiejsze niż miłość oziębłych czy zdradzających lub pustosłowych ludzi gdzie i tak nigdy nie jestem pewna ich miłości bo oni sami nie są jej pewni. Oczywiście tej prawdziwej miłości jak mówisz bo ochłapy są wszędzie. Natomiast jeśli wiara mi się spełnia to dla Boga i tylko ze względu na Niego mogę wybaczyć krzywdy bliźniemu. I jeszcze jedno, o tej wierze to sobie nie wymyśliłam, bo sam Jezus mówił o wierze że można góry przesuwać. Apostoł Paweł mówił że wiara jest PORĘKĄ na ziemi tych dóbr których się spodziewamy po śmierci a jedna taka błogosł. Elżbieta mówiła że dzięki wierze możemy już tu na ziemi być w zażyłości z Bogiem. Coprawda w mrokach ale zawsze z Nim. Powodzenia w miłości tej prawdziwej.


Śr wrz 23, 2015 12:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
lubczyk napisał(a):
Skala miłości mojej rodziny jest nieporównywalna ze skalą Miłości Jezusa, który oddał za mnie Swoje życie. Jak widzisz nie są to puste słowa ale konkretny czyn.


Nieporównywalna, really?
Ile poświęcił Jezus? Jeden dzień cierpienia przed śmiercią i trzy dni leżenia w grobie. Wiedział, że zmartwychwstanie. Kiedy ludzie decydują się na dziecko, poświęcają mu 20-30 lat życia, ryzykując biedę, utratę zdrowia, ciężką pracę. I w większości z chęcią oddaliby własne życie, gdyby to miało ocalić ich dziecko. Nie mając żadnych boskich "opcji".

Cytuj:
Słowo Boga jest zawsze tym które w życiu się realizuje, nie tak jak słowo człowieka, którego spełnienie jest przypadkowe najczęściej bo bywa i tak że nagle z największej miłości się nagle odkocha i znajdzie drugą.

No, jeśli dla ciebie miłość między ludźmi to coś, co się rozwija przypadkowo, to nie mam pytań, za to sporo współczucia.

Cytuj:
Jezus natomiast już ofiarował miłość a ja chcę ją brać i być kochana bo tego potrzebuję, właśnie takiej miłości.


No właśnie, jakiej? Jaka ona jest? Jak się objawia na co dzień?

Cytuj:
Nie potrzeba mi nic czuć bo mam konkret - właśnie krzyż.


Opowiedz mi proszę o tym, jak ten krzyż okazuje ci miłość.

Cytuj:
Uczucia są zmienne.Zresztą uważam że kochać Jezusa to łatwa sprawa bo On kocha zawsze za dwoje tj. za Siebie i za Ciebie.


Ogólnie kochać kogoś, z kim nie mamy żadnej interakcji, kto nigdy się z nami nie sprzecza, kto nie może nas zawieść, bo go nie ma, jest łatwe. Tylko, że to nie jest miłość, tylko wyobrażenie o niej, tak jak wyobrażenie o tej osobie.
Równie dobrze mogę ci opowiedzieć o tym, że kochamy się z Johnnym Deppem na plakacie - jest idealny, zawsze na mnie czeka, nie brudzi, nie spóźnia się, w nocy patrzy czule jak ja śpię :D

Cytuj:
Niestety dla mnie kochaç nieprzyjaciół to kosmos, nawet tych wracających po zdradach. Jeśli dla Ciebie to pestka to chylę czoła.


Nie jest to dla mnie pestka, ja po prostu nikomu nie wmawiam, że KOCHAM moich nieprzyjaciół. Mogę ich tolerować, znosić, mogę się wobec nich zachowywać cywilizowanie, ale nie wmawiam sobie ani innym, że ich kocham.
Moja miłość jest czymś cennym i nie rozdaję jej byle komu. Tak jak przebaczenia.

Cytuj:
Uważam że o wiele trudniej kochać człowieka niż Boga, dlatego to dla mnie wyższa szkoła.


Tak, to główny problem z wierzącymi. Z idealnym Bogiem zwykle nie ma problemów. Z prawdziwymi ludźmi są.

Cytuj:
Natomiast jeśli wiara mi się spełnia to dla Boga i tylko ze względu na Niego mogę wybaczyć krzywdy bliźniemu.


Wybaczyć możesz, ale to wtedy nie ma wciąż nic wspólnego z miłością wobec nieprzyjaciół.

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Pt wrz 25, 2015 6:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
A propos "miłości" do Jezusa. Słyszałem kiedyś o takim przypadku:
podczas jakiejś uroczystości rodzinnej małej przedszkolance (znaczy się przedszkolakowi płci odmiennej) zadano pytanie:
Kogo kochasz najbardziej na świecie?
Wszyscy oczekiwali, że wymieni mamę lub (ostatecznie) tatę, a dziecko bez namysłu wykrzyknęło:
Jezuska!

Zapanowała niezręczna cisza....

Był to efekt tzw. katechezy w przedszkolu. Dzieci w tym wieku są niezwykle chłonne i stąd dążenie niektórych do wdrukowywania im pewnych zachowań. Dziecko po prostu odpowiedziało tak, jak życzyła sobie tego katechetka.

Jak śpiewali kiedyś De Mono: kochać to nie znaczy zawsze to samo...

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N wrz 27, 2015 3:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Raczej bardzo piękne świadectwo dziecka.


N wrz 27, 2015 3:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Ale świadectwo CZEGO?
Myślisz, że 5-6 latek może cokolwiek zrozumieć z tego, że powie "kocham Jezuska"?? Pomijam oczywisty fakt, że rozumie że pani katechetka chce by tak mówić. Podobnie jak inna pani oczekuje, że na pytanie:
- jak robi piesek?
padnie odpowiedź:
- hau hau!

Tak więc CZEGO jest to świadectwo?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N wrz 27, 2015 3:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Dziecko dostało wredne pytanie z serii: czy wolisz tatusia czy mamusię a odpowiedziało z wiarą - Jezuska! To świadectwo dziecięcej wiary.


N wrz 27, 2015 3:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11049
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Mt18,3
Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


N wrz 27, 2015 3:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Andy72 napisał(a):
Dziecko dostało wredne pytanie z serii: czy wolisz tatusia czy mamusię a odpowiedziało z wiarą - Jezuska! To świadectwo dziecięcej wiary.


Bynajmniej! Dziecko nie dostało takiego pytania. Zmyślasz.

Sądzisz, że 5-latek może rozumieć co to znaczy kochać Jezuska bardziej niż mamę i tatę?? Że mówi to z przekonaniem i zrozumieniem? Że gdyby miał wybrać pomiędzy mamą i tatą, a Jezuskiem, to by porzucił rodziców???

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N wrz 27, 2015 3:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego nie wszyscy mają tyle samo łaski?
Właśnie Jezus każe kochać bardziej, i Ty byś mógł się od tego dziecka wiele nauczyć!


N wrz 27, 2015 3:38 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 189 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL