Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 12, 2019 6:37 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
 Kłamstwo reinkarnacji 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Andy72 napisał(a):
Czyli realna byłaby liczba Pi: nigdy nie przestaje istnieć, jest niezmienne, stałe itd.
natomiast długopis, którym piszesz jest iluzją?


W waszej chrześcijańskiej terminologii długopis jest bytem przygodnym. To to samo, co bycie bytem iluzorycznym. Gdyby był bytem realnym nigdy nie przestałby być.


N wrz 01, 2019 11:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2866
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
przepraszam napisał(a):
W waszej chrześcijańskiej terminologii długopis jest bytem przygodnym. To to samo, co bycie bytem iluzorycznym. Gdyby był bytem realnym nigdy nie przestałby być.

Przygodny nie jest tożsamy z iluzoryczny. Chrześcijanie nie twierdzą, że jedynym realnym bytem jest Bóg, a świat jest jego snem (iluzją). Choć, o ile w przypadku teizmu da sie taka tezę obronic, to w buddyzmie (jak twierdzisz) nie ma żadnego absolutu, trwałego bytu, zatem niemożliwa jest również iluzja.

To jest właśnie to, o czym pisałam wcześniej. Idealizm w tak skrajnej odsłonie konczy sie całkowitym wariactwem, gdzie wszystko stoi na głowie. Ideologia buddyjska jest jeszcze wiekszym wariactwem niz solipsyzm.

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Pn wrz 02, 2019 11:36 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12996
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
W filozofiach Wschodu potrzeba osobistego przewodnika, który prowadzi człowieka w duchowości, ku oświeceniu tak, by nie trafił do wariatkowa. Rezygnacja bowiem z pragnień prowadzona drogą chałupniczej pracy, bez zewnętrznej kontroli, prowadzi ku depresjom w najlżejszej postaci. Z moich doświadczeń wynika też, że intersują się drogą pobycia się pragnień ci, u których pragnienia stały się natręctwami. Uważają, że pozbywając się pragnień pozbędą się cierpienia spowodowanego zaburzeniami psychiki, tymczasem pracują nad rozwojem patologicznych mechanizmów obronnych. Tu literatura nie wystarczy, bo nie ma rozwoju bez zewnętrznej kontroli innych ludzi. Tymczasem ci ludzie na jakąkolwiek kontrolę (ogólnie to ujmuję) reagują agresją, czyli ich spójność wewnętrzna jest w strzępach i psychika słabnie.

W chrześcijaństwie jest bezpieczniej, bo tu nikomu nic się nie narzuca i można chodzić swoimi ścieżkami iluzji w wierze. Najwyżej zakończy się to wyborem innej rzeczywistości niż niebo. Ma taki człowiek jednak zadowoalające życie doczesne a czasem bardzo szczęśliwe jak u ewangelicznego bogacza. Jego błąd polegał na tym, że wyrzucił swego wewnętrznego Łazarza poza dom, na zewnątrz. Odrzucił to co było tu osią osobowści. Żył nie swoim życiem.

W przypadku buddyzmu człowiek nie osiągnie w życiu doczesnym spójności, bo myli mechanizmy obronne z wyciszeniem, o które zabiega. Żyje nieszczęśliwie w iluzji o sobie. Potrzeba autorytetu, by człowiek nie rozpadł się, więc wielu znanych tego świata ukierunkowych na duchowość Wschodu ma swego osobistego guru.


Pn wrz 02, 2019 11:57 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
towarzyski.pelikan napisał(a):
To jest właśnie to, o czym pisałam wcześniej. Idealizm w tak skrajnej odsłonie konczy sie całkowitym wariactwem, gdzie wszystko stoi na głowie. Ideologia buddyjska jest jeszcze wiekszym wariactwem niz solipsyzm.


Bzdury piszesz pelikanie. Buddyzm jest drogą środka między eternalizmem a nihilizmem. Zarówno z "bytu" jak i "niebytu" nic powstać nie może. I to już wcześniej pisałem. Zmiana jest dowodem na zależną naturę wszystkiego. "Istnieć" znaczy "być w relacji".

Cytuj:
W przypadku buddyzmu człowiek nie osiągnie w życiu doczesnym spójności, bo myli mechanizmy obronne z wyciszeniem, o które zabiega. Żyje nieszczęśliwie w iluzji o sobie. Potrzeba autorytetu, by człowiek nie rozpadł się, więc wielu znanych tego świata ukierunkowych na duchowość Wschodu ma swego osobistego guru.


To są ostatnie słowa Buddy, które przeczą temu, co piszesz.
„Bądźcie zatem, Anando, sami wyspą dla siebie, sami schronieniem dla siebie, nie miejcie [poza sobą] innego schronienia"


Pn wrz 02, 2019 12:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Posiadanie guru wydaje mi się czyms bardzo złym, Inny, ktoś taki jak ja, choćby był to sam Sai Baba czy Osho ma być najwyższym, jedynym autorytetm i bożkiem.
Co prawda, Anonimowi Alkoholicy maja cos takiego jak Sponsor, ale jego autorytet i władza ma się nijak do bycia guru.
Czytałem o "cofaniu do poprzednich wcieleń" w hipnozie. Oczywiście rzeczy mówione w hipnozie nie sa dowodem na nic, ale niektórzy uważają to za dowód. Otóz pewna osoba miała jakieś kłopoty psychiczne,
Cofnieto ją do "poprzedniego życia". Okazała się kobietą , która utopiła się (chyba niecelowo) w dniu ślubu.
Cofnięto ją do poprzedniego życia - i okazało się że jest mistrzem duchowym.
Czyli do kosza nalezy wyrzucic koncepcję, że wcielając się awansujemy jak w wojsku i zawsze ostatnim wcieleniem przez Nirwana jest bycie mistrzem duchowym, mjącym Asram i uczniów itd. :D
NIe twierdzę tu, ze są wcielenia, i że hipnoza mówi prawdę, ale ku zastanowieniu tych, którzy w to wierzą.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Pn wrz 02, 2019 12:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2866
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
przepraszam napisał(a):
Bzdury piszesz pelikanie. Buddyzm jest drogą środka między eternalizmem a nihilizmem. Zarówno z "bytu" jak i "niebytu" nic powstać nie może. I to już wcześniej pisałem. Zmiana jest dowodem na zależną naturę wszystkiego. "Istnieć" znaczy "być w relacji".

Skoro "istnieć znaczy być w relacji" to co chrzanisz, że długopis nie istnieje/nie jest realny, tylko twierdzisz, że realne byłoby potencjalne coś, co istnieje w sposób trwaly, niezalezny, a wiec według Twojej definicji nie istnieje?
Nie widzisz, że na każdym kroku sam sobie przeczysz?

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Pn wrz 02, 2019 12:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12996
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Dla mnie wzory osobowościowe ukryte są w Biblii. Bądźcie zacytowaleś Buddę? Sekret leży w tym jak osiągnąć zamierzone cele. Wzorem osobowościowym człowieka w idealnej postaci jest Maryja i została ona nazwana Arką Przymierza, bo Arka symbolizuje tego idealnego człowieka, człowieka szczęśliwego. Cierpienie jednak jest wpisane także w życie człowieka bezgrzsesznego. Arka była wykonana na polecenie Boga, nic nie było w niej można modyfikować, ale budowali ją wszyscy Izraelici, każdy wnosił do jej zbudowania swój wkład. Tak wznosi się osobowści 'w drodze'. Nigdy samemu, bo iluzja czyha tuż za rogiem.
Obie skrajności - ukierunkowanie się na realizację pragnień i odrzucenie kontroli lub rezygnacja z pragnień prowadzą do tego samego - destrukcji osobowści.

Andy. Pisałam o guru w znaczeniu tego, by nie doprowadzić do zniszczenia ludzkiej psychiki. Po prostu można tak przeprogramować człowieka, że osiągnie to czego chce - wewnętrzny spokój. odetnie się od siebie i świata zewnętrznego. I tylko w tym znaczeniu. Po prostu człowiek jest plastyczny i można sporo w zakresie zmiany mentalności. Dlatego mamy Biblię w chrześcijaństwie a do tego jej interpretację. Ona służy budowaniu zdrowego człowieka i dobrze funkcjonujących społeczności.


Pn wrz 02, 2019 12:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 511
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Jeśli człowiek jest iluzją, to jego stany umysłowe również są iluzją. Skoro więc ktoś za życia osiąga stan nirwany, to ten stan również jest iluzją. A zatem nirwana jest iluzją. Tak więc buddysta uwalnia się od iluzji przez iluzję nirwany. Zbawia się od iluzji, uciekając do iluzji. Jeśli iluzję porównamy do bezkresnego oceanu, w którym tonie buddysta, to szuka on ratunku płynąc na wschód i w końcu tonąc. Czy płynie, czy tonie, w obu wypadkach jest pochłonięty przez iluzję.

Jaki jest więc ratunek dla buddysty? W górę, tylko w górę. Drabiną Jakubową, to znaczy wspinając się po zbawczym krzyżu Chrystusa.

Kościół otrzymał od Boga objawienie Prawdy, dlatego wie, że świat nie jest iluzją, tylko jest danym od Boga królestwem człowieka. Ale ponieważ człowiek upadł i poddał siebie i swoje królestwo złemu duchowi, dlatego świat stał się wadliwy, bo tylko Bóg może podtrzymywać świat w doskonałości. Skoro jednak człowiek odłączył się od Stwórcy i poddał się Diabłu, dlatego Bóg czasowo poddał świat niedoskonałości, aby stworzenie zrozumiało, ile znaczy bez Boga. To zrozumienie jest niezbędne dla pokuty i woli zadośćuczynienia Bogu w Jezusie Chrystusie. Bez tego zrozumienia zawsze istniałaby pokusa odłączania się od Boga. Dlatego Stwórca wolał dopuścić, by takie odłączenie nastąpiło już na początku. Jeśli dziecko ma z ciekawości wsadzić rękę do ognia, to niech to zrobi, gdy płonie zapałka, aby później nie wskoczyło w wielkie ognisko. Zapałka zostanie zdmuchnięta, oparzenie się zagoi, a dziecko już nigdy nie będzie pragnęło grzebać w ogniu. Musimy tylko przejść przez ten czas w wierze Bogu, pokucie, zadośćuczynieniu, staraniach w poprawie, by nie naśladować Adama, tylko Chrystusa-Króla.


Pn wrz 02, 2019 12:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
towarzyski.pelikan napisał(a):
Skoro "istnieć znaczy być w relacji" to co chrzanisz, że długopis nie istnieje/nie jest realny, tylko twierdzisz, że realne byłoby potencjalne coś, co istnieje w sposób trwaly, niezalezny, a wiec według Twojej definicji nie istnieje?
Nie widzisz, że na każdym kroku sam sobie przeczysz?


Nie przeczę. To tylko ty na siłę szukasz dziury w całym. Wszystko jest ani realne ani nie-realne. Nie-dwa to buddyjska droga, poza "bytem" i "niebytem".


Pn wrz 02, 2019 1:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Za podsumowanie niech posłuży tekst katolickiego trapisty Thomasa Mertona:

"Cokolwiek można powiedzieć o wielkich religiach Wschodu i ich "kosmicznym" charakterze, dążą one ostatecznie do wyzwolenia od wiecznego cyklu natury, do wolności ducha, do pustki; wszystkie dają podstawę wolności, dzięki której człowiek może wznieść się nad wszelką dominację za pomocą studiów i osądu sił namiętności i złudy, które dochodzą do głosu przy konfrontacji świata we własnym odosobnionym ego."

Thomas Merton "Zapiski współwinnego widza" str. 131


Śr wrz 04, 2019 12:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12996
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Tę wolność inaczej jednak definiujemy. Dla Wschodu to wejście w iluzję i odcięcie się od siebie i świata. Dla chrześcijaństwa realizacja potencjału tkwiącego w człowieku i zapanowanie nad lękiem. To kształtowanie mocnego człowieka stąpającego twardo po ziemi i znającego swe powinności. To ukształtowanie człowieka, który potrafiąc kochać siebie potrafi też chcieć dobra dla tych, których spotyka jak Samarytanin na swej drodze. Zważ, że Samarytanin był poganinem. Tak więc łączyć może chrześcijanina i niewierzacego wspólna etyka i już współpracują zgodnie, bo z wolności wypływa odpowiedzialność. Będą bowiem definiować wolność i wypływającą z niej powinność podobnie.
Obawiam się, że czytasz wolność jako uwolnienie się do siebie samego. To prowadzi jak wspomniałam wcześniej do wchodzenia w patologiczne mechanizmy obronne. Chcesz zapanować nad swymi demonami wysyłając je do wszystkich diabłów poprzez ich zaproszenie do siebie, by po okresie poczucia wolności (dobre samopoczucie) nastąpił potężny wstrząs depresyjny z tego co się wypchnęło do podświadomości. Konstrukcja bowiem człowieka nie pozwala na bezkarne odcinanie się od tego co boli. To nasza zwierzęcość. Zwierzeta sobie radzą ze stresem wytrząsając go, ale z nerwicą i skrzywieniami psychiki już nie.


Śr wrz 04, 2019 12:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Nie mam zielonego pojęcia o czym piszesz meers.

Twoje teorie odnoszące się do mojej osoby, nie są zwyczajnie prawdziwe. Nie wierzę w żadne demony, nigdy nie miałem depresji, przed niczym nie uciekam ani się nie chowam. Próbujesz mi zaindukować jakieś swoje lęki i upierasz się przy swoim zdaniu, nawet wtedy, gdy nie masz racji.


Śr wrz 04, 2019 5:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2866
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
przepraszam napisał(a):
Za podsumowanie niech posłuży tekst katolickiego trapisty Thomasa Mertona:

"Cokolwiek można powiedzieć o wielkich religiach Wschodu i ich "kosmicznym" charakterze, dążą one ostatecznie do wyzwolenia od wiecznego cyklu natury, do wolności ducha, do pustki; wszystkie dają podstawę wolności, dzięki której człowiek może wznieść się nad wszelką dominację za pomocą studiów i osądu sił namiętności i złudy, które dochodzą do głosu przy konfrontacji świata we własnym odosobnionym ego."

Thomas Merton "Zapiski współwinnego widza" str. 131

Człowiek powinien dążyć do wyzwolenia ducha poprzez afirmację i akceptację natury, a nie odwracanie się od niej. Kiedy człowiek zaakceptuje swoją zwierzęcość, to człowieczeństwo samo przyjdzie, niemal bezwiednie. W drugą stronę się nie da. Zamkniesz drzwi przed swoim wewnętrznym zwierzęciem, a zwierzę wejdzie oknem, będzie się Tobą posługiwać, a Ty nawet nie będziesz wiedzieć, że jesteś jego marionetką. Zwykle nie zgadzam się z merss, ale tym razem napisała coś wartościowego.

A Tobie polecam zapoznanie się z koncepcją cienia, fajnie o tym wykłada Doshin Roshi w ramach Integral zen:
https://www.youtube.com/watch?v=IHkAADz_ytk

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Śr wrz 04, 2019 5:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Macie zwykłe urojenia na mój temat. Nie znacie mnie z reala a pleciecie ile ślina na język przyniesie. Tak po prostu się nie robi. Zauważcie, że ja nigdy nie odnoszę się do kogoś personalnie, bo go po prostu nie znam.


Śr wrz 04, 2019 8:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2866
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kłamstwo reinkarnacji
Zauważ, że ja nigdzie nie pisałam personalnie o Tobie. Merss też napisała, że się tylko obawia, że możesz mieć takie podejście. To ostrożne stwierdzenie, szczególnie jak na merss. Odniosłam się do Twojego cytatu w kontekście Twoich wcześniejszych wypowiedzi. U zachodnich zwolenników buddyzmu można zauważyć tendencję do tego, by "wyzwalać ducha" w drodze ucieczki od świata, co jest zupełnym niezrozumieniem duchowości, mistyki. Duch się uwalnia od świata dopiero po tym, jak się z tym światem pogodzi. Nauczyciele duchowości wschodniej ostrzegają w tym kontekście o fałszywym oświeceniu, kiedy człowiek tak bardzo pragnie oświecenia, że mu odbija całkowicie w formie oświeconego ego. Psychozy w efekcie wyzwalania ducha to norma. Niektórzy mistrzowie zalecają w związku z tym poczekać z tym wyzwalaniem, aż osobowość dojrzeje.

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Śr wrz 04, 2019 8:35 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL