Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N kwi 05, 2020 12:34 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
@merss, może spróbujesz coś napisać w odniesieniu do pierwszego postu w tym temacie, tym samym wielkodusznie ratując go przed zamknięciem? Nie zdzierżę poglądu, że stwórca ma pełne moralne prawo do dysponowania swoim stworzeniem na jakikolwiek dowolny sposób, które to prawo daje fakt, że jest stwórcą tego czegoś.

Natomiast argumentację Tomasza zbił już w 2006 roku zupełnie Richard Dawkins w swojej książce, a teraz ja powtarzam niejako jego słowa, dodając też swoje przemyślenia. Na przykład byt, któremu nadane musi być istnienie - jest to absurd, bo nieistniejący byt _nie istnieje_ czyli nie jest bytem. Cechą bytu jest istnienie, nie?

Pomogę ci, żebyś nie musiała się męczyć. Wydajesz się mieć _wykształcenie_ w tym kierunku, więc jestem ciekaw co byś wysmażyła, gdybyś chciała napisać wreszcie coś merytorycznego, by _uzasadnić wreszcie w-jaki-kolwiek-sposób-że-jestem-głupcem_

Tomasz z Akwinu był chrześcijaninem

Cytuj:
1. Dowód z istnienia ruchu (Nieruchomy Poruszyciel) - nic się nie porusza, jeśli nie zostanie poruszone. To prowadzi nas do regresu (każde kolejne poruszające się "coś" musiało być wcześniej poruszone przez "coś" innego i tak dalej). Coś musiało jednak wykonać "najpierwsiejszy" ruch i to coś jest Bogiem.

2. Dowód z pojęcia przyczyny sprawczej - nie jest możliwe, by cokolwiek spowodowało samo siebie. Każde zdarzenie ma swoją przyczynę i znów wracamy do regresu. Coś musiało być pierwszą przyczyną i to coś nazywamy Bogiem.

3. Dowód z konieczności (kosmologiczny) - musiał istnieć taki czas, kiedy nie istniały żadne rzeczy. Ale skoro kiedyś nie istniało nic fizycznego a obecnie istnieją, musi istnieć (lub istniało) coś nie fizycznego, co powołało je do istnienia. To coś nazywamy Bogiem.

Zaczynamy.
Po pierwsze, te trzy dowody wskazują tylko i wyłącznie na istnienie jakiejś siły sprawczej. Każde stwierdzenie ponad "coś musiało być, ale nie wiemy co" byłoby już błędem ad ignorantiam - nie wiemy czym było to, co przerwało regres więc wiemy czym było to, co przerwało regres - Bogiem Jahwe!

Podane dowody w żaden sposób nie implikują konieczności przydania przyczynie przerwania regressus as infinitum przymiotów typowych dla Boga rozumianego przez chrześcijan (wysłuchiwanie modlitw, wybaczanie grzechów, wszechmoc, wszechwiedza). Taka przyczyna nie wymaga nawet nadania jej cech istotnych dla ogólnego pojęcia Boga w ogóle (samoświadomość, wola, celowość, stworzenie wszechświata itd.) Zatem tą przyczyną może być na przykład niewytłumaczalna osobliwość kosmiczna...


Spróbuj, co ci szkodzi :)

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pt wrz 11, 2015 10:53 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5303
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
chrysletY napisał(a):
@merss, może spróbujesz coś napisać w odniesieniu do pierwszego postu w tym temacie, tym samym wielkodusznie ratując go przed zamknięciem? Nie zdzierżę poglądu, że stwórca ma pełne moralne prawo do dysponowania swoim stworzeniem na jakikolwiek dowolny sposób, które to prawo daje fakt, że jest stwórcą tego czegoś.

Natomiast argumentację Tomasza zbił już w 2006 roku zupełnie Richard Dawkins w swojej książce, a teraz ja powtarzam niejako jego słowa, dodając też swoje przemyślenia. Na przykład byt, któremu nadane musi być istnienie - jest to absurd, bo nieistniejący byt _nie istnieje_ czyli nie jest bytem. Cechą bytu jest istnienie, nie?


To tak może jeszcze sobie poczytaj co to jest byt? Bo zdaje mi się że jesteś wielkim fanem Dawkinsa, ale podstawy u Ciebie to tak no...
Dla przedszkolaków:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Byt

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt wrz 11, 2015 11:15 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Cieszę, się, że podlinkowałeś, niemowlaku :)

byt realny, będący częścią obiektywnej rzeczywistości. A taką częścią obiektywnej rzeczywistości jest człowiek. Nie?

Poza tym

Cytuj:
Ten artykuł należy dopracować:
Oczywiście, historia pojęcia nie zakończyła się na Tomaszu z Akwinu.
Dokładniejsze informacje o tym, co należy poprawić, być może znajdują się w dyskusji tego artykułu.
Po wyeliminowaniu niedoskonałości prosimy usunąć szablon „Dopracować” z kodu tego artykułu.


...I nikt nie zaprzecza, że cechą bytu jest istnienie.

Bóg ma być częścią rzeczywistości. Byt obiektywnej rzeczywistości jest związany z czasem w którym istnieje. W czasie, kiedy nie istnieje nie ma go, a zatem nie jest bytem.

Polecam, nie wiem... Odrobinę logicznego myślenia, bracie Peterze?

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pt wrz 11, 2015 11:30 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5303
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
chrysletY napisał(a):
Cieszę, się, że podlinkowałeś, niemowlaku :)

byt realny, będący częścią obiektywnej rzeczywistości. A taką częścią obiektywnej rzeczywistości jest człowiek. Nie?

Poza tym

Cytuj:
Ten artykuł należy dopracować:
Oczywiście, historia pojęcia nie zakończyła się na Tomaszu z Akwinu.
Dokładniejsze informacje o tym, co należy poprawić, być może znajdują się w dyskusji tego artykułu.
Po wyeliminowaniu niedoskonałości prosimy usunąć szablon „Dopracować” z kodu tego artykułu.


...I nikt nie zaprzecza, że cechą bytu jest istnienie.

Bóg ma być częścią rzeczywistości. Byt obiektywnej rzeczywistości jest związany z czasem w którym istnieje. W czasie, kiedy nie istnieje nie ma go, a zatem nie jest bytem.

Polecam, nie wiem... Odrobinę logicznego myślenia, bracie Peterze?


Ja piórkuję.. Cały czas się obracasz w CZASOPRZESTRZENI, natomiast mowa jest o bytach i w CZASOPRZESTRZENI i POZA nią.. Ja nie wiem, przesłuchaj jakiś matematyków, fizyków czy kogo tam.. Apropo's matematyki.. Czy wg Ciebie koło, kula, liczba to byt? Czy istnieją takie twory czy nie?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt wrz 11, 2015 12:49 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Cytuj:
Cały czas się obracasz w CZASOPRZESTRZENI, natomiast mowa jest o bytach i w CZASOPRZESTRZENI i POZA nią..


Założenie, że istnieje coś więcej nie jest zademonstrowane.

Cytuj:
Apropo's matematyki.. Czy wg Ciebie koło, kula, liczba to byt? Czy istnieją takie twory czy nie?


Kula leżąca na stole to byt istniejący w obiektywnej rzeczywistości. Liczba to raczej koncept opisujący stan danych bytów - przykładowo. Na papierze bytem byłby atrament i kartka. W każdym razie cechą wrodzoną bytu, jest istnienie. Zatem każdy byt istniejący w rzeczywistości jest bytem koniecznym. Zostawcie tę niematerialną sferę, bo ani nie ma cienia dowodu na jej istnienie, a jeżeli już by istniała, to jest ona niepojmowalna, więc nic na jej temat nie możecie powiedzieć - włączając w to to, czy istnieje.


Natomiast my mówimy tutaj o Bogu, który ma być częścią otaczającej nas rzeczywistości, tworem obdarzonym inteligencją, który umie kochać, słuchać naszych modlitw, i tak dalej i tak dalej.

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pt wrz 11, 2015 1:01 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5303
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
chrysletY napisał(a):
Cytuj:
Cały czas się obracasz w CZASOPRZESTRZENI, natomiast mowa jest o bytach i w CZASOPRZESTRZENI i POZA nią..


Założenie, że istnieje coś więcej nie jest zademonstrowane.

Cytuj:
Apropo's matematyki.. Czy wg Ciebie koło, kula, liczba to byt? Czy istnieją takie twory czy nie?


Kula leżąca na stole to byt istniejący w obiektywnej rzeczywistości. Liczba to raczej koncept opisujący stan danych bytów - przykładowo. Na papierze bytem byłby atrament i kartka. W każdym razie cechą wrodzoną bytu, jest istnienie. Zatem każdy byt istniejący w rzeczywistości jest bytem koniecznym. Zostawcie tę niematerialną sferę, bo ani nie ma cienia dowodu na jej istnienie, a jeżeli już by istniała, to jest ona niepojmowalna, więc nic na jej temat nie możecie powiedzieć - włączając w to to, czy istnieje.


No to wpadłeś jak śliwka w kompot. O matematycznych bytach też nic nie wiesz..
Powiem Ci na ucho, ale nie mów tego nikomu - kula leżąca na stole nie jest żadną kulą - to tylko obiekt posiadający cechy zbliżone do kuli..

Wybacz, ale na prawdę poducz się. Jeśli chcesz coś krytykować, musisz poznać dziedzinę w której się obracasz. A ja tu widzę braki i w podstawach filozofii i matematyki i ba! - fizyki , co samo w sobie nie jest niczym ani złym, ani szczególnym, ale jak się chce o tym rozmawiać, to jednak należy znać podstawy.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt wrz 11, 2015 2:22 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Każdy argument na istnienie Boga można obalić.


Pt wrz 11, 2015 3:34 pm
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Cytuj:
Oczywiście że nie. Ewolucję uprawomocniają wszystkie obecnie znane przypadki zaobserwowane, których dowodów jest milion.
Te przypadki mówią WSZYSTKO o Ewolucji, bo wszystkie zaobserwowane elementy żywego świata (a dokładniej ich rozwój) wykazują pewną regularność.


Przypadki mówiące o ewolucji należą do przeszłości, bo wtedy je zaobserwowano, nic, absolutnie nic przypadki z przeszłości nie mówią o tym, że przeszłość będzie podobna do tego co wydarzy się w przyszłości. Więc jeszcze raz, wszystkie znane przypadki zaobserwowane nie uprawomocniają ewolucji do wyrokowania, że ewolucja będzie obowiązywać w przyszłości, bo przypadki zaobserwowane w przeszłości nic nie mówią o przypadkach jakie będą miały miejsce w przyszłości. Poza tym te wszystkie zaobserwowane przypadki mówiące o ewolucji są tylko wybranymi pojedynczymi przypadkami spośród ogromu tego co dzieje się w przyrodzie.

Cytuj:
Przepraszam, czy ty to robisz celowo? Nie obraź się proszę, ale to zdanie jest tak kolosalnie fałszywe, tak zupełnie obraźliwie głupie, że aż prosi się o takie nazwanie kogoś, kto je wypowiada.

Co za absurd. Czyli jeśli założę, że oddycham dzięki obecności tlenu w powietrzu a następnie przeprowadzę dowód, iż moje założenie jest prawdziwe, to i tak nic to nie powie o świecie (czyli: Czy w powietrzu jest tlen?) Teoria Ewolucji zakłada stopniowy rozwój gatunków przy pomocy doboru naturalnego. Dowodów są miliony.

Jest DOKŁADNIE odwrotnie... Ktoś coś zakłada (stawia tezę, która nic nie znaczy w świecie nauki), następnie przeprowadza badania starając się znaleźć dowody potwierdzające swoją tezę. Wraz z postępem odkrywania kolejnych poszlak i dowodów, teza trafia do innych naukowców w świecie nauki, i jeżeli w toku zaprzeczania, stawiania pytań, szukania poszlak wskazujących na fałszywość danej tezy... Dowodów potwierdzających nazbiera się mnóstwo, to teza MOŻE stać się czymś o wiele więcej - w świecie nauki nie ma nic większego, nic bardziej znaczącego niż słowo Teoria.


Postępowanie powyższe przebiega wg takiego schematu:
((jeśli p to q) i q) to p
Ten sposób postępowania, kiedy mówisz tak, formułujesz pewne założenie albo teorie i wynika z niego, przewidujesz że z tego założenia, że taki a taki fakt wystąpi, stwierdzasz, że taki, a taki fakt wystąpił, acha, stwierdzenie wystąpienia faktu potwierdza moje założenie. Takie postępowanie jest beznadziejne, bo prawdziwość stwierdzonego faktu nie gwarantuje prawdziwości założenia. Wystarczy sprawdzić metodą zero jedynkową. Cała powyższa implikacja jest fałszywa.


So wrz 12, 2015 12:17 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Cytuj:
Dowód z pojęcia przyczyny sprawczej - nie jest możliwe, by cokolwiek spowodowało samo siebie. Każde zdarzenie ma swoją przyczynę i znów wracamy do regresu. Coś musiało być pierwszą przyczyną i to coś nazywamy Bogiem.


Jeśli każe zdarzenie ma swoją przyczynę, to oznacza, że nie istnieje zdarzenie, które nie ma swojej przyczyny. Nie ma tu żadnego regresu.


N wrz 13, 2015 11:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Cytuj:
No to wpadłeś jak śliwka w kompot. O matematycznych bytach też nic nie wiesz..
Powiem Ci na ucho, ale nie mów tego nikomu - kula leżąca na stole nie jest żadną kulą - to tylko obiekt posiadający cechy zbliżone do kuli..


Może wiesz więcej o zagadnieniu "bytów" w filozofii, ale nadal nie rozumiesz lub nie chcesz dostrzec różnicy między "bytami" będącymi częścią obiektywnej rzeczywistości, które możemy dostrzec, zbadać i doświadczyć tym samym mając podstawę do przyjęcia wierzenia w ich istnienie za uzasadnione...

A niejako "konceptualnymi" bytami, za pomocą których chcesz uzasadnić istnienie Boga.

Posłużę się porównaniem. Jeżeli "kula" jako matematyczny byt nie jest tym samym, co kula leżąca na stole, to mamy tu do czynienia z dwoma bytami. Byt kuli matematycznej jest w tym przypadku pewnym konceptem bytu, a kula leżąca na stole której mogę dotknąć, jest bytem obiektywnej rzeczywistości.
Tak samo z Bogiem. Koncept Boga oczywiście istnieje - a dokładniej są ich miliony. Nie ma jednak żadnego powodu, by uznać, że Bóg jako byt będący częścią obiektywnej rzeczywistości istnieje. To czyni wierzenie w jego istnienie wierzeniem nieodróżnialnym od fałszu, a to z kolei czyni te wierzenie - jak dla mnie - niewartym utrzymywania.

Tak zatem, co do Boga który słucha moich modlitw, widzi, kiedy załatwiam swoje sprawunki w wygódce i tak dalej, musi on być częścią obiektywnej rzeczywistości i nie interesują mnie ucieczki w nieistniejący, niematerialny i kompletnie niemożliwy do zbadania "inny świat", którego istnienie zostało założone bez absolutnie żadnej nawet najmniejszej próby demonstracji jego prawdziwości.

@KONECZNY

Cytuj:
Jeśli każe zdarzenie ma swoją przyczynę, to oznacza, że nie istnieje zdarzenie, które nie ma swojej przyczyny. Nie ma tu żadnego regresu.


Wiesz, że obecnie skrytykowałeś Tomasza, nie mnie? :) I wykazałeś, że Bóg musi mieć swoją przyczynę istnienia? :D Mało tego, według tego co napisałeś, Bóg chrześcijański nie istnieje? :D I gdzie ty widzisz brak regresu? Każde kolejne zdarzenie - przyczyna, przyczyna przyczyny, przyczyna przyczyny przyczyny i mamy regres...?

1. Nie wiadomo, czy każde zdarzenie ma swoją przyczynę;
2. Wniosek jest śliczny, ale w obliczu argumentacji przeciwko teistom niestety nie działa. Mają oni, jak na pewno wiesz, swojego guru, którym jest założenie, że wszechświat musiał być zrobiony przez kogoś spoza wszechświata... ALE TEN KTOŚ OBRACA SIĘ NA PŁASZCZYŹNIE, GDZIE NIE MUSI MIEĆ SWOJEJ PRZYCZYNY.

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pn wrz 14, 2015 9:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
chrysletY
Cytuj:
którego istnienie zostało założone bez absolutnie żadnej nawet najmniejszej próby demonstracji jego prawdziwości

Naprawde ? Ot taki matematyczny przykladzik gdzie ludzka percepcja nie siega chociazby dlatego ze czlowiek ie potrawi widziec wiecej niz w 3 wymiarach
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hiperkula

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Pn wrz 14, 2015 2:42 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5303
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
chrysletY napisał(a):
Posłużę się porównaniem. Jeżeli "kula" jako matematyczny byt nie jest tym samym, co kula leżąca na stole, to mamy tu do czynienia z dwoma bytami. Byt kuli matematycznej jest w tym przypadku pewnym konceptem bytu, a kula leżąca na stole której mogę dotknąć, jest bytem obiektywnej rzeczywistości.


Acha.. Tyle że matematyka, a za nią zaraz fizyka porusza się w świecie właśnie idealnych figur, brył, całych przestrzeni itp. To fizyczne, "rzeczywiste" pomiary dopasowuje się do ideałów jakimi są obiekty matematyczne, nie na odwrót.

Cytuj:
Tak samo z Bogiem. Koncept Boga oczywiście istnieje - a dokładniej są ich miliony. Nie ma jednak żadnego powodu, by uznać, że Bóg jako byt będący częścią obiektywnej rzeczywistości istnieje. To czyni wierzenie w jego istnienie wierzeniem nieodróżnialnym od fałszu, a to z kolei czyni te wierzenie - jak dla mnie - niewartym utrzymywania.


Tylko czy możesz mi wytłumaczyć po co założyłeś ten temat? Bo to że nie jesteś wierzącym to wiadomo wszystkim. Natomiast próba krytyki czegoś co jest opisane językiem filozofii (z wszystkimi tego konsekwencjami) przy olewaniu pierwotnych pojęć filozoficznych - jest cokolwiek absurdalna (wybacz!).

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn wrz 14, 2015 4:15 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
PeterW napisał(a):
chrysletY napisał(a):
Posłużę się porównaniem. Jeżeli "kula" jako matematyczny byt nie jest tym samym, co kula leżąca na stole, to mamy tu do czynienia z dwoma bytami. Byt kuli matematycznej jest w tym przypadku pewnym konceptem bytu, a kula leżąca na stole której mogę dotknąć, jest bytem obiektywnej rzeczywistości.


Acha.. Tyle że matematyka, a za nią zaraz fizyka porusza się w świecie właśnie idealnych figur, brył, całych przestrzeni itp. To fizyczne, "rzeczywiste" pomiary dopasowuje się do ideałów jakimi są obiekty matematyczne, nie na odwrót.


Co nijak nie świadczy, że idealne figury i bryły istnieją w zewnętrznej, obiektywnej rzeczywistości jako obiekty. Gdyby odnaleziono gdzieś istniejącą w obiektywnej rzeczywistości kulę idealną, to wówczas byt matematyczny "kula" stałby się również bytem istniejącym w obiektywnej rzeczywistości jako przedmiot.

Cytuj:
Tak samo z Bogiem. Koncept Boga oczywiście istnieje - a dokładniej są ich miliony. Nie ma jednak żadnego powodu, by uznać, że Bóg jako byt będący częścią obiektywnej rzeczywistości istnieje. To czyni wierzenie w jego istnienie wierzeniem nieodróżnialnym od fałszu, a to z kolei czyni te wierzenie - jak dla mnie - niewartym utrzymywania.


Tylko czy możesz mi wytłumaczyć po co założyłeś ten temat? Bo to że nie jesteś wierzącym to wiadomo wszystkim. Natomiast próba krytyki czegoś co jest opisane językiem filozofii (z wszystkimi tego konsekwencjami) przy olewaniu pierwotnych pojęć filozoficznych - jest cokolwiek absurdalna (wybacz!).[/quote]

Ech zaczynam tracić nadzieję, na znalezienie kogoś kto pokusiłby się o wytknięcie mi jednego błędu faktycznego lub logicznego w mojej kontrargumentacji Tomasza... Kogoś, kto zacytowałby moje słowa z pierwszego posta tego tematu...

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pn wrz 14, 2015 4:37 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
Cytuj:
Naprawde ? Ot taki matematyczny przykladzik gdzie ludzka percepcja nie siega chociazby dlatego ze czlowiek ie potrawi widziec wiecej niz w 3 wymiarach


No patrz, a ja myślałem, że wymiary są częścią naszego wszechświata :D

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Pn wrz 14, 2015 4:42 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5303
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pięć argumentów św. Tomasza z Akwinu?
chrysletY napisał(a):
Ech zaczynam tracić nadzieję, na znalezienie kogoś kto pokusiłby się o wytknięcie mi jednego błędu faktycznego lub logicznego w mojej kontrargumentacji Tomasza... Kogoś, kto zacytowałby moje słowa z pierwszego posta tego tematu...


Jaaaaaasne.. A co usiłujemy Ci pokazać ?
Twój zasadniczy błąd to odnoszenie się tylko do świata materialnego posiadającego czas i uparte negowanie, że istnieje świat ponadmaterialny (poza czasem). Na tej podstawie zabierasz się za krytykę Tomasza z Akwinu, który zakłada właśnie istnienie świata pozamaterialnego. I?..
Krytykujesz metafizykę że jest metafizyką...
Co z tego wynika? To że nie wierzysz w byty niematerialne? No owszem. Ja temu nie zaprzeczam, nie twierdzę że jest inaczej - nie uważam że wierzysz skoro nie wierzysz, inni także to tak widzą (niewierzący chyba także). I co dalej?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn wrz 14, 2015 5:13 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL