Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 12:55 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 Pytanie dręczące głowę 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 9439
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
proszę bardzo. Dałem ci szansę wyjścia z twarzą. Widać twarzy nie potrzebujesz
Małgosia napisał(a):
ja napisał(a):
Nie dyskutuje na tekaty wiarygodności strażnicy tylko na temat septuaginty.
posługując się zakłamanym źródłem. Do udowodnienia niewiarygodności LXX użyłeś Strażnicy jako źródła, które nie tylko jest niewiarygodne, ale wręcz kłamie świadomie w wielu sprawach, co było już udowodnione w wątku o ŚJ. W takim układzie To źródło jest bezużyteczne. Prosiłam o źródła niezależne, badania historyczne itp.
ja napisał(a):
Jesli masz jakieś zastzreżenia do moich twierdzeń to je zaneguj.

Zanegowałam ukazując, że Strażnica jest niewiarygodna. O braku wiarygodności więcej na stronie Piotra Andryszczaka. Tam sa niezbite dowody kłamstwa Strażnicy na różne tematy. Kto kłamie w jednej sprawie nie jest godny zaufania w innej.
ja napisał(a):
Ty tez wiesz wszystko mimo ze tych strażnic nie miałaś w ręku.'

Tych nie, ale miałam inne i czytałam, więc wiem o cym mówię, a dowody na kłamstwa są na stronie Piotra Andryszczaka, ze skanami poszczególnych egzemplarzy.http://piotrandryszczak.pl/index.html
ja napisał(a):
Mozesz . Niestety ty nie masz na to dowodów, ja mam.

Nie, nie masz, bo Strażnica to żaden dowód.
ja napisał(a):
Jęsli chodzi o tłumaczenia że było imie boże a w septuagincie go nie ma ty tez je masz te dowody.Wasz kosciół je ma ale ..jakoś twierdzisz że tego nie ma.
To zwykła hipokryzja. Niestety.

Mój Kościół nie posługuje sie Straznicą dla dowiedzenia prawdy lub fałszu. Nie twierdzę, że nie mam dowodów (na ten temat nie zajaknęłam się ani słowem), a proszę o dowody Ciebie, który twierdzisz, że LXX jest zakłamana, jednocześnie pokazując, że Biblia Nowego Świata korzystała z LXX.

Barney napisał(a):
Żeby skończyć opowiadanie tych głupot przez ja:
  1. Przekład ŚJ NIE jest przekładem z języków oryginalnych, tylko z angielskiego.
    „Świadkowie Jehowy posługują się przekładem Nowego Testamentu, który nosi tytuł Chrześcijańskie Pisma Greckie… (1994 r.), i jest adaptacją ich przekładu angielskiego. Miejscami dosłowny, gdzie indziej zmienia brzmienie oryginału, np. zastępując greckie słowo »Pan« (Kyrios) przez Jehowa, a nawet go fałszuje, zacierając miejsca mówiące o boskości Chrystusa” (Słownik Wiedzy Biblijnej, Warszawa 1997, hasło: Przekłady, str. 654).

    „Przekłady dyskusyjne (…) Świadkowie Jehowy posługują się przekładem NT, który nosi tytuł Chrześcijańskie Pisma Greckie… (1994) i jest adaptacją ich przekładu ang. Miejscami dosłowny, gdzie indziej zmienia brzmienie oryginału, np. zastępując greckie słowo »Pan« (Kyrios) przez Jehowa, a nawet go fałszuje, zacierając miejsca mówiące o boskości Chrystusa” (Katolicki Komentarz Biblijny, Warszawa 2001, Artykuły ogólne: Tekst i przekłady Pisma Świętego, str. 1706).
  2. Co do LXX (septuaguinty): na około 350 miejsc w Nowym Testamencie, w którym jest cytowany Stary Testament, w ok.300 miejscach jest to cytat oparty na Septuagincie. Jak widać, tego własnie przekładu używali apostołowie.
    To kończy dyskusję na temat tego przekładu.
  3. Co do materiałów Andryszczaka, to sorry, ale nie potrafiąc ani zaprzeczyć podawanym przez niego faktom, ani skanom z waszych własnych publikacji, po prostu idziesz zaparte.
    Rozumiem, że bronisz swojej sekty, ale są granice - i kłamanie w żywe oczy jest tą granicą, której przekraczać nie wolno.
    Kto ma wątpliwości, niech zajrzy do linków wskazanych przez Małgosię.
  4. No i wreszcie o imieniu "Jahwe" (Jestem) w Nowym Testamencie - ono tam nie występuje i nigdy nie występowało.
    Chyba że w tłumaczeniu na greckie "JESTEM" - a takim znaczeniu zostało użyte, ale w stosunku do Jezusa, którego wy za Jahwe nie uznajecie.

To tyle (dla niezorientowanych - do "ja" nie piszę i nie zamierzam dyskutować, bo nie ma możliwości dyskusji z kimś, kto po prostu kłamie w żywe oczy - patrz p.3)

I tak jak mówiłem dostajesz ostrzeżenie za kłamstwa i manipulacje.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N paź 11, 2015 8:49 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 03, 2013 5:17 pm
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Wszyscy wyglądacie śmiesznie.
Założyłem temat, w którym w mig wbiło się 120 odpowiedzi, w której jeden próbuje usielnie przekonać drugiego, której racja jest najswojsza, żeby to jeszcze z rezultatem. (( Przepraszam, ale to moja opinia, po powierzchownej obserwacji wątku po nieobecności ))


Cz paź 15, 2015 1:19 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Pytanie dręczące głowę
DO BORO


Cytuj:
Nauka Jezusa również według Ciebie pochodzi z wcześniejszych mitologii? :roll:


Postać Jezusa jest praktycznie kopią wcześniejszej postaci. Słyszałeś o Mitrze?

A filozofia bibljnego Jezusa? Jedna komedia pomyłek, złych i głupich rad oraz (okazjonalnie) coś mądrego, jednak wszystko i tak przyćmiewa okrucieństwo, którego się dopuszcza (morduje w potworny sposób samego siebie, by wybaczyć nam złamanie prawa które sam ustanowił i wiedział, że je złamiemy) oraz nauki o konieczności przestrzegania starotestamentowych przykazań.

Ja wiem, że teraz włączy się teistyczny bezpiecznik i zapłonie lampka "Apologetyka" na "On". Że to wcale nie tak, że nie i oczywiście zamiast merytorycznej riposty oraz wykazania, że się mylę będzie krótkie ad personam i ucieczka. Ale czemu się dziwić? Cała Biblia i mitologia chrześcijańska nie zawiera żadnych twierdzeń kluczowych, które byłyby demonstrowalnie prawdziwe. Musi więc narzucić pozytywną percepcję negatywu, gloryfikując branie twierdzeń na wiarę, i (o zgrozo) wynieść je powyżej brania twierdzeń na podstawie dowodów. I oczywiście zamknąć umysł teisty na nielogiczność i absurdalność twierdzeń w swojej treści. W takiej sytuacji absurd sprzecznych nauk Jezusa, czy jego Wielkiego Planu Odkupienia pozostaje absurdem niemożliwym do obrony. Pozostaje więc wymijanie się z tematem, odsylanie "niedouczonych" ateistów do tekstów apologetów-filozofów (którzy popełniają te same błędy co inni), lub do XIII wiecznej filozofii Tomasza. Bo najlepiej nie spróbować powiedzieć czegoś merytorycznego i wykazać błędność mojej logiki, prawda (Czytaj: wsadzić palce do uszu, zamknąć oczy i wrzeszczeć: "On się myli, on się myli, on się myli".

Cytuj:
Wszystko łączy się w logiczną całość z aktualną wiedzą biologiczną, ale to dłuższy temat i na lekcjach religii o nim nie usłyszysz, dlatego rozumiem Twój bunt.


:cry:
Chyba sobie kpisz.
Co konkretnie z tekstu biblijnego łączy się z aktualną wiedzą biologiczną?

To już jest groteska i absurd extraordinare, drogi Boro.

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Cz paź 15, 2015 7:33 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13139
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
@Jarzyna
Z tego co napisaleś wynika, że otrzymałeś wyczerpującą odpowiedź na pytanie, którego tak naprawdę nie zadałeś, ale właśnie ono dręczyło Twoją głowę. Jeśli uzyskałeś odpowiedź, a pojawiają się kolejne wypowiedzi użytkowników wzmacniające najmojszą prawdę poprzez powielanie myśli z innego wątku, nie widzę innego wyjścia jak zamknąć wątek przeświadczona o tym, że doszedłeś do najswojszej prawdy. Zrozumialam, że to zakomunikowałeś.
A tak na marginesie- dyskutujemy argumentując a nie oceniając ludzi z piedestału pierwszego miejsca podium dla zwycięzców. To jest najmojsza prawda, której się trzymam, bo widzenie świata każdy ma inne. Będąc wolnym ma prawo szukać prawdy. Chcąc ocenić prawdę, którą niesie w sobie inny człowiek powinieneś o tym akurat założyć wątek, byłoby prościej i uczciwiej.

Są też pytania na które człowiek nie zna odpowiedzi...


Cz paź 15, 2015 7:51 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL