Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lut 25, 2020 8:49 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona
 Pytanie dręczące głowę 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Boro napisał(a):
Jocker napisał(a):
Przywiązywanie się do rzeczy z tego świata nie jest powodem, aby Bóg zsyłał kogokolwiek na wieczne męki. Ludzie, upraszam o trochę rozsądku i normalności.

Źle mnie zrozumiałeś. Bóg nie zsyła ludzi na wieczne męki. Cierpienie jest naturalną konsekwencją strachu a strach naturalną konsekwencją przywiązania.

Tak, z prawem karmy mogę się zgodzić.

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Śr paź 07, 2015 9:48 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Barney napisał(a):
Jocker napisał(a):
Boro napisał(a):
A jednak przyjmujesz go każdego dnia przywiązując się do rzeczy z tego świata.

Przywiązywanie się do rzeczy z tego świata nie jest powodem, aby Bóg zsyłał kogokolwiek na wieczne męki. Ludzie, upraszam o trochę rozsądku i normalności.
Nie rozumiesz. Owe wieczne męki to rozdzielenie od Boga. Rozdzielenie DOBROWOLNE, Z WOLI GRZESZNIKA, NIE BOGA.


Jakaś nowa teologia od tej, jaką przez setki lat głosił kościół katolicki? ludzie już w nią nie wierzyli i trzeba było wymyślić jakąś nową,bardziej racjonalną i zjadliwą?

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Śr paź 07, 2015 9:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Jocker napisał(a):
Tak, z prawem karmy mogę się zgodzić.

Ciepło, ale chodziło mi o coś innego niż prawo karmy (chyba, że inaczej je rozumiemy). Podam przykład. Cierpisz ponieważ straciłeś pracę. Dlaczego sprawia Ci to cierpienie mimo iż w danym momencie niczego ci nie brakuje? Ponieważ boisz się, że nie będziesz miał w przyszłości tyle pieniędzy ile byś sobie życzył. Bezpośrednią przyczyną cierpienia zawsze jest strach. Dlaczego się o to boisz? Ponieważ jesteś przywiązany do posiadania pieniędzy. Przyczyną strachu zawsze jest przywiązanie a jego przeciwieństwem jest miłość. Jezus uczy jak się nią kierować i dzięki temu zdobyć królestwo, które jest tu i teraz a nie w żadnej mistycznej krainie. Podobnie sprawa wygląda z piekłem. Piekło jest przeciwieństwem królestwa - brakiem miłości (Boga).
Tak więc to nie Bóg zsyła nas do piekła, tylko piekło jest brakiem Boga.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Śr paź 07, 2015 10:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2011 10:38 pm
Posty: 17538
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
ja napisał(a):
Jakoś nie tłumaczymy imienia Jezus na polski.
Mówimy po prostu Jezus.

Hahaha. Jezus, to z hebrajskiego Jeszua, czyli Jahwe jest zbawieniem, a więc spolszczyliśmy imię Syna Bożego. W oryginale Biblii nie znajdziesz imienia Jezus, a Jeszua po hebrajsku lub Iesous po grecku.

_________________
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/


Śr paź 07, 2015 10:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So kwi 19, 2003 2:32 pm
Posty: 2460
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Małgosia napisał(a):
Jakoś nie tłumaczymy imienia Jezus na polski.
Mówimy po prostu Jezus.

Hahaha. Jezus, to z hebrajskiego Jeszua, czyli Jahwe jest zbawieniem, a więc spolszczyliśmy imię Syna Bożego. W oryginale Biblii nie znajdziesz imienia Jezus, a Jeszua po hebrajsku lub Iesous po grecku.


To podobnie jak Jehowa. Też spolszczylismy bo po hebrajsku tez nie znajdziesz w Biblii imienia Jehowa.
Ja mówie o tłumaczeniu a nie spolszczeniu wymowy.
Czyli nie mówimy "JAHWE JEST ZBAWIENIEM" Chrystus.
Tylko mówimy :Jezus Chrystus.

I tak samo Mówimy: Jehowa
A Nie: JA JESTEM

_________________
Na pytanie czy ty jesteś JA?
odpowiadam : JA JESTEM


Śr paź 07, 2015 11:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Jarzyna napisał(a):
Dlaczego Bóg usadowił nas ziemi, a nie od razu w niebie? W sensie - dlaczego musimy przeżyć życie tu na Ziemi, zanim trafimy w zaświaty? Czy jest to gdzieś w Biblii objaśnione?
Może dlatego, że Ziemia jest naszą "rodzicielką" która nas wydała i której potrzebujemy przez okres dojrzewania aby wzrastając na jej "łonie" móc poznawać naturę Stwórcy przez ogrom, piękno i Jego bycie dla stworzenia...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz paź 08, 2015 2:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Jocker napisał(a):
Tak, z prawem karmy mogę się zgodzić.


A ja nie mogę, nie ma żadnej karmy

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Cz paź 08, 2015 8:20 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Andy72 napisał(a):
Jocker napisał(a):
Tak, z prawem karmy mogę się zgodzić.


A ja nie mogę, nie ma żadnej karmy

Prawa natury istnieją i nie przejmują się, czy zaprzeczasz ich istnieniu czy nie.

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Cz paź 08, 2015 9:23 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Boro napisał(a):
Jocker napisał(a):
Tak, z prawem karmy mogę się zgodzić.

Ciepło, ale chodziło mi o coś innego niż prawo karmy (chyba, że inaczej je rozumiemy). Podam przykład. Cierpisz ponieważ straciłeś pracę. Dlaczego sprawia Ci to cierpienie mimo iż w danym momencie niczego ci nie brakuje? Ponieważ boisz się, że nie będziesz miał w przyszłości tyle pieniędzy ile byś sobie życzył. Bezpośrednią przyczyną cierpienia zawsze jest strach. Dlaczego się o to boisz? Ponieważ jesteś przywiązany do posiadania pieniędzy. Przyczyną strachu zawsze jest przywiązanie a jego przeciwieństwem jest miłość. Jezus uczy jak się nią kierować i dzięki temu zdobyć królestwo, które jest tu i teraz a nie w żadnej mistycznej krainie. Podobnie sprawa wygląda z piekłem. Piekło jest przeciwieństwem królestwa - brakiem miłości (Boga).
Tak więc to nie Bóg zsyła nas do piekła, tylko piekło jest brakiem Boga.


Każde złe wydarzenie, które nas dotyka, jest wynikiem/konsekwencją/karą jakiegoś naszego złego uczynku z przeszłości, w tym lub którymś poprzednim życiu. Skutkiem ubocznym jest strach, to prawda.

Przeciwieństwem zaś miłości jest nienawiść, a nie strach. Strach o dalszą egzystencję jest z kolei wynikiem ignorancji/niewiedzy, że jesteśmy wieczni, a wszystko zło - głód, choroby, śmierć itd - nie dotykają nas, lecz tylko ciała. Świadomość wieczności tu i teraz to transcendencja (Jockey) w praktycznym wydaniu. Jej efektem jest spokój i szczęście wewnętrzne, którego nic nie naruszy - utrata pracy, choroba czy śmierć. To jest przedsmak "królestwa bożego" tu i teraz.

Twoja nowa definicja piekła nie trzyma się niestety kupy. Wg niej cały ten świat jest piekłem, bo nie ma w nim Boga, jest jego brak. Nikt go nie widzi, że rozmawia itd. "Zsyłanie do piekła" z tego świata nie miałoby więc sensu, bo już w nim wg tej logiki jesteśmy.

Piekło to realne światy, w których życie jest całkowicie zdominowane przez cierpienie spowodowane przez skumulowaną złą karmę człowieka wybitnie złego - zbrodniarzy, morderców, gwałcicieli itd.

Ale piekło nie jest wieczne. To kara, a nie psychopatyczny wytwór demiurga-sadysty. Odbywasz karę i otrzymujesz kolejną szansę na ludzkie życie i wędrówkę ku Bogu.

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Cz paź 08, 2015 9:36 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Jocker napisał(a):
Każde złe wydarzenie, które nas dotyka, jest wynikiem/konsekwencją/karą jakiegoś naszego złego uczynku z przeszłości, w tym lub którymś poprzednim życiu. Skutkiem ubocznym jest strach, to prawda.


Bzdura! Gdy widzisz cierpiące dziecko, twierdzisz że jest winne?? Przeczytaj księgę Hioba, gdzie zostało potępione takie myślenie "przyjaciół" Hioba.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Cz paź 08, 2015 9:42 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Andy72 napisał(a):
Jocker napisał(a):
Każde złe wydarzenie, które nas dotyka, jest wynikiem/konsekwencją/karą jakiegoś naszego złego uczynku z przeszłości, w tym lub którymś poprzednim życiu. Skutkiem ubocznym jest strach, to prawda.


Bzdura! Gdy widzisz cierpiące dziecko, twierdzisz że jest winne?? Przeczytaj księgę Hioba, gdzie zostało potępione takie myślenie "przyjaciół" Hioba.


To dziecko, osoba w ciele tego dziecka, w poprzednim życiu było dorosłym, który Bóg wie co wyprawiał.
Ale twoja wizja jest ograniczona do jednego życia, od urodzin do śmierci. Nigdy w ten sposób nic nie zrozumiesz.

Nie widzisz nawet, że wg twojej logiki powinieneś zapytać o to Boga, nie mnie - dlaczego to "niewinne" dziecko cierpi, Boże?! Przecież ono jeszcze nic złego nie zrobiło!

Wyjaśnij to rodzicom takiego dziecka, że Bóg w swojej mądrości, wie co robi i pozwala temu dziecku cierpieć, stwarzając taki niesprawiedliwy i pozbawiony sensu system.

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Cz paź 08, 2015 9:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Pewnie, aby wszystko było proste, krzywdzisz niewinne cierpiące dziecko. Tylko by sobie pytań nie zadawać. Myślisz - ja byłem lepszy w poprzednim wcieleniu niż to dziecko. Przeczytaj lepiej księgę Hioba, zastanów się dlaczego święci cierpieli, i dlaczego Jezus cierpiał.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Cz paź 08, 2015 10:03 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Jocker napisał(a):
Nie widzisz nawet, że wg twojej logiki powinieneś zapytać o to Boga, nie mnie - dlaczego to "niewinne" dziecko cierpi, Boże?! Przecież ono jeszcze nic złego nie zrobiło!


Niewinne w cudzysłowie? Wielka jest twoja bezczelność.
Tak, trzeba zapytać Boga a odpowiedzią będzie milczenie i Krzyż Jezusa. Może to dziecko cierpi za zbawienie grzeszników, może także Ciebie?
Ale ty wolisz się nie zastanawiać, tylko mieć swoją "teodyceę" - skoro cierpi, znaczy winne!

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Cz paź 08, 2015 10:09 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Andy72 napisał(a):
Pewnie, aby wszystko było proste, krzywdzisz niewinne cierpiące dziecko. Tylko by sobie pytań nie zadawać. Myślisz - ja byłem lepszy w poprzednim wcieleniu niż to dziecko. Przeczytaj lepiej księgę Hioba, zastanów się dlaczego święci cierpieli, i dlaczego Jezus cierpiał.


Ale się miotasz.

Powiedz mi więc, jak wyjaśnisz rodzicom miesięcznego dziecka, które ma raka, dlaczego ono cierpi i umiera?

Każesz im przeczytać księgę Hioba?

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Cz paź 08, 2015 10:10 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 11, 2015 10:38 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytanie dręczące głowę
Andy72 napisał(a):
Jocker napisał(a):
Nie widzisz nawet, że wg twojej logiki powinieneś zapytać o to Boga, nie mnie - dlaczego to "niewinne" dziecko cierpi, Boże?! Przecież ono jeszcze nic złego nie zrobiło!


Niewinne w cudzysłowie? Wielka jest twoja bezczelność.
Tak, trzeba zapytać Boga a odpowiedzią będzie milczenie i Krzyż Jezusa. Może to dziecko cierpi za zbawienie grzeszników, może także Ciebie?
Ale ty wolisz się nie zastanawiać, tylko mieć swoją "teodyceę" - skoro cierpi, znaczy winne!


Czyli nie masz (chrześcijaństwo nie ma) żadnej odpowiedzi? Nie masz zielonego pojęcia, jak wyjaśnić taką sytuację. A to jedna z najbardziej podstawowych, fundamentalnych kwestii teologicznych.

_________________
Zanim powiesz mi o swojej religii, pokaż mi, jak traktujesz innych ludzi.


Cz paź 08, 2015 10:13 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], lajkonik.2 i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL