Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N kwi 05, 2020 12:09 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Czy brak pomocy jest grzechem 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Swablu napisał(a):
paniczdomi napisał(a):
A nie ratowanie czyjegoś życia = zło.

Jeśli nie ratowanie czyjegoś życia to zło, a Bóg wielu żyć nie uratował, to Bóg czyni zło.

błąd w wyniku rozumowania wynika w błędzie w założeniach
życie tu na ziemi NIE JEST NAJWIĘKSZĄ wartością, wbrew temu co współczesny humanizm (w sumie ateistyczny) nam wmawia. Życie wieczne jest wartością większą.
Stąd też nie uratowanie czyjegoś życia przez Boga nie jest złem - bo większym dobrem jest jego życie wieczne niż doczesne. My nie potrafimy rozpoznać czy dany człowiek ma życie wieczne czy nie - Bóg za to zna najlepszy moment na śmierć ciała.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


So lis 14, 2015 8:21 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Tek de Cart napisał(a):
błąd w wyniku rozumowania wynika w błędzie w założeniach
życie tu na ziemi NIE JEST NAJWIĘKSZĄ wartością, wbrew temu co współczesny humanizm (w sumie ateistyczny) nam wmawia. Życie wieczne jest wartością większą.
Stąd też nie uratowanie czyjegoś życia przez Boga nie jest złem - bo większym dobrem jest jego życie wieczne niż doczesne. My nie potrafimy rozpoznać czy dany człowiek ma życie wieczne czy nie - Bóg za to zna najlepszy moment na śmierć ciała.

Nie uratowanie przez człowieka prowdzi do śmierci ciała w tym samym momencie co nie uratowanie przez Boga.


So lis 14, 2015 9:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Nadal źle kombinujesz. Precedens dobrego łotra się kłania.


So lis 14, 2015 9:18 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
merss napisał(a):
Nadal źle kombinujesz. Precedens dobrego łotra się kłania.

Czyli?


So lis 14, 2015 9:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
...czyli istnieje możliwość doskonałego żalu za grzechy w ostatniej milisekundzie życia. W ostatnim momencie życia mógł uzyskać nadzwyczajaną łaskę od Boga i odpowiedzieć na nią tak, że odwzajemni owym błagalnym wołaniem. Nikt tego nie widzi, nie słyszy, nie znamy też momentu śmierci człowieka rozpatrywanej w kategorii oderwania się duszy od ciała.


So lis 14, 2015 10:19 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
merss napisał(a):
...czyli istnieje możliwość doskonałego żalu za grzechy w ostatniej milisekundzie życia. W ostatnim momencie życia mógł uzyskać nadzwyczajaną łaskę od Boga i odpowiedzieć na nią tak, że odpowie owym błagalnym wołaniem. Nikt tego nie widzi, nie słyszy, nie znamy też momentu śmierci człowieka rozpatrywanej w kategorii oderwania się duszy od ciała.

Nie rozumiem...

Ale odnośnie tego co było wcześniej
Czy dobrze rozumiem że waga czynu zależy od intencji?
Czy waga intencji jest wagą skutków czynu jakie przewidujemy?


So lis 14, 2015 10:47 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Czasem chodzi o to, że nie chce się rozumieć...Ciągniesz tę rozmowę na siłę, zrozumienia jednak żadnego, wiedzy zero. Tu są podstawy biblijne, a nie sobiemyślizm ateistyczny. Inne spojrzenie na życie skutkuje innym punktem widzenia na wiele spraw egzystencjalnych. Ktoś, kto widzi życie jedynie w doczesności (nie wierzy w życie wieczne) myśli właśnie tak jak Ty. Nie rozumie, bo kręci się wokół życia tu i teraz. Nawet jak przytoczyć tekst biblijny jako podstawę prawną, odpowiesz- nie rozumiem. Po prostu jesteś osobą niewierzącą, nawet, jeśli siebie inaczej szufladkujesz. Po co więc pytasz skoro nie potrafisz zrozumieć? Szukasz usprawiedliwienia w znajdowaniu 'haków' na Boga?


So lis 14, 2015 10:58 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
merss napisał(a):
...czyli istnieje możliwość doskonałego żalu za grzechy w ostatniej milisekundzie życia. W ostatnim momencie życia mógł uzyskać nadzwyczajaną łaskę od Boga i odpowiedzieć na nią tak, że odwzajemni owym błagalnym wołaniem. Nikt tego nie widzi, nie słyszy, nie znamy też momentu śmierci człowieka rozpatrywanej w kategorii oderwania się duszy od ciała.

Nie rozumiem jak ta wypowiedź ma sie do sprawy.
A co do moich pytań to jak w końcu jest tak czy nie, czy inaczej?


So lis 14, 2015 11:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Waga grzechu ciężkiego jest określona trzema warunkami, które muszą zainstnieć razem (to katechizm dla początkujących). Potępienie wymaga decyzji człowieka.
Samobójcy zapytać raczej nie można, prawda?


So lis 14, 2015 11:29 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Czy jeśli ten kto nie ratuje uwarza że czyni dobrze to jeden z warunków nie jest spełniony i to nie jest grzech?


N lis 15, 2015 12:10 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Czy to wogóle jest grzech ciężki jeśli nie narusza żadnego przykazania?
Chyba że nie ratowanie przyrównamy do zabicia ale to chyba nie to samo?


N lis 15, 2015 12:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2377
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Swablu napisał(a):
Czy to wogóle jest grzech ciężki jeśli nie narusza żadnego przykazania?
Chyba że nie ratowanie przyrównamy do zabicia ale to chyba nie to samo?



Grzech można popełnić przez czynienie lub nie czynienie.
chodzi o to, że masz moralny obowiązek niejako komuś pomóc, a nie przejść obojętnie jak kapłan koło pobitego, któremu pomógł samarytanin. Rozumiesz?

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl | Bądźmy Miłosierni


N lis 15, 2015 12:43 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Swablu napisał(a):
Czy jeśli ten kto nie ratuje uwarza że czyni dobrze to jeden z warunków nie jest spełniony i to nie jest grzech?

O czyje potępienie pytasz? Samobójcy, czy swoje? Grzechu samobójcy nie określisz.
Swojego prawdopodobnie też nie, to sprawa konfesjonału, pisałam już o tym. Jeśli ktoś uważa, że czyni dobrze, nie ma problemu z grzechem. Nie myśli w kategoriach popełnionego zła (zaniechanie pomocy), ale w kategoriach dobrze spełnionego obowiązku.
To odpowiedzialność dobrego Samarytanina, który przerywa podróż, by móc zająć się tym, który potrzebuje pomocy(samobójca jej zawsze potrzebuje). Dla tych, którzy przeszli obok, nieszczęśnik nie był wystarczającym powodem do zatrzymania się, poświęcenia mu czasu i zmiany planów podróży, nawet związanych ze spoźnieniem się do świątyni, popadnięcia w stan nieczystości. To byli ludzie uwrażliwieni na kwestie profesjonalne i bardzo mało wrażliwi na innego człowieka, na jego cierpienie. Patrzą, a nie widzą, słyszą, ale nie rozumieją: unikają wszelkiego kontaktu i ich serce staje się twarde i nieczułe.
Przypowieść ta przypomina o zasadzie 'trzeciego', czyli, że nie istnieje bezpośreniość między Bogiem i człowiekiem. Ona następuje przez człowieka. Chcielibyśmy docierać do Boga w jednej chwili, na drodze szybkich, jakże nieprawdopodobnych mistycznych dróg na skróty, z pominięciem prawdziwych pośredników Bożej rzeczywistości, prawdziwych, bo niewyznaczonych przez nas.

Zawiodła wrażliwość relacyjna, jedna z trzech strategicznych. Szukanie usprawiedliwienia wskazuje, że nie chce człowiek dopuścić do siebie prawdy o sobie samym. Szuka wyjścia, że postąpił wlaściwie a winą obarczyć Boga.


N lis 15, 2015 12:46 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 21, 2015 8:23 pm
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
merss napisał(a):
O czyje potępienie pytasz? Samobójcy, czy swoje?

Pytam o tego co stoi obok wiszącego i mu nie pomaga.
paniczdomi napisał(a):


Grzech można popełnić przez czynienie lub nie czynienie.
chodzi o to, że masz moralny obowiązek niejako komuś pomóc, a nie przejść obojętnie jak kapłan koło pobitego, któremu pomógł samarytanin. Rozumiesz?

Dlaczego mam moralny obowiązek?
Jockey napisał(a):
JK 4,
17 Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy.

Skąd wiadomo że ratowanie tego życia jest dobre?


N lis 15, 2015 9:58 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy brak pomocy jest grzechem
Swablu napisał(a):
Pytam o tego co stoi obok wiszącego i mu nie pomaga.

Człowiek to nie zaprogramowana maszyna. Pisałam na samym początku. To należy rozeznać, zbadać okoliczności zdarzenia. Dopiero wówczas można określić wagę grzechu. Po drugie to zdarzenie ma patrzącego czegoś nauczyć na przyszłość, zostało mu przystawione lustro, by mógł zobaczyć siebie. Nie chodzi o żadne potępienie a naukę bycia człowiekiem. Człowiek powinien zobaczyć swe fałszywe kroki i ich skutek. Chciał zobaczyć Boga 'w akcji', tymczasem zobaczył samego siebie i swe złudzenia oraz karykaturę tego co Boże.
Ciekawie napisał Giannoni- Bóg, którego chcielibyśmy spotkać jest tym, który kryje się w swoim śladzie, pozostawia 'ty' i staje się trzecią osobą. Upragniony unika pragnień i odsyła do innych, zwłaszcza do niechcianych. To Bóg wybiera ukrywanie się wśród ludzi.
Dojrzewanie prawdziwej dojrzałości relacyjnej oznacza naukę odkrywania owej Bożej obecności ukrytej i widocznej w każdej relacji ludzkiej.

Obecny ma wyciągnąć naukę. Powinien podziękować Bogu, że pozwolił mu zobaczyć siebie, kim jest. To punkt wyjścia, by móc naprawiać siebie, nie Boga. Przeszłość jest nauczycielem przyszłości, nie katem i przeznaczeniem.


N lis 15, 2015 10:16 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL