Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So kwi 04, 2020 11:26 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
 Duchy z przeszłości 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Duchy z przeszłości
Zaczynam nowy wątek , dzięki Boro za uzasadnioną obronę, ja się tylko uśmiecham, ponieważ coraz bardziej upewniam się w pewnym przekonaniu. Obserwuje i wyciągam wnioski .

Zaczynam temat bez wątków kontrowersyjnych. Jednym z aspektów ego jest nasza identyfikacja z tym co minęło. Moich kilka refleksji i wskazówek:

Przeszłośc bardzo czesto determinuje działanie człowieka, jest jego punktem odniesienia oraz stanowi podstawę jego własnej tożsamości ( co jest oczywiście absurdem)
Nie jest łatwo od niej uciec i często jest się jej niewolnikiem aż do śmierci.
Czy rzeczywiście jest tak trudno zdystansowac się od tej abstrakcji ?
Przeszłość powinna miec raczej wymiar praktyczny, korzystamy z własnych doświadczeń, poprawiamy niedociągnięcia. Jednak ona nie może nas definiować, ani wpływać na nasze dalsze życie.
Przeszłość to już tylko wspomnienia, to, że coś osiągneliśmy, albo ponieśliśmy potencjalną porażkę- to fakt. Nie ma potrzeby jednak zabarwiać tego faktu pseudopsychologią, i ciągle obwiniać się, bądź też mówić sobie- wtedy było super, a teraz beznadziejnie. To do niczego nie prowadzi.

Pozostawienie za sobą przeszłości to nie jest zrywanie znajomości, zapominanie wiedzy, która posiadamy, czy palenie na grillu albumów rodzinnych :)
Tutaj chodzi o psychologiczny aspekt przeszłości, który nas dręczy, definiuje, zamyka w ciasnym pudełku mentalnym. Wspominajcie przeszłe wydarzenia, jednak nie szukaj w nich samych siebie. Ponieważ nie znajdziecie się w myślach. Obraz mentalny zbudowany na sytuacjach i obrazach z przeszłości to tylko abstrakcja.
Przeszłość nigdy nas nie zaatakuje, ponieważ jej po prostu nie ma. To co zostało to myśli o niej. Myśli o przeszłości nie są jednak przeszłością, tylko naszą interpretacja tej przeszłości zabarwiona osobistymi lekami czy preferencjami. Te myśli mogą nas natomiast dręczyc i tak czynią z większością ludzi. Nie identyfikujcie się z nimi, potraktujcie je jako formę energii, nie oceniajcie jej, nie analizujcie, nie szufladkujcie- wtedy bez zasilania z waszej strony one nie przetrwają i zaczną się rozpuszczać. Po pewnym czasie przestaną się pojawiać- umysł nie będzie widział w sensu w odgrzewaniu myśli, które traktujecie obojętne i których nie zasilacie swoja uwagą, kolejnymi myślami, a nawet wewnętrznym cierpieniem.


Pn lis 02, 2015 12:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2516
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
Jak to bez wątków kontrowersyjnych :D :D :D Przeszłość to doświadczenie, doświadczenie razem z poznaniem, refleksją, wyciągnięciem wniosków to zrozumienie, zrozumienie to siła zdolna zmienić przeszłość... i teraźniejszość i przyszłość. Więc tak, ma fantastyczny wymiar praktyczny. Ale nie oceniajcie, nie analizujcie? To tak jakbym słuchał rad przeczytałeś książkę, oglądnąłeś film, przeżyłeś jakąś przygodę, poznałeś lub doświadczyłeś czegoś nowego, itp. OK ale nie wracaj do tego, nie oceniaj, nie analizuj! Dlaczego nie? To może być Twój punkt odniesienia, możliwość porównania, zdolność do wyboru z uwzględnieniem własnego doświadczenia. Być może gdy doświadczysz czegoś nowego Twoje oceny i analizy się zmienią, ale przecież z tego powodu jaki będziesz jutro nie będziezz się bał tego jaki jesteś dzisiaj. Dzisiaj... jutro nie istnieje tak samo jak wczoraj.

Inaczej mówiąc wskazówek jak poradzić sobie z natrętnymi myślami, wskazówek które jednym pomogą a innym nie, nie ma sensu uogólniać i przekuwać na jedynie słuszną postawę wobec przeszłości. Co najwyżej można powiedzieć, że klucz do rozwiązania ewentualnych problemów z przeszłością znajduje się w odpowiednich, uogólnionych postawach wobec teraźniejszości.


Pn lis 02, 2015 1:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Domgo,

Przeczytaj jeszcze raz. Podkreśliłem wagę przeszłości jako elementu praktycznego, służącego nam w życiu, a jedynie zdyskontowałem przeszłość psychologiczna, która jedynie zatruwa nasze życie i kreuje sztuczne., mentalne poczucie własnego Ja.

Powiedz mi w takim razie, jakie inne zasilanie maja te natrętne myśli oprócz nas samych . To dajemy im moc, my je zaopatrzamy w paliwo..
wiec tutaj możemy uniwersalnie powiedzieć- " przestań zasilać i żywic" .
To jest klucz.
Ty natomiast piszesz o modyfikacji tych myśli poprzez postawy wobec teraźniejszości..
nie ma co się tak bawić, bo to robota syzyfowa.

natrętne , niekontrolowane, szkodliwe myśli pojawiają się tylko wtedy, ponieważ jakaś części nas jest nimi zainteresowana, jakaś cześć się z nimi identyfikuje.


Pn lis 02, 2015 1:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2516
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
"Przestań zasilać i żywić" natrętne myśli to inaczej zmień siebie. Działaj nie reaguj, patrz z różnych perspektyw, bierz pod uwagę więcej niż własny punkt widzenia szczególnie jak jest on właśnie natarczywy no i skieruj swoją uwagę, energię w stronę tego co przynosi ci spokój, satysfakcję, oraz tworzy jakąś wartość dodaną w świecie i/lub tobie. Pewnie, że tym ostatnim może być to na co Advaito zwracasz uwagę. Ale w szerszym kontekście. Poza taką perspektywą można odczytać to co napisałeś np. tak: Pamiętajcie! Życie jest jak syzyfowa praca! Dokładnie tak jest! Jak już to zrozumiecie to przestańcie się tym przejmować! Nie interesujcie się przeszłością! Zrozumcie, destrukcyjny wymiar przeżuwania tego co było a wszystko będzie OK!... Należy dodać jeszcze, że a tym polega zamiany jednych uwarunkowań - od przeszłości na inne - od sposobu, techniki, pojedynczego aspektu do którego chcemy zredukować życie tak żeby było OK :twisted:


Pn lis 02, 2015 9:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Nie ! :) "Przestań zasilać i żywic myśli" oznacza nie próbuj siebie zmieniać, nie działaj, nie bierz pod uwagę innych punktów widzenia, nie szukaj spokoju itp.
Czyli coś zupełnie odwrotnego niż to co napisałeś. a dlaczego ? Bo podałeś elementy, które zasilają ta dysfunkcję.
Jak chcesz przerwać zasilanie poprzez zasilanie ?

przecież myśli żywią się zmianą, działaniem i szukaniem spokoju, to napędza umysł i jego upiory.

Co wiec nie zasila i rozpuszcza psychologiczną przeszłość ?

- świadoma , nieoceniająca obserwacja tego co pojawia się w naszej przestrzeni świadomości
- obudzenie naszych zmysłów ze snu umysłu

i teraz uważaj. W Momencie jak to napisałem, umysł zamieni to sobie w kolejny cel czy ambicje. Obserwuj również to. Wtedy może przez chwilę posmakujesz jak to jest żyć bez gadającego radia w głowie :)


Pn lis 02, 2015 11:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2516
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
Cytuj:
Jak chcesz przerwać zasilanie poprzez zasilanie ?
Najzwyczajniejszym w świecie wyborem. Oglądasz telewizję. Wyłączasz zasilanie TV i włączasz zasilanie odtwarzacza muzyki, lub lampki do czytania, albo jakiegoś sprzętu do pracy, albo silnik samochodu lub telefon do umówienia się, itd.

... albo mówisz przydała by się chwila ciszy... pstryk ....
























.... :)


Pn lis 02, 2015 11:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Sęk tkwi w tym, ze jeżeli w myśleniu zalokowałes swoje poczucie tożsamości to nie masz wyboru. To działa jak uzależnienie.
Zbagatelizowałeś temat. Przecież idąc dalej tym tropem mielibyśmy wokół samych szczęśliwych ludzi , bez żadnych problemów mentalnych czy psychicznych.

pstryk- wybieram nie myślenie o negatywnych rzeczach
pstryk- zapominam własne frustracje, żale
pstryk- włączam w sobie 2 h totalnej ciszy, poczucia wewnętrznego spokoju

to skąd tyle niepokoju i schiz na świecie ?? :)


Pn lis 02, 2015 12:02 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt gru 19, 2014 10:04 am
Posty: 148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Zgadzam się z Advaitą odnośnie kompulsywnych myśli dotyczących przeszłości. Musisz domgo odróżnić myśli, które nam coś dają od takich, które powodują frustrację. Przykład: "Jak ona mogła mi to zrobić"? Wtedy zaczyna się nakręcanie, które do niczego dobrego w życiu nie prowadzi. Znam z własnego doświadczenia ludzi, którzy nieustannie żyją przeszłością; i nie są to miłe wspomnienia, tylko jakieś urazy. Człowiek hoduje w sobie poczucie krzywdy zamiast odpuścić i ta trucizna wylewa się na zewnątrz.
Jak przerwać identyfikację z myślami, skoro człowiek jest z nimi emocjonalnie związany i traktuje je bardzo poważnie? Poczuciem humoru i dystansem do siebie raczej ludzi nie zarazisz. Spróbuj powiedzieć komuś, że nie jest swoimi myślami; w większości przypadków taki człowiek popatrzy na Ciebie jak na wariata.

Advaito załóż bloga Pleeeeease :D


Pn lis 02, 2015 12:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Ośle Kopytny,

Dokładnie. Umysł zdominował nasze życie i myślenie przestało być wyborem a stało się przymusem. Tak wiele zawdzięczamy temu rewelacyjnemu wewnętrznemu komputerowi" że zaczęliśmy inwestować w niego swoje poczucie tożsamości. Umysł wykreował wtedy pewien fantom- mentalne Ja, z którym zaczęliśmy się identyfikować. I teraz myśli nie służą nam, tylko temu wytworowi wyobraźni.

co do bloga, to kiedyś pisałem, stare zakurzone miejsce- może je jeszcze kiedyś reaktywuję. Siedem lat temu napisałem tam następujący tekst:

KIM JESTEM ?

"Zrób mały eksperyment- wypisz sobie na kartce wszystko o sobie: kim jesteś i jaki jesteś- Twoja najszczersza opinia. Potem w miarę przypominania sobie- uzupełniaj tę kartkę.
Twoje prawdziwe " Ja" to będzie wszystko to, czego nie ma i nigdy nie będzie na tej kartce
Bo myśli nie opiszą swojego producenta, tak samo jak garnek nie opisze garncarza

To co napiszesz na kartce będzie jedynie pewnym uwarunkowaniem, jakie doświadczasz w tym konkretnym ciele i sytuacji życiowej.
Jeśli np. lubisz spokojną muzykę- to ta informacja jest faktem- Jednak nie ma on nic wspólnego z tym kim naprawdę jesteś.
Nie jest elementem Twojego " Ja"
No bo przecież jak za powiedzmy 10 lat pokochasz tylko szybką muzykę, a spokojnej już nie będziesz preferował- pozostaniesz nadal sobą.

Cechy charakteru również nie mają nic wspólnego z Twoim prawdziwym " Ja"
Nic co przychodzi i odchodzi nie jest Tobą .
To kim jesteś nie możesz wyrazić żadną myślą. Możesz to tylko poczuć. Za każdym razem jak wyjdziesz poza myśli dotkniesz swojej prawdziwej tożsamości.
Dlatego też małe dzieci są najbliższe esencji życia- w ich głowie nie ma skomplikowanych mentalnych struktur- „jestem tym, a tym". One są po prostu sobą.

Mimo wszystko można podać kilka drogowskazów do tego kim jesteś. Tylko drogowskazów- nie traktuj ich jako wyjaśnienia:

Jesteś czystą świadomością, przestrzenią, tłem dla wszystkich wydarzeń w Twoim życiu - jest to niezmienny pierwiastek i Twoje prawdziwe „ Ja"

Nie jesteś zawartością swojego życia ( myśli, sytuacje, emocje, ciało) tylko samym życiem"

teraz po siedmiu latach chciałbym sprostować dwie rzeczy..

- nie możesz poczuć tego kim jesteś- bo nożyczki same siebie nie potną

- nie możesz dotknąć swojej prawdziwej tożsamości, bo kim w takim razie będzie ten dotykający ?

wiec widzisz- to jak obieranie spirytualnej cebuli :)


Pn lis 02, 2015 12:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 837
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
Advaita napisał(a):
Nie jesteś zawartością swojego życia ( myśli, sytuacje, emocje, ciało) tylko samym życiem"


Każdy z nas jest akurat zawartością swojego życia.
Każdy jest tym, czego doświadczy w swoim życiu.

Samym Życiem jest sam Bóg.

„Czyż nie wiecie, iż Kościołem Bożym jesteście, a Duch Boży mieszka w was? A jeśli kto gwałci Kościół Boży, tego Bóg zniszczy, albowiem Kościół Boży święty jest, którym wy jesteście” – 1 Kor. 3:16-17.

To Duch Święty mieszkający w nas jest tym Życiem.
To co my tworzymy, to jest zaledwie życie na bazie Życia.
Różnie naprodukujemy - każdy co innego :)


Pn lis 02, 2015 2:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Jeżeli byśmy byli zawartością swojego życia, to nie byłoby możliwości jego obserwacji, czy tez refleksji nad zmianą. Kto widzi zawartość A, która powoli przechodzi w zawartość B, a potem w C itp ?
Sam podmiot obserwujący, który siłą rzeczy musi być poza tym co widzi. obserwator nie może być bowiem zredukowany do obserwowanego.

innymi słowami

widzisz zawartość swojego życia, doświadczasz tego czy owego

to kim jesteś

widzianym doświadczonym ?

czy raczej tym który widzi i doświadcza ?

to o czym piszesz to zwykła iluzja, redukujemy się do tego co obserwujemy/widzimy/doświadczamy

a zupełnie zapominamy o podmiocie, który widzi i doświadcza

w zawartości mojego życia jest piękna kobieta, samochód, dom, praca, ambicje, plany.. jestem ta kobieta i tym samochodem ?

jestem swoim planem nauczenia się języka ? to wtedy jakbym tego planu zaniechał to sam bym zniknął

doświadczam słońca, wiatru, dotyku... jestem wiec słońcem i dotykiem ? :D

sama zobacz jakie nonsensy wychodzą gdy redukujesz nas do zawartości życia i doświadczenia


Pn lis 02, 2015 2:47 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt gru 19, 2014 10:04 am
Posty: 148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Jednym słowem jestem tajemnicą, nieskończoną możliwością potencjałów manifestujących się wewnątrz i na zewnątrz. Poezja mistyczna Advaito. Lubisz obierać spirytualną cebulę, ale nie definiuje to w całości twojej istoty, której esencja jest z samej swej natury niedefiniowalna. Słowa tylko wszystko komplikują. :cfaniak:

JolaSz napisał(a):
To Duch Święty mieszkający w nas jest tym Życiem.
To co my tworzymy, to jest zaledwie życie na bazie Życia.


W jednych mieszka Duch Święty, a w innych nieświęty. Jakiś duch tam jednak mieszka. Energia życiowa jest Bogiem? Zaznaczam, że nic nie wiem, tylko gdybam zadając pytania. Filozofowanie, ale z poczuciem humoru ;)


Pn lis 02, 2015 2:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Osioł kopytny napisał(a):
Jednym słowem jestem tajemnicą, nieskończoną możliwością potencjałów manifestujących się wewnątrz i na zewnątrz. Poezja mistyczna Advaito. Lubisz obierać spirytualną cebulę, ale nie definiuje to w całości twojej istoty, której esencja jest z samej swej natury niedefiniowalna. Słowa tylko wszystko komplikują. :cfaniak:



widzę, żeś obcykany :D
dokładnie tak jest.. inna wskazówka ; nie jesteśmy osobą, która doświadcza tego momentu, tylko jesteśmy tym momentem, który doświadcza osoby.


Pn lis 02, 2015 3:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2516
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
A propos poezji mistycznej też coś mogę zacytować wyżej dupy nie podskoczysz :) Ta wskazówka pozwala cieszyć się w podoby sposób małymi rzeczami jak i wielkimi, skoncentrować się na teraz, a tym samym nadać właściwą wagę, miejsce w szeregu niepokojom i pragnieniom dotyczącym przyszłości i przeszłości. A w tej Oślej o tajemnicy, nieskończoności i potencjałach to o co chodzi ;)


Pn lis 02, 2015 4:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 837
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
Advaita napisał(a):
Jeżeli byśmy byli zawartością swojego życia, to nie byłoby możliwości jego obserwacji, czy tez refleksji nad zmianą. Kto widzi zawartość A, która powoli przechodzi w zawartość B, a potem w C itp ?

Jeśli żyjesz w jakiś określony sposób (bo przecież jednak żyjesz), to w danym momencie - będąc w określonej sytuacji, bardzo często nie potrafisz ocenić swojego postępowania. Jeśli nie jest to oczywiście coś drastycznego, to dane swoje postępowanie, ocenisz dopiero o jakimś czasie. I wtedy podejmiesz decyzję o dalszym postępowaniu.

Cytuj:
Sam podmiot obserwujący, który siłą rzeczy musi być poza tym co widzi. obserwator nie może być bowiem zredukowany do obserwowanego.

Te zdania nie mają sensu.
Cytuj:
....a zupełnie zapominamy o podmiocie, który widzi i doświadcza

Podmiot który widzi i doświadcza to każdy z nas.
Jesteśmy w czymś, doświadczamy coś i czując określoną sytuację na własnej skórze możemy (jeśli taka nasza wola ) dokonać zmian.
Możemy to zrobić szybko, lub po znacznym czasie - wszystko zależy od nas.
Każdy z nas jest podmiotem i obserwatorem swojego życia.
Każdy życie musi sobie przeżyć sam.
Cytuj:
w zawartości mojego życia jest piękna kobieta, samochód, dom, praca, ambicje, plany.. jestem ta kobieta i tym samochodem ?

Chyba żartujesz.
Jeśli w "zawartości" Twojego życia są te dobra, to Ci gratuluję. Ciesz się tym póki czas.
Cytuj:
doświadczam słońca, wiatru, dotyku... jestem wiec słońcem i dotykiem ? :D

sama zobacz jakie nonsensy wychodzą gdy redukujesz nas do zawartości życia i doświadczenia

Jeśli ja doświadczam bycia matką, to jestem matką.
Jeśli doświadczam bycia córką, to jestem córką.

Nie można doświadczać słońca. Piszesz nie po polsku.


Pn lis 02, 2015 7:28 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL