Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr kwi 01, 2020 10:50 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Duchy z przeszłości 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Duchy z przeszłości
Ja jeszcze wspomnę że nie wszystko co widzimy istnieje "naprawdę" z przyczyn fizjologicznych. Mamy w oku plamkę ślepą, obszar pozbawiony fotoreceptorów, który niczego nie widzi. Mimo to widzimy pełny obraz. Dlaczego? Bo nasz mózg usupełnie dziurę "rzeczywistością wirtualną".
http://michalpasterski.pl/2009/04/co-po ... mka-slepa/

A zjawisko widzenia węża zamiast sznurka ma głębsze podłoże. Otóż na drodze sygnału z oka do kory wzrokowej leży coś co nazywa się ciałem migdałowatym. Jest to ośrodek wstępnej analizy sygnału pod kontem oznak niebezpieczeństwa. Dokonuje on pobieżnej za to szybkiej analizy tego co widzimy i jeśli wychwyci coś groźnego, podnosi ALARM.
Potem dopiero sygnał przesyłany jest do kory wzrokowej gdzie następuje jego dokładniejsza obróbka i ewentualnie korekta błędów.
Obrazek
Wytłumaczenie sytuacji opisanej przez Koniecznego jest więc następujące: Ciało migdałowate wstępnie zanalizowało obraz sznurka, uznało go za węża i wysłało rozkaz UCIEKAĆ! Potem kora wzrokowa zrobiła dokłądniejszą analizę i stwierdziła "Uf, to tylko sznurek"
Dlaczego tak jest?
Bo żeby uniknąć niebezpieczeństwa ważny jest refleks. Trzeba szybko wiać a nie zastanawiać się czy to co widzisz jest rzeczywiście niebezpieczne.
Dajmy na to szedł sobie nasz przodek- jaskiniowiec przez las i widział takie coś:
Obrazek
Jeśli szybko uciekł to miał szanse przeżyć a jak za długo myślał to było po nim!
A co by się stało gdyby to jednak był tylko nieszkodliwy układ cieni i nasz jaskiniowiec uciekł by przed złudzeniem? Otóż nic- najwyżej by się trochę zasapał. Cena za nadmiar spostrzegawczości była dużo niższa niż za jej brak. Przeżywali zatem ci co czasem dostrzegali iluzoryczne tygrysy (i węże i skorpiony itd, itp...) a ginęli ci którzy przeoczyli prawdziwe.

No i może to jest właśnie wyjaśnienie zjawiska "duchów"? Nadinterpretacja obrazu przez nasze ciało migdałowate wyczulone na najmniejsze oznaki niebezpieczeństwa?
Bo zwracam uwagę że duchy z reguły są STRASZNE i ludzie się ich boją.
Miłych duszków Kacperków raczej ludzie nie widują.


Śr lis 11, 2015 4:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Eryk, fajnie to wytłumaczyłeś, ale jak wiesz -każdy kij ma dwa końce.
jedziesz ciemnym lasem, nagle widzisz przy drodze potwora, panikujesz , tracisz panowanie nad kierownicą i powodujesz wypadek. A tym potworem było tylko drzewo z odpowiednio wygiętymi gałęziami.
We współczesnym społeczeństwie biorąc iluzję za prawdę lądujesz znerwicowany w zakładzie psychiatrycznym, ciągle uciekasz, panikujesz, widzisz jakieś stwory, zaczynasz jeść drewno itp


Cz lis 12, 2015 11:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Cytuj:
Eryk, fajnie to wytłumaczyłeś, ale jak wiesz -każdy kij ma dwa końce.
jedziesz ciemnym lasem, nagle widzisz przy drodze potwora, panikujesz , tracisz panowanie nad kierownicą i powodujesz wypadek. A tym potworem było tylko drzewo z odpowiednio wygiętymi gałęziami.
We współczesnym społeczeństwie biorąc iluzję za prawdę lądujesz znerwicowany w zakładzie psychiatrycznym, ciągle uciekasz, panikujesz, widzisz jakieś stwory, zaczynasz jeść drewno itp


Nie masz najmniejszego pojęcia co kto widział na drodze. Wogóle jakim prawem decydujesz za kogoś, co widział.
Tym, który może wiedzieć co widział na drodzie jest wyłącznie osoba, która w tym przypadku jechała ciemnym lasem. Ty natomiast możesz jedynie domyśliwać, co widziała na drodze.
A to, że od swoich domysłów bezceremonialnie przechodzisz do pewności, że na pewno widział drzewo, świadczy, że podobnie jak katolicy posługujesz się dogmatami. W sumie nieweie różnisz się od katolika, oboje wierzycie w swoje dogmaty.


Pt lis 13, 2015 10:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Koneczny.

byłbyś świetnym adwokatem dla różnej maści szaleńców.
Twój klient zabił swoja własna matkę, ponieważ twierdził, że jest ona demonem .
Wychodzisz przed ławę przysięgłych i sędziego i zaczynasz :

" nie macie pojęcia co mój klient widział w swojej matce, jakim prawem decydujecie co on widział !!
tylko on sam może wiedzieć co widział w swoim ciemnym mieszkaniu
wy droga ławo przysięgłych i drogi sędzio, możecie się tylko domyślać, co mój klient widział.
nie macie jednak prawa przechodzić ze swoich bezceremonialnych domysłów do pewności, że na pewno była to tylko jego matka !!
jesteście jak nawiedzenie katolicy, którzy posługują się dogmatami.
nie wiele się od nich różnicie, wierzycie mocno w wasze dogmaty !


sprawę byś pewnie "wygrał", rewelacja haha :D

a jak tylko byś wyszedł poza sala sądową, czekałby na Ciebie psychiatra i kaftan :D


Pt lis 13, 2015 1:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Cytuj:
byłbyś świetnym adwokatem dla różnej maści szaleńców.
Twój klient zabił swoja własna matkę, ponieważ twierdził, że jest ona demonem .
Wychodzisz przed ławę przysięgłych i sędziego i zaczynasz :

" nie macie pojęcia co mój klient widział w swojej matce, jakim prawem decydujecie co on widział
tylko on sam może wiedzieć co widział w swoim ciemnym mieszkaniu
wy droga ławo przysięgłych i drogi sędzio, możecie się tylko domyślać, co mój klient widział.
nie macie jednak prawa przechodzić ze swoich bezceremonialnych domysłów do pewności, że na pewno była to tylko jego matka
jesteście jak nawiedzenie katolicy, którzy posługują się dogmatami.
nie wiele się od nich różnicie, wierzycie mocno w wasze dogmaty !


sprawę byś pewnie "wygrał", rewelacja haha

a jak tylko byś wyszedł poza sala sądową, czekałby na Ciebie psychiatra i kaftan



Staram się znalezc fakty wskazujące na to o czym piszesz.
Ty natomiast wg sobie przyjętych dogmatów, kto ich nie akceptuje wsadzałbyć do psychiatryka.
Metody takie stosowali m. in. komuniści, kto myślał inaczej niż po marksistowsku a jeszcze głośno o tym mówil, lądował na oddziale psychatrycznym.
Tylko pogratulować takiego sposóbu myślenia.
Jak pewien klasyk powiedział, nie kraty tworzą więzienie, tak chciałoby się powiedzieć, nie kaftan bezpieczeństwa pokazuje niezrównoważonego psychicznie.


Pt lis 13, 2015 3:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
jak pokazuję Ci tylko praktyczne konsekwencje Twojego sposobu myślenia..

ludzie, którzy widzą w swoich rodzicach demony jak najbardziej kwalifikują się do psychiatryka.

Twoim zdaniem to jest dogmat ? to wypuśćmy wszystkich szaleńców z wiezień, nie przestrzegajmy zasad ruchu drogowego.. , przecież to okropny dogmat !

pogratulować takiego myślenia :D


Pt lis 13, 2015 4:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Duchy z przeszłości
Cytuj:
Eryk, fajnie to wytłumaczyłeś, ale jak wiesz -każdy kij ma dwa końce.
jedziesz ciemnym lasem, nagle widzisz przy drodze potwora, panikujesz , tracisz panowanie nad kierownicą i powodujesz wypadek. A tym potworem było tylko drzewo z odpowiednio wygiętymi gałęziami.

I owszem, tyle że ja myślę o instynkcie odziedziczonym po odległych przodkach, który niekoniecznie musi pasować do naszych czasów, tak samo jak instynkt jeża nakazujący zwinąć się w kulkę też nie sprawdza sie w epoce samochodów.
Przodek chodził piechotą więc najgorsze co mu groziło przy wpadnięciu w drzewo w czasie panicznej ucieczki to nabicie sobie guza :wink: Za to w jego otoczeniu było mnóstwo niebezpiecznych stworów, nieraz doskonale zamaskowanych i trudnych do zauważenia.
Idziesz sobie przez las i widzisz taki obrazek:
Obrazek
:?: :?: :?:
Jest tu potwór czy go nie ma?
Od odpowiedzi zależy twoje życie, a na decyzje masz sekundę!
Bo w drugiej sekundzie widzisz już to:
ObrazekI wyobraź sobie że chodzisz przez ten las codziennie i w dodatku boso...
Trudno by było nie zostać panikarzem, prawda?
To juz lepiej było sto guzów sobie nabić...


Pt lis 13, 2015 8:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Cytuj:
jak pokazuję Ci tylko praktyczne konsekwencje Twojego sposobu myślenia..

ludzie, którzy widzą w swoich rodzicach demony jak najbardziej kwalifikują się do psychiatryka.

Twoim zdaniem to jest dogmat ? to wypuśćmy wszystkich szaleńców z wiezień, nie przestrzegajmy zasad ruchu drogowego.. , przecież to okropny dogmat !

pogratulować takiego myślenia


W żadnym miejscu nie napisałem słowem o wypuszczaniu szaleńców, czy nieprzestrzeganiu zasad ruchu drogowego. To nie są żadne konsekwencje a tylko Twoje niczym nie uzasadnione domysły i tania erystyka, gdzie metodą ucieczki od zadanego pytania jest ośmieszenie drugiej strony przez pokazanie rzekomo jej niedorzeczności w tym co pisze. Pytanie jest proste, skoro jak wcześniej napisałeś, że ktoś tam uległ złudzeniu bo zaobaczył w nocy coś co go wystraszyło, napisałeś, że to było drzewo. SKĄD WIESZ CO ZOBACZYŁA OSOBA, KTÓRA SIĘ PRZESTRASZYŁA. Nie było pytania kto się nadaje do psychiatryka a kto nie. Zamiast przynajmniej spróbować odpowiedzieć na pytanie. Najchętniej widziałbyś w psychiatryku kogoś, kto w ogóle stawia takie pytanie. Jeszcze nie tak dawno inkwizytorzy łamali kołem ludzi którzy śmieli zgłaszać wątpliwości co do nauk głoszonych przez kościół. Obecnie jako że żyjemy w epoce humanistycznej, kołem się już nie łamie (raczej), za to jak najbardziej do psychiatryka można wsadzać.


So lis 14, 2015 1:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Koneczny,

Znowu rozmydlasz temat, a prawda jest taka, że funkcjonując w społeczeństwie musisz przestrzegać jego reguł, a jak widzisz coś innego niż ogół ludzi to stajesz się niebezpieczny.
i to co piszesz jest jak najbardziej niedorzeczne, bo o ile pomylenie sznura z wężem nie ma jakiś szczególnych konsekwencji ( najwyżej się wystraszysz), to mylenie własnego ojca z demonem już te konsekwencje ma.

wiesz, spędź noc w hotelu z taką osobą, która widzi rzeczy inaczej niż Ty.. może uda Ci się przeżyć :D


So lis 14, 2015 2:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2516
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
:D... Zabawne jest to, że Advaito podświadomie lub świadomie czynisz pewne założenia co do rzeczywistości, całkiem tak samo jak osoba która spostrzega inaczej niż inni. SKĄD WIESZ, ŻE OSOBA KTÓRA SPOSTRZEGA INACZEJ NIŻ TY jest szalona i niebezpieczna? Stąd, że założyłeś sobie, że Ty spostrzegasz tak jak inni. A dlaczego spostrzegasz tak jak inni? Bo tak sobie założyłeś :D Inaczej mówiąc to Ty jesteś wariatem co bierze węże za sznurki i czyni inne nienormalne działania, wyobrażając sobie Bóg wie co...

A jeżeli spostrzegasz jednak jak inni to o jakim od-warunkowaniu Advaity może być mowa? Tylko o oświeceniu poprzez uzależnienie od własnych wyobrażeń. Co jest głównym problemem osoby uzależnionej? Wewnętrzne przekonanie, że panuje nad swoim uzależnieniem, przekonanie o posiadaniu mechanizmu autodestrukcyjnego, który w razie potrzeby zniszczy uzależnienie. W tym momencie uwarunkowanie uwarunkowanemu subiektywnie nie przeszkadza. Od-warunkowanie następuje jednak dopiero po uświadomieniu sobie, odczuciu, zrozumieniu że jednak nie tyle przeszkadza co szkodzi jemu i innym.

Inaczej mówiąc prawdziwie szaloną i niebezpieczną osobą jest ten kto zakłada, że zawsze ma rację. Przy czym nie jest to dogmat ponieważ wystarczy kilka kliknięć myszką moderatora i szaleństwo wraz z niebezpieczeństwem znikają :D


So lis 14, 2015 2:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Domgo,

mam na myśli kolektywne postrzeganie, w momencie w którym ja będę widział demony a ludzie w moim otoczeniu gałęzie , będę nadawał się do wariatkowa :)

Podałem przykład niebezpieczeństw jakie mogą wynikać z iluzorycznego postrzegania, Ty możesz podać przykłady, kiedy taka mispercepcja nie ma większych konsekwencji i to jest oki.
tylko, że początek choroby wciąż jest chorobą i strach pomyśleć jak ona się rozwinie w przyszłości.

oświecenie, odwarunkowanie- na razie wywal te słowa na śmietnik, albo je całkiem wywal, bo je zupełnie mylisz

to co robię to higiena mojej własnej psychiki.. proste.

zamiast karmić w sobie frustrację, smutek, martwienie się, kompulsywne myślenie- usuwam to co niepotrzebne.

i każdy człowiek w jakim stopniu to robi, ma swoje własne metody..

ja wybrałem narzędzia mistyczne. Ty wybierzesz chrześcijańskie

czas pokaże która metoda jest skuteczniejsza ;)


So lis 14, 2015 3:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2516
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Duchy z przeszłości
Advaita napisał(a):
i każdy człowiek w jakim stopniu to robi, ma swoje własne metody..

ja wybrałem narzędzia mistyczne. Ty wybierzesz chrześcijańskie

czas pokaże która metoda jest skuteczniejsza ;)


:) Nie porównamy ponieważ nie będzie czego porównywać. Mnie nie chodzi o metodę lecz o postawę względem, życia, świata, ludzi. Swoją drogą wskaż na mistyka który nie zgodzi się ze stwierdzeniem, że związanie się z metodą to prosta ścieżka do uwarunkowania. Przykładem mogą być Faryzusze. Sam widzisz, że Twój wybór może nie być do końca wyborem a masz pretensje do innych że sznurki nie są wężami :D . A propos o tym też zapomniałeś? Kiedy łucznik strzela nie dla wygranej, panuje nad wszystkimi swoimi władzami. Kiedy strzela, by wygrać mosiężną klamrę, staje się nerwowy. Kiedy strzela, by zdobyć nagrodę wykonaną ze złota, staje się ślepy, widzi podwójnie, a umysł go zawodzi. Umiejętności jego się nie zmieniły: to nagroda go rozdwaja. Zależy mu na niej! Więcej myśli o niej niż o strzelaniu, a potrzeba zwycięstwa wysysa jego moc. :)


So lis 14, 2015 4:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Duchy z przeszłości
Daj spokój, ktoś kto podjął rywalizację sportową, nigdy jej nie zaprzestanie, bo nie po to ją podjął by przegrać.
Nie dotrze do niego to, że tylko jeden jest zwycięzca, póki nie przegra.
Tu argumenty że nie warto, bądź nie w tym temacie, nie trafią do niego.
Zwłaszcza jeśli własne życie traktuje jako zabawę, czy grę.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So lis 14, 2015 4:57 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
Cytuj:
Znowu rozmydlasz temat, a prawda jest taka, że funkcjonując w społeczeństwie musisz przestrzegać jego reguł, a jak widzisz coś innego niż ogół ludzi to stajesz się niebezpieczny.
i to co piszesz jest jak najbardziej niedorzeczne, bo o ile pomylenie sznura z wężem nie ma jakiś szczególnych konsekwencji ( najwyżej się wystraszysz), to mylenie własnego ojca z demonem już te konsekwencje ma.

wiesz, spędź noc w hotelu z taką osobą, która widzi rzeczy inaczej niż Ty.. może uda Ci się przeżyć


Co to ma być, tzn. że zgodnie z tym co napisałeś funkcjonując w społeczeństwie, gdzie holokaust jest normą, każdy powinien widzieć, że nie aryjczycy są podludzmi. Należy więc przestrzegać reguły w takim społeczeństwie i beznamiętnie torturować, prześladować i mordować wszystkich, którzy nie są aryjczykami. A ci wszyscy, którzy ratują nie aryjczyków są niebezpieczni. Puknij się w głowę zanim coś napiszesz.

Poza tym, możesz do woli szukać sposobów żeby unikać odpowiedzieć na wyżej postawione pytanie. SKĄD WIESZ, CZEGO WYSTRASZYŁA SIĘ OSOBA W CIEMNYM LESIE. SKĄD WIESZ, ŻE TO CO TY WIDZISZ JEST SZNUREM. Jednak dopóki nie znajdziesz odpowiedzi, dopóty nie będziesz miał pewności, czy osoba z którą spędzasz noc w hotelu, widzi rzeczy tak jak Ty.


N lis 15, 2015 3:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Duchy z przeszłości
koneczny napisał(a):

Co to ma być, tzn. że zgodnie z tym co napisałeś funkcjonując w społeczeństwie, gdzie holokaust jest normą, każdy powinien widzieć, że nie aryjczycy są podludzmi. Należy więc przestrzegać reguły w takim społeczeństwie i beznamiętnie torturować, prześladować i mordować wszystkich, którzy nie są aryjczykami. A ci wszyscy, którzy ratują nie aryjczyków są niebezpieczni. Puknij się w głowę zanim coś napiszesz.

Poza tym, możesz do woli szukać sposobów żeby unikać odpowiedzieć na wyżej postawione pytanie. SKĄD WIESZ, CZEGO WYSTRASZYŁA SIĘ OSOBA W CIEMNYM LESIE. SKĄD WIESZ, ŻE TO CO TY WIDZISZ JEST SZNUREM. Jednak dopóki nie znajdziesz odpowiedzi, dopóty nie będziesz miał pewności, czy osoba z którą spędzasz noc w hotelu, widzi rzeczy tak jak Ty.


Mylisz zwykłe reguły funkcjonowania w społeczeństwie, np kodeks ruchu drogowego, nazywanie pewnych rzeczy zgodnie z językiem polskim z psychologicznym wpływem ideologii. A przecież tego nasz przykład dotyczył: adekwatnej percepcji, rozsądku i inteligencji.
jak będziesz jechał nocą samochodem i drzewa weźmiesz za demony, to ze strachu spowodujesz wypadek. I żaden adwokat Cie z tego nie wybroni.
To co proponujesz spowodowałoby tylko zwykły chaos i patologie. Ludzie widzieliby rzeczy po swojemu i je niszczyli


N gru 13, 2015 9:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL