Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N kwi 05, 2020 12:19 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
 Nieskończność 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Nieskończność
Witam wszystkich po małej przerwie. Tym razem nie będzie mowy o religii, bo postanowiłem dać sobie z tym spokój :P. Przychodzę tutaj z trochę innym tematem, trochę matematycznym, a trochę filozoficznym... Więc można go wpasować w ramy tego działu ;) O co chodzi ? Mianowicie o nieskończoność: Czy coś takiego w ogóle może istnieć ?

Jak wiemy liczb jest nieskończenie wiele, dosyć abstrakcyjne, ale do zaakceptowania, można to sobie nawet w jakiś sposób wyobrazić. Jednak napotykamy na problem przy ułamkach...
O co chodzi ? Teoretycznie rzecz ujmując każdą całość można podzielić na nieskończoną ilość mniejszych części, (nieskończoną!). Weźmy to teraz pod lupę na przykładzie jednostki czasu jaką jest sekunda: Skoro sekunda składa się z nieskończonej ilości mniejszych nazwijmy to "chwil" to jakim cudem po jakimś "czasie" ta sekunda może się "dopełnić" czyli po prostu się skończyć ? Czy to oznacza, że nieskończoność jest skończona ? Jeżeli sekunda zawierałaby w sobie nieskończoną ilość mniejszych okresów czasu to siłą rzeczy te nigdy nie skończyłyby się... Więc sekunda nigdy nie dobiegłaby do końca... Chyba, że przyjmiemy, że istnieje jakaś granica i jednostka czasu, której nie można już podzielić jednak wtedy dojdziemy do wniosku, że nieskończoność nie istnieje... Tak, więc skoro tak elementarna jak to nazwać "zasada" matematyczna jest błędem w kontekście fizycznym, to dlaczego tak dobrze opisuje ona rzeczywistość ?

Co o tym sądzicie ?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz lut 11, 2016 11:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14861
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
http://archiwum.wiz.pl/1997/97073000.asp
http://www.matematycy.interklasa.pl/bio ... ?str=zenon

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt lut 12, 2016 12:42 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
I jeszcze tutaj z wikipedii o paradoksach ruchu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoksy_Zenona_z_Elei

Natomiast jeśli chodzi o nieskończoność, to osobiście bardziej mnie zadziwia nieskończoność materialna wszechświata i istnienia materialnego.

Bo jeśli założymy, że materia i przestrzeń jest "rzeczywista" w odróżnieniu od liczb, które są abstrakcją, i dany zbiór materii (wszechświat) jest ograniczony w jakiejś objętości przestrzeni, to w czym ten wszechświat się znajduje? Czym jest to co jest poza wszechświatem? Czym jest ta przestrzeń i jak się kończy? A jeśli się kończy, to co jest poza nią?

A jeśli nie można określić tego, co jest poza wszechświatem i dalej za tym czymś, co otacza wszechświat i to "poza wszechświatem" jest nieskończone, to może cała materia i całe istnienie jest równie abstrakcyjne jak liczby?


Pt lut 12, 2016 9:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3338
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
Można rozwijać swoje poznawanie tego, co nam normalnie nie jest dostępne.
Będzie to poznawanie na zasadach abstrakcji.
Abstrakcją jest wszystko czego nie sprawdzimy. za pomocą nam biologicznie umożliwionych sposobów bezpośrednich.

Biologia umożliwia nam jednak poznawanie pośrednie (abstrakcyjnie) bez względu na poziom tej abstrakcji, który sam w sobie ma nieskończoność.
Bardzo łatwo tą nieskończoność pojąć poprzez nasze myśli które nie kończą się dopóki my żyjemy.

One kończą się wraz z nasza śmiercią, tu wszystko z nami związane się kończy.
Pozostają przez pewien czas nasze fizyczne dokonania.
Ale abstrakcja w wymiarze naszej osoby, nie ma końca póki my żyjemy, to jest dla nas wieczne, choć my nie jesteśmy wieczni.
To wystarcza by nie łudzić się, abstrakcyjną wizją braku końca czegokolwiek.

Wszystko ma koniec, cokolwiek by to znaczyło, bo wszystko podlega przemianie.
My mamy też koniec, lecz poprzez przemianę znów mamy jakiś początek i znów koniec.

Tak więc jedyne co zostaje nieskończone i wieczne to same przemiany.
Bez przemian ruchu nic by nie było tworzone, ani postrzegane.
Można zapytać czy ktoś ten ruch przemiany zapoczątkował i wymusza?

Ponieważ jesteśmy cały czas pod presją wymuszania, perswazji, to nie można przyjąć tego że coś samo się zaczęło.
Więc tak czy tak dla porządku naszego logicznego myślenia przyjmujemy, poprzez analogię,(abstrakcję), że ktoś temu wszystkiemu nadał początek.

Forma ktoś jest poprawna dla nas, bo nie tworzy bowiem dodatkowej iluzji.
Choć ten ktoś (Bóg) jest dla nas iluzją (nieznaną).
Ważne by zachować w tej abstrakcji porządek, a zaprowadzi nas ona do poznania rzeczy normalnie nie poznawalnych.

Jeśli zgodnie z tym kierunkiem pomyślimy, to nasze życie nabierze sensu o bardzo głębokim charakterze (wymiarze przestrzeni) dla nas.
Będzie ono fenomenem naszego jestestwa.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 12, 2016 10:59 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
witold napisał(a):
nie można przyjąć tego że coś samo się zaczęło.
Więc tak czy tak dla porządku naszego logicznego myślenia przyjmujemy, poprzez analogię,(abstrakcję), że ktoś temu wszystkiemu nadał początek.


Mam prośbę, bo jest to wałkowane od niepamiętnych czasów, a wszelkie kontrargumenty są ignorowane i w kółko powtarzana jest ta sama mantra.
Jeżeli ktoś pisze że to wszystko ktoś musiał zapoczątkować, to niech podaje od razu odpowiedź, dlaczego "wszystko" nie mogło być wieczne.

Bo naginanie rzeczywistości to naiwnych ludzkich wyobrażeń, gdzie tłumaczy się każdą kwestię po najmniejszej linii oporu wszechmogącym bytem, staje się żenujące. Naprawdę do tej pory się nie nauczyliście, że najbezpieczniej jest w ogóle Boga nie mieszać do wyjaśniania czegokolwiek?
Rozczarowanie, gdy się okazuje że "ta teoria nie jest konieczna", bywa bolesne.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt lut 12, 2016 11:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3338
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
Dzięki za uwagę.
Masz rację -Irbisol.
Tylko że w tym sęk że ja nie brałem pod uwagę naiwnych ludzi.
Sądziłem według siebie, że interesując się tematem już tej naiwności nikt nie ma, choć dopuszczam że tak może być.
No cóż wiara nie jest dla naiwnych.

Jeśli naiwni chcą żyć wiarą, to muszą sobie poradzić ze swoja naiwnością, by źle na tym nie wyjść.
To jest proces uczenia się, więc i błędy się pojawiają, nikt od nich nie jest wolny ja też.
Stąd pojawia się wtedy poczucie określane mianem naiwności.

A sprawa że ja nie wziąłem poprawki na naiwnych, wzięła się stąd że mnie samego, też nikt od mojej naiwności nie uwolnił, musiałem według niej sam cierpieć.
Pocieszę naiwnych że idzie to przeżyć.
Witajcie w klubie.

Wracając do tematu.
Dla czego wszystko nie musiało być wieczne?
Może i tak być że jest to wieczne.
Nic ta nie zmienia w tym, w abstrakcyjności tego tematu.
Chciał czy nie trzeba nam wszystkim nauczyć się pojmowania abstrakcyjności.
A jest to to, że może ono oznaczać prawdę bądź tylko drogę do niej.

Tu Bóg jak najbardziej oznacza dla nas drogę do prawdy, ale trzeba zaakceptować tą prawdę.
By nie mieć potem problemów ze swoją naiwnością.

Śmigając w temacie nieznanym aż tak dalece nieznanym, że nie znamy istnienia w ogóle, bądź pojawiania się istnienia, wszystko to będzie nosiło w sobie abstrakcyjne myślenie, wiec czy prawdziwe pokaże czas.
Tak wygląda abstrakcja.

Dla naiwnych nie umiejących znieść braku swej racji w tym do czego zmierzają, rady są dwie.
Nauczyć się znosić brak swojej racji.
bądź zrezygnować z abstrakcyjnego myślenia.
Wybór jest wolny, by potem nie było pretensji co do tego, jak kto przekazuje abstrakcję.

Poszukiwania w jakie człowiek się bawi są arcytrudnym zadaniem, dlatego chciał czy nie wkracza w abstrakcję.
Jeśli się coś chce, to życzę odwagi, tak się zwycięża siebie, to o wiele radośniejsze zwycięstwo od tych, które pokonują innych ludzi.
Tak się zwycięża świat.
A o to chodzi i tobie inaczej byś tu nie pisał.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 12, 2016 12:53 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
No dobrze, ale wracając do nieskończoności wszechświata materialnego.
Jeśli jest skończony, to co jest poza nim?


Pt lut 12, 2016 2:48 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5303
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
Irbisol napisał(a):
witold napisał(a):
nie można przyjąć tego że coś samo się zaczęło.
Więc tak czy tak dla porządku naszego logicznego myślenia przyjmujemy, poprzez analogię,(abstrakcję), że ktoś temu wszystkiemu nadał początek.


Mam prośbę, bo jest to wałkowane od niepamiętnych czasów, a wszelkie kontrargumenty są ignorowane i w kółko powtarzana jest ta sama mantra.
Jeżeli ktoś pisze że to wszystko ktoś musiał zapoczątkować, to niech podaje od razu odpowiedź, dlaczego "wszystko" nie mogło być wieczne.


Bo.. Z obserwacji wynika, że jednak kiedyś się zaczęło? Przespałeś Wielki Wybuch? (w sensie istnienie takiej teorii, tłumaczącej rozszerzanie się Wszechświata)

Cytuj:
Bo naginanie rzeczywistości to naiwnych ludzkich wyobrażeń, gdzie tłumaczy się każdą kwestię po najmniejszej linii oporu wszechmogącym bytem, staje się żenujące. Naprawdę do tej pory się nie nauczyliście, że najbezpieczniej jest w ogóle Boga nie mieszać do wyjaśniania czegokolwiek?
Rozczarowanie, gdy się okazuje że "ta teoria nie jest konieczna", bywa bolesne.


Hm.. Nie chcę żeby wyszło to ad personam.. Ale u licha co Ty robisz na forum katolickim, gdzie dyskutuje się o Bogu (w takiej czy siakiej, mniej lub bardziej zawoalowanej formie)? Na forum filatelistycznym byś wybrzydzał że w koło Wojtek o znaczkach? :roll:

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lut 12, 2016 4:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3338
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
lekarstwo napisał(a):
No dobrze, ale wracając do nieskończoności wszechświata materialnego.
Jeśli jest skończony, to co jest poza nim?

Trzeba najpierw poznać skończone rzeczy (skończoność tego świata), by pytać o to co jest poza nim.
Inaczej twórczego myślenia nie doznamy.

Znasz już koniec (kraniec) naszego, świata że pytasz o to co poza nim?

Przyjmujesz na wiarę myślenie że świat został stworzony ( przez Boga).
Tobie to raczej wystarcza, bo taka jest kolejność myślenia jak wyżej.
A że ci co nie przyjmują na wiarę, (że Bóg stworzył świat) mają problem z wytłumaczeniem tego faktu.

To mamy zmyślać coś innego, byle zadowolić ich w myśleniu?
Niech oni zmyślają, albo jak mogą twierdzić że wiedzą, co jest poza naszym światem, niech tak twierdzą.
Mogą też twierdzić że świat nie ma końca, wiec trudno tu wyjaśnić że ma początek.
Przyjmą tego konsekwencje.

Nam to że Bóg stwarza świat porządkuje całe myślenie i poszukiwania jego kształtu.
Co poznamy sprawdzimy uznamy że to nasz świat, co chcieć więcej?
Czyżby bardzo urządzało wielu takie myślenie (przed jakim przestrzega Advaita), z ciągłym spamem mentalnego poszukiwania, niczego do końca nie znalazłszy?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 12, 2016 5:20 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
lekarstwo napisał(a):
dany zbiór materii (wszechświat) jest ograniczony w jakiejś objętości przestrzeni, to w czym ten wszechświat się znajduje?

To dość prymitywne statyczne postrzeganie dawno zdezaktualizowanego modelu wszechświata. Nie jest tak, że wszechświat materialny jest ograniczony i znajduje się w nieograniczonej ponadczasowej przestrzeni. To sama przestrzeń powstała (wedle najbardziej powszechnie przyjmowanego współcześnie modelu) i rozszerza się, a w niej jest umieszczona materia kreowana z energii. Zatem pytanie jest postawione nieprawidłowo. Potwierdzone w ostatnich dniach odkrycie fal grawitacyjnych nie ułatwia wyobrażenia sobie owej przestrzeni, gdyż jest ona trwale zmiksowana z czasem. Sam jestem ciekaw jakie będą konsekwencje tego odkrycia i czy zwykły śmiertelnik to pojmie. W każdym razie minimum co należy przyswoić to dynamiczny charakter pojęcia przestrzeni.


Pt lut 12, 2016 5:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
Cytuj:
Nie jest tak, że wszechświat materialny jest ograniczony i znajduje się w nieograniczonej ponadczasowej przestrzeni. To sama przestrzeń powstała (wedle najbardziej powszechnie przyjmowanego współcześnie modelu) i rozszerza się, a w niej jest umieszczona materia kreowana z energii. Zatem pytanie jest postawione nieprawidłowo.


Niestety, niczego nie wyjaśniasz. :-)
"sama przestrzeń powstała"? A czym jest ta przestrzeń? Gdzie się ona znajduje, w czym?


Pt lut 12, 2016 6:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
luki123 napisał(a):
Skoro sekunda składa się z nieskończonej ilości mniejszych nazwijmy to "chwil" to jakim cudem po jakimś "czasie" ta sekunda może się "dopełnić" czyli po prostu się skończyć ? Czy to oznacza, że nieskończoność jest skończona ? Jeżeli sekunda zawierałaby w sobie nieskończoną ilość mniejszych okresów czasu to siłą rzeczy te nigdy nie skończyłyby się... Więc sekunda nigdy nie dobiegłaby do końca... Chyba, że przyjmiemy, że istnieje jakaś granica i jednostka czasu, której nie można już podzielić jednak wtedy dojdziemy do wniosku, że nieskończoność nie istnieje... Tak, więc skoro tak elementarna jak to nazwać "zasada" matematyczna jest błędem w kontekście fizycznym, to dlaczego tak dobrze opisuje ona rzeczywistość ?

Polecam zdobycie jakiegoś dobrego podręcznika do matematyki dla 3. klasy liceum lub dla studiów i poczytanie o granicach. Tam to wszystko jest. Serio! :wink:

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt lut 12, 2016 6:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
Boro napisał(a):
luki123 napisał(a):
Skoro sekunda składa się z nieskończonej ilości mniejszych nazwijmy to "chwil" to jakim cudem po jakimś "czasie" ta sekunda może się "dopełnić" czyli po prostu się skończyć ? Czy to oznacza, że nieskończoność jest skończona ? Jeżeli sekunda zawierałaby w sobie nieskończoną ilość mniejszych okresów czasu to siłą rzeczy te nigdy nie skończyłyby się... Więc sekunda nigdy nie dobiegłaby do końca... Chyba, że przyjmiemy, że istnieje jakaś granica i jednostka czasu, której nie można już podzielić jednak wtedy dojdziemy do wniosku, że nieskończoność nie istnieje... Tak, więc skoro tak elementarna jak to nazwać "zasada" matematyczna jest błędem w kontekście fizycznym, to dlaczego tak dobrze opisuje ona rzeczywistość ?

Polecam zdobycie jakiegoś dobrego podręcznika do matematyki dla 3. klasy liceum lub dla studiów i poczytanie o granicach. Tam to wszystko jest. Serio! :wink:


W takim razie za rok wszystkiego się dowiem :D Bo tak właściwie zacząłem się nad tym zastanawiać właśnie przez matmę i parabolę... :P


Cytuj:
Znasz już koniec (kraniec) naszego, świata że pytasz o to co poza nim?

Jeżeli wszechświat rzeczywiście rozszerza się coraz szybciej (a robi to szybciej od światła od dawien dawna) to nie ma szans na poznanie jego "granic". No chyba, że kiedyś będziemy w stanie "manipulować" przestrzenią i jakoś się tam przeniesiemy. Tyle, że zanim zrobimy krok przez hipotetyczny tunel czasoprzestrzenny to ta nasza "granica" już się i tak znacznie przesunie gdzieś dalej...
Błędne koło.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt lut 12, 2016 8:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
luki123 napisał(a):
Jeżeli wszechświat rzeczywiście rozszerza się coraz szybciej (a robi to szybciej od światła od dawien dawna) to nie ma szans na poznanie jego "granic". No chyba, że kiedyś będziemy w stanie "manipulować" przestrzenią i jakoś się tam przeniesiemy.


Ale czym jest to, w czym znajduje się i rozszerza wszechświat?


Pt lut 12, 2016 9:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nieskończność
witoldm napisał(a):
nikt od mojej naiwności nie uwolnił, musiałem według niej sam cierpieć.

Twoje założenie, że KTOŚ MUSIAŁ to zapoczątkować, świadczy o tym, że jeszcze trochę do uwalniania pozostało.

witoldm napisał(a):
Tu Bóg jak najbardziej oznacza dla nas drogę do prawdy, ale trzeba zaakceptować tą prawdę.

Jeżeli Boga nie ma (a taki model jest jak najbardziej do przyjęcia), to do jakiej prawdy Bóg wiedzie?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt lut 12, 2016 10:29 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL