Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 08, 2020 2:05 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 220 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona
 Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience) 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Torri napisał(a):
A jakie ma znaczenie, że ojciec był Niemcem, a matka Czeszką?
Stałeś się teistą, twoje prawo, każdy może być. Ale co to ma wspólnego jedno z drugim?

Urodziłem się i wychowałem na Górnym Śląsku w rodzinie czesko-niemieckiej, a tam Ateizm jest normą, nie jak u Polaków gdzie każdy Polak jest ochrzczony i przynależy do Kościoła rzymskokatolickiego. Ja w ateizmie zostałem wychowany z przyczyn kulturowych, więc nie był to mój wybór. Od urodzenia nie wierzyłem w Boga, ani w życie pozagrobowe. Dla Polaka człowiek nieochrzczony jest dziwadłem bo w Polsce wszyscy są ochrzczeni. Ja mieszkam na Zaolziu i pochodzę z rodziny czesko-niemieckiej i nigdy nie byłem ochrzczony, ani nie przynależałem do Kościoła. Pojęcie Boga, duchów, aniołów i demonów oraz życia pozagrobowego- wiecznego było mi zawsze obce.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 5:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin napisał(a):
Jak miałem to zrobić. Przecież moja dusza oddzieliła się od fizycznego ciała. Nazywamy to podróżami astralnymi. Poza tym nie planowałem takiego przeżycia i nie spodziewałem się, że go doznam. Sam nie przeżywszy takich doznań, słysząc o nich byłem zdecydowanie sceptykiem. A mówiąc ze swoim przewodnikiem do głowy mi nie przyszło,żeby spytać się o szóstkę to Dużego Lotka. Poza tym jest to kraina wielkiej miłości gdzie dobra doczesne takie jak szóstka w Lotka nie ma większego znaczenia.
Ja podchodze sceptycznie do podrozy astralnych czy odwiedzin kosmitow, ale jesli cos takiego mi sie przytrafi to pytania mam gotowe.
Neopoganin napisał(a):
Ateizm to racjonalizm i wierzy tylko w to co człowiek jest w stanie dostrzec za pomocą zmysłów i pojąć własnym rozumem. Teizm zaś wykracza poza doznania zmysłowe i odwołuje się do wiary samej w sobie. Wiara nie jest udowodniona. Nauka jest. Wierzyć nie oznacza wiedzieć. Ateiści wiedzą, że Boga i świata pozagrobowego nie ma w myśl zasady "niebo jest puste, a za grobem nic nie ma". Ateista nie wierzy w duszę,życie po życiu i w Boga.
Nie prawda. Ateisci jak najbardziej moga wierzyc np. w reinkarnacje czy tarota itd. Jedyne co ateiste robi ateista to brak wiary w istnienie bogow.

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


Pt maja 06, 2016 5:49 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2370
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Z którym konkretnie twierdzeniem ateizmu jest to sprzeczne?


Ateizm to racjonalizm i wierzy tylko w to co człowiek jest w stanie dostrzec za pomocą zmysłów i pojąć własnym rozumem. Teizm zaś wykracza poza doznania zmysłowe

Totalnie mylisz scjentyzm i materializm z ateizmem oraz mistycyzm z teizmem.
Ateizm to brak wiary w bóstwa. Reszta jest dozwolona.

Poza tym sam piszesz że Boga nie ujrzałeś, więc skąd ten teizm? Naprawdę myślisz że religie mają monopol na niepoznawalny naukowo obszar rzeczywistości?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt maja 06, 2016 5:55 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz mar 10, 2016 8:38 am
Posty: 220
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Skąd pomysł, że Twój mózg nie pracował? Gdyby mózg umarł, nie mógłbyś wrócić do życia. Piszesz, że byłeś reanimowany. Możliwe, że wszystko, co przeżyłes, to projekcje Twojego mózgu właśnie.
Po drugie, nie widzę zupełnie zależności między wiarą w bogów a Twoim doświadczeniem. W dodatku, jak piszesz, wybrałeś sobie pogaństwo, czyli nie dostałeś podczas swojego przeżycia żadnej wskazówki ani co do istnienia Boga, ani co do konieczności praktykowania jakiekolwiek religii.
Nie wiem, może to tylko moje wrażenie, ale wygląda na to, że wyciągnąłes po prostu pochopne wnioski z tej sytuacji.


Pt maja 06, 2016 6:41 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
dienicy napisał(a):
Ja podchodze sceptycznie do podrozy astralnych czy odwiedzin kosmitow, ale jesli cos takiego mi sie przytrafi to pytania mam gotowe.


Podróże astralne to podróże duszy poza ciałem. Z takimi podróżami astralnymi mamy do czynienia w NDE. NDE nie ma nic wspólnego z kosmitami, to jest stan polegający na doświadczeniu bliskości śmierci i przeżyciu własnej śmierci, oraz pamiętani to co się podczas niej działo. Kiedy encefalograf pokazuje linię prostą, mamy do czynienia, ze śmiercią kliniczną , ale i śmiercią mózgową. Co za tym idzie nie są możliwe w tym stanie żadne sny, ani halucynacje, a ludzie którzy przeżyli w szpitalu śmierć kliniczną i byli podłączeni do encefalogramu pamiętali akcje reanimacyjne podczas zatrzymania pracy serca, a więc w trakcie kiedy encefalograf pokazywał linię prostą (brak marzeń sennych i halucynacji).


dienicy napisał(a):
Nie prawda. Ateisci jak najbardziej moga wierzyc np. w reinkarnacje czy tarota itd. Jedyne co ateiste robi ateista to brak wiary w istnienie bogow.


Tarot to zwykłe przesądy i zabobon, a wiara w reinkarnację to wiara w buddyzm czy tam hinduizm, więc też wiara. Ateista to jak sama nazwa wskazuje opozycjonista do teisty czyli człowieka wierzącego. Ateista to człowiek nie wierzący w religie, zabobony i przesądy. Ateista to inaczej Racjonalista, wierzy tylko to co poznała, opisała i udokumentowała nauka. Ateista wierzy tylko w to co da się naukowo wyjaśnić. Religią dla ateistów jest nauka i wiara w Wielki Wybuch, ewolucję etc. Ktoś kto wierzy w tarota i reinkarnację lub jakiekolwiek zjawiska paranormalne to nie żaden ateista. Ateiści nie wierzą w zjawiska paranormalne. Dla ateisty Wszechświat jest zbudowany z materii.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 7:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Czy to była taka śmierć, że jakbyś wcześniej wyraził zgodę na bycie dawcą organów, to można byłoby Ci w Twoim stanie ('śmierci') pobrać je do przeszczepów dla potrzebujących osób?


Pt maja 06, 2016 7:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Irbisol napisał(a):
Totalnie mylisz scjentyzm i materializm z ateizmem oraz mistycyzm z teizmem.
Ateizm to brak wiary w bóstwa. Reszta jest dozwolona.

Poza tym sam piszesz że Boga nie ujrzałeś, więc skąd ten teizm? Naprawdę myślisz że religie mają monopol na niepoznawalny naukowo obszar rzeczywistości?

Ateizm to sceptycyzm i wiara w czysty materializm. Zjawiska paranormalne i zabobony typu gra w tarota i inne wróżby są niedozwolone. Ateiści opierają swoją wiedzę na Nauce i tylko nie. Wszystko co jest sprzeczne z nauką ateiści odrzucają. Boga samego nie ujrzałem, ale wiem, że istnieje wyższa cywilizacja (ci przewodnicy, a w moim przypadku przewodnik kobieta). Ideą nauki jest poznawanie niepoznawalnych obszarów rzeczywistości podobnie jak odkrycie Ameryki przez Kolumba. Ja widziałem przewodnika i nie był to Chrystus, ani Maryja. Takich przewodników są tysiące. Wiem, że jesteśmy częścią większego planu jakiejś wyższej cywilizacji tak starej jak czas. Kiedyś sam byłem Ateistą i nie wierzyłem w takie rzeczy, ale od czasu przeżycia NDE porzuciłem sceptycyzm i materializm. Jako Ateista sam zacząłem interpretować pewne sfery z którymi zetknąłem się po raz pierwszy w życiu takie jak dusza czy życie pozagrobowe. Uznałem , że politeizm jest lepszy bo zakłada wielobóstwo (wielu przewodników) oraz występują wśród tych przewodników kobiety. Mój przewodnik był kobietą. Zgodnie z europejskimi rodzimowierczymi kultami politeistycznymi (POGANIZM), dusza ludzka po śmierci zaraz idzie do nieba, a nie jak twierdzą Żydzi i chrześcijanie czeka do dnia ostatecznego na Sąd. WASZA DOKTRYNA ZMARTWYCHSTANIA I sĄDU oSTATECZNEGO KŁÓCI SIĘ Z nde I ZDROWYM ROZSĄDKIEM, BO PO CO TYLE CZASU CZEKAĆ I OCZEKIWAĆ NA POWTÓRNE PRZYJŚCIE cHRYSTUSA JAK Z CHWILĄ ŚMIERCI OD RAZU TRAFIĆ W ZAŚWIATY.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 7:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin napisał(a):
Podróże astralne to podróże duszy poza ciałem. Z takimi podróżami astralnymi mamy do czynienia w NDE. NDE nie ma nic wspólnego z kosmitami, to jest stan polegający na doświadczeniu bliskości śmierci i przeżyciu własnej śmierci, oraz pamiętani to co się podczas niej działo. Kiedy encefalograf pokazuje linię prostą, mamy do czynienia, ze śmiercią kliniczną , ale i śmiercią mózgową. Co za tym idzie nie są możliwe w tym stanie żadne sny, ani halucynacje, a ludzie którzy przeżyli w szpitalu śmierć kliniczną i byli podłączeni do encefalogramu pamiętali akcje reanimacyjne podczas zatrzymania pracy serca, a więc w trakcie kiedy encefalograf pokazywał linię prostą (brak marzeń sennych i halucynacji).
Skonsultowales sie z kosmitami przed napisaniem tego tekstu?
Neopoganin napisał(a):
Tarot to zwykłe przesądy i zabobon, a wiara w reinkarnację to wiara w buddyzm czy tam hinduizm, więc też wiara. Ateista to jak sama nazwa wskazuje opozycjonista do teisty czyli człowieka wierzącego. Ateista to człowiek nie wierzący w religie, zabobony i przesądy. Ateista to inaczej Racjonalista, wierzy tylko to co poznała, opisała i udokumentowała nauka. Ateista wierzy tylko w to co da się naukowo wyjaśnić. Religią dla ateistów jest nauka i wiara w Wielki Wybuch, ewolucję etc. Ktoś kto wierzy w tarota i reinkarnację lub jakiekolwiek zjawiska paranormalne to nie żaden ateista. Ateiści nie wierzą w zjawiska paranormalne. Dla ateisty Wszechświat jest zbudowany z materii.
NDE jest calkiem jak tarot. Reinkarnacja to reinkarnacja a nie wiara w buddyzm czy tam hinduizm. Teista wierzy w istnienie boga (bogow) a ateista jak sama nazwa wskazuje. Dla mnie to mozesz nawet mowic bubu jesli dodasz do tego definicje. Nawet lepiej by bylo gdybys mowil bubu. Jednakze, jesli juz uzywasz terminu ateista to nastepnym razem nie zapomnij dodac przed powyzszym tekstem 'ateista wg mojej definicji to'.

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


Pt maja 06, 2016 7:47 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
MonikaMaria napisał(a):
Skąd pomysł, że Twój mózg nie pracował? Gdyby mózg umarł, nie mógłbyś wrócić do życia. Piszesz, że byłeś reanimowany. Możliwe, że wszystko, co przeżyłes, to projekcje Twojego mózgu właśnie.
Po drugie, nie widzę zupełnie zależności między wiarą w bogów a Twoim doświadczeniem. W dodatku, jak piszesz, wybrałeś sobie pogaństwo, czyli nie dostałeś podczas swojego przeżycia żadnej wskazówki ani co do istnienia Boga, ani co do konieczności praktykowania jakiekolwiek religii.
Nie wiem, może to tylko moje wrażenie, ale wygląda na to, że wyciągnąłes po prostu pochopne wnioski z tej sytuacji.



Wszystkie religie są takie same i prowadzą do jednego i tego samego. Liczą się wartości, a nie forma. Każda religia praktykuje swoje zwyczaje na swój sposób zmierzając do zbawienia. Nie udzielono mi odpowiedzi na pytanie która religia jest dobra, a która jest zła. Nie ma dobrej i złej religii. Wszystkie religie są takie same. Tylko każdy praktykuje to na jakiś tam swój sposób. Nie otrzymałem również wskazówek co do Boga/Bogów. Przyjąłem, że ta wyższa cywilizacja przewodników to już są jacyś Bogowie. Odrzucam stanowczo stare pogaństwo Przyjmuję, że istnieje wyższa cywilizacja istot niematerialnych i nieskończenie inteligentnych. Nie dostałem żadnych wskazówek co do istnienia Boga/Bogów, ani wyboru prawidłowej religii. I tutaj się zgadzamy. Jak już na wstępie napisałem stanowimy część panu wyższej cywilizacji, ale ja z całą pewnością mogę sobie tych Przewodników nazwać Bogami.

Co do pracy mojego mózgu, to jak ustaje praca serca to mózg i ciało umiera czyli mamy do czynienia z linią prostą na encefalografie. Taki stan rzeczy wyklucza jakiekolwiek halucynacje bo mózg nie pracuje i jest w stanie śmierci klinicznej stąd powstało pojęcie "przeżyć śmierć kliniczną".

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 7:53 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Brandeisbluesky napisał(a):
Czy to była taka śmierć, że jakbyś wcześniej wyraził zgodę na bycie dawcą organów, to można byłoby Ci w Twoim stanie ('śmierci') pobrać je do przeszczepów dla potrzebujących osób?



Tak! Taka to była śmierć. Encefalogram pokazuje w takiej sytuacji linię prostą, a akcja serca ustaje.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 7:56 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz mar 10, 2016 8:38 am
Posty: 220
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Czy to była taka śmierć, że jakbyś wcześniej wyraził zgodę na bycie dawcą organów, to można byłoby Ci w Twoim stanie ('śmierci') pobrać je do przeszczepów dla potrzebujących osób?



Tak! Taka to była śmierć. Encefalogram pokazuje w takiej sytuacji linię prostą, a akcja serca ustaje.

Ale poddano Cię temu badaniu? Kiedy? Jak długo od upadku?
BTW śmierć kliniczna NIE OZNACZA śmierci mózgu, tylko zatrzymanie akcji serca i oddychania. Tym właśnie śmierć kliniczna różni się od biologicznej, że mózg wciąż pracuje.


Ostatnio edytowano Pt maja 06, 2016 8:00 pm przez MonikaMaria, łącznie edytowano 1 raz



Pt maja 06, 2016 7:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Typowy trip na dimetylotryptaminie wydzielanej w ogromnych ilościach przez szyszynkę w czasie śmierci klinicznej. Nie Ty pierwszy i nie ostatni uznałeś go za wizytę w raju. Zapal sobie changę kilka razy i wtedy wrócimy do tematu :wink:

Ps. To oczywiście nie neguje istnienia świata nadprzyrodzonego.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt maja 06, 2016 8:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Ciekawe, czy coś byś czuł, gdyby chcieli Cię pociąć, a wróciłbyś (duszą) w trakcie? Skóra cierpnie na taką myśl...


Pt maja 06, 2016 8:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
dienicy napisał(a):
Skonsultowales sie z kosmitami przed napisaniem tego tekstu?


Po co spamujesz o kosmitach. Podróże astralne to odłączenie się niefizycznej duszy, od fizycznego ciała i wzlatywanie ponad nim w stanie NDE (ang. near death experience) czyli doświadczeniu bliskim śmierci.


dienicy napisał(a):
NDE jest calkiem jak tarot. Reinkarnacja to reinkarnacja a nie wiara w buddyzm czy tam hinduizm. Teista wierzy w istnienie boga (bogow) a ateista jak sama nazwa wskazuje. Dla mnie to mozesz nawet mowic bubu jesli dodasz do tego definicje. Nawet lepiej by bylo gdybys mowil bubu. Jednakze, jesli juz uzywasz terminu ateista to nastepnym razem nie zapomnij dodac przed powyzszym tekstem 'ateista wg mojej definicji to'.


W takim układzie buddyści i hinduiści są Ateistami bo nie wierzą w Boga/ Bogów. NDE to doświadczenie bliskie śmierci. Jak będziesz na łożu śmierci umierał, to niech ci ktoś wspomni, abyś zagrał sobie w tarota. Grę w karty i inne zabobony porównujesz do zatrzymania akcji serca np. na stole operacyjnym, wypadki komunikacyjne, ogólnie różne wypadki etc.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 8:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 11:46 am
Posty: 327
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Boro napisał(a):
Typowy trip na dimetylotryptaminie wydzielanej w ogromnych ilościach przez szyszynkę w czasie śmierci klinicznej. Nie Ty pierwszy i nie ostatni uznałeś go za wizytę w raju. Zapal sobie changę kilka razy i wtedy wrócimy do tematu :wink:

Ps. To oczywiście nie neguje istnienia świata nadprzyrodzonego.


We wrześniu 2008 uruchomiono międzynarodowy projekt AWARE. Naukowcy z University of Southampton, wspólnie z zespołem ponad 30 lekarzy i naukowców, chcą dokładnie zbadać etiologię tych zjawisk. Badacze umieścili w salach na oddziałach ratunkowych obrazki, które można zobaczyć jedynie spod sufitu. Następnie mają zamiar przepytać osoby, które przeżyły zatrzymanie akcji serca o swoje wspomnienia z tego wydarzenia. Osoby, które będą twierdzić, że widziały z góry swoje ciało, będą pytane, czy pamiętają, co było na obrazkach. Badanie to ma rozstrzygnąć, czy świadomość istnieje niezależnie od mózgu, czy też wrażenia takie są jedynie "wytworem" mózgu. Częściowe wyniki swoich badań ogłosili w 2014 roku, stając na stanowisku, że ludzka świadomość może przez jakiś czas funkcjonować nawet po śmierci mózgu, co ma znajdować potwierdzenie w ich badaniach. Potwierdzeniem tej tezy ma być zjawisko odnotowane u jednego pacjenta, który opisał wydarzenia, które rzeczywiście miały miejsce po ustaniu akcji jego serca i wyłączeniu pracy mózgu.
Obrazek
Obraz Hieronima Boscha z 1500 roku przedstawiający światło prowadzące przez tunel do życia pozagrobowego.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=K_hkBXzdIfM#t=950
https://www.youtube.com/watch?v=wrF2teYyys8


Pt maja 06, 2016 8:19 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 220 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL