Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 08, 2020 2:25 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 220 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  Następna strona
 Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2258
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Moj post zniknal wiec powtarzam, przez neurologow wyniki studium AWARE ocenione sa negatywnie :

http://theness.com/neurologicablog/inde ... nce-of-nde

W zadnym przypadku nie stwierdzono ogladania namalowanych obrazow spod sufitu, tylko jeden przypadek zakwalifikowano na NDE wsrod 2000 zbiegow.


Pt maja 06, 2016 9:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Ciekawe, czy coś byś czuł, gdyby chcieli Cię pociąć, a wróciłbyś (duszą) w trakcie? Skóra cierpnie na taką myśl...


A co czuje człowiek na stole operacyjnym? Nic! A co czuje trup? Nic! Co bym czuł? Nic!


Oni są pod narkozą. Trupowi podaje się narkozę?


Pt maja 06, 2016 9:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2258
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Musi byc stwierdzona smierc mozgu + jakis okreslony czas musi uplynac do pobierania narzadow.
Nie sadze zeby neopoganin przezyl smierc mozgu, choc moze przezyl smierc kliniczna.


Pt maja 06, 2016 9:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz mar 10, 2016 8:38 am
Posty: 220
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Adam M. napisał(a):
Musi byc stwierdzona smierc mozgu + jakis okreslony czas musi uplynac do pobierania narzadow.
Nie sadze zeby neopoganin przezyl smierc mozgu, choc moze przezyl smierc kliniczna.

Gdyby miał stwierdzona śmierć mózgu, to by tu teraz nie pisał. Śmierć kliniczna - jak najbardziej, pasuje do opisu. Sam autor niestety myli pojęcia i na bazie swojej niepełnej wiedzy stworzył niewiarygodna historię.


Pt maja 06, 2016 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Adam M. napisał(a):
Musi byc stwierdzona smierc mozgu + jakis okreslony czas musi uplynac do pobierania narzadow.
Nie sadze zeby neopoganin przezyl smierc mozgu, choc moze przezyl smierc kliniczna.



Jak się stwierdza śmierć mózgu w praktyce?


Pt maja 06, 2016 9:44 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lis 20, 2015 1:06 am
Posty: 226
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Adam M. napisał(a):
tylko jeden przypadek zakwalifikowano na NDE wsrod 2000 zbiegow.


To też niedokładnie tak było :p

2000 ludzi(A dokładniej: akcji ratunkowych)

330 uratowanych

140 którzy wzięli udział w badaniu

2 osoby przyznały że miały słuchową lub wzrokową świadomość tego, co działo się podczas resuscytacji. W ich salach nie było tych obrazków.


Pt maja 06, 2016 9:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2370
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin napisał(a):
Ateizm to sceptycyzm i wiara w czysty materializm. Zjawiska paranormalne i zabobony typu gra w tarota i inne wróżby są niedozwolone. Ateiści opierają swoją wiedzę na Nauce i tylko nie. Wszystko co jest sprzeczne z nauką ateiści odrzucają.

Bzdura. Znajdź mi definicję ateizmu, która potwierdza to, co nawypisywałeś.

Neopoganin napisał(a):
Boga samego nie ujrzałem, ale wiem, że istnieje wyższa cywilizacja (ci przewodnicy, a w moim przypadku przewodnik kobieta).

Więc po co mieszasz w to teizm?

Neopoganin napisał(a):
WASZA DOKTRYNA ZMARTWYCHSTANIA I sĄDU oSTATECZNEGO KŁÓCI SIĘ Z nde I ZDROWYM ROZSĄDKIEM, BO PO CO TYLE CZASU CZEKAĆ I OCZEKIWAĆ NA POWTÓRNE PRZYJŚCIE cHRYSTUSA JAK Z CHWILĄ ŚMIERCI OD RAZU TRAFIĆ W ZAŚWIATY.

Znowu kolejny sekciarz? Zanudzicie nas tu.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt maja 06, 2016 10:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3690
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Czytałem kiedyś ,że na wschodzie ludzie po takim czymś widzą Buddę ,Mahometa ,a dzieci św. Mikołaja. Śmierć ,to śmierć.Nikt stamtąd jeszcze nie wrócił i nie powiedział ,co jest po drugiej stronie ... i kropka
.

_________________
Panie, nie wywyższa się serce moje, oczy moje nie chcą patrzeć z góry. Ps 131


Pt maja 06, 2016 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Jozek napisał(a):
Czytałem kiedyś ,że na wschodzie ludzie po takim czymś widzą Buddę ,Mahometa ,a dzieci św. Mikołaja. Śmierć ,to śmierć.Nikt stamtąd jeszcze nie wrócił i nie powiedział ,co jest po drugiej stronie ... i kropka
.



Osobiście nie wierzę w rewelacje osób, które 'wróciły'. Tzn. wierzę, że te osoby mają subiektywne przeżycia, ale nie sądzę, by niosły one prawdę o 'świecie pozagrobowym'. Taka prawda dla ludzi na ten czas jest zakryta.


Pt maja 06, 2016 10:58 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 10:30 pm
Posty: 145
Lokalizacja: centrum Polski
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Cytuj:
Tak! Taka to była śmierć. Encefalogram pokazuje w takiej sytuacji linię prostą, a akcja serca ustaje.


Chyba mylisz pojęcia. Raczej elektrokardiogram, czyli czynność elektryczna serca. Przy EEG podczepia się do głowy kilkadziesiąt elektrod i nikt tego nie robi przy resuscytacji.


Pt maja 06, 2016 11:09 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
A w ogóle encefalogram to zdjęcie rentgenowskie mózgu, więc nie wiem jak może być na nim linia prosta. Elektroencefalogram - to owszem zapis bioelektrycznej czynności mózgu i tak jak napisał trenerek nie robi się tego przy resuscytacji. Nie miałoby to zresztą większego sensu, bo założenie elektrod (bądź czepka z elektrodami) i podpięcie wszystkich zajmuje zwyczajnie za dużo czasu - pacjent dawno by już całkiem odjechał.


So maja 07, 2016 12:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Nie wiem, czy to prawda co tutaj http://www.wsj.com/articles/SB10001424052970204603004577269910906351598

jest napisane , ale mniej więcej stoi tak odnośnie USA:

W USA "Obecne kryteria dotyczące śmierci mózgu zostały ustalone przez komitet ‘Harvard Medical School’ w 1968 roku, w czasie, gdy dziedzina transplantacji narządów robiła ogromne postępy. W 1981 roku Akt dotyczący Jednoznacznego Określenia Śmierci stwierdził, że śmierć mózgowa oznacza legalną/prawną śmierć we wszystkich 50 stanach USA.

Test na śmierć mózgu jest prosty. Lekarz spryskuje bardzo zimną wodą uszy (aby stwierdzić reakcję oczu), trąca oczy patyczkiem z wacikiem i sprawdza, czy występuje jakikolwiek odruch wymiotny. To zajmuje mniej czasu niż standardowy test oczu. Wreszcie mamy tak zwany test na bezdech, gdzie respirator jest odłączony, aby sprawdzić, czy osoba można oddychać samodzielnie. Jeśli się tego nie stwierdzi, oznacza to śmierć mózgu. (Niektóre lub wszystkie z powyższych testów są powtarzane godziny później, aby je potwierdzić).

Teraz coś dziwnego. Jeśli osoba nie zda testu na bezdech, respirator zostanie podłączony. Ciało zaczyna oddychać, serce pompuje krew, aby zachować sprawność narządów. Lekarze mówią, że w tym momencie, "osoba" opuściła ciało. Człowiek zostanie teraz nazwany ‘BHC’ lub zwłokami z bijącym sercem".

Czy to może być prawda, że tak się stwierdza śmierć mózgową? Rozmawiałam kiedyś z pewnym policjantem i on mi opowiadał o przykładaniu lusterka do nosa aby wykryć parę wodną, i przykładaniu czegoś gorącego do skóry (jeśli człowiek żyje, to skóra ma się zaczerwienić). Wygląda to jak bajka, a nie specjalistyczne testy.


So maja 07, 2016 12:44 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Brandeisbluesky: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/u ... 37056.html


So maja 07, 2016 1:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
Neopoganin,

Torri podała taką informajcę:


"(...)Jak stwierdza się śmierć mózgu?
Śmierć mózgu stwierdza jednomyślnie komisja, w której skład wchodzą specjaliści z różnych dziedzin medycyny: anestezjologii i intensywnej terapii oraz w dziedzinie neurologii i neurochirurgii, a także medycyny sądowej. Nie mogą oni brać udziału w pobieraniu i przeszczepianiu narządów. Ich jedynym zadaniem jest stwierdzenie śmierci. (...)"

Czy w Twoim przypadku była taka komisja i miałeś okazję dowiedzieć się w jaki sposób (jakimi sposobami) komisja stwierdziła Twoją śmierć? Czy każdy specjalista miał jakiś specyficzny test?


So maja 07, 2016 4:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2644
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Byłem Ateistą, stałem się Teistą (Near death experience)
MonikaMaria napisał(a):
Adam M. napisał(a):
Musi byc stwierdzona smierc mozgu + jakis okreslony czas musi uplynac do pobierania narzadow.
Nie sadze zeby neopoganin przezyl smierc mozgu, choc moze przezyl smierc kliniczna.

Gdyby miał stwierdzona śmierć mózgu, to by tu teraz nie pisał. Śmierć kliniczna - jak najbardziej, pasuje do opisu. Sam autor niestety myli pojęcia i na bazie swojej niepełnej wiedzy stworzył niewiarygodna historię.

Słusznie. Ja też nie wierzę w tę historię. Śmierć kliniczna pasuje bardziej niż śmierć mózgu, gdyż skutki byłyby nie odwracalne w przypadku tej drugiej opcji.


So maja 07, 2016 6:02 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 220 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL