Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lut 29, 2020 9:28 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Moja wiara. Zapraszam 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3269
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Moja wiara. Zapraszam
Powinnam to uczynić wcześniej...masz wiele przemyśleń dotyczących wiary i uważam, że jest właściwe, by umieścić je w jednym miejscu. Można podejść i podzielić się refleksją. Taka kaplica wiary. Jeśli ktoś zechce, udzielisz rad i sądzę, że będą cenne.
Nasze forum to jednak dyskusje tematyczne, więc postanowiłam te dłuższe (ostatnie) refleksje, świadectwa wiary wyodrębnić a w wątkach stricte dyskusyjnych pozwolić na inny charakter rozmów, zgodnie z tematyką. Nie jest to jednak jednoosobowy blog. To też powinna być wymiana myśli, więc nie post pod postem.
__________________________________________



Będzie blog, lecz okrojony do minimum.

Sens słowa na wiarę przyjętego.
Chcę by ten wpis maksymalnie uporządkował rozumienie i rozumowanie każdego kto to czyta. Krótko chcę stanąć na pozycji Boga wobec człowieka. Ponieważ inaczej nie da się zgłębić i wyjaśnić tego z czym, czy o co walczymy pisząc słowem. Bez względu na nasz światopogląd i to w czym się wypowiadamy, czy tylko pytamy. Chcę to wyjaśnić poprzez argumenty wiary w Boga, bo dają one najwięcej znanych szczegółów, jako pomoc do powyższego. W sumie już dawno trzeba było od tego zacząć. Lecz nie miałem wtedy tyle danych co teraz. A pomogli mi w tych danych także, albo nawet zwłaszcza ludzie niewierzący i atakujący wiarę w Boga. Proszę o cierpliwość.

Otóż przekaz słowny jakim operujemy, ma być czytelny dla tego do kogo adresujemy go. Bez względu na to, co my wiemy ( czytaj jesteśmy Bogami w danym temacie ). Nie dosłownie jak Bóg, lecz tylko z danego tematu jak Bóg. Dlatego że dosłownie jak Bóg, nie da się we wszystkim być dobrze poinformowanym. Nie jesteśmy aż tak dobrze, bez wyjątku uposażeni w naszym rozumowaniu, więc i wysławianiu się. Czyli ma to być ewangeliczne tak tak, nie nie.
Co to oznacza? Oznacza to że język wypowiedzi w duchu bożym, ma zawierać informację dostosowaną do odbiorcy. Więc przekazującą znane nam informacje z ich naturalnym znaczeniem. Z uwzględnieniem pozycji rozumowania odbiorcy. Jest to zaznaczone w biblii jako dar języków. I nie chodzi tu tylko o język którym się posługuje słuchacz.
Lecz chodzi najpierw o stan umysłu słuchacza, do dziecka po dziecinnemu, do dorosłego po dorosłemu, oraz inne stany umysłu. Czyli takie jak te, emocjonalny więc i taka odpowiedź. Spokojny więc i taka odpowiedź. Dziecinny choć jest to osoba dorosła i taka odpowiedź. Dojrzały umysł dziecka, prawie jak dorosły i taka odpowiedź. To główne nurty stanu umysłu każdego z nas. Lecz można tu dopisać tysiąc innych, a i tak nie wyczerpie to wszystkich możliwości. W zasadzie jest ich tyle, ile ludzi na świecie żyje czy żyło. Ważne by poznać do końca tego, do kogo się coś głosi. A jest to arcytrudne, wymaga poświęcenia się adresującego słowo. Poświęcenia się, czyli zostawienia swej boskości, zwłaszcza dumy z powodu wiedzy ( koronowanej głowy ), wiedzy, daleko za sobą. A wczucie się ( wcielenie się, z wzoru Chrystusa ), w danego człowieka.
W normalnym stanie rzeczy, jest to nie możliwe, wiadomo pęd życia, zaspokajanie potrzeb i powzięte postanowienia, obowiązki.
Lecz nie uwzględniwszy tego wszystkiego, strzelamy wyjaśnieniami na oślep. Taki też owoc z tego mamy, że albo się domyśli i wszystko gra, albo nie trafiamy, pogłębiając jeszcze stan niezrozumienia adresata naszych słów. Co nam z pewnością wypomni, a tu z kolei my możemy się pogubić. Przypisując złe intencje temu wypomnieniu, a ono było tylko do informacji. Widzicie jak niesamowicie ważne jest tu, używanie naszego słowa wobec innych. Ono gdy nadajemy na tych samych falach, mamy podobne doświadczenia, nie jest tak ważne, by się pilnować w wymowie. Bo mamy podobne doświadczenia, więc rozumowanie. Tak więc światopogląd teistyczny jest usystematyzowaniem myślenia tak, by przekaz tam zawarty był jak najlepiej rozumiany. Na podstawie praktycznych odniesień, typu rad jak żyć. Ten przekaz sam ma siebie tłumaczyć, inaczej jest to przekaz od Boga, tak go trzeba rozumieć. Ma on być wzorowym i wzorcowym przekazem.
Problem w tym że trudno każdemu z nas, zwłaszcza nie przygotowanych edukacją do tego typu wyjaśnień, sprostać temu zadaniu. Wyjaśniamy trafnie najczęściej dobrze tym, co są myśleniem blisko naszego myślenia. Czasem w uzupełnieniach dochodzi do zrozumienia prawidłowego.

Teraz edukacja teistyczna, kapłani, obecnie też grupa psychologów i psychiatrów też ma to duże przygotowanie. Są przygotowani do trafiania w odbiór słuchacza, teoretycznie najlepiej przygotowani, wielu z nich także praktycznie. I to by było ujęcie typu od czegoś trzeba zacząć, stan wyjściowy. Bo wszystko co się z tym wiąże to to, że potem następują wyjaśnienia bez końca z żadnym finałem.
Co niweczy sam sens pouczeń. A tylko dla pouczeń powinno służyć słowo, do niczego więcej, taki jest sens ostateczny słowa. Ja się nie dziwię żadnemu ateiście że jest ateistą, jak go teista nie zrozumiał i nie nauczył operacji słowami. A być może udało się ateistę przekonać, bardziej przyziemnym słownictwem i argumentacją opartą na znanych powszechnie zdarzeniach, czy namacalnych przykładach. Do tego że wierzy takim opisom, a nie wierzy teologicznemu ujęciu, nawet tego samego ( prawdy ). Tu odrzucenie wiary to postawienie na mniej skomplikowaną, więc sensowną informację dla ateisty. Takie wyjaśnienie rozumowania, jest obowiązkowe dla specjalistów słowa, dowolnego zawodu, powołania.

Lecz tylko rozumienie że tak trzeba, jest niezbędne dla przeciętnego człowieka, jest to założenie na wiarę przyjęte. Bo tak naprawdę po co sobie aż taki trud zadawać, potem niewiele z tego mając. Oczywiście dociekliwy przeciętniak, będzie szukał w tym obowiązkowym dla specjalistów, zakresie znaczenia słów. Z mozołem i wieloma niepowodzeniami, jeśli go ambicja do tego popycha. Również ateista jako nie przeciętniak, będzie śledził temat teologiczny, lecz tylko dlatego by go ktoś na nie znajomości tematu nie przyłapał. Choć marny to argument, gdy temat jest aż tak złożony. Normalnie poprzez złożoność mało praktyczny w życiu przeciętniaka, czyli każdego z nas, wierzącego i ateisty. Natomiast my wierzący jesteśmy dawcami specjalistów słowa. Z pośród nas są wybierani mistrzowie słowa, by wyjaśniali każdemu przeciętniakowi sens tego co głoszą. Bo to po prostu rozwija całą ludzkość.

To by było ujęcie tematu wiary czy też jej braku, oraz potrzeby istnienia wiary. Tak by rozumiał to zarówno teista, czy wierzący, czy ateista, bądź innowierca. Innego w sumie prostackiego ujęcia tego tematu się nie spodziewajcie. Prostackość to zrozumiałość przez całość ludzi to czytających. A na pewno nie jest to prymitywizm. To dla tych co się w tych sprawach pogubili.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lut 26, 2020 10:56 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3269
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
W całej chistorii ziemi, jest mnóstwo przykładów okrucieństw, niegodziwości, zabójstw, to nie koniec tej listy. Jako jedyna wiara w Boga, uczy nie walczenia ze złem, metodą złego. Wiadomo że zły to nie duch, a osoba czyli człowiek. Konkretny namacalny z ciała i krwi. Nieznany, niewidzialny, wtedy gdy nie znany, inaczej duch. Bóg dobry, prawy, łagodny człowiek, z ciała i krwi. Nieznany niewidzialny, wtedy gdy nie znany, inaczej duch. Wiara w Boga, to nauka o tych stanach.

Walka ze złym metodą złego, skończy się dla jednej strony przegraną. To wie każdy i zły i dobry człowiek. Teraz który zły, a który dobry człowiek? Nie jest to widoczne namacalnie, a gdy jest, to jest już za puźno dla dobrego człowieka. Czyli duchowość nauka o tych stanach, inaczej lokalizowanie zła i przestrzeganie przed nim. Zła ludzkiego głównie, lecz i pułapek natury tego świata.
Bóg niewidoczny nieznany, więc nie do sfałszowania, osoba, bo dotyczy nas jako osoby. Wzór człowieczeństwa. Tróca Boża, harmonia ojca z synem i komunikacja pomiędzy nimi. Inaczej Ociec Syn i Duch Święty.

Wiara w Boga, to uznawanie stanu prawdy o tym czego dotyczą te zagadnienia. Więc stan prawdy o człowieku, istniejący stan prawdziwy. To wiedza ostateczna o człowieku, istniejąca i nie do podważenia. Nie do dyskusji bo jest i istnieje. Jeśli ktoś tej wiedzy nie uznaje, znaczy jest jemu nie wygodna. Komu jest nie wygodna? Tylko człowiekowi w złu zakorzenionym. Innej opcji nie ma. Bywa że człowiek sam zły nie jest, tylko sympatyzuje z niewłaściwemu osobami ( złymi osobami ). Wtedy mając nauczanie wierzących, orientuje się czy ze złym człowiekiem nie przestaje. Jeśli je zna poznał, a dalej przestaje ze złym człowiekiem. To niechybnie przejmie zachowania złego człowieka, to jest pewne. Bo zaprzyjaźnić się można zarówno z donrym, jak i złym człowiekiem. To są fakty, nie do podważenia.
Nie do dyskusji, nie do uzgadniania, nie do zmiany.

Teraz jeśli ktoś z tego się naśmiewa, to świadczy o sobie że trzyma ze złym człowiekiem, bądź sam nim jest. Jeśli te sprawy podważa to zło mnoży. Żadnej innej opcji nie ma. A jeśli nie ma, to co pozostaje? Co pozostaje osobie, która poznała prawdę w tym tekście? Co pozostaje osobie, która poprzez ten tekst, zrozumiała że zło czyniła?

To jest niesamowicie piękne tylko w tej wierze. Że wtedy może wrócić zła osoba, do grona dobrych. Gdy się od zła odwróci.
Nie ma tego nigdzie indziej.
Wybieraj więc Ty który tu się prezentujesz w złu, powrót, czy na zawsze zostaniesz złym człowiekiem. Bo słowo prawdy nie myli. Masz tu samą i całkowitą prawdę o sobie, choć jesteś anonimowy, do czasu tylko. Bo zło ze źle czyniącymi, zostanie usunięte spośród dobrych ludzi. Czy się to komuś podoba czy nie, nie ma przeproś. Są do tego odpowiednie narzędzia.

Wierzycie mym słowom że są całą prawdą, czy nie? No więc?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lut 27, 2020 11:18 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL