Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sty 22, 2021 6:36 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 535 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 36  Następna strona
 Moje problemy z religią (zbiorczy) 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Moje problemy z religią (zbiorczy)
Ciągle podnoszą się tu głosy, że mam problem z Jahwe. Jest to częściowo prawda, gdyż mam problem z każdym bogiem oraz każdą religią. Jako, że zostałem wychowany w katolickiej rodzinie i uczono mnie o katolicyźmie mam najwięcej do powiedzenia właśnie o tej religii. A oto czemu mam problemy z chrześcijaństwem i innymi religiami.

Religie uczą przyjmowania rzeczy za pewnik bez dobrych dowodów. Każda religia opiera się na wierze która jest przeciwieństwem wiedzy. Takie podeście do życia sprawia, że ogólnie ludzie są bardziej skłonni akceptować rzeczy niedorzeczne.

Religie wspierają myślenie życzeniowe/magiczne. Wierzący często myślą, że jakimiś rytuałami lub modlitwami mogą wpłynąć na rzeczywistość.

Religie tworzą środowisko ludzi wierzących, które w wyjątkowy sposób oddziałuje na jednostki, które chcą wyrwać się spod jarzma wiary. Inni wierzący źle patrzą na to, gdy ktoś przestaje wierzyć.

Religie uczą, że autorytety muszą być szanowane i to, co mówi autorytet musi być prawdą. W rzeczywistości osoby posiadające autorytet często mogą się mylić, szczególnie, gdy nie wypowiadają się w dziedzinie na temat kórej nie mają pojęcia.

Nie ma dowodów na istnienie świata duchowego.

Religie ustanowione są zazwyczaj bardzo dawno temu, przez co nie są w stanie realnie odnieść swoich doktryn do dzisiejszego świata. Przykładem jest invitro.

Religia może sprawić, że dobry człowiek będzie postępował w zły sposób.

Religia zabiera czas ludziom. Wiele z tych osób mogłoby faktycznie pomóc ludzkości zamiast myśleć jedynie o zbawieniu.

Myśl o tym, że za swoje złe zachowanie na Ziemi można trafić do miejsca tortur na wieczność jest przygnębiająca, a bóg, który na to pozwala musi być zły.

Wiele religii skazuje na wieczne potępienie osoby, które nie wierzą w daną religię. Jest to swoista zbrodnia myśli.

Religia może tłumaczyć umyśle uszkodzenia ciała. Przykład - obrzezanie.

Religia posiada wewnętrzne mechanizmy potępienia, jeśli ktoś wierzy i odrzuci wiarę. Sprawiając wiele problemów ludziom, którzy chcialiby zacząć myśleć.

Religie często potępiają przyjemność, co sprawia, że ludzie często czują się winni myśląc o sobie.

Religia to kolejna przyczyna wojen. I bez religi jest ich zbyt dużo.

Idea grzechu dziedziczonego po przodkach jest niemoralna. Karanie dzieci za grzechy rodzicow jest złe. Bóg który to wymyślił musi być zły. Dodatkowo idea, która mówi, że za grzechy mojego przodka jestem sądzony ja, ale sędzia uśmierca swoje dziecko, abym mógł nie iść na wieczne tortury jest zła. Dodatkowo to sędzia przyłożył rękę do grzechu moich przodków...

Religia sprawia, że ludzie odrzucają naukę i dowody, gdy nie zgadzają się z ich religią.

Idea omni-boga jest sprzeczna z logiką oraz wolną wolą. Pokazuje to przykład gdy wszechmocny bóg nie może stworzyć kamienia, którego nie może podnieść. Jego wszechwiedza eliminuje wolną wolę, gdyż taki bóg wiedziałby wszystko zanim coś zrobimy. Dodatkowo wszechmoc w połączeniu z wszechwiedzą czynią go złym, gdyż pozwala na zło.

Idea, że Jahwe stworzył świat, przez mialiardy lat temu wraz z miliardami innych galaktyk, pozwolił na ewolucję milionów stworzeń z czego większość wymarła tylko po to, aby po kilku tysiącach lat od powstania człowieka objawić mu się, a potem zniknąć i już się nie pojawiać jest idiotyczna.

Mnogość religii na Ziemi wskazuje na to, że są one wymysłem człowieka.

Religie opieraja się na strachu przed wiecznym potępieniem. Na strachu przed omni-bogiem.

Katolicyzm odpowiedzialny jest za dużo zła, szczególnie w Afryce w związku z potępieniem prezerwatyw.

KK oraz JP2 odpowiedzialny jest za tuszowanie przypadków molestowań. Dla równowagi można dodać, że to, co nazwalibyśmy pedofilią w islamie jest normalne.

Religie finansowane są z podatków, które płacą też ateiści.

Religie mają moc sprawiania, że ludzie przestrzegają głupich i szkodliwych zasad.

Religie odcinają się od sekt, które ogólnie mają te same podstawy co one - wiara i brak dowodów.

Religie uwielbiają narzucać nam to, jak i z kim mamy uprawiać sex.

Religia powstrzymuje postęp.

Religia narzucana jest dzieciom.

Religia uczy doszukiwać się celowości tam, gdzie jej nie ma.

Prawo chroni wymyślone postacie, które są przedmiotem kultu.

To wszystko, co przyszło mi teraz do głowy.


Pn maja 08, 2017 1:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2107
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
jimmyblack napisał(a):
Religie uczą przyjmowania rzeczy za pewnik bez dobrych dowodów. Każda religia opiera się na wierze która jest przeciwieństwem wiedzy.


1. Nie ma czegos takiego jak pewnik z dowodami.
2. Wiara nie jest przeciwienstwem wiedzy - jest inna forma dochodzenia do prawdy.

Jezeli juz na poczatku strzelasz takie byki wydaje mi sie, ze powinienes jeszcze troche popracowac nad tym aby Twoj swiatopoglad byl bardziej spojny i bardziej zblizony do Prawdy - czego niewatpliwie chcesz.


Pn maja 08, 2017 2:15 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
jimmyblack napisał(a):
Religie uczą przyjmowania rzeczy za pewnik bez dobrych dowodów. Każda religia opiera się na wierze która jest przeciwieństwem wiedzy. Takie podeście do życia sprawia, że ogólnie ludzie są bardziej skłonni akceptować rzeczy niedorzeczne.

Error detected.. Istnieje wiedza empiryczna i uzyskana na drodze wiary. Wiara nie jest przeciwieństwem wiedzy, bo wiedzę można uzyskiwać na kilka sposobów, w tym i poprzez wiarę.

Cytuj:
Religie tworzą środowisko ludzi wierzących, które w wyjątkowy sposób oddziałuje na jednostki, które chcą wyrwać się spod jarzma wiary. Inni wierzący źle patrzą na to, gdy ktoś przestaje wierzyć.


Nieuprawnione uogólnienie

Cytuj:
Religie uczą, że autorytety muszą być szanowane i to, co mówi autorytet musi być prawdą. W rzeczywistości osoby posiadające autorytet często mogą się mylić, szczególnie, gdy nie wypowiadają się w dziedzinie na temat kórej nie mają pojęcia.


Autorytet jest tylko autorytetem w dziedzinie, na której się zna. Mylisz ogólne, niereligijne tendencje, że może i dobry aktor uznawany jest za autorytet w dziedzinie moralności.. (tak dla przykładu)

Cytuj:
Nie ma dowodów na istnienie świata duchowego.


No nie ma. Jakby były, to ten świat nie byłby duchowy..

Cytuj:
Religie ustanowione są zazwyczaj bardzo dawno temu, przez co nie są w stanie realnie odnieść swoich doktryn do dzisiejszego świata. Przykładem jest invitro.


Co in vitro?

Cytuj:
Religia może sprawić, że dobry człowiek będzie postępował w zły sposób.
Religia zabiera czas ludziom. Wiele z tych osób mogłoby faktycznie pomóc ludzkości zamiast myśleć jedynie o zbawieniu.


Wiele osób niezajmujących się religią, wręcz ją zwalczający nikomu nie pomagają, tracąc czas na ową walkę..

Cytuj:
Religia może tłumaczyć umyśle uszkodzenia ciała. Przykład - obrzezanie.


Obrzezanie napletka ma walor higieniczny - w warunkach ograniczonego dostępu do wody..


Cytuj:
Religie często potępiają przyjemność, co sprawia, że ludzie często czują się winni myśląc o sobie.


To już pewnie zależy które..

Cytuj:
Religia to kolejna przyczyna wojen. I bez religi jest ich zbyt dużo.

Zgadza się - bez religii jest dużo wojen


Cytuj:
Idea grzechu dziedziczonego po przodkach jest niemoralna. Karanie dzieci za grzechy rodzicow jest złe. Bóg który to wymyślił musi być zły. Dodatkowo idea, która mówi, że za grzechy mojego przodka jestem sądzony ja, ale sędzia uśmierca swoje dziecko, abym mógł nie iść na wieczne tortury jest zła. Dodatkowo to sędzia przyłożył rękę do grzechu moich przodków...


Tekst z cyklu - "nie znam się, to się wypowiem"

Cytuj:
Religia sprawia, że ludzie odrzucają naukę i dowody, gdy nie zgadzają się z ich religią.


Hm.. Masz na myśli Isaaka Newtona, Pascala, Kopernika, czy może żyjącego współcześnie prof Hellera?

Cytuj:
Idea omni-boga jest sprzeczna z logiką oraz wolną wolą. Pokazuje to przykład gdy wszechmocny bóg nie może stworzyć kamienia, którego nie może podnieść.


Znowu zbierasz punkty na banicję (to co czerwono)?
Poza tym zarzut absurdalny. Czemu Wszechmocny nie może? A może po prostu nie chce? Spytałeś się Go o to?

Cytuj:
Jego wszechwiedza eliminuje wolną wolę, gdyż taki bóg wiedziałby wszystko zanim coś zrobimy. Dodatkowo wszechmoc w połączeniu z wszechwiedzą czynią go złym, gdyż pozwala na zło.


Hint! - Wolna wola człowieka

Cytuj:
Idea, że Jahwe stworzył świat, przez mialiardy lat temu wraz z miliardami innych galaktyk, pozwolił na ewolucję milionów stworzeń z czego większość wymarła tylko po to, aby po kilku tysiącach lat od powstania człowieka objawić mu się, a potem zniknąć i już się nie pojawiać jest idiotyczna.


Idea że cząstka elementarna jest w stanie superpozycji stanów (czyli może obrazowo jednocześnie lecieć w lewo, w prawo, w górę lub dół) dopóki się ją nie poobserwuje, wydaje się równie idiotyczna.. A jakoś działa..


Cytuj:
Mnogość religii na Ziemi wskazuje na to, że są one wymysłem człowieka.


Znaczy to jedynie to że ludzie poszukują..

Cytuj:
Religie opieraja się na strachu przed wiecznym potępieniem. Na strachu przed omni-bogiem.


Jako niewierzący chyba się nie obawiasz potępienia? Co Ci do tego, że inni się obawiają? Gorzej jeśli oni mają rację, a Ty nie..

Cytuj:
Katolicyzm odpowiedzialny jest za dużo zła, szczególnie w Afryce w związku z potępieniem prezerwatyw.


Ciekawe co było zanim wynaleziono latex?


Cytuj:
KK oraz JP2 odpowiedzialny jest za tuszowanie przypadków molestowań. Dla równowagi można dodać, że to, co nazwalibyśmy pedofilią w islamie jest normalne.


A ilu pedofilów ukrywają tzw. oświeceni?

Cytuj:
Religie finansowane są z podatków, które płacą też ateiści.



Jak i wierzący, którzy płacą również na jakieś bzdury wymyślane przez rządzących - i co?


Cytuj:
Religie mają moc sprawiania, że ludzie przestrzegają głupich i szkodliwych zasad.


Takich jak nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj?

Cytuj:
Religia powstrzymuje postęp.


Gdzie to było.. Newton, Pascal, Kopernik..?

Cytuj:
Religia narzucana jest dzieciom.

Odebrać władzę rodzicom! Tylko świeckie państwo może wychować dzieci!

Cytuj:
Religia uczy doszukiwać się celowości tam, gdzie jej nie ma.


E tam.. Weź sobie siądź z piwem przed telewizorem i puść jakiś odmóżdżający program, co się będziesz doszukiwał sensu istnienia. Wielki Brat o Tobie pomyśli..

Cytuj:
Prawo chroni wymyślone postacie, które są przedmiotem kultu.

To wszystko, co przyszło mi teraz do głowy.


Toś się chłopie nawypisywał bzdur..
Pst.. Uważaj na merss, ona w swojej kryształowej kuli przewidziała takie wystąpienie..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn maja 08, 2017 2:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
robaczek2 napisał(a):
Nie ma czegos takiego jak pewnik z dowodami.

Czyli stwierdzenie, że 2+2=4 oraz, że pioruny to gniew Zeusa, są według Ciebie równorzędne?
robaczek2 napisał(a):
Wiara nie jest przeciwienstwem wiedzy - jest inna forma dochodzenia do prawdy.

Proszę Cię, przedstaw mi w takim razie mechanizm dochodzenia do prawdy poprzez wiarę oraz uzasadnij skąd wiemy, że w ogóle działa.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn maja 08, 2017 3:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
Wiara nie jest drogą uzyskiwania wiedzy. Wierząc w krasnale nie sprawiam, że stają się prawdziwe.

Cytuj:
Autorytet jest tylko autorytetem w dziedzinie, na której się zna. Mylisz ogólne, niereligijne tendencje, że może i dobry aktor uznawany jest za autorytet w dziedzinie moralności.. (tak dla przykładu)

Wg. mnie to, co mówi autorytet nie powinno być brane jako pewnik bez dowodów. Niestety w KK papież ma taki autorytet. Oólnie wierzący mają chyba większą tendencję do bezkrytycznego uznawania autorytetów.

Cytuj:
Co in vitro?

Invitro kiedyś nie istniało, a jest potępiane przez KK

Cytuj:
Wiele osób niezajmujących się religią, wręcz ją zwalczający nikomu nie pomagają, tracąc czas na ową walkę..

Bo mają nadzieję, że pomogą ludziom otrząsnąć się z wiary.

Cytuj:
Religia sprawia, że ludzie odrzucają naukę i dowody, gdy nie zgadzają się z ich religią.

Cytuj:
Hm.. Masz na myśli Isaaka Newtona, Pascala, Kopernika, czy może żyjącego współcześnie prof Hellera?

Raczej takich kreacjonistów dla przykładu.

Cytuj:
Znowu zbierasz punkty na banicję (to co czerwono)?

Bo nie tylko Jahwe jest wszechmocny...
Cytuj:
Poza tym zarzut absurdalny. Czemu Wszechmocny nie może? A może po prostu nie chce? Spytałeś się Go o to?

Bo wpadłby w logiczną pułapkę. Wszechmoc zwyczajnie nie może istnieć.

Cytuj:
Hint! - Wolna wola człowieka

W obliczu wszechwiedzy wolna wola znika, bo bóg może zaplanować wszystko.

Cytuj:
Idea że cząstka elementarna jest w stanie superpozycji stanów (czyli może obrazowo jednocześnie lecieć w lewo, w prawo, w górę lub dół) dopóki się ją nie poobserwuje, wydaje się równie idiotyczna.. A jakoś działa..

A jednak można to sprawdzić i udowodnić. W przeciwieństwie do mitu stworzenia i celowości stworzenia.

Cytuj:
Mnogość religii na Ziemi wskazuje na to, że są one wymysłem człowieka.

Cytuj:
Znaczy to jedynie to że ludzie poszukują..

Raczej o tym, że nie wiedzą co i czy jest coś więcej.

Cytuj:
Ciekawe co było zanim wynaleziono latex?

Zanim wynaleziono latex, wynaleziono polowanie na czarownice i krucjaty. Jednak mając skuteczną odpowiedź na HIV KK zdecydował się potępić gumki, bo są złe...

Cytuj:
Jak i wierzący, którzy płacą również na jakieś bzdury wymyślane przez rządzących - i co?

Więc poprzesz inicjatywę finansowania ruchu ateistycznego ze skarbu państwa?

Cytuj:
Takich jak nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj?

Raczej czegoś takiego jak zakaz przetaczania krwi.

Cytuj:
Religia powstrzymuje postęp.

Sprzeciw przeciwko invitro, modyfikacjom genetycznym itp...


Pn maja 08, 2017 3:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2107
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
Boro napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
Nie ma czegos takiego jak pewnik z dowodami.

Czyli stwierdzenie, że 2+2=4 oraz, że pioruny to gniew Zeusa, są według Ciebie równorzędne?
robaczek2 napisał(a):
Wiara nie jest przeciwienstwem wiedzy - jest inna forma dochodzenia do prawdy.

Proszę Cię, przedstaw mi w takim razie mechanizm dochodzenia do prawdy poprzez wiarę oraz uzasadnij skąd wiemy, że w ogóle działa.

?


Pn maja 08, 2017 3:17 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
Boro napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
Nie ma czegos takiego jak pewnik z dowodami.

Czyli stwierdzenie, że 2+2=4 oraz, że pioruny to gniew Zeusa, są według Ciebie równorzędne?


Wiesz Boro.. Akurat sobie strzeliłeś w stopę..
Co to jest "2"? i co to jest "4"? A te inne znaczki ("+", "=")?

A czy taki zapis: a=a+1 ma sens?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn maja 08, 2017 3:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
Cytuj:
Wiesz Boro.. Akurat sobie strzeliłeś w stopę..
Co to jest "2"? i co to jest "4"? A te inne znaczki ("+", "=")?

A czy taki zapis: a=a+1 ma sens?


Zapomniałeś, że to ludzie przypisują znaczenie sumbolom w matematyce. Szukasz drogi ucieczki od tego, że wiara nie jest żadnym źrodłem wiedzy kolego.


Pn maja 08, 2017 3:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
PeterW napisał(a):
Wiesz Boro.. Akurat sobie strzeliłeś w stopę..
Co to jest "2"? i co to jest "4"? A te inne znaczki ("+", "=")?

A czy taki zapis: a=a+1 ma sens?

Typowy wybieg osób nierozumiejących na czym polega metoda naukowa. To trochę tak, jakbym po przyłapaniu mnie w łóżku z Twoją żoną bronił się mówiąc, że wszystko jest względne i tak naprawdę nie wiadomo czy tu byłem czy nie. W dodatku "łóżko" to tylko pojęcie. Pewna umowa. A co to jest "żona"? Kolejna niejasna koncepcja.
Obawiam się, że jednak w takiej sytuacji już nie byłbyś taki mądry.

Wciąż czekam na wykazanie w jaki sposób wiara pozwala dochodzić do prawdy. Pewnie się nie doczekam.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn maja 08, 2017 3:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2107
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
jimmyblack napisał(a):
wiara nie jest żadnym źrodłem wiedzy kolego.

A moze tylko wiara jest zrodlem wiedzy.
Wczoraj spotkalem faceta, ktory opowiadal mi o Pilsudskim.


Pn maja 08, 2017 4:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
@Robaczek
Jeśli tylko wiara prowadzi do prawdy to czekam... Powiedz mi jak.


Pn maja 08, 2017 4:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2107
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
jimmyblack napisał(a):
@Robaczek
Jeśli tylko wiara prowadzi do prawdy to czekam... Powiedz mi jak.
Jak z tym Pilsudskim? Mam wierzyc facetowi czy nie? Ubrany byl w jakis szary mundur, mial wasy i bardzo ciekawie opowiadal.


Pn maja 08, 2017 4:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
Boro napisał(a):
PeterW napisał(a):
Wiesz Boro.. Akurat sobie strzeliłeś w stopę..
Co to jest "2"? i co to jest "4"? A te inne znaczki ("+", "=")?

A czy taki zapis: a=a+1 ma sens?

Typowy wybieg osób nierozumiejących na czym polega metoda naukowa. To trochę tak, jakbym po przyłapaniu mnie w łóżku z czyjąś żoną bronił się mówiąc, że wszystko jest względne i tak naprawdę nie wiadomo czy tu byłem czy nie :wink:

Wciąż czekam na wykazanie w jaki sposób wiara pozwala dochodzić do prawdy. Pewnie się nie doczekam.

Jako "chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)" uznajesz za prawdziwe to co zapisano w Biblii? Jeśli tak, to czy jest to dla Ciebie wiedzą, czy też nie?

W domyśle uważasz za prawdziwe "2+2=4" - dlaczego?
a "10+10=100"? a czy "#q /> @w^^" jest tak samo prawdziwe?

Tak poza tym. Żaden z nas nie jest omnibusem i nie na wszystkim się zna. Czy jest wystarczającym dowodem dla nas że "uczeni dowiedli to i tamto"? No a jak się jednak pomylili?
Owszem, można osobiście zgłębiać tajniki danej dziedziny wiedzy, ale nie czarujmy się, w pewnym momencie zaczniemy przyjmować na wiarę takie czy inne dowody, bo po prostu nie starczy nam życia, nie każdy ma do tego tyle predyspozycji intelektualnych (w danej dziedzinie), by pojąć detale.

Newton odkrył prawo powszechnego ciążenia i to prawo, ta teoria obowiązywała przez paręset lat. 100 lat temu Einstein wykazał że ta teoria nie zawsze się jednak sprawdza i odkrył "lepszą" - OTW, którą niewielu rozumiało i pewnie do tej pory nie wszyscy, a właściwie to większość ją nie rozumie. Nie przeszkadzało samemu Odkrywcy pomylić się w paru szczegółach - albo on sam po paru latach poprawił, albo i kto inny.
Może za następne 200 lat ktoś odkryje, że OTW jednak nie jest wystarczająco dobra, a stosując ją w pewnych warunkach otrzymuje się błędy.. I co teraz? Będzie następna, lepsza.
A co mają do tego szaraczkowie (tacy jak np ja)? Muszą (lub nie muszą) WIERZYĆ, że to o czym uczeni mówią jest prawdą. Żeby nie było - ja absolutnie nie podważam osiągnięć nauki, wykazuję jedynie to, że ponieważ nie znam się na wszystkim (nikt się nie zna na wszystkim) wierzę w to że to co ktoś odkrył, opisał jest prawdziwe. Mogę jedynie podważać (ewentualnie) ten fragment, na którym się znam.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn maja 08, 2017 4:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2107
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
Boro napisał(a):
PeterW napisał(a):
Wiesz Boro.. Akurat sobie strzeliłeś w stopę..
Co to jest "2"? i co to jest "4"? A te inne znaczki ("+", "=")?
A czy taki zapis: a=a+1 ma sens?

Typowy wybieg osób nierozumiejących na czym polega metoda naukowa.

Ja akurat czarnego luda sie nie boje. Moze sprobuj poczytac troche o aksjomatach i twierdzeniach w arytmetyce


Pn maja 08, 2017 4:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje problemy z religią
robaczek2 napisał(a):
Ja akurat czarnego luda sie nie boje. Moze sprobuj poczytac troche o aksjomatach i twierdzeniach w arytmetyce

Widzę, że ciągle nie dostrzegasz różnicy pomiędzy aksjomatami w arytmetyce a przyjmowaniem czegoś na wiarę, to chyba nikt Ci już tego nie wytłumaczy. Różnicę pomiędzy muzyką Mozarta a muzyką Mandaryny też albo się czuje albo nie. Tłumaczyć jej nie ma sensu i nawet nie należy.
PeterW napisał(a):
Jako "chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)" uznajesz za prawdziwe to co zapisano w Biblii? Jeśli tak, to czy jest to dla Ciebie wiedzą, czy też nie?

W domyśle uważasz za prawdziwe "2+2=4" - dlaczego?
a "10+10=100"? a czy "#q /> @w^^" jest tak samo prawdziwe?

Nie rozdrabniajmy tematu. Zrozumiałeś sens mojego postu w którym napisałem to równanie, czy nie? Jeśli nie, to mogę użyć innej analogii. Jeśli tak to odnieś się do meritum a nie wklejaj znaczków.
PeterW napisał(a):
Tak poza tym. Żaden z nas nie jest omnibusem i nie na wszystkim się zna. Czy jest wystarczającym dowodem dla nas że "uczeni dowiedli to i tamto"? No a jak się jednak pomylili?
Owszem, można osobiście zgłębiać tajniki danej dziedziny wiedzy, ale nie czarujmy się, w pewnym momencie zaczniemy przyjmować na wiarę takie czy inne dowody, bo po prostu nie starczy nam życia, nie każdy ma do tego tyle predyspozycji intelektualnych (w danej dziedzinie), by pojąć detale.

Czyli opieranie się na opinii specjalistów oraz np. wiara w płaską ziemię ponieważ "tak czuję", są równorzędnymi metodami dochodzenia do prawdy?
PeterW napisał(a):
Newton odkrył prawo powszechnego ciążenia i to prawo, ta teoria obowiązywała przez paręset lat. 100 lat temu Einstein wykazał że ta teoria nie zawsze się jednak sprawdza i odkrył "lepszą" - OTW, którą niewielu rozumiało i pewnie do tej pory nie wszyscy, a właściwie to większość ją nie rozumie. Nie przeszkadzało samemu Odkrywcy pomylić się w paru szczegółach - albo on sam po paru latach poprawił, albo i kto inny.
Może za następne 200 lat ktoś odkryje, że OTW jednak nie jest wystarczająco dobra, a stosując ją w pewnych warunkach otrzymuje się błędy.. I co teraz? Będzie następna, lepsza.
A co mają do tego szaraczkowie (tacy jak np ja)? Muszą (lub nie muszą) WIERZYĆ, że to o czym uczeni mówią jest prawdą. Żeby nie było - ja absolutnie nie podważam osiągnięć nauki, wykazuję jedynie to, że ponieważ nie znam się na wszystkim (nikt się nie zna na wszystkim) wierzę w to że to co ktoś odkrył, opisał jest prawdziwe. Mogę jedynie podważać (ewentualnie) ten fragment, na którym się znam.

Przytoczę przykład z Twojego podwórka. Na pewnej apologetycznej stronie czytałem kiedyś ripostę na argument, że wiara w Boga jest jak wiara w krasnoludki. Bardzo słusznie wyjaśniali, że zachodzi tutaj błąd ekwiwokacji. Słowo wiara użyte w kontekście Boga ma inny wydźwięk niż użyte w kontekście krasnoludków. Podobnie w naszym przypadku. Wiara w teorię co do której panuje powszechna zgoda wśród specjalistów nie jest tym samym co np. wiara w to, że akurat religia naszych rodziców jest tą prawdziwą.

Znam jednych protestantów, których dzieci nie chodzą do szkoły, lecz uczą się w domu. A czego się uczą? M. in. tego, że świat ma 6 tys. lat. Jak dobrze widać na ich przypadku wiara pozwoliła tym dzieciom odkryć prawdę równie skutecznie co rygorystyczna obserwacja i rozumowanie :wink:

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn maja 08, 2017 4:52 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 535 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 36  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL