Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 27, 2019 4:49 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Spirytyzm 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13773
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
zb1024 napisał(a):
W Biblii jest powiedziane, że nie wszystko jest w niej zawarte. Toteż Niebo daje nam dodatkowe informacje w objawieniach świętych.

Nic podobnego. Jednym z warunków uznania objawienia prywatnego jest to, że nie wprowadza żadnych nowych informacji do Objawienia. Służy zachęcie i przypomnieniu tego, co już zostało objawione.
To prawda, że w Piśmie nie ma wszystkiego, ale wszystko jest w Słowie Bożym (tj. w Biblii +Tradycja).

A już na pewno nie trzeba uciekać się do spitytyzmu.
joannabw napisał(a):
To tak jak w samym sercu Kościoła, czyli na mszy św.- rytuały.

Nie odróżniasz najwidoczniej rytuałów od liturgii. Różnica jest dokładnie taka, jak pomiędzy magią a modlitwą.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lis 19, 2018 12:45 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12604
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
joannabw napisał(a):
Czy moje zrozumienie fanatyzmu odstaje od Twojego?

Co lezy u podstaw owego zabetonowania się na drugiego człowieka, który inaczej postrzega świat? Czy ten drugi czlowiek nie jawi się jako zagrożenie? Jeśli stanowi zagrożenie mamy do czynienia z lękiem.
Cytuj:
merss napisał(a):
A o czym ta rozmowa?

Myślałam, że wiesz. O spirytyźmie... między innymi.

Tu mam problem, bo nie da się porównać wiary z zagrożeniami duchowymi bez zdefiniowania tejże. Wiara jest drogą i inaczej może wyglądać na poszczególnych etapach. Jezus zawsze wchodził w miejsce, gdzie znajdował się człowiek i swe działanie dostosowywał do jego postawy i możliwości zrozumienia. Możesz iść równolegle (nie możesz uwierzyć) i wrócić na wlaściwą drogę. W przypadku zagrożeń duchowych idziesz w innym kierunku. Jak porównać, gdy każdy z rozmówców inaczej postrzega wiarę? Nigdy (chyba) nie było takiego tematu, może przyjdzie czas porozmawiać i o wierze?
Cytuj:
Jeden user już ją sprecyzował, nic dodać, nic ując. Zauważyłaś w ogóle jego posta? Rzymskikatolpancerny ładnie to określił.

Nieprzydatne do tego tematu, bo to żadne dookreślenie. A może ja źle to widzę i lepiej będzie z nim rozmawiać?
Cytuj:
Uzależnienie, to uzależnienie i nie ma znaczenia czy jest psychicznym, czy duchowym. Jedno i drugie w jakiś sposób ograniczają prawidłowe funkcjonowanie.

Tyle, że uzależnienie religijne jest dyskretne i nawet najbliżsi tego nie widzą.
Cytuj:
Tylko, że coś takiego z czasem może wejść w skrajność. Wyżej pisałam, że nie zawsze lęk towarzyszy takim zachowaniom.

Tak to jest, jeśli każdy inaczej opisuje to samo pojęcie.
Cytuj:
Tak jak nad Bogiem nie zapanujesz, nie zapanujesz nad duchami. To, że oczekujesz czegoś konkretnego nie oznacza, że to dostaniesz. Głupi ludzie dla wrażeń przywołują duchy i uszczęśliwia ich jak się przesunie jakieś krzesło, czy talerzyk na stole. Jeden się przestraszy, drugi da się wciągnąć głębiej.

Bóg podchodzi do człowieka, by mu pomóc. Można tę pomoc odrzucić. Z rytuałami magicznymi bywać może inaczej. Kościół nazywa to jasno: to zagrożenie, nie wchodź w to.
Cytuj:
Może nie mediumiczne, ale na samym tym forum zobacz ilu było ludzi, którzy nie umieli podjąć decyzji i pytali o konkretne modlitwy. Może znowu coś przeinaczam, ale jest całe multum sytuacji gdzie człowiek, który właśnie wierzy w to, że Bóg mu pomoże, nie zostawi samego oddaje sprawy w Jego ręce licząc na jakiś odzew.

Wieloikrotnie próbowałam prostować takie postawy. Czasem się to źle kończyło...dla mnie. Nie każdy chce się zmienić, wejść głębiej w motywy swego postępowania. Bywało, że osoby szczerze o sobie opowiadały i wydawało się, że oczekują pomocy. One jednak jedynie żebrały o czyjąś miłość, chciały wzbudzić zainteresowanie. Psychologia wyraźnie wskazuje, że nie tędy droga, bo to potęgowanie pragnień a ciekawość poznania siebie nie oznacza, że ktoś chce postępu i przemiany.
Wiara jest potrzebna człowiekowi, by chciał się zmieniać. Uczy odpowiedzialności za siebie i innych. Wchodząc w zagrożenia duchowe wraca do nicości, do prochu. Szuka raczej akceptacji, uwolnienia od odpowiedzialności, bo przerzuci się ją na kogoś, kto odpowie na pytania. Oddaje się swoją wolność. Kierownik duchowy powinien taką ciekawską osobę odesłać, tak doczytałam w podręczniku dla spowiedników. Nie będzie żadnego pożytku dla niej z kierownictwa duchowego, gdy chce zaspokoić jedynie swą ciekawość i głody emocjonalne. Zobaczy człowieka a nie Boga, wykorzysta, by dawał odpowiedzi, rozwiązywał za nią problemy życiowe. Nie nauczy się sama fruwać. Dlatego prosiłam o zdefiniowanie wiary, inaczej nie zobaczy się jej zagrożeń.
Cytuj:
Nie, nie stawiam. W drugim przypadku ludzie wielokrotnie pytają "co mam zrobić?", zwłaszcza swoich rzekomych bliskich zmarłych, wierząc, że kto jak kto, ale np. babcia, która mnie kochała nie zrobi mi krzywdy po śmierci.

Co mam zrobić? A chce coś zrobić, czy oczekuje jedynie potwierdzenia tego co sobie umyślił? To ważne, by to rozeznać. Jeśli nie chce nic zrobić, możesz usłyszeć: nie rozumiesz mnie, rozczarowałaś mnie. Sam odejdzie.
Cytuj:
Przeczytaj sobie w lewym górnym rogu.

Wiesz, że nie o tym myślałam. Czas mi jednak zatarł pamięć o tym co było widoczne od tego co prywatne. :)


Pn lis 19, 2018 7:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5305
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Barney napisał(a):
Nie odróżniasz najwidoczniej rytuałów od liturgii. Różnica jest dokładnie taka, jak pomiędzy magią a modlitwą.

No popatrz, jaki to człowiek czasem jest... niemądry. Przecież coś takiego jak rytuały w kontekście- obrzędy nie występuje w Kościele.
merss napisał(a):
Co lezy u podstaw owego zabetonowania się na drugiego człowieka, który inaczej postrzega świat? Czy ten drugi czlowiek nie jawi się jako zagrożenie?

Może ciężki i uparty charakter? Może mniemanie o sobie, że "ja wiem najlepiej i chcąc dla ciebie dobra usiłuję nawrócić na jedyną słuszna prawdę". A przykładowemu Hitlerowi co mogło jawić się jako zagrożenie? Zanim został führerem był kanclerzem, a wcześniej (jak dobrze pamietam) kapralem z wizją misji do spełnienia.
merss napisał(a):
Tu mam problem, bo nie da się porównać wiary z zagrożeniami duchowymi bez zdefiniowania tejże.

A da się wiarę zdefiniować? Każdy przeżywa/odbiera ją indywidualnie. To nie cecha charakteru, którą można zaszufladkować.
merss napisał(a):
uzależnienie religijne jest dyskretne i nawet najbliżsi tego nie widzą.

Z tego co wcześniej napisałaś, to uzależnienie religijne jest jak najbardziej widoczne. Chyba, że coś źle zrozumiałam.
merss napisał(a):
Wieloikrotnie próbowałam prostować takie postawy. Czasem się to źle kończyło...dla mnie. Nie każdy chce się zmienić, wejść głębiej w motywy swego postępowania.

Nie powinnam oceniać, ale czasem widzę, że język, którym się posługujesz jest dla prostego człowieka trochę za trudny. Ja osobiście nie zawsze nadążam za treścią.
merss napisał(a):
Wiara jest potrzebna człowiekowi, by chciał się zmieniać. Uczy odpowiedzialności za siebie i innych.

Dziwię się, że nie było jeszcze odzewu ateistów. Pewnie żaden się w to nie wczytał. Człowiek z natury chce się zmieniać. Wystarczy posłuchać noworocznych postanowień. Staramy się być jeszcze lepsi i ja bym to nazwała ewolucją.
merss napisał(a):
Wchodząc w zagrożenia duchowe wraca do nicości, do prochu.

Gdyby tak było, z seansów spirytystycznych wychodziłyby same zombie. Na początku zawsze działają jakieś hamulce, czy "zawory bezpieczeństwa". Jako pierwszy i podstawowy podałabym wątpliwość, jako drugi- lęk.
merss napisał(a):
Wiesz, że nie o tym myślałam. Czas mi jednak zatarł pamięć o tym co było widoczne od tego co prywatne. :)

Szczerze? Ja już nic nie pamiętam. Coś jak przez mgłę.


Pn lis 19, 2018 8:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Barney napisał(a):
Nie odróżniasz najwidoczniej rytuałów od liturgii. Różnica jest dokładnie taka, jak pomiędzy magią a modlitwą.
Rituale Romanum (Rytuał Rzymski)
Obrazek
to jest dla magów? 8O


Pn lis 19, 2018 10:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12604
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
joannabw napisał(a):
merss napisał(a):
Wchodząc w zagrożenia duchowe wraca do nicości, do prochu.

Gdyby tak było, z seansów spirytystycznych wychodziłyby same zombie. Na początku zawsze działają jakieś hamulce, czy "zawory bezpieczeństwa". Jako pierwszy i podstawowy podałabym wątpliwość, jako drugi- lęk.

Zmieniając kierunek zawierzenia zmieniasz się niepostrzeżenie i wcześniej w wątku to wyjaśniałam. Faustyna w swej wizji piekla widziała szeroką drogę, ktorą szły tłumy rozśpiewanych ludzi. Oznacza to, że przestajesz widzieć siebie w prawdzie, nie przekraczasz natury, bo poza nią nic nie widzisz. A łaska Boża buduje na naturze. To inna wizja człowieka, inna etyka (niewierzący może przyjąć etykę chrześcijańską). Używasz pojęć, ale inaczej je definiujesz. Człowiek jest stworzony do szczęścia. Wszyscy rozumieją to tak samo?
O życzeniach noworocznych piszesz? Do holenderskiego sądu wpłynęła prośba o zmianę daty urodzin, ktoś bowiem czuje się 20 lat młodszy. Chce ewoluować, ale nie ma powodzenia u pań, które przeraża jego 68 lat. Metryka nie mówi prawdy o nim. Chrześcijanin mówi o prawdzie, że należy dążyć do celu życiowego, którym jest zbawienie poprzez dobieranie środków do realizacji celu. Ateista realizuje tak samo cel życiowy, na poziomie motywacji? To dlaczego św. Jan Paweł II uważał, że świat ma mało z Boga?
viewtopic.php?p=1120908#p1120908

Jeśli bezproblemowo łączysz spirytyzm z katolicyzmem...no chyba, że katolicyzm to przyszłość.
Reszta to sprawy nie związane z tematem.


Wt lis 20, 2018 12:55 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5305
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
merss napisał(a):
Zmieniając kierunek zawierzenia zmieniasz się niepostrzeżenie i wcześniej w wątku to wyjaśniałam.

Owszem i wskazałaś różnicę między uzależnieniem religijnym, a duchowym. Nie byłabym sobą gdybym nie zauważyła, że tym razem Ty wrzuciłaś jedno i drugie do wspólnego wora.
merss napisał(a):
Używasz pojęć, ale inaczej je definiujesz.

Może jeszcze błędnie? Jakbyś mogła wskazać przykłady?
merss napisał(a):
O życzeniach noworocznych piszesz?

Nie, o postanowieniach. Nigdy nie spotkałaś się z czymś takim? Człowiek sobie postanawia, w tym roku rzuca palenie, lub zaczyna uprawiać sport. To chyba jest forma starania się bycia lepszym?
merss napisał(a):
Ateista realizuje tak samo cel życiowy, na poziomie motywacji?

Nie wiem, trzeba by ateistę zapytać. Z pewnością jak każdego i niewierzącego cos motywuje.
merss napisał(a):
To dlaczego św. Jan Paweł II uważał, że świat ma mało z Boga?

Nie zauważyłam. W którym miejscu tak napisał?
merss napisał(a):
Jeśli bezproblemowo łączysz spirytyzm z katolicyzmem.

Przepraszam, czy Ty się mnie czepiasz? Przyrównuję, nie łączę. Jest różnica? A może tego też nie powinnam stosować?


Wt lis 20, 2018 11:29 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12604
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Cytuj:
Przyrównuję, nie łączę. Jest różnica?

Z ogromną przyjemnością tę analizę porównawczą przeczytam. Z pewnością skorzystam.


Wt lis 20, 2018 11:55 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5305
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Nawet jeśli bym chciała takowej dokonać i tak potraktujesz ją jak wymieszanie katolicyzmu ze spirytyzmem. Jeszcze może mi zarzucisz, że usiłuję wpleść zło w Kościół Chrystusowy?


Wt lis 20, 2018 1:39 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12604
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Jestem zainteresowana tą analizą porównawczą, więc usuwam się z komentowania twych wpisów: bezpośrednio i pośrednio.


Wt lis 20, 2018 3:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5305
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
merss
nie uważasz, że to głupie przyrównywać Kościół Katolicki do spirytyzmu?
To tak jakby opisywać co zrobił dobrego dla ludzi Jezus, a co szatan. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
Jeśli tak bardzo chcesz, mogę rozwinąć interesujący Cię temat.


Śr lis 21, 2018 1:43 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12604
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Sama wcześniej napisalam, że to spirytyzm wszedł w chrześcijaństwo (i porównywałam), by je rozmyć. Uznawany jest za zagrożenie duchowe od strony chrześcijaństwa. Oznacza to, że człowiek może niepostrzeżenie oddalić się od Boga i wejść w grzech pierwszego przykazania Dekalogu. To, że coś udaje, że jest jedynie niewinną zabawą nie musi tak być. Skoro już mamy taki temat, po prostu dobrze byłoby pewne sprawy naświetlić tak jak należy. Jednocześnie uwazam, że należy mieć punkt odniesienia w wierze dojrzałego już człowieka a nie katolika - magika, który nie oderwał się z różnych powodów od myślenia na poziomie łasucha modlitwewnego szukającego najbardziej skutecznych (w znaczeniu magicznych) modlitw czy praktyk religijnych. A może i tak należy na to spojrzeć? Nie chcę narzucać tego jak ja podeszłabym do tematu, bo sama dostrzegam różne kąty patrzenia.
O duchach błądzących nie raz słyszałam od katolików.
Znajdziesz chwilę czasu, napisz.


Śr lis 21, 2018 11:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5305
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Nie bedę się rozpisywać, bo chyba wszystko w wątku już było ujęte.
merss napisał(a):
. Uznawany jest za zagrożenie duchowe od strony chrześcijaństwa.

Za to w drugą stronę ma się świetnie. Spirytyści wielokrotnie odnoszą sie do Boga, świętych czy aniołów, dając w ten sposób poczucie bezpieczeństwa i legalności swojego działania. Może też trochę usiłują zagłuszyć swoje sumienie.
Kiedy usiłowałam sklecić parę sensownych zdań w temacie, zastanowiłam się nad tym, czy to jeszcze chrześcijanin wspomagający się działaniem zmarłych/świętych, czy już spirytysta mieszający religie z praktykami magicznymi.
Spirytyzm jak wiara nie przychodzi znikąd. Jak wiarę ktoś musi przekazać, tak o świecie astralnym/duchów także musi znaleźć się jakiś czynnik inicjujący. To nie jest tak, że zdrowemu człowiekowi nagle pojawi się jakiś duch z przekazem z zaświatów.Takim przekaźnikiem może być ktoś z rodziny, rówieśnicy, telewizja czy internet. Z początku często jest to forma zabawy z dreszczykiem emocji. Tu coś się dzieje i to zauważalnego. O ile nabożeństwa w KK są dla młodych ludzi mało atrakcyjne, wręcz nudne,a mszy św. szybko można nauczyć się na pamięć, o tyle spotkanie z czymś zaskakującym i nieprzewidywalnym jest bardzo pociągające. My lubimy karmić się adrenaliną. Jesteśmy też nauczeni, że to co chcemy otrzymujemy szybko. Firmy prześcigają się w zdobywaniu klienta szybkością wykonania. Kiedy w kasie hipermarketu robi się za długa kolejka już się niecierpliwimy. Takie zachowania przenoszą się na sferę duchową. Kiedy prosimy Boga o coś konkretnego, o reakcję, odpowiedź, a nie otrzymujemy w jakimś przedziale czasowym, obrażamy się. W spirytyzmie odpowiedź otrzymujesz bardzo szybko. Nieraz trafienie jest stuprocentowe. Tylko gdyby spojrzeć na problem z odrobiną logiki, samemu zauważyłoby się, że często wszystkie drogi prowadzą do jednego rozwiązania. I nie potrzeba tu porady jakiegoś ducha.
Tak patrząc szeroko na temat- kto z nas tak naprawdę nigdy nie zwierzał się bliskiemu zmarłemu, gdy było źle? Ilu z nas szło na grób i zapalając świeczkę prosiło zmarłego o pomoc/radę? Ilu zna taką sytuację z otoczenia?


Cz lis 22, 2018 9:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13773
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
watchman napisał(a):
Barney napisał(a):
Nie odróżniasz najwidoczniej rytuałów od liturgii. Różnica jest dokładnie taka, jak pomiędzy magią a modlitwą.
Rituale Romanum (Rytuał Rzymski)
Obrazek
to jest dla magów? 8O
Nie. Słowo rytuał to homonim.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lis 22, 2018 9:47 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5305
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
W jakim kontekście według Ciebie było użyte?


Cz lis 22, 2018 9:56 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Problemy ,,definicyjno-kontekstowe,, :)) ???
Nigdy nie znajdziecie porozumienia,jeśli będziecie operować tymi samymi słowami w innych znaczeniach. ;) Tak jak wcześniej przy słowie wiara.Więcej Boga w sercach,mniej regułek i definicji w głowach. :D
Dziękuje.(wiem że nie na temat,ale nie mogłem sie oprzeć)


Cz lis 22, 2018 3:17 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL