Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 24, 2021 8:05 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 959
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Widzę, że machnąłeś siedmio-linijkową tyradę

A ja nic nie widzę na temat linku który ci podałem. Dlaczego chowasz głowę w piasek? Ładnie to tak? To jak to jest z tym testimonium flavianum?

________________________

NowyLogin napisał(a):
ale podaj konkrety. Coś bardzo często słyszę ten argument, a jakoś nigdy nie dowiaduję się o nazwiskach i tytułach publikacji. Jeśli tak jest to mnie oświeć


Proszę bardzo, co się nie robi dla poszukującego prawdy.

Historyk Philip Schaff tak opisał wszechogarniający
wpływ, jaki Jezus miał na całą późniejszą historię i kulturę
świata:" Ten Jezus z Nazaretu, bez broni ani majątku, podbił więcej
milionów niż Aleksander Wielki, Cezar, Mahomet i Napoleon;
bez pomocy nauki przybliżył nam to, co ludzkie i to, co boskie
lepiej, niż wszyscy filozofowie i uczeni razem wzięci; bez
akademickiej wymowności wypowiadał takie słowa, jakich nigdy
wcześniej nie słyszano i wywołał skutki, jakich nie opowie żaden
mówca czy poeta; choć sam nie napisał ani jednej linijki, wprawił
w ruch więcej piór i dostarczył tematów do większej ilości kazań,
przemówień, dyskusji, uczonych tomów, dzieł sztuki i pieśni
pochwalnych niż cała armia wielkich mężów antyku i
współczesności."


Na jego korzyść [Jezusa], jako żywej prawdy, przemawia tyle
niepodważalnych dowodów, zarówno pozytywnych jak i
negatywnych, rzeczowych i poszlakowych, iż każdy inteligentny
sąd na świecie zawyrokuje, że historia zmartwychwstania jest
prawdziwa.Jedynym zadowalającym wyjaśnieniem tych faktów jest to, iż
Jezus rzeczywiście powstał z martwych i tym samym potwierdził,
że był i jest Synem Bożym”.

- Lord Darling - prawnik, były przewodniczący Sądu Najwyższego Anglii

Prawnik; - John Sigleton Copley (Lord Lyndhurst):

“Dobrze wiem, co znaczą dowody, i powiem wam, takie dowody,
jakie istnieją na Zmartwychwstanie, nigdy nie zostały jeszcze
podważone”

- John Sigleton Copley (Lord Lyndhurst) - uznawany jest za jeden z
najwybitniejszych umysłów prawniczych w historii brytyjskiej, ale również były prokurator generalny i polityk oraz przewodniczący Sądu Kanclerskiego.
Prawnik; - J.N.D. Anderson:

Po gruntownym zbadaniu i przedstawieniu dowodów na zmartwychwstanie Jezusa w jednym ze swoich opracowań: „Christianity: The Witness of History”, oraz w obliczu oświadczył m.in.:,„Jak w takim razie, fakt Zmartwychwstania może być zaprzeczony”oraz w odniesieniu do osób niewierzących:„W końcu, można zapewnić z przekonaniem, iż mężczyźni i
kobiety [nie wierzący] nie wierzą w historię Wielkiej Nocy, nie z
powodu dowodów, ale wbrew tym dowodom”

- J.N.D. Anderson – to dziekan wydziału prawa na Uniwersytecie Londyńskim oraz naczelna postać ,Instytutu Zaawansowanych Studiów Prawniczych’, uczony o międzynarodowej reputacji.Prawnik i Sędzia; - Lord Caldecote:

Badając historię Jezusa, Lord Caldecote, powiedział:„Jego Zmartwychwstanie, tak często jak próbowałem badać tego dowody, doprowadzało mnie do przekonania, że jest to fakt niekwestionowany”

- Lord Caldecote, przewodniczący Sądu Najwyższego Anglii.

*Thomas Sherlock “Trial of the Witnesses of the Resurrection of Jesus Christ”Generał Lew Wallace:

Lew Wallace, wytrawny ateista, wielka postać literatury, generał, osoba nie
wierząca. Spędziwszy parę lat na poszukiwaniu prawdy o Jezusie i przekopawszy grube tomy materiałów źródłowych, chcąc obalić mit dotyczący Chrześcijaństwa, a które to argumenty pragnął następnie przedstawić w swojej książce na ten temat, w pewnym momencie zwątpił. Kiedy doszukał się niezbitych argumentów dowodowych, na kolanach wykrzyknął prawdę o Jezusie:„Mój Pan i mój Bóg”

- Lew Wallace, napisał następnie słynną powieść o misji Jezusa i Chrześcijaństwie na podstawie, której to nakręcono później głośny film p.t. „Ben Hur”- jeden z najbardziej nagrodzonych Oskarami filmów w historii kinomatografii.Profesor Simon Greenleaf:

Profesor Simon Greenleaf w swoich rozważaniach oświadczył, że
Zmartwychwstanie Jezusa jest jednym z najlepiej potwierdzonych zajść w historii na podstawie prawa dowodowego – na podstawie dowodów, jakie stosuje się w sądach. Po zakończeniu swoich badań w tym temacie, profesor pozyskał wiarę. Powiedział on między innymi:,,A zatem byłoby to niemożliwe, aby [autorzy Ewangelii] tak mocno trwali w ogłaszaniu prawd, które opisywali, gdyby nie widzieli rzeczywiście Jezusa wskrzeszonego z martwych, i gdyby nie traktowali tego faktu z taką sama pewnością, jak
jakiegokolwiek innego faktu"

Profesor Greenleaf swoje rozważania zakończył wnioskiem „Zmartwychwstanie Jezusa jest jednym z najbardziej potwierdzonych faktów w historii”

- Simon Greenleaf, prawnik, autor głośnego traktatu p.t. „A Treatise on the Law of Evidence” - (Traktat o Prawie Dowodowym), które to opracowanie przez niektórych wciąż traktowane jest jako jedno z najbardziej kompetentnych opracowań odnoszących się do dowodów wykorzystywanych w prawie sądowym. Profesor Greenleaf uznany został za jednego z najbardziej światłych umysłów prawniczych, które kiedykolwiek narodziły się w Stanach Zjednoczonych. Odznaczony został również sławetnym tytułem „Royal Professor of Law”, prestiżowej uczelni Harvard’u.
Dr. Benjamin Gilber-West:

Dr. Bejamin Gilbert-West z Uniwersytetu Cambridge był także jednym z tych
naukowców, którzy usilnie chcieli skompromitować Chrześcijaństwo. Odstawiając na bok swoje zajęcia zabrał się za studium i pisanie książki, która miała być uwieńczeniem jego zamierzeń. Jednak, w wyniku wnikliwego studium, doszedł do całkiem przeciwnych wniosków zostając gorliwym wyznawcą Jezusa. Powiedział:„Nie odrzucaj, dopuki nie zbadasz dowodów”

Dr. West napisze później książkę p.t. „"Observations on the History and
Evidences of the Resurrection of Jesus Christ"- (Obserwacja Historiii i Dowodów Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa).
Profesor E.M. Blaiklock:

“Uznaję siebie za historyka. Moje podejście do Klasyki jest
historyczne. I oznajmiam wam, że dowody, co do życia, śmierci
i zmartwychwstania Chrystusa są lepiej udokumentowane niż
większość faktów ze starożytnej historii”

- E.M. Blaiklock, Profesor Klasyki, historyk

Profesor Thomas Arnold:
“Przez wiele lat studiowałem historię innych czasów i badałem
i wyważałem dowody tych, którzy o tym pisali, i nie znam ani
jednego faktu w historii ludzkości, który potwierdzony jest
lepszymi i pełniejszymi dowodami wszelkiego rodzaju, niż ten
wielki znak, który Bóg podarował nam, że Chrystus zmarł i
ponownie zmartwychwstał ze śmierci”

- Profesor Thomas Arnold, były przewodniczący wydziału historii na
Uniwersytecie Oxfordzkim, autor słynnego wydania „Historia Rzymu”.
Profesor Clive Staples Lewis:

Clive Staples Lewis, profesor na uczelni Oxfordzkiej, pisarz, autor wielu głośnych opracowań jak: „Chronicles of Narnia” (Kroniki Narni) powieści na podstawie, której nakręcono równie głośny film. Clive S. Lewis był bliskim przyjacielem J. Tolikien’a, autora głośnej trylogii „Lord of the Rings”. Będąc ateistą, pod wpływem przekonywujących argumentów przedstawionych mu przez J. Tlkien’a i dokonaniu własnej analizy, po wielu latach zmagań w wieku 33 lat powrócił w końcu do Chrystusa.

W swoim opracowaniu „Surprised by Joy” (Zaskoczony przez Radość), napisze wkońcu:„Dostąpiłem Chrześcijaństwa kopiąć i wrzeszcząc”Później Lewis napisze też znaną książkę, opracowanie teologiczne p.t. „Mere Christianity” (Zwyczajne Chrześcijaństwo).Prawnik i reporter śledczy: - Lee Patrick Strobel:

Prawnik i dziennikarz, absolwent kierunku prawa na prestiżowej uczelni Yale
oraz kierunku dziennikarstwa na Uniwersytecie Missouri. Były reporter śledczy, który pracował dla znanej w świecie gazety „Chicago Tribune”. Wyróżniony prestiżową nagrodą za dziennikarstwo śledcze. Człowiek, który przebył długą drogę startując z pozycji ateisty do Chrześcijanina. Po paroletnim przestudiowaniu dowodów dotyczących misji i życia Jezusa jako Mesjasza, w 1981 roku oświadczył:

„W świetle takiej lawiny dowodów wskazujących na Prawdę
o Chrześcijaństwie, musiałbym mieć więcej wiary, aby
pozostać ateistą niż naśladowcą Jezusa Chrystusa. W
zgodzie z tymi dowodami, najbardziej logiczny i racjonalny
krok, jaki mogę podjąć, jest krok w kierunku wiary i
zawierzenia Jezusowi”.

Lee Patrick Strobel, były twardy ateista, jest obecnie autorem wielu uznanych
pozycji chrześcijańskich wskazujących na dowody potwierdzające
autentyczność misji Jezusa oraz Jego Zmartwychwstania, jak również
wskazujących na Prawdę o istnieniu Boga.
Prawnik; - Lionel Luckhoo:

Lionel Luckhoo (1914-1997) słynny prawnik, a właściwie geniusz prawniczy,
którego nazwisko zapisane zostało w Księdze Rekordów Guiness’a jako
prawnika, który wygrał najwięcej spraw w historii w procesach o morderstwa w
ilości aż 245. Nagabywany przez innych, by jako geniusz prawniczy i
jednocześnie ateista wypowiedział się odnośnie prawdy o Jezusie Chrystusie,
zdecydował się, a następnie po podięciu tego wyzwania oraz prześledzeniu
faktów, powiedział:

„Poświęciłem więcej niż 43 lata swojego życia w pracy jako
prawnik, adwokat i obrońca na rozprawach sądowych,
ukazując się w wielu zakątkach świata i wciąż jeszcze
pracuję w tym kierunku. Miałem to szczęście, iż osiągnąłęm
wiele zwycięstw w procesach karnych i oświadczam
jednoznacznie, iż świadectwo na Zmartwychwstanie Jezusa
Chrystusa jest tak przytłaczające, że wymusza ono
zaakceptowanie tego faktu na podstawie dowodów, które
absolutnie nie pozostawiają miejsca na wątpliwości”

W 1980 roku Luckhoo otworzył ośrodek kształcenia świadomości
Chrześcijańskiej oraz tworzył liczne opracowania pisemne w tym kierunku.
Dla przypomnienia:
Historyk Philip Schaff tak opisał wszechogarniający
wpływ, jaki Jezus miał na całą późniejszą historię i kulturę
świata:

"Ten Jezus z Nazaretu, bez broni ani majątku, podbił więcej
milionów niż Aleksander Wielki, Cezar, Mahomet i Napoleon;
bez pomocy nauki przybliżył nam to, co ludzkie i to, co boskie
lepiej, niż wszyscy filozofowie i uczeni razem wzięci; bez
akademickiej wymowności wypowiadał takie słowa, jakich
nigdy wcześniej nie słyszano i wywołał skutki, jakich nie
opowie żaden mówca czy poeta; choć sam nie napisał ani
jednej linijki, wprawił w ruch więcej piór i dostarczył tematów
do większej ilości kazań, przemówień, dyskusji, uczonych
tomów, dzieł sztuki i pieśni pochwalnych niż cała armia
wielkich mężów antyku i współczesności."
Ostatecznie, w obliczu powyższych wniosków, do jakich na
podstawie wnikliwych badań i analizy dowodowej doszli wskazani
tu, niewierzący wcześniej światli prawnicy i historycy– zasadniczo
już moglibyśmy zawierzyć ich ustaleniom.


Lord George Littelton:
Lord George Littelton, członek Parlamentu i Komisarz Skarbowy także nie
potrafił uwierzyć w bezsprzeczną słuszność Chrześcijaństwa. W tym samym
czasie, co i dr. Gilbert West, podjął się on udowodnienia nie racji Chrześcijan oraz wykazania, że Św. Paweł nigdy nie nawrócił się do wiary w Chrystusa. Po roku badań, tak jak i jego przyjaciel oraz prawnik, Gilbert West, również i on nawrócił się do wiary w Jezusa. Następnie oświadczył w liście do dr. Gilberta West'a:„...poza wszelkimi dowodami, które można wyciągnąć z przepowiedni zamieszczonych w Starym Testamencie, z
koniecznych połączeń jakie istnieją z całą religią żydowską, z
cudów Jezusa oraz dowodów odnoszących się do Niego
podanych przez innych apostołów, uznałem, że nawrócenie i
apostolat Świętego Pawła, niewystarczająco rozpatrzony,-
jest sam w sobie demonstrujący wystarczające dowody na
potwierdzenie Chrześcijaństwa jako Boskiej interwencji”.

- Lord George Littelton.
Sir Edward Clark, K.C. zapewnił:

"Jako prawnik dokonałem długotrwałych studiów dowodów
odnoszących się do zajść pierwszego dnia Wielkanocy. I dla
mnie te dowody są ostateczne. Samemu wciąż w Sądzie
Wyższej Instancji pozyskuję właściwy wyrok na podstawie
dowodów, które to nawet w przybliżeniu nie są tak
upewniające. Konkluzja ustanawiana jest na podstawie
dowodowej, a wiarygodny świadek jest zawsze naturalny i
pogardza skutkiem. Dowody Ewangeliczne odnośnie
Zmartwychwstania są właśnie tego gatunku i jako prawnik ja
je szczerze akceptuję. Akceptuję je jako zeznanie szczerych
ludzi odnośnie faktu, który to byli w stanie uzasadnić”

- Sir, Edward Clark, K.C. – uznany angielski prawnik.
Uznany prawnik i dziennikarz, dr. Frank Morison:

Uznany racjonalista XX wieku, angielski dziennikarz i prawnik, Frank Morison
samemu próbował odkryć faktyczną prawdę o Jezusie. Nie był osobą wierzącą i trudno było mu uwierzyć w sens i możliwość Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. I pomimo, że był on zafascynowany osobą Jezusa, to jednocześnie był on opozycjonistom w odniesieniu do cudownego wymiaru w obszarze misji, która to była Jego udziałem. Chciał następnie opisać te wnioski w swojej książce. Po wnikliwym toku badań zakończył jednak inaczej. Odnalazł faktyczną wiarę w Jezusa jako Mesjasza.
Opisał to następnie w swojej książce p.t.: „Kto Przesunął Kamień?” Powie tam m.in.:
„ we wszystkich fragmentach i pogłoskach tej odległej
kontrowersji, która doszła do nas, nigdy nie oświadczono, że
w grobowcu. Podano nam jedynie powody, dla, których to
ono tam się nie znajdywało. Przeglądając całą tą antyczna
dokumentację wymusza to nieodparte założenie, że grób
Chrystusa był pusty. Czy możemy uciec od tychże licznych i
jednocześnie utwierdzających dowodów? Osobiście, nie
uważam, że możemy. Sekwencja zbiegów okoliczności jest tu
zbyt duża”.

- dr. Frank Morison.
Żydowski Rabin, dr. Pinchas Lapide, oświadczył:

“Ta przestraszona i zastraszona grupa apostołów, która
prawie porzuciła wszystko, aby uciec w desperacji do
Galilei; kiedy ci chłopi, pasterze i rybacy, którzy zdradzili i
zaparli się swojego mistrza, a następnie zawiedli go
żałośnie, nagle mogli zastać przemienieni przez jedną noc w
pewną siebie grupę misyjną, przekonaną o zbawieniu i
będącą w stanie działać z dużym sukcesem po Wielkiejnocy
i przed Wielkanocą, - to żadna wizja czy halucynacja nie jest
wystarczająca, aby wytłumaczyć taką rewolucyjna
przemianę”.

- Dr. Pinchas Lapide, Ortodoksyjny Żyd i Rabin, z otwartym sercem i
jednocześnie zaskakująco rozpoznaje historyczną i faktyczną autentyczność
Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, co opisuje w swojej uznanej książce pt. „The Resurrection of Jesus: A Jewish Perspective” (Zmartwychwstanie
Jezusa: Z Perspektywy Żydowskiej), gdzie po wcześniejszym, obiektywnym
przestudiowaniu materiału dowodowego, próbuje ten bezsprzeczny fakt
pogodzić jakoś z wiarą Żydów.Renomowany i uznany prawnik z Washingtonu D.C. wU.S.A., ale również autor głośnej książki p.t.: „Prawnik

Bada Biblię”, Irwin H. Linton, powiedział m.in.:

„Logiczne, historyczne...dowody odnośnie Chrześcijaństwa...
są tak bardzo bezsporne, że ukazały mi się jako skuteczne w
przykówaniu zaskoczonej uwagi prawie wszystkich ludzi,
którym je przedstawiłem”. Dalej oświadcza on o
Zmartwychwstaniu Jezusa, że: „jest ono nie tylko tak bardzo
uzasadnione, że najwspanialsi prawnicy ogłosili je jako
będące najbardziej udowodnionym faktem w całej historii,
ale jest również tak potwierdzone, że trudno jest nawet
wymyślić jakąkolwiek metodę lub linię dowodów, których by
ono nie posiadało, a które jeszcze bardziej by je
poświadczały. I, że nawet pomiędzy prawnikami, ten, który
szczerze nie akceptuje Ewangelicznej, konserwatywnej wiary
w Chrystusa i Pismo Święte, ten nigdy jej nie czytał,
zapomniał lub też nigdy nie był w stanie jej wyważyć – i z
pewnością całkowicie nie jest w stanie zaprzeczyć –
nieodpartej sile łącznych dowodów na podstawie, których to
ta wiara się opiera..”


Jak by ci było mało to podaje link do strony, na której się znajduje lista z nazwiskami, i tytułami naukowymi, ludzi którzy byli ateistami, i dzięki nauce XX i XXI wieku uwierzyli w Boga. Ale jeszcze wcześniej zacytuję to co powiedział Jeden z Nich: Sir Derek Harold Richard Barton chemik: nagroda Nobla w dziedzinie chemii“Nie ma żadnej niezgodności pomiędzy Nauką a religią... Nauka pokazuje, że Bóg istnieje.”

Henry Margenau & Ray Abraham Varghese, eds., “Cosmos, Bios, Theos: Scientists Reflect on Science, God and the Origin of the Universe, Life and Homo Sapiens” (LaSalle, IL, USA: Open Court,), str. 144


http://www.discovery.org/scripts/viewDB ... oad&id=660

NowyLogin napisał(a):
Jeśli masz na myśli kręgi zachodnich historyków wyedukowanych lub wychowanych konkretnie w tradycji chrześcijańskiej a więc sympatyzujących z pewnych przyczyn z taką narracją to zdziwiłbyś się, ilu znajdzie się np. żydowskich historyków kwestionujących takie podejście Chyba, że sugerujesz, że na świecie istnieje tylko chrześcijaństwo, a nie np. wschodnie systemy wierzeń, gdzie siłą rzeczy ze względu na dogmat tamtejsi uczeni będą z kolei dowodzić wiarygodności swoich własnych, albo np. Islam, gdzie istnieje nowinka według której w Koranie znajdują się wyśnione już dawno autorom współczesne fakty astronomiczne, na długo przed współczesną nauką i nawet rzekomo sam pięcioksiąg Mojżesza przepowiadał Mahometa Same cuda-niewidy


Żeby wiara miała jaki kolwiek sens to nie może być wiarą ślepą. Musi być oparta na realiach, na autentycznych wydarzeniach. I taką wiarą jest wiara Chrześcijańska. Jest wiarą która nie jest ślepa wiarą.

NowyLogin napisał(a):
Widzę, że machnąłeś siedmio-linijkową tyradę


A ja nic nie widzę na temat linku który ci podałem. Dlaczego chowasz głowę w piasek? Ładnie to tak? To jak to jest z tym testimonium flavianum?


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:21 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów. korekta cytowanego nicka



Wt sie 21, 2018 5:53 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 959
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Dlaczego zignorowałeś mój kontrargument podany kilka stron do tyłu? Kopiuj-wklejka to jedyny sposób dyskusji, na jaki potrafisz się zdobyć?


Nic nie zignorowałem. To Ty zignorowałeś te odkrycia naukowe które podałem, kilka stron wcześniej. Wkleiłem te odkrycia naukowe jako dowód że to co tu wypisujesz jest bzdurą niczym nie udokumentowaną. Przykro mi ale taka jest prawda jak do tej pory. Twoje wypowiedzi to tylko gołosłowie i nic więcej. Odnośnie Ewangelii, posiadamy aż 24,643. manuskryptów oraz z najstarszym znanym (św. Marka), a oddalonym od oryginału o zaledwie od paru lat - do maks. ok. 20 lat, podobnie św. Mateusza, a pozostałych do ok. 120 lat. W wypadku innych dzieł od oryginału manuskrypty dzieli setki, a nawet tysiące lat, a pomimo tego nie jest to przeszkodą dla uznania wiarygodnego dowodu co do autentyczności danego tekstu.

Zaś w przypadku Ewangelii, wspaniały krytyku, to zaledwie parę do parudziesięciu lat od oryginału w zależności od autora Ewangelii. Dlaczego to dzieła Drugie najbardziej udokumentowane opracowanie na świecie (dzieło) tj. „Iliada” Homera posiada zaledwie trochę ponad 600 faktycznych manuskryptów (rękopisów) z najstarszym znanym oddalonym od oryginału aż 500 lat, natomiast rękopisów (manuskryptów) Arystotelesa mamy zaledwie 49 z najstarszym oddalonym od oryginału aż o 1,400 lat, manuskryptów Cezara znamy 10 z najstarszym znanym a oddalonym od oryginału aż o 1,000. lat, zaś rękopisów Platona 7 z najstarszym znanym od oryginału oddalonym o 1,200. lat - i nikt poprzez to nie poddaje wiarygodnosci „Iliady” oraz dzieł Arystotelesa, Cezara, Platona w wątpliwosć ze względu na mocne tego dowody? Możesz to wyjaśnić?
Gdyby Nowy Testament był zbiorem opracowań świeckich, to jego autentyczność byłaby uznana przez wszystkich, jako poza wszelkimi wątpliwościami.

NowyLogin napisał(a):
Autorzy, których podajesz, jak samo widzisz pisali kilka dekad po fakcie, więc z pozycji osób trzecich, co w tym kontekście wiarygodność informacji można wykluczyć,


Nie kila dekad, nie uprawiaj propagandy gebelsowskiej , bo Cornelius Tacyt (56-117 n.e.) ( Józef Flawiusz, 116-119)( Swetoniusz (69/75-ok. 130 n.e.) Pozostałych sobie sam sprawdź bo znów będziesz miał pretensje ze wklejam

NowyLogin napisał(a):
a jeśli chodzi o Talmud to przecież Chrześcijaństwo było wtedy dla Żydów (nawet biorąc pod uwagę ich niechęć do Chrześcijan wzmiankowaną w Nowym Testamencie) konkurencyjnym kultem, więc to, że Żydzi coś pisali o Jezusie to wcale nie świadczy nawet o tym, że uznawali go za autentyczną albo cudotwórczą postać, tylko mogli po prostu chcieć przedstawić chrześcijan w złym świetle.


. A widzisz strzeliłeś sobie w kolano z własnej broni. Poświadczyłeś że Zbawiciel jest postacią historyczną, bo przecież dla tego zacytowałem tych niechrześcijańskich historyków. Tych którzy nie byli przychylni Zbawicielowi.

NowyLoginl napisał(a):
Słownik Języka Polskiego po raz 30:
Propaganda - "1. rozpowszechnianie czegoś przez przedstawianie tego w korzystnym świetle;
2. sterowanie poglądami ludzi w celu pozyskania zwolenników, wpajanie pożądanych przekonań; manipulowanie;
3. zespół osób, który manipuluje w ten sposób ludźmi"


Już większego obłudnika, i propagandzisty jak Ty, chyba nigdzie nie znajdzie.Ale cos na pocieszenie dla Ciebie. Dla człowieka który przeczytał rozumnie Ewangelie, to trzy zasadnicze rzeczy stały się wieczną pieczęcią na prawdzie o Jezusie:

1. Pusty grób Jezusa po trzech dniach od Jego pochówku, któremu nikt i
nigdy nie przeciwstawił się w owym czasie!

2 Objawienie się Jezusa Apostołom, ale i 500 innym osobom po Jego Zmartwychwstaniu!

3 Niebywała przemiana apostołów po spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem..

NowyLogin napisał(a):
Pominę już fakt, że mówisz o jakiejś ogromnej ilości historyków - a podałeś kilka źródeł pozabiblijnych. Jesteś niekonsekwentny, nieuczciwy i nieprzekonujący.


Zrobiłem to tylko dlatego bo dla Ciebie to co Chrześcijańskie to żaden dowód. Ale jeżeli masz jakieś problemy ze znalezieniem wypowiedzi historyków chrześcijańskich, to proszę bardzo : Św. Klemens I lub Klemens Rzymski (zm. około roku 100), przełożony gminyrzymskiej, papież w latach 88 - 97, święty, zwany Apostołem pokoju. Zaliczony do ojców Kościoła. Najstarszy znany z imienia pisarz starochrześcijański.

Pozostał po nim List do Koryntian *(nie mylić z
Pawłowym listem). Dokument włączono przez
jakiś czas do kanonu Nowego Testamentu.
Długo był czytany w kościołach. Wspomina o
tym Euzebiusz z Cezarei w swojej Historii
Kościelnej.”

Ignacy Antiocheński, zwany Teoforem (scs. Bogonosiec - "noszący Boga")
(ur. ok. 30 n.e., zm. ok. 107 n.e. w Rzymie), święty, jeden z pierwszych
Ojców Kościoła. Zaliczany do pisarzy starochrześcijańskich.”

Święty Justyn, łac. Justinus
philosophus, znany również jako Justyn
Męczennik lub Justyn Wielki, ur. we Flawii
Neapolis w Palestynie ok. 100 n.e., religię
chrześcijańską przyjął ok. 130 n.e., zmarł
(ścięty mieczem) w Rzymie ok. 165 r. (między
163 a 167).

Filozof i apologeta tworzący w języku greckim.
Wyznawał poglądy millenarystyczne. Zaliczony
został do najstarszych pisarzy
starochrześcijańskich. Święty katolicki i
prawosławny.

Papiasz - (Παπίας) biskup Hierapolis w Azji
Mniejszej, teolog, jeden z Ojców Apostolskich,
żyjący prawdopodobnie w latach 60-135, święty.
Autor Kyriakon logion exegesis (Κυριακῶν Λογίων
Ἐξηγήσις) - pięciu ksiąg poświęconych interpretacji
logiów Pana powstałych około roku 130 n.e., a
które to księgi przetrwały jedynie we fragmentach, w
dziełach św. Ireneusza z Lyonu oraz Euzebiusza z
Cezarei. Istnieją podstawy do przypuszczeń, iż
Papiasz poniósł męczeńską śmierć wraz ze św.
Polikarpem ze Smyrny. Data jego śmierci byłaby
wówczas późniejsza tzn. ok 155

Polikarp ze Smyrny (ur. ok. 69-82, zm.
22 lutego156 r.) – biskup Smyrny
(obecnie Izmir w Turcji), święty katolicki i
prawosławny (jako męczennik; scs.
Swiaszczennomuczenik Polikarp, jepiskop
Smirnskij), zaliczony do Ojców
Apostolskich.


Wystarczy czy chcesz więcej?


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:23 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Wt sie 21, 2018 8:00 pm
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
robaczek2: Świetnie, tylko podlinkowałem ci już odpowiedź na poprzedniej stronie :roll: Z medycznego punktu widzenia poprawa u poszkodowanego może zostać wyjaśniona nawet i interwencją Światowida, jeśli ten wystarczająco mocno w niego wierzy ;) Jeśli już o liczbach mówimy - Islam jest drugą największą religią świata, ma ponad miliard wyznawców z czego miliony corocznie pielgrzymuje do Mekki i Medyny, wyznanie to zajęło połowę Azji i Afryki dużo szybciej niż Chrześcijaństwo Europę i ziemie za oceanem mimo, że jest przecież dużo młodsze od Chrześcijaństwa ;) Akurat żyjemy w Polsce XXI w., gdzie dominującym wyznaniem jest właśnie Katolicyzm, a nie w Azji mniejszej, skutkiem czego na pewno dużo trudniej jest dojść do świadectw Muzułmanów :roll: A na pewno i oni mają się czym pochwalić :roll:
lajkonik.2 napisał(a):
Historyk Philip Schaff tak opisał wszechogarniający
wpływ, jaki Jezus miał na całą późniejszą historię i kulturę
świata:" Ten Jezus z Nazaretu, bez broni ani majątku, podbił więcej
milionów niż Aleksander Wielki, Cezar, Mahomet i Napoleon (tu cała dalsza treść kopiuj-wklejanych esejów)
Memetyka - słyszałeś o czymś takim? :roll: Dziedzina tłumacząca ewolucję języków, kultur, subkultur, ideologii, religii, muzyki, mody analogicznie do genetyki, gdzie cechy są przekazywane otoczeniu na zasadzie obserwacji. Ma znaczenie w kontekście ewolucji biologicznej. Jeśli jakiś przekazywany mem (jednostka analogiczna do genu) potrafi przetrwać, to znaczy że czemuś służy, najpewniej to stadna przynależność. Można to zaobserwować również i w marketingu (tzw. "efekt owczego pędu").

Dodam też, że chrześcijaństwo wcale nie jest oryginalne, ze względu na przyczyny psychologiczne lub socjologiczne powiela tylko cechy innych, konkurencyjnych, nawet starszych od siebie kultów. Niemalże wszędzie jest to wiara w herosów, boskich posłańców, święte miejsca (ważniejsze od innych), rekompensata np. złych uczynków w zamian za ofiarę, często asceza i umartwienie, boskich antagonistów, życie pozagrobowe, pisemne legendy tłumaczące zjawiska przyrodnicze i wolę bogów, zhierarchizowaną i zorganizowaną kastę kapłanów i interpretatorów, wpływ na system prawny, na obyczajowość, na architekturę, na etykę, potrzebę sprawowania porządku politycznego przy pomocy "nieomylnych" boskich nakazów (teokracja). Zmieniają się tylko nazwy tych bóstw i logo danej religii :roll: A te przyczyny psychologiczne to z pewnością strach przed śmiercią i biedą.

Czy chrześcijaństwo wywarło ogromny wpływ? Oczywiście, że tak - skoro "miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje" (dosłowny cytat południowoamerykańskiego misjonarza Józefa Anchiety wyniesionego na ołtarze przez JPII) albo było wpajane gdzieś w lochach i katowniach, to z pewnością ludzie przechodzili na chrześcijaństwo :roll: Dzięki temu teraz możesz sobie mówić, że "Jezus Chrystus wywarł przeogromny wpływ na naszą historię" czy coś takiego, trochę tak samo jak niektórzy dzisiaj sobie mówią że "Ameryka jest krajem zbudowanym na judeo-chrześcijańskich wartościach" i obchodzą święto dziękczynienia, bo rdzenni mieszkańcy zostali wypędzeni do rezerwatów albo wycięci, a w ich miejsce osiedlili się pielgrzymi :D :D :D Nie było tak? :roll: :oops: 8O ;)


Śr sie 22, 2018 7:28 am
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6134
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
robaczek2: Świetnie, tylko podlinkowałem ci już odpowiedź na poprzedniej stronie :roll: Z medycznego punktu widzenia poprawa u poszkodowanego może zostać wyjaśniona nawet i interwencją Światowida, jeśli ten wystarczająco mocno w niego wierzy ;)

Słaby argument.

Cytuj:
Jeśli już o liczbach mówimy - Islam jest drugą największą religią świata, ma ponad miliard wyznawców z czego miliony corocznie pielgrzymuje do Mekki i Medyny, wyznanie to zajęło połowę Azji i Afryki dużo szybciej niż Chrześcijaństwo Europę i ziemie za oceanem mimo, że jest przecież dużo młodsze od Chrześcijaństwa ;) Akurat żyjemy w Polsce XXI w., gdzie dominującym wyznaniem jest właśnie Katolicyzm, a nie w Azji mniejszej, skutkiem czego na pewno dużo trudniej jest dojść do świadectw Muzułmanów :roll: A na pewno i oni mają się czym pochwalić :roll:

No na pewno.. - uważasz to za jakiś dowód, argument? Konkrety przeciwstawiasz swoim domniemaniom, "że pewnie też, że pewnie inni". Poza tym wijesz się jak węgorz na patelni. Liczebność wyznawców, pielgrzymek itp i.. Tu nastąpiło zawieszenie..


lajkonik.2 napisał(a):
Memetyka - słyszałeś o czymś takim? :roll: Dziedzina tłumacząca ewolucję języków, kultur, subkultur, ideologii, religii, muzyki, mody analogicznie do genetyki, gdzie cechy są przekazywane otoczeniu na zasadzie obserwacji. Ma znaczenie w kontekście ewolucji biologicznej. Jeśli jakiś przekazywany mem (jednostka analogiczna do genu) potrafi przetrwać, to znaczy że czemuś służy, najpewniej to stadna przynależność. Można to zaobserwować również i w marketingu (tzw. "efekt owczego pędu").

Memetyka to pewien konstrukt filozoficzny z którego jego wyznawcy chcą na siłę zrobić dziedzinę nauki..

Tekst ze strony która powinna być miła Twojemu sercu..

Cytuj:
Dodam też, że chrześcijaństwo wcale nie jest oryginalne, ze względu na przyczyny psychologiczne lub socjologiczne powiela tylko cechy innych, konkurencyjnych, nawet starszych od siebie kultów.

Ludzie od zawsze mają pewną naturalną intuicję, że nie są tylko chodzącym mięsem.

Cytuj:
Czy chrześcijaństwo wywarło ogromny wpływ?

Tak, zwłaszcza architektura (wieki średnie), rozwój nauki, sztuki..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:24 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 8:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3699
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Maciej
Trafne masz spostrzeżenia, te elementy występują i nadają krztałtu ludzkim zachowaniom.
Tylko że nie zgodzę się z opinią, że Katolicka wiara w Boga jest taką samą wiarą jak inne wiary. Ona stara się nie uzależniać ludzi od siebie a wyzwalać z uzależnień. Co oczywiście z różnym skutkiem się udaje. No bo choć by na przykład bałwochwalstwo. Choć nadawana jest wyższa ranga sprawom moralnym, poprzez krzewienie autorytetu Boga. To wyrażanie tego poprzez wizerunki Boga, są po prostu niemożliwe. Boga nikt nie widzi bezpośrednio. Więc nie da się przedstawić jego wiernego wizerunku. A nawet jest to w Biblii zakazane. Nie będziesz czynił sobie Bogów w postaci wizerunków i im oddawał chołd. Czyli nie czyń na prużno sobie bożków. Także wizerunku wyznawanego właśnie Boga. Gdyby była ta wiara taką jak inne, ten zakaz byłby strzałem we własną stopę. To wyzwolenie jest priorytetem, także w innych kierunkach. Od nieuczciwych władców. Od zbytecznych kultów. Od zbędnych przyzwyczajeń. Od zwykłego przechwalania się. Od bezmyślnego zawierzania komuś kto mówi, często wciągające treści. Od pędu za żeczami chwilowymi, na dłuższą metę bez znaczenia. Dlatego nauczane jest patrzenie typu wiecznego życia. A więc troska o jego wieczny wymiar. To po to, by w tym naszym krótkim życiu choć trochę ograniczać nasze bezmyślne czyny. Wiadomo inaczej człowiek będzie się zachowywał, jeśli kieruje się w swym myśleniu troską, nie tylko o dziś ale i o jutro aż po wieczność. Jest to chwyt na naszą ktrótko wzroczność. No ale chwyty są po to, by słabą ludzką naturę przekształcać ku lepszemu. Muszą one mieć kontrolę nad sobą, za takie bądź inne chwyty odpowiada Kościół temu on służy. Oczywiście ludzkie myślenia więc i działania są zazwyczaj nie do okiełznania. Dlatego docelowego nieba na ogół nie osiągamy. Unormowania eliminujące nasze słabości typu reżimowego, choć skuteczne są nie do przyjęcia. One są zniewoleniem. Kościół czuwa by poprzez wiarę w Boga wyzwalać od zniewoleń. Co prawda mimo chęci do końca się to nie sprawdza. Jeszcze nie ma takich możliwości by tak to się wypełniło. No ale lepiej coś, aniżeli nic.
To tylko część z wielkich wyzwań Kościoła. A do ich całkowitego wypełnienia i pozbycia się, ogólnie pojętego zła, trzeba bez wyjątku wkładu wysiłku każdego człowieka. Jedne zasady dla wszystkich i przestrzeganie ich przez wszystkich, likfidują do końca nieprawidłowości ludzkie. A że są te nieprawidłowości zbadane i ciągle badane, to jest nadzeja całkowitego pozbycia się tych słabości. No na coś w końcu ludzie muszą się zdecydować, by poprawić sobie byt. Jest droga ku temu, wystarczy nią iść. No ale tak gdyby nie nasze wzajemne podziały. A te nawet w tym wątku występują. Więc jak doszukiwać się tylko błędów zwłaszcza u innych? Czy jak zaleca Kościół, najpierw je u siebie spostrzegać i usuwać? Co jest bardziej realne do wypełnienia? Czy nie to co głosi Kościół?
Starałem się możliwie zrozumiale, choć jak to u mnie bywa, robię błędy. Nie da się krucej tego ująć. Lecz jeśli jest dobra wola, jest możliwe osiągnieńcie dobra w znacznym stopniu. Tej jednak ciągle jest niedostatek. Na tym polega nasz ogólno ludzki błąd. Nie umiemy się wzajemnie zdecydować, na ten sam rodzaj zachowań. Mamy wolną wolę, to wielu z nas używa jej, by zaprzeczać postawom innych. Jednak tylko na zgodzie można zbudować coś trwałego. Czy uważasz że się mylę?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr sie 22, 2018 9:00 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Kłamiesz, waść. Nie zgadzasz się na prezentowanie argumentów, które obalają Twoje tezy np. na temat Boga, a nie "pozamerytoryczny" sposób argumentowania, który z lepszym uporem stosujesz odwracając kota ogonem czy zmieniając temat dyskusji.
A to ciekawe, które to konkretnie kontrargumenty?

Przykładzik w tym miejscu, kiedy to na merytoryczny argument dotyczący Boga i kwestii jego rzekomego "zabijania" ludzi, zareagowałeś tezami, że to rzekomo argument z pozycji autorytetu i pozamerytoryczny (czyli wg. SJP PWN: «niedotyczący istoty lub treści jakiejś sprawy»), a potem zacząłeś zmieniać temat i odwracać kota ogonem dołu.

Resztę Twojego tekstu pomijam, bo to kolejna próba odwrócenia uwagi od istoty problemu.

Aha... Przegapiłem jedną rzecz:

NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pan B. Ehrman jest mocno krytykowany przez biblistów za to, co wypisuje na temat Nowego Testamentu i podejście do niego, więc ja bym raczej nie był skłonny do wierzenia mu na słowo i bezkrytycznego przyjmowania, iż to, co napisał, to jest automatycznie prawda
Fakt, że przez 30 lat bezpośrednio badał prawdziwe manuskrypty jest istotny.

I co z tego? Coś Ci przytoczę:

Ehrman jest krytykowany przez innych uczonych za brak obiektywizmu. Daniel Wallace uważa Ehrmana nie tylko za jednego z wiodących amerykańskich krytyków tekstu, ale również za jednego z najbardziej błyskotliwych i kreatywnych, jakich kiedykolwiek znał. Mimo to, zarzuca on mu brak obiektywizmu w niektórych kwestiach. Wallace wytyka Ehrmanowi, że pomimo, iż jest świadomy tego, że większość wariantów tekstowych jest nieistotna, to jednak jego popularne publikacje sprawiają wrażenie, że warianty te istotnie utrudniają dotarcie do oryginalnego tekstu Nowego Testamentu. Wallace zarzucił również, że część jego analiz gramatycznych jest błędna, chociaż przyznaje, że niektóre współczesne tłumaczenia je uwzględniły[5]. Jego zdaniem Ehrman stosuje inną miarę dla rękopisów Nowego Testamentu, a inną w odniesieniu do innych dzieł starożytnych[6].

Andreas J. Köstenberger, Darrell L. Bock oraz Josh D. Chatraw krytykują Ehrmana za sposób, w jaki w książce Jesus, Interrupted powołuje się na „współczesny naukowy konsensus”, za pisanie, że jego poglądy są „chlebem powszednim” (ang. standard fare) i uznawane przez „wszystkich jego najbliższych znajomych” oraz „szeroko akceptowane wśród uczonych Nowego Testamentu” oraz „szeroko nauczane w seminariach i na wydziałach teologii”. Według tych krytyków, mówiąc o konsensusie ma na myśli tylko tych uczonych, którzy wyrażają poglądy zgodne z nim samym[7]. Chatraw ocenił, że Ehrman w książce Jesus, Interrupted rzadko przedstawia najlepsze argumenty za odmiennymi stanowiskami[8].

Craig Blomberg zarzucił Ehrmanowi, że w książce Misquoting Jesus zawyża liczbę jak i znaczenie wariantów tekstowych Nowego Testamentu, cytując następujący fragment z ksiązki Ehrmana[9]:


Uczeni znacząco różnią się w swoich oszacowaniach — niektórzy mówią, że jest 200.000 znanych wariantów, inni mówią 300.000, jeszcze inni 400.000 lub więcej! Nie wiemy na pewno, ponieważ, pomimo imponującego rozwoju technik komputerowych, nikt jeszcze nie był w stanie ich wszystkich policzyć. Być może, tak jak zasygnalizowałem wcześniej, najlepiej kwestię tą przedstawić w sposób porównawczy. Więcej jest wariantów pomiędzy manuskryptami niż słów w Nowym Testamencie[a].

— Bart D. Ehrman, Misquoting Jesus: The Story behind Who Changed the Bible and Why

Ponadto, zdaniem Blomberga, twierdzenia jakoby kanon biblijny utworzony został z przyczyn politycznych są nieuzasadnione[10].

Gordon D. Fee zarzucił, że Ehrman zbyt często możliwość zamienia na prawdopodobieństwo, a prawdopodobieństwo na pewność, w sytuacji gdy inne wytłumaczenia na powstanie danego wariantu też są możliwe[11]

Ehrmana krytykował też Robert M. Price[12] i Tommy Wasserman[13].

6. D. Wallace: Revisiting the Corruption of the New Testament. Grand Rapids: 2011, s. 29-30. ISBN 978-0-8254-3338-2.
7. Truth in a Culture of Doubt: Engaging Skeptical Challenges to the Bible. B&H Publishing Group, 2014, s. 34. [dostęp 2015-11-08].
8. Josh Chatraw. Disunity and Diversity: The Biblical of Bart Ehrman. „Journal of the Evangelical Theological Society”. 3. 54, s. 449, 2011. [dostęp 2015-11-08].
9. 1: Aren't the Copies of the Bible Hopelessly Corrupt?. W: Craig Blomberg: Can We Still Believe the Bible?. Brazos Press, 2014.
10. Craig Blomberg: Can We Still Believe the Bible?. Brazos Press, 2014, s. 13.
11. Gordon D. Fee. The Orthodox Corruption of Scripture. „Critical Review of Books in Religion”. 8, s. 204, 1995.
12. Robert M. Price: Bart D. Ehrman, The Orthodox Corruption of Scripture, The Effect of Early Christological Controversies on the Text of the New Testament Oxford University Press. 1993. W: rmp [on-line].
13. Tommy Wasserman, Misquoting Manuscripts? The Orthodox Corruption of Scripture Revisited, [w:] The Making of Christianity: Conflicts, Contacts, and Constructions: Essays in Honor of Bengt Holmberg, ed. M. Zetterholm and S. Byrskog; CBNTS 47; Eisenbrauns, 2012, s. 325-350.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:26 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 9:42 am
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Według mnie prezentujecie irracjonalne argumenty na prawdziwość Biblii. Co z tego, że chrześcijaństwo ma pokaźną frekwencję wyznawców, wpływ na kulturę, historię, etykę, prawo? Vice versa - Islam, Hinduizm, Buddyzm, Shinto, Mormonizm, mitologia grecka, rzymska, babilońska, Zaratusztrianizm argumentują dokładnie tak samo. Człowiek tworzenie bożków ma w zwyczaju od prehistorii a każda kolejna religia, również ta konkurencyjna, ma dokładnie te same cechy, bo stoją za nimi te same mechanizmy psychologiczne (strach przed śmiercią) i niewiedza dotycząca świata, więc trzeba ją jakoś zrekompensować - nie wiemy, skąd się biorą pioruny? Zeus. Nie wiemy, jak działa ruch solarny? Ofiary z ludzi. Skąd się biorą sztormy i fale morskie? Posejdon. Etc. Inna przyczyna to polityka - czyli ustrój teokratyczny towarzyszący ludzkości od niepamiętnych czasów.

Co wynika z tego, że jakiś historyk albo ważna i inteligentna osoba pisała o Jezusie jako prawdziwej postaci a nawet ktoś taki się nawrócił? Zupełnie nic. Chrześcijanin jako wyznawca przede wszystkim Nowego Testamentu uznaje za nadrzędny, natchniony Duchem Świętym autorytet Ewangelie - a skoro nawet nie mamy oryginałów, tylko kopie a te sobie przeczą w tysiącach przypadków: pominięciach stron, paragrafów, sprzecznych opisach, to nie został dopilnowany nawet boski przekaz, który przecież jest tak ważny dla losu naszych wiecznych dusz. Współcześnie dobrany kanon biblijny to selekcja człowieka na zasadzie widzimisię. Wybór 4 Ewangelii to dopiero V w. Dlaczego tak późno? Wcześniej mojżeszowy Bóg się mylił, a później nagle przejrzał na oczy?

Mitologia grecka może się mylić i być niedoskonała. Historycy mogą przeinaczać różne, kosmetyczne fakty, inne kopiowane dzieła też mogą mieć niedociągnięcia i się różnić od poprzednich wersji. Ale nie Słowo Boże.


Śr sie 22, 2018 9:45 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Mam pomysł: Idź do sądu i zapytaj sędziego, czy bardziej uwierzy świadkom, których zeznania na temat jakiegoś wydarzenia nie są spójne i różnią się w konkretnych szczegółach, czy tym, których zeznania będą identyczne i bez żadnych rozbieżności.


Śr sie 22, 2018 10:12 am
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Według mnie prezentujecie irracjonalne argumenty na prawdziwość Biblii. Co z tego, że chrześcijaństwo ma pokaźną frekwencję wyznawców, wpływ na kulturę, historię, etykę, prawo? Vice versa - Islam, Hinduizm, Buddyzm, Shinto, Mormonizm, mitologia grecka, rzymska, babilońska, Zaratusztrianizm argumentują dokładnie tak samo. Człowiek tworzenie bożków ma w zwyczaju od prehistorii a każda kolejna religia, również ta konkurencyjna, ma dokładnie te same cechy, bo stoją za nimi te same mechanizmy psychologiczne (strach przed śmiercią) i niewiedza dotycząca świata, więc trzeba ją jakoś zrekompensować - nie wiemy, skąd się biorą pioruny? Zeus. Nie wiemy, jak działa ruch solarny? Ofiary z ludzi. Skąd się biorą sztormy i fale morskie? Posejdon. Etc. Inna przyczyna to polityka - czyli ustrój teokratyczny towarzyszący ludzkości od niepamiętnych czasów.

Co wynika z tego, że jakiś historyk albo ważna i inteligentna osoba pisała o Jezusie jako prawdziwej postaci a nawet ktoś taki się nawrócił? Zupełnie nic. Chrześcijanin jako wyznawca przede wszystkim Nowego Testamentu uznaje za nadrzędny, natchniony Duchem Świętym autorytet Ewangelie - a skoro nawet nie mamy oryginałów, tylko kopie a te sobie przeczą w tysiącach przypadków: pominięciach stron, paragrafów, sprzecznych opisach, to nie został dopilnowany nawet boski przekaz, który przecież jest tak ważny dla losu naszych wiecznych dusz. Współcześnie dobrany kanon biblijny to selekcja człowieka na zasadzie widzimisię. Wybór 4 Ewangelii to dopiero V w. Dlaczego tak późno? Wcześniej mojżeszowy Bóg się mylił, a później nagle przejrzał na oczy?

Mitologia grecka może się mylić i być niedoskonała. Historycy mogą przeinaczać różne, kosmetyczne fakty, inne kopiowane dzieła też mogą mieć niedociągnięcia i się różnić od poprzednich wersji. Ale nie Słowo Boże.

To raczen ty te argumenty irracnonalnie interpretujesz.

Watpie abys bez nacisku nauczycieli i obawy ze
dostanjesz w domu lanie , opiepsz, czy zakaz wychodzenia z kolegami nauczyl sie chocby tabliczki mnozenia.
Mozna by do tych naciskow dodac obciach przed kolegami i kolezankami, tlumaczenia ze bedziesz nimim jam sie nie bedziesz uczyl i bedziesz musial wykonywac najgorsze prace.
To jest dopiero przymus i indoktrynacja.

Do wiary nikt nie przymusza a takze do jej poznawania i rozumienia i dlatego tez jest to wolny wybor i jak widzisz bardzo wielu dokonuje tego wyboru.
Ty natomiast ciagle siedzisz w tej szkolnej indoktrynaci i dlatego nie rozumiesz co to jest wolny wybor, wiara i poprzez wiare zrozumienie.
Ugrzazles w swiecie przemyslu i konsumpcjonizmu wiec nie widzisz co tak naprawde sie wokol ciebie dzieje i co jest wazne.
Wszedles na forum jak dziecko na wyklady i nie potrafisz zrozumiec o czym oni gadaja i po co w ogole tam siedza zamiast sie bawic z toba klockami.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:27 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 1:04 pm
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
sam2 napisał(a):
Ty natomiast ciagle siedzisz w tej szkolnej indoktrynaci i dlatego nie rozumiesz co to jest wolny wybor, wiara i poprzez wiare zrozumienie.
Ugrzazles w swiecie przemyslu i konsumpcjonizmu wiec nie widzisz co tak naprawde sie wokol ciebie dzieje i co jest wazne.
Wszedles na forum jak dziecko na wyklady i nie potrafisz zrozumiec o czym oni gadaja i po co w ogole tam siedza zamiast sie bawic z toba klockami.
Po pierwsze, wchodzisz na pozamerytoryczny sposób argumentowania, że jestem hedonistą, lubię zarabiać i się objadać porównując do zagubionego dziecka, po drugie - nie jesteś w stanie zaprzeczyć temu, że jesteśmy nierozerwalni ze światem materialnym, bo póki co znasz jakiś inny? Piszesz teraz na komputerze, a kiedy indziej korzystasz z samochodu, które są dorobkiem tego "świata przemysłu" i robisz to z uśmiechem na twarzy. Z drugiej strony bezwstydnie zdobywasz się na takie twierdzenie i nawet mnie nie widzisz, a uważasz, że już mnie znasz. To nieuczciwe.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam pomysł: Idź do sądu i zapytaj sędziego, czy bardziej uwierzy świadkom, których zeznania na temat jakiegoś wydarzenia nie są spójne i różnią się w konkretnych szczegółach, czy tym, których zeznania będą identyczne i bez żadnych rozbieżności.
To nie ma nic do rzeczy a porównanie jest nieadekwatne. Ehrman np. może być krytykowany za cokolwiek - mógł napisać coś głupiego, powiedzieć coś złego, coś przekręcić, dodać subiektywną opinię. Nie jest nieomylny i doskonały w tym, co robi. Ale nie musi z automatu mylić się co do spraw zasadniczych i wszystkiego, co robi. Więc argument, że przez 30 l. trzymał w ręce prawdziwe manuskrypty akurat jest istotny.
W religii sposób rozumowania jest następujący: albo religia jest prawdziwa, doskonała i nieomylna, albo nie jest, ale nauka tak nie działa. Tam jest metoda prób i błędów, jak w matematyce i nawet tego nie kryje.


Śr sie 22, 2018 1:59 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2175
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
robaczek2: Świetnie, tylko podlinkowałem ci już odpowiedź na poprzedniej stronie :roll: Z medycznego punktu widzenia poprawa u poszkodowanego może zostać wyjaśniona nawet i interwencją Światowida, jeśli ten wystarczająco mocno w niego wierzy ;) Jeśli już o liczbach mówimy - Islam jest drugą największą religią świata)

Nie za bardzo wiem do czego sie odnosisz?
Zarzuciles mi "Łał! Miliony?! :roll: Zapierająca dech w piersiach liczba :D Fajnie byłoby poznać jakieś weryfikowalne źródło,"
wiec podalem sposoby weryfikacji. I tyle.

Ciesze sie, ze faktow nie negujesz ale starasz sie o jakies wyjasnienie przyczyn: "z medycznego punktu widzenia poprawa u poszkodowanego ...."
Osoby, ktore pozostawily te wota rowniez maja swoje poglady na zjawiska ktore ich dotknely. I tych zjawisk sa miliony - mysle, ze Twoja uwaga byla bezpodstawna.
Nie wiem dlaczego wprowadzasz Islam - co to ma wspolnego?


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:28 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 2:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam pomysł: Idź do sądu i zapytaj sędziego, czy bardziej uwierzy świadkom, których zeznania na temat jakiegoś wydarzenia nie są spójne i różnią się w konkretnych szczegółach, czy tym, których zeznania będą identyczne i bez żadnych rozbieżności.
To nie ma nic do rzeczy a porównanie jest nieadekwatne.

Porównanie jest adekwatne i bardzo istotne. Podejrzana była by całkowita zgodność Ewangelii, a nie rozbieżności pomiędzy nimi. Powie Ci to każdy sędzia czy prawnik, który zajmuje się sprawami w sądzie.

Cytuj:
Ehrman np. może być krytykowany za cokolwiek - mógł napisać coś głupiego, powiedzieć coś złego, coś przekręcić, dodać subiektywną opinię. Nie jest nieomylny i doskonały w tym, co robi. Ale nie musi z automatu mylić się co do spraw zasadniczych i wszystkiego, co robi. Więc argument, że przez 30 l. trzymał w ręce prawdziwe manuskrypty akurat jest istotny.

Nie on pierwszy i nie ostatni, więc akurat to stanowi słaby argument za tym, że to on ma rację, a inni bibliści się mylą. Powołujesz się akurat na niego, bo jego tezy na temat Nowego Testamentu pasują Ci do poglądów, a nie z racji na jakiś wybitny charakter jego prac (krytykowanych zresztą przez innych uczonych - vide cytat we wcześniejszym postcie).


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:29 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 2:13 pm
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
sam2 napisał(a):
Ty natomiast ciagle siedzisz w tej szkolnej indoktrynaci i dlatego nie rozumiesz co to jest wolny wybor, wiara i poprzez wiare zrozumienie.
Ugrzazles w swiecie przemyslu i konsumpcjonizmu wiec nie widzisz co tak naprawde sie wokol ciebie dzieje i co jest wazne.
Wszedles na forum jak dziecko na wyklady i nie potrafisz zrozumiec o czym oni gadaja i po co w ogole tam siedza zamiast sie bawic z toba klockami.
Po pierwsze, wchodzisz na pozamerytoryczny sposób argumentowania, że jestem hedonistą, lubię zarabiać i się objadać porównując do zagubionego dziecka, po drugie - nie jesteś w stanie zaprzeczyć temu, że jesteśmy nierozerwalni ze światem materialnym, bo póki co znasz jakiś inny? Piszesz teraz na komputerze, a kiedy indziej korzystasz z samochodu, które są dorobkiem tego "świata przemysłu" i robisz to z uśmiechem na twarzy. Z drugiej strony bezwstydnie zdobywasz się na takie twierdzenie i nawet mnie nie widzisz, a uważasz, że już mnie znasz. To nieuczciwe.

To jest jak najbardziej merytoryczne, bo kazdy z nas przeszedl taka szkolna indoktrynacje.
To ze kozystam z komputera to tez indoktrynacja bo wszelkie systemy prawne bankowe itp. wymuszaja na mnie kozystanie z komputera.
Mi samemu wystarczy olowek i papier.
Jak zmarnuje jakis papier to moge go wykozystac do innych celow.
Komputer po roku jest juz nieuzyteczny bo ciagle wchodza nowe systemy i starym nie otworzysz nowych plikow, a z takiego starego kompa nie ma juz pozytku nawet w toalecie. :-)

Z auta tez musze kozystac bo koni w miescie ci nie pozwola trzymac. :-) Jak nie mam do przewiezienia czegos ciezszego to uzywam rowera albo ide na piechote.
Na autobusy nie czekam bo zanim dojedzie to ja na piechote bede juz wtedy wracal.
Gadzety i nowe wynalazki w wiekszosci przypadkow sa jedynie motorem do zarabiania i szybkievo wydawania coraz to wiekszych sum, a w rezultacie ani gadzety nie sa konieczne do wygodnego zycia ani coraz wieksze zarobki.
Reklamy i oferty to nic innego jak kontynuacja tej szkolnej indoktrynacji, bys nawet nie mogl zauwazyc kieratu w ktory zostales zaprzegniety.
Zobacz jak w stanach wladze wciskaja sie w zycie spolecznosci ktore nie chca uzywac nowych technologii.
A wszystko dla tego ze te spoleczenstwa sa samowystarczalne i ma sposobu wymusic na nich podatki bo nie obracaja gotowka a jesli juz to malymi sumami i nie pracuna w zaklafach tylko u siebie i dla siebie wiec nic nie sprzedaja.Wladze nie dopuszcza do tego bys im sie wymknal w taki sposob i badziesz nawet dostawal oferty za darmo jak z telefonami, byle bys nie uciekl systemowi.
Zacznij myslec logicznie poza ta indoktrynacja szkolna to dopiero wtedy zobaczysz jak wyglada ten swiat materialny.
Moze nawet uda co sie zrozumiec wiare.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:30 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 4:31 pm
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
robaczek2 napisał(a):
NowyLogin napisał(a):
robaczek2: Świetnie, tylko podlinkowałem ci już odpowiedź na poprzedniej stronie :roll: Z medycznego punktu widzenia poprawa u poszkodowanego może zostać wyjaśniona nawet i interwencją Światowida, jeśli ten wystarczająco mocno w niego wierzy ;) Jeśli już o liczbach mówimy - Islam jest drugą największą religią świata)

Nie za bardzo wiem do czego sie odnosisz?
Zarzuciles mi "Łał! Miliony?! :roll: Zapierająca dech w piersiach liczba :D Fajnie byłoby poznać jakieś weryfikowalne źródło,"
wiec podalem sposoby weryfikacji. I tyle.

Ciesze sie, ze faktow nie negujesz ale starasz sie o jakies wyjasnienie przyczyn: "z medycznego punktu widzenia poprawa u poszkodowanego ...."
Osoby, ktore pozostawily te wota rowniez maja swoje poglady na zjawiska ktore ich dotknely. I tych zjawisk sa miliony - mysle, ze Twoja uwaga byla bezpodstawna.
Nie wiem dlaczego wprowadzasz Islam - co to ma wspolnego?
W dalszym ciągu się nie rozumiemy. Pytałem o udokumentowane, weryfikowalne źródło potwierdzające konkretną liczbę tych milionów zjawisk cudownej poprawy zdrowia pod wpływem wiary, a nie źródła na gębę, czyli "zapytaj ludzi, którzy byli na Jasnej Górze", a podlinkowane źródło, zawierające udokumentowane, weryfikowalne fakty podważające cudowną otoczkę takiego zjawiska też podałem. To, na co się powołujesz, to nie jest żadne źródło. Ja też mogę powiedzieć wszystko, że 10 lat temu chorowałem na zapalenie krtani, ale zacząłem oddawać modły babilońskiemu bogu słońce Utu i mi przeszło. Nie pokażę ci zaś żadnego, weryfikowalnego, udokumentowanego źródła mojego przypadku medycznego, tylko powiem i dlatego to jest prawda. Potwierdzą to też moi bliscy i znajomi w liczbie 200, potwierdzi to nawet mój lekarz pierwszego kontaktu i nic z tego nie wyniknie. Tak właśnie brzmisz.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Porównanie jest adekwatne i bardzo istotne. Podejrzana była by całkowita zgodność Ewangelii, a nie rozbieżności pomiędzy nimi. Powie Ci to każdy sędzia czy prawnik, który zajmuje się sprawami w sądzie.
Nie. Nie jest to adekwatne porównanie. Wypierasz w tym momencie fakty, co jest nieuczciwe. Zarówno Ps 119:89 jak i Iz 40:8 daje wyraźnie do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest nienaruszalne i doskonałe w 100%, a ty dobrze o tym wiesz, ja jako były katolik też o tym wiem. Nie może się mylić nawet w najdrobniejszej rzeczy.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie on pierwszy i nie ostatni, więc akurat to stanowi słaby argument za tym, że to on ma rację, a inni bibliści się mylą. Powołujesz się akurat na niego, bo jego tezy na temat Nowego Testamentu pasują Ci do poglądów, a nie z racji na jakiś wybitny charakter jego prac (krytykowanych zresztą przez innych uczonych - vide cytat we wcześniejszym postcie).
Kto gra sobie na dwie strony w zależności od wygody to już ci pokazałem powyżej, jak wypierasz fakty i próbujesz wprowadzić rozmówcę w błąd, innymi słowy szerzysz w ten sposób dezinformację. Nieczyste zagranie.
Już dostałeś odpowiedź, że badacz może być krytykowany za cokolwiek - bo nauka nie polega na nieomylności i doskonałości, tylko jak w matematyce na metodzie prób i błędów i nauka nawet tego nie kryje, a przyznaje to wprost.

Co mają do powiedzenia w tej materii bezpośredni spadkobiercy Mojżesza? Ten wątek też poruszałem kilka stron tematu do tyłu a tu jakoś ani widu ani słychu (zakładam, że ci to raczej nie umknęło, bo chyba byś nie ignorował celowo zdania rozmówcy).

Archeologowie izraelscy, powołani zresztą przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, jednego ze współzałożycieli i pierwszego premiera państwa Izrael, jednoznacznie wykluczają coś takiego jak niewola egipska i 40-letni eksodus, a od nich tym bardziej powinniśmy spodziewać się uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu. Tymczasem oni się z tym nie kryją.

sam2: Postawię sprawę w ten sposób, ponawiając postulat po raz chyba 5 - po co ci komputer? Wyrzuć. Przecież to dzieło nauki.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:07 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 6:32 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2175
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Pytałem o udokumentowane, weryfikowalne źródło potwierdzające konkretną liczbę tych milionów zjawisk cudownej poprawy zdrowia pod wpływem wiary, a nie źródła na gębę, czyli "zapytaj ludzi, którzy byli na Jasnej Górze".

No i ladnie to tak przerabiac?
Ja nic nie pisalem o uzdrowieniach. Napisalem "Poza tym widze wsrod niewierzacych ignorowanie milionow niewyjasnionych zjawisk ktorych podwazanie lub brak odpowiedzi o przyczyne nie wydaje mi sie logiczna alternatywa."
o milionach niewyjasnionych zjawisk i podalem weryfikowalne zrodla. Jak chcesz to wybierz sie do miejscowosci Gidle. Albo Paradyz.
Co w kazdym z tych milionow przypadkow sie stalo to zupelnie inna sprawa. Ty mozesz tlumaczyc te miliony wplywem podswiadomosci natomiast ci ktorych to dotknelo moga inaczej.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:08 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Śr sie 22, 2018 6:45 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL