Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 21, 2020 7:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  Następna strona
 Ogólnie o wierze 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
@Quinque
1. Definicja agnostycyzmu z wikipedii:
Agnostycyzm (stgr. ἄγνωστος α- a-, bez + γνώσις gnōsis, wiedzy; od gnostycyzmu) – pogląd filozoficzny, według którego obecnie niemożliwe jest całkowite poznanie rzeczywistości. W kontekście religijnym, agnostycyzm oznacza niemożliwość dowiedzenia się, czy Bóg lub bogowie istnieją, czy też nie.
Ergo agnostycyzm odpowiada na pytanie: "Czy wiesz...?"

Definicja ateizmu z wikipedii:
Ateizm (z greki ἄθεος – ἀ- a- = bez oraz θεός theos = bóg) – brak wiary w istnienie bogów; ewentualnie odrzucenie teizmu, pogląd przeczący istnieniu sił nadprzyrodzonych i odrzucający wiarę w boga.

Ergo ateizm odpowiada na pytanie: "Czy wierzysz...?"

Wykaż w którym miejscu te dwie pozycje są niekompatybilne.
https://www.youtube.com/watch?v=oNs6I7HApp8
2. Będę wstawiał takie linki, jakie mi pasują. Nie są one kluczowe dla dyskusji, a jak ktoś w 2018 roku nie zna angielskiego w stopniu komunikatywnym, to już jest jego problem.
3. Analogia czajniczka była użyta przez Russela właśnie w taki sposób, a nie inny, bo w momencie jej wymyślenia niemożliwym było(zresztą obecnie też nie) ustalenie, czy taki czajniczek znajduje się gdzieś tam na orbicie Słońca, tak jak niemożliwym jest badanie Boga, który ma być niewykrywalny.
Tak jak i inni, nawet nie próbujesz zrozumieć istoty tezy niefalsyfikowalnej, tylko przyjmujesz postawę "hurr durr, bo on napisał jednorożec(czajniczek, krasnoludki, itp. itd.) !". Proszę bardzo, obrażaj się o nieistotne szczegóły. Bardzo uczciwa intelektualnie postawa. Ateista ma dowodzić nieistnienia, a jak pokaże absurd takiego żądania, wszyscy czepiają się kompletnie nieistotnych dla adekwatności danej analogii słów.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 6:54 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5708
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HeresJohnny i kurk. Zastanawia mnie to, o czym tak właściwie chcecie dyskutować? Z definicji nie da się udowodnić istnienia Boga, tak przynajmniej wprost, metodami naukowymi. Nie potrzebne są do tego żadne dziwne przedmioty na jakichś orbitach czy pod łóżkiem. Użycie ich jako argumentu w dyskusji kompletnie nic nie wnosi, poza robieniem z siebie idioty (i nieważne czy tym argumentem posłużył się Russel, Einstein czy pan Gienio). Skoro nie da się udowodnić (w sposób naukowy) istnienia Boga, to nie oznacza z automatu, że Go nie ma - to że czegoś nie potrafię udowodnić, nie oznacza że to coś (tu cokolwiek) nie istnieje. Nie ma tu też nic do tego ewentualna (nie)możliwość udowodnienia naukowo tego faktu w przyszłości. Podobnie się ma sprawa z udowodnieniem nieistnienia Boga.
Pozostaje jedynie oparcie się na świadkach - ale tu już Wy macie problem, bo uważacie ich zeznania (tych którzy widzieli, mieli bezpośrednią styczność z Bogiem) za bajki.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lip 25, 2018 7:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3345
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HeresJohnny napisał(a):
3. Analogia czajniczka była użyta przez Russela właśnie w taki sposób, a nie inny, bo w momencie jej wymyślenia niemożliwym było(zresztą obecnie też nie) ustalenie, czy taki czajniczek znajduje się gdzieś tam na orbicie Słońca, tak jak niemożliwym jest badanie Boga, który ma być niewykrywalny.


A kto Ci naopowiadał głupot, że Bóg ma być niewykrywalny? Każdy teista odczuwa obecność Boga. Bóg ingeruje w świat, w którym żyje teista.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr lip 25, 2018 8:10 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
@PeterW
Wszystkie moje posty były odpowiedzią na cudze posty. Tak więc dyskutuję o tym, o czym piszą inni. Jeśli nie taki ma cel to forum dyskusyjne, to może pora je zamknąć. A analogia z jednorożcem miała na celu odbicie piłeczki, gdy ktoś inny próbuje przesuwać swój własny ciężar dowodu na kogoś innego, a nie była argumentem przeciw istnieniu Boga.
Cytuj:
Pozostaje jedynie oparcie się na świadkach - ale tu już Wy macie problem, bo uważacie ich zeznania (tych którzy widzieli, mieli bezpośrednią styczność z Bogiem) za bajki.

Nie mam innego wyboru. Jeśli przyjmę, że zeznania świadków chrześcijańskich są wartościowe, dlaczego miałbym za takie nie uznać zeznań "świadków" innych religii? A tak się składa, że się one często wzajemnie wykluczają.
towarzyski.pelikan napisał(a):

A kto Ci naopowiadał głupot, że Bóg ma być niewykrywalny? Każdy teista odczuwa obecność Boga. Bóg ingeruje w świat, w którym żyje teista.

W mój świat niestety nie ingeruje, a to ja jako ateista miałbym z jakiegoś powodu przejmować ciężar dowodu cudzego twierdzenia.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 9:29 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
PeterW napisał(a):
Skoro nie da się udowodnić (w sposób naukowy) istnienia Boga, to nie oznacza z automatu, że Go nie ma - to że czegoś nie potrafię udowodnić, nie oznacza że to coś (tu cokolwiek) nie istnieje.

Tak. Ale jeśli nie mam na coś dowodów, moja wiara w to nie ma podstaw. Gdyby jakiś starożytny pasterz opowiadał o Wielkim Wybuchu, nie przedstawiając przy tym żadnych dowodów na poparcie tej tezy(jak np. promieniowanie tła), jego towarzysze nie mieliby podstaw by mu wierzyć, a nie zmienia to faktu, że Wielki Wybuch miał miejsce, a Wszechświat w konsekwencji nadal się rozszerza.
Być może kiedyś pojawi się definitywny dowód na istnienie Boga, ale to nie zmieni faktu, że w tym momencie wiara w jego istnienie jest bezpodstawna.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 9:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3345
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HeresJohnny napisał(a):
W mój świat niestety nie ingeruje, a to ja jako ateista miałbym z jakiegoś powodu przejmować ciężar dowodu cudzego twierdzenia.


:D Przecież właśnie na tym polega Twoja wiara, że to, co dla teisty jest podstawą do wiary w istnienie Boga, dla Ciebie nią nie jest.

Te same zjawiska, realnie namacalne i odczuwalne uznajemy za podstawę do przeciwstawnych tez.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr lip 25, 2018 9:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3591
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Tak popieram kierunek wypowiedzi - pelikana. Tak jak w każdym innym przypadku, by z kimkolwiek cokolwiek robić, trzeba kogoś zauważać. Zauważywszy trzeba wchodzić w interakcję. Odpowiadać na te spostrzeżenia. Np. w duchowości wygląda to tak. Że czując niepokój wiemy że nie po darmo go czujemy. Więc sprawdzamy co u nas jest nie zrobione, a jest tego pilna potrzeba. Czynimy to i po jakimś czasie wiemy że nie po darmo ten niepokój nas do tego zmotywował.
Niby zpisu nie ma lecz owoce są. Dlatego słuszne spostrzeżenie, że teista wierząc w Boga uruchamia samo działanie Boga. No bo po co miał by Bóg cokolwiek więcej czynić od tego co już uczynił, jeśli tego ktoś sobie nie życzy? Z Bogiem trzeba nauczyć się wchodzić w interakcję. Wtedy nie ma już człowiek wątpliwości że Bóg jest. Ktoś kto od razu wątpi że Boga nie ma. Nie ma szans nawet zauważenia Boga, nawet gdyby idąc w niego walnął. Tak to działa. Nie osiągnie taka osoba niczego więcej oprucz tego co jej ręce, czasem głowa z mozołem wypracują. Z Bogiem łatwiej się żyje, łatwiej pracuje, więcej osiąga. To jest pewne. Inna sprawa to, czy chcemy czegoś więcej, czy tylko to co los nam daje? Jeśli zdajemy się na to co nam się samo przydarzy, to nie możemy jednocześnie zazdrościć tym co osiągają jeszcze więcej. Tak to wygląda. Ateisto nie wierz w Boga, lecz nie zazdrość innym osiągnięć. A jeśli zazdrościsz, to czemu nie chcesz uwierzyć w to że Bóg jest i działa? Czy to nie przewrotność. Jeśli chcę czegoś, idę w kierunku tego co umożliwia mi dotarcie do tego co chcę. Podważanie istnienia Boga, niedowierzanie w jego istnienie, jest wynikiem zazdrości tego co Bóg innym dał. Że inni osiągnęli więcej ode mnie ( tego kto niedowierza). Tyle do sytuacji wiary i niewiary. Skorzystasz z tego wpisu tylko wtedy, jeśli zrozumiesz siebie, co tobą kieruje, co determinuje twymi potrzebami. Zazdrość, nieufność, zwykłe roztargnienie, ociężałość i inne przypadłości. Dopiero wtedy uruchomisz to, co pozwoli na zmianę tych u ciebie przeszkód do lepszego bytowania. Usuwając te przeszkody, stajesz się wolny jak ptak. A pofruniesz w miejsca o jakich nawet nie marzyłeś. Tak to widzę. Wtedy śmiać się będziesz ze swych niedowierzań, czy wątpliwości. Jednak jak już wiesz, to nie wydarzy się samo u ciebie. O to by to zaistniało musisz postarać się sam. Niestety tu już zobaczysz tylko kropkę, nic więcej.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lip 25, 2018 9:54 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):
HeresJohnny napisał(a):
W mój świat niestety nie ingeruje, a to ja jako ateista miałbym z jakiegoś powodu przejmować ciężar dowodu cudzego twierdzenia.


:D Przecież właśnie na tym polega Twoja wiara, że to, co dla teisty jest podstawą do wiary w istnienie Boga, dla Ciebie nią nie jest.

Te same zjawiska, realnie namacalne i odczuwalne uznajemy za podstawę do przeciwstawnych tez.

Podaj jakiś przykład i wytłumacz dlaczego mam to interpretować jako działanie Boga.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 9:55 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3345
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HeresJohnny napisał(a):
Podaj jakiś przykład i wytłumacz dlaczego mam to interpretować jako działanie Boga.


Podam przykład banalny. Cały rozwój cywilizacji człowieka zawdzięczamy jego życiu duchowemu (świadomości). Gdyby człowiek nie wybił się ponad zwierzęcy rozum nie powstałby Internet, za pośrednictwem którego się właśnie ze sobą komunikujemy.

Na chłopski rozum zachodzi korelacja pomiędzy świadomością a tworzeniem.
Inteligenta istota tworzy całe materialne i niematerialne bogactwo cywilizacji.
Jego świadomość czyni go twórcą.

Czy na zasadzie analogii nie wypadałoby przyjąć, że całe bogactwo materialne przyrody, kosmosu, zostało stworzone przez świadomą, inteligentną istotę?

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr lip 25, 2018 10:14 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):
Na chłopski rozum zachodzi korelacja pomiędzy świadomością a tworzeniem.

1. Korelacja nie jest równoznaczna z kauzacją.
2. Używanie pojęcia "tworzenie", gdy mówimy o procesach fizycznych(kosmologia) jest nadużyciem, bo sugeruje sterowany proces, a obecny powszechnie akceptowany model kosmologiczny pozwala na wytłumaczenie powstania złożonych struktur w wyniku działania praw fizyki, podobnie jest z ewolucją biologiczną.
To, że nie wiemy co zapoczątkowało Wszechświat i życie nie uprawnia nas do twierdzenia, że dokonał tego jakiś Bóg(świadomość, czy jak chcesz to sobie nazywać). Nie wiemy i tyle.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 10:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3345
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HeresJohnny napisał(a):
1. Korelacja nie jest równoznaczna z kauzacją.


Jasne. Ale ja Ci podałam argument za kauzacją. Ponieważ na moim przykładzie widzisz, że to inteligenta istota tworzy materialne dobra cywilizacyjne, a nie na odwrót. Jesteś w stanie podać przykład, jak w przyrodzie zachodzi odwrotna kauzacja? Że z czegoś materialnego powstaje coś inteligentnego?

Cytuj:
2. Używanie pojęcia "tworzenie", gdy mówimy o procesach fizycznych(kosmologia) jest nadużyciem, bo sugeruje sterowany proces, a obecny powszechnie akceptowany model kosmologiczny pozwala na wytłumaczenie powstania złożonych struktur w wyniku działania praw fizyki, podobnie jest z ewolucją biologiczną.


Ten model ma tę wadę, że cały czas nasuwa się pytanie o to, kto te prawa stworzył? Bo widzisz, przez analogię - prawo, jakim się jako ludzie posługujemy stworzył inteligentny człowiek. Jesteś w stanie podać przykład ze świata przyrody (nie pytam o teorie, tylko zjawiska powszechnie obserwowalne), że prawo powstaje samoistnie z materii nieożywionej?

Cytuj:
To, że nie wiemy co zapoczątkowało Wszechświat i życie nie uprawnia nas do twierdzenia, że dokonał tego jakiś Bóg(świadomość, czy jak chcesz to sobie nazywać). Nie wiemy i tyle.


Nie uprawnia nas też do stwierdzenia, że Wszechświat jest wynikiem cudu -powstania czegoś z niczego. Życia z martwoty. Szczególnie, że brak dowodów na taką magię w doswiadczanym świecie :)

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr lip 25, 2018 11:04 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):

Jasne. Ale ja Ci podałam argument za kauzacją. Ponieważ na moim przykładzie widzisz, że to inteligenta istota tworzy materialne dobra cywilizacyjne, a nie na odwrót. Jesteś w stanie podać przykład, jak w przyrodzie zachodzi odwrotna kauzacja? Że z czegoś materialnego powstaje coś inteligentnego?

Tak, Ty jesteś osobnikiem gatunku, który wyewoluował z prostych organizmów, które nie miały żadnej inteligencji.

Cytuj:

Ten model ma tę wadę, że cały czas nasuwa się pytanie o to, kto te prawa stworzył? Bo widzisz, przez analogię - prawo, jakim się jako ludzie posługujemy stworzył inteligentny człowiek. Jesteś w stanie podać przykład ze świata przyrody (nie pytam o teorie, tylko zjawiska powszechnie obserwowalne), że prawo powstaje samoistnie z materii nieożywionej?

A skąd wiadomo, że ktoś musiał je "stworzyć"? Ja nie wiem jaka jest geneza tych praw. Stosujesz analogie odnoszące się do naszej czasoprzestrzeni, a źródło naszej czasoprzestrzeni siłą rzeczy znajduje się poza nią, więc tego typu analogie są bezprzedmiotowe. Chociażby z tego powodu, że przy braku czasu nie można mówić o akcie tworzenia, który ma charakter temporalny.
Ponadto, fizyka kwantowa pokazuje, że stosowanie analogii typu "na chłopski rozum" nie ma większego sensu, gdy mówimy o fundamentalnych prawach fizycznych.
BTW prawa fizyczne mają charakter deskryptywny, a nie preskryptywny, więc ta Twoja analogia jest kompletnie bez sensu.

Cytuj:
Nie uprawnia nas też do stwierdzenia, że Wszechświat jest wynikiem cudu -powstania czegoś z niczego. Życia z martwoty. Szczególnie, że brak dowodów na taką magię w doswiadczanym świecie :)

Dokładnie. Dopóki nie mamy solidnych podstaw dla jakiegoś twierdzenia, należy stwierdzić że nie wiemy. Bynajmniej nie twierdzę, że Wszechświat powstał "z niczego". Nie wysuwam bezpodstawnych tez na ten temat. W przeciwieństwie do Ciebie.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 11:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3345
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HeresJohnny napisał(a):
Tak, Ty jesteś osobnikiem gatunku, który wyewoluował z prostych organizmów, które nie miały żadnej inteligencji.


Powołujesz się na teorię naukową. A ja proszę o przykład, który jest obserowalny dla przeciętnego Kowalskiego. Nikt z tutaj piszących nie doswiadczył ewolucji z prostych organizmów bez żadnej inteligencji.

Cytuj:
A skąd wiadomo, że ktoś musiał je "stworzyć"? Ja nie wiem jaka jest geneza tych praw. Stosujesz analogie odnoszące się do naszej czasoprzestrzeni, a źródło naszej czasoprzestrzeni siłą rzeczy znajduje się poza nią, więc tego typu analogie są bezprzedmiotowe. Chociażby z tego powodu, że przy braku czasu nie można mówić o akcie tworzenia, który ma charakter temporalny.
Ponadto, fizyka kwantowa pokazuje, że stosowanie analogii typu "na chłopski rozum" nie ma większego sensu, gdy mówimy o fundamentalnych prawach fizycznych.


Ta sama fizyka kwantowa pokazuje, ze obserwator wpływa na obserwowane zjawisko. Stąd własnie na kanwie odkryc w ramach fizyki kwantowej mnostwo naukowców w fizyce kwantowej dojrzało "miejsce dla Boga".

Cytuj:
BTW prawa fizyczne mają charakter deskryptywny, a nie preskryptywny, więc ta Twoja analogia jest kompletnie bez sensu.


Prawo to zbiór obowiązujących zasad. To, że określamy prawa fizyki jako pewne schematy rządzące zjawiskami na świecie, to cały czas pozostaje otwrate pytanie o to, skąd te zasady tam się wzieły. Prawa, którymi rządza się stworzone przez człowieka komputery tez maja charakter deskryptywny, a jednak stworzyl je czlowiek.

Cytuj:
Dokładnie. Dopóki nie mamy solidnych podstaw dla jakiegoś twierdzenia, należy stwierdzić że nie wiemy.


Stwierdzić sobie możemy i tak nalezy uczynić, ale o ile nie jesteś pustelnikiem, który trwa w stanie zawieszonej kontemplacji nad niepoznawalnoscia swiata, to będziesz musial coś roboczo zaloczyc przy podejmowaniu prze siebie zyciowych decyzji, wyborów itd.

Np. wolna wola na gruncie materializmu nie ma racji bytu

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr lip 25, 2018 11:41 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):
HeresJohnny napisał(a):
Tak, Ty jesteś osobnikiem gatunku, który wyewoluował z prostych organizmów, które nie miały żadnej inteligencji.


Powołujesz się na teorię naukową. A ja proszę o przykład, który jest obserowalny dla przeciętnego Kowalskiego. Nikt z tutaj piszących nie doswiadczył ewolucji z prostych organizmów bez żadnej inteligencji.

Cytuj:
A skąd wiadomo, że ktoś musiał je "stworzyć"? Ja nie wiem jaka jest geneza tych praw. Stosujesz analogie odnoszące się do naszej czasoprzestrzeni, a źródło naszej czasoprzestrzeni siłą rzeczy znajduje się poza nią, więc tego typu analogie są bezprzedmiotowe. Chociażby z tego powodu, że przy braku czasu nie można mówić o akcie tworzenia, który ma charakter temporalny.
Ponadto, fizyka kwantowa pokazuje, że stosowanie analogii typu "na chłopski rozum" nie ma większego sensu, gdy mówimy o fundamentalnych prawach fizycznych.


Ta sama fizyka kwantowa pokazuje, ze obserwator wpływa na obserwowane zjawisko. Stąd własnie na kanwie odkryc w ramach fizyki kwantowej mnostwo naukowców w fizyce kwantowej dojrzało "miejsce dla Boga".

Cytuj:
BTW prawa fizyczne mają charakter deskryptywny, a nie preskryptywny, więc ta Twoja analogia jest kompletnie bez sensu.


Prawo to zbiór obowiązujących zasad. To, że określamy prawa fizyki jako pewne schematy rządzące zjawiskami na świecie, to cały czas pozostaje otwrate pytanie o to, skąd te zasady tam się wzieły. Prawa, którymi rządza się stworzone przez człowieka komputery tez maja charakter deskryptywny, a jednak stworzyl je czlowiek.

Cytuj:
Dokładnie. Dopóki nie mamy solidnych podstaw dla jakiegoś twierdzenia, należy stwierdzić że nie wiemy.


Stwierdzić sobie możemy i tak nalezy uczynić, ale o ile nie jesteś pustelnikiem, który trwa w stanie zawieszonej kontemplacji nad niepoznawalnoscia swiata, to będziesz musial coś roboczo zaloczyc przy podejmowaniu prze siebie zyciowych decyzji, wyborów itd.

Np. wolna wola na gruncie materializmu nie ma racji bytu

1. Ewolucja jest faktem opisywanym przez teorię ewolucji. Nie podam Ci przykładu jakiego żądasz, bo takiego nie znam. Nie uzasadnia to jednak twierdzenia, że do powstania inteligencji konieczna jest inteligencja, szczególnie że trafiamy na problem nieskończonego regresu. Jeśli inteligencja w naszym świecie jest koniecznie produktem inteligencji, to skąd się wzięła ta pierwsza inteligencja i dlaczego jej akurat ta zasada nie dotyczy. A jeśli te prawa nie dotyczą tego, co jest poza naszą rzeczywistością, dlaczego mam przyjmować że akurat zasada wg której inteligencja pochodzi od inteligencji musi mieć zastosowanie poza tą rzeczywistością?
2. Nie zmienia to faktu, że stosowanie "chłopskiego rozumu" i analogii nie zawsze ma sens w przypadku zjawisk fizycznych.
3. Prawa fizyki są nazywane prawami, a de facto są opisem. Prawa tworzone przez człowieka mają charakter normatywny, a nie opisowy, dlatego jest to nietrafiona analogia.
Prawa rządzące komputerami są wynikiem praw fizycznych, nie stworzył ich człowiek.
4. Odpowiedź na pytanie co jest przyczyną(jeśli w ogóle można mówić o przyczynie poza czasoprzestrzenią) powstania Wszechświata nie jest mi potrzebna do dokonywania wyborów życiowych. Ba, nawet gdym uwierzył np. w chrześcijańskiego Boga, bynajmniej nie musiałoby to znaczyć, że będę mu oddawał cześć(bo uważam, że potwór który jest opisany w Biblii nie zasługuje na cześć) i w oparciu o to dokonywał wyborów życiowych.

Tak, wolna wola na gruncie materializmu nie ma racji bytu i przyjmuję taką ewentualność, że moje życie jest z góry zdeterminowane. Pytanie tylko jakie to ma znaczenie z praktycznego punktu widzenia? I tak muszę podejmować wyborów, nawet jeśli one nie są de facto tylko moimi wyborami.
Z resztą wolna wola też nie ma racji bytu, jeśli przyjmiemy że ktoś mnie stworzył i w momencie stworzenia wiedział jakich wyborów dokonam(boska wszechwiedza postulowana przez wiele religii).

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr lip 25, 2018 12:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3591
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Wchodzicie w dyskusję bez końca. Bo co stworzyło prawa fizyki itd. ? Inna sprawa że procesy samoistne, nie wykrztałcają nic co by zawierało w sobie plan na przyszłość. Będą one tylko zachodzić do momentu wyczerpania się ich powodu. Tu warto zwrócić uwagę na proces utylizacji, gnicia. Trudno tu uznać to że ten proces sam powstał. Tym bardziej że jest on w takim zakresie że nadmiary gniją, lecz sam podstawowy obiekt się odradza i jest przez nas wykorzystywany. Jest to zjawisko powszechne w przyrodzie. Nie da się tego w tak zrównoważonej postaci uzyskać bez planu, więc inteligentnej siły. Czy to nie inteligentni ludzie tak kierują sprawami gospodarki, by wymóc na nas utylizację odpadów? A to tylko jeden aspekt naszej żeczywistości.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lip 25, 2018 12:45 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL