Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lip 19, 2019 12:57 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
HeresJohnny napisał(a):
Manifestacją materii. Tak jak energia jest formą materii.


Co Cię skłania do takiej tezy?

Cytuj:
Uważasz, że proponowanie komuś do obejrzenia blisko godzinnego filmiku to przedstawianie dowodów? Gdybyś takimi dysponowała, przybliżyłabyś je, zamiast mnie odsyłać do filmików Atora, który bawi się w spekulacje i streszczanie mitów. W tych filmach nie ma ani jednego dowodu. Mają one charakter tzw. "preaching to the choir".


Przeczytaj jeszcze raz, co tu napisałeś. Oceniasz film, którego nie obejrzałeś. O czym to świadczy?

Cytuj:
Wiesz, że inni ludzie też COŚ widzą. Nie wiecie co to jest, ale pasuje wam hipoteza kosmitów. Ot co.


Zastanawiałeś się kiedyś nad etymologią słowa "ufoludek"?

Cytuj:
Typowe ad personam. Moja depresja jest kompletnie nieistotna i przyznałem się do niej, by wykazać, że nie potrafisz uczciwie prowadzić dyskusji. Ty użyłaś jej jako dowodu swojej przewagi nade mną. Żałosne.


Twoja depresja jest bardzo istotna. I nawet nie musiałeś się do niej przyznawać. Od razu czuć ją w Twoich wypowiedziach. Wykrzywia Ci percepcję.

Cytuj:
Fundamentalizm.
Widzisz jakie to łatwe?


Jeszcze kiedyś zrozumiesz różnicę między pewnością siebie a zarozumiałością. Wiarą a fundamentalizmem.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 11:56 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 629
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Co Cię skłania do takiej tezy?

Wracamy do starego tematu. Przyjmij jakąś substancję psychoaktywną, albo przejdź lobotomię, by się przekonać o bezpośrednim związku mózgu ze świadomością.
Cytuj:

Przeczytaj jeszcze raz, co tu napisałeś. Oceniasz film, którego nie obejrzałeś. O czym to świadczy?

Akurat część z tych filmów widziałem. Przytocz jakiś konkret z tego, o czym mówi i o tym podyskutujemy.
Cytuj:

Zastanawiałeś się kiedyś nad etymologią słowa "ufoludek"?

UFO - unidentified flying object
NOL - niezidentyfikowany obiekt latający
Innymi słowy UFO to latające obiekty, ale nie wiemy czym są. Ty dorabiasz do tego wyjaśnienie, które nie ma uzasadnienia.

Cytuj:

Twoja depresja jest bardzo istotna. I nawet nie musiałeś się do niej przyznawać. Od razu czuć ją w Twoich wypowiedziach. Wykrzywia Ci percepcję.

Gdybyś wiedziała cokolwiek na temat depresji, wiedziałabyś że nie ma ona charakteru ciągłego stanu, tylko ma charakter nawrotowy. W tym momencie na mnie nie oddziałuje, bo wiem jak przeciwdziałać jej skutkom. Tak jak alkoholik nie pijąc 20 lat nadal będzie alkoholikiem, ale unikając pewnych bodźców będzie w stanie niwelować symptomy swojej choroby.
Jeśli rzeczywiście kiedyś cierpiałaś na depresję, nadal na nią chorujesz, wbrew temu co sobie wmawiasz.
Cytuj:
Jeszcze kiedyś zrozumiesz różnicę między pewnością siebie a zarozumiałością. Wiarą a fundamentalizmem.

Być może. Tobie też tego życzę, pelikanie który osiągnął stan połączenia ze Wszechświatem.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


So sie 11, 2018 12:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Maciusiu. Przykro mi, ale bełkoczesz jak potłuczony.

Buddyzm (inna nazwa to: sanskr. Buddha Dharma; pāli. Buddha Dhamma lub Buddha Sasana – "Nauka Przebudzonego") – nonteistyczny system filozoficzny i religijny... (https://pl.wikipedia.org/wiki/Buddyzm).

Nonteizm, nieteizm – doktryna religijna, która nie afirmuje ani też nie neguje istnienia boga. Za religie nonteistyczne najczęściej uważa się: buddyzm i dżinizm, a także taoizm i konfucjanizm. W buddyzmie i dżinizmie istnieje doktryna oświecenia; porównania buddyjskiej i dżinijskiej doktryny nirwany z bogiem biorą się głównie z podobieństwa do hinduistycznej doktryny mokszy, która jest zdecydowanie teistyczna. Z kolei w taoizmie i konfucjanizmie istnieje pojęcie dao, które oznacza siłę rządzącą światem. Religie i filozofie nonteistyczne charakteryzują się przede wszystkim skupianiem dużej uwagi na właściwym życiu moralnym.
(https://pl.wikipedia.org/wiki/Nonteizm).

Panteizm – pogląd filozoficzny i teologiczny (niekiedy religijny) utożsamiający wszechświat (lub naturę) z bogiem (lub absolutem). Neguje istnienie boga osobowego, głosi zaś przenikanie absolutu we wszystkie substancje ziemskie. Panteizm często łączył się z ideami rozumnego rozwoju wszechświata, jedności, wieczności oraz żywości świata materialnego. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Panteizm).

Albert Einstein - "Wierzę w Boga Spinozy, przejawiającego się w harmonii wszystkiego, co istnieje, a nie w Boga, który zajmował by się losem i uczynkami każdego człowieka"; w liście napisanym rok przed śmiercią, wystawionym na aukcję w 1954 r., skierowanym do Erika Gutkinda: "Słowo 'Bóg' jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może tego zmienić".

Religie abrahamowe lub abrahamiczne – religie czerpiące swe korzenie ze starożytnych przekazów żydowskiej świętej księgi Tory o Abrahamie, biblijnym patriarsze.
Każda religia abrahamowa do pewnego stopnia wywodzi się z pierwotnego judaizmu (jahwizmu). Religie abrahamowe, w większości monoteistyczne, stanowią większość wyznawanych na świecie religii. Są to religie bazujące na Pięcioksięgu, lub też na tekstach wywodzących się od niego. Muzułmanie nazywają wyznawców większości religii abrahamowych ludami Księgi (po arabsku ahl al-kitab), co dotyczy jednak niemal wyłącznie religii starszych od islamu.
Trzema głównymi religiami abrahamowymi są judaizm, chrześcijaństwo i islam. Pozostałe to: babizm (i azalityzm), bahaizm, karaimizm, druzyzm, mandeizm, ruch Rastafari, samarytanizm. Sikhizm łączy cechy religii abrahamowej i dharmicznej, a voodoo - chrześcijaństwa i politeistycznych wierzeń afrykańskich.
Poniższe cechy są typowe dla religii abrahamowych, lecz od każdego z punktów istnieją istotne wyjątki:
wiara w pierwszych ludzi (tzw. Adam i Ewa), którzy zostali wygnani z raju ze względu na nieposłuszne zerwanie owocu z drzewa poznania dobra i zła
monoteizm i ostre potępienie politeizmu
przekonanie o spiralnym charakterze historii i zbliżającym się Dniu Sądu
nacisk na etykę: wiara w wieczne potępienie lub zbawienie zależne od Boga, wiary i uczynków na ziemi
obecność pojęcia grzechu, który może być odpuszczony (w odróżnieniu od istniejącego w religiach orientalnych prawa karmy)
potępianie bałwochwalstwa
opieranie się na autorytecie świętych ksiąg uważanych za wolę Bożą przekazaną ludziom
uznanie Jerozolimy za miejsce wyjątkowe bądź święte
(https://pl.wikipedia.org/wiki/Religie_abrahamowe).
towarzyski.pelikan napisał(a):
W ogóle nie rozumiesz, czym jest wiara w Boga.
Nie mów mi, czym jest, bo byłem praktykującym katolikiem przez 18 l. mojego życia i bardzo dobrze o tym wiem.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Że co? To ma być dowód na to, że materia wyewoluowała w świadomość? :D Bo się posikam.
Nie. To ma być dowód, że świadomość jest zróżnicowana. A jeśli chcesz podważyć ewolucję to ponawiam postulat po raz kolejny: zgłoś się do Nobla a przekonamy się, jak życie cię zweryfikuje. :D
towarzyski.pelikan napisał(a):
Mojżeszowy Bóg "jest" niebytem Maciusiu. Jak nie wierzysz, to zapytaj jakiegokolwiek katolika tutaj, czy wierzy, że Bóg funkcjonuje poza czasem i przestrzenią. Jeśli odpowie, że tak, to znaczy, że mam rację.
No właśnie to jest dyskusyjne, bo często sami Katolicy nie są zgodni co do swoich poglądów, a dobierają to, co im pasuje a potem uzasadniają to religią, nieraz zmieniając zdanie jak chorągiewka na wietrze :D Żeby nie być gołosłownym żywy przykład (posty, gdzie rozbieram na części wypowiedzi wierzących osób - niczego nie daję od siebie, a jedynie cytuję):
1. viewtopic.php?f=12&t=28231&start=375
2. viewtopic.php?f=12&t=28231&start=360
3. Tu z kolei spierają się nawet, czy V przykazanie zakazuje mordowania czy zabijania i nie potrafią się dogadać, jedna osoba twierdzi, że mojżeszowy Bóg jest niezawisły względem ludzi, a już z kolei inna gdzie indziej stwierdza, że dostosowuje się do nich: viewtopic.php?f=12&t=29217&start=15
4. Tutaj udokumentowane dane dotyczące liczby (wzrastającej do dziesiątek tysięcy) wzajemnie przeczących sobie denominacji lub odłamów Chrześcijaństwa: http://www.biblicalcatholic.com/apologetics/a120.htm
http://www.biblicalcatholic.com/apologetics/a106.htm
5. https://pl.wikipedia.org/wiki/2_Ksi%C4%99ga_Machabejska - 2 Księga Machabejska: dlaczego chrześcijanie nie potrafią uzgodnić ujednoliconego kanonu biblijnego, tylko księga u jednych krąży sobie jako apokryf, a u innych już kolei jako natchniona.

_________________
Maciej ;)


So sie 11, 2018 12:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
HeresJohnny napisał(a):
Wracamy do starego tematu. Przyjmij jakąś substancję psychoaktywną, albo przejdź lobotomię, by się przekonać o bezpośrednim związku mózgu ze świadomością.


Często przyjmuje substancje psychoaktywne i nie zmieniają mi świadomości. Zmieniają umysł (myśli, emocje), a świadomość jak na złość pozostaje niezmienna.

Cytuj:
Akurat część z tych filmów widziałem. Przytocz jakiś konkret z tego, o czym mówi i o tym podyskutujemy.


Nie będę tego robić leniuszku. Gdybyś rzeczywiście był otwarty, to byś z samej dociekliwości sam temat pozgłębiał. Ja nie mam parcia, żeby Cię do czegoś przekonać. Chciałam Ci tylko uprzytomnić, że jesteś fundamentalistą.

Cytuj:
UFO - unidentified flying object
NOL - niezidentyfikowany obiekt latający
Innymi słowy UFO to latające obiekty, ale nie wiemy czym są. Ty dorabiasz do tego wyjaśnienie, które nie ma uzasadnienia.


A w języku, który utrwala stan świadomości ludzkości, powstało słowo "ufoludek", które wskazuje na to, że z jakiegoś powodu ludzie powiązali "UFO" z "kosmitami". Masz prawo widzieć w tym przypadek, a masz też możliwość w to zwątpić. Ty wybierasz.

Cytuj:
Jeśli rzeczywiście kiedyś cierpiałaś na depresję, nadal na nią chorujesz, wbrew temu co sobie wmawiasz.


Tak kiedyś usłyszałam od psychologa. Dziś już wiem, że to wierutna bzdura. A Ty masz prawo wierzyć bezrefleksyjnie w to, co Ci wmawiają "uczeni", a równolegle masz możliwość w to zwątpić. Ty wybierasz.

Mała podpowiedź. Ja w to zwątpiłam i dziś jestem niepoprawną optymistką.

Cytuj:
Być może. Tobie też tego życzę, pelikanie który osiągnął stan połączenia ze Wszechświatem.
[/quote][/quote]

To jest właśnie sens życia. Ten, którego nie dostrzegasz i dlatego masz depresję.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 12:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 629
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Często przyjmuje substancje psychoaktywne i nie zmieniają mi świadomości. Zmieniają umysł (myśli, emocje), a świadomość jak na złość pozostaje niezmienna.

Aha. Czyli myśli i emocje są odrębne od świadomości. Jak widać ja nie mam świadomości, tylko umysł. Stąd brak wzajemnego zrozumienia.
Cytuj:
Nie będę tego robić leniuszku. Gdybyś rzeczywiście był otwarty, to byś z samej dociekliwości sam temat pozgłębiał. Ja nie mam parcia, żeby Cię do czegoś przekonać. Chciałam Ci tylko uprzytomnić, że jesteś fundamentalistą.

A ja nie mam parcia, by Ciebie do czegoś przekonywać, bo jesteś fundamentalistką w swoim przekonaniu o światowym spisku. Tak jak solipsysta, wychodzisz z założenia, że wszystko składa się w spójną całość. Dowodów nie potrzebujesz, bo sama widujesz "cosie" i nazywasz je kosmitami. Oczywiście nie ma tutaj błędnego koła, nie.
Cytuj:

A w języku, który utrwala stan świadomości ludzkości, powstało słowo "ufoludek", które wskazuje na to, że z jakiegoś powodu ludzie powiązali "UFO" z "kosmitami". Masz prawo widzieć w tym przypadek, a masz też możliwość w to zwątpić. Ty wybierasz.

Ludzie powiązali pioruny z Zeusem. Ten sam mechanizm
Cytuj:
Tak kiedyś usłyszałam od psychologa. Dziś już wiem, że to wierutna bzdura. A Ty masz prawo wierzyć bezrefleksyjnie w to, co Ci wmawiają "uczeni", a równolegle masz możliwość w to zwątpić. Ty wybierasz.

Mała podpowiedź. Ja w to zwątpiłam i dziś jestem niepoprawną optymistką.

I Ty niby się nie wykazujesz arogancją?
Cytuj:
To jest właśnie sens życia. Ten, którego nie dostrzegasz i dlatego masz depresję.

Mam depresję, bo tak funkcjonuje mój mózg. Jestem doskonale świadomy, że otumanienie ideologiami New Age stanowi doskonałą przeciwwagę dla depresji. To nie znaczy, że w tych ideologiach jest krztyna prawdy.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


So sie 11, 2018 12:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
MaciejMusial napisał(a):
[i]Buddyzm (inna nazwa to: sanskr. Buddha Dharma; pāli. Buddha Dhamma lub Buddha Sasana – "Nauka Przebudzonego") – nonteistyczny system filozoficzny i religijny...


Nie mam na Ciebie siły, Maciuś. Ręce opadają. Żyjesz w świecie form. Wierzysz w słowa, a nie w to, co one oznaczają. Kręcisz się w kółko. Nie będę tego tłumaczyć po raz kolejny.

Masz filmik do Eckharta Tolle, który synkretycznie łączy buddyzm z chrześcijaństwem, może on Ci przemówi do rozsądku. Już Ci to wysyłałam, ale chyba nie dotarło:
https://www.youtube.com/watch?v=vegGYwIrPLk

Cytuj:
Nie. To ma być dowód, że świadomość jest zróżnicowana. A jeśli chcesz podważyć ewolucję to ponawiam postulat po raz kolejny: zgłoś się do Nobla a przekonamy się, jak życie cię zweryfikuje. :D


Ten zaszczyt oddam komuś, kto po raz pierwszy podważył teorię ewolucji Darwina. Ooops. Zdaje się, że została podważona na długo, zanim Darwin się urodził przez starożytne cywilizacje :D

Cytuj:
No właśnie to jest dyskusyjne, bo często sami Katolicy nie są zgodni co do swoich poglądów, a dobierają to, co im pasuje a potem uzasadniają to religią, nieraz zmieniając zdanie jak chorągiewka na wietrze :D Żeby nie być gołosłownym żywy przykład (posty, gdzie rozbieram na części wypowiedzi wierzących osób - niczego nie daję od siebie, a jedynie cytuję):


Katolicy nie są zgodni co do szczegółów. Co do rdzenia są zgodni. Więc mi tu nie pitol.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 12:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
HeresJohnny napisał(a):
Aha. Czyli myśli i emocje są odrębne od świadomości. Jak widać ja nie mam świadomości, tylko umysł. Stąd brak wzajemnego zrozumienia.


Twój problem polega na tym, że ty (świadomość) się utożsamiasz ze swoim umysłem.

Cytuj:
A ja nie mam parcia, by Ciebie do czegoś przekonywać, bo jesteś fundamentalistką w swoim przekonaniu o światowym spisku.


Nie jestem przekonana. Biorę poważnie pod uwagę.

Cytuj:
Tak jak solipsysta, wychodzisz z założenia, że wszystko składa się w spójną całość.


Jestem przekonana, że wszystko się składa w spójną całość. Jestem przekonana, że życie ma sens. Ty nie dostrzegasz głębszych związków, bo się nurzasz w odmętach depresji, która Cię odcina od Źródła.

Cytuj:
Dowodów nie potrzebujesz, bo sama widujesz "cosie" i nazywasz je kosmitami. Oczywiście nie ma tutaj błędnego koła, nie.


A jakie fenomeny powinnam uznawać za dowody? Skoro własnych obserwacji nie powinnam?

Cytuj:
Ludzie powiązali pioruny z Zeusem. Ten sam mechanizm


I słusznie powiązali. To Bóg zsyła pioruny.

Cytuj:
I Ty niby się nie wykazujesz arogancją?


Nie ma we mnie ani krzty arogancji. Kocham wszystkich ludzi i uważam, że są wspaniali. Równie wspaniali jak ja sama.

Cytuj:
Mam depresję, bo tak funkcjonuje mój mózg.


A coś przed chwilą czytał o medytacji? Że zmienia mózg? Czemu nie pomedytujesz, skoro dostałeś dowody naukowe, że ona działa?

Cytuj:
Jestem doskonale świadomy, że otumanienie ideologiami New Age stanowi doskonałą przeciwwagę dla depresji. To nie znaczy, że w tych ideologiach jest krztyna prawdy.


Uwierz mi, że prawda wyzwala od depresji, od cierpienia, od wszystkiego co złe.

Jeżeli Twoja "prawda" Cię zapędza w negatywne myślenie, to na 100% jest to kłamstwo.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 12:53 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie mam na Ciebie siły, Maciuś. Ręce opadają. Żyjesz w świecie form. Wierzysz w słowa,
To wskaż źródło nadrzędne w stosunku do Słownika Języka Polskiego, którym lubię się posługiwać ;)
towarzyski.pelikan napisał(a):
Masz filmik do Eckharta Tolle, który synkretycznie łączy buddyzm z chrześcijaństwem, może on Ci przemówi do rozsądku. Już Ci to wysyłałam, ale chyba nie dotarło:
https://www.youtube.com/watch?v=vegGYwIrPLk
Buddyzm to z definicji nonteizm, a chrześcijaństwo to z definicji nie tylko monoteizm, ale konkretnie religia abrahamowa. Jeśli chrześcijaństwo staje się nonteistyczne - to nie jest już monoteistyczne i odcina się od Biblii. Jeśli ktoś lubi to może sobie krzyżować religie, filozofie i wierzenia ze sobą albo tworzyć nowe "dobre nowiny", jego sprawa, ale niech ich nie nazywa "Chrześcijaństwem" albo "Buddyzmem", bo to wzajemnie się wyklucza jak 2x2=4 i 2x2=5. :roll:
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ten zaszczyt oddam komuś, kto po raz pierwszy podważył teorię ewolucji Darwina. Ooops. Zdaje się, że została podważona na długo, zanim Darwin się urodził przez starożytne cywilizacje :D
Proszę o konkretny, bo znowu zaczynamy jechać na gębę. Jeśli się zaś mylę, to wyprowadź mnie z błędu, bo chętnie dowiem się więcej ;)
towarzyski.pelikan napisał(a):
Katolicy nie są zgodni co do szczegółów. Co do rdzenia są zgodni. Więc mi tu nie pitol.
Czyli zaprzeczyłaś temu, co napisałaś w pierwszej zacytowanej przeze mnie wypowiedzi: katolicy zgadzają jednak co do spraw zasadniczych np. mojżeszowego przykazania pierwszego: "Nie będziesz miał bogów cudzych obok mnie", stwierdzenia: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14:6) i "Nikt nie może dwóm panom służyć" (Mt 6:24).

_________________
Maciej ;)


So sie 11, 2018 1:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 629
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Twój problem polega na tym, że ty (świadomość) się utożsamiasz ze swoim umysłem.

No a z czym mam utożsamiać?
Cytuj:
Nie jestem przekonana. Biorę poważnie pod uwagę.

Oj, kłamczuszek.
Cytuj:
Jestem przekonana, że wszystko się składa w spójną całość. Jestem przekonana, że życie ma sens. Ty nie dostrzegasz głębszych związków, bo się nurzasz w odmętach depresji, która Cię odcina od Źródła.

Ja też uważam, że życie ma sens. Tylko nie jakiś arbitralnie narzucony, a taki jaki sam mu nadaję.
Cytuj:
A jakie fenomeny powinnam uznawać za dowody? Skoro własnych obserwacji nie powinnam?

Ale Twoje obserwacje działają wg schematu:
"Widziałam coś."
"Inni też coś widzieli."
"Inni mówią, że te "cosie", które widzieli to kosmici."
"Moje obserwacje prowadzą do wniosku, że te "cosie", które ja widzę to kosmici".
Cytuj:
I słusznie powiązali. To Bóg zsyła pioruny.

No i w takich momentach opadają ręce.
Cytuj:
Nie ma we mnie ani krzty arogancji. Kocham wszystkich ludzi i uważam, że są wspaniali. Równie wspaniali jak ja sama.

Twoja arogancja polega na tym, że wg swojego mniemania osiągnęłaś jakiś stan wiedzy niedostępny innym ludziom. Przyznaj się sama przed sobą, ze uważasz się za lepszą niż jakiś ateuszek i materialista. Bo Ty wiesz coś więcej. Ateuszek i materialista jest zbyt ograniczony, by poczuć połączenie ze Wszechświatem(Bogiem).
To, co stoi w sprzeczności z tym poglądem, nawet jeśli ma uzasadnienie w dowodach naukowych, zwyczajnie wypierasz, bo "diabelski spisek".
Cytuj:
A coś przed chwilą czytał o medytacji? Że zmienia mózg? Czemu nie pomedytujesz, skoro dostałeś dowody naukowe, że ona działa?

Nie muszę. Depresja na mnie nie oddziałuje w chwili obecnej. Moim sposobem na depresję jest sport. Regularnie trenuję siłowo, pływam, biegam, jeżdżę na rowerze.
Cytuj:
Uwierz mi, że prawda wyzwala od depresji, od cierpienia, od wszystkiego co złe.

Jeżeli Twoja "prawda" Cię zapędza w negatywne myślenie, to na 100% jest to kłamstwo.

Bzdura. Prawda wcale nie musi piękna. To jest myślenie życzeniowe, nic więcej.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


So sie 11, 2018 1:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
MaciejMusial napisał(a):
To wskaż źródło nadrzędne w stosunku do Słownika Języka Polskiego, którym lubię się posługiwać ;)


Mózg, Maćku. Mniej słownika, więcej mózgu.

Cytuj:
Buddyzm to z definicji nonteizm, a chrześcijaństwo to z definicji nie tylko monoteizm, ale konkretnie religia abrahamowa. Jeśli chrześcijaństwo staje się nonteistyczne - to nie jest już monoteistyczne i odcina się od Biblii. Jeśli ktoś lubi to może sobie krzyżować religie, filozofie i wierzenia ze sobą albo tworzyć nowe "dobre nowiny", jego sprawa, ale niech ich nie nazywa "Chrześcijaństwem" albo "Buddyzmem", bo to wzajemnie się wyklucza jak 2x2=4 i 2x2=5. :roll:


Pas. Wracaj do piaskownicy, szczylu. Tylko nie zapomnij wziąć ze sobą łopatki.

Cytuj:
Proszę o konkretny, bo znowu zaczynamy jechać na gębę. Jeśli się zaś mylę, to wyprowadź mnie z błędu, bo chętnie dowiem się więcej ;)


Np. tutaj masz konkret
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ra_(b%C3%B3g)

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 1:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
HeresJohnny napisał(a):
No a z czym mam utożsamiać?


Właśnie o to chodzi, żebyś się przestał z czymkolwiek utożsamiać.

Cytuj:
Ja też uważam, że życie ma sens. Tylko nie jakiś arbitralnie narzucony, a taki jaki sam mu nadaję.


Do dupy z takim sensem. Dowodzi tego Twoja depresja.

Cytuj:
Ale Twoje obserwacje działają wg schematu:
"Widziałam coś."
"Inni też coś widzieli."
"Inni mówią, że te "cosie", które widzieli to kosmici."
"Moje obserwacje prowadzą do wniosku, że te "cosie", które ja widzę to kosmici".


I co w tym dziwnego? Powinnam stwierdzić: "skoro inni widzieli to co ja i wzięli to za kosmitów, to z całą stanowczością muszę stwierdzić, że to nie mogą być kosmici, tylko śmieszne chmurki?"

Cytuj:
No i w takich momentach opadają ręce.


A podobno jesteś taki "niewierzący". A tutaj już zdradzasz, ze jednak doskonale wiesz, że Boga nie ma.

Cytuj:
Twoja arogancja polega na tym, że wg swojego mniemania osiągnęłaś jakiś stan wiedzy niedostępny innym ludziom. Przyznaj się sama przed sobą, ze uważasz się za lepszą niż jakiś ateuszek i materialista. Bo Ty wiesz coś więcej. Ateuszek i materialista jest zbyt ograniczony, by poczuć połączenie ze Wszechświatem(Bogiem).


Każdy ateuszek może się połączyć z Bogiem. Nie jestem lepsza, po prostu jestem o krok przed ateuszkiem. Mam większą wiedzę, więc się nią dzielę. Ja myślałam, że bezinteresowne pomaganie innym to cecha ludzi szlachetnych, a nie aroganckich.

Cytuj:
Nie muszę. Depresja na mnie nie oddziałuje w chwili obecnej. Moim sposobem na depresję jest sport. Regularnie trenuję siłowo, pływam, biegam, jeżdżę na rowerze.


Więc powodzenia. Pamiętaj, że to nie Twój mózg pływa, biega, jeździ na rowerze, tylko Ty. Jakbyś miał polegać na mózgu, to byś z łóżka nie miał chęci wstać.

Cytuj:
Bzdura. Prawda wcale nie musi piękna. To jest myślenie życzeniowe, nic więcej.


A to, co teraz zaprezentowałeś, to nie jest myślenie życzeniowe? Życzysz sobie, żeby prawda nie musiała być piękna. No jest tak czy nie?

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 1:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
Słoma ci z butów wychodzi gorzej niż myślałem. Rób tak dalej.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Pytałem o udokumentowany, dowiedziony przypadek podważenia teorii ewolucji biologicznej przez starożytną cywilizację.

_________________
Maciej ;)


So sie 11, 2018 1:44 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 629
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Właśnie o to chodzi, żebyś się przestał z czymkolwiek utożsamiać.

Aha. To Ty przestań się utożsamiać ze świadomością. Pong.

Cytuj:
Do dupy z takim sensem. Dowodzi tego Twoja depresja.

Ile razy można powtarzać, że depresja na mnie nie działa? Bawisz się w ad personam, bo jesteś bezsilna.
Cytuj:


I co w tym dziwnego? Powinnam stwierdzić: "skoro inni widzieli to co ja i wzięli to za kosmitów, to z całą stanowczością muszę stwierdzić, że to nie mogą być kosmici, tylko śmieszne chmurki?"

Powinnaś stwierdzić, że nie wiesz co to było i poczekać, aż ktoś przedstawi konkretne uzasadnienie. Nikt nie każe z całą stanowczością mówić, że to nie byli kosmici. Może byli, a może były to balony meteorologiczne, albo miliony innych potencjalnych zjawisk, których nie bierzesz pod uwagę, bo masz już swoją prawdę, a jeszcze do tego Ator o tym nakręcił film i wstawił na Youtube.
Cytuj:
A podobno jesteś taki "niewierzący". A tutaj już zdradzasz, ze jednak doskonale wiesz, że Boga nie ma.

Pioruny to wyładowania atmosferyczne. Żaden Bóg ich nie zsyła, nawet jeśli istnieje.
Cytuj:

Każdy ateuszek może się połączyć z Bogiem. Nie jestem lepsza, po prostu jestem o krok przed ateuszkiem. Mam większą wiedzę, więc się nią dzielę. Ja myślałam, że bezinteresowne pomaganie innym to cecha ludzi szlachetnych, a nie aroganckich.

"Jestem o krok przed ateuszkiem i mam większą wiedzę".
"Ateuszek potrzebuje pomocy".
A jak ateista wykazuje brak sceptycyzmu i próbuje pomóc to zrozumieć, dostaje łatkę aroganta. Bardzo konsekwentne podejście.
Cytuj:
Więc powodzenia. Pamiętaj, że to nie Twój mózg pływa, biega, jeździ na rowerze, tylko Ty. Jakbyś miał polegać na mózgu, to byś z łóżka nie miał chęci wstać.

Dzięki, radzę sobie. Zaczynam wyczuwać bezsilną złość po Twojej stronie.
Cytuj:
A to, co teraz zaprezentowałeś, to nie jest myślenie życzeniowe? Życzysz sobie, żeby prawda nie musiała być piękna. No jest tak czy nie?

Nie, ja nie mam takich życzeń. Prawda jest prawdą niezależnie od tego, czy jest piękna czy nie. Ty kategorycznie stwierdzasz, że musi być piękna. Udowodnij to.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


So sie 11, 2018 1:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
MaciejMusial napisał(a):
Słoma ci z butów wychodzi gorzej niż myślałem. Rób tak dalej.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Pytałem o udokumentowany, dowiedziony przypadek podważenia teorii ewolucji biologicznej przez starożytną cywilizację.


No przecież masz w tym artykule dowód. Bóg Ra stworzył człowieka a nie mutacja. Oni już to wiedzieli dawno dawno temu, a my jeszcze nie. Tak jakby się cofnęliśmy w rozwoju.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 2:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2537
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Byt jest, niebytu nie ma" jako dowód na działanie Boga
HeresJohnny napisał(a):
Aha. To Ty przestań się utożsamiać ze świadomością. Pong.


Ja się nie utożsamiam ze świadomością, ja nią jestem.

Cytuj:
Ile razy można powtarzać, że depresja na mnie nie działa?


Do dlaczego ją masz?

Cytuj:
Powinnaś stwierdzić, że nie wiesz co to było i poczekać, aż ktoś przedstawi konkretne uzasadnienie.


A czemu mam czekać, aż ktoś to zrobi za mnie?

Cytuj:
Nikt nie każe z całą stanowczością mówić, że to nie byli kosmici. Może byli, a może były to balony meteorologiczne, albo miliony innych potencjalnych zjawisk, których nie bierzesz pod uwagę, bo masz już swoją prawdę, a jeszcze do tego Ator o tym nakręcił film i wstawił na Youtube.


Ja wierzę, że to kosmici, bo to mi się wydaje najbardziej prawdopodobne, ale jak pojawią się lepsze wytłumaczenia, to zmienię zdanie.

Cytuj:
Pioruny to wyładowania atmosferyczne. Żaden Bóg ich nie zsyła, nawet jeśli istnieje.


Skąd przekonanie, że Bóg nie zsyła piorunów? Co Ci każe sądzić, że wyładowanie atmosferyczne nie jet działaniem Boga?

Cytuj:
Dzięki, radzę sobie. Zaczynam wyczuwać bezsilną złość po Twojej stronie.


Niesłusznie. Ja w zasadzie już nie potrafię się złościć. Jestem bardzo pogodną osobą.

Cytuj:
Nie, ja nie mam takich życzeń. Prawda jest prawdą niezależnie od tego, czy jest piękna czy nie. Ty kategorycznie stwierdzasz, że musi być piękna. Udowodnij to.
[/quote][/quote]

Ja jestem najlepszym dowodem na to, że prawda jest piękna.Czy nie uważasz, że jestem piękna? No tylko spójrz!

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


So sie 11, 2018 2:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anawim i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL