Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt maja 24, 2019 5:45 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 606 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 41  Następna strona
 Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13656
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
watchman napisał(a):
Barney napisał(a):
A skąd ów katolik - poza Magisterium - wie, że to "prawda" jest tam przekazywana?
A jeśli wie z góry, to po co mu jeszcze objawienia?

Może na konkretnym przykładzie pojmiesz o co chodzi.
Jest prośba Matki Bożej z Fatimy, by odprawić nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, z którymi wiąże się pewna obietnica:
„Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać - mówi Matka Najświętsza - obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”.

Jeśli zignorujesz tę prośbę, to czy możesz mieć pretensje do Pana Boga, że w przeciwieństwie do kolegi Andrzeja, który wypełnił tę prośbę, nie towarzyszy Tobie w godzinie śmierci Matka Boża?
Poskarżysz się Mu, że to nie fair, bo to było tylko objawienie prywatne, w które nie musiałeś wierzyć?


Dałeś wzorcowy przykład tego, jak NIE nalezy podchodzić do objawień prywatnych. Tego typu szantaż jest doskonałym negatywnym przykładem.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sty 13, 2019 4:54 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3287
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Zabrałem następną, nową osobę na Mszę Trydencką (na jej własne życzenie, bo widział, że uczęszczam), która choć chodzi do kościóła od czasu do czasu, mało interesuje się sprawami Kościoła, katolicyzmu, żyje w konkubinacie. Komentarz tej osoby: "Ale widziałem., że ksiądz i ministranci podchodzą z większą powagą i skupieniem do tego co robią".


N sty 13, 2019 6:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2864
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Barney napisał(a):
Tego typu szantaż jest doskonałym negatywnym przykładem.

Jeżeli propozycja Matki Bożej, uzyskania łaski jest dla ciebie szantażem.. wiesz co nie chce mi się z tobą gadać.. nie ma sensu


N sty 13, 2019 7:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4256
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
watchman napisał(a):
Barney napisał(a):
Tego typu szantaż jest doskonałym negatywnym przykładem.

Jeżeli propozycja Matki Bożej, uzyskania łaski jest dla ciebie szantażem.. wiesz co nie chce mi się z tobą gadać.. nie ma sensu


Tu nie chodzi o propozycje Matki Boskiej jako taką, lecz sposób przedstawienia jej przez ciebie. Jak komu będzie w ostatnich chwilach to się okaże, a chełpić się na przód nie ma sensu.


N sty 13, 2019 7:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
@Wespecjan
Wielkie aktorstwo polega na tym, że należy zarazić widza swoją rolą i wprowadzić w nastrój sztuki. Kiepski aktor to ten u którego widzi się grę. Wielki aktor po prostu jest tym kogo gra. To ma widzieć widz. Nazywamy to warsztatem, niewidzialnym dla oglądającego.

Teraz msza. O. J.Badeni pisał, że przychodzi z czasem na kapłana znużenie codziennie odprawianą mszą. Każdego to dopada. Rada jest jedna: nie poddać się temu znużeniu, ale przeczekać. To o. Pio widzial Boga podczas mszy. To prowadzi do ogromnego skupienia i przeciągania w czasie tego niezwykłego doznania. Wierni jedynie czuli, że dzieje się coś wyjątkowego. I brali udzial w tych długich mszach.
I trzecia scena. Opowiada ksiądz o sobie. Nie otrzymał daru owego wielkiego aktorstwa ani przeżyć mistycznych podczas mszy. Był odbierany jako niezwykle nudny i bezpłciowy człowiek. Wiedzial o tym. Nikt z parafian nie wiedział, że był ukrytym człowiekiem, człowiekiem głębokiej modlitwy. To był jego krzyż. Pojawił się po latach kapłan o niezwyklej charyzmie i głoszący porywające kazania. Nie pamiętam powiązań - dawno czytałam, ale ów młody ksiądz powiedział, że ten dar wymodlił mu ten potwornie nudny ksiądz. Kościół to naczynia połączone. Trzydzieści lat misji bez żadnych owoców i przychodzi nowy kapłan i nagle wysyp nawróceń!

Patrzysz na Kościół jako oderwane od siebie punkty, widzisz wszystko osobno i niezwykle powierzchownie. Może ten ksiądz to doskonały aktor o podwójnym, ale ukrytym życiu (to nie opis stanu faktycznego, ale możliwość)? Widzisz skupienie księdza i już wiesz, że to zasługa rytu mszy. Może on tylko czuje się niepewnie i musi być bardzo skupiony? To spoglądanie niezwykle subiektywne, poprzez dokonaną już ocenę. I po raz kolejny to zauważam. Po pozorach sądzisz. Eliminujesz świętych księży z innych rytów mszy.

Świętość może i zwykle pozostaje ukryta. Niektórzy święci wręcz udawali obżarstwo, by nikt nie dostrzegł ascezy. Mój dawny proboszcz leżał nocami krzyżem w zimnym kościele i spał na sienniku w nieogrzewanym pomieszczeniu. Kiedy dbał o ogród, mawiał że dla zdrowia. Niewielu do dziś wie o jego ascetycznym życiu. Kazania mawiał nudne. Nie mial słuchu muzycznego, opowiadał mi że musial się tego nauczyć. Wspaniale mi się w z nim rozmawiało w cztery oczy, jakby inny człowiek i o ogromnej wiedzy i czuło się prawdę tego człowieka. Prowadził 'sanatorium' dla księży z problemami, więc w parafii było raczej mało duchowo. Dostawal najtrudniejsze przypadki. Takiego też mieliśmy księdza na forum. Kto widział oprócz mnie kim on jest? Jak próbuje innym pomóc?

Msza to nie sztuka teatralna mawiał mój dawny proboszcz. Nie będę ogrzewał kościoła, bo można to przeżyć w duchu ascezy. Nudne kazania są po to, by się skupić. Trudne to były słowa. Konstrukcja człowieka jest taka, że reaguje na doznania estetyczne.

Literatura i życie. Obok kościoła była knajpa...znów buty w rękę i powrót do rzeczywistości. Czynisz to samo: wrażenia estetyczne mylisz z duchowością. Robur to przybliżył: nie wytrzymujemy długich mszy. Żyjemy zbyt szybko i potrafimy być niecierpliwi. Mamy do dyspozycji codzienne msze i wiele możliwości, by praktykować miłość. Msza ma usposabiać do tego. Nie jest czymś oderwanym od życia. Naładowane w kościele akumulatory masz rozładowywać w życiu i znów powracać po kolejne łaski.


N sty 13, 2019 7:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2864
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Robur napisał(a):
Jak komu będzie w ostatnich chwilach to się okaże, a chełpić się na przód nie ma sensu.

Gdzie tu widzisz jakieś chełpienie? Jest krótka piłka. Albo wierzysz w te słowa Matki Bożej, albo nie wierzysz.
Wybór należy do ciebie.


N sty 13, 2019 7:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3287
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Robur napisał(a):
Dlatego, że teraz środowiska żydowskie wpływają np na procesy beatyfikacyjne Piusa XII i Izabeli katolickiej, a nie środowiska katolickie na żydów. Świadczy to o możliwościach watykańskich, czarne legendy są rozsiewane, a zasięg i możliwości dementi niewielkie.(...)
Taka rzeczywistość, liczy się siły na zamiary.

Póki co beatyfikacje to wewnetrzne sprawy Kościoła. I żydzi nie mają żadnych, ale to żadnych podstaw do jakichkolwiek roszczeń. I żydów łatwo da się odpędzić, jeśli tylko jest wola (np postęp porocesu beatyfikacyjnego kardynała Augusta Hlonda to pokazuje). Tu nie chodzi o moc żydów bo ona jest wyolbrzymiona i podsycana przez samych żydów jak i tych co wierzą, że żydzi pociagają za wszelakie sznurki, tylko o brak woli (walki) ludzi wewnątrz Kościoła. A ten brak woli wychodzi od tego, że Kościól uwewnętrznił nakazy swoich wrogów i przyjął żydowski punkt widzenia, że jest współodpowiedzialny za Holokaust, bo "zdarzyło się to w chrześcijańskiej Europie".


N sty 13, 2019 7:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 31, 2011 12:45 pm
Posty: 545
Lokalizacja: Rzymski katolik
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Wespecjan napisał(a):
Póki co beatyfikacje to wewnetrzne sprawy Kościoła. I żydzi nie mają żadnych, ale to żadnych podstaw do jakichkolwiek roszczeń.

Masz rację, niestety w rzeczywistości jest już gorzej i widać to nie tylko na przykładzie niektórych spraw dotyczących Kościoła, ale także m.in. odrażającej uległości polskiego rządu wobec Usraela.


N sty 13, 2019 8:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3287
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
merss napisał(a):
Może ten ksiądz to doskonały aktor o podwójnym, ale ukrytym życiu (to nie opis stanu faktycznego, ale możliwość)? Widzisz skupienie księdza i już wiesz, że to zasługa rytu mszy.

Ty naprawadę uważasz, że jestem nałogowym łgarzem, bo wcale nie chodzę na Msze Trydenckie a ludzi, których tam biorę ze sobą- po prostu zmyślam projektując na nich swoje własne odczucia ? Hmm..., masz do tego prawo (i bujną wyobraźnię), ale jeśli naprawdę tak myślisz, to bardzo kiepski z ciebie psycholog.

Dziś mój kolega przyznał, że spodobało mu się "mądre kazanie" księdza na Mszy Tradycyjnej. Odpowiedziałem mu, że to nie bierze się z inwencji księdza, ale z tego, że przygotowywując i wygłaszając kazanie korzysta przede wszystkim z dokumentów Kościoła a więc nie tyle gada od siebie co przedstawia doktrynę i mądrość wielowiekowej tradycji.

Na NOM – wszystko zależy od osobowości księdza, bo ilu ksieży NOM-owskich zna łacinę by mógli pracować ze źródłami? Przez zmianę kierunku po VII zostali w dużej mierze odcięci od przeszłości, oraz od możliwości czytania w oryginale dokumentów Kościoła, więc w wygłaszniu "homili" (żałuje, że nie kazań) polegają na swojej osobowości i osobistej zdolności i inwencji.

W duszpasterstwie tradycyjnym, nacisk jest na czerpanie ze skarbca Tradycji i tradycji, co skutkuje mądrością wielowiekowego nauczania Kościoła w kazaniach, które otwiera gębę prostotą i klarownością nauczania.

Na NOM-ie, wszystko bardziej zależy od księdza. A, że na NOM najwięcej jest księży przeciętnych, którzy nie korzystają z nauczania przedosoborowego, to skutek jest taki, że trzeba podkręcać emocje scholami z gitarkami, bo jak jeszcze dojdzie szybko odbębniony KANON, to można nie zauważyć, że było się na na katolickiej Mszy.


N sty 13, 2019 11:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Pozostaje przy swoim zdaniu. :) Skupiasz się na sprawach nieważnych. Ten ksiądz bez talentu mówienia kazań to czasy przedsoborowe. Dziś jest inaczej, bo są inne uwarunkowania. Zdarzyło mi się usłyszeć kazanie, które dzień przedtem przeczytałam w internecie. Toczka w toczkę. Tyle, że wniosek wysnułam inny i tymczasowy, bo gościnnie byłam w tamtym kościele i nie znałam tego księdza: wypadek przy pracy czy też inny powód.

Jako młoda dziewczyna wiedziałam który ksiądz i w którym kościele mówi kazania, których słuchałam z zainteresowaniem. Tam chodziłam. Nie krytykowalam innych, ale wybierałam to co mi odpowiadało.
I znalam receptę na ocenę; od krytyka teatralnego. Sztuka ma wartość, gdy będę jeszcze jutro o tym myślał podczas golenia. Rozumiesz to? To powinno ubogacać duchowo. Ja nie potrzebuję kazania, które jest opowiedzeniem Ewangelii. Kazanie powinno pobudzić do rozważań i trafiać na moje życie a nie księdza biskupa. Jezus opowiadał o codziennym życiu, o tym są przypowieści. Jako dziecko odwiedziłam z mamą księdza i dał nam do odsłuchania swe kazania. Mama musiała mieć nietęgą minę, ale on się usprawiedliwiał: wiesz, ja muszę pamiętać że mówię do prostych wieśniaków. Kiedy tego księdza, dziś już staruszka, zapytałam o jakieś sprawy forumowe dotyczące Kościoła przedsoborowego nic mądrego powiedzieć mi nie potrafił. Tak się mówiło, tak się robiło...zostawiłam więc to poszukiwanie u niego odpowiedzi a nie był zwykłym księdzem, ale warszawskim i z tytułem funkcyjnym.

W swoim życiu tylko raz słyszałam księdza, który doskonale żonglował PŚ. ST i NT oraz cały czas przywoływał cytowanie. Wskazywał kompatybilność Ksiąg. Znał też łacinę i nie tylko. Po jakimś czasie dowiedzialam się z telewizji TRWAM, że ten hiduski rekolekcjonista otrzymał misję przetłumaczenia Biblii. Msza była 'posoborowa'. Z takiej homilii w kościele parafialnym nikt by nic nie zrozumiał. Może w akademickim?
I raz słyszałam homilię (msza ślubna na ktorą został zaproszony), gdzie było widać wykorzystaną po mistrzowsku znajomość dydaktyki. To byl profesor homiletyki. Jeśli on to potrafi, przekaże też alumnom.

Pisałam o swym dawnym proboszczu i jego ukrytej duchowości. Z racji wieku odprawial też msze przedsoborowe. Ogrom wiedzy, gdy się z nim rozmawiało. I kompoletne fiasko jako mówca. Nie potrafil sprzedać tego co umiał. Tak jak niektórzy księża nie potrafią nawiązać kontaktu z dziećmi (najtrudniejszy odbiorca), tak inni nie potrafią mówić do parafian, bo są zróżnicowani intelektualnie i duchowo. Pan Jezus inaczej mówił do tłumów, inaczej rozmawial z Apostołami. Ksiądz też powinien mieć rozeznanie do kogo mówi.

Zamiast cieszyć się, że odnalazleś to czego szukaleś, wmawiasz innym, że urawniłowka to najlepsza rzecz na świecie. Może poznałeś zbyt mało?


Pn sty 14, 2019 12:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3287
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Świetny i odkrywczy, z teologią katolicką, półgodzinny wykład ks Łukasza Szydłowskiego (BŚPX) o nauczania Kościoła na temat alkoholu, papierosów i narkotyków. Same konkrety: Pismo Św, ojcowie Kościoła, dokumenty, bez bajania i widzimisię.
https://www.youtube.com/watch?v=MvWSw0h0CXQ&t=21s


Pn sty 14, 2019 11:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3287
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Uczta Eucharystyczna:

Obrazek


czy Ofiara:

Obrazek

Wybór należy do ciebie.


Wt sty 15, 2019 12:07 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
To są gry ukierunkowane na emocje. Będzie tego więcej, zmobilizuję się, by palnać gadkę dydaktyczną o chorej wyobraźni. :-D

Jest argument na tradycjonalizm, mocny. Widzę, że nie znasz go. Ślizgasz się po emocjach. Żaden z was go nie nie przybliżył. :wink:


Wt sty 15, 2019 12:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3287
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
merss napisał(a):
To są gry ukierunkowane na emocje. Będzie tego więcej, zmobilizuję się, by palnać gadkę dydaktyczną o chorej wyobraźni. :-D

Jest argument na tradycjonalizm, mocny. Widzę, że nie znasz go. Ślizgasz się po emocjach. Żaden z was go nie nie przybliżył. :wink:

Mylisz się merss, to nie gra na emocjach, tylko nieśmiertelna reguła poznawcza znana zarówno z nauki jak i sztuki: na skrajnościach najlepiej widać zasadę.


Wt sty 15, 2019 12:59 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Katolicki tradycjonalizm vs katolicyzm posoborowy
Reguła brzmi: po owocach poznacie. Jest nieśmiertelna, bo z milości sądzeni będziecie.
Posiadanie zasad powoduje skupienie się na ich posiadaniu a nie ćwiczeniu cnót. Posiadasz najlepszy ryt mszy i nie przeszkadza ci to w prakykowaniu nadal starych nawyków. Czysta magia. Ja natomiast widzę mszę jako element duchowości, Kiepskie kazanie to mobilizacja do pracy wlasnej. Ty masz kazanie zawsze najlepsze i dostosowane do duchowości wszystkich wiernych. Starego wyjadacza chcesz wykiwać? Wespecjanie, weź sie.

Znam znaczenie pozycji ciala: klęczenie, stanie, leżenie krzyżem. Przewodnicy duchowości uczą jednak, by była podczas modlitwy własnej wygodna, bo na modlitwie należy skupić się na Bogu a nie bólu kolan, czy kręgosłupa. Czy okadzaniem przywolasz więcej Ducha Świętego? Obraża się Bóg i nie ma Go na mszy posoborowej? A może jest metaforycznie a na Trydenckiej realnie? Na Trydencką zabiera większy worek z łaskami, czy rozdziela je wedle możliwości przyjęcia? Zacznij myśleć ewangelicznie i rozumem a nie wyobraźnią...


Wt sty 15, 2019 2:02 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 606 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 41  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL