Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 23, 2019 4:10 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Kwestia bluźnierstwa 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12676
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Ja nie muszę tego pogubienia czytać w wielu wątkach.
@ Nowy Login proszę o zaprzestanie pisania w tym wątku. Nie masz podstaw, by wypowiadać się w temacie. Żaden post nie miał merytorycznego charakteru.


N paź 28, 2018 8:10 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1459
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
NowyLogin napisał(a):
Absurd na absurdzie. Może teraz ja dla odmiany zacznę przy pomocy długiego, apologetycznego wpisu usprawiedliwiać Holokaust koniecznością otworzenia się na to wydarzenie mistyczno-duchowym zrozumieniem, jak zrobiła to merrs, a następnie jak PeterW wyzywać ludzi od debili, głąbów, idiotów bo ktoś ma czelność powiedzieć że mu się to nie podoba na co moderacja nie reaguje, ale wyrywa się do banowania i usuwania postów np. moich, albo jak King grozić śmiercią albo nie wiem czym? To jest właśnie to, o czym mówię ja i Conan. Chyba zrobię screeny z forum i wrzucę gdzieś na internet. Będzie kupa śmiechu na pół Polski na przemian ze współczuciem dla zagubionej ludzkości. :roll:

A ty w ogole czytal Stary testament w calosci, czy tylko tytul i kilka internetowych bzdur na temat ST?
Polecam wczytanie sie w opisy potopu i okresu go poprzedzajacego, tak bys zauwazyl powod potopu. Jesli zrozumiesz powod potopu to i zrozumiesz dlaczego Kanan musialo byc oczyszczone. Szczegolnie postaraj sie zrozumiec co znaczy okreslenie "corrupted flesh", co na polski bedzie mniej wiecej "skazone cialo".
Do tego dobrze ci zrobi zrozumienie czym sa demony i skad sie wziely, bo to nie to samo co diabel- upadly aniol.

_________________
Nie wyrazam zgody na poza forumowe uzucie moich wypowiedzi dla osoob nie zgadzajacych sie z trescia.


N paź 28, 2018 8:18 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
PeterW napisał(a):

Nie rżnij głupa - nie chce powtarzać to co już napisałem zwłaszcza że to jest to co sam zacytowałeś. W ogóle potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy się zapętliłeś?



Tak odpisałeś, i Twoje tłumaczenie było równie paskudne. Pytam jeszcze raz- gdzie w tym piękno ? wybaczenie, miłość ?


N paź 28, 2018 8:46 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
merss napisał(a):

Mnie nie ciągnie na fora ludzi o innych światopoglądach, by nieść im, wbrew ich woli, kaganek oświaty kontrkulturowej. Gdybym chciala ich poznać, ukierunkowałabym się na zadawaniu pytań. Gdyby jednak prowadzili temat religijny, który mnie dotyczy - podalabym swój punkt widzenia, mocno pilnując by nie znalazły się tam oceny ich dewaluujące. Nikomu bowiem nie wolno narzucać swego światopoglądu. Jako gość będę pamiętać, by im nie meblować mieszkania. Będąc u siebie, wskażę nieprzekraczalne granice. To znana od starożytności uniwersalna złota reguła etyczna.


Merss, krótko. Uznałaś Jezusa za wzór człowieka i cnót. Jezusa ciągnęło aby nieść kaganek oświaty do uwarunkowanych naukami Mojżesza Żydów.
Jezus nie zadawał raczej pytań odnośnie ich religii, tylko je dyskontował poprzez własny światopogląd . Od razu nazwał faryzeuszy plemieniem żmijowym, nie wsłuchiwał się.
Ze swoimi przykazaniami miłości był gościem światopoglądowym w kraju, gdzie panowała zasada oko za oko. Tak ?
przemeblował ich mieszkanie, nawet dosłownie . Znalazło się w jego wypowiedziach wiele ocen dewaluujących.
Jezus nie widział granic, których by nie mógł przekroczyć i zapłacił za to swoim życiem

Nie chodzi mi, żeby się do Niego porównywać, tylko uświadomić Ci, że reprezentował on właśnie te wartości, które Ty krytykujesz


N paź 28, 2018 8:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12676
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Nie. Mylisz miłość z akceptacją i poblażaniem. Jezus po prostu wchodził w miejsce poziomu duchowego człowieka, wskazywał grzech i zawsze dawał nadzieję, jeśli to człowiek podejmie trud zmiany siebie. On był Bogiem i wiedzial o tym. Był wymagającym terapeutą używając języka psychologii i stosowal metody, które leczyły tych, którzy sami tego chcieli lub inni tego chcieli dla chorego/grzesznika. Nie pomożesz komuś kto nie chce się zmienić. Był najlepszym rektorem Seminarium, ale jeden ze studentów nic nie odniósł z formacji. Poszedł inna drogą. Jak skończył?
Wchodził też w problematykę innych religii rozmawiając z apostołami. Poszli do Azji? Kogo wysłał do pogan? Tego, ktory był przygotowany i znal ich mentalność. Inaczej nie można nawiązać dialogu. To jednak inny temat. Oddaliliśmy się od bluźnierstwa. Czym ono jest? Kto jest tak naprawdę bliźniercą? Czy jest ono bezkarne z punktu widzenia religii? Dlaczego tak jest?

Edit
1. Jezus imponował ludziom przewrotnym, bo zobaczyli, że jest nie tylko dobry, ale mądrzejszy od nich wszystkich, wtedy niektórzy (Nikodem) zaczęli go szukać. Już nie mógł publicznie kłamać, bo wiedział, że Jezus znów zdemaskuje przewrotność...publicznie.
2. Miłość Boga nie ma nic wspólnego z rozpieszczaniem, z tolerowaniem zła, z pobłażliwością, naiwnością. Każdemu okazuje miłość w inny sposób. Jezus nie do wszystkich się uśmiechał, uzdrawiał czy przytulał. Niektórym rozwalał stoły, a innych publicznie nazywał plemieniem żmijowym czy ludźmi o zatwardziałych sercach.
3. Taka jest dziś nauka Kościoła, uczenie odpowiedzialności a nie nie lelum polelum i głaskanie po plecach.


N paź 28, 2018 9:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Merss, nie zmienia to faktu, że wszedł w środowisko, dla którego jego wskazówki były bluźnierstwem. A Ty próbowałaś przedstawić to jako wadę.

" Wyprzyj się samego siebie" oznacza dla mnie transcendencje tego kim myślimy , że jesteśmy.
Jezus nie zmieniał , on wykorzeniał to co w nas fałszywe. To dwa różne podejścia.

piszesz o pokojowym dialogu, a ja nawiąże do np wypraw krzyżowych. obydwoje pewnie zgadzamy się, że to był okropny błąd.

gdybym żył w Izraelu 2000 lat temu to prawdopodobnie stałbym się uczniem Jezusa. To co robił najbardziej by ze mną rezonowało, odpowiadało mi estetycznie.

Bluźnierca będzie każdy kto wprowadzi coś innego, świeżego w zakurzone schematy religijne


N paź 28, 2018 10:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12676
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Jezus wchodził w każde środowisko. To on był oskarżany o blużnierstwo, bo ludzie sobie zbudowali religijną drabinę do nieba i uznali, że Bóg jest zobowiązany to akceptować. Przyszedł to uporządkować. Byl blużniercą dla ludzi chorych na Boga. Powiedział o nich na krzyżu: nie widzą co czynią. Jakaś wielką przesłonę mieli na oczach i zamiast rzeczywistości widzieli iluzję. Oni przecież bronili Boga zabijając człowieka! To właśnie kondycja natury człowieka: żyje iluzją, bo poznanie prawdy wiąże się z oporem, z wyrzeczeniami.

O iluizji mi piszesz. Bóg powinien akceptować wszystkie durnowate pomysły człowieka na życie. Tworzy się psedoreligia, którą socjologowie nazywają moralistycznym deizmem. Sprowadza się on do tego, że co prawda Bóg istnieje, ale nie powinien wtrącać się w życie człowieka, którego głównym celem jest szczęście i dobre samopoczucie. Rolą Boga jest pomoc w rozwiązywaniu problemu, oczywiściwe tak, jak sobie człowiek życzy. Piekła nie ma. W pseudoreligii nie ma miejsca na milosierdzie, poświęcenie, cierpienie, a przede wszystkim, nie ma relacji do żywego Boga. Konsekwencją takiej postawy jest brak poczucia grzechu. Nie przypadkiem wyprowadzono w Europie Zachodniej z kościołów konfesjonały. Wiara katolicka jest uważana za zbyt trudną (też jej nie rozumiesz), czy w ogóle Kościoła, który jest postrzegany jako zbyt wymagający i z pewnością nie mieszczący się w koncepcji Boga, który wszystko akceptuje i niczego nie wymaga. Czy nie o takim Bogu wcześniej pisałeś przypisując te cechy Bogu Trójjedynemu?

Bluźniercą jest ten kto występuje przeciw Bogu i sam zajmuje Jego Tron. Poziom głupoty człowieka znany jest jedynie Bogu.


N paź 28, 2018 11:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Ilość wyrzeczeń i cierpienia nie jest dla mnie miara tego czy dany Bóg jest prawdziwy. Bo wówczas wszystkie sadystyczne sekty byłyby wyniesione na piedestał . Ilość czynów określanych jako grzech też nic nie mówi o prawdziwości Boga. Bo to cecha ludzi którzy lubią utrudniać życie sobie i innym. Wiesz że istnieją na Wschodzie wyznania gdzie nawet używanie nowoczesnych technologii jest grzechem ? Wyznawcy Mahaviry nie mogą jeść i pić po zachodzie słońca. Inaczej czeka ich siódme piekło. I oni też powiedzą że my nie rozumiemy ich religii


Pn paź 29, 2018 12:14 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12676
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Conan napisał(a):
Ilość wyrzeczeń i cierpienia nie jest dla mnie miara tego czy dany Bóg jest prawdziwy.

Chrześcianie to nie cierpiętnicy. Cierpiętnictwo bowiem jest formą zaburzenia psychicznego. To skażona silna sfera psychiczna może rzutować na duchową.
Czym innym jest przejęcie na siebie cierpienia jak nie mozliwości uniknięcia, czym innym upodobanie w nim, mimo zewnętrznie wygłaszanych przez cierpiętnika tyrad o tym, że wcale go nie poszukuje.

Odkrycie prawdy o Bogu jest zadaniem wlasnym człowieka. My wierzymy, że wszyscy ludzie doświadczają łaski wiary, ale konieczna jest współpraca z nią. Człowiek może odmówić.

____________________
Myślę, że w wystarczający sposób przybliżyłam ci forum i zasady, których nie powinno się łamać. Ptóbowałam pomóc. Zrozumiałeś, to dobrze. Sam decydujesz. Wartością nie jest przekonanie innego do swych racji, ale podjęcie dialogu. Wspomniałam wcześniej, że wpadłam na chwilę. :)


Pn paź 29, 2018 12:31 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Merss, to dobrze, że tutaj się zgadzamy. np. Biczowanie się jako pokuta za grzechy jest też dla mnie zaburzeniem.

Ty nawiązujesz to łaski wiary a ja do łaski świadomości. Rożnica jest taka, że łaska wiary transportuje się w jeden system ideologiczny a łaska świadomości wynosi Cie poza systemy.

chrześcijanin śni sen wiary chrześcijańskiej
Muzułmanin sen islamu
Buddysta sen buddyzmu

Miejscem spotkania tych ludzi jest koniec snu, cisza.
nie ma bowiem ciszy buddyjskiej, muzułmańskie czy chrześcijańskiej . Cisza jest jedna

Moim zdaniem cisza jest uniwersalnym językiem Boga, który nikogo nie wyklucza

gdyby językiem Boga była Biblia i objawienia, to byliby wykluczeni:

- ludzie urodzeni przed powstaniem Biblii
- ludzie nie umiejący czytać
- ludzie, którzy źle Biblie zinterpretowali
- ludzie, którzy żyją gdzieś , gdzie o Biblii nikt nie słyszał.

To byłoby Pismo tylko dla wybranych.

Cisza nie jest zabarwiona kulturowo, językowo
a pisma duchowe to już uwarunkowany świat ich autorów.


Wt paź 30, 2018 10:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Może tak, dobrze wiemy co masz na myśli pisząc cisza, wyciszenie. Tylko wiemy też że. Musi nastąpić to, co dalej. A to co dalej to już nie cisza bo to nie ma sensu. Ciszy każdy pragnie najbardziej wtedy, gdy po prostu nie wyrabia. Potem następuje powrót do normalności, czyli zmagania się ze sprawami tego świata. One nie znikają za różką. One nawet po etapie wyciszenia, oprucz bycia wyraźniejszymi, są też bardziej natarczywe. Dlatego nie ma sensu pisać że religia to ideologia. Bo religia pomaga w uzyskaniu równowagi. W formacji religijnej, są też okresy ciszy. Nie wiem czy oglądałeś transmisję ciszy z Wawelu, w trakcie pobytu tam JPll. To było dla każdego nowym doświadczeniem.
Jak widzisz nie umiesz skożystać z tego co przez wiarę inni zyskują. Nie korzystając, wiara jest dla ciebie zwykłą ideologią.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 30, 2018 10:36 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Witold

Umysł zawsze pyta co dalej .. nawet jak osiągniesz oświecenie, zostaniesz zbawiony to umysł zapyta co dalej ? może istnieje raj numer 2 ? raj numer 3 ?
poprzez cisze masz wgląd, ze nie potrzebujesz żadnej zabawki,żadnej czynności by zbliżyć się do Boga. Robisz to bezpośrednio, poprzez wejście w to co nieuwarunkowane, nie wracasz do umysłu i jego snu religijnego.

zmaganie się ze sprawami tego świata idzie lepiej jak masz odspamiony windows homo sapiens :) Cisza to system antywirusowy umysłu. Wtedy umysł praktyczny działa lepiej i sprawniej.

gdy pojawia się myśl praktyczna jest ona jakby skąpana w przestrzeni, tzn przestrzeń świadomości jest jakby w 99 % cicha a 1% stanowi ta myśl; To zupełnie inna jakość myślenia, której wielu ludzi nie zna


Wt paź 30, 2018 10:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
I mówisz że wiara w Boga odbiera coś człowiekowi? Odbiera człowieczeństwo człowiekowi?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 30, 2018 11:10 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
witoldm napisał(a):
I mówisz że wiara w Boga odbiera coś człowiekowi? Odbiera człowieczeństwo człowiekowi?


Ujmę to za pomocą takiej zależności podmiot>> stworzenie/produkt

1) Bóg>>>> 2) człowiek>>>> 3) Umysł>>>>> 4) Myślenie, wiara>> 5) objawienia, halucynacje, myślenie magiczne, nieracjonalne

Wielkie religie tego świata utkwiły w punktach 4 i 5, czyli świecie myśli wiary, objawień. Czyli w świecie umysłu, z dala od Boga

Mistyk tymczasem idzie w stronę odwrotną.. poprzez transcendencję wytworów umysłu 4,5, transcendencję umysłu 3, transcendencje człowieka 2.

przejście z punktu 3 do 2 oznacza przejście z hałasu umysłu do człowieka zakorzenionego w teraźniejszości . Cisza się zagęstnia, znikają myśli, wiary, objawienia. Nigdy nie docieramy do punktu 1, bo Bóg nie jest przedmiotem , który by mógł zaistnieć w przestrzeni świadomości... jesteśmy wiec gdzieś pośrodku, w 1,5.. czyli miedzy 1 a 2.. wtedy komunikacja i relacja jest bezpośrednia, bez udziału naszych wyobrażeń o Bogu


Wt paź 30, 2018 11:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Komunikacja powiadasz. Z kim ta komunikacja? Ja za w żaden spsób nie pojmuję ludzi, którzy olewają ciebie. Którzy nie liczą się z twoimi potrzebami. Którzy gonią za pieniądzem, bo on jest ich Bogiem. Inni z kolei słuchają twej mowy, i jakby jej nie słyszeli. Bo nie obchodzi ich treść mowy. Nie przyjmują twych potrzeb za niezbędne byś im służył. Bo sami mają już pewien o wiele większy etap zabezpieczeń poczyniony. Uznają twój za stan naturalny. Choć byś się zabił z braku normalności w braku warunków do pracy. To i tak pomyślą że był do niczego, bo tak skończył. Taka ignorancja bezmyślności, nie raz świadoma. Bo lepiej by ktoś im służył pomocą. A sami oni są od zaspakajania sobie dobrobytu. Inny się nie liczy, to nieudacznik. Czyżby? Po pierwsze nawet śladu wiedzy jakie ten ktoś ma nie mają. Jeśli on nie pomoże, to poszukają innych rozwoiązań. Dalej myśląc o nim jako jeleniu do wykorzystania. To nie jest nawet znieczulica, która też jest obecna. Lecz świadome wykożystywanie innych. Jakoś także na tym forum jeśli ktoś pyta o sprawiedliwość, czyli równość w dostępie z inymi. To milkną wypowiedzi. Nikt nie chce sprawiedliwości. Bo chce by ktoś za niego coś czynił. Jeszcze jeśli ktoś wierzy w Boga to się chamuje w złości. Nawet lepiej dla sprawiedliwości, by nie było wiary w Boga. Bo reakcje by były inne i żaden chciwiec oszust wykożystujący innych by długo nie pożył. I na pewno takiego poziomu dobrobytu by nie było jak jest teraz. Bo ten teraz jest tylko dlatego tak znaczny, że wielu ludzi jest ofiarą w podobnie jak Chrystus. To jest cena za obecny dobrobyt.
Jeśli nie będzie ofiar, zniknie tak szybki wzrost poziomu dobrobytu. Ja nie mam nic przeciwko braku ofiar. To jest bez sensu. Zrobili sobie jedni z drugich, kozłów ofiarnych i to wszystko. To wcale nie jest wcale ekonomiczne. Wszyscy jednakowo mając i jednakowo pracując, bardziej by wzmocnili poziom życia od tego jaki jest teraz. Ale się wielu nie chce. Bo po co się wysilać. Nie wydaje mi się to popadanie w nieróbstwo, to dobra droga. Mszyny nigdy do końca nie zastąpią człowieka. Jeśli wyręczą całkowicie, to ani ludziom to nie wróży nic dobrego, ani maszynom. Taki będzie krach podejścia do innych bez wiary w Boga. Mnie tu nie będzie, więc nie ja będę na ten krach narażony. Ale następne pokolenia, a te już teraz się buntują. Pożerając dorobek wcześniejszych pokoleń. O pięknym wyzwoleniu od wiary w Boga prawisz, nie ma co. Jakaż to przewidywalność, inteligencja jak się patrzy. To sarkazm bo bardziej adekwatny do twej postawy. No ale nie ty pierwszy zbawiasz świat po swojemu.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr paź 31, 2018 12:18 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL