Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 22, 2019 11:13 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 823 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 55  Następna strona
 Wiosna czy zmierzch Kościoła? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
merss napisał(a):
Tu jednak chodzi o to, że cukierkowe chrześcijaństwo (brak zróżnicowania na Boga Miłosiernego i Sprawiedliwego) i surowe przedsoborowe (ukryty Bóg Miłosierny a wyeksponowany surowy)

Wow, dla ciebie "przedsoborowe chrześcijaństwo", to prawie jak starotestamentowy judaizm z surowym i mściwym Bogiem.


Pt sty 18, 2019 8:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
G.HY.
Proszę odsłuchać prof. B.Wolniewicza. O jakim chrześcijaństwie on mówi i czy jego opinia wydaje się być słuszną?

Papieże: JPII i B.XVI upatrywali kryzysu chrześcijaństwa w braku poczucia grzechu. Co widzi Profesor?
https://www.youtube.com/watch?v=0d6Pr3ifFU8

Wespecjan - daruj sobie te fundamentalistyczne wierszyki.


Pt sty 18, 2019 8:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Musiałem zareagowac bo z sufitu wziełaś tezę, że "chrześcijaństwo przedosoborowe" (dzięki że wreszcie zauważyłaś, że nastapiła taka zmiana), to chrześcijaństwo surowe ze schowanym Miłosierdziem.

Jest to nieprawda, przed Soborem Bóg był na równi: Sprawiedliwy i Miłosierny, dziś: Sprawiedliwy został ukryty, został tylko Miłosierny.

To tak jak kiedyś w szkole, na tablicy wisiały "Prawa i Obowiązki" ucznia, piękny balans, dziś: ma więcej praw łącznie z nakładaniem nauczycielowi kosza na głowę.


Pt sty 18, 2019 8:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Kościół przedsoborowy stawiał w centrum Boga Ojca, więc z natury był surowy. Takie było też wychowywanie, oparte głównie o zakazy i szacunek do autorytetów. Kościół posoborowy stał się chrystocentryczny, więc bardziej postawiono na Miłosierdzie. Przyjęto wytyczne psychologii, wlaśnie z lat 60-tych, że człowiek powinien zrozumieć. Nie zrozumie, jeśli straszy się ciągle pieklem. Odstąpiono więc od opowiadania i możliwości potępienia aż po pwszechne zbawienie za frico.
Tylko od ludzi zależy czy nie przesuną akcentów i miłosierdzia nie rozmiękczą i podadzą w opakowaniu tolerancji, alceptacji, empatii. Czyż nie pisalam, że chodzi o mądrość a ta w znaczeniu biblijnym oznacza patrzenie ewangeliczne, czyli oczami Boga? Doczytałeś jak zwykle to co chciałeś.

Przyczyny zmierzchu Kościoła (w aspekcie budowania cywilizacji) są jednak inne niż widzisz. Sobór Watykański II został zwołany, by się z tym uporać, ale zajął się innymi sprawami, zewnętrznymi (też były ważne). O te zewnętrzne sprawy toczysz zacięte spory, podczas, gdy fundamentów nie dostrzegasz, Nie dlatego upada chrześcijaństwo, że zmieniono liturgię, zniesiono łacinę i podjęto działania ekumeniczne.


Pt sty 18, 2019 9:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
merss napisał(a):
Kościół przedsoborowy stawiał w centrum Boga Ojca, więc z natury był surowy. Takie było też wychowywanie, oparte głównie o zakazy i szacunek do autorytetów. Kościół posoborowy stał się chrystocentryczny, więc bardziej postawiono na Miłosierdzie.

No szczególnie stał sie Chrystocentryczny po "wyproszeniu" tabernakul z centrum ołtarza.
Merss opowiadasz rzeczy, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości,
ciężko nawet się do tego odnosiśc bo wysypujesz z rękawa jedna za drugą tezy bez żadnego pokrycia.


Pt sty 18, 2019 9:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Fundamentalistyczne zaślepienie. Kościoły w moim mieście mają Tabernakulum tam, gdzie było. U ciebie jest wszystko nie tak. Tylko powierzchowności w swej postawie nie widzisz. Pokaz niby wiary. Nie jesteś w stanie wnikać w istotę sprawy, potrafisz podawać tylko przejawy czyjeś głupoty. Nie wiesz jednak w czym ona tkwi. Krytykując cały świat nie stajesz się lepszy od tych, których masz na muszce. Nie wiesz nawet jak zabrać się za naprawę, ale wytykasz innym ich zadania. Ideolog katolickości a nie katolik. Jak możesz zmienić Kościół? Ty, Wespecjan! Chodząc na msze w rycie Trydenckim...dziecinada.
EOT, bo znów belkotliwe slogany będę czytać, bez ładu, składu i sensu. Masz konkrety, sam ich chcialeś. Polecisz poskarżyć się? Tylko to masz opanowane: oskarżenia innych i skargi dotyczące niesprawiedliwego traktowania Wesecjana.


Pt sty 18, 2019 9:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
merss napisał(a):
Fundamentalistyczne zaślepienie. Kościoły w moim mieście mają Tabernakulum tam, gdzie było. U ciebie jest wszystko nie tak. Tylko powierzchowności w swej postawie nie widzisz. Pokaz niby wiary. Nie jesteś w stanie wnikać w istotę sprawy, potrafisz podawać tylko przejawy czyjeś głupoty. Nie wiesz jednak w czym ona tkwi. Krytykując cały świat nie stajesz się lepszy od tych, których masz na muszce. Nie wiesz nawet jak zabrać się za naprawę, ale wytykasz innym ich zadania. Ideolog katolickości a nie katolik. Jak możesz zmienić Kościół? Ty, Wespecjan! Chodząc na msze w rycie Trydenckim...dziecinada.
EOT, bo znów belkotliwe slogany będę czytać, bez ładu, składu i sensu. Masz konkrety, sam ich chcialeś. Polecisz poskarżyć się? Tylko to masz opanowane: oskarżenia innych i skargi dotyczące niesprawiedliwego traktowania Wesecjana.

Ja nie domagam się zmiany i naprawy Kościoła, proponuję tylko by: 1) poznać gdzie jest sól 2) iść tam gdzie jest ta sól, zostawiając zwietrzelinę.


Pt sty 18, 2019 9:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
To lewactwo chce burzyć, bo to proste. Naśladujesz ich. Nie przedstawiasz sposobów ewangelicznego budowania. Znów slogany. Sól wybrać jak nie wiesz co jest solą? Zadałam konkretne pytanie i dostałam slogan w odpowiedzi. Za dwa posty odczytam, że to mój slogan. Myślisz, że nie potrafię konkretnie i dosadnie? A może wolę poczekać na zrozumienie niż dociskać do ściany, bo zaczniesz machać skrzydełkami i nic prócz agresji nie osiągnę?


Pt sty 18, 2019 10:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
W kwestii formalnej: mnie jest bardzo trudno zdenewrować, więc możesz jechać po mnie jak po burej psince.
Do meritum: nic nie chcę burzyć, ja wierzę w Chrystusowe proroctwo o Kościele "bramy piekielne go nie przemogą", to znaczy ta sól, kręgosłup Kościoła nigdy nie podda się księciu tego świata. A rozum mamy od Boga po to, by szukać tej soli i rozpoznać tą sól. Jeśli większość Kościoła wybierze kolaborację ze światem (na co z dzisiejszą wierchuszką Kościoła się zanosi), to ja nie będę tej większości Kościoła burzył ani naprawiał, bo nie mam takich możliwości, darów ani nie jestem aż tak bardzo pyszny jak może myślisz, bo jestem tylko drobnym śmieciem, pyłkiem. Pójdę gdzie jest ewangeliczna sól.


Pt sty 18, 2019 10:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Masz możliwości naprawy Kościoła, każdy wierzący je ma. Widzę, że po oczach poznajesz co w kim siedzi? Podział jest prosty: kapłani odprawiający mszę w rycie Trydencjim są świętymi kapłanami, reszta kolaboruje ze światem. Gratulacje! Sprawdź jeszcze, czy aby szaty liturgiczne były szyte z tradycyjnych materiałów, tych przedsoborowych.
Tylko jak wytłumaczyć, że kapłani tak samo formowani w przedwojennych i powojennych seminariach w sytuacjach granicznych zachowywali się różnie. Formacja była rzetelna. Współczuję środowiska, czysta patologia i udalo ci się wyrwać a msza cię oczyściła. Nareszcie winny znaleziony! Msza posoborowa Wespecjana zaprowadziła donikąd. Tego nawet w objawieniach K.Emmerich nie ma.
Nie jeżdże nigdy po nikim jak po burej psince, dopóki mnie dla zasady nie ciągnie za nogawki wmawiając niestworzone rzeczy. I nie chowam się w pyle, śmieciu, ale prosto z mostu oświadczam, że nie dorosłam do nadstawiania drugiego policzka jak przychodzi do oszczerstw i pomówień.


Pt sty 18, 2019 11:26 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
merss napisał(a):
Proszę odsłuchać prof. B.Wolniewicza. O jakim chrześcijaństwie on mówi i czy jego opinia wydaje się być słuszną?

Papieże: JPII i B.XVI upatrywali kryzysu chrześcijaństwa w braku poczucia grzechu. Co widzi Profesor?


W zasadzie nic profesorowi nie można zarzucić, bo ogólnie poglądy ma słuszne. Poza tylko jednym: STRASZY i tym strachem chce zdobyć zwolenników. A Chrystus mówił: "Nie lękajcie się". Zaufajcie mojej miłości i uwierzcie mi.

Na świecie co chwila pojawiają się straszaki: wcześniej była bomba atomowa i Związek Sowiecki. Teraz jest islam. Nie wiem na ile ten straszak jest prawdziwym zagrożeniem, a na ile wykreowanym przy pomocy mediów. Nie ma to żadnego znaczenia, bo chrześcijaństwo i tak kiedyś musi upaść- tak przecież zapowiedział Chrystus i wielu świętych. To jest wstępny warunek paruzji. Proces szybkiej dechrystianizacji jest faktem w Europie i USA. Niewykluczone, że w tym też jest zamysł Boży.


Pt sty 18, 2019 11:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
On miał prawie 90 lat jak się wypowiadał i sądzę, że to jego utrwalone poglądy. Z zainteresowaniem wysłuchałam jego wykladu dotyczącego zmierzchu cywilizacji łacińskiej. Kończy podaniem recepty na naprawę. Uznał natomiast za pesymistyczną postawę Benedykta XVI. Ta sprawa jednak dotyczy cywilizacji i byłoby lepiej, gdyby znalazła się w innym wątku. Tam akurat tej diagnozy brakuje. :)


Pt sty 18, 2019 11:33 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N gru 22, 2013 7:23 pm
Posty: 910
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
G.HY. napisał(a):
Oczywiście tak. Mam jednak wątpliwości odnośnie właściwego oceniania ludzi. Chrystus jest Bogiem, a więc nie popełnia błędu w ocenie ludzi. Kiedy kogoś napominał - to na pewno słusznie. Ale my jako słabi i głupi ludzie nie widzimy często prawdziwego obrazu sytuacji. Oceniamy naszych bliźnich często niesłusznie, kierując się własnymi wyobrażeniami lub zewnętrznymi pozorami.

Tu jest pułapka w wiernym naśladowaniu Chrystusa. My Nim nie jesteśmy, nie mamy Jego autorytetu i Jego przymiotów. Nie powinniśmy wydawać zbyt łatwych sądów.

Z tego powodu tak zwane "cukierkowate chrześcijaństwo" nie błądzi bardziej niż chrześcijaństwo surowe.



A czy chrześcijanin mający w sobie dużo pokory,będący wewnętrznie wolny,mający radość w sobie będzie tak samo upominał jak chrześcijanin przepełniony pychą,goryczą i gdy jego serce jest pokryte
skorupą?
Czy zastanawiałeś się gdy oceniałeś kogoś nad tym jaką on miał przeszłość? Z czego to może wynikać że on taki jest?
Czy zawsze musisz mieć odpowiedz?
Albo czy gdy upomniałeś kogoś to czy zrobiłeś to autentycznie dla jego dobra, a nie żeby się tu jakoś wywyższyć?
Czy miłujesz tę osobę którą pouczasz?
Czy chrześcijanin zastanawia się nad tym co w danej sytuacji uczyniłby Jezus?

Jezus który doskonale zna naturę ludzką zachowywał się w stosunku do ludzi w różny sposób
w zależności od sytuacji aby do tego kogoś dotrzeć.
Ponieważ bywa też tak że okazać miłosierdzie komuś to go pouczyć.
Z wyczuciem,ale czasem trzeba mocniej.Nie jest to łatwe i łatwo popełnić błąd,ale konieczne.
Przypowieść o Samarytaninie przede wszystkim mówi nam o obowiązku udzielenia pomocy względem duszy drugiemu człowiekowi.Wynika to z przekładu greckiego.
Nie możesz przejść obojętnie obok drugiego człowieka gdy ten się stacza.

Owszem możesz narazić się i Twoje relacje z kimś na tym ucierpią ale:
''34 Nie sądźcie, że przyszedłem nieść pokój po ziemi. Nie przyszedłem nieść pokoju, lecz miecz.''
Owszem możesz też nieumiejętnie pouczyć i wyrządzić niechcący komuś krzywdę,ale czy należy z tego zrezygnować? Należy się bać?
Wybierzesz komfort?
Albo to:
''Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.''
A co mówi Jezus o obłudnikach?
Czy to jest takie łagodne?

Tak to prawda my Nim nie jesteśmy ale czy nie powinniśmy Go naśladować?
Poza tym nie wolno stosować tego typu stwierdzeń że np ty jesteś zły.
To nie nasza działka.Czy to jest potrzebne?
Ale jak ktoś coś zle uczyni to należy to potępić.Ponieważ od nas często zależy los drugiego człowieka,jego zbawienia i nie można być tu obojętnym.
Lecz czyn tylko.
Jest tzw pouczenie braterskie i jest odpowiedni cytat w Ewangelii.
Poza tym nie tylko samym rozumem posługujesz się aby kogoś pouczyć.Ponieważ jest i serce.
Nie zrozumiesz nigdy Ewangelii posługując się jedynie rozumem.
Można znać świetnie treść Ewangelii i np na różnych forach się popisywać a Słowo Boże w tobie nie zaistnieje.

Myślę że warto też zwrócić uwagę na to w jaki sposób papież Franciszek poucza.
Tzn przede wszystkim nas,a nie np biskupów bo to najmniej istotne.
Niestety jest odwrotnie.
Czy to są słowa pełne łagodności?
Trudno być dobrym chrześcijaninem mając nieprawidłowy obraz Jezusa.



http://www.radiomaryja.pl/kosciol/papie ... ch-siebie/
http://niedziela.pl/artykul/14387/Papie ... o-oskarzac
''Papież: mądrość chrześcijanina to oskarżać siebie, a nie osądzać innych''

https://www.gosc.pl/doc/2156584.Papiez- ... upomnieniu

''Prawdziwe upomnienie braterskie jest bolesne, bo jest oparte na miłości i prawdzie, a czynione z pokorą. Odczuwanie przyjemności z napominania innych nie pochodzi od Boga.''

https://www.gosc.pl/doc/2156584.Papiez- ... upomnieniu

A nam się często wydaje że najważniejsze to jest robić wszystko tak aby tylko komuś nie zrobić przykrości.

''Chrześcijanin - zabójca... Nie ja to mówię, lecz Pan... Jeśli mówisz źle o bracie, zabijasz go. Naśladujesz Kaina, pierwszego mordercę w historii - mówił papież.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport ... ign=chrome


''Kto osądza innych jest obłudnikiem''
https://www.gosc.pl/doc/2061118.Papiez- ... bludnikiem


Pt sty 18, 2019 11:57 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Jeżeli cytujesz obecnego papieża to wiedz że nie jest on dla mnie żadnym autorytetem. I dopóki nie ogłasza nauki jako obowiązującej katolików nie mam zamiaru go słuchać. Niestety w przypadku "akceptacji" kary śmierci muszę słuchać papieża, no ja herezji głosić nie zamierzam


So sty 19, 2019 1:46 am
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Znasz materię... zamkniesz oczy i wysłuchasz tekstu, zgadzasz się z interpretacją, podoba ci się wykładnia. I dopiero po fakcie dowiadujesz się, że autorem jest osoba, której przykleiłeś etykietkę: nie darzę jej autorytetem poza zawodowym (bo muszę). Jeśli znasz temat i potrafisz ocenić - wysłuchaj mądrego, wysłuchaj głupiego i sam oceń zachowując obiektywność. Uczysz się na sprawę spoglądać z róźnych perspektyw i oceniasz problem a nie etykietujesz ludzi.


So sty 19, 2019 2:09 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 823 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 55  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL