Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr kwi 01, 2020 8:52 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 303 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21  Następna strona
 Dlaczego wierzycie? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
PeterW napisał(a):
Bóg chrześcijan jest z definicji doskonałością i nieskończonością,
(...) Bóg jest bytem koniecznym, bo on jest Praprzyczyną wszystkiego, jakakolwiek inna istota jest ZBĘDNA.

Twoja definicja nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością.
Praprzyczyna nie musi być Bogiem. Nie musi też być doskonała ani nieśmiertelna czy świadoma.

Jednak w kwestii Zakładu Pascala:
Zakładając, że Bóg istnieje (mniejsza o nazwę), to nie musi on wcale chcieć, by w niego wierzyć. A może nawet wręcz przeciwnie, bo np. nie życzy sobie, by wycierano sobie gębę jego imieniem w imię jakichś celów (np. stworzenie instytucji, która ogłupia ludzi) albo tłumaczenia sobie nim jakichś zjawisk, w które nie ingeruje i utrwalanie w ten sposób tępoty w społeczeństwie.

---------

Viridiana napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Jeśli chodzi o Boga, to jego wszechwiedza jest sprzeczna logicznie

A może nie jest sprzeczna, tylko po prostu nie umiemy jej wyjaśnić, bo wiemy bardzo mało w porównaniu z Bogiem? ;)

Sprzeczność a brak wyjaśnienia to dwie odrębne sprawy. Wszechwiedza jest sprzeczna logicznie.
Możesz ew. się bronić, że Bóg jest ponad logiką. Jeżeli nie przeszkadza ci, że twoja wiara jest nielogiczna.

Cytuj:
Możemy zweryfikować to, czy Jezus istniał. Powiesz, że zupełnie nie o to chodzi, ale trudno. :)

Nie chodzi o to, czy "trudno", czy "nietrudno". Pytam o weryfikację ontologii, a nie tego, że np. kiedyś istniało jakieś miasto.
To, że niektóre fakty historyczne zgadzają się z tym, co napisano w Biblii, w żaden sposób nie świadczy o tym, że w kwestiach ontologicznych Biblia pisze prawdę.
Jak napiszę, że na DK8 w pobliżu Kłodzka wylądowało UFO, to nie znaczy, że faktycznie UFO tam wylądowało, mimo że istnieje DK8 w pobliżu Kłodzka.
-------------

@sam2
Jak wiesz lepiej ode mnie, jakie mam poglądy, to nie widzę tu pola do dyskusji.

-------------

@merss
Cóż za zaskoczenie - zalinkowałaś bardzo mądry post.
Tylko że właściwie traktuje on o "Bogu filozoficznym" (czy też "filozofów"), a nie tym religijnym.
A pytanie, czy np. Bóg (w sensie filozoficznym oczywiście) jest w stanie zmienić (albo stworzyć) abstrakcyjne prawa matematyki, czy też są one ponad nim, jest bardzo ciekawe. Hellera lubię, bo ten facet faktycznie MYŚLI, a nie tylko ględzi oklepane formułki.

Niestety, jedyne, co nam pozostaje przy poznawaniu świata, to modelowanie. Nie da się stwierdzić, czy nadrzeczywistość istnieje, o ile nie widać ingerencji - i jest to ograniczenie logiczne, dotyczące również Boga.
To, z czym tu dyskutuję, to właśnie wnioski z tego modelowania. Jak by nie kombinować, Bóg religijny z niego nie wyjdzie - chyba że się robi szkolne błędy i nadużycia. Cały czas czekam na jakiś argument, który jednak udowodni, że się mylę. Niestety, bardzo rzadko trafiają się argumenty, które rzeczywiście wymagają wysiłku, by je obalić (tomaszowe np. są jeszcze w miarę dobre, tak na 4-). Większość jednak to bezrefleksja i naiwność, gęsto okraszone podstawowymi błędami logicznymi.

Dlatego stwierdziłem, że właściwie pozostaje mi tylko wytykanie tych błędów. Jak przychodzi do ciekawszych rozważań, to rozmówca najzwyczajniej wymięka - albo nie ogarnia tematu, albo ogarnia i sam widzi, jak się wkopał i ucieka.
Tak przykład pierwszy z brzegu nierozumienia tematu - ktoś tu zarzucił, że nie powinienem pisać o innych niż chrześcijańska ontologiach w dziale, który opisano jako "chrześcijaństwo, ateizm, religie, filozofie". Czyli żadnych innych religii i filozofii. I jak tu z taką dozą intelektu dyskutować, gdy temat dyskusji jest bardziej skomplikowany od rozumienia przeznaczenia tego działu?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr lut 06, 2019 11:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Jeśli coś się wydarzyło, niezależnie jak dawno temu. To to już ma wymiar wieczny,nic tego nie zmieni, więc ma wymiar nieśmiertelny. O doskonałości świadczy to, że coś ma dalszy bieg. Bez dalszego biegu nie można mówić o doskonałości.
Z Bogiem związane jest wszystko to, na co człowiek nie ma wpływu. A na to co się kiedyś wydarzyło, żaden człowiek nie ma wpływu. Ze świadomością jest tak. Każdy człowiek osoba świadoma, wie że można świadomie działać. Wie że świadome działanie zwiększa trwałość dzieła, dając jemu nieskończony bieg. I to nie tylko tylko z samej zasady wytworzenia dzieła. Tylko z samej racji świadomego opiekowania się dziełem. Same dzieło nawet mając świadomość jak my, nie dajemy rady siebie uczynić wiecznym. Dzieło również my mamy zakres swej mocy ograniczony do naszej konstrukcji. Która pozwala na wzrost w nieskończoność naszych możliwości. lecz sama w sobie nie jest nieskończona dla nas pojedynczych ludzi. W nieskończoności jesteśmy od siebie zależni. Sama zależność nie rodzi się sama, bo jest dogłębnie przemyślana, by nie mogło nic się krytycznego wydarzyć. Co by zniweczyło cały złożony cykl naszej wieczności. Tak że jest pierwszy konstruktor, poruszyciel tego cyklu i to świadomy. Teraz mamy badania kosmosu tak wnikliwe, że widać jak dochodzi do wielkich i gwałtownych przemian na kosmiczna skalę. Jasne jest to i potwierdza to, że jesteśmy pod opiekuńczym kloszem Boga. Trzeba tego kogoś jakoś nazywać. Robi to świadomie, nie jest to związane tylko z zapoczątkowanym procesem. Widać to po kosmicznych kolizjach. Gdzie wszystko przemienia swój stan,tworzą się pierwiastki, które są rozsiewane po całym wszechświecie. My je znajdujemy zwykle na ziemi, z nich korzystając. W tym nie ma żadnego przypadku, jest proces ustalony w ten sposób, by tak do tego dochodziło. Nie ma nas w tym katastroficznym procesie, bo dawno by nas już nie było. Jesteśmy za to w procesie wiecznego życia, więc istniejemy. Rozeznając ten proces i idąc za tym procesem zwanym życiem, nigdy nie przestaniemy istnieć. Taki jest sens naszego istnienia, mnie on odpowiada. Trudno w tak starannie harmonijnie zaplanowane trwanie ludzi nie wierzyć. No chyba że się nie chce mieć tego życia, w formie takiej jaka jest. No cóż wolna wola, kto nie chce nie musi. Nicość nie boli, kusi swą bezbolesną perspektywą.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lut 06, 2019 1:17 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
Dlatego stwierdziłem, że właściwie pozostaje mi tylko wytykanie tych błędów.

O klękajcie narody, przyszedł chamuś-ateista, który twierdzi, że go jakieś argumenty czy twierdzenia nie przekonują... Nie pierwszy i nie ostatni.


Śr lut 06, 2019 1:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 369
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
Jeśli chodzi o Boga, to jego wszechwiedza jest sprzeczna logicznie, ale sam fakt istnienia nadrzeczywistości, gdzie jakiś demiurg dużo może ... sprzeczny nie jest.
Czy taka nadrzeczywistość istnieje - tego nie wiem.
Jeśli chodzi o wszechwiedzę Boga, to mam inne zdanie - wszechwiedza Boga chrześcijańskiego nie jest sprzeczna logicznie. Ale to inny temat.
Co do nadrzeczywistości to pierwsze słyszę. Czy to coś poza naszą doświadczalnie weryfikowalną rzeczywistością?
Cytuj:
Cytuj:
Gdy piszę "istnieje Bóg" to mam na myśli całą grupę a nie jej pojedyncze elementy.

Więc - po pierwsze - powinieneś zareagować, gdy pisałem o Zeusie jako zbiorze ROZŁĄCZNYM z "Bogiem", a po drugie - istnieje tu taka konwencja, że "Bóg" oznacza boga chrześcijaństkiego, a "bóg" - jakiegoś boga, niechrześcijańskiego.
Konwencję znam i ją stosuję, ale tam gdzie występuje Bóg i bogowie razem (tak jak w grupie) jest problem jak pisać, wybrałem Bóg. Ale dalej poprawiłem i pisałem istnieją bogowie (w tym Bóg)
Cytuj:
To, o czym piszesz, to tak naprawdę deizm i tu już można dzielić przestrzeń zdarzeń z grubsza na pół.
Przestrzeń dzieli się na pół, ale deizm to nie jest.
Cytuj:
Cytuj:
Nie mówimy o przesądach które można weryfikować tylko o istnieniu Boga. Chyba nie uważasz tego za przesąd? (no chyba że masz rozdwojenie jaźni).

Najpierw piszesz, że "Bóg" to zbiór wszystkich możliwych bogów - a przecież większość z nich MUSI być przesądem. Więc sam siebie zaorałeś.
Oczywiście słowo "Bóg" używam tutaj w znaczeniu Boga chrześcijańskiego.
Więc ponawiam pytanie, czy Boga chrześcijańskiego uważasz za przesąd?
Cytuj:
I w końcu co rozumiesz pod pojęciem "istnienie Boga"? Bo co chwila zmieniasz znaczenie tego zwrotu i jeszcze do mnie masz pretensje.
W kontekście tego, że sam używasz danego zwrotu w różnych znaczeniach, tym śmieszniej brzmi twój zarzut o moim rozdwojeniu jaźni.
Zwróć uwagę na różnicę między "istnienie Boga" którego nie używam a "istnieje Bóg" którego używam. W przykładzie z kulami użyłem w znaczeniu grupy konkretnych bogów(Boga).

Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Wtedy byłaby nauką, nie religią.

Czyli to cały czas czcza gadanina.
No to sobie zweryfikuj na przykład to

(1 Kor 13,4-8)
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje (...)


A wracając do tematu, ustaliliśmy że szanse na to że istnieją jacykolwiek bogowie są zbliżone do tego, że nie istnieją. Spośród wszystkich bogów odrzucamy tych, którzy są weryfikowalni naukowo, czyli są przesądami. Spośród pozostałych bogów wybieramy jednego, czy to będzie Bóg chrześcijański czy jakiś matrix czy coś innego.

Musimy podać kryteria tego wyboru:

Ze swej strony podałem kryterium, że ilość wyznawców danej religii jest miarą prawdopodobieństwa dobrego wyboru. Gdy zastosujemy je to Bóg chrześcijański jest takim dobrym wyborem, bo ma najwięcej wyznawców.

Innym kryterium o którym ci pisałem, jest zgodność nauki objawionej z moim sumieniem i wydaje mi się że jest to ważniejsze kryterium niż z ilości wyznawców.

Myślę że dla ludzi wierzących duże znaczenia ma także subiektywne doświadczanie obecności Ducha Świętego.
O innych kryteriach też pisałem, jak piękno praw przyrody itp.

Chciałbym usłyszeć od ciebie, jakie kryterium ty stosujesz do selekcji?

8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


Śr lut 06, 2019 1:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
kosa000 napisał(a):
Co do nadrzeczywistości to pierwsze słyszę. Czy to coś poza naszą doświadczalnie weryfikowalną rzeczywistością?

Nie wiem, czy coś jest. Ale - skoro jesteś wierzący - to pewnie coś w temacie nieba jesteś w stanie sobie wyobrazić. I raczej nie jest ono wśród materialnych gwiazd?

Cytuj:
Cytuj:
To, o czym piszesz, to tak naprawdę deizm i tu już można dzielić przestrzeń zdarzeń z grubsza na pół.
Przestrzeń dzieli się na pół, ale deizm to nie jest.

Więc skoro w jednej połowie są wszyscy możliwi bogowie, to teraz sobie to podziel i policz prawdopodobieństwo, że wybrałeś prawidłowo.
A później porównaj prawdopodobieństwo sukcesu mojego wyboru, które wynosi 0.5.

Cytuj:
Więc ponawiam pytanie, czy Boga chrześcijańskiego uważasz za przesąd?

Tak.
Nie wykazał się niczym więcej, niż pozostałe przesądy.

Cytuj:
Musimy podać kryteria tego wyboru:

Ze swej strony podałem kryterium, że ilość wyznawców danej religii jest miarą prawdopodobieństwa dobrego wyboru. Gdy zastosujemy je to Bóg chrześcijański jest takim dobrym wyborem, bo ma najwięcej wyznawców.

To, ilu ludzi wierzy w coś nieweryfikowalnego nie ma się nijak do prawdopodobieństwa istnienia obiektu wiary.
Równie dobrze możesz brać pod uwagę średnią zarobków wierzących.

Cytuj:
Innym kryterium o którym ci pisałem, jest zgodność nauki objawionej z moim sumieniem i wydaje mi się że jest to ważniejsze kryterium niż z ilości wyznawców.

Ale każdy może mieć inne sumienie.
Poza tym to też żadne kryterium oszacowania istnienia.
Równie dobrze możesz podać kryterium który bóg więcej naobiecuje.

Cytuj:
Myślę że dla ludzi wierzących duże znaczenia ma także subiektywne doświadczanie obecności Ducha Świętego.
O innych kryteriach też pisałem, jak piękno praw przyrody itp.

A jaki ma to związek z bogiem, a tym bardziej konkretnym bogiem?

Cytuj:
Chciałbym usłyszeć od ciebie, jakie kryterium ty stosujesz do selekcji?

Selekcja jest tak nielogiczna, że w ogóle samej selekcji nie stosuję.
Równie dobrze (powtarzam to "równie dobrze", ale przykłady są zazwyczaj kształcące) mogę zapytać cię o kryterium wyboru wiary, jaki kolor kapelusika ma krasnoludek.
Ja w tym śmiesznym głosowaniu nie biorę udziału.
Wystarczy mi, że wszechwiedza jest nielogiczna, a kwestia Boga jest "udowodniona" tak samo, jak dowolna zmyślona bzdura - w tym wszystkie pozostałe religie.
Uświadamiasz sobie, że dokonujesz wyboru spośród tez, z których co najwyżej jedna jest prawdziwa (pomijając sprzeczności logiczne, żeby było łatwiej)?

--------

witoldm napisał(a):
Jeśli coś się wydarzyło, niezależnie jak dawno temu. To to już ma wymiar wieczny,nic tego nie zmieni, więc ma wymiar nieśmiertelny

Ale to żadna sztuka, że coś się wydarzyło. Teraz rozciągasz kryterium wieczności na wszystko, co powoduje, że "boskość" tego atrybutu się defrauduje.

Cytuj:
O doskonałości świadczy to, że coś ma dalszy bieg. Bez dalszego biegu nie można mówić o doskonałości.

To samo - wiele rzeczy ma dalszy bieg. Wszystkie są Bogiem?

Cytuj:
Same dzieło nawet mając świadomość jak my, nie dajemy rady siebie uczynić wiecznym.

Gwiazdy trwają dłużej niż świadome wyroby człowieka.

I te naiwności, że to nie przypadek, że nie uczestniczymy w wybuchach gwiazd, a korzystamy ze zsyntetyzowanych tam pierwiastków ...
Policz sobie, jakie jest prawdopodobieństwo, że znajdziesz się w polu rażenia supernowej i jakie, że planeta może nie być zbudowana z tych pierwiastków.

--------

@talib
Wciąż aktualne pozostaje pytanie, na które nie odpowiedziałeś.
Płatek śniegu sam z siebie jest taki uporządkowany w wielu skalach i skomplikowany na podstawie kilku stałych, czy ktoś go lepi świadomie na bieżąco?
Jak na kogoś, kto wywinął orła na tak prostym pytaniu, masz wyjątkowo dużo bezczelności, że w ogóle się odzywasz. I to jakże merytorycznie ...

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr lut 06, 2019 3:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
Wciąż aktualne pozostaje pytanie, na które nie odpowiedziałeś.
Płatek śniegu sam z siebie jest taki uporządkowany w wielu skalach i skomplikowany na podstawie kilku stałych, czy ktoś go lepi świadomie na bieżąco?
Jak na kogoś, kto wywinął orła na tak prostym pytaniu, masz wyjątkowo dużo bezczelności, że w ogóle się odzywasz. I to jakże merytorycznie ...

Jest wyjątkowo zabawne, ale niezaskakujące, jak ateiści (i lewica) wyznaje wiarę w moc stwórczą słów. To, że coś komuś zaimputujesz, czy kogoś wyetykietujesz, czy po raz 10 będziesz ogłaszał, że nie ma odpowiedzi na pytanie odpowiedziane - nie ma mocy stwórczej ani sprawczej. Zawsze się "dziwiłem", ale z drugiej strony się nie dziwiłem - ile alchemii jest w myśleniu ateistów.


Śr lut 06, 2019 3:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Wespecjan napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Wciąż aktualne pozostaje pytanie, na które nie odpowiedziałeś.
Płatek śniegu sam z siebie jest taki uporządkowany w wielu skalach i skomplikowany na podstawie kilku stałych, czy ktoś go lepi świadomie na bieżąco?
Jak na kogoś, kto wywinął orła na tak prostym pytaniu, masz wyjątkowo dużo bezczelności, że w ogóle się odzywasz. I to jakże merytorycznie ...

Jest wyjątkowo zabawne, ale niezaskakujące, jak ateiści (i lewica) wyznaje wiarę w moc stwórczą słów. To, że coś komuś zaimputujesz, czy kogoś wyetykietujesz, czy po raz 10 będziesz ogłaszał, że nie ma odpowiedzi na pytanie odpowiedziane - nie ma mocy stwórczej ani sprawczej. Zawsze się "dziwiłem", ale z drugiej strony się nie dziwiłem - ile alchemii jest w myśleniu ateistów.

Zabawniejsze jest to, że napiszesz cokolwiek, ale odpowiedzi nie udzielisz.
Przecież mógłbyś podać linka i zacytować tę rzekomą odpowiedź, robiąc w ten sposób ze mnie głupka.
Jak rozumiem, wolisz robić głupka z siebie, co wynika zapewne z chrześcijańskiego miłosierdzia.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr lut 06, 2019 4:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol
Żadna sztuka powiadasz że się coś dzieje. No to spróbuj tej sztuki dokonać a przyznam tobie rację, że dla ciebie nie jest to sztuką. Oczywiście coś co miało by wieczny wymiar. Bo to że na chwilę pomyślisz że to żadna sztuka, to żadna sztuka.
Co do prawdopodobieństwa tego że nic złego nam się nie dzieje, bo dzieją się te sprawy jak dotąd w odległych rejonach dzieją. Pożyjemy zobaczymy to raz. Inna sprawa to niby to ma być dowód z sufitu, że nie jest to możliwe. Z drugiej strony wiedząc że ten świat ma zasadę swego istnienia założoną w bytowaniu. Możesz sobie gadać zdrów że takie niechciane wydarzenia na wielką skalę się nie dzieją w naszym najbliższym otoczeniu. Nie powinny bo takie jest póki co założenie. Póki co, bo nic nie może wiecznie trwać,to coś co jest ludzkim działaniem. Przewidziany jest tego kres i tak będzie. Nie musisz tego dożyć, bo nie musi to być w najbliższym czasie.
Sięgasz tak daleko, gdzie sprawdzalność pojedynczo żyjącego człowieka jest żadna. Można przez setki pokoleń mieć jakiś tego obraz i taki jest nam ukazywany. A to że w to nie wierzysz, to twoja sprawa. Do niczego ta twoja niewiara się nie przydaje. Za to wiara pomaga żyć jak najbezpieczniej. Taka jest potęga wiary. Nie musisz z niej korzystać. Czy to nasza sprawa że nie chcesz? Twój wybór. Ja wiem że nie chcesz naszej przez wiarę pomocy, szanuję twój wybór. Radź sobie sam, jeśli tak tobie lepiej. Nawet jest łatwiej że nie wierzysz, bo nie trzeba się tobą przejmować, wybrałeś taką opcję przecież. Jak zwykle z tobą jest krótka dyskusja. Nie chcesz wierzyć to nikt nie musi tobie niczego udowadniać. A nawet naiwnością jest próbować udowadniać. To jest podstawa kontaktów miedzy ludzkich. Na niechęć nie ma innej rady, jak nie starać się uszczęśliwiać kogoś na siłę.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lut 06, 2019 5:03 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 369
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Więc ponawiam pytanie, czy Boga chrześcijańskiego uważasz za przesąd?

Tak.
Nie wykazał się niczym więcej, niż pozostałe przesądy.

Ale istnienie Boga jest nieweryfikowalne. Więc skąd wiesz że to przesąd?
Czyżbyś jednak wierzył w nieistnienie Boga?
Irbisol napisał(a):
To, ilu ludzi wierzy w coś nieweryfikowalnego nie ma się nijak do prawdopodobieństwa istnienia obiektu wiary.
Równie dobrze możesz brać pod uwagę średnią zarobków wierzących.
Skoro obiekt jest nieweryfikowalny to skąd o tym możesz wiedzieć?
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Innym kryterium o którym ci pisałem, jest zgodność nauki objawionej z moim sumieniem i wydaje mi się że jest to ważniejsze kryterium niż z ilości wyznawców.

Ale każdy może mieć inne sumienie.

A co, ateiści mają inne sumienie? Także popełniają grzechy i rozróżniają dobro i zło?

8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


Śr lut 06, 2019 5:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Jeśli chodzi o Boga, to jego wszechwiedza jest sprzeczna logicznie

A może nie jest sprzeczna, tylko po prostu nie umiemy jej wyjaśnić, bo wiemy bardzo mało w porównaniu z Bogiem? ;)

Sprzeczność a brak wyjaśnienia to dwie odrębne sprawy. Wszechwiedza jest sprzeczna logicznie.
Możesz ew. się bronić, że Bóg jest ponad logiką. Jeżeli nie przeszkadza ci, że twoja wiara jest nielogiczna.

A jakiś tok rozumowania wskazujący na to, że jest sprzeczna logicznie?
Bóg jest ponad logiką ludzką (co nie znaczy, że nie możemy nic wyjaśniać). :)


Śr lut 06, 2019 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
witoldm napisał(a):
Irbisol
Żadna sztuka powiadasz że się coś dzieje. No to spróbuj tej sztuki dokonać a przyznam tobie rację, że dla ciebie nie jest to sztuką. Oczywiście coś co miało by wieczny wymiar.

Ale to się dzieje tu i teraz. Skąd wiesz, że potrzeba do tego Boga?

Cytuj:
Możesz sobie gadać zdrów że takie niechciane wydarzenia na wielką skalę się nie dzieją w naszym najbliższym otoczeniu. Nie powinny bo takie jest póki co założenie.

To nie jest założenie, tylko statystyka.

Cytuj:
A to że w to nie wierzysz, to twoja sprawa. Do niczego ta twoja niewiara się nie przydaje. Za to wiara pomaga żyć jak najbezpieczniej.

Jakoś nie zauważyłem, by wierzący żyli bezpieczniej ode mnie.

Cytuj:
Nie chcesz wierzyć to nikt nie musi tobie niczego udowadniać.

A co ty w kółko z tym wierzeniem, jak by to była najważniejsza rzecz na świecie? I wydaje mi się, że nie o przekonywania kogokolwiek w tej dyskusji chodzi.

----------


kosa000 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Więc ponawiam pytanie, czy Boga chrześcijańskiego uważasz za przesąd?

Tak.
Nie wykazał się niczym więcej, niż pozostałe przesądy.

Ale istnienie Boga jest nieweryfikowalne. Więc skąd wiesz że to przesąd?

Bo ma wszelkie cechy przesądu. Nieweryfikowalność nie określa, czy coś jest przesądem, czy nie. Można niektóre zweryfikować, ale nie wszystkie.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
To, ilu ludzi wierzy w coś nieweryfikowalnego nie ma się nijak do prawdopodobieństwa istnienia obiektu wiary.
Równie dobrze możesz brać pod uwagę średnią zarobków wierzących.
Skoro obiekt jest nieweryfikowalny to skąd o tym możesz wiedzieć?

Weryfikowalność nie ma tu nic do rzeczy.
Ludzie różnie wierzyli na przestrzeni tysiącleci - czyli prawdopodobieństwo istnienia danych bóstw się zmieniało? Nie. W takim razie nie ma korelacji.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Innym kryterium o którym ci pisałem, jest zgodność nauki objawionej z moim sumieniem i wydaje mi się że jest to ważniejsze kryterium niż z ilości wyznawców.

Ale każdy może mieć inne sumienie.

A co, ateiści mają inne sumienie? Także popełniają grzechy i rozróżniają dobro i zło?

Każdy ma inne sumienie - buddyści też. I nie wiem, po co mieszasz pojęcie grzechu z sumieniem.
Albo po co mieszasz generalnie pojęcia dobra i zła z wiarą teistyczną.
Czy generalnie pojęcie sumienia z prawdopodobieństwem prawdy danej wiary. Przecież to nie ma żadnego związku. Równie dobrze możesz wybierać wiarę na podstawie tego, jak ładnie wygląda imię danego boga napisane cyrylicą.

------------

Viridiana napisał(a):
A jakiś tok rozumowania wskazujący na to, że jest sprzeczna logicznie?

Nie da się wiedzieć, czy poza znaną wiedzą jest inna wiedza. Brak innej wiedzy może oznaczać albo że jej nie ma, albo że nie ma do niej dostępu. Bóg tak samo nie może wiedzieć, czy znana mu rzeczywistość - niezależnie od tego, co będzie w niej wyprawiał - nie jest zanurzona w innej rzeczywistości, do której nie ma dostępu. Nie ma jak tego sprawdzić. Więc nie wie. Więc nie jest wszechwiedzący.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr lut 06, 2019 9:15 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Skąd wiesz, że żyjesz bezpiecznie i porównujesz się z katolikami? My wierzymy, że to sprawa indywidualna. Nie jesteś panem swego losu, dziś możesz umrzeć podczas snu i nikt Ci nie będzie mógł nawet pomóc. To oczywiście żaden straszak, bo jak powiada ks. A.Posacki, wybory człowieka kształtują sumienie i może nie zareagować na sytuację graniczną żalem za grzechy (o nawróceniu nie ma wówczas oczywiście mowy).
To jedynie dygresja, że takie porównania są wzięte z kapelusza. Podobnie jak pisanie o milosierdziu (do Wespecjana), którego też nie rozumiesz i stosujesz jako ślepaka.
Jak już czytam wątki, czasem coś też skrobnę.


Śr lut 06, 2019 9:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1940
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
Bóg tak samo nie może wiedzieć, czy znana mu rzeczywistość - niezależnie od tego, co będzie w niej wyprawiał - nie jest zanurzona w innej rzeczywistości, do której nie ma dostępu. Nie ma jak tego sprawdzić. Więc nie wie. Więc nie jest wszechwiedzący.

Litosci.


Śr lut 06, 2019 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3335
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol
Nie o wiarę w tym wątku chodzi? To przetrzej oczy i zerknij na temat wątku. Jak masz coś sensowniejszego do roboty od wiary, to się tym zajmij nie mądrkuj w temacie nie na temat. Jak chesz pisać o swych doświadczeniach życiowych. To wybierz odpowiedni temat. Ja w nim nie będę odwracał kota ogonem, że masz zwidy, że nie o własnych doświadczeniach piszesz. Ani nie będę wmawiał tobie braku sensu twych doświadczeń. Na moje doświadczenia możesz nie zwracać uwagi, jeśli tobie z jakichś względów one nie odpowiadają. Ale nie masz żadnych powodów przeczyć ich istnieniu. No niestety mną nie jesteś.
Jak się tobie chce odgrywać nie swoją rolę, dyktując co u mnie ma sens? W życiu głupszego zachowania nie spotkałem. I tak się składa że nie widzę w tym sensu. Każdy ma być sobą, bo sobą jest. A jakieś tam projekcje że to bez sensu, to zwykłe pomieszanie ról. I taką rolę tu odgrywasz, to stwierdzenie. Byś nie musiał się usprawiedliwiać.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lut 06, 2019 9:46 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego wierzycie?
Irbisol napisał(a):
generalnie pojęcia dobra i zła

To stwierdzenie pokazuje jak głęboko wierzącymi ludźmi są ateiści.


Śr lut 06, 2019 10:11 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 303 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL