Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 05, 2019 11:04 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Transwestytyzm 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 08, 2019 5:41 pm
Posty: 26
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
equuleuss Być może faktycznie zaliczam się do transgender chociaż kto wie co by było gdybym nie miała żony . Może gdybym była sama to bym przeszła korektę . Nie ciągnie mnie do zmiany gdyż nie chcę by z powodu mnie moja żona cierpiała . Wystarczy że mogę chodzić w sukienkach i czuć się psychicznie dobrze . Ale piersi i tak bym chciała mieć [marzenia]


Pn sty 14, 2019 1:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
RENATA-WOJT napisał(a):
equuleuss Być może faktycznie zaliczam się do transgender chociaż kto wie co by było gdybym nie miała żony . Może gdybym była sama to bym przeszła korektę . Nie ciągnie mnie do zmiany gdyż nie chcę by z powodu mnie moja żona cierpiała . Wystarczy że mogę chodzić w sukienkach i czuć się psychicznie dobrze . Ale piersi i tak bym chciała mieć [marzenia]

Widzisz, tu jez jest pewien problem, bo posiadanie piersi jest nie tyle atrybutem kobiety, co po prostu zwiazkiem z karmieniem dzieci, wiec troche dziwnym jest pragnienie posiadania piersi jesli nie ma sie na mysli karmienia dzieci, bo pewnie masz ta swiadomosc ze nie urodzisz dziecka.
To jest jeden z tych objawow ktore nie pasuja do caloksztaltu takich zmian.
W innych przypadkach tez takie sa i trzeba by je znalesc, ale ze osoby zainteresowane staraja sie takich szczegolow uniknac to je w jakims sensie zatajaja, by wyszlo na ich interpretacje tego co mysla.
Sukienki nie swiadcza o kobiecosci, bo w dawnych czasach np. Jezusa wszyscy chodzili ubrani w rodzaj sukienek, bo tzw. Robe, a po polsku tunika, niczym sie nie rozni od luznej wygodnej sukienki,

________________________________________________________
Problem zaczyna sie wtedy gdy sklonnosci, preferencje przypisujemy niewlasciwym zrodlom, co niechybnie prowadzi do rozterek i problemow.

_________________
someone1@opoczta.pl


Ostatnio edytowano Pn sty 14, 2019 8:57 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postow



Pn sty 14, 2019 8:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
sam2 napisał(a):
Widzisz, tu jez jest pewien problem, bo posiadanie piersi jest nie tyle atrybutem kobiety, co po prostu zwiazkiem z karmieniem dzieci, wiec troche dziwnym jest pragnienie posiadania piersi jesli nie ma sie na mysli karmienia dzieci, bo pewnie masz ta swiadomosc ze nie urodzisz dziecka.
To jest jeden z tych objawow ktore nie pasuja do caloksztaltu takich zmian.

Haha :D
A kobiety sobie powiększają biusty, żeby dawać dziecku więcej mleka?
Made my day.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn sty 14, 2019 8:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Mine too. :-D

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sty 14, 2019 9:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
sam2 napisał(a):
Widzisz, tu jez jest pewien problem, bo posiadanie piersi jest nie tyle atrybutem kobiety, co po prostu zwiazkiem z karmieniem dzieci, wiec troche dziwnym jest pragnienie posiadania piersi jesli nie ma sie na mysli karmienia dzieci, bo pewnie masz ta swiadomosc ze nie urodzisz dziecka.


Biust jest postrzegany jako atrybut kobiety i każdy zdrowy heteroseksualny mężczyzna ma swoje zdanie na ten temat. Mężczyzni biustu nie posiadają. Biust mają tylko kobiety. I czy też posiadanie biustu będzie postrzegane jako atrybut erotyczny, czy też związane z karmieniem dziecka, to niezaprzeczalnie jest to kobiecy atrybut, ponieważ przynależny tylko kobietom.

Cytuj:
To jest jeden z tych objawow ktore nie pasuja do caloksztaltu takich zmian.
W innych przypadkach tez takie sa i trzeba by je znalesc, ale ze osoby zainteresowane staraja sie takich szczegolow uniknac to je w jakims sensie zatajaja, by wyszlo na ich interpretacje tego co mysla.


Potrafisz je wymienić? Te szczegóły. I czy rozmawiałeś z tak wieloma osobami transseksualnymi aby wyciągnąć takie wnioski jak powyżej prezentujesz? Staram się po prostu zwrócić Twoją uwagę na to że Ty nie usiłujesz dyskutować i zrozumieć taką osobę, w pewien sposób zrozumieć co ona czuje, a nie wiesz co czuje, tylko jakby masz swoją tezę w którą wierzysz i to jest w/g Ciebie prawdziwe.

Gdyby to było takie proste i w taki sposób jak przedstawiasz, to lekarze / naukowcy sami by na to wpadli, ale jednak określają przyczynę i specyfikę transseksualizmu w inny sposób, problem zatem nie jest tak prosty. Gdyby to dotyczyło braku akceptacji wyglądu, to nie byłoby to transseksualizmem ale innego rodzaju zaburzeniem i leczono by to poprzez terapię.

Nie wiem czy ogólnie zapoznałeś się z definicją transseksualizmu a jest to brak akceptacji płci biologicznej, który to brak akcpetacji czy też niemożność akceptacji i podjęcia roli płciowej ma konkretne przyczyny, a przyczyną jest poczucie innej tożsamości płciowej przy występowaniu cech psychicznych, sposobu zachowania i osobowości przynależnych bardziej do płci przeciwnej, określane jest to pojęciem - płeć psychiczna.


Wt sty 15, 2019 12:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Czlowiek ma czesto dosc "dziwne" przekladanie jednych problemow na inne nie rozumiejac istoty i zrodla problemow.
Chocby problemow np. zwiazanych z pozywieniem na sfere seksualna.
seksualnych na zlosc do sasiadow, wygladu na charakter, itp. itd.
Wszystko tylko dla tego ze nie pamieta, albo nie rozumie zrodla tych problemow.

Dlatego wspomnialem ze dzieci nie pamietaja tego co na nie wplynelo w wieku ponizej 4 lat, czasem nawet 5lat.
Nie wiem czy w takim wieku pamiec nie jest jeszcze rozwinieta, czy tez informacje z tego okresu dziecinstwa sluza czemu innem, np. traktowane sa przez mozg jako informacje podstawowe ze sie tak wyraze "bazy danych" i zamiast w pamieci lokowane sa gdzie indziej np. w podswiadomosci, czy procesow porownawczych, tak ze pozniej pamiec nie ma do nich dostepu, choc caly czas tam sa.

_________________________________________________________
Smiem tez twierdzic ze powiedzenie "czym skorupka za mlodu nasiaknie.... " dotyczy glownie tego okresu dziecinstwa, na ktory niewiele osob wychowujacych dzieci zwraca uwage.

_________________
someone1@opoczta.pl


Ostatnio edytowano Wt sty 15, 2019 10:55 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



Wt sty 15, 2019 2:40 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13079
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Ludzka osobowość jest kompilacją uwarunkowań biologicznych (podaje się 25-50% lub więcej w zależności od źródeł) na które składa się chemia mózgu i budowa układu nerwowego. Pozostałe czynniki należą do środowiskowych, są nie mniej skomplikowane, powiązane ze sobą w nieznany nam sposób i niedostępne badaniom (nie mamy dostępu do przeżyć, które miały miejsce zanim zaczęliśmy mówić, nauka nie wyodrębnia z nich życia prenatalnego). Czynniki biologiczne ukierunkowują nasze postępowanie, ale nie muszą nimi sterować.

Zdarza się, że pozostają uśpione do chwili zaistnienia okoliczności, które je uaktywniają. Po udarze mózgu może zmienić się osobowość. Na zaistnienie tego samego zaburzenia może wpływać jednocześnie wiele czynników i u różnych ludzi są inne. Człowiek ma do tego słaby wgląd w siebie, pamięć twórczą (zapis pamięciowy nie ma charakteru taśmy filmowej) i traumatyczne zapisy z dzieciństwa mogły zostać wyparte lub zniekształcone przez mechanizmy obronne.

Mózg kobiety i mężczyzny jest inny, jeśli go obserwujemy wg klucza neuronalnego. Inny jest mózg muzyka i osoby nie posiadającej słuchu mózycznego a nawet konesera muzyki, gdy obserwujemy aktywność na odbiór muzyki. Inny jest mózg ludzi badany pod kątem empatii i tu wyróżniamy nie dwa, ale pięć ich typów. Nie ma więc ścislego przyporządkowania do płci, ale podaje się statystycznie.

Z uwagi na złożoność mózgu i mozliwość niejednoznacznych interpretacji pozostaje nadal niepoznany. Oprócz materialnego mózgu będącego jedynie maszyną i umożliwiającego uczenie się i kontakt ze światem mamy jeszcze umysł. O nim wiemy jeszcze mniej i podawane sa argumenty wybitnych neurofizjologów na jego niematerialność.

Przebierania się w ciuszki płci odrębnej, by się z nią identyfikować to zaburzenia dotyczące identyfikacji płci. Sam to wie, że głowa mu robi figle. Można się temu poddać, bo to sfera popędowa. W wieku naszego bohatera wątku to raczej utrwalone zachowania. Po co o tym opowiadać? Wstawiać kolejne awatary z kobietą? Następny przymus, by zwrócić na siebie uwagę? Ma to przegadane ze spowiednikami, więc powinno wystarczyć.


Poglądy jakoby człowiek rodził się jako tabula rasa od dawna nie obowiązują. Noworodek odróznia język ojczysty rodziców od innych, zna ich głosy, czyta w życiu prenatalnym emocje dochodzące od matki i reaguje na nie. To musi zostać zapisane w jego zwojach mózgowych. Rodzimy się z labilnym lub stabilnym ukladem nerwowym i często to pozostaje na całe życie, np próg reaktywności na bodźce.


Wt sty 15, 2019 11:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
merss napisał(a):
Ludzka osobowość jest kompilacją uwarunkowań biologicznych (podaje się 25-50% lub więcej w zależności od źródeł) na które składa się chemia mózgu i budowa układu nerwowego. Pozostałe czynniki należą do środowiskowych, są nie mniej skomplikowane, powiązane ze sobą w nieznany nam sposób i niedostępne badaniom (nie mamy dostępu do przeżyć, które miały miejsce zanim zaczęliśmy mówić, nauka nie wyodrębnia z nich życia prenatalnego). Czynniki biologiczne ukierunkowują nasze postępowanie, ale nie muszą nimi sterować.


W przypadku transseksualizmu nie potwierdzono wpływu wychowania ani czynników środowiskowych. Czynniki środowiskowe mogą mieć wpływ na orientację sesualną, ale nie potwierdzono wpływu na rozwinięcie się transseksualizmu czyli wpływu na tożsamość płciową.

Problem jednak polega na tym, że zdecydowana większość transseksualistów była wychowywana w sposób typowy dla swojej płci fizycznej. Co więcej, nawet pobieżna analiza życiorysów i wspomnień transseksualistów wystarczy, by przekonać się, że już w wieku przedszkolnym protestowali oni przeciw traktowaniu ich w sposób zgodny z płcią fizyczną. Transseksualne dziewczynki nie chcą nosić sukienek i preferują zabawy uznawane powszechnie za typowo chłopięce. Wolą grać w piłę nożną niż organizować przyjęcia dla swoich lalek. Zupełnie odwrotnie zachowują się transseksualni chłopcy.

Jak się przypuszcza, w mózgu człowieka znajduje się ośrodek odpowiedzialny za ukształtowanie się subiektywnego poczucia przynależności do konkretnej płci. Jego prawidłowe funkcjonowanie zależy od właściwych proporcji między androgenami (męskie hormony płciowe) i estrogenami (żeńskie hormony płciowe). Zgodnie z tą zasadą transseksualizm u mężczyzny rozwinie się wówczas, gdy w okresie prenatalnym ośrodek odpowiedzialny za subiektywne poczucie przynależności do płci poddany zostanie działaniu zbyt dużej dawki estrogenów, przy zbyt małej dawce męskich hormonów płciowych. Transseksualizm u kobiety rozwinie się zaś wtedy, gdy na ten sam ośrodek oddziaływać będzie zbyt małe stężenie żeńskich hormonów, przy zbyt dużym stężeniu androgenów.


Ja nawet jeśli przyjmę tożsamość fizycznej płci, to jednak nadal pozostaję jak mężczyzna w tym na co składa się osobowość, moich upodobaniach, zainteresowaniach, sposobie bycia, gestach, wyglądzie, jest to zupełnie naturalne. Jest to naturalne dla mojej osobowości. Tym samym, nawet przyjmując tożsamość płci biologicznej, nie jestem jednak w stanie zmienić całej osobowości, upodobań, cech, sposobu bycia. To tak jakby zmienić się w zupełnie inną osobę, jaby wykreować kogoś kim się nie jest i usiłować nim być, a nawet nie wiadomo jak można by to zrobić.

I praktycznie nawet jeśli przyjmę tożsamość w sensie przyjęcia faktu biologicznej płci, czego przecież człowiek jest świadomy, to jednak cała reszta będzie nadal facetem.

sam2 napisał(a):

Dlatego wspomnialem ze dzieci nie pamietaja tego co na nie wplynelo w wieku ponizej 4 lat, czasem nawet 5lat.


Ale czego miałaby dotyczyć ta pamięć i co miałoby na to wpłynąć?


Wt sty 15, 2019 5:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2626
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Renata-Wojt czy na awatarze widnieje Twój wizerunek?


Wt sty 15, 2019 6:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13079
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
@equuleuss
Nie ma dowodów, to różne możliwości. W wieku emerytalnym terapii psychologicznych się nie przeprowadza. Pigułki nie pomogą. Jeśli to sytuacja, którą obgadał ze służbą zdrowia, żona się godzi, dzieci też, ksiądz się wypowiedział...to po co o tym gadać na forum? Zmienne awatary kobiet, cały czas ukierunkowywane na swą inność uwagi. Ma ochotę chodzić po domu w szpilkach, ze sztucznym biustem i w sukienkch, w porzadku. Na ulicy pewnie niezłe zamieszanie by wywołał, ale bierze to na siebie. Chce modlitwy, mamy wątek z intencjami. Jakby na mnie to trafiło, pewnie ujęłabym to: w intencji Bogu wiadomej.
Nie widzi siebie jako człowieka, który zrobił w życiu trochę dobrej roboty (tak myślę), ale jako transcośtam. Określa się poprzez nieporządek w głowie. I temu nieporządkowi przypisuje wartość określającą siebie jako człowieka.


Wt sty 15, 2019 6:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
merss napisał(a):
@equuleuss
Nie ma dowodów, to różne możliwości.


Ale są badania, w filmie na Planete na temat interseksualizmu, naukowiec objaśniał w jaki sposób wytwarza się poczucie płci i w jaki sposób może wytworzyć się mózg należący do płci przeciwnej, to że mózg może mieć inną płeć niż genetycznie ciało.

Jakby nie było, wspomnienia transseksualistów sięgają wieku wczesnodziecięcego, już wtedy to wszystko się działo. Coś jednak ma na to wpływ. Nie potwierdzono wpływu wychowania. Mnie także nie wychowywano na chłopca, wychowywano mnie normlanie, jak dziewczynkę, ale mnie interesowały tylko męskie zabawy i chłopięce zabawki, męskie stroje i fryzury. W myślach byłam jako - on, to jest takie wrażenie jakby to było czymś co jest zaprogramowne, jest to niezależne od woli.

I tak jest nadal, nie interesują mnie kobiece rzeczy, nie mam kobiecych zainteresowań, to mnie po prostu nie pociąga i nie interesuje. Lubię to co męskie, jest to naturalne upodobanie.

Potrafię utożsamić się tylko z mężczyzną, nie rozumiem kobiecego świata i jakby nic mnie z nim nie łączy. Ale to nie jest tak że nikt mi go nie przekazał w dzieciństwie, byłam przecież wychowywana jak dziewczynka i na dziewczynkę, ale to ja sama już jako dzieciak nie utożsamiałam się z byciem dziewczynką, nie czułam tego, moje upodobania i zainteresowania były męskie także mój sposób bycia. Czułam siebie jako chłopca.

Cytuj:
Zmienne awatary kobiet, cały czas ukierunkowywane na swą inność uwagi.


Ale Renata nie jest transseksualistą. Renata jest transwestytą. A to inna sprawa. Nie jest to tym samym. Transwestyci mają poczucie płci i tożsamość płci zgodną z biologiczną. Po prostu się przebierają, ale czują się mężczyznami i zazwyczaj są hetero.


Wt sty 15, 2019 6:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13079
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Poczucie przynależności do swej plci to używanie zaimków osobowych. Są zrośnięte z płcią, to automatyzmy. Tu ich nie ma.
Intencją moją było to, że nieporządek w głowie z powodu transcośtam może odbić się i na wierze. Może nie widzieć swego miejsca w tym świecie, bo pochłonięty jest przymierzaniem kolejnych sukienek, rajstop, damskiej blelizny i bucików. Przesunięcie całego systemu wartości z relacyjności na widzenie siebie i swojego nieporządku w głowie, w zasadzie na sobie. To forum katolickie, więc takie spojrzenie uważam za zsadane. Nie jestem w oczach Bogach transcośtam, ale człowiekiem mającym realizować wolę Boga. Nie jest nią ani chodzenie w sukienkach (ja jestem portkowa i plecaczkowa, ale nie wiążę tego z płcią), ani używanie zaimków osobowowych należących do innej płaci. Mamy znacznie coś ważniejszego do roboty i jestem tym, kim jestem jako człowiek - mieć lub być. A jak nie można, trzeba przyjąć krzyż choroby/zaburzenia i się z tym pogodzić a nie o tym wciąż myśleć. A na forum jest sto możliwości, by brać udział w licznych tematach i wyklócać się do woli. Czasem i maczugę można wziąć w rękę. :)


Wt sty 15, 2019 7:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Ciekawi mnie dlaczego nie ma tu na forum tematow prawdziwych inwalidoow ktorzy maja prawdziwe klopoty z podstawowymi sprawami egzystencjalnymi, np. tacy co urodzili sie bez nog albo rak, czy tez stracili je w wypadkach.
Czyzby nie chcieli by ich akceptowano ?
Czyzby nie chcieli by im nadano jakies klasyfikacje-nazwy psychologiczne?
Czyzby niie mieli problemow z rozumiieniem wiary i jak ma sie ich inwalidztwo do niektorych przykazan?

Problem chyba lezy w tym ze maja faktyczne problemy i niewiele czasu im zostaje na rozmyslania i bzury.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt sty 15, 2019 7:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3580
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
RENATA-WOJT napisał(a):
Witam. Jak już wcześniej wspomniałam jestem transwestytą .Pytanie moje jest takie : Gdyby przypadkiem została porwana przez muzułmańskich terrorystów i pod grożbą śmierci kazano by mi się wyrzec się Pana Jezusa to czy oddając życie za swą wiarę, za Boga , za Kościół, będąc transwestytą mogłabym zostać świętą jako męczennik ?


Z reguły, przed śmiercią męczenników poddaje się torturom, aby w ten sposób wyrzekli się wiary. Każdy z nas toczy taką walkę już dziś.

RENATA-WOJT napisał(a):
Z moim transwestytyzmem walczyłam 20 lat na różne sposoby . To było przechodzenie przez mękę .Żona mi powiedziała że walcząc z tym psychicznie się wykończę .


Grunt to się nie poddawać.

Gdybym ja był na twoim miejscu, to zadał bym inne pytanie. Czy Bóg kocha mnie takiego jakim jestem ? To by było dla mnie osobiście najistotniejsze pytanie.Czy Bóg mnie odrzuca takiego jakim jestem, czy jednak kocha pomimo tego jaki jestem. Tylko takie pytanie i odpowiedź, nadała by mojemu życiu sens i pokój. Mylę się ? Pytałeś o męczeństwo i oddanie życia za Boga. Pytasz o to, bo nie ma już żadnej innej wyższej formy okazania miłości drugiej osobie.

Kiedy ty o to dopiero pytasz, Bóg zrobił to już dawno za ciebie i zrobił to prawdziwie, umierając przybity do krzyża. Nie ma już żadnej innej większej i dobitniejszej odpowiedzi Boga, na pytanie o miłość do ciebie. We mnie świadomość prawdy o Bożej miłości długo dojrzewała. Odkrywałem ją stopniowo. Najpierw zakochałem się w Jego Słowie, później w bezinteresownej dobroci, łagodności, w tym że jak daje to daje bezmiaru. A później zacząłem zbliżać sie do Boga w miejscach pozbawionych radości. Towarzysząc Mu w Getsemani, rozważałem Jego mękę. Poznawałem wartość mojego grzechu i to, że Bóg go wziął na siebie i płacąc za moje występki.Bardzo się taka modlitwa na mnie odcisnęła i zmieniła.

Cytuj:
Od Nowego Roku modlę się codziennie Tajemnica Szczęścia czyli 15 modlitw objawionych przez Pana Jezusa św. Brygidzie


I był to czas kiedy zmagałem się z nałogiem palenia. Tragikomedia w trzech aktach. Próbowałem na różne sposoby rzucić palenie, ale niestety - kilka źdźbeł suszonej trawy, było mocniejsze ode mnie. Przy okazji tego doświadczenia, poznałem własne ograniczenia i to, że prochem jesteśmy i w proch się zmienimy. Siano nawet potrafi być mocniejsze. Pomodliłem się o pomoc i uwolnienie. Pewnego dnia pojawiła się mocna myśl nie z serca i własnego umysłu, ale jakby z zewnątrz. Jeśli Mnie kochasz, to przestań palić.Szok, ale wybór był łatwy. Nawet cieszyłem się, że mogę w taki sposób okazać swoją miłość. Od tamtej pory, nie palę do dziś. To mnie nauczyło, że miara naszych możliwości i "męczeństwa", jest proporcjonalna do miary naszej miłości do Jezusa. Tej miłości musimy się jednak uczyć, tak jak się uczymy samego Jezusa.A z Jezusem nie jest jak z ludźmi, których im więcej poznajemy tym więcej wad odkrywamy. Jest dokładnie odwrotnie. Piszę o tym, bo Jezus powiedział: "Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie" (Mt 11,30)

Kiedy Orygenes interpretował ten tekst, twierdził, że obciążenie człowieka, o którym mówi Jezus w wersecie 28, Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. - to obciążenie grzechami. Ojcowie Kościoła rozszerzyli interpretację tego fragmentu także na wszelkiego rodzaju trudne sytuacje życiowe. I mamy jeszcze faryzeuszy w tym wszystkim."[Faryzeusze i uczeni w Piśmie] wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz samo palcem ruszyć ich nie chcą". W tych miejscach poprzez obraz jarzma opisuje się, jak wygląda stan człowieka żyjącego pod ciężarem przykazań. Np. tak: Żona mi powiedziała że walcząc z tym psychicznie się wykończę

Lekkość jarzma chrześcijanina polega na tym, że w jego dźwiganiu pomaga sam Chrystus „ja was pokrzepię”. Wzmianka, że brzemię jest lekkie, nie oznacza zwolnienia z obowiązku przestrzegania imperatywów moralnych.W zachowaniu tych przykazań pomaga sam Mistrz w tym sensie, że Jego przykład jest wzorem do naśladowania.W interpretacji Jezusa prawo Boże jest łatwe do dźwigania, a skutkuje tym, że otwiera wierzącemu drogę do królestwa nowej sprawiedliwości.


Wt sty 15, 2019 10:20 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 08, 2019 5:41 pm
Posty: 26
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Jaśminowa Tak to ja jestem


Wt sty 15, 2019 11:34 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL