Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 22, 2019 12:41 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
witoldm napisał(a):
Być dobrym dla innch, nawet jak chleb, to jedno. Lecz to nie wszystko, już o tym wiesz. Wzorzec tego sposobu bycia dla innych został potraktowany nieludzko. Dlatego wiemy czgo się spodziewać. Choć w to akurat nam trudno uwierzyć. Ze mną tak nie będzie myślimy. Świat się zmienił, wystarczy być dobrym, a dobro do nas wróci. Przecież takie przesłanie jest w biblii. Ono już przez parę tysięcy lat wpływa na postawy ludzi. To jest myślenie ludzi, którym droga życia jest usłana cierniami. Wydaje się że jak są trudności, to powinna być też ulga. To że się wydaje to jedno, a że tak nie bywa to dwa. Obaj o tym wiemy i nie tylko my obaj. Lecz tak się dziwnie składa że co by się nie wydarzało, to i tak nadal żyjemy. Żyjemy umocnieni. No tak a po co te umocnienia, jeśli toczymy ciągłą walkę? Więc inne sprawy nas omijają. Tu by na to odpowiedzieć, nie można używać logiki. Ona jest tu nie przydatna. Jedyne to co można mówić to. Owocem tego stanu rzeczy jest nasze umocnienie. Możemy jego nawet nie chcieć. Bo zbyt wiele kosztuje tylko że tu, należy szukać prawdy, ona wyzwala. A prawdą jest jest zwłaszcza w naszym przypadku to. Że ci którym więcej się udaje czynić, my myślimy że jest to jak po nitce do kłębka. Wcale tak na prawdę nie jest. A jak. A tak że tu oni czynią w wielkim musie. Oni muszą. Są niewolnikami tego przymusu, dlatego tyle zyskują. Nam się wydaje że łatwiej im to przychodzi. W żadnym przypadku łatwiej. Ten pręgierz musu dokonań nie jest wcale łatwy, on mocno uwiera. Lecz wyjścia też nie mają, podobnie jak my. Bo co by ich usprawiedliwiło jak by sobie odpuścili? Przecież nabrali sił nie po to by się dobrze czuć. A po to by nimi uczynić wiele. Tego też trudno unieść.


Tak, dokładnie. "Owocem tego stanu rzeczy jest nasze umocnienie. Możemy jego nawet nie chcieć." Bóg nawet ze zła i trudności potrafi stworzyć dobro, nawet jeśli trudno nam to zauważyć.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Śr lut 27, 2019 12:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6435
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R,
Gdybyś w swoim umyśle słyszał jakieś podpowiedzi od Boga jak żyć, czy ostrzeżenia przed czymś, jakbyś rozstrzygał bez dogłębnej wiedzy o Twojej wierze, czy nie jest to jakieś urojenie umysłowe? Posiadając pogłębioną wiedzę, możesz sam podejmować decyzje o swoim życiu tak, by były one zgodne z Prawem Bożym i nie musisz się uciekać do jakich podszeptów/intuicji. Jednak licząc na podszepty/intuicje raczej, powinieneś pozostawać pod kierownictwem jakiegoś kierownika duchowego, bo inaczej można łatwo zbłądzić.


Śr lut 27, 2019 4:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R napisał(a):
Wiesz co Viridiana, bardzo ciebie polubiłem. :) Tak fajnie odpowiadasz.

Cieszę się. ;)
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Modlitwa nie zawsze musi być dialogiem.

Najbardziej bym chciał, aby porozmawiać sobie z Bogiem ot tak, jak ze starym dobrym przyjacielem. Gdzieś usiąść i tak po prostu porozmawiać w cztery oczy.

Niestety, modlitwa taka łatwa nie jest. :-( Też bym chciała, ale cóż zrobić, próbuję chociaż na tyle, na ile umiem, szukać Boga.
ZX6R napisał(a):
Co do łaski uświęcającej to wszystko zależy od Boga. Każdy grzeszy, nawet myślą. Nawet tą nieświadomą. Jakby tak było, to Bóg naprawdę byłby niemiłosierny. Od razu powiem, że nie żyję w łasce uświęcającej. Bo to nie jest możliwe, aby sam człowiek w niej cały czas 24/7 w niej żył.

Nie wszystkie grzechy naruszają stan łaski; są też grzechy lekkie.
ZX6R napisał(a):
Wszak kościół katolicki, nie przypomina Kościoła Chrystusa.

Owszem, Kościół nie jest idealny. Kościół jest święty i grzeszny.
Natomiast Biblia jest za sukcesją apostolską, więc na pewno nie możemy uznać słusznym wariantu "Chrystus tak, Kościół nie".
ZX6R napisał(a):
Co do łaski, to jak myślisz Bóg nie wybaczy człowiekowi, który wie że zgrzeszył przeprasza i żałuje swój błąd? Właśnie podczas szczerej modlitwy. Czy trzeba co chwila latać do spowiedzi i mówić to wszystko księdzu, który jest człowiekiem a nie Bogiem.

Tak, trzeba iść do spowiedzi bo Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» - J 20, 23
Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że w spowiedzi odpuszczenie grzechów następuje mocą Boga działającego przez księdza, a nie mocą księdza.
ZX6R napisał(a):
Poza tym, nie zawsze prosiłem Boga o coś. Tylko prostu ot tak się modliłem.

To dobrze. ;)
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Pomiędzy pozwoleniem a dopuszczeniem też wyczuwam pewną różnicę.
To nie jest tak, że Boga nie obchodzi, co Szatan z nami robi.

Ja tam uważam inaczej. Ale rozwiń to bardziej.

Słowo "pozwolenie" byłoby bardziej właściwe gdyby Bóg zgadzał się na cierpienie w pełni i czułby się z tym w porządku, tak to odbieram. A jednak Bóg nas kocha i jednak chciałby nam oszczędzać tego cierpienia, ale po prostu, nie odbierze nam wolnej woli.
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Jeśli masz wątpliwości co do tego, jak czytać i interpretować Pismo, chętnie pomożemy (tylko może na to osobny temat). ;)

Uważam. że Biblia ma niektóre słowa źle przetłumaczone, można znaleźć mnóstwo słów, które jak się poszuka oznaczają co innego, niż jest napisane.

Przykład poproszę. ;)
ZX6R napisał(a):
To po co mnie stworzył. Abym przeżywał to wszystko? Bo ja nie znam innego wytłumaczenia.

Jednoznacznej odpowiedzi ci nie dam. Może dzięki temu, że istniejesz, ktoś wróci na dobrą drogę życia. Może kogoś uszczęśliwisz. Każdy człowiek ma potencjał do czynienia dobra.
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Ale właśnie On najchętniej by chciał, żebyś był szczęśliwy i zdrowy.

Właśnie to widać, jak bardzo chciał...

To, że nie miałeś tego w życiu nie znaczy, że On tego nie chce.
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Ale mówiąc o "czerpiących" myślisz o wierzących czy niewierzących? Bo to ma znaczenie.

Tak, myślę o wierzących.

Więc zaręczam, człowiek wierzący z wiarą na wysokim poziomie i w miarę ułożonym życiem nie dostał tego za darmo.
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Nie mam mocy, aby ci coś oddać. Mogę tylko powiedzieć: Współczuję.
Cierpienie jest wynikiem grzechu. Tylko to umiem dodać.

A co z cierpieniem niezawinionym?

Cierpienie niezawinione też jest wynikiem grzechu, tyle tylko, że jest to grzech popełniany przez innego człowieka. :-(
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Do psychologa nie idzie się tylko z myślami samobójczymi.

Ale ja nie mam myśli samobójczych.

No to przecież mówię, że do psychologa możesz iść nie tylko, gdy masz. ;) Do psychologa możesz iść z trudną sytuacją życiową. Z niepotrzebnymi mechanizmami psychiki. W poszukiwaniu jakiejś prawdy, która może cię uzdrowi.
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Z takim podejściem Boga nie odkryjesz.

Mówi się trudno.

No właśnie nie bardzo, bo możesz na tym stracić. ;) Możesz stracić uczucie, którego być może poszukujesz. Możesz stracić Niebo.
ZX6R napisał(a):
Szukam odpowiedzi na pytanie dlaczego? Czym sobie tym zasłużyłem. Dlaczego inni wierzący mają zdrowie.

Nie wszyscy wierzący mają zdrowie. Mam koleżankę we wspólnocie, która była chora na białaczkę (gdy była mała i później nawrót).
ZX6R napisał(a):
Te wszystkie złe rzeczy jakie mi się przytrafiły, ukształtowały mnie takiego jakim jestem teraz.

Nie zaprzeczam. A teraz spójrz naprzód i zobacz, co możesz z tym zrobić (zarówno w kwestii życia ogólnie, jak i wiary).
ZX6R napisał(a):
I teraz najważniejsze. Mimo tych złych rzeczy, od zawsze starałem się pomagać innym. Nawet teraz. A czy to dałem ostatnio komuś na chleb, czy zainteresowałem się człowiekiem, który leżał nie raz na ziemi, na ławce...

I dobrze. ;)
ZX6R napisał(a):
I nie rozumiem tego, dlaczego Bóg na wszystko pozwolił.

Nadal odpowiedź sprowadza się do wolnej woli. Zarówno tych, którzy ciebie osobiście skrzywdzili, jak i pierwszych ludzi, którzy popełnili grzech pierworodny.
ZX6R napisał(a):
Jedną z moich wad było to, że za często byłem miły dla ludzi i bezinteresownie pomagałem, przez co niektórzy się wycwanili i często wykorzystywali. Ale już to zmieniłem. Pomagam kiedy naprawdę ktoś potrzebuje pomocy. Biorę pieniądze, za swoją pracę, a nie robię za darmo jak kiedyś.

Też bywam zbyt miła dla ludzi. ;)


Śr lut 27, 2019 6:27 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
Nie mam dziś za bardzo czasu, więc będę się streszczał.

G.HY. napisał(a):
Tak, dokładnie. "Owocem tego stanu rzeczy jest nasze umocnienie. Możemy jego nawet nie chcieć." Bóg nawet ze zła i trudności potrafi stworzyć dobro, nawet jeśli trudno nam to zauważyć.

Właśnie chciałbym te dobro zobaczyć i jakoś nie czuję się umocniony, a wprost przeciwnie. :)

sam2 napisał(a):
wiesz, tak naprawde to ci zazdroszcze.

Uwierz, nie masz czego zazdrościć. Nikomu nie życzę, aby przechodził to samo co ja.
Viridiana napisał(a):
Nie wszystkie grzechy naruszają stan łaski; są też grzechy lekkie.

A to od kiedy są kategorie grzechów? Grzech to grzech.
Viridiana napisał(a):
Tak, trzeba iść do spowiedzi bo Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» - J 20, 23
Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że w spowiedzi odpuszczenie grzechów następuje mocą Boga działającego przez księdza, a nie mocą księdza.

A to ciekawe. Jezus kierował te słowa do apostołów. Dzisiejsi księża, rzadko kiedy ich przypominają. Wystarczy zobaczyć cennik za sakramenty. :)
Kolejna sprawa, ksiądz może nie zdawać sobie sprawy, że ktoś zataił grzech i wypowie formułkę. Widzisz, ja katolikiem nie jest. Także spowiedź dla mnie jest to utrudnienie dla przyjęcia Chrystusa. To dlaczego się mówi na samym początku Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem. A czy Pan Jezus spowiadał swoich uczni, przed Wieczerzą? Idźmy dalej. Dlaczego nie spożywa się Krwi Chrystusa? Która za nas i za wielu została wylana na ODPUSZCZENIE grzechów.
Wiadomo, że nie można pójść z nastawienie a pogrzeszę sobie, a Bóg i tak mi wybaczy. Nie. To jest właśnie dla mnie postawa złego łotra. Jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem jest Jezus. A nie siedzący ksiądz w konfesjonale. Co odłam chrześcijaństwa to inaczej przyjmuje sie Komunie świętą. Poczytaj sobie o tym.
Dlatego uważam, ze chrześcijaństwo powinno być pierwotne. Bez odłamów. I kiedyś takie będzie. Przykładowo w prawosławnym kościele, nie poprzedza ją sakrament spowiedzi. A i co ważne, przjmuje się Ciało I Krew Pana Jezusa. A nie tak jak w kościele katolickim. Tylko Ciało Chrystusa. To jest według Ciebie czynienie na Jego Pamiątkę?
Temat rzeka. Czuję, że nie wyraziłem wszystkiego. Bo bym musiał pisać ze dwie strony. A Ty co o tym sądzisz?
Viridiana napisał(a):
Przykład poproszę.

Co tych słów. To chodziło mi, że Greckie słowa, często mają inne znaczenie, niż to co jest napisane w Biblii. Jak znajdę chwilę to napiszę. Tylko przypomnij mi. :)
Viridiana napisał(a):
Jednoznacznej odpowiedzi ci nie dam. Może dzięki temu, że istniejesz, ktoś wróci na dobrą drogę życia. Może kogoś uszczęśliwisz. Każdy człowiek ma potencjał do czynienia dobra.

Czyli brzmi, to jakbym był narzędziem. Co się wszystko zgadza. :)
Viridiana napisał(a):
Więc zaręczam, człowiek wierzący z wiarą na wysokim poziomie i w miarę ułożonym życiem nie dostał tego za darmo.

Aha, czyli są równi i równiejsi.

Rozpisałbym sie bardziej, ale brak czasu. Jutro postaram się jeszcze napisać, to co chciałbym wam przekazać.
Jeszcze dodam, że coś mnie blokuje, aby zaufać Bogu. Ja też po prostu nie umiem ufać, nie wiem jak to zrobić.


Śr lut 27, 2019 9:27 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
Cytuj:
Także spowiedź dla mnie jest to utrudnienie dla przyjęcia Chrystusa

Pod tym względem nie różnisz się od innych odstepców. Nawróć się na Kościół Chrystusa zanim będzie za późno

Cytuj:
Wystarczy zobaczyć cennik za sakramenty

Chętnie taki zobaczę. Jak powstanie. Bo narazie nie mam co na to liczyć
Cytuj:
Dlaczego nie spożywa się Krwi Chrystusa?


Spożywa się. Przyjmując Hostie przyjmujesz całego Chrystusa. Wiedziałbyś to gdybyś przeczytał orzeczenia Soboru Trydenckiego

Cytuj:
Jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem jest Jezus


Jedynym Koniecznym pośrednikiem między nowym przymierzem a ludzmi. Prosząc o modląc się za kogoś pośredniczysz. Chłopie przestań czytać protestanckie bzdury bo robisz sobie krzywdę

Cytuj:
Jeszcze dodam, że coś mnie blokuje, aby zaufać Bogu. Ja też po prostu nie umiem ufać, nie wiem jak to zrobić


Nie dziwię. Też bym nie umiał gdybym odrzucał jego Kościół


Ostatnio edytowano Śr lut 27, 2019 9:45 pm przez Quinque, łącznie edytowano 1 raz



Śr lut 27, 2019 9:42 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5031
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Nie wszystkie grzechy naruszają stan łaski; są też grzechy lekkie.

A to od kiedy są kategorie grzechów? Grzech to grzech.

No jednak drogi mędrku są dwie kategorie grzechu.

Cytuj:
Viridiana napisał(a):
Tak, trzeba iść do spowiedzi bo Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» - J 20, 23
Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że w spowiedzi odpuszczenie grzechów następuje mocą Boga działającego przez księdza, a nie mocą księdza.

A to ciekawe. Jezus kierował te słowa do apostołów. Dzisiejsi księża, rzadko kiedy ich przypominają. Wystarczy zobaczyć cennik za sakramenty. :)


NIE BREDŹ

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lut 27, 2019 9:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 953
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Tak, trzeba iść do spowiedzi bo Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» - J 20, 23
Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że w spowiedzi odpuszczenie grzechów następuje mocą Boga działającego przez księdza, a nie mocą księdza.

A to ciekawe. Jezus kierował te słowa do apostołów. Dzisiejsi księża, rzadko kiedy ich przypominają. Wystarczy zobaczyć cennik za sakramenty. :)


Nie widziałam cennika przez całe życie, a korzystam z sakramentow regularnie. Ciekawe, prawda? Biorąc pod uwagę, że to kilkadziesiąt lat i nie jestem mieszkanką jakiegoś odizolowanego końca świata, poruszam się po wielu parafiach. Powtarzasz stereotypy budowane na podst. fatalnej mniejszości.

ZX6R napisał(a):
Przykładowo w prawosławnym kościele, nie poprzedza ją sakrament spowiedzi.
Oczywiście, że prawosławni mają sakrament spowiedzi.
Pracuję z prawosławnymi, więc się ich uczę :)
http://sakramenty.cerkiew.pl/pokuta-porady-praktyczne


Śr lut 27, 2019 9:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R napisal "Uwierz, nie masz czego zazdrościć. Nikomu nie życzę, aby przechodził to samo co ja."

Ja tez nikomu nie zycze, ale wiem co to znaczy.

Po pierwsze idz do spowiedzi i pozniej uczestniczac we Mszy Sw. przyjmij Komunie Sw.

Pozniej w tygodniu idz do urologa na badania bo chyba tu o urologa chodzi.
Jak wrocisz z badan to pogadamy.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr lut 27, 2019 9:59 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
Proszę o usunięcie z mojego powyższego postu, słowa

"Prosząc o"


Śr lut 27, 2019 10:57 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
Autor troche tu przesadzill, bo nie ma jeszcze konkretnych diagnoz, wiec temat nie jest taki jak by sie innym wydawalo.
To jest bardziej dmuchanie na zimne i robienie z igly widly, niz konkrety.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr lut 27, 2019 11:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Nie wszystkie grzechy naruszają stan łaski; są też grzechy lekkie.

A to od kiedy są kategorie grzechów? Grzech to grzech.

No właśnie są.
ZX6R napisał(a):
A to ciekawe. Jezus kierował te słowa do apostołów. Dzisiejsi księża, rzadko kiedy ich przypominają.

Po pierwsze, mówisz o grupie księży a nie o wszystkich księżach. Znam takich kapłanów, którzy naprawdę nieźle wypełniają swoje posługi (tak sądzę).
Jezus mówił do apostołów, ale z intencją, aby ten Kościół istniał i dalej.
ZX6R napisał(a):
Wystarczy zobaczyć cennik za sakramenty. :)

Jak żyję takiego cennika nie widziałam. Nikt ode mnie nie chciał jeszcze pieniędzy ani za przyjęcie Komunii, ani za przystąpienie do spowiedzi.
ZX6R napisał(a):
Kolejna sprawa, ksiądz może nie zdawać sobie sprawy, że ktoś zataił grzech i wypowie formułkę.

Kto jest winny - ksiądz czy penitent? Jeżeli ktoś zataja, to choćby ksiądz powtórzył formułkę i z 10 razy - rozgrzeszenie i tak by było nieważne.
ZX6R napisał(a):
Także spowiedź dla mnie jest to utrudnienie dla przyjęcia Chrystusa.

W jakim sensie?
ZX6R napisał(a):
To dlaczego się mówi na samym początku Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem.

Mówi się to na Mszy, aby oczyścić się z grzechów lekkich.
ZX6R napisał(a):
A czy Pan Jezus spowiadał swoich uczni, przed Wieczerzą?

Umył im nogi, co może symbolicznie oznaczać spowiedź, kto wie:
wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną» - J 13, 4-8
ZX6R napisał(a):
Dlaczego nie spożywa się Krwi Chrystusa?

Być może ze względów praktycznych. Co, jeśliby się rozlała?
Tak czy siak, przyjmujemy Ciało, to też Chrystus. Chrześcijanie bez Kościoła nie bardzo mają jak to zrobić, podczas gdy Biblia to nakazuje.
ZX6R napisał(a):
Jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem jest Jezus.

Ale w tym chodzi o to, że tylko Chrystus nas zbawia. I pomiędzy tym, że tylko Chrystus zbawia, a tym, że Jego słowa wypowiada w spowiedzi kapłan, nie ma sprzeczności.
ZX6R napisał(a):
Co odłam chrześcijaństwa to inaczej przyjmuje sie Komunie świętą. Poczytaj sobie o tym.

Po takim czasie, jaki poświęciłam na siedzenie na forach, coś tam o tym wiem. ;)
ZX6R napisał(a):
Dlatego uważam, ze chrześcijaństwo powinno być pierwotne. Bez odłamów.

Powinno być bez odłamów jak najbardziej. Ale nie może być bez Kościoła.
ZX6R napisał(a):
A Ty co o tym sądzisz?

Ja się uważam za katoliczkę. ;)
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Przykład poproszę.

Co tych słów. To chodziło mi, że Greckie słowa, często mają inne znaczenie, niż to co jest napisane w Biblii. Jak znajdę chwilę to napiszę. Tylko przypomnij mi. :)

"To chodziło mi, że Greckie słowa, często mają inne znaczenie, niż to co jest napisane w Biblii." - żeś się popisał tym zdaniem. :-D Rozumiem, że chodzi ci o to, że mają inne znaczenie, niż w tłumaczeniach Biblii.
To, że nie uda się przetłumaczyć co do joty, dosłownie, jest oczywiste. Jeżeli w języku hebrajskim jest coś takiego jak podwójne zaprzeczenie, a w polskim tego nie ma, trzeba kombinować. Jeżeli w greckim są cztery różne określenia na miłość, podczas gdy my w języku polskim nie mamy takich, to trzeba szukać. M. in. dlatego Kościół może być przydatny - pomaga nam interpretować tekst.
Przykład ma się pojawić, inaczej uznam, że nie masz racji. :P
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Jednoznacznej odpowiedzi ci nie dam. Może dzięki temu, że istniejesz, ktoś wróci na dobrą drogę życia. Może kogoś uszczęśliwisz. Każdy człowiek ma potencjał do czynienia dobra.

Czyli brzmi, to jakbym był narzędziem. Co się wszystko zgadza. :)

Każdy człowiek ma potencjał do bycia narzędziem. To nie jest negatywne określenie. Nie oznacza ono, żeby "ja" człowieka nie było ważne, tylko po prostu to, że żyjemy generalnie dla innych.
ZX6R napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Więc zaręczam, człowiek wierzący z wiarą na wysokim poziomie i w miarę ułożonym życiem nie dostał tego za darmo.

Aha, czyli są równi i równiejsi.

Niby jakim cudem wysnuwasz taki wniosek? :)
Nie ma równych i równiejszych, są po prostu tacy wierzący, którzy zaufali, którzy rozwinęli swoją wiarę i tacy, którzy tego nie zrobili. Ci wierzący, którzy mają wiarę, którzy mają sukcesy, zdobyli to ciężką pracą.
ZX6R napisał(a):
Jeszcze dodam, że coś mnie blokuje, aby zaufać Bogu. Ja też po prostu nie umiem ufać, nie wiem jak to zrobić.

Próbuj, szukaj, rozmyślaj. ;) Tylko szukając nastaw się na Boga, próbuj obalić własny punkt widzenia.


Cz lut 28, 2019 5:45 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
PeterW napisał(a):
No jednak drogi mędrku są dwie kategorie grzechu.

Coś jeszcze?
Terremoto
Tak? A ja znalazłem coś innego.
https://www.bryk.pl/wypracowania/pozostale/religia/14454-charakterystyka-kosciola-prawoslawnego.html

I teraz do wszystkich a propos cennika. Nie chodziło mi o cennik spowiedzi czy Komuni, bo takiego nie ma. Ale za inne. Np. za ślub i pogrzeb. A jeszcze dokładniej:
https://www.youtube.com/watch?v=2qfrE2OCw7k

Quinque napisał(a):
Pod tym względem nie różnisz się od innych odstepców. Nawróć się na Kościół Chrystusa zanim będzie za późno

Widzisz belkę w moim oku? A co widzisz w swoim? Pytanie kieruję do was wszystkich. Ale ja wierzę w Chrystusa.
Nie wystarczy nawrócić się raz. Proces nawracania trwa całe życie.

Quinque napisał(a):
Spożywa się. Przyjmując Hostie przyjmujesz całego Chrystusa. Wiedziałbyś to gdybyś przeczytał orzeczenia Soboru Trydenckiego

Ah wy i ten was sobór. :) Już nawet nie chce nic pisać na temat tych soborów. Przyjmujesz tylko Ciało! A nie Jego Krew! Co jest według mnie karygodne.
Viridiana napisał(a):
Po pierwsze, mówisz o grupie księży a nie o wszystkich księżach. Znam takich kapłanów, którzy naprawdę nieźle wypełniają swoje posługi (tak sądzę).
Jezus mówił do apostołów, ale z intencją, aby ten Kościół istniał i dalej.

Grupie... Tylko ta grupa jest bardzo liczna. A księży z powołaniem jest jak na lekarstwo. Luksusowe samochody, ukrywanie pedofilii. Mało?
A gdzie słowa Jezusa? Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Wyżej wymieniłem powody.
Viridiana napisał(a):
Kto jest winny - ksiądz czy penitent? Jeżeli ktoś zataja, to choćby ksiądz powtórzył formułkę i z 10 razy - rozgrzeszenie i tak by było nieważne.

No ale przecież twierdziliście, że to Bóg odpuszcza grzechy, a nie ksiądz. Ksiądz tylko w tym uczestniczy. Totalna hipokryzja! Przecież Bóg jest nieomylny! Ale nie człowiek. W tym przypadku ksiądz. Więc dlaczego ksiądz nie wie, czy ktoś nie zataił jakiegoś grzechu? I jak to jest, że jeden ksiądz da rozgrzeszenie, a drugi już nie za te same grzechy?
Viridiana napisał(a):
Być może ze względów praktycznych. Co, jeśliby się rozlała?
Tak czy siak, przyjmujemy Ciało, to też Chrystus. Chrześcijanie bez Kościoła nie bardzo mają jak to zrobić, podczas gdy Biblia to nakazuje.

Jezus powiedział nie tylko coś o swoim Ciele, ale też i o Krwi! TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ. Ile razy mam powtarzać?

A co do tych słów, o tym tłumaczeniu:
Cytuj:
Szeol - (hebrajski) może oznaczać krainę umarłych [Rdz 37:35], grób [Lb 16:33], stan śmierci [2 Sam 2:6],rozpadlinę w ziemi [Ps 141:7] podziemne miejsce dla zmarłych dusz posiadających świadomość. Nie oznacza miejsca tortur ani przypiekania ogniem.

Źródło: http://www.zbawienie.com/pieklo.htm

I tak na koniec.
Wam katolikom, jak się coś powie, że ktoś ma inne zdanie. Zaczynać na niego najeżdżać, grozić piekłem. Jak wcześniej mi tutaj.
Katolicyzm, to nie jest jedyna i słuszna droga do zbawienia. Są jeszcze inne.
Ja jestem chrześcijaninem. Człowiekiem, który wierzy w Jezusa, który wie, że przez Jego śmierć za nas zostaniemy zbawieni.
Katolicyzm, to zbiór tradycji wymieszany z chrześcijaństwem. Tak samo jak inne odłamy.
Czym się różnimy? A no tym:
Mam nadzieję, że to chociaż przeczytacie:
https://www.gotquestions.org/Polski/katolik-chrzescijanin.html
http://detektywprawdy.pl/2016/06/05/roznica-pomiedzy-katolikiem-a-chrzescijaninem/

Żałuję jednego, że napisałem tutaj z prośbą o pomoc. Chociaż.... Jeszcze bardziej wzmocniło to moją wiarę i radość z bycia chrześcijaninem.
Znikam powolutku już stąd. Cóż spróbuję znaleźć Boga sam. Bez waszej pomocy. Nie będę wam już przeszkadzał. Chociaż wejdę jeszcze i może odpiszę.


Cz lut 28, 2019 9:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5031
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
Smieszny jesteś.
Najpierw chcesz porzucić Boga, obrażasz się na niego, a jak co do czego dochodzi to następny "apostoł - amator" co to mu się wydaje że WIE.. Wie na podstawie internetowych bzdetów. Bo żeby przyjrzeć się prawdziwym źródłom, to nie.. Jeszcze by się światopogląd odmienił. Wierzysz w Chrystusa powiadasz? Ten post otwierający wątek ma o tym świadczyć? Nie rób sobie jaj.
Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą

Jak chcesz koniecznie apostołować, to po przyjacielsku dam Ci radę - daj sobie spokój, a już na pewno nie takimi technikami jakie tu pokazałeś.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lut 28, 2019 9:50 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 953
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R:
Terremoto
Tak? A ja znalazłem coś innego.
https://www.bryk.pl/wypracowania/pozostale/religia/14454-charakterystyka-kosciola-prawoslawnego.html [/quote]


Chcesz powiedzieć, że dla Ciebie autorytetem jest strona pt. bryk? Gdzie niedouczeni gimanazjaliści wrzucają swoje wypracowanka? To winszuję autorytetów.


Pt mar 01, 2019 1:05 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 291
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg jest przy mnie? Czy aby na pewno?
ZX6R, a katolicy nie wierzą w Jezusa Chrystusa? Co Ci takiego w katolicyźmie przeszkadza? Ja też wierzę w Jezusa Chrystusa. Nie uogólniaj, że gdy jakiś katolik coś, to wszyscy katolicy tacy są.
Widzę, że jednak zostajesz przy swoim Ojcu, z czego się niezmiernie cieszę. Jak coś, to na moje modlitwy możesz liczyć, chętnie przyciągnę Cię jeszcze bardziej do Boga. :)
Dobrze mówisz, że są różne drogi, jednak warunek jest taki, wierzyć w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, wypełniać Jego wolę i kochać Go z całej siły, jak również braci swoich.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Pt mar 01, 2019 1:46 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL