Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 22, 2019 11:13 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Penalizacja homoseksualizmu 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 10, 2019 1:39 pm
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Barney napisał(a):
Tulczyn napisał(a):
W punktach 1914-1915 KKK nie widzę niczego, co mówiłoby o prymacie wspólnoty narodowej nad wspólnotą ludzką. Punkt 1914 mówi owszem, ale o trosce w pierwszej kolejności o wychowanie w rodzinie i o sumiennej pracy. Nie ma nic mowy o jakimś "dobru narodowym". Z kolei punkt 1915 mówi o udziale obywateli w życiu publicznym, żaden prymat narodu nad rodziną ludzką z niego nie wynika.

Podasz mi tytuł jakiejś encykliki konkretnej, z której wynika prymat wspólnoty narodowej nad wspólnotą ludzką? Ze społecznych czytałem Rerum Novarum, Pacem in Terris i jeszcze jakieś JP2, których nazw nie pamiętam.
Jak napisałem - nie podam, bo musiałbym szukać.
Nie chcesz - nie wierz (albo spytaj dowolnego księdza o hierarchię odpowiedzialności).

Cytuj:
Ja w zacytowanym przez Ciebie cytacie ze Świętego Pawła widzę konieczność dbałości o rodzinę, w tym szczególnie tą jej część zamieszkującą ze mną w domu (dzieci, rodzice, małżonek).
Prymatu dbałości o tych co są blisko.
Cytuj:
Jak Święty Paweł mógł mieć na myśli jakiś naród, który jest tworem wymyślonym przez XIX wiecznych obywateli.
Nie piszę w tej chwili o narodzie, tylko o uniwersalnej zasadzie - najpierw ci co blisko, potem Ci co dalej, potem ci co jeszcze dalej itd.
I ta zasada w różnych czasach i ustrojach jest aktualna - w naszym dotyczy rodziny, sąsiedztwa, miasta, narodu (czy państwa, jesli państwo nie jest narodowe - a już dziś raczej nie jest. Dziś kryterium jest obywatelstwo. I dobrze.), kontynentu i wreszcie ludzkości.


Cytuj:
I nie mów mi, że Biblia mówi o narodzie w Dziejach 17:26 (częsty argument katolickich "patriotów"), bo to kwestia współczesnego tłumaczenia.
Po pierwsze: ani mi w głowie było podawać ten cytat
Po drugie: w przypadku Żydów akurat można mówić o "narodzie" już wówczas - ale w reszcie krajów to pojęcie dużo późniejsze (w Średniowieczu było się raczej podwładnym konkretnego władcy).
Po trzecie: czemu ten cudzysłów (i w ogóle taki przekąs) do słowa "patriotyzm"? To piękna cecha.

Ja nie neguję samej tej hierarchii. Neguję prymat sztucznego tworu jakim jest naród. Rozumiem jeszcze państwo. Ale dlaczego mam czuć większą więź z jakimś Polakiem żyjącym w Stanach niz z murzynem płacącym podatk i pracującym w Polsce? Albo dlaczego mam czuć większą więź z jakimś polskim dajmy na to spawaczem o odmiennych poglądach i zainteresowaniach (gdzie ja np. na spawaniu się nie znam) niż z Anglikiem, który robi to co ja, interesuje się tym co ja i ma podobne poglądy? A może wspólnota zainteresowań i poglądów jest bliżej rodziny i mnie niż Twoja mityczna wspólnota narodowa?

Nie neguję patriotyzmu, to rzeczywiście dobra cecha, ale słusznie pojmowana. Patriotą jestem jeżeli zapłacę podatek, przestrzegam prawa, a nawet jeżeli wrzucę papierek do śmietnika a nie rzucę na trawę czy posprzątam po psie, szanuję inne państwa tak samo jak swoje. Tak dziś wygląda patriotyzm. Natomiast ci, którzy roszczą sobie prawo do monopolu na patriotyzm (owi "patrioci") rozumieją go zupełnie inaczej - Jako dominację kolektywu nad jednostką, stworzenie z jednostki kogoś w rodzaju "niewolnika". Jako walkę z innymi kulturami, z urojonymi wrogami z zewnątrz i wewnątrz. Patrzą w przeszłość, w coś co jest już dawno bez większego znaczenia, zamiast zająć się przyszłością. Do tego ten bezkrytyczny stosunek do własnego narodu - to domena szczególnie Żydów i Polaków. Stworzenie swoich policji historycznych (odpowiednio Yad Vashem i IPN), karanie za każdą negatywną ocenę ich narodów. Powiesz, że byli żydowscy sprawcy Holokaustu (bo byli, jednostkowi ale byli) albo, że Żydzi mordowali Polaków na usługach aparatu bezpieki - jesteś antysemitą. Powiesz, że Polacy podczas II wojny światowej mordowali Żydów, że byli - jak wiele innych europejskich narodów - współprawcami (w małym procencie, głównym sprawcą oczywiście byli Niemcy) Holokaustu albo podasz fakty, że kult sprawiedliwych to mały odsetek Polaków, większość była bierna, a więcej niż sprawiedliwych było tych współpracujących przeciwko Żydom z Niemcami - jesteś paskudnym antypolonistą i trzeba Cię zamknąć na trzy lata. I do tego ten kult rozmaitych morderców i zbrodniarzy, których stawiają "patrioci" jako przykład (i to nie jest problem tylko Polski). W Polsce takimi zbrodniarzami są "Łupaszko", "Bury" i "Ogień", na Ukrainie takim kultem "patrioci" otaczają UPA i Banderę. I tutaj należy oddać chwałę Niemcom, że oni dojrzewają do współczesnego patriotyzmu. Bo jakoś nie zdarza się tam, żeby ktoś organizował manifestacje przy poparciu władz państwowych żeby uczcić jakiegoś Guderiana, Dirlewangera, Goringa czy Bormanna. A jak ktoś już takie manifestacje zorganizuje, to policja raz dwa się po nich przejedzie. I wreszcie ta wszechobecna nienawiść "patriotów" do wszystkiego co ich nie popiera i nie wpisuje się w ich wizję świata - "a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści", "żydostwo", "śmierć wrogom ojczyzny", "j...ć TVN" etc. etc.


Pt mar 22, 2019 3:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14332
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Chyba mieszasz różne rzeczy:
  • naród - w zasadzie się zgadzam (zwłaszcza że trudno w tej chwili powiedzieć kto jakiej jest narodowości), dla mnie państwo powinno posługiwać się raczej pojęciem "obywatelstwa". W końcu gość, którego rodzina mieszka tu 400 lat jest takim samym Polakiem jak ja - niezależnie od wyznania czy koloru skóry.
    Nie neguję pojecia narodu (bo to coś więcej niż obywatelstwo) ale nie widze specjalnego zastosowania praktycznego dla tego pojęcia (raczej sentymentalne).
  • co do Rodaków za granicą - zawsze mnie denerwowało, że są dumni z tego że "pozostają Polakami". Jak ktoś wyjeżdża na stałe, to niech się asymiluje, a nie izoluje.
    Jasne, można tzymac pewną więź ze "Starym Krajem" (np. emocjonalną) ale to tyle (nie piszę o "emigrantach" ktorych wywieziono wbrew ich woli np. do Kazachstanu).
  • jesli idzie o IPN i Yashem, nie przyznam Ci racji. Otóż Holocaust (nie tylko zresztą on) jest wykorzystywany w celach jak najbardziej komercyjnych (chodzi o wyciągnięcie ręki po pozostawione mienie - na jakiej podstawie?) i należy temu przeciwdziałać.
    Nadto nie możemy pozwolić by opluwano naszych przodków - należy się im szacunek (oczywiście, tam gdzie była zbrodnia należy się i potepienie - ale w tej chwili na świecie obraz Polski jest skrzywiony, i to celowo).
    Yad Vashem, oprócz epizodów uczestnictwa w tej rozgrywce po "ciemnej stronie mocy" (co jednak stanowi margines jego działalności) jest bardzo pożyteczną instytucją - nie tylko w sensie oddania hołdu ofiarom, ale i edukacyjną.
  • Co do Łupaszki i innych - mam wrażenie, że zarówno ocena entuzjastów jak i Twoja są skrajne. Acz patrzę z pewną dezaprobatą na np. gloryfikację "Ognia" po tym, jak mi pewien stary góral opowiadał co ów Ogień wyczyniał (co prawda góral był zachwycony...).
  • Cytuj:
    I tutaj należy oddać chwałę Niemcom, że oni dojrzewają do współczesnego patriotyzmu. Bo jakoś nie zdarza się tam, żeby ktoś organizował manifestacje przy poparciu władz państwowych żeby uczcić jakiegoś Guderiana, Dirlewangera, Goringa czy Bormanna. A jak ktoś już takie manifestacje zorganizuje, to policja raz dwa się po nich przejedzie.
    Przykro mi, ale jest dokładnie odwrotnie. W Niemczech co roku jest kilkadziesiąt legalnych manifestacji nazistowskich... a u nas za jedno ułożenie z wafelków swastyki w lesie przez kilka osób (najprawdopodobniej zresztą dla celów dziennikarskich) była awantura przez kilka miesięcy.
    Rzeczywiście w Niemczech Goeringa się nie chwali - ale zrzuca się całą odpowiedzialność na jego, Hitlera i parę innych osób, uniewinniając dzieki temu resztę.
  • co do "sierpem i młotem czerwoną hołotę" to, pamiętajac ową czerwoną hołotę, popieram to prześmiewcze hasło - mając jednak smutną pewność, że większość z nich umrze w dostatku, nie zapłaciwszy za swoje zbrodnie.
  • ciekawe, że podałeś akurat przykład "j...ć TVN" (a nie np. napaść na Ogórka) ;)Obrazek

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt mar 22, 2019 4:03 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2807
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Tulczyn napisał(a):
Ja nie neguję samej tej hierarchii. Neguję prymat sztucznego tworu jakim jest naród. Rozumiem jeszcze państwo.

Naród nie jest sztucznym tworem, jest naturalnym stadium rozwoju związków społecznych, na tej samej zasadzie jak państwo. Z tym że o ile naród dotyczy porządku etycznego, państwo dotyczy porzadku formalno-prawnego.
Cytuj:
Ale dlaczego mam czuć większą więź z jakimś Polakiem żyjącym w Stanach niz z murzynem płacącym podatk i pracującym w Polsce?

Tak jak pisałam, narodowość nie jest tożsama z etnicznością. Człowiek urodzony w Polsce, mieszkający w Stanach i identyfikujący się jako Amerykanin nie jest Polakiem. Możliwe jest, ze Murzyn (z pochodzenia), żyjący w Polsce będzie się identyfikował z polskim narodem, jego wartościami, a wówczas będze Polakiem,
Cytuj:
Albo dlaczego mam czuć większą więź z jakimś polskim dajmy na to spawaczem o odmiennych poglądach i zainteresowaniach (gdzie ja np. na spawaniu się nie znam) niż z Anglikiem, który robi to co ja, interesuje się tym co ja i ma podobne poglądy? A może wspólnota zainteresowań i poglądów jest bliżej rodziny i mnie niż Twoja mityczna wspólnota narodowa?

Poważna (trwała, głęboka) wspólnotowość wymaga czegoś więcej niż wspólnych zainteresowan i poglądów. Muszą być wspólne wartości. Wyobrażasz sobie udane małżeństwo z antyklerykalną, antychrześcijańską ateistką albo buddystką?
Cytuj:
Nie neguję patriotyzmu, to rzeczywiście dobra cecha, ale słusznie pojmowana. Patriotą jestem jeżeli zapłacę podatek, przestrzegam prawa, a nawet jeżeli wrzucę papierek do śmietnika a nie rzucę na trawę czy posprzątam po psie, szanuję inne państwa tak samo jak swoje. Tak dziś wygląda patriotyzm

To jest tzw. patriotyzm obywatelski wyznawany m.in. przez Niemców, którzy być może nawet nie są narodem. Ich łączy porządek formalno-prawny, brakuje tam tej wspólnoty etycznej.
Cytuj:
. Natomiast ci, którzy roszczą sobie prawo do monopolu na patriotyzm (owi "patrioci") rozumieją go zupełnie inaczej - Jako dominację kolektywu nad jednostką, stworzenie z jednostki kogoś w rodzaju "niewolnika". Jako walkę z innymi kulturami, z urojonymi wrogami z zewnątrz i wewnątrz. Patrzą w przeszłość, w coś co jest już dawno bez większego znaczenia, zamiast zająć się przyszłością.

Przykro mi, ale nie masz racji. Nie chodzi o zadną dominację kolektywu nad jednostką. Z nacjonalistycznego punktu widzenia dobro jednostki jest sprzężone z dobrem narodu. Analogicznie jak w przyp. chrześcijaństwa. Służac Bogu, Kościołowi, człowiek służy samemu sobie. Tu nie ma niewolnictwa. Przeciwnie, człowiek w oderwaniu od wspólnoty nie może być prawdziwie wolny.
Nikt też nie chce walczyć z innymi kulturami. Nacjonalizm właśnie wyraża szacunek do pluralizmu kulturowego. Ideałem jest świat złożony z państw narodowych, gdzie każdy naród działa przede wszystkim we własnym interesie przy poszanowaniu suwerenności innych narodów.
Cytuj:
I wreszcie ta wszechobecna nienawiść "patriotów" do wszystkiego co ich nie popiera i nie wpisuje się w ich wizję świata - "a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści", "żydostwo", "śmierć wrogom ojczyzny", "j...ć TVN" etc. etc.

W obliczu zagrożenia nieodzowne są nośne hasła i stereotypy. Trzeba zidentyfikować wroga, aby móc zrealizowac własny interes. To jest instynkt samozachowawczy. Człowiek z zaburzonym instynktem jest pogubiony, nie wie kto wróg,a kto przyjaciel, tym bardziej że wszyscy tacy...sympatyczni.

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Pt mar 22, 2019 4:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1859
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Pelikan, przeczytalem twoje kocopoly do mnie ale nie mam zamiaru odpowiadac.
Dla Tulczyna, Barneya i obserwatorow tej dyskusji kilka slow o narodzie i nie tylko z ateistycznego punktu widzenia:

https://studioopinii.pl/archiwa/183540

Komentarze tez zaliczam do calosci, specjalnie ostatni.


Pt mar 22, 2019 9:58 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 10, 2019 1:39 pm
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Akurat to co nazywasz "wspólnotą etyczną" wynika z

wspólnych poglądów, które wynikają ze wspólnych wartości. Dlatego moim zdaniem, w dzisiejszym zglobalizowanym świecie, możemy wyodrębnić raczej wspólnoty etyczne ponadnarodowe, związane z przynależnością do danej klasy społecznej niż do narodu. Porównajmy np. mieszkańca Warszawy z mieszkańcem Londynu i z mieszkańcem wsi na Podlasiu? Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości? Jestem przekonany, że z mieszkańcem Londynu. A teraz na odwrót porównajmy sobie mieszkańca wsi na Podlasiu z mieszkańcem wsi w Bawarii i z mieszkańcem Warszawy. Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości? Wartości definiuje w dzisiejszych czasach styl życia, wykształcenie, dostęp do dóbr ekonomicznych, a nie przynależność do wspólnoty narodowej.

Nigdzie w nauczaniu kościoła nie spotkałem się z obowiązkiem budowania jakiejś narodowej wspólnoty etycznej. I mówię tu o tych dokumentach wyższej rangi, a nie o nauce polskiego duchowieństwa.

Nacjonalizm nie tylko potępiali papieże, ale ostatnio nawet zrobił to Abp. Gądecki i polski episkopat.

A jakie nacjonalista ma prawo do mówienia mi kto jest moim wrogiem? Zresztą to już za wrogów nie trzeba się modlić i im wybaczać? To już trzeba ich wieszać i "je*ać"? Jakaś nowa zasada religijna?


So mar 23, 2019 12:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14332
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Sorry, ale tak jak pomieszał Ci się nazizm z kapitalizmem, tak teraz pomieszałeś nacjonalizm z szowinizmem narodowym (oba pomieszania są wynikiem powojennej propagandy sowieckiej).
Nacjonalizm to tyle co kierunek narodowy. Wprawdzie narodowcy to nie moja bajka (mam - umiarkowaną - sympatię do idei, ale każdy narodowiec jakiego dotąd spotkałem osobiście był trochę walnięty - no, może poza jednym), ale szanujmy pojęcia.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So mar 23, 2019 1:02 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1758
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Marek jemu nic nie wyjasnisz, bo on jest jak polityk, zamiast wyjasniac gmatwa coraz bardziej odchodzac od tematu.
Jego to po prostu bawi jak mu ktos na te bzdury odpowiada.
Chyba zauwazyles ze juz nie biore udzialu w tym balaganie?

_________________
someone1@opoczta.pl


So mar 23, 2019 2:31 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4942
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Tulczyn napisał(a):
Porównajmy np. mieszkańca Warszawy z mieszkańcem Londynu i z mieszkańcem wsi na Podlasiu? Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości?

A czemu nie porównać bezpośrednio mieszkańca Warszawy z Pakistańczykiem, Arabem i Irańczykiem? Te same wspólne wartości?? W Londynie sporo właśnie takich narodów..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So mar 23, 2019 8:52 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 10, 2019 1:39 pm
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
PeterW napisał(a):
Tulczyn napisał(a):
Porównajmy np. mieszkańca Warszawy z mieszkańcem Londynu i z mieszkańcem wsi na Podlasiu? Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości?

A czemu nie porównać bezpośrednio mieszkańca Warszawy z Pakistańczykiem, Arabem i Irańczykiem? Te same wspólne wartości?? W Londynie sporo właśnie takich narodów..

Myślę, że z burmistrzem Londynu Sadiqiem Khanem (Pakistańczyk) albo jakimś arabskim lekarzem dalej miałby więcej wspólnego niż z babcią z Podlasia. Oczywiście też jest mieszkaniec Warszawy i mieszkaniec Warszawy. Jednemu bliżej do tych Londyńczyków, a innemu może do babci z Podlasia. Dlatego społeczeństwo w pierwszej dzieli się na warstwy/klasy. Naród jako wspólnota etyczna co do zasady nie istnieje, istnieje jako wspólnota polityczna, ewentualnie może jeszcze jakaś etniczna typu Kurdowie czy Palestyńczycy.


So mar 23, 2019 9:18 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So sty 06, 2018 2:31 pm
Posty: 134
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
@Adam M.
Aż się prosi żeby sparafrazować: przeczytałem kocopoły, które zalinkowałeś ale nie mam zamiaru odpowiadać :D

@Tulczyn
Pisałeś:
Cytuj:
Prawnie powinno im być wolno, moralnie należy potępiać. Od prawnego zakazu homoseksualizmu, tylko krok do cenzury, potem zakażemy pornografii, dzieł Markiza de Sade, Wisłockiej, erotyków Przerwy-Tetmajera, potem zakładania spódniczek mini, dekoltów, chodzenia na plażę w bikini, a skończymy na czymś na wzór szariatu. Chrześcijański styl życia powinien być suwerennym wyborem wierzącego, a nie czymś do czego jest przymuszany. To nas odróżnia od krajów muzułmańskich, gdzie jeżeli nie stosujesz się do ich religii i ich moralności, to ściągasz na siebie fatwę. Co warta jest wiara ze strachu?
Wróćmy do rzeczywistości. Nie było aż tak jak obecnie jest w państwach muzułmańskich, a teraz dążymy w dokładnie odwrotnym kierunku i ciągle przyśpieszamy. Nie obawiałbym się na Twoim miejscu scenariusza "katolickiego szariatu".
Ale skoro teoretyzujemy: jestem jak najbardziej za tym, żeby wiara była suwerennym wyborem i uważam, że do wiary nie powinno się zmuszać. Z drugiej strony mamy kaskadę wydarzeń przedstawioną przeze mnie ze dwa posty temu. Czy możemy jej uniknąć? Bardzo bym chciał znaleźć jakiś argument za tym, że tak. Uwierz mi zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Po prostu nie widzę w jaki sposób możemy uznać, że coś co jest grzeszne może być legalne i uniknąć w konsekwencji zgody na to, że nie jest to grzeszne (oczywiście, możemy dalej wewnętrznie uznawać to za złe, ale nie będziemy mieli ostatecznie, żadnej legalnej opcji by to wyrazić).

PS1. Serio masz coś przeciwko zakazowi pornografii? Myślałem, że wszyscy chrześcijanie trzymają kciuki żeby do tego w końcu doszło. Zresztą o ile się orientuję chyba ruchy w tym kierunku podjęto np w Wielkiej Brytanii

PS2. Sprawdź sobie co znaczy fatwa ...


So mar 23, 2019 11:28 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 10, 2019 1:39 pm
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
jim napisał(a):
@Adam M.
Aż się prosi żeby sparafrazować: przeczytałem kocopoły, które zalinkowałeś ale nie mam zamiaru odpowiadać :D

@Tulczyn
Pisałeś:
Cytuj:
Prawnie powinno im być wolno, moralnie należy potępiać. Od prawnego zakazu homoseksualizmu, tylko krok do cenzury, potem zakażemy pornografii, dzieł Markiza de Sade, Wisłockiej, erotyków Przerwy-Tetmajera, potem zakładania spódniczek mini, dekoltów, chodzenia na plażę w bikini, a skończymy na czymś na wzór szariatu. Chrześcijański styl życia powinien być suwerennym wyborem wierzącego, a nie czymś do czego jest przymuszany. To nas odróżnia od krajów muzułmańskich, gdzie jeżeli nie stosujesz się do ich religii i ich moralności, to ściągasz na siebie fatwę. Co warta jest wiara ze strachu?
Wróćmy do rzeczywistości. Nie było aż tak jak obecnie jest w państwach muzułmańskich, a teraz dążymy w dokładnie odwrotnym kierunku i ciągle przyśpieszamy. Nie obawiałbym się na Twoim miejscu scenariusza "katolickiego szariatu".
Ale skoro teoretyzujemy: jestem jak najbardziej za tym, żeby wiara była suwerennym wyborem i uważam, że do wiary nie powinno się zmuszać. Z drugiej strony mamy kaskadę wydarzeń przedstawioną przeze mnie ze dwa posty temu. Czy możemy jej uniknąć? Bardzo bym chciał znaleźć jakiś argument za tym, że tak. Uwierz mi zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Po prostu nie widzę w jaki sposób możemy uznać, że coś co jest grzeszne może być legalne i uniknąć w konsekwencji zgody na to, że nie jest to grzeszne (oczywiście, możemy dalej wewnętrznie uznawać to za złe, ale nie będziemy mieli ostatecznie, żadnej legalnej opcji by to wyrazić).

PS1. Serio masz coś przeciwko zakazowi pornografii? Myślałem, że wszyscy chrześcijanie trzymają kciuki żeby do tego w końcu doszło. Zresztą o ile się orientuję chyba ruchy w tym kierunku podjęto np w Wielkiej Brytanii

PS2. Sprawdź sobie co znaczy fatwa ...

Prawo ma służyć wszystkim obywatelom, także tym niewierzącym. Więc kształtowane być powinno w sposób przyjazny dla wszystkich, dopóki nie robią oni krzywdy drugiemu człowiekowi. Pomyślmy odwrotnie. Jak czułbyś się jako katolik w państwie ateistycznym, którego większość obywateli to ateiści, którzy zakazaliby Ci praktykowania wiary?

Mam. Nie chcę oglądać takich filmów, to tam nie wchodzę. Jeżeli ktoś chce, to czemu mam mu prawnie zakazywać? Nieco inna jest sytuacja, gdy to porno wiąże się z wykorzystywaniem dzieci lub zwierząt. Ale jeżeli grają w nim osoby, na podstawie własnej woli, to ich sprawa i ich grzech.

Co do fatwy, może masz rację. Aczkolwiek media utożsamiały to z muzułmańskim wyrokiem śmierci. Zatem zmieniam swoje słowa na "ściąga na siebie muzułmański wyrok śmierci".


So mar 23, 2019 2:08 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 306
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Tulczyn napisał(a):
jim napisał(a):
@Adam M.
Aż się prosi żeby sparafrazować: przeczytałem kocopoły, które zalinkowałeś ale nie mam zamiaru odpowiadać :D

@Tulczyn
Pisałeś:
Cytuj:
Prawnie powinno im być wolno, moralnie należy potępiać. Od prawnego zakazu homoseksualizmu, tylko krok do cenzury, potem zakażemy pornografii, dzieł Markiza de Sade, Wisłockiej, erotyków Przerwy-Tetmajera, potem zakładania spódniczek mini, dekoltów, chodzenia na plażę w bikini, a skończymy na czymś na wzór szariatu. Chrześcijański styl życia powinien być suwerennym wyborem wierzącego, a nie czymś do czego jest przymuszany. To nas odróżnia od krajów muzułmańskich, gdzie jeżeli nie stosujesz się do ich religii i ich moralności, to ściągasz na siebie fatwę. Co warta jest wiara ze strachu?
Wróćmy do rzeczywistości. Nie było aż tak jak obecnie jest w państwach muzułmańskich, a teraz dążymy w dokładnie odwrotnym kierunku i ciągle przyśpieszamy. Nie obawiałbym się na Twoim miejscu scenariusza "katolickiego szariatu".
Ale skoro teoretyzujemy: jestem jak najbardziej za tym, żeby wiara była suwerennym wyborem i uważam, że do wiary nie powinno się zmuszać. Z drugiej strony mamy kaskadę wydarzeń przedstawioną przeze mnie ze dwa posty temu. Czy możemy jej uniknąć? Bardzo bym chciał znaleźć jakiś argument za tym, że tak. Uwierz mi zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Po prostu nie widzę w jaki sposób możemy uznać, że coś co jest grzeszne może być legalne i uniknąć w konsekwencji zgody na to, że nie jest to grzeszne (oczywiście, możemy dalej wewnętrznie uznawać to za złe, ale nie będziemy mieli ostatecznie, żadnej legalnej opcji by to wyrazić).

PS1. Serio masz coś przeciwko zakazowi pornografii? Myślałem, że wszyscy chrześcijanie trzymają kciuki żeby do tego w końcu doszło. Zresztą o ile się orientuję chyba ruchy w tym kierunku podjęto np w Wielkiej Brytanii

PS2. Sprawdź sobie co znaczy fatwa ...

Prawo ma służyć wszystkim obywatelom, także tym niewierzącym. Więc kształtowane być powinno w sposób przyjazny dla wszystkich, dopóki nie robią oni krzywdy drugiemu człowiekowi. Pomyślmy odwrotnie. Jak czułbyś się jako katolik w państwie ateistycznym, którego większość obywateli to ateiści, którzy zakazaliby Ci praktykowania wiary?

Mam. Nie chcę oglądać takich filmów, to tam nie wchodzę. Jeżeli ktoś chce, to czemu mam mu prawnie zakazywać? Nieco inna jest sytuacja, gdy to porno wiąże się z wykorzystywaniem dzieci lub zwierząt. Ale jeżeli grają w nim osoby, na podstawie własnej woli, to ich sprawa i ich grzech.

Co do fatwy, może masz rację. Aczkolwiek media utożsamiały to z muzułmańskim wyrokiem śmierci. Zatem zmieniam swoje słowa na "ściąga na siebie muzułmański wyrok śmierci".


Prawo panie Tulczyn ma OBOWIĄZYWAĆ każdego, kto w danym państwie się znajduje, a nie ma SŁUŻYĆ. Bo wtedy, zwykły złodziej, takie scierwo, powie tak;
Nie mogę kraść, bo mi to prawo NIE SŁUŻY, czas je zmienić , chcę by w prawie było przyzwolenie na kradzież, taaak.... wtedy będzie dobre.
Widzisz różnice?

Nie sprzedawaj głodnych kawałków, bo niemal w każdym państwie europejskim i zachodnim jest zagwarantowane prawo wolnego wyznania.
Nawet ateiści mogą w nim egzystować i nikt ich z tego nie rozliczy. Rozliczy ich później Bóg, którego prawa ludzkie nie obowiązują.
Nie chcesz, nie wierz, nie ma przymusu wiary, to jest twój wybór i masz to jak w banku, zagwarantowane.

Co do filmów porno.
Dzieci, wchodzą na te strony, Ty, stary koń, doświadczony przez życie, możesz wiedzieć ze swojego doświadczenia że oglądanie ih nie przynosi pożytku, a wręcz deprawuje dorosła osobę. A dzieci, nie mają twojego doświadczenia i twojego rozumu by stwierdzić że to jest źle.
Dlatego powinny być zabronione, lub ograniczone w taki sposób jak tylko możliwe.


So mar 23, 2019 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2807
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Tulczyn napisał(a):
Akurat to co nazywasz "wspólnotą etyczną" wynika z

wspólnych poglądów, które wynikają ze wspólnych wartości.

Akurat nie ma bezpośredniego przełożenia pomiędzy poglądami a wartościami. Można mieć takie same/podobne poglądy wychodząc od różnych wartości.
Takim przykładem jest Janusz Korwin-Mikke, który ma wiele zbieżnych poglądów z konserwatystami, choć sam konserwatystą z wartości nie jest. Traktuje ten konserwatyzm instrumentalnie, sam bedąc liberałem.
Cytuj:
Dlatego moim zdaniem, w dzisiejszym zglobalizowanym świecie, możemy wyodrębnić raczej wspólnoty etyczne ponadnarodowe, związane z przynależnością do danej klasy społecznej niż do narodu. Porównajmy np. mieszkańca Warszawy z mieszkańcem Londynu i z mieszkańcem wsi na Podlasiu? Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości? Jestem przekonany, że z mieszkańcem Londynu. A teraz na odwrót porównajmy sobie mieszkańca wsi na Podlasiu z mieszkańcem wsi w Bawarii i z mieszkańcem Warszawy. Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości? Wartości definiuje w dzisiejszych czasach styl życia, wykształcenie, dostęp do dóbr ekonomicznych, a nie przynależność do wspólnoty narodowej.

Jest coś w tym, co tutaj piszesz. Mianowicie, ludzie wykształceni w Polsce/Europie mają tendencję do przyjmowania liberalnego światopoglądu. Jest to swego rodzaju trend. Jeśli chcesz uchodzić za intelektualistę, człowieka na poziomie, obytego w świecie, to nie wypada Ci być konserwatystą. Musisz na swój sposób wyrastać ponad swoją lokalną zaściankowość. Jednak ta wspólnota pomiędzy liberałami jest bardzo płytka, ponieważ tak naparwdę opiera się na nihiizmie. Tam gdzie najwyższą wartością jest wolność, tam nie ma żadnych trwałych fundamentów. Dlatego z takimi ludźmi mozesz sobie podyskutować, prowadzić biznesy, zaliczyć uprzejmą wymianę zdań, ale ... piwa się nie napijesz. Brakuje więzi.

Dopiero kiedy mieszkałam trochę za granicą, w Norwegii, zrozumiałam, czym jest tożsamość narodowa. Mianowicie, czułam się wśród tych życzliwych, milych, inteligentych ludzi jak wśród obcych. Na głębszym poziomie nic mnie z tymi ludźmi nie łączyło. Mam wiecej wspólnego z Sebkiem z blokowiska niż z tymi sztywniakami z Norwegii.
Cytuj:
Nacjonalizm nie tylko potępiali papieże, ale ostatnio nawet zrobił to Abp. Gądecki i polski episkopat.

Nagonka na nacjonalizm jest przesadzoną reakcją na nazizm i faszyzm, który przerabialiśmy. Społeczeństwo woli profilaktycznie odrzucić patriotyzm niż dopuścić do powrotu zbrodniczych ideologii faszyzmu/nazizmu, mimo że polski nacjonalizm nie miał z tym nic wspólnego, a wręcz przeciwnie to dzięki nacjonalizmowi narody sprzeciwiły się swego czasu zbrodniczym planom różnych hitlerów.
Cytuj:
A jakie nacjonalista ma prawo do mówienia mi kto jest moim wrogiem? Zresztą to już za wrogów nie trzeba się modlić i im wybaczać? To już trzeba ich wieszać i "je*ać"? Jakaś nowa zasada religijna?

Kiedy nacjonalista mówi o wrogu, to ma na myśli wroga narodu. Jeśli sam się nie czujesz częścią narodu polskiego, to oczywiscie nie musisz widzieć wroga tam, gdzie go widzi nacjonalista.

Przed wrogiem trzeba się przede wszystkim bronić, a później modlić i wybaczać, chyba że się jest samobójcą.

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


So mar 23, 2019 5:55 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 10, 2019 1:39 pm
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
towarzyski.pelikan napisał(a):
Tulczyn napisał(a):
Akurat to co nazywasz "wspólnotą etyczną" wynika z

wspólnych poglądów, które wynikają ze wspólnych wartości.

Akurat nie ma bezpośredniego przełożenia pomiędzy poglądami a wartościami. Można mieć takie same/podobne poglądy wychodząc od różnych wartości.
Takim przykładem jest Janusz Korwin-Mikke, który ma wiele zbieżnych poglądów z konserwatystami, choć sam konserwatystą z wartości nie jest. Traktuje ten konserwatyzm instrumentalnie, sam bedąc liberałem.
Cytuj:
Dlatego moim zdaniem, w dzisiejszym zglobalizowanym świecie, możemy wyodrębnić raczej wspólnoty etyczne ponadnarodowe, związane z przynależnością do danej klasy społecznej niż do narodu. Porównajmy np. mieszkańca Warszawy z mieszkańcem Londynu i z mieszkańcem wsi na Podlasiu? Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości? Jestem przekonany, że z mieszkańcem Londynu. A teraz na odwrót porównajmy sobie mieszkańca wsi na Podlasiu z mieszkańcem wsi w Bawarii i z mieszkańcem Warszawy. Z kim będzie miał więcej wspólnych wartości? Wartości definiuje w dzisiejszych czasach styl życia, wykształcenie, dostęp do dóbr ekonomicznych, a nie przynależność do wspólnoty narodowej.

Jest coś w tym, co tutaj piszesz. Mianowicie, ludzie wykształceni w Polsce/Europie mają tendencję do przyjmowania liberalnego światopoglądu. Jest to swego rodzaju trend. Jeśli chcesz uchodzić za intelektualistę, człowieka na poziomie, obytego w świecie, to nie wypada Ci być konserwatystą. Musisz na swój sposób wyrastać ponad swoją lokalną zaściankowość. Jednak ta wspólnota pomiędzy liberałami jest bardzo płytka, ponieważ tak naparwdę opiera się na nihiizmie. Tam gdzie najwyższą wartością jest wolność, tam nie ma żadnych trwałych fundamentów. Dlatego z takimi ludźmi mozesz sobie podyskutować, prowadzić biznesy, zaliczyć uprzejmą wymianę zdań, ale ... piwa się nie napijesz. Brakuje więzi.

Dopiero kiedy mieszkałam trochę za granicą, w Norwegii, zrozumiałam, czym jest tożsamość narodowa. Mianowicie, czułam się wśród tych życzliwych, milych, inteligentych ludzi jak wśród obcych. Na głębszym poziomie nic mnie z tymi ludźmi nie łączyło. Mam wiecej wspólnego z Sebkiem z blokowiska niż z tymi sztywniakami z Norwegii.
Cytuj:
Nacjonalizm nie tylko potępiali papieże, ale ostatnio nawet zrobił to Abp. Gądecki i polski episkopat.

Nagonka na nacjonalizm jest przesadzoną reakcją na nazizm i faszyzm, który przerabialiśmy. Społeczeństwo woli profilaktycznie odrzucić patriotyzm niż dopuścić do powrotu zbrodniczych ideologii faszyzmu/nazizmu, mimo że polski nacjonalizm nie miał z tym nic wspólnego, a wręcz przeciwnie to dzięki nacjonalizmowi narody sprzeciwiły się swego czasu zbrodniczym planom różnych hitlerów.
Cytuj:
A jakie nacjonalista ma prawo do mówienia mi kto jest moim wrogiem? Zresztą to już za wrogów nie trzeba się modlić i im wybaczać? To już trzeba ich wieszać i "je*ać"? Jakaś nowa zasada religijna?

Kiedy nacjonalista mówi o wrogu, to ma na myśli wroga narodu. Jeśli sam się nie czujesz częścią narodu polskiego, to oczywiscie nie musisz widzieć wroga tam, gdzie go widzi nacjonalista.

Przed wrogiem trzeba się przede wszystkim bronić, a później modlić i wybaczać, chyba że się jest samobójcą.

A kto dał nacjonaliście monopol na decydowanie kto jest wrogiem narodu, a kto nie jest?

Co do nacjonalizmu stosunek kościoła jest jasny. I nie dotyczy wyłącznie faszyzmu/nazizmu, bo zostało by to wyraźnie zaznaczone.


So mar 23, 2019 8:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2807
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Penalizacja homoseksualizmu
Nikt nie pisze o monopolu. Nacjonalista ma podstawy, żeby takie rozróznienie robić na tej podstawie, że z definicji zależy mu na dobru narodowym.
Inni patrioci, osoby zatroskane o naród, które nie są nacjonalistami również mają takie podstawy.

Podstaw nie ma natomiast kosmopolita, dla którego naród jest tworem niepotrzebnym, sztucznym, mitycznym, który tej idei w ogóle nie chwyta. On nie dostrzega zagrożenia z żadnej ze stron, bo to co jest zagrożone w oczach patrioty/nacjonalisty, jego zdaniem nie jest warte żadnej ochrony.

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


So mar 23, 2019 9:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL