Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 22, 2019 11:12 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
 Ewolucja 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2807
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
I odpowiedzią na naruszenie prawa fizyki ma być tłumaczenie czymś, co nie jest fizyką? W takim razie prawa fizyki nadal pozostają naruszone(o ile w ogóle przyjmiemy, że miało miejsce naruszenie), nawet jeśli sobie wymyślisz pozafizycznego poruszyciela.

No właśnie o to chodzi, że jeśli coś narusza prawa fizyczne, to znaczy, że to coś fizycznie nie jest. Więc albo bęziemy szukać fizycznego wytłumaczenia (fizycznej przyczyny) albo stajemy przed...koniecznością. Byt jest, niebytu nie ma.
Cytuj:
Być może. Kto powiedział, że nauka rości sobie pretensje do absolutnej prawdy? Być może znane nam prawa fizyki nie opisują prawidłowo rzeczywistości, albo opisują tylko ograniczone spektrum*?

*Np. szczególna teoria względności nie ma zastosowania do mechaniki kwantowej i podobnie zasada przyczynowości być może nie ma zastosowania do genezy Wszechświata.

Przełożmy to sobie na obszar np. biologii.
Przypuśćmy, że wszystko da się wyjaśnić przyczynowo, poza istnieniem człowieka. Tutaj przyczynowość nie sięga.

I co byś wtedy pomyślał? Że człowiek po prostu istnieje, w sposób konieczny? Czy wówczas człowiek nie zyskałby rangi Boga? Bytu odwiecznego?

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Cz kwi 04, 2019 10:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5679
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
towarzyski.pelikan napisał(a):
Byt jest, niebytu nie ma.

Slogan

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Cz kwi 04, 2019 10:36 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 631
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
towarzyski.pelikan napisał(a):
No właśnie o to chodzi, że jeśli coś narusza prawa fizyczne, to znaczy, że to coś fizycznie nie jest. Więc albo bęziemy szukać fizycznego wytłumaczenia (fizycznej przyczyny) albo stajemy przed...koniecznością.

Szukamy odpowiedzi. Dopóki jej nie znajdziemy, spekulacje o jakichś koniecznościach są tylko spekulacjami.
Cytuj:
Byt jest, niebytu nie ma.

Co to w ogóle znaczy? Daj mi jakiś przykład niebytu, bo inaczej to słowo nic nie znaczy.
Cytuj:
Przełożmy to sobie na obszar np. biologii.
Przypuśćmy, że wszystko da się wyjaśnić przyczynowo, poza istnieniem człowieka. Tutaj przyczynowość nie sięga.

I co byś wtedy pomyślał? Że człowiek po prostu istnieje, w sposób konieczny? Czy wówczas człowiek nie zyskałby rangi Boga? Bytu odwiecznego?

Nie wiem. Dlaczego mam przypuszczać, że istnienie człowieka jest w jakimkolwiek stopniu wyjątkowe?

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Cz kwi 04, 2019 11:37 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 459
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Nie wiem. Dlaczego mam przypuszczać, że istnienie człowieka jest w jakimkolwiek stopniu wyjątkowe?

Zobacz, programiści japońscy zdołali stworzyć pieski-roboty. Jaka przestrzeń dzieli ich od stworzenia człowieka-robota? Na razie tworzą lalki mówiące kilka zdań. Niech stworzą ładną lalę, która będzie pisać o filozofii na tym forum. Są tu pewnie takie, ale mnie chodzi, żeby można jej było wyjąć baterie gdy za dużo gada. Dopóki takiej tu nie ma to znaczy, że człowiek jest wyjątkowy. Dziwię się, że trzeba ci to tłumaczyć jak dziecku.


Cz kwi 04, 2019 11:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2807
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Co to w ogóle znaczy? Daj mi jakiś przykład niebytu, bo inaczej to słowo nic nie znaczy.

Jeśli Wszechświat nie ma przyczyny, to JEST od zawsze. Jeśli jest od zawsze, to jest w sposób konieczny. Po prostu nie może nie być. Gdyby mógł nie być, musiałby mieć jakąś przyczynę. A więc jest bytem koniecznym. BYCIE wszechświata jest konieczne.
Jakby nie patrzeć, coś musi BYĆ. Jak nie Bóg transcendentny wobec Wszechświata, to Wszechświat o boskich atrybutach.
A wobec tego
HeresJohnny napisał(a):
Szukamy odpowiedzi. Dopóki jej nie znajdziemy, spekulacje o jakichś koniecznościach są tylko spekulacjami.

To nie jest żadna spekulacja, tylko konieczność jest konieczna.
Cytuj:
Nie wiem. Dlaczego mam przypuszczać, że istnienie człowieka jest w jakimkolwiek stopniu wyjątkowe?
[/quote]
To jest tylko przykład. Specjalnie wybrałam człowieka, żeby omówić ten problem na bardziej przyziemnym przykładzie.
Nie dziwi Cię w ogóle stwierdzenie, że Wszechświat nie ma przyczyny, a jak zamienimy ten olbrzymi wszechświat na np. człowieka, to co? Nadal Cię to nie dziwi?
Zadowoliłbyś się stwierdzeniem, że geneza człowieka być może nie ma przyczyny? Nie wywołałby to w Tobie jakiegoś wstrząsu?

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Cz kwi 04, 2019 12:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5679
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Wszechświat nie może być od zawsze bo entropia rośnie. Jest więc niczym bateria naładowana na początku, która teraz się rozładowuje.
Niektórzy są tym przerażeni:
https://www.youtube.com/watch?v=nzIcblChIQk (Wszechświat Się Rozpada - Radio Żelaza)

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Cz kwi 04, 2019 12:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 631
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
jotef napisał(a):
Zobacz, programiści japońscy zdołali stworzyć pieski-roboty. Jaka przestrzeń dzieli ich od stworzenia człowieka-robota? Na razie tworzą lalki mówiące kilka zdań. Niech stworzą ładną lalę, która będzie pisać o filozofii na tym forum. Są tu pewnie takie, ale mnie chodzi, żeby można jej było wyjąć baterie gdy za dużo gada. Dopóki takiej tu nie ma to znaczy, że człowiek jest wyjątkowy. Dziwię się, że trzeba ci to tłumaczyć jak dziecku.

Niczego nie wytłumaczyłeś. Tobie sie tylko wydaje, że jesteś wyjątkowy, bo tak Ci każe myśleć religia wbijana do głowy od urodzenia.
Tego typu megalomania będzie powodem zagłady tej planety i innych stworzeń, które nie mają tak wysokiego mniemania o sobie, a chcą po prostu żyć.

towarzyski.pelikan napisał(a):
Jeśli Wszechświat nie ma przyczyny, to JEST od zawsze. Jeśli jest od zawsze, to jest w sposób konieczny. Po prostu nie może nie być. Gdyby mógł nie być, musiałby mieć jakąś przyczynę. A więc jest bytem koniecznym. BYCIE wszechświata jest konieczne.
Jakby nie patrzeć, coś musi BYĆ. Jak nie Bóg transcendentny wobec Wszechświata, to Wszechświat o boskich atrybutach.
A wobec tego

Wszechświat jest. Tyle wiemy. Nazywanie tego koniecznym to używanie słów, które w ogóle nie niosą za soba treści, natomiast są dobrym sposobem na kręcenie się w kółko.
Wszechświat ma atrybuty Wszechświata. Koniec kropka.
Cytuj:
To nie jest żadna spekulacja, tylko konieczność jest konieczna.

Biały kolor jest biały.
Nie chce Ci się rzygać od tego kręcenia w kółko?
Cytuj:
To jest tylko przykład. Specjalnie wybrałam człowieka, żeby omówić ten problem na bardziej przyziemnym przykładzie.
Nie dziwi Cię w ogóle stwierdzenie, że Wszechświat nie ma przyczyny, a jak zamienimy ten olbrzymi wszechświat na np. człowieka, to co? Nadal Cię to nie dziwi?
Zadowoliłbyś się stwierdzeniem, że geneza człowieka być może nie ma przyczyny? Nie wywołałby to w Tobie jakiegoś wstrząsu?

Moje zadowolenie jakimś stwierdzeniem jest bez znaczenia. Rzeczywistość jest jaka jest i czyjś stosunek emocjonalny tego nie zmienia.
Kolejna, która dokonuje projekcji swojego ograniczonego ego na innych.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Cz kwi 04, 2019 12:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 459
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie dziwi Cię w ogóle stwierdzenie, że Wszechświat nie ma przyczyny, a jak zamienimy ten olbrzymi wszechświat na np. człowieka, to co? Nadal Cię to nie dziwi?

W dobrą stronę idziesz. Zasada jest taka: programista (człowiek) mógł powstać tylko dzięki większemu programiście (Bóg). Ateiści próbują głosić taką tezę: odwiecznie istnieje kosmos, czyli byt nieosobowy. Z tego chaosu powstały osoby ludzkie. To absurd, bo jak z nieosoby powstały osoby? W co łatwiej uwierzyć? Czy w to, że z nieprogramisty powstali programiści, czy że początkiem jest Programista? Ateiści mają do wyboru: 1) programiści powstali z nieosób; 2) programiści powstali dzięki Programiście. Czyli ateiści mają do wyboru: albo wiecznie istniał nie-programista, czyli nierozumny kosmos, albo wiecznie istniał Programista. I oni wybierają nierozum, nieosobowe coś. Dlaczego? Tylko dlatego, że Programisty się boją, że oceni ich czyny. A oceni. I wykasuje z wirtualu szczęśliwości.


Cz kwi 04, 2019 12:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 631
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
jotef napisał(a):
W dobrą stronę idziesz. Zasada jest taka: programista (człowiek) mógł powstać tylko dzięki większemu programiście (Bóg). Ateiści próbują głosić taką tezę: odwiecznie istnieje kosmos, czyli byt nieosobowy. Z tego chaosu powstały osoby ludzkie. To absurd, bo jak z nieosoby powstały osoby? W co łatwiej uwierzyć? Czy w to, że z nieprogramisty powstali programiści, czy że początkiem jest Programista? Ateiści mają do wyboru: 1) programiści powstali z nieosób; 2) programiści powstali dzięki Programiście. Czyli ateiści mają do wyboru: albo wiecznie istniał nie-programista, czyli nierozumny kosmos, albo wiecznie istniał Programista. I oni wybierają nierozum, nieosobowe coś. Dlaczego? Tylko dlatego, że Programisty się boją, że oceni ich czyny. A oceni. I wykasuje z wirtualu szczęśliwości.

Jest trzecia opcja: Ateiści nie wiedzą jak powstała świadomość(bo o to chodzi w przypadku ludzi).

Ponadto, skąd się wziął Twój większy programista? Bo to, że sobie wymyślisz coś większego, nie rozwiązuje problemu, że w Waszym przeświadczeniu skądś musiał się wziąć. Wieczny Wszechświat nie pasuje, ale wieczny Bóg już jest OK. :P

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Cz kwi 04, 2019 12:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 459
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Ponadto, skąd się wziął Twój większy programista?

Pomyśl, do wyboru mamy dwie możliwości: albo wziąłeś jako programista z Programisty, albo wziąłeś się z wiecznie istniejącej materii. Nie masz trzeciej możliwości. Wybierz rozsądniejszą.


Cz kwi 04, 2019 12:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2807
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Wszechświat jest. Tyle wiemy. Nazywanie tego koniecznym to używanie słów, które w ogóle nie niosą za soba treści, natomiast są dobrym sposobem na kręcenie się w kółko.
Wszechświat ma atrybuty Wszechświata. Koniec kropka.

Słowo "konieczny" ma konkretne znaczenie. Mogę Ci nawet przytoczyć:
konieczny
1. «bezwzględnie potrzebny»
2. «taki, którego nie da się uniknąć»

Teraz ochłoń i na spokojnie się zastanów, czy można uniknąć czegoś, co nie ma przyczyny.
Cytuj:
Biały kolor jest biały.
Nie chce Ci się rzygać od tego kręcenia w kółko?

Nie, bo ja to rozumiem :P
I wierzę, że kiedyś i Tobie się uda.
Cytuj:
Moje zadowolenie jakimś stwierdzeniem jest bez znaczenia. Rzeczywistość jest jaka jest i czyjś stosunek emocjonalny tego nie zmienia.
Kolejna, która dokonuje projekcji swojego ograniczonego ego na innych.

Nie chodzi o zadowolenie, tylko reakcję poznawczą.

Kiedy pierwszy raz w życiu sobie coś uświadamiamy, to towarzyszy często temu pewien wstrząs. Jesteśmy czymś zdumieni.
A kiedy obcujemy z czymś oczywistym, to jesteśmy obojętni, apatyczni. Nic nas nie dziwi.

Mniemam, że tyle razy słyszałeś frazę "Wszechświat może nie mieć przyczyny", że wydaje Ci się to całkiem oczywiste, nie wprawia Cię w zadumę. Nie prowokuje do przemyślenia implikacji takiej hipotezy.

Chciałam Ci pomóc, podając bardziej przyziemny przykład, a Ty reagujesz właściwą Tobie agresją.

_________________
Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu © towarzyski.pelikan


Cz kwi 04, 2019 12:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 459
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Kolego HeresJohnny, skończ z tymi mitami dla niedorozwiniętych umysłowo pogan. My jesteśmy oświeceni. Dołącz do nas i walcz o to, żeby nikt nie krzywdził innych. O to Bogu chodzi. Jeśli będziesz z tym walczyć, Bóg cię wykasuje.


Cz kwi 04, 2019 1:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 631
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
jotef napisał(a):
Pomyśl, do wyboru mamy dwie możliwości: albo wziąłeś jako programista z Programisty, albo wziąłeś się z wiecznie istniejącej materii. Nie masz trzeciej możliwości. Wybierz rozsądniejszą.

Wybieram opcję: Nie wiem skąd się wziąłem. Bo wbrew temu, co sobie ubzdurałeś, ja nie twierdzę, że materia(Wszechświat) jest wieczna. Ja nie wiem czy jest wieczna, czy nie, czy powstała, czy został stworzona, czy...
towarzyski.pelikan napisał(a):
Słowo "konieczny" ma konkretne znaczenie. Mogę Ci nawet przytoczyć:
konieczny
1. «bezwzględnie potrzebny»
2. «taki, którego nie da się uniknąć»

No i skąd to przeświadczenie, że Wszechświat jest bezwględnie potrzebny, albo nie dało się go uniknąć? Bo tak podpowiada pelikanowi jej ego?

Cytuj:
Teraz ochłoń i na spokojnie się zastanów, czy można uniknąć czegoś, co nie ma przyczyny.

Nie wiem. I Ty też nie. :P

Cytuj:
Nie, bo ja to rozumiem :P
I wierzę, że kiedyś i Tobie się uda.

Ty sobie wmawiasz, że rozumiesz.
Ja wiem, że Ty nie rozumiesz. :P
Wierzę, że kiedyś wyrośniesz z tych karkołomnych zabaw w filozofa.
Cytuj:
Nie chodzi o zadowolenie, tylko reakcję poznawczą.

Kiedy pierwszy raz w życiu sobie coś uświadamiamy, to towarzyszy często temu pewien wstrząs. Jesteśmy czymś zdumieni.
A kiedy obcujemy z czymś oczywistym, to jesteśmy obojętni, apatyczni. Nic nas nie dziwi.

Mniemam, że tyle razy słyszałeś frazę "Wszechświat może nie mieć przyczyny", że wydaje Ci się to całkiem oczywiste, nie wprawia Cię w zadumę. Nie prowokuje do przemyślenia implikacji takiej hipotezy.

Nawet gdybym odczuł jakiś wstrząs, nie wpłynęłoby to na rzeczywistość. Gdyby się okazało, że byłaś adoptowana i dowiadujesz się o tym po dwudziestu kilku latach swojej egzystencji, Twój szok nie wpłynie na fakt, że byłaś adoptowana.
Ponadto, przykład z ludźmi wyciągnęłaś(jak zwykle zresztą) ze swojej pupy, bo jakby nie było według założeń przyjętych na potrzebę tej dyskusji wszystko we Wszechświecie ma przyczynę, a o ile mi wiadomo, ludzie są we Wszechświecie.
Cytuj:
Chciałam Ci pomóc, podając bardziej przyziemny przykład, a Ty reagujesz właściwą Tobie agresją.

Reaguję w taki sposób, na jaki zasługują Twoje zabawy w karuzelę i zmuszanie do przerabiania tych samych rzygowatych gdybologii.
Nie musisz adresować swoich postów do mnie, jeśli Ci się nie podobają moje odpowiedzi. Niestety wiem, że w swoim przeświadczeniu musisz szerzyć swoje urojenia i wpychać je w każdą dyskusję, więc dalej będziesz to robić.

jotef napisał(a):
Kolego HeresJohnny, skończ z tymi mitami dla niedorozwiniętych umysłowo pogan. My jesteśmy oświeceni. Dołącz do nas i walcz o to, żeby nikt nie krzywdził innych. O to Bogu chodzi. Jeśli będziesz z tym walczyć, Bóg cię wykasuje.

Narobiłem w spodnie ze strachu. Bądź sobie oświecony dalej, ja wybieram uczciwość intelektualną.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Cz kwi 04, 2019 1:08 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 459
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Narobiłem w spodnie ze strachu. Bądź sobie oświecony dalej, ja wybieram uczciwość intelektualną.

Ty wybierasz grzech, czyli krzywdzenie innych dla własnej korzyści. Ale ponieważ Programista dał ci rozum i wolność woli, więc musisz oszukać siebie. W tym celu przyjąłeś mity, które ci podsunięto.
Jak to się dzieje, że jedni potrafią siebie oszukiwać, a inni nie. Dziękuję mojej matce, że mimo swoich błędów zawsze nazywała rzeczy po imieniu. Jak zawaliła, mówiła, że zawaliła. W ten sposób zaprogramowała mnie na przyznawanie się do błędów.


Cz kwi 04, 2019 1:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 631
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
jotef napisał(a):
Ty wybierasz grzech, czyli krzywdzenie innych dla własnej korzyści. Ale ponieważ Programista dał ci rozum i wolność woli, więc musisz oszukać siebie. W tym celu przyjąłeś mity, które ci podsunięto.
Jak to się dzieje, że jedni potrafią siebie oszukiwać, a inni nie. Dziękuję mojej matce, że mimo swoich błędów zawsze nazywała rzeczy po imieniu. Jak zawaliła, mówiła, że zawaliła. W ten sposób zaprogramowała mnie na przyznawanie się do błędów.

Kogo dokładnie krzywdzę? Znasz mnie? Wiesz czym się zajmuję w życiu?
Jakie mity przyjąłem?
Ty mitów nie przyjąłeś?
Potrafisz zdobyć się na to, by powiedzieć, że nie wiesz skąd się wziąłeś? Jeśli nie, z góry zakladasz, że nie możesz się mylić.

Nie masz argumentów na poparcie mitów, które są podstawą Twojego światopoglądu, ale nie dopuszczasz możliwości, że możesz się mylić. Twoja religia była, jest i będzie źródłem olbrzymich, niezliczonych krzywd. Żałosne są te próby emocjonalnego szantażu wobec mnie, szczególnie że nie masz zielonego pojęcia kim jestem i czym się zajmuję w życiu.
Ten post i poprzedni to przejaw arogancji ze strony kogoś, komu wmówiono że jest wyjątkowy. Zejdź z tego wysokiego konia, zanim z niego spadniesz.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Cz kwi 04, 2019 1:28 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL