Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 30, 2020 5:57 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  Następna strona
 Ewolucja 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Eden napisał(a):
Barney zacytował jednego z tzw. ojców Kościoła, aby pokazać, że opis tworzenia to nie rzeczywistość...

Sprostowanie. Orygenes nie jest ojcem Kościoła, tylko znanym heretykiem. Heretyk ten głosił pogańską naukę o tym, że dusze ludzkie nie zostały stworzone, lecz preegzystowały w niebie przed stworzeniem ciał i przeżywały tam różne przygody. Orygenes przyciągnął do Kościoła wielu pogan, ale nie przez czystą Ewangelię, jak sobie tego życzy Bóg, tylko przez zmieszanie Ewangelii z pogańskimi baśniami filozoficznymi. Ponadto Orygenes głosił, że ostatecznie wszyscy zostaną zbawieni, nawet Diabeł. Głosił, że zmartwychwstaną nie w ciałach materialnych, lecz duchowych - zgodnie z herezją gnostycką. Kościół zwalczał te nauki. Przykładowo, Metody z Olimpu napisał "Aglaofon, czyli o zmartwychwstaniu", w 3 księgach. „Metody odpiera teorię Orygenesa o preegzystencji dusz i o zmartwychwstaniu jedynie w ciele duchowym; ciało zmartwychwstałe będzie prawdziwym ciałem” (ks. Drączkowski). Ojcowie Kościoła uważali, że to Orygenes przyczynił się swoją nauką do powstania herezji Ariusza. Orygenesa potępił nie tylko synod w Aleksandrii w 400 r.. Przede wszystkim potępił go Sobór Konstantynopolitański II w 553r. Sobór postanowił:

"XI. Kto nie odrzuca Ariusza, Eunomiusza, Macedoniusza, Apolinarego, Nestoriusza, Eutychesa i Orygenesa wraz z ich bezbożnymi pismami i wszystkich innych heretyków, którzy zostali potępieni i odrzuceni przez Święty, katolicki i apostolski Kościół i przez cztery wymienione wyżej Święte sobory, oraz tych, którzy podzielali lub podzielają poglądy podobne do poglądów wspomnianych heretyków i trwają aż do śmierci w swojej bezbożności - tak samo niech będzie przeklęty."

Biskup Epifaniusz z Salaminy (IV wiek) o Orygenesie. Fragmenty z Listu do Biskupa Jana:

"Tak więc raz jeszcze z całą powagą zaklinam Cię i na klęczkach błagam, byś zarówno dla mego uspokojenia jak dla własnego dobra wyzwolił się od «przewrotnego plemienia», o którym mówi Pismo [Mt 17,17], to jest byś zerwał z herezją Orygenesa (...).
«Przestańcie wreszcie wychwalać tego ojca Ariuszowego, korzeń i rodzica wszelkich herezji» (...).
Jest jeszcze inne twierdzenie Orygenesa, o którym trudno powiedzieć, czy bardziej zasługuje na ubolewanie, czy na śmiech. Oto sławny doktor odważa się nauczać, że diabeł kiedyś w przyszłości stanie się z powrotem tym, czym był na początku, to jest odzyska tę samą, co miał, godność i wstąpi do Królestwa Niebieskiego. (...)
A czy można nie oburzać się, gdy Orygenes wykrętnie argumentując zaprzecza zmartwychwstaniu naszego ciała? Tak bowiem wyraźnie stawia sprawę w Komentarzu do pierwszego Psalmu i na wielu innych miejscach. Czy można wreszcie nie reagować na jego twierdzenie, że raj istnieje dopiero w trzecim niebie, że więc choć Pismo święte umiejscawia go tu na ziemi, trzeba go jednak przenieść do sfery niebiańskiej, drzewa zaś rajskie, o jakich czytamy w Księdze Rodzaju, rozumieć, wbrew prawowiernej nauce, tylko alegorycznie (...)?"


O tym, co jest w Piśmie alegorią decyduje nie Barney, nie pojedynczy ksiądz czy biskup, nie heretyk Orygenes, tylko Kościół. I to nie dzisiejszy Kościół, tylko Kościół jako jedno niezmienne wyznanie na przestrzeni wieków. Wystarczy więc zapoznać się z Przekazem (Tradycją) Kościoła, żeby wiedzieć, czy w Piśmie św. opis stworzenia świata, ludzi, Raju jest alegorią. Należy poczytać choćby najważniejszego teologa II wieku Ireneusza z Lyonu. Głosi on to samo co nowożytne Katechizmy KK. Jeśli ktoś ośmiela się twierdzić, że coś jest alegorią - wbrew Tradycji Kościoła - jest heretykiem, i tyle. Nie musi wiedzieć, że jest heretykiem i sam wyłącza się z Kościoła. Jest nim obiektywnie, tj. z punktu widzenia Boga i tej części Kościoła, która już doszła do chwały.

A oto przykład, jak Kościół od początku naucza w omawianym temacie.

„NAUKA RELIGII KATOLICKIEJ DLA WYŻSZYCH ZAKŁADÓW NAUKOWYCH, GŁÓWNIE DLA WYŻSZYCH KLAS GIMNAZJALNYCH I REALNYCH; KATOLICKA NAUKA WIARY”, napisana przez biskupa Konrada Martina (w Polsce wydana w Poznaniu w 1871 r.):

„Stworzenie człowieka.

1. Po stworzeniu świata całego, stworzył Bóg człowieka, stworzenie ze wszystkich najdoskonalsze, które składając się z ciała i duszy, przedstawia połączenie dwóch światów, cielesnego i duchowego. Ciało pierwszego człowieka utworzył Bóg ze ziemi i tchnął w nie duszę nieśmiertelną, stworzoną na obraz i podobieństwo swoje. Temu pierwszemu człowiekowi Adamowi dał Bóg towarzyszkę życia, równą mu co do istoty, Ewę; połączył oboje nierozerwalnym węzłem małżeństwa i uczynił ich rodzicami rodzaju ludzkiego.
Już z opowiadania o stworzeniu (1 Moj. 1, 26. i n. i 1 Moj. 2, 7. 18 i n.) wynika jasno, że człowiek jest najprzedniejszym ze wszystkich stworzeń, że jest niejako koroną widzialnego stworzenia.
a) Zauważyć tu winniśmy, że stworzenie człowieka kończy sześciodniowe dzieło Boga. Śmiało ztąd wnioskować możemy, że ziemia, ze wszystkim, co na niej jest, została stworzoną dla człowieka; że człowiek jest panem i królem tego świata, bo, jak mówi s. Grzegórz Nysseński, „został doń wprowadzonym, jak się wprowadza króla do ozdobnego pokoju, który poprzednio został jak najpiękniej urządzonym i przyozdobionym."
b) Historya stworzenia powiada też wyraźnie, że człowiek jest panem wszystkich ziemskich rzeczy, że ma ich do wyższych swych używać celów i nad niemi panować. Por. 1 Moj. 26. i n.: „I rzekł Bóg: uczyńmy człowieka na wyobrażenie i na podobieństwo nasze, a niech przełożony będzie rybom morskim i ptastwu powietrznemu i bestyom i wszelkiej ziemi i nad wszelkim płazem, który się płaza po ziemi... I rzekł Bóg: oto dałem wam wszelkie ziele rodzące nasienie na ziemi i wszystkie drzewa, które same w sobie mają nasienie rodzaju swego, aby wam były na pokarm!"
c) Wszystkie inne stworzenia powstawały na słowo i rozkaz Boga; przed stworzeniem człowieka naradzał się Bóg niejako ze sobą czyli z innemi Trójcy ś. osobami, t. j. Ojciec ze Synem i Duchem ś., zkąd widoczna, że Bóg wyniósł człowieka ponad wszystkie inne stworzenia, pragnąc, aby mądrość Stwórcy w człowieku przede wszystkiem się uwydatniała.
d) Wyższość człowieka nad inne stworzenia i godność jego wynika przede wszystkiem ztąd, że jest na obraz i podobieństwo boże stworzonym; (...) Obdarzony rozumną, nieśmiertelną duszą, jest człowiek bez porównania wyższym nad wszystkie inne stworzenia; nie stoi on bynajmniej na wyższym nieco od innych stworzeń stopniu, jak bezbożny uczy materyalizm, boć nierozum, choćby był wyniesionym do najwyższego stopnia, nie będzie nigdy rozumem; raczej człowiek co do jakości różni się od innych stworzeń, będąc istotą odrębnego zupełnie rodzaju i rzędu.

2. Ciało i dusza, które składają człowieka, są różnemi co do istoty częściami; dusza ludzka jest nadto z natury swój nieśmiertelną.
a) Ciało pierwszego człowieka uczynił Bóg ze ziemi; dla tego nazywa się pierwszy człowiek Adam, t.j. człowiek ziemi; ciało Ewy uczynił Bóg ze żebra Adama, dla tego nazywała się pierwotnie isza t.j. mężyna. Wszystkie inne stworzenia powstały w skutek bożego rozkazu a do stworzenia człowieka Bóg sam rękę przyłożył, jak nam to pismo ś. opisuje, zwracając przez to uwagę naszę, jak szczególnego starania dołożył Stwórca, by ciało nasze kształtem i pięknością się odznaczało. Piękność, ten szczególniejszy dar, jest niejako jaśniejącym na obliczu człowieka odbiciem podobieństwa bożego.
b) Urobiwszy ciało człowieka z mułu ziemi, tchnął w niego Bóg duszę, jak mówi pismo ś.; (...) nie wyszła ona z istoty Boga, lecz Bóg sam ją stworzył i tchnął ją w człowieka.
Odnośnie do tego, że ciało i dusza ludzka z innych pochodzą pierwiastków, mówi Ekklez. 12, 7.: „1 wróci się proch do ziemi swej, z której był, a duch wróci się do Boga, który go dał.“ Słowa te: Bóg „dał ducha", nie znaczą, że duch wyszedł z istoty Boga, lecz że Bóg jest pierwiastkiem jego jedynym, który nie jest z mąteryalnych części złożonym, z których ciało człowieka powstało.
Jak duszę Adama, tak i duszę Ewy stworzył Bóg sam; pismo ś. już o tem osobno nie wspomina.
c) Nieśmiertelność duszy ludzkiej jest jedną z głównych prawd wiary ś. (...)

Pierwotny stan człowieka.

Żeby człowiek mógł osiągnąć tu wyższe przeznaczenie, postanowił go Pan Bóg w położeniu bardzo szczęśliwym i obdarzył wielu wysokiemi przywilejami i darami, które razem wzięte stanowią pierwotny stan człowieka. Ten pierwotny stan człowieka przedstawia nam najzupełniejszą doskonałość jego bez wszelkiego niedostatku.
1. Co do duszy był człowiek:
a) naturalnym obrazem i podobieństwem Boga jak najzupełniej, tj. władze rozumu były doskonałe i niezaciemnione jeszcze błędem, wola człowieka tak była silną i uporządkowaną, że zmysłowość ulegała zupełnie rozumowi a rozum Bogu.
Według ojców świętych przewyższał Adam wszystkich potomków, z wyjątkiem samego Chrystusa, mądrością i rozumem, bo miał być nie tylko ojcem co do ciała, ale i duchowym ojcem wszystkich swych potomków, miał ich we wszystkiem pouczać. Nasza władza poznawania jest słabą i niedoskonałą i dla tego powierzchownie tylko wszystkie obejmuje zjawiska; Adam przenikał głęboko istotę rzeczy; wynika to pomiędzy innemi z tego, że zwierzętom dawał imiona i to takie, które ich prawdziwą istotę oznaczały. Zupełnie tedy fałszywem i niechrześcijańskiem jest zdanie, jakoby się pierwszy człowiek z niedoskonałego, nierozwiniętego, samowiedzy pozbawionego stanu powoli i stopniowo dopiero był wyrobił. Nie barbarzyństwo, lecz wykształcenie było pierwotnym stanem; barbarzyństwo nie jest cofnięciem się, lecz odpadnięciem od oświaty i znikczemnieniem.
Również siły wolnej woli (liberum arbitrium) były w pierwszym człowieku całkiem nieskażone, tak że bez wszelkiego trudu mógł działać dobrze, co nas dzisiaj tyle walk kosztuje. Przede wszystkiem zaś nie miał pierwszy człowiek nieporządnych skłonności zmysłowych (coscupiscentia prava), które dopiero z grzechu powstały. Ciało nie walczyło przeciwko duchowi, lecz ciało i duch były w najzupełniejszej ze sobą zgodzie.
b) Pierwszy człowiek, obdarzony takiemi przywilejami i łaskami wzniósł się przez łaskę uświęcającą do nadprzyrodzonej z Bogiem społeczności; był dzieckiem i przyjacielem swojego Stwórcy.
Nosząc na sobie przyrodzony obraz i podobieństwo Stwórcy mógł w sposób przyrodzony Boga poznać i miłować. I nie tylko mógł Boga poznać i miłować (to bowiem może i upadły człowiek, chociaż nie w tymże stopniu), lecz poznawał i miłował Boga rzeczywiście. Tak też rozumieć należy słowa, które Bóg wypowiedział przy stworzenia człowieka; „Uczyńmy człowieka na wyobrażenie i podobieństwo nasze (...). Wyraz podobieństwo (similitudo) oznacza bowiem więcej aniżeli obraz; przezeń rozumieć mamy: uczyńmy człowieka na obraz Bogu bardzo podobny, bardzo przyrównany. Bogu zaś bardzo podobnym jest człowiek, jeżeli posiada nietylko władzę poznania i miłowania Boga, ale jeżeli go rzeczywiście poznaje i miłuje, bo Bóg nietylko może poznać i miłować siebie, ale się rzeczywiście zna i miłuje. A że to wyższe poznanie i miłość Boga nie jest wynikiem przyrodzonych ludzkich sił, lecz skutkiem nadprzyrodzonej łaski uświęcającej, wynika ztąd, że Bóg zaraz z początku dał człowiekowi łaskę uświęcającą; wszystko tu jedno, czy przyjmiemy, że Bóg człowieka stworzył w łasce uświęcającej, czy też, że mu dopiero po stworzeniu ją udzielił. W tej myśli mówi pismo ś.; por. Efez. 4, 23— 24.; „Odnówcie się duchem umysłu waszego i obleczcie się w nowego człowieka, który wedle Boga stworzony jest w sprawiedliwości i świątobliwości prawdy. Bo ten, kto się ma odnowić, musiał w tem, w czem się ma odnowić, już być nowym; jeżeli zaś według ś. Pawła odnowienie na tem polega, abyśmy się oblekli w nowego człowieka, podobnego Chrystusowi, który wedle Boga stworzony jest w sprawiedliwości i świątobliwości prawdy, to ztąd wynika, żeśmy już byli w naszym pierwszym rodzicu Adamie rzeczywiście świętymi i sprawiedliwymi. Świętość zaś i sprawiedliwość jest skutkiem łaski uświęcającej, którą pierwsi nasi rodzice posiadać musieli.
Przyrodzone podobieństwo w człowieku (imago naturae) odróżnić winniśmy od jego nadprzyrodzonej świętości i sprawiedliwości, która się zowie nadprzyrodzonym obrazem i podobieństwem (imago gratiae); oba te stany uzupełnia imago gloria błogosławionych w niebie.
2. Co do ciała nie podlegał człowiek śmierci, był nieśmiertelnym. Również był wolnym od chorób, nieszczęść i boleści.
Pismo ś , ojcowie i nauczyciele kościoła powiadają, że śmierć jest karą za grzech. Por. 1 Moj. 2, 17., gdzie Bóg człowiekowi grozi śmiercią, jeżeli zgrzeszy; tę groźbę zamienia Bóg we wyrok 1 Moj. 3, 19 mówiąc: „Jesteś proch i w proch się obrócisz. Podobnież księga Mądrości 2, 23. 24.: „Bóg stworzył człowieka nieskazitelnego i uczynił go na wyobrażenie podobieństwa swego a z nienawiści djabelskiej weszła śmierć na okrąg ziemi." Rzym. 5, 12.: „Jako przez jednego człowieka grzech na ten świat wszedł a przez grzech śmierć i tak na wszystkich ludzi śmierć przeszła, w którym wszyscy zgrzeszyli.“ Tak samo orzekł i kościół. Por. Conc. Trid. sess. V de pecc. orig. I. Zpomiędzy nauczycieli kościoła bronił mianowicie święty Augustyn przeciwko Pelagianom nauki objawionej, że pierwszy człowiek był nieśmiertelnym. Rozróżnia on pomiędzy non posse mori i pomiędzy passe non mori i mówi, że właśnie to drugie było właściwem człowiekowi, nie z natury jednak, lecz w skutek szczególnej łaski (por. August, de genes. ad litt. c. 15.). Albowiem nieśmiertelność pierwszego człowieka zależała od dwóch rzeczy: 1) żeby nie jadł z drzewa zakazanego, jeżeli siły jego żywotne nie miały osłabnąć; 2) zależała od pierwotnego dobrego stanu duszy, od którego znów zależał pomyślny stan ciała. Ten zaś dobry stan duszy posiadał Adam tylko z pierwotnej, nadprzyrodzonej łaski.
Zresztą śmierć ciała była bardzo sprawiedliwą karą za grzech, który jest śmiercią duszy; albowiem jak dusza przez grzech dobrowolnie odłącza się od Boga, pierwiastka swego życia, tak słusznem było, że i ciało wbrew woli duszy od niej się odłącza; ten zaś rozdział ciała od duszy jest śmiercią.
** Pierwszy człowiek był oraz wolnym od chorób, bo choroby prowadzą do śmierci; życiu człowieka nie zagrażały zgubne wypadki w skutek szczególnej boskiej opieki, którą go Stwórca otaczał; wolnym był także od cierpień, trudów i boleści, które wedle pisma ś. są karą za grzech. Dopiero po upadku usłyszał mąż wyrok, że w pocie czoła będzie pożywał chleb swój, a niewiasta, że z boleścią rodzić będzie dziatki (1 Moj. 3, 16—24.). Pierwszy człowiek nie wiedział nawet, co to głód i pragnienie; objawiały się one n niego jedynie jako przyrodzone, wolne od bolesnego uczucia pożądanie jadła i napoju w ogóle.
3. Człowiek tylu darami i przywilejami obdarzony, mieszkał nadto w bardzo przyjemnem i rozkosznem miejscu, to jest w raju.
4. Nareszcie, gdyby pierwsi rodzice byli pozostali wiernymi Bogu, byliby te pierwotne doskonałości wraz z łaską uświęcającą wszyscy ich potomkowie odziedziczyli, tak jak na odwrót skutkiem upadku, grzech ich spłynął na wszystkich potomków.
O szczęśliwym stanie pierwszych ludzi w raju, o którym, jakoby o złotym śnie, wspominają nawet poeci pogańskich narodów, mówi pięknie ś. Augustyn (de civit. Dei XiV. 26.), wszystkie doskonałości streszczając w następnych słowach: „Żył więc człowiek w raju według upodobania, dopóki wola jego się zgadzała z przykazaniem boskiem. Jako dobry z dobrego stworzony żył w Bogu się ciesząc; żył nie znając żadnych potrzeb i w jego było mocy żyć tak ustawicznie. Miał strawę, aby nie łaknął; napój, aby nie pragnął; posiadał drzewo żywota, aby go wiek nie trawił. Nie było zepsucia w jego ciele, ciało nie sprawiało mu uciążliwości. Z wewnątrz, nie potrzebował się bać choroby, z zewnątrz boleści. Samo zdrowie kwitnęlo w jego ciele, dusza żyła w zupełnym pokoju i swobodzie. Jak w raju nie było gorąca i zimna, tak we woli jego mieszkańca nie było ani pożądliwości, ani bojaźni. Ani smutek ani rozkiełznana żądza rozkoszy nie miała doń przystępu, prawdziwa i trwała radość płynęła z najobfitszego źródła, z Boga i z owej gorącej miłości ku Stwórcy, która płynie z czystego serca, dobrego sumnienia i nieskażonej wiary.
Podobnież małżeństwo pomiędzy tymi pierwszymi małżonkami było węzłem najcnotliwszej miłości, nąjniezłomniejszej wierności i najdoskonalszej zgody. Niemniejszą była wzajemna zgoda pomiędzy ciałem a duszą. Posłuszeństwo jedynemu i lekkiemu bożemu przykazaniu nie było uciążliwem. Praca była dla nich ponętną nie sprawiając znużenia; sen nie napierał się człowiekowi koniecznie. Wszystko było łatwym. Zewsząd uśmiechały mu się rozkosze i wesele!

Próba pierwszych ludzi.

Jak aniołowie, tak i człowiek miał sobie nadprzyrodzoną szczęśliwość wysłużyć przez dobrowolne posłuszeństwo Bogu. (...) Gdyby się Człowiek był trzymał tego przykazania i przez to wytrwał w próbie jako dziecię i przyjaciel Boga, byłby sobie i swoim potomkom zapewnił przyjaźń i nadprzyrodzone łaski boże; byłby nabył prawa do wiecznej szczęśliwości, któraby odjętą mu być nie mogła.
Przykazaniem tem, które Bóg dał człowiekowi, był znany zakaz, aby nie jadł z drzewa wiadomości dobrego i złego; 1 Moj. 2, 17.: „Z drzewa wiadomości dobrego i złego nie jedz, bo którego dnia będziesz jadł z niego, śmiercią umrzesz," To przykazanie było bardzo lekkie, zwłaszcza dla pierwszego człowieka, który posiadał nieosłabioną jeszcze wolną wolą i tak obfite łaski; toż przykazanie było zarazem krótkie, pojedyncze, jasne i dla tego łatwo je było zrozumieć i spamiętać. Człowiek zaś powinien był uznać z jednej strony, że Bóg, który mu daje przykazanie, jest jego najwyższym panem i prawodawcą, a z drugiej strony, widząc jak lekkie dał mu przykazanie, mógł się był łatwo przekonać, że Bóg jest najdobrotliwszym panem i dla tego tem bardziej poczuwać się do wdzięcznej ku Niemu miłości.”


Oto nauka Kościoła. Czym jest w jej świetle to pseudonaukowe wymądrzanie się niektórych na tym forum? Jest tylko śmiesznym buntem małych chłopców, którzy tupią nóżkami i przekrzykują innych: to ja mam rację, a nie Kościół, bo to ja jestem Kościół!

A ponieważ kilku takich chłopców napisało jakieś książki, a wśród nich nawet duchowni, to jeden cytuje drugiego, że niby tak naucza Kościół. A tymczasem nauka Kościoła trwa jako NIEZMIENNA od 2000 lat i kto to zrozumie, ten będzie zbawiony.


Śr kwi 03, 2019 4:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Andy72 napisał(a):
koncept
1. «szybko nasuwający się pomysł»
2. «pomysłowość, zmyślność»
3. daw. «dowcip, żart»
Pi nie pasuje
Natomiast konceptualizm to kierunek naszych współczesnych pożałowania godnych "artystów", zamiast jak niegdyś tworzyć prawdziwą Sztukę jak Pieta, co wymaga talentu, taki Jackson Pollock towrzy obraz - pomazaniec i twierdzi że to sztuka a barany kupują za 140 mln dolarów - jak w nowych szatach cesarza ;-)

concept (język angielski)
wymowa:
bryt. IPA: /ˈkɒn.sɛpt/ SAMPA: /"kQn.sEpt/
znaczenia:
rzeczownik

(1.1) pojęcie
(1.2) koncepcja

Za wikipedią:
Liczba – pojęcie abstrakcyjne

Pasuje i z takim znaczeniem tego słowa spotkałem się w polskojęzycznych książkach. No, ale to nieistotne.
Cytuj:
Wracając do Pi, może istnieć bez komputera czy mózgu. To że nie może istnieć to tak jakby twierdzić że Ty nie istniejesz albo bez butów, albo bez kapci które zakładasz ;-)

No to gdzie ta liczba Pi istnieje w takim przypadku?
Załóżmy, że nie istnieje nasza rzeczywistość i nie istnieje Bóg. Liczba Pi nadal istnieje?

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 4:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Bóg istnieje w sposób konieczny, więc nie może nie istnieć, liczba Pi może istnieje w Jego odwiecznym umyśle.


Śr kwi 03, 2019 5:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Znowu te bzdury z bytami koniecznymi.
Nawet jeśli jest jakiś "byt konieczny", skąd przeświadczenie, że ma on charakter jakiejś inteligentnej istoty i ma jakiś umysł.
Ponadto, ta konstrukcja to taki dość prymitywny zabieg oparty o założenie, że wszystko wymaga pierwszej przyczyny, ale dla tego jednego bytu zrobimy wyjątek, bo on akurat przyczyny nie potrzebuje.
Jeśli Bóg nie potrzebuje przyczyny, dlaczego nie stwierdzić, że Wszechświat nie potrzebuje przyczyny(bo poza Wszechświatem nie istnieje czas, a więc odpada konieczność przyczyny i skutku) i nie trzeba sobie zaprzątać głowy jakimś Bogiem.
Swoją drogą, jednak przyznałeś, że do istnienia liczby Pi być może konieczny jest umysł, czyli coś co sobie może takie pojęcie wyobrazić.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 5:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Andy72 napisał(a):
Bóg istnieje w sposób konieczny, więc nie może nie istnieć, liczba Pi może istnieje w Jego odwiecznym umyśle.


Istnieje w sposób konieczny w umysłach ludzi wierzących. Ale nie znaczy to, że istnieje koniecznie w rzeczywistości.


Śr kwi 03, 2019 5:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Swoją drogą, jednak przyznałeś, że do istnienia liczby Pi być może konieczny jest umysł, czyli coś co sobie może takie pojęcie wyobrazić.

Umysł Boga, który byłby bardzo różny od naszego , tak że w naszych umysłach istnieją subiektywne qualia a w Jego mogłyby istnieć obiektywne idee. Jeśli kto nie wierzy w Boga, to i tak widzi że istnieje Pi i że nie może nie istnieć, dla niego takim Bogiem byłby świat logiki, a w żadnym przypadku Wszechświat. Wszechświat musiał powstać.

HeresJohnny napisał(a):
Jeśli Bóg nie potrzebuje przyczyny, dlaczego nie stwierdzić, że Wszechświat nie potrzebuje przyczyny

Z cech jakie ma Bóg a jakie ma wszechświat, wszechświat musi mieć przyczynę.


Śr kwi 03, 2019 5:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15340
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Znowu te bzdury z bytami koniecznymi.
Definicja zbdury wg HeresJohnny - to, czego HeresJohnny nie pojmuje albo nie chce przyjąć ;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr kwi 03, 2019 6:00 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Nie chcecie zakwestionować istnienia Boga, bo musielibyście zakwestionować autorytet ,który wam to włożył do głowy. I taka jest cała prawda.


Śr kwi 03, 2019 6:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
przepraszam napisał(a):
Nie chcecie zakwestionować istnienia Boga, bo musielibyście zakwestionować autorytet ,który wam to włożył do głowy. I taka jest cała prawda.

A ja przypuszczam że większość ateistów jest ateistami dlatego że ma urazę do księdza.


Śr kwi 03, 2019 6:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Andy72 napisał(a):
Umysł Boga, który byłby bardzo różny od naszego , tak że w naszych umysłach istnieją subiektywne qualia a w Jego mogłyby istnieć obiektywne idee. Jeśli kto nie wierzy w Boga, to i tak widzi że istnieje Pi i że nie może nie istnieć, dla niego takim Bogiem byłby świat logiki, a w żadnym przypadku Wszechświat. Wszechświat musiał powstać.

Ale skąd to możesz w ogóle wiedzieć? Bo tak każe myśleć starożytna księga? Skąd wiesz, że Wszechświat musiał powstać? My nie wiemy czy on w ogóle powstał, a co tu dopiero mówić, że musiał.

Cytuj:
Z cech jakie ma Bóg a jakie ma wszechświat, wszechświat musi mieć przyczynę.

Jakie to cechy ma Wszechświat, że implikuje to konieczność istnienia przyczyny? Konkrety proszę. I skąd wiesz jakie cechy ma Bóg?

Barney napisał(a):
Definicja zbdury wg HeresJohnny - to, czego HeresJohnny nie pojmuje albo nie chce przyjąć ;)

Mam alternatywną definicję: Wywód zbudowany o bezpodstawne założenia, których nie muszę akceptować, a które akceptują osoby, które już zawczasu są przekonane o czymś i tego typu "argument" nie jest czymś, co ich przekonało. Doskonałym przykładem jest "argument" ontologiczny, bo ludźmi których on przekonuje są osoby wierzące. Gdyby był taki dobry, jak by to było możliwe, żeby mogli żyć fizycy specjalizujący się w kosmologii, osoby często bardzo inteligentne(ponadprzeciętnie), które jednak w ten byt konieczny nie wierzą. Cuda panie, cuda.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 6:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Ale skąd to możesz w ogóle wiedzieć? Bo tak każe myśleć starożytna księga? Skąd wiesz, że Wszechświat musiał powstać? My nie wiemy czy on w ogóle powstał, a co tu dopiero mówić, że musiał.

Musiał, oczywiście nie w tym znaczeniu że jego powstanie było koniecznością, ale w takim że skoro jest to miał przyczynę. Chyba czaisz różnicę? :D Wiemy że Wszechświat powstał.


Śr kwi 03, 2019 6:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Andy72 napisał(a):
A ja przypuszczam że większość ateistów jest ateistami dlatego że ma urazę do księdza.


Są szczęściarze, którzy z księdzem nie mieli nic do czynienia. Pozostali muszą się męczyć. Szczerze mówiąc jestem za całkowitym odsunięciem księży od dzieci. Byłyby z tego same korzyści.


Śr kwi 03, 2019 6:33 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Andy72 napisał(a):
Musiał, oczywiście nie w tym znaczeniu że jego powstanie było koniecznością, ale w takim że skoro jest to miał przyczynę. Chyba czaisz różnicę? :D Wiemy że Wszechświat powstał.

Skoro Bóg jest to miał przyczynę. Czaisz?
:lol:
To jest właśnie efekt stosowania tzw. chłopskiego rozumu do kwestii wykraczających poza zasięg byle chłopa.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 6:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Nie może istnieć nieskończony ciąg bez początku. Może nie mieć końca ale musi mieć początek. Ktoś powie: liczby ujemne, ale liczby ujemne poznajemy od -1, potem -2, nie wskakujemy od najmniejszej.


Śr kwi 03, 2019 6:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Andy72 napisał(a):
Nie może istnieć nieskończony ciąg bez początku. Może nie mieć końca ale musi mieć początek. Ktoś powie: liczby ujemne, ale liczby ujemne poznajemy od -1, potem -2, nie wskakujemy od najmniejszej.

Obecnie nie wiadomo, co jest na początku. Twierdzenie, że jest to jakiś Bóg jest bezpodstawne. Ponadto, twierdząc że na początku jest Bóg wcale tego problemu nie rozwiązujesz, bo jeśli wszystko musiało mieć początek, musisz konsekwentnie stosować tę zasadę i stwierdzić, że Bóg też musiał mieć początek.
Po raz kolejny pytam: Skąd wiesz, że Wszechświat miał początek i że musiał mieć przyczynę?

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 6:44 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL