Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 12, 2019 6:37 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
 Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Dla mnie każdy wizjoner jest podejrzany choćby przez sam fakt, że chce uchodzić za wizjonera. Normalny człowiek gdyby miał jakieś wizje z pewnością zachowałby je dla siebie, zamiast robić wokół tyle szumu.


Pt wrz 13, 2019 8:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17112
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Jak przyjrzysz się prawdziwym objawieniom, to przekonasz się, że "szum" robi otoczenie wizjonera, a nie on sam.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt wrz 13, 2019 8:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12996
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
przepraszam napisał(a):
Dla mnie każdy wizjoner jest podejrzany choćby przez sam fakt, że chce uchodzić za wizjonera. Normalny człowiek gdyby miał jakieś wizje z pewnością zachowałby je dla siebie, zamiast robić wokół tyle szumu.

To jeden z elementów, ktore charakteryzują ludzi odbierających objawienia. Czują niechęć, by o tym mówić, naturalny opór. Chcą to zatrzymać dla siebie. Czasem zakonnicy otrzymują polecenia o randze posłuszeństwa, że mają to spisywać. Niechętnie, ale czynią to, bo są posłuszni. Ich przełożeni coś przeczuwają, że coś ważnego się dzieje. Nie są jednak celebrytami. To ktoś inny rozpowszechnia znaki otrzymane przez nich od Boga. Objawienia są bowiem dane wiernym, by pogłębić ich wiarę, czy nawet mają skłonić do nawracania się. Tak dziala Bóg: wybiera człowieka, potem ten człowiek przekazuje to dalej czasem po śmierci, jak doświadczamy tego w przypadku św. Faustyny. Nigdy objawienie nie zaspokaja pragnień, czyli nie pojawia się w tym celu. Tęskonta za Bogiem jest jednak naturalna tak jak tęskonta za kimś kogo się kocha. W przypadku bowiem takich relacji z Bogiem człowiek odbiera namacalnie tę milość, której nie doświadczył od żadnego z ludzi. To zupełnie inny poziom uczuć. Faustyna nie umierała jako celbrytka. Ks. M. Sopoćko miał natomiast zadanie, by rozpowszechnić w Kościele kult Bożego Miłosierdzia. Nic nie osiągnął oprócz śmieszności. A jednak uczynił to co miał do zrobienia nie wiedząc o tym.

Ktoś kto czeka na kolejne objawienia i te wizje zaspokająją jego głody emocjonalne, jest fałszywką. Mogą być najwznioślejsze. Budują ludzką dumę, więc są na pewno fałszywymi.


Pt wrz 13, 2019 9:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3103
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Samo obiawienie jest czymś niezwykłym dla doświadczającego go. Inaczej była by to zwykła informacja, nie wyróżniająca się z pośród innych. Czy to w postaci myśli, bądź wydarzenia dającego wiele do myślenia. Teraz - to osoby doświadczające czegoś niezwykłego chcą znać powód tego czegoś niezwykłego. Zakładam tu że te wizje mają spokojny charakter, nie powodują ponaglenia i haosu. To jak do tego podchodzą, z tym bywa różnie. Jedni ostrożnie i lękliwie, co ludzie powiedzą? Inmi inwazyjnie niech się okaże jak nakszybciej co to było. A jeszcze inni siłą sugestii, wykazują że to co przeżyli ma sens i wyższy wymiar. Co nie musi rozstrzygać o racji typu, prawdziwe prorocze obiawienie. To prawdziwe prorocze obiawienie ( bo prawdziwość ma to do siebie, że wyprzedza to co się wydarzy). Polega na tym że przygotowuje ono do tego co się wydarzy później. Czyli sama pewność proroczych obiawień, przychodzi po fakcie. Co da się stwierdzić z całą pewnością i tym zajmuje się Kościół. To kryteria nie mylące o prawdziwości obiawień. W innym przypadku będą to tylko sugestie o prawdziwości obiawień, niezależnie kto je rozgłasza. Czy osoba je doznająca, czy inni po usłyszeniu jej. Sam szum wokół danego tematu, to tylko wynik uczuciowości osoby ten szum wywołującej. Po prostu tak ona reaguje zazwyczaj emocjonalnie. Jeśli jednak osoba spokojna i zrównoważona podaje coś emocjonalnie. To jest już sygnał do przyjżenia się temu o czym ona mówi. Bo są to już dwa niezwykłe wydarzenia. Owa nie występująca na ogół uczuciowość, oraz treść o wyjątkowo nie występującej jak dotąd postaci. Sens tego typu przyglądania się obiawiemiu jest taki, że składamy w jedną całość. To co wiemy z obiawienia, oraz to co się dzieje wokół nas. Potwierdzenie to jednak nie jest wyrocznią o danym obiawieniu. Bo trzeba patrzeć trzeźwo, czy ktoś kto to głosił, nie ma w tym głoszeniu swego interesu. Czy jest doznającym obiawienia, czy tylko go podającym dalej. Ostateczne kryterium spełnienie się obiawienia, ma być odczytane w kwestii ostrzeżenia przed nieznanym wydarzeniem, którego harakter się później na prawdę odkrył. A wszyscy zainteresowani w przekazie tego, byli zdumieni tym co się wydarzyło, tu z ich równierz udziałem. Jeśli byli zbyt pewni tego, co się w szczegółach wydarzy. To była z ich strony gra. Bo jeśli wiedzieli szczegóły, to zamiast przestrzegać przed nieznanym. Mogli opowiedzieć co się wydarzy. Jeśli tego nie opowiedzieli, to mieli w tym swój interes. Tak więc nie należy swych niezwykłych przeżyć ukrywać. Nie po to one są. Odkrywając je, albo się one okażą prawdziwe i przyniosą pomoc w potrzebie innym. Albo okaże się że ullegliśmy iluzji. Co powinno być z kolei dla nas cenną wskazówką. Że mamy skłonność do ulegania iluzji. Byśmy się pilnowali w patrzeniu na te iluzje jako prawdę, a nie traktowali je jako prawdziwe obiawienia. To dla nas powinien być priorytet, a nie nasz pseudo dobry wizerunek. Że nie mamy zwidów, a wszystko co głosimy to tylko i wyłącznie prawda. Unikanie w takich przypadkach dochodzenia prawdy. Wskazuje na to, że ktoś woli swój zakłamanie dobry wizerunek od prawdy. Czytaj jest kłamcą, nie wartym obdarzenia go zaufaniem. A o obdarzenie zaufaniem chodzi w sytuacjach, gdy chcemy powierzyć ważne swe sprawy jakiejś osobie. Dzieje się to dlatego, że nie z wszystkim każdy z nas sobie radzi. Trzeba część spraw powierzyć zaufanym innym ludziom. Tu nawiedzenie, czytaj nie potwierdzone obiawienie, jest kryterium braku zaufania do tej osoby. O ile ona nie chce się do tego przyznać. Jest to przypieczentowaniem braku zaufania tej osobie.
Może to rozjaśni bardziej same obiawienia, oraz sens i cel kierowania się nimi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So wrz 14, 2019 10:33 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 07, 2019 2:09 pm
Posty: 110
Płeć: kobieta
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Yarpen Zirgin napisał(a):
No to wybacz, ale nie masz kwalifikacji do oceny, że jak człowiek widzi coś, czego nie widzą inni, to na pewno są halucynacje, a nie objawienie od Boga.

A gdzie ja pisałam, że to na pewno są halucynacje?

Yarpen Zirgin napisał(a):
Błąd. Wskazałem jedynie, że bada się człowieka. :)

Nie. Wskazałeś, że najpierw bada się człowieka, a potem objawy. Co jest bez sensu, bo człowieka bada się na podstawie objawów.

Yarpen Zirgin napisał(a):
Ależ nie... Ty "jedynie" z lepszym uporem usiłujesz "dowieść", że jak człowiek widzi coś, czego nie widzą inni, to muszą to być halucynacje. W ogóle nie przyjmujesz do wiadomości, że wizjonerów posyła się na badania psychiatryczne, które mają ustalić, czy ta osoba jest zdrowa, czy też chora psychicznie i jej wizje to halucynacje.

A ja ci powtarzam, że definicją halucynacji jest widzenie czegoś, czego nie widzą inni. Więc nawet jeśli ktoś ma prawdziwe objawienia, to nadal są halucynacje, z punktu widzenia medycznego. Psychiatria nie posiada takiego pojęcia jak "widzenie prawdziwych osób duchowych".

Witoldm, przeczytałam całą twoją wypowiedź, dziękuję za poświęcenie mi swojego czasu :) Zgadzam się, że prorocze objawienia są chyba jedynym typem objawień, których ponadnaturalne pochodzenie da się wykazać. Jedyny problem widzę w tym, że często takie osoby mówią w sposób wieloznaczny, tak że nieważne, co się wydarzy, i tak w czymś będą miały rację. Takie "objawienia" łatwo jest zasymulować.


So wrz 14, 2019 12:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17112
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Mam takie pytanie: Czy w ogóle przyjmujesz, że ktoś może mieć objawienia od Boga?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So wrz 14, 2019 12:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3103
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Każde wieloznacznie opisywane objawienie, jest samo w sobie sprzeczne. Więc trzeba to przemyśleć i nie brać ich na poważnie. Pomimo jalichkolwiek nacisków trendów i zachęt. Bo nie samo głoszenie powinno być przyjmowane, lecz to co to głoszenie ma powodować. Wieloznaczność to haos, haos omijamy z daleka. W myśl zasady, prawda zawsze zwycięża. Trzeba mieć jednak cierpliwość, by po nią sięgać. Niecierpliwy sam sobie szkodzi w rozeznaniu prawdy.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So wrz 14, 2019 12:38 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 07, 2019 2:09 pm
Posty: 110
Płeć: kobieta
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam takie pytanie: Czy w ogóle przyjmujesz, że ktoś może mieć objawienia od Boga?

Nie wykluczam takiej możliwości. Ale pytam, jak można takie objawienia rozpoznać, żeby nie uwierzyć po prostu w wytwór zaburzonej pracy czyjegoś mózgu.


So wrz 14, 2019 12:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17112
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Odpowiedziałem na to pytanie, ale nie przyjmujesz do wiadomości faktu, że jednym z etapów jest wyeliminowanie przez lekarzy psychiatrów możliwości istnienia choroby psychicznej u wizjonera.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So wrz 14, 2019 12:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6396
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Jeśli jesteś zainteresowana tematem, to warto przeczytać:

Niels Christian Hvidt "Christian Prophecy - the Post Biblical Tradition"
szczegóły na http://www.hvidt.com/default.asp?page=pub&CatHead=57&CatMain=105

Autor oczywiście podaje bogatą biografię.
Fragment książki: http://www.christian-prophecy.org/introduction.html

________________________________

Tutaj możesz zamówić od autora rozdział 9. Prophecy and Truth:

https://www.researchgate.net/publication/300895808_Prophecy_and_Truth


Ostatnio edytowano So wrz 14, 2019 1:54 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



So wrz 14, 2019 1:06 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 73
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Kravia napisał(a):
O, to jest dobry przykład. Skąd wiadomo, że objawienia Marii Franciszki nie były prawdziwe?


Objawienia mateczki Kozłowskiej są uznane za falszywe, bo są sprzeczne z nauczanie Kościoła Katolickiego. Mariawici uważali mateczkę za równą Maryi. Modlono się do "mateczki" by za jej przyczyną dostąpić zbawienia czy coś takiego. A Kościół naucza, że nigdy żaden święty nie będzie miał takiej godności jak Maryja. Potem uznano ją za wcielenie Ducha Świętego. Co jest absurdem albo jest jak Maryja albo jest Duchem Świętym. Kościół naucza, że Matka Boża nie jest równa Trójcy Świętej.
Po drugie prawdziwe objawienia mierzy się tym czy mistyk jest pokorny czy posłuszny. Podczas, gdy św siostra Faustyna była pokorna i posłuszna tym, którzy badali prawdziwość jej objawień, mateczka Kozłowska wypowiedziała posluszeństwo i odszczepiła się od Kościola Katolickiego.
Także pokora i posłuszeństwo jest ważnym miernikiem potencjalnych objawień.

_________________
"od dobrego użycia czasu zależy nasza wieczność, a jedna chwila stracona, jest stratą niepowetowaną" cytat


So wrz 14, 2019 5:34 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 07, 2019 2:09 pm
Posty: 110
Płeć: kobieta
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Odpowiedziałem na to pytanie, ale nie przyjmujesz do wiadomości faktu, że jednym z etapów jest wyeliminowanie przez lekarzy psychiatrów możliwości istnienia choroby psychicznej u wizjonera.

Ok, zapytam jeszcze prościej: jak wyeliminować możliwość choroby psychicznej u pacjenta, który wykazuje objawy choroby psychicznej, a medycyna nie zna żadnego alternatywnego wyjaśnienia dla tych objawów?

Brandeisbluesky napisał(a):
Jeśli jesteś zainteresowana tematem, to warto przeczytać:

Niels Christian Hvidt "Christian Prophecy - the Post Biblical Tradition"
szczegóły na http://www.hvidt.com/default.asp?page=pub&CatHead=57&CatMain=105

Dzięki, wygląda interesująco :)

Sanata napisał(a):
Objawienia mateczki Kozłowskiej są uznane za falszywe, bo są sprzeczne z nauczanie Kościoła Katolickiego.

O, właśnie. Tylko jak wykluczysz możliwość, że to z nauczaniem Kościoła jest problem, i że te objawienia zostały zesłane, by nas o tym poinformować?
Sanata napisał(a):
Po drugie prawdziwe objawienia mierzy się tym czy mistyk jest pokorny czy posłuszny. Podczas, gdy św siostra Faustyna była pokorna i posłuszna tym, którzy badali prawdziwość jej objawień, mateczka Kozłowska wypowiedziała posluszeństwo i odszczepiła się od Kościola Katolickiego.
Także pokora i posłuszeństwo jest ważnym miernikiem potencjalnych objawień.

Nie znam dobrze tej historii, więc popraw mnie, jeśli się mylę: czy to nie było tak, że to KK odrzucił nauczanie mateczki, i zagroził ekskomuniką jeśli ona sama nie przestanie nauczać tego, co jej wydawało się prawdziwe?


So wrz 14, 2019 7:48 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12996
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jak odróżnić objawienia prawdziwe od fałszywych?
Sprawy zaczynają się kręcic w kółko. Interesujące? Nie. Nudne. :-D


So wrz 14, 2019 7:51 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL