Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 12, 2019 6:37 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N sie 08, 2010 6:43 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Cytuj:
I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony...>>

(Marka 16,15)

Od wypowiedzenia tych słów minęło przeszło 1000 lat nim została odkryta Ameryka gdzie żyli Indianie, a także Australia na terenie której mieszkali Aborygeni. Człowiek sam nie miał technologicznych możliwości by się tam dostać i głosić tym ludziom Ewangelię. A ów nacje przez tak długi czas nie znały Jezusa. Co więcej miały swoje wierzenia.
Dlaczego Bóg nie objawił się pojedynczym osobą z tych grup etnicznych jak to zrobił np. z Szawłem z Tarsu? Czemu misjonarze którzy przybyli do nich po tylu setkach lat nie zastali ich Chrześcijanami łamiącymi się chlebem na pamiątkę śmierci Jezusa, ani chrzczących siebie w imię Jego na odpuszczenie grzechów?

To pytanie też można postawić innym religią, co stoi na drodze, że nie rozwijały się w takiej samej lub bardzo podobnej formie niezależnie w innych częściach świata?
Np. z jakiego powodu Archanioła Gabriela nie objawił wersetów Koranu w innych rejonach globu? A przecież w śród ich wyznawców jak i chrześcijan panuje przekonanie że to ich religia jest tą jedyną i prawdziwą. Jeśli tak jest to coś mi tu nie pasuje, że Bóg pozbawił na tak długi okres innych śmiertelników uprawiania takich właśnie praktyk skoro patrząc przez pryzmat danej wiary są najlepsze.
A zamiast tego w dzisiejszych czasach mamy dużo różnych wierzeń, których naśladowcy są niemal pewni że to oni idą właściwą ścieżką a inni błądzą. W wielu aspektach się zgadzają, w innych nie. Jak się więc w tym wszystkich odnaleźć?
Daje to też argument ateistom jak Richard Dawkins do wysnuwania śmiałych tez, że miejsce urodzenia w większości przypadków zależy od tego w co się później wierzy. Od małego dzieciom zaszczepia się taki właśnie system, przez co w większości przypadków nawet jeśli są ateistami Bóg kojarzy w takiej formie jaką pamiętają z młodości.

https://www.youtube.com/watch?v=SUolNKXrHPo

Zachęcam do dyskusji.


Wt paź 15, 2019 9:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Jezus urodził się Betlejem, nauczał w okolicach, dopiero nauczanie miało zostać zaniesione aż po krańce Ziemi.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Wt paź 15, 2019 11:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1217
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Potrzebujący napisał(a):
Dlaczego Bóg nie objawił się pojedynczym osobom z tych grup etnicznych jak to zrobił np. z Szawłem z Tarsu? Czemu misjonarze którzy przybyli do nich po tylu setkach lat nie zastali ich Chrześcijanami łamiącymi się chlebem na pamiątkę śmierci Jezusa, ani chrzczących siebie w imię Jego na odpuszczenie grzechów?

Mi przychodzi do głowy przyrównanie ludzkości jako całości do rozwoju osobniczego człowieka. Najpierw rodzi się on jako niewinne, ale i głupie niemowlę, potem dojrzewa, uczy się, aż staje się na tyle inteligentny, aby móc podejmować niezależne decyzje.

W tym sensie ludzkość też się rodziła i dojrzewała, nabierała inteligencji i możliwości do zrozumienia. Biblia mówi o "pełni czasów, która nadeszła". Można to przyrównać do osiągnięcie pełnoletniości przez człowieka. Być może dlatego Bóg nie chciał objawiać się neandertalczykom, ale poczekał na rozwój cywilizacji.

Może więc dopiero dwa tysiące lat temu ludzkość osiągnęła taki rozwój, żeby móc przyjąć wcielenie Boga i móc Go zacząć rozumieć, a potem wybierać.

Kwestia druga, to dlaczego w innych kulturach na świecie nie pojawił się Jezus ze swoją nauką. Rozważmy możliwości.

Bóg chciał się objawić tak, aby ludzie Go mogli poznać. Mógł to zrobić stwarzając wielu "Jezusów", dla każdej kultury i miejsca innego. Czyli mógł zrobić armię klonów. Ale przecież Jezus jest jeden i jest Synem Bożym, nie stworzonym, lecz zrodzonym przez Boga Ojca, jest Bogiem niepodzielnym, jest osobą, która nie może mieć klonów i być jednocześnie wszystkimi klonami na raz. Czyli logicznym i rozsądnym było wcielenie się jednego Boga w jednym człowieku - Jezusie Chrystusie. A to mogło się stać tylko w jednym miejscu i czasie.

Ok, ale Jezus mógł przynajmniej zrobić swoje w jednym miejscu i czasie na ziemi, a potem "teleportować się" w inny czas i miejsce i tam też dać się poznać ludziom z innej krainy geograficznej. Tak, ale może te kultury były jeszcze w stadium niezbyt rozwiniętym, może były dopiero na początku "nauki alfabetu" i nie byłyby w stanie odczytać Boga ze zrozumieniem? Albo może umiały alfabet, ale nie był to ten alfabet, przy pomocy którego Bóg pisał?

Poza tym, ofiara Jezusa na krzyżu była jedna. Ile razy miał odkupić ludzi? Miał w Izraelu umrzeć na krzyżu, a potem polecieć do australii i tam być zamęczonym przez aborygenów w inny sposób? Może to byłoby ciut za dużo, tyle razy umierać i zmartwychwstawać?

I teraz ostatnia sprawa, najważniejsza. Zbawienie i potępienie. Zwykły sąd nad człowiekiem odbywa się kontekstowo. Przed wydaniem wyroku bierze się pod uwagę jego wiek, okoliczności, różne warunki. Myślę, że ludzie, którzy nie znali nauki Jezusa będą osądzeni inaczej jak ci, którzy już Go poznali. Tak jak dziecko otrzymuje inną karę za to samo przestępstwo w porównaniu do dorosłego, w pełni świadomego człowieka. Strzeżmy się więc, bo komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie. Myślmy o swoim zbawieniu a sąd nad innymi zostawmy Bogu.


Wt paź 15, 2019 7:41 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N sie 08, 2010 6:43 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
lekarstwo napisał(a):
W tym sensie ludzkość też się rodziła i dojrzewała, nabierała inteligencji i możliwości do zrozumienia. Biblia mówi o "pełni czasów, która nadeszła". Można to przyrównać do osiągnięcie pełnoletniości przez człowieka. Być może dlatego Bóg nie chciał objawiać się neandertalczykom, ale poczekał na rozwój cywilizacji.

Neandertalczykom? To były bardzo rozwinięte kultury. Olmekowie, Majowie, Aztekowie itd. Nie mówiąc już ze wiele z tam żyjących plemion żyło zgodnie z naturą czego my współcześni nie umiemy niszcząc naszą planetę.

lekarstwo napisał(a):
Kwestia druga, to dlaczego w innych kulturach na świecie nie pojawił się Jezus ze swoją nauką. Rozważmy możliwości.

Bóg chciał się objawić tak, aby ludzie Go mogli poznać. Mógł to zrobić stwarzając wielu "Jezusów", dla każdej kultury i miejsca innego. Czyli mógł zrobić armię klonów. Ale przecież Jezus jest jeden i jest Synem Bożym, nie stworzonym, lecz zrodzonym przez Boga Ojca, jest Bogiem niepodzielnym, jest osobą, która nie może mieć klonów i być jednocześnie wszystkimi klonami na raz. Czyli logicznym i rozsądnym było wcielenie się jednego Boga w jednym człowieku - Jezusie Chrystusie. A to mogło się stać tylko w jednym miejscu i czasie.

Wykraczasz poza zakres tego tematu, bo aż tak daleko idących pytań o klonach nie zadawałem. Ale skoro jesteśmy o przebywaniu w różnych miejscach w tym samym czasie, to jest coś takiego jak Bilokacja. Znany był z niej np. św. ojciec Pio. Nie trzeba więc klonować nikogo. Nie mógł by Jezus w tym samym czasie nauczać w Izraelu, a także korzystając z Bliokacji nauczać np. Majów w ich ojczystym języku dzięki darowi Ducha Świętego jakim jest Mówienie różnymi Językami? W świetle tego co wiemy z religii chrześcijańskiej, to mógłby ale On został posłany do Izraelitów co sam podkreślał w Biblii.

Zostawmy to jednak, bo nie to jest celem tego tematu. Skupmy się na uczniach Jego, tych bliższych jak i z następnych pokoleń.


lekarstwo napisał(a):
Poza tym, ofiara Jezusa na krzyżu była jedna. Ile razy miał odkupić ludzi? Miał w Izraelu umrzeć na krzyżu, a potem polecieć do australii i tam być zamęczonym przez aborygenów w inny sposób? Może to byłoby ciut za dużo, tyle razy umierać i zmartwychwstawać?

Znowu wychodzisz poza zakres tego tematu. Celem jego nie było umieranie Jezusa w różnych miejscach na globie. Tylko niesienie ewangelii przez Jego uczniów do różnych kultur.
A skoro Australia i Ameryka było odseparowane morzem, a misjonarze nie mogli tam dopłynąć przez przeszło 1000 lat. To dlaczego Bóg pozbawił ludzi tam żyjących dobrej nowiny o zmartwychwstaniu Jego jedynego syna? Mógł Jezus objawić się jakiemuś mieszkańcowi tych kontynentów jak to zrobił ukazując się Szawłowi z Tarsu. Ów mieszkaniec szerzył by dobrą nowinę.

lekarstwo napisał(a):
I teraz ostatnia sprawa, najważniejsza. Zbawienie i potępienie. Zwykły sąd nad człowiekiem odbywa się kontekstowo. Przed wydaniem wyroku bierze się pod uwagę jego wiek, okoliczności, różne warunki. Myślę, że ludzie, którzy nie znali nauki Jezusa będą osądzeni inaczej jak ci, którzy już Go poznali. Tak jak dziecko otrzymuje inną karę za to samo przestępstwo w porównaniu do dorosłego, w pełni świadomego człowieka. Strzeżmy się więc, bo komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie. Myślmy o swoim zbawieniu a sąd nad innymi zostawmy Bogu.


Jeśli tak to czegoś tu nie pojmuję.Bo to by znaczyło, że mieszkańcy różnych czasów (także i współczesnych), różnych religii byli by sądzeni na podstawie jakimi są ludźmi. Dobrymi czy złymi. Dana religia i jej obrzędy jak chrzest, łamanie się chlebem na pamiątkę męki Pańskiej są zbędne skoro Bóg patrzy na serce. W Islamie, Buddyzmie, czy innych religiach nie ma takich praktyk. A także Indianie czy Aborygeni ich nie mieli przez setki lat do póki nie przybyli pierwsi misjonarze.
Zbędne jest też głoszenie innym chrześcijaństwa skoro mają swoje wierzenia i na podstawie nich będą sądzeni.


Wt paź 15, 2019 10:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1995
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Obawiam sie ze lekarstwo popelnil typowy blad, ktorym jest uznanie dzikusow za mniej inteligentnych i w pewnym sensie zlych.
Uwazam ze wlasnie dzikusy, a przynajmniej niektore plemiona mogly by sluzyc cywilizowanym i wyksztalconym ludziom za przyklad zycia w harmonii z natura.
To czlowiekowi cywilizowanemu trzeba bylo przypomniec kto stworzyl ten swiat, bo czlowiek zaczal sobie poczynac ze zlem w najlepsze. Niemal zlo wzial za swoj atut.
W calym tym "cywilizowanym" swiecie jedynie Zydzi nie zapomnieli kto ich stworzyl.
Krance ziemi jako planety nie istnieja, istnieja jednak krance kontynentu na ktorym zyjemy i cala ta "cywilizacja" powstala wlasnie na tym kontynencie.
Jesli mowa o cywilizacji majow czy im podobnych to po prostu wczesniejsze pokolenie, a nie inna cywilizacja.
To samo choc innaczej, spotka to pokolenie-cywilizacje, co spotkalo np.Majow czy budowniczych piramid.
Wszelkie zlo na nowo odkrytych kontynentach wprowadzili cywilizowani ludzie, czyli cywilizacja jest tym zrodlem zla.
Moze trzeba by wziasc pod uwage taki scenariusz, ze Bog nie potrzebowal nawracac i zbawiac ludzi ktorzy nie znali zla na tyle by potrzebna byla interwencja Boga.? Zla cywilizacji. Moze to wlasnie jedynie my potrzebujjemy zbawienia, bo pograzenie jestesmy w tym calym zle tego swiata? Tej cywilizacji?
To bylo by logiczne, biorac pod uwage wlasnie to ze Bog interweniowal tam gdzie rozwinela sie cywilizacja, a nie tam gdzie jej nie ma.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr paź 16, 2019 1:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1217
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Ja nikogo dzikusami nie nazwałem. I z nikim nie zamierzam polemizować na temat swoich myśli, bo to tylko luźne pomysły na temat tego co autor (Bóg) miał na myśli.

Wiem jedno. Bóg jest dobry.


Śr paź 16, 2019 7:30 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 73
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Pogan nie znających Ewangelii Bóg zbawia w inny sposób.

_________________
"od dobrego użycia czasu zależy nasza wieczność, a jedna chwila stracona, jest stratą niepowetowaną" cytat


Pt paź 18, 2019 11:20 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N sie 08, 2010 6:43 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Cytuj:
21 Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. 22 Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: 23 wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, 24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.
27 Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. 28 Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa. 29 Bo czyż Bóg jest Bogiem jedynie Żydów? Czy nie również i pogan? Zapewne również i pogan. 30 Przecież jeden jest tylko Bóg, który usprawiedliwia obrzezanego dzięki wierze, a nieobrzezanego - przez wiarę. 31 Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? Żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy.

List do Rzymian 3,21

sam2
Wszyscy ludzie są podobno grzesznikami.

Sanata
W jaki sposób zbawia Bóg nieznających Ewangelii?
Paweł sam o sobie mówił że powołał go Bóg do zwiastowania Ewangelii poganom. A oni też w postaci Indian i Aborygenów żyli na innych kontynentach do których przez przeszło tysiąc lat nie było dojścia. Dziwi mnie fakt, że w tych częściach światach nie został na wzór Pawła powołany bezpośrednio przez Jezusa jego odpowiednik.


N paź 20, 2019 7:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3103
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Budowa świata ma konstrukcję swego funkcjonowania, na zasadzie zaszepiania nowego. Czy zasiewania, przemiany jak by kto to rozumiał. Więc element początkowy stwórczy już puźniej nie występuje, w tym co powstało.
Powstanie nowego o innych własnościach, musi wystąpić tylko tam, gdzie znajdzie podatny grunt. Tak było i z naszą wiarą. Tam gdzie została zapoczątkowana, był podatny grunt. Czytaj był występek i świadomość tego wustępku. Bez świadomości, nic by się nie wydarzyło takiego, co się wydarzyło.
Pytanie o globalne potraktowanie tego rodzaju przemian, nie ma sensu. Nie było tej świadomości. Teraz znamy o wiele więcej z tego co się na naszej ziemi dzieje. Mamy poszerzoną świadomość tego co należy czynić. Wcześniej tak nie było, nie ma więc co przykładać obecnej miary, do minionych czasów.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn paź 21, 2019 7:57 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N sie 08, 2010 6:43 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
witoldm napisał(a):
Budowa świata ma konstrukcję swego funkcjonowania, na zasadzie zaszepiania nowego. Czy zasiewania, przemiany jak by kto to rozumiał. Więc element początkowy stwórczy już puźniej nie występuje, w tym co powstało.
Powstanie nowego o innych własnościach, musi wystąpić tylko tam, gdzie znajdzie podatny grunt. Tak było i z naszą wiarą. Tam gdzie została zapoczątkowana, był podatny grunt. Czytaj był występek i świadomość tego wustępku. Bez świadomości, nic by się nie wydarzyło takiego, co się wydarzyło.

Nie wiem czy dobrze Ciebie zrozumiałem. Ale chcesz przez to powiedzieć, że przekazywanie wiary odbywa się przez namacalny, realny kontakt jednego człowieka z drugim? W sensie, że implikujesz swoje myśli, przekonania w drugiej osobie przez zaciekawienie go swoim przekazem ustnym. Jeśli grunt jest podatny to taki osobnik wraz z innymi towarzyszami tam żyjącymi przyjmuje ochoczo daną wiarę. To by tłumaczyło, dlaczego tak późno zapanowało chrześcijaństwo w Ameryce i Australii. Człowiek natrafił na barierę w postaci wody oddzielającej jeden kontynent od drugiego.
Tylko, że tak działa każda inna religia. Przedstawiciele danego wyznania szukają wyznawców przez kontakt z drugim człowiekiem.

witoldm napisał(a):
Pytanie o globalne potraktowanie tego rodzaju przemian, nie ma sensu. Nie było tej świadomości. Teraz znamy o wiele więcej z tego co się na naszej ziemi dzieje. Mamy poszerzoną świadomość tego co należy czynić. Wcześniej tak nie było, nie ma więc co przykładać obecnej miary, do minionych czasów.

Jeśli chodzi o człowieka to się zgodzę. Ludzka wiedza o świecie wciąż się poszerza. Tylko, że Bóg od samego początku wie jak wygląda świat, w jakich rejonach żyją ludzie.


Pn paź 21, 2019 11:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3103
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Mechanizm taki jest. Natomiast Bóg wiedział gdzie i jak się sprawy mają. Zrobił to co zrobił, bo to było najlepsze rozwiązanie. My nadal mało wiemy z tego co się kiedyś działo.
Tak jak wiemy o samym wyłomie w posłuszeństwie Bogu, najpierw przez Diabła, potem przez inne upadłe anioły. A potem przez upadek pierwszych naszych rodziców. Tak na tej samej podstawie możemy też wnioskować, że to nie wszystko z upadkami ludzi. Że to nadal trwa, pomimo większej wiedzy. Tak więc słowo boże mogło być zasiane wszędzie i na innych kontynentach. Lecz odpowiedź na nie w sposób zgodny z wolą Boga, nastąpiła tylko w jednym miejscu na świecie.
To że wiadomości były i gdzie indziej, że nie były w należyty sposób przyjęte. Świadczy to że istnieją inne wiary. To one świadczą o tym że było najpierw nieposłuszeństwo słowu. A potem opamiętanie i próba odzyskania nie przyjętej wcześniej wiary. Oczywiście samodzielna, bo jeśli się Boga nie słucha, to człowiek musi później sam dochodzić tego co miał wyjaśniane. Dlatego te wiary mają wypaczony sens. Co może człowiek sam wnioskować, to nie jest to to samo, co Bóg przekazuje wprost.
Ja oglądając programy W Cejrowskiego, nie raz spotykałem się z jego opinią, po kontaktach z plemionami Indian czy dowolnych innych, z różnych kontynentów. Że wierzą w istnienie czegoś więcej, aniżeli to co oni mogą znać. Że jest to w ich pojęciu też sprawa wyższej istoty sprawczej, tego co oni poznają. Krótko Boga. To się nie dzieje ot tak. Te sprawy się łączą.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn paź 21, 2019 1:22 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N sie 08, 2010 6:43 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Czyli chcesz przez to powiedzieć witoldm, że inne religie jakie były kiedyś czy istnieją dalej dziś są wypatrzone, bo ludzie źle przyjęli Słowo Boże? A jedynym dobrym interpretatorem jest chrześcijaństwo a dokładnie Kościół Katolicki?


Pn paź 21, 2019 2:22 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt wrz 12, 2017 2:42 am
Posty: 142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Chwileczke!
Jako ludzkość zaczęliśmy z Bogiem!
Później z upływem czasu kolejne pokolenia albo stawały sie ludem bałwochwalczym , albo pozostawało przy Bogu (np. lud Izraela).
Jeśli mowa o Majach - to bałwochwalstwo w pełni. Setki tysięcy ofiar, głównie z dziewic i dzieci dla jakiegos bożka to normalka. Podobnie Asyryjczycy czy Egipcjanie.Denerwują mnie wpisy typu jaki to był okrutny ten król czy tamtem że to wytępił. Jasne, lepiej było zostawić i patrzeć na te zabobony i mordy w imie wymyślonych posągów. Który z majów przeszedłby dobrowolnie na chrześcjaństwo? Jak myślicie?


Pn paź 21, 2019 6:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3103
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
Tak by to wyglądało od strony Katolicyzmu. Analizując sens, cel, pouczeń moralności. Oraz finał, czyli jedność wszystkich ludzi. Religia powinna jednoczyć całość ludzi. Inaczej nie ma sensu by istniała, bo wystarczyły by zwykłe przepisy prawne, państwowe. Wielość zasad religijnych, oznacza podział na wiele grup. A przez to podział, zamiast jednoczenia całości ludzkiej społeczności. Podziały to więcej nieporozumień. Coś przeciwnego do tego co religia tworzy. Religia ( jedna ) jednoczy. No bo coś powinno jednoczyć. Inaczej jeśli przyjąć podziały jako naturalnie dobre rozwiązanie, to żadna religia nie jest potrzebna. Bo podziały lepiej się mają jak nikt nikogo nie poucza.
Tak więc jednak samo z siebie wynika, że trzeba nam jednego Boga, wyznawanego w jedynej religii. By ten ziemski świat funkcjonował, na bardziej dogranych zasadach. A raczej o to powinno chodzić, bez wyjątku wszystkim ludziom.

H2O
Problem zgody na jedność i przechodzenie na Katolicyzm, to problem od początku ten sam. Nie dawanie wiary temu, że jednolite zasady zachowań dla wszystkich, są niezbędne i korzystne dla wszystkich bez wyjątku ludzi. Rozwiązania, czy te siłowe czy inne już były. Niczego nie rozwiązując. Efekt nie przyjęcia wiary w jednego Boga, jak u Majów, zanik ich cywilizacyjnego dorobku. Zniknięcie ich społeczności. Jeśli to nie jest wystarczającym argumentem dla nie przekonanych plemion. Że lepiej się jednoczyć w wspólnej wierze, bo wtedy jest ratunek dla jednych miejsc na ziemi. Poprzez pomoc z innych miejsc. Jeśli nie ma jedności, nie ma ratunku tam gdzie się coś tragicznego dzieje. A że dzieją się tragedie i dziać będą, to raczej nie powinno być wątpliwości.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn paź 21, 2019 7:02 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N sie 08, 2010 6:43 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Budowa świata, przykład Paweła z Tarsu i inne religie
H2O napisał(a):
Chwileczke!
Który z majów przeszedłby dobrowolnie na chrześcjaństwo? Jak myślicie?

Myślę, że wielu by przeszło. Skoro cesarstwo rzymskie poddało się Chrystianizacji, mimo że początki nie były za kolorowe. Dochodziło do bardzo wielu prześladowań. Na przykład ludzi rzucano na arenę, gdzie pożerały ich dzikie zwierzęta.

witoldm napisał(a):
Tak by to wyglądało od strony Katolicyzmu.

Tylko, że tak się rzecz ma od strony każdej religii. Przedstawiciele innego wyznania będą to samo mówili o swoich wierzeniach dokładnie z porównywalnym przekonaniem do Twojego i gorliwością.


Pn paź 21, 2019 8:18 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL