Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 24, 2020 1:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona
 Rozumowe poznanie Boga 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3264
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Z rozumowym poznaniem Boga jest inaczej jak ze zmysłowym. Zmysłowo to, jestem słaby, często przez chorobę czy nieszczęście poraniony. Szukam prawdy skąd to się bierze. Potrzebuję czegoś mocnego jako argument w tych poszukiwaniach. Czyli kogoś mocnego a najlepiej konstruktora tego świata, bo ten wie najlepiej. Więc ta nasza słabość szuka mocy, tam gdzie ją może znaleźć, logika podpowiada że u konstruktora. Nie trzeba tu wiele rozumieć, samo się tak uświadamia.
Natomiast rozumowo pozanać Boga, to nic innego jak szukać prawdy. Prawdy o wszystkim w możliwie szerokim ujęciu, a przez to o sobie samym też. Z tym że nie ma tu ponaglenia, więc motywatora. Motywatorem, raczej pseudo motywatorem będzie chęć zaprzeczenia że go nie ma, bo za dużo szukania. Jak wiemy człowiek raczej każdy nie lubi działań, które mogą okazać się próżne czy zbędne. No bo nie dadzą nam niczego twórczego w domyśle. Gdy ktoś chce jak najwięcej poznać prawdziwego, a jeszcze jemu nieznanego. To wtedy uruchamia motywator do poznawania czegokolwiek. I teraz zależy co poznaje. Oraz co to poznanie u niego powoduje. Zwykle chęć jeszcze lepszego poznania, lecz bywa że i zniechęca, bo nie na moje to siły. Tu najważniejsze wtedy rozeznanie o sobie samym. Wtedy to albo rezygnujemy z dalszego procesu poznawczego, albo się zapieramy i nie rezygnujemy. Gdy nie rezygnujemy to już wkraczamy w element pomocny z zewnątrz, w takim poznawczym procesie. Wiemy że sami już dalej nie damy rady. W takim momencie to czy będzie to ktoś z podpowiedzią, czy tylko myśl natchniona. Już korzystamy z tego czego szukamy, z pomocy Boga w tym poznaniu. Czyli proces poznawczy taki czy inny, prowadzi zawsze do Boga. Czy sobie z tego zdajemy sprawę czy nie. Zwykle ten proces trwa całe nasze życie. Nie da się poznać części prawdy i być z tego dumny. Oczywiście gdy na prawdę jej szukamy. Taka jest siła wymowy prawdy. A więc należy mówić nie rozumowe poznanie Boga. Lecz proces poznawczy na bazie rozumu, prowadzący do poznawania całej prawdy ( w domyśle Boga ). To jest cel niedościgły. Lecz o tym nie wiedząc, czy nie chcąc wiedzieć człowiek wzrasta w wiedzy, spełnia się nie do końca od razu. Za to stopniowo, ciągle, stając się bardziej zaspokojony w rozumienie tego czego wcześniej nie rozumiał. To ujęcie tego w sposób logiczny, czyli rozumowy. Najważniejsze by wiedzieć więcej, to tu się liczy najbardziej. Użyteczność tego dopiero wyjdzie na jaw. Jeśli szukamy głównie użyteczności, to lepiej naśladować już znane prawdy o Bogu. Szybciej uzyskujemy to co chcemy. Zysk z wiedzy przez innych już sprawdzony. Trzeba jednak im wierzyć, że dobrze sprawdzili, więc inny kierunek jak tu.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lis 28, 2019 1:43 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 20, 2014 9:45 am
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Jestem prawie pewien, że nie da się poznać Boga tylko za pomocą umysłu. Jednak kwestie te należałoby podjąć na płaszczyźnie definicji. Gdyż Bóg pragnie mieć całego człowieka dla siebie na wieczność, a nie tylko jego umysł. Dlatego daje się poznać człowiekowi, który Jego poszukuje wszystkimi możliwościami.

A więc człowiek musi zapragnąć Boga sercem. Ale nie mam na myśli źródło różnych emocji, tylko miejsce w którym zbierane są rzeczy, które człowiek uznaje za wartości swojego życia.

Musi też zapragnąć Boga, tj przyjąć Go korzystając ze swojej Wolnej Woli. Im mniej egoizmu ją kazi tym lepiej.

Gdy spełnione są te trzy warunki, wtedy człowiek zaczyna poznawać Boga. A sam Bóg robi wszystko, aby dać mu się poznać, bo bez tego na nic by były wysiłki człowieka.

_________________
Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz


Cz lis 28, 2019 1:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13364
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Zadaniem rozumu wyższego, w oparciu o definicję Kartezjusza jest poznanie prawdy. On jednak rozum rożnicuje z umysłem. Jako bowiem umysł definiuje rozum, pamięć i inne czynności psychiczne związane z myśleniem i działaniem. Sam rozum ma zadanie odróżnić prawdę od fałszu. Musi być we wlaściwej kondycji. Dochodzi bowiem twierdzenie papieskie o nieprzezwyciężonej niewiedzy. Dotyczy również defektów rozumu, czyli czynnik wewnętrzny zamykający rozum na prawdę.
Jeśli rozumiesz pojęcia w postaci innej niż było to intencją autorów, wychodzą zupełnie inne ciągi myślowe. Dlatego na poziomie filozoficznym mogą rozmawiać ze sobą filozofowie, najpierw ustalą rozumienie pojęć. Pewne założenia są tak oczywiste, że pomijają je milczeniem.

W przypadku, gdy chesz dojść do prawdy to nawet szukając dowodów na brak Boga, dojdziesz do Boga. I będziesz rozliczony z tych możliwości. Czy dano ci taki scenariusz na życie i takie argumenty, byś odkrył Boga? Na jakim poziomie? Nie na poziomie filozofa, ale swoim. Ów niewierzący filozof będzie tak samo oceniany; kombinował wykorzystując intelekt, czy też szukal prawdy. A może jego rozum ma defekt choroby powodujący nieprzezyciążone poznanie? Sartre kombinował, bo mial dowód na nieistnienie Boga, w który to dowód sam uwierzyć nie potrafił. Nie wiedział co go tak niepokoi, że wciąż wracał do tego tematu i szukal zwolenników. Temat Bpga powracał u niego jak bumerang. Będąc schorowany po życiu jakie prowadził bez Boga, na pięć lat przed śmiercią wyznał: tyle jeszcze ludzi wierzących. Robi się takie ogomne wysiłki, by ludzie odeszli od Boga a ciągle tylu wierzy i to jest problem dla ateistów. Mają twarde argumenty w postaci: nie widzę Boga, nie doświadczam, nie da się przeprowadzić dowodu naukowego na istnienie Boga...a te durne ludzie nadal wierzą. Przecież ateizm daje to co odbiera religia: wolność myślenia, swobodę dyskusji, racjonalność, niezależność od autorytetów, możliwości rozwinięcia własnej koncepcji życia. Ateizm to czyste i nieskażone religijnymi iluzjami spojrzenie na świat i to poszukiwanie prawdy od której oddzielają się ludzie religijni utwierdzającyc się w swych nietolerancyjnych i baśniowych przekonaniach. Od czasów oświecenia trwają wysiłki a ostatnio się bardzo zaostrzyły, by stworzyć nowego areligijnego czlowieka. Da się mu religioideologię, jedną dla wszystkich. Tylko trzeba rozciągnąć teologię katolicką do postaci bezkształtnej masy plastycznej, bo będąc opartą na logice formalnej nie da się wkomponować w tę religię.

Ateistom z nizszej pólki się myli chrześcijaństwo z prymitywną religią pogańską lub sektą destrukcyjną. Odrzucili to czego nie poznali a nie poznali, bo nie myślą. Od bowiem średniowiecza panuje przekonanie katolickie: jeśli wierzymy a nie pogłębiamy swej wiary intelektektualnie, czyli nie próbujemy jej przeniknąć własnym rozumem to ta wiara jest nie do końca prawdziwa a na pewno zagrożona. Kuriozalne są zarzuty dotyczące tego, ze ateizm to brak narzucania innym swych poglądów. Wystraczy spojrzeć co się dzeje w imię tzw politycznej poprawności politycznej. Rozwadnianie teologii katolickiej też wpisuje się w te działania (dywersja wewnętrzna), to inny temat.

Bóg daje to czego ateizm dać nie może. Poznając Boga można inaczej spojrzeć na siebie, innymi oczami. Tylko bowiem poznając prawdę o Jezusie człowiek pozna prawdę o sobie samym. Taki jest ciąg myślowy. Nie pomyli swej godności z poczuciem braku wartości, nie przeszacuje jej przypisując sobie wszechmoc.


Cz lis 28, 2019 3:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2169
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Czyli jedynie stwierdziłaś, że jeżeli ktoś nie uwierzył w Boga, to jest
głupi i że ateistom zależy, by jak najwięcej ludzi nie wierzyło.

Ateizm to nie jest ideologia, więc nie ma tam wytycznych, co ateistom
ma się podobać a co nie podobać. Chyba że ktoś sobie ideologię doda -
ale sam ateizm jako taki żadnej nie wprowadza.
Czy to będzie już drugie zaskoczenie dzisiaj?
Pierwsze dotyczyło odkrycia, że ateizm nie ma dogmatów.

Pisz dalej, jeszcze wielu rzeczy się dowiesz o świecie, o których nie
miałaś zielonego pojęcia, a o których w kościele ci nie powiedzą.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz lis 28, 2019 4:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 694
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Żaden naukowiec nie poznał Boga rozumowo.Czy to oznacza, że naukowcy nie są otwarci na prawdę?


"Christian Boehmer Anfinsenbiochemik: nagroda Nobla w dziedzinie chemii
“Myślę, że tylko i.... [człowiek mało rozumny – dop. red.] może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał.”

I gdzie tu widzisz jakieś rozumowe poznanie Boga?


Widzę prawdę, której źródłem jest rzeczywistość, nie rozum. Rozum prawdy nie ustala.


Cz lis 28, 2019 8:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 694
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
Dla tych, którzy chcą wierzyć, żadne tłumaczenie nie jest już więcej potrzebne. Dla tych zaś, którzy nie chcą wierzyć, żadne tłumaczenie nie jest już więcej możliwe!!!

I co - to wg ciebie wyczerpuje zbiór wszystkich możliwości?
Są jeszcze tacy, którzy nie podchodzą do tego swoim CHCIEJSTWEM. Tak, to możliwe - sam w życiu wielokrotnie stosujesz taki mechanizm.
Jest teza - po prostu sprawdzam. Sprawdzenie pozytywne - przyjmuję tezę. Sprawdzenie negatywne - odrzucam tezę. Bez chcenia czy niechcenia.
Teraz przedstawiono tezę, że Boga można poznać WYŁĄCZNIE rozumowo. Sprawdzam ...


Pozdrawiamy Wszystkich – Szczęść Boże!!!

Jeżeli zaś po gruntownym przejrzeniu tej strony i jej tematów, nie odnalazłeś jeszcze wiary w Boga – no to trudno. Ale już nigdy zapewne nie będziesz więcej niczego pewny! I chyba o to właśnie w życiu chodzi. Resztę, być może dopełni przyszły czas. A na ten czas, bądź przynajmniej człowiekiem z charakterem i nie próbuj, chociaż „zatruwać” i zabierać jej innym.

- Jeżeli zaś już odnalazłeś lub umocniłeś ją – podziel się tym z innymi!


Cz lis 28, 2019 8:14 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5182
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):
Chyba że ktoś sobie ideologię doda -
ale sam ateizm jako taki żadnej nie wprowadza.
Czy to będzie już drugie zaskoczenie dzisiaj?
Pierwsze dotyczyło odkrycia, że ateizm nie ma dogmatów.

A cóż to za głupota że ateizm nie ma dogmatów? Ma przynajmniej 2 -
1. Boga nie ma, nie było i nie będzie.
2. Wszystko prędzej czy później zostanie naukowo udowodnione.
2a. Coś co się nie da naukowo udowodnić jest przypadkiem, nieistotnym statystycznie.

Generalnie współczesna nauka opiera się o statystykę, czyli prawdopodobieństwo. Coś jest prawdopodobne, albo i nie. Żeby było prawdopodobne, musi się dać zmierzyć wielokrotnie, jak się nie da, to się to odrzuca jako błąd gruby i pozamiatane.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lis 28, 2019 9:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13364
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):
Czyli wyłącznie rozumowo nie da się Boga poznać?
A jeżeli wola stwierdzi "nie wtrącam się"?

Wola jest zaprogramowana na to, by wyszło: dobre pokaż rozumie. Tylko dlaczego ludzie głupio czynią? Gdzie jest hak? Szukaj sobie.
Cytuj:
I taki apel - trochę mniej nawiedzonych kazań, a więcej konkretów.
Nie próbuj zgadywać, co chcę widzieć a czego nie.

Taka uwaga. I tak nie czytasz całości, ale pojedyncze zdania, zwykle poboczne. Reszta jest dla innych. Dla ciebie są posty jak ten. Krótkie.
Cytuj:
Czasami żałuję, że nie mogę przedstawić w sposów udokumentowany swoich myśli - zysk byłby

Boisz się? Lęk jest czynnikiem ograniczającym dobrą kondycję rozumu. Widzisz, już rozum idzie na bezdroża.
Cytuj:
taki, że byś się publicznie skompromitowała tymi swoimi "analizami" i
przestała nimi zanudzać.

Jakoś to przeżyję.
Cytuj:
W przeciwieństwie do
 ciebie trafiłem, prawda?

Nie trafisz, bo nadajesz na innych falach. Zredukowany jesteś, bo jedynie teologia katolicka przyjmuje antropologię pełni człowieka. Pojęcia czytasz w języku potocznym.
Dobra. Tematem jest rozumowe poznanie Boga. Tymczasem obserwuje się fenomen społeczny. Bardzo częstym bowiem motywem nawracania się jest chęć zyskania przyjaciół i uczucie. Jednostka zachowuje się aktywnie, poszukuje, obserwuje wiele stylów życia, wierzeń, kultów i dokonuje między nimi wyboru. ogromny wpływ odgrywa tu efekt Pigmaliona. I nazywa to poszukiwaniem rozumowym. Wszędzie rozum i wszyscy go mają i korzystają w wystarczającej ilości, to już inżynieria społeczna.
Też masz swoją definicję rozumu. Jest nią inteligencja zapisana w mózgu. Powodzenia! Poszukaj sobie fundamentalisty religijnego. Ucztę będziesz miał!
1 Głupi [już] z natury są wszyscy ludzie,
którzy nie poznali Boga:
z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest,
patrząc na dzieła nie poznali Twórcy,
lecz ogień, wiatr, powietrze chyże,
gwiazdy dokoła, wodę burzliwą
lub światła niebieskie3 uznali za bóstwa, które rządzą światem.
Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa -
winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca,
stworzył je bowiem Twórca piękności;
a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw -
winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił.
Bo z wielkości i piękna stworzeń
poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę.
Ci jednak na mniejszą zasługują naganę,
bo wprawdzie błądzą,
ale Boga szukają i pragną Go znaleźć.
Obracają się wśród Jego dzieł, badają,
i ulegają pozorom, bo piękne to, na co patrzą.
Ale i oni nie są bez winy:
jeśli się bowiem zdobyli na tyle wiedzy,
by móc ogarnąć wszechświat -
jakże nie mogli rychlej znaleźć jego Pana?
(Mdr 13, 1 -9)

Czy głupiec korzysta z rozumu? To czy to była zawioniona czy niezawiniona niewiedza przekonasz się najpóźniej w dniu śmierci Pa!


Cz lis 28, 2019 9:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 256
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
merss
Cytuj:
A dlaczego chcesz przekonywać ateistów?
Raczej rozmawiać z nimi przy pomocy racjonalnych argumentów.
Cytuj:
Jesteś przekonany, że otrzymaleś taki charyzmat?
Do rozmowy o poznawalności Boga trzeba mieć charyzmat?
Cytuj:
To nie istrukcja działania urzadzenia*. Trafiasz na odpowiednią osobę w tym a nie innym czasie, gdy ona jest w stanie przyjąć te argumenty a nie zasłonić się i przejść do pseudoargumentacji.
Zawsze jest takie zagrozenie. Nie rozmawiam np.: z zasady z antyklerykałami, ale na szczęscie nie każdy ateista, deista itd jest antyklerykałem.
Cytuj:
Jak rozpoznasz, że osoba z ktorą rozmawiasz jest uwrażliwiona na poznanie prawdy?
Osoba musi być otwarta na inne argumenty, niż własne i dopuszczająca swoją omylność, a przede wszystkim niedoskonalość poznawczą i moralną. Rozmawiałem jakichś czas temu z osobą, która z jednej strony twierdziła, że ludzie są omylni i niedoskonali, ale miała problem w odniesieniu do siebie np.: czy dopuszczasz, że twoje poglądy mogą być błędne, to już stosowała erystykę.
Cytuj:
Może to odklepuje na swe usprawiedliwienie? Na forum mamy wiele takich deklaracji, funta kłaków nie są warte. Ktoś szuka usprawiedliwienia a wysyła sygnały, że na pewno by uwierzył, gdybyś go rozumowo przekonał. I nie daj boże wskazać, że głupoty plecie, więc nie ma pojęcia o swym stanie. Gdyby chciał szukać prawdy, to on zadawałby meytoryczne pytania związane z poszukiwaniami. Czegoś nie wie, więc pyta. Przyjmuje wyjasnienia, że argumenty są falszywe (np. sfałszowane niektóre fragmenty NT, fałszem jest ukrzyżowanie czy zmartwychwstanie).
Zgadzam się. Wielu ludzi dyskutuje ze mną, żeby udowowdnić, że się mylę. Co nie powiem dobrego o np. Kościele Katolickim, to on kontruje. Generalnie jest na nie - chyba, że potwierdza to jego poglądy. Wielu też ludzi ma elementarne braki z logiki. No i niestety, ale część jest zaburzona lub chora psychicznie. Na krytykę argumwentów reagują nieadekwatną złością. Żyję już trochę na tym świecie i nie mam potrzeby kogokolwiek nawracać. Mogę co najwyżej porozmawiać - i to tylko z tymi, którzy są na rozmowę gotowi i przestrzegają pewnych elementarnych zasad: https://mojapsychologia.pl/artykuly/3,r ... alnej.html


Cz lis 28, 2019 9:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 256
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):
merss napisał(a):
Rozum to za mało, to wszystko.

Czyli nie należy tego nazywać poznaniem rozumowym.
Zresztą na początku jest mowa o WYŁĄCZNIE rozumowym poznaniu. Że niby jest możliwe.

Więcej: jest pewne. 8O
Za pomocą rozumu naturalnego człowiek może w sposób pewny poznać Boga na podstawie Jego dzieł.


Cz lis 28, 2019 9:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13364
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Orfeusz napisał(a):
Raczej rozmawiać z nimi przy pomocy racjonalnych argumentów.

To całkowicie zmienia postać rzeczy. Źle ciebie odczytałam. Sama jestem zaczepiana w realu i odpowiadam. Forum to zupełnie inna forma komunikowania się.
Cytuj:
Do rozmowy o poznawalności Boga trzeba mieć charyzmat?

Nie. W zalinkowanym tekście masz jednak jedno ważne zdanie. Powinno się kontrolować, by w wyczuwając opór oddalić się. Potrzeba czasem czasu na przetrawienie. Z dalszej wypowiedzi doczytałam, że wiesz o tym.
Cytuj:
Osoba musi być otwarta na inne argumenty, niż własne i dopuszczająca swoją omylność, a przede wszystkim niedoskonalość poznawczą i moralną. Rozmawiałem jakichś czas temu z osobą, która z jednej strony twierdziła, że ludzie są omylni i niedoskonali, ale miała problem w odniesieniu do siebie np.: czy dopuszczasz, że twoje poglądy mogą być błędne, to już stosowała erystykę.

:) Zasłania się, więc brak gotowości.


Cz lis 28, 2019 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2169
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Żaden naukowiec nie poznał Boga rozumowo.Czy to oznacza, że naukowcy nie są otwarci na prawdę?


"Christian Boehmer Anfinsenbiochemik: nagroda Nobla w dziedzinie chemii
“Myślę, że tylko i.... [człowiek mało rozumny – dop. red.] może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał.”

I gdzie tu widzisz jakieś rozumowe poznanie Boga?


Widzę prawdę, której źródłem jest rzeczywistość, nie rozum. Rozum prawdy nie ustala.

No zdecydowanie rozum tu nie działał, jeżeli ktoś tłumaczy sobie coś niezrozumiałego tzw. "Bogiem Luk".
Ale jeżeli komuś rozumu nie wystarcza, to jeszcze nie jest powód, by niewinną rzeczywistość angażować.
Zresztą - tłumaczenie Bogiem niezrozumiałego prowadzi do sprzeczności, bo nie ma jak wytłumaczyć Boga. Czyli jeżeli coś się miało stać z niczego, to prędzej cokolwiek, niż Bóg.

Cytuj:
Jeżeli zaś po gruntownym przejrzeniu tej strony i jej tematów, nie odnalazłeś jeszcze wiary w Boga

Po jakości rozumowania, którą tu widzę, to raczej w drugą stronę zadziałało.

Cytuj:
A na ten czas, bądź przynajmniej człowiekiem z charakterem i nie próbuj, chociaż „zatruwać” i zabierać jej innym.

Bez obawy - jesteście tak zmanipulowani, że wasza wiara jest bezpieczna.
Zresztą - nie wiem, czego się spodziewałeś, skoro jest to dział forum "dla wszystkich", w tym dla ateistów. Masz obok działy dla wierzących - tam jesteś bezpieczny, jeżeli masz wątpliwości co do fanatyzmu swojej wiary.

--------

PeterW napisał(a):
A cóż to za głupota że ateizm nie ma dogmatów? Ma przynajmniej 2 -
1. Boga nie ma, nie było i nie będzie.
2. Wszystko prędzej czy później zostanie naukowo udowodnione.
2a. Coś co się nie da naukowo udowodnić jest przypadkiem, nieistotnym statystycznie.

To jest niezłe - nie dość, że sami sobie tworzycie wirtualne byty i fałszujecie rzeczywistość, to jeszcze sobie uzurpujecie prawo do twierdzenia, kto co myśli i jakie ma dogmaty.
To, co wypisałeś wyżej, to bezczelne bzdury. Chociaż być może bezczelne nie są - po prostu nie wiesz, na jakim świecie żyjesz.

-------

merss napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Czyli wyłącznie rozumowo nie da się Boga poznać?
A jeżeli wola stwierdzi "nie wtrącam się"?

Wola jest zaprogramowana na to, by wyszło: dobre pokaż rozumie.

Odpowiedz na pytanie.

Cytuj:
Cytuj:
Czasami żałuję, że nie mogę przedstawić w sposów udokumentowany swoich myśli - zysk byłby

Boisz się?

A czegóż niby?

Cytuj:
Cytuj:
W przeciwieństwie do
ciebie trafiłem, prawda?

Nie trafisz, bo nadajesz na innych falach.

Czyli rozumiesz, że istotą i zaletą ateizmu jest niepewność.
W takim razie dziwnie brzmi twoje stwierdzenie, które sprawia wrażenie, iż cieszysz się z odkrycia niepewności ateizmu:

Niepewny ten ateizm skoro wciąż musisz go sprawdzać pochylając
się nad teizmem i wykręcać na wszelkie możliwe strony

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz lis 28, 2019 11:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5182
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):

PeterW napisał(a):
A cóż to za głupota że ateizm nie ma dogmatów? Ma przynajmniej 2 -
1. Boga nie ma, nie było i nie będzie.
2. Wszystko prędzej czy później zostanie naukowo udowodnione.
2a. Coś co się nie da naukowo udowodnić jest przypadkiem, nieistotnym statystycznie.

To jest niezłe - nie dość, że sami sobie tworzycie wirtualne byty i fałszujecie rzeczywistość, to jeszcze sobie uzurpujecie prawo do twierdzenia, kto co myśli i jakie ma dogmaty.


Irbisol.. to co wyboldowane - ładnie się podłożyłeś..
To przecież dogmat nr 1 Twojego "wyznania". Nie widzisz tego?? "Boga nie ma, nie było i nie będzie" wyrażone w retoryce "sami sobie tworzycie wirtualne byty". Choćby się waliło i paliło dla Ciebie Bóg jest wirtualnym bytem i nic tego nie zmieni. Akt (nie)wiary Irbisola..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lis 28, 2019 11:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13364
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol. O woli to sobie sam poszukasz. I tak cię to nie interesuje.
Niepewność światopoglądowa w warunkach elastyczności człowieka jest zaletą. Powiem za M.Bierdajewem: Ja istnieje tylko w tej mierze w jakiej siebie przekracza, ginie zaś, jeśli pozostaje zamknięte samo w sobie.Chcesz siebie przekraczać, dojdziesz tam dokąd powinieneś lub dokąd chcesz.
Pomijam milczeniem, ale widzę sztuczki erystyczne. Zawsze wówczas, gdy musisz ich używać wykazujesz niepewność ateizmu/ zdania na temat, na dziś. Z fundamentalizmem mamy do czynienia, gdy towarzyszy temu agresja, czasem skrywana. Potem mam zabawę!

Znamy źródła zakłamania człowieka dotyczące sfery religijnej. Są zasadniczo trzy:
1. Religijny fundamentalizm.
2. Relatywizm, którego przykladem jest postmodernizm.
3. Oświeceniowy racjonalizm (= racjonalny fundamentalizm).
Ich celem jest zwodzenie w poszukiwaniu prawdy o sobie, świecie, innych. Sztuka manipulacji zeszła do poziomu podprogowego i jest stosowana do wszystkich i przez wielu. Taktyka salami działa jak priony na nasz organizm, nie wychwyci wroga. Potrzeba zradykalizowania, by odsłonił się cel.


Cz lis 28, 2019 11:37 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 694
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozumowe poznanie Boga
Irbisol napisał(a):
No zdecydowanie rozum tu nie działał, jeżeli ktoś tłumaczy sobie coś niezrozumiałego tzw. "Bogiem Luk".


Ależ skąd, to nie jest tak, zobacz co powiedział na ten temat, największy fizyk w całej historii.

“Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w układzie ksiąg, ale nie wie, co to jest. Taki, wydaje mi się, jest stosunek nawet najbardziej inteligentnej istoty ludzkiej do Boga.”

Max Jammer “Einstein and Religion”, Princeton University Press), str. 48

Jesteś mądrzejszy od Niego?

Irbisol napisał(a):
Ale jeżeli komuś rozumu nie wystarcza, to jeszcze nie jest powód, by niewinną rzeczywistość angażować.


Następny błąd. Rozum jest władzą poznawczą, szukającą prawdy i rozróżniającą prawdę od fałszu, ale przecież rozum prawdy nie ustanawia. Rozum jedynie odczytuje prawdę zawartą w rzeczywistości, przy czym może się nawet pomylić.

Irbisol napisał(a):
Zresztą - tłumaczenie Bogiem niezrozumiałego prowadzi do sprzeczności, bo nie ma jak wytłumaczyć Boga.


Jest wytłumaczenie Boga. Bóg objawił Ludzkości.

Irbisol napisał(a):
Czyli jeżeli coś się miało stać z niczego, to prędzej cokolwiek, niż Bóg.


Następny błąd. Z niczego nic się nie mogło stać. Gdyby kiedykolwiek była tylko Nicość, istniałaby do dzisiaj. Ponieważ jednak coś istnieje (np. Ty), znaczy to, że Nicości nigdy nie było, bo gdyby była nie czytałbyś teraz tego artykułu. Byłaby tu wciąż tylko ona.

Irbisol napisał(a):
Po jakości rozumowania, którą tu widzę, to raczej w drugą stronę zadziałało.


Oczywiście, zawsze można wyjść na zewnątrz w samo południe słonecznego dnia, i powiedzieć że słońce nie świeci. Ale czy to jest racjonalne?

Irbisol napisał(a):
Bez obawy - jesteście tak zmanipulowani, że wasza wiara jest bezpieczna.


To prawda że jest bezpieczna, ale nie dlatego że jesteśmy zmanipulowani, tylko dlatego ze jest oparta na Tym , który był , który jest , i który przychodzi.


Pt lis 29, 2019 4:13 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL