Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 22, 2020 5:51 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna strona
 Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2537
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Czyli teraźniejszość łączy przeszłość z przyszłością w specyficznym znaczeniu, ponieważ przeszłość, teraźniejszość i przyszłość składają się z ogromnej liczby samych teraźniejszości, albo inaczej mówiąc przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to sztucznie stworzone zbiory, samych teraźniejszości?


Wt gru 17, 2019 12:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2379
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
kosa000 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
No to dawaj. Zobaczymy, czy w ogóle rozumiesz to, co sam piszesz.

Prarodzice, po popełnieniu grzechu zostali przeniesieni z raju do świata w którym żyjemy. Raj to jeden z wieloświatów, w którym nie było cierpienia i bólu. Nasz świat to inny wieloświat w którym występują kataklizmy, cierpienie i ból.
Z punktu widzenia naszych prarodziców, przed popełnieniem grzechu zwierzęta żyły przyjaźnie bez bólu, po popełnieniu były sobie wrogie, pojawił się ból i cierpienie.
Nie stoi to w sprzeczności z tym, że w naszym świecie ból także istniał przed pojawieniem się prarodziców.
I czego tu nie rozumiesz?

Tego, co wyróżniłem. To, że użyłeś innego świata zamiast np. innej wyspy, niczego nie zmienia, o ile Bóg jest też stwórcą tych innych światów.
Nadal cierpienie było PRZED grzechem pierworodnym.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt gru 17, 2019 11:02 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 795
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
KarzełReakcji napisał(a):
Czy istnienie dotyczy tylko chwili obecnej?

Tylko taka istnieje. Innej nie ma.


Wt gru 17, 2019 5:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7362
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Rz 5,12
Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli...

Z tego fragmentu chyba mozna wnioskowac, ze grzech pierwszych ludzi nie mial wplywu na smierc zwierzat. Jesli nie mial wplywu, mozna dalej wnioskowac, ze zwierzeta umieraly przed grzechem pierworodnym.


Wt gru 17, 2019 11:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
domgo napisał(a):
Czyli teraźniejszość łączy przeszłość z przyszłością w specyficznym znaczeniu, ponieważ przeszłość, teraźniejszość i przyszłość składają się z ogromnej liczby samych teraźniejszości, albo inaczej mówiąc przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to sztucznie stworzone zbiory, samych teraźniejszości?

Na to wychodzi. W przeszłości była teraźniejszość, a w przyszłości będzie.

feelek napisał(a):
Tylko taka istnieje. Innej nie ma.

Dla naszych zmysłów teraźniejszość praktycznie nie istnieje, bo nasze zmysły rejestrują chwilę obecną z opóźnieniem, np. nakłucie się igłą i opóźnienie receptorów bólu. Czyli co istniejemy i nie zdajemy sobie z tego sprawy? Czy żyjemy ciągle poza teraźniejszością stale odnosząc się do przeszłości? Teraźniejszość nie jest dostępna dla naszych zmysłów, my nie żyjemy w chwili obecnej ale nie można powiedzieć, że nie istniejemy w ogóle.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Wt gru 17, 2019 11:02 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Istnieje tylko teraźniejszość, czyli tu i teraz. Dla Boga również jest tylko tu i teraz. Bóg jest poza czasem.

Przeszłość była, czyli istniała, a przyszłość będzie, czyli będzie istniała.

Przeszłość już nie istnieje, a przyszłość jeszcze nie istnieje.
I tu nie chodzi o jakąś przeszłość, która była rok temu czy 10 lat temu. Wystarczy, że cofniemy się o minutę, albo nawet sekundę. To samo dotyczy przyszłości.


Śr gru 18, 2019 11:19 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 795
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
KarzełReakcji napisał(a):
Czyli co istniejemy i nie zdajemy sobie z tego sprawy?

Istnieć to właśnie zdawać sobie z tego sprawę. Można powiedzieć że bez świadomości nie ma istnienia.


Śr gru 18, 2019 5:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
No tak ale do końca nie odczuwamy tej teraźniejszości sensorycznie. Czy to nie ma znaczenia?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Śr gru 18, 2019 9:37 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 795
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Chyba doświadczamy tylko teraźniejszości. Nawet jak coś się wydarzyło dawno temu, np. świecące gwiazdy na nocnym niebie to i tak doświadczamy tego w teraźniejszości.


Śr gru 18, 2019 11:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Tak, tak, to rozumiem, bardziej chodzi mi o to, że doświadczenia dochodzą do naszego mózgu z opóźnieniem, tak jak w tym przykładzie z nadepnięciem na pinezkę.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Śr gru 18, 2019 11:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 542
Lokalizacja: W myśli Boga, w mamie i tacie, później przez chwilę w brzuchu, a teraz w Warszawie i oby do Nieba ;)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jeżeli grzech pierworodny wiązał się z uzyskaniem przez człowieka samoświadomości, to wraz z nim zwierzęta "zaczęły cierpieć". Wcześniej cierpienie nie istniało w niczyjej świadomości.

Zauważ, że to człowiek patrząc na życie zwierząt. postrzega je jako rzeź, ale same zwierzęta wcale nie są tego świadome. One po prostu żyją, są wrośnięte w życie, nie mają problemu z klęskami, chorobami, to jest ich świat. Dlatego jedna z interpretacji grzechu pierworodnego mówi, że przed skosztowaniem zakazanego owocu Adam i Ewa byli zwierzętami. A po skosztowaniu owocu otworzyły im się oczy na to, czym jest w istocie świat, a wraz z tym przyszło cierpienie.

Nie no, trzeba sobie niezłe pofantazjować by zinterpretować, że Adam i Ewa przed skosztowaniem zakazanego owocu byli zwierzętami. Pierwsi ludzie (czyli Adam i Ewa) od początku byli ludźmi. Każdy człowiek od zawsze i na zawsze był jest i będzie człowiekiem. Każde zwierzę było jest i będzie zwierzęciem niezależnie jak będzie przebiegać ewolucja, regres, kryzys, deflacja, inflacja, hossa.


Pt gru 20, 2019 6:58 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2374
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Teraz chyba w modzie jest animalizacja ludzi i humanizacja zwierząt... Jak samica dzika jest w ciąży, to obrońcy praw zwierząt, ekolodzy wrzeszczą, że jak można je zabijać (chodziło o odstrzeliwanie dzików)... A z drugiej strony jak kobieta chce zabić swoje nienarodzone dziecko, to te same środowiska głoszą: "jej brzuch, jej sprawa"...

Granice absurdu też mają swoje granice... Nie zabijać karpia na Wigilię, adoptować pszczołę, chronić kornika, ale aborcja, eutanazja to "normalność"....

Co się dziwić jak niejaki pan Hołownia plecie, że będziemy sądzeni na Sądzie Ostatecznym przez zwierzęta... A czemu nie przez kosmitów?

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt gru 20, 2019 7:54 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 795
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
„W czym ludzie są lepsi od dzików?”


Pt gru 20, 2019 10:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14234
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
No wiesz, lepszy oznacza odczucie, bo pojęcie jest niedookreślone. To termin nieodzowny w plotkarstwie, bo pozwala na zobaczenie siebie w lepszym świetle.
Spróbuję odpowiedzieć: dziki uwielbiają buchtowanie w błocie, więc na podmokłych terenach nie ma szans na wyrośnięcie drzew. To błoto zagospodarują sobie jako miejsce przyjemne i będą tam wracać. A człowiek potrafi wyleźć z największego błota, potem się wykąpie a na pozostawionym miejscu wyrośnie za kilkaset lat piękny las.
Może być takie porównanie, bo lepszy/ gorszy odsłania się dopiero w trakcie porównań. :wink:

Mamy jednak Genesis a tam napisano, że wszystko co Bóg stworzył jest dobre. Nadał temu nazwy, czyli sprawuje nadzór nad wszystkim. Duch Boży unosił się nad wodami, czyli chaos nigdy nie znajdował się poza zasięgiem Jego kontroli. Nie niszczy też ciemności, jednej z sił chaosu, ale przenosi ją jedynie w porę nocną, i staje się ona cześcią dobrego świata. Wychodzi nam, że te dziki są częścią naszego dobrego świata i można je zabijać poza okresami ochronnymi.


Pt gru 20, 2019 10:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy zwierzęta cierpią z winy człowieka?
Brandeisbluesky napisał(a):
Rz 5,12
Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli...

Z tego fragmentu chyba mozna wnioskowac, ze grzech pierwszych ludzi nie mial wplywu na smierc zwierzat. Jesli nie mial wplywu, mozna dalej wnioskowac, ze zwierzeta umieraly przed grzechem pierworodnym.

Ten fragment mówi, że przez jednego człowieka śmierć weszła na świat. Z tego należy wnioskować, że przed grzechem śmierci na świecie nie było. Fragment ten należy odczytać w świetle kontekstu. Apostoł trochę dalej pisze:

"Gdyż stworzenie jest poddane marności, nie dobrowolnie, ale z powodu tego, który je poddał, w nadziei; (21) Że i samo stworzenie będzie uwolnione z niewoli zniszczenia do chwalebnej wolności dzieci Bożych. (22) Wiemy bowiem, że całe stworzenie razem jęczy i razem cierpi w bólach rodzenia aż dotąd. (23) A nie tylko ono, ale i my, którzy mamy pierwsze plony Ducha, i my sami w sobie wzdychamy, oczekując usynowienia, odkupienia naszego ciała." (Rz. 8:20-23)

Zwróćmy uwagę na słowa Apostoła, że stworzenie rodzi w bólach i jest w niewoli zniszczenia czy skażenia. Skoro Apostoł użył słów "całe stworzenie", to znaczy, że rozciągnął na całe stworzenie wyrok Boży (bóle rodzenia i śmierć), który Bóg ogłosił Prarodzicom. I rzeczywiście, zwierzęta rodzą w bólach i umierają. Jest to myśl konsekwentna Apostoła. W Rz. 5:12 napisał, że przez grzech człowieka śmierć weszła na świat, a tutaj pisze, że całe stworzenie zostało poddane niewoli zniszczenia i bólom rodzenia, czyli rzeczom ogłoszonym ludziom jako wyrok za grzech. Co ciekawe, dalej Apostoł pisze, że "i samo stworzenie będzie uwolnione z niewoli zniszczenia", jak i my. Oznacza to nieśmiertelność dla ludzi i stworzenia w czasach nowego nieba i ziemi. O nowym niebie i ziemi mówi KKK od punktu 1042 dalej.

Teraz pytanie Irbisola. Z szydercami się nie rozmawia o wierze. Ze względu jednak na innych wyjaśnienie z grubsza jest takie. Adam był głową świata. Nazywał zwierzęta, co jest wyrazem władzy. Gdy więc Adam odłączył się od Boga, odłączył się wraz ze swoim królestwem. Bóg przeklął ziemię (KKK 1080). Chrystus jest nowym Adamem i Głową świata, dlatego najpierw odradza ludzi, a następnie odnowi kosmos jako swoją własność (KKK 1046-1048). Odnowi świat wraz ze stworzeniem (Ireneusz z Lyonu).


So gru 21, 2019 11:28 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL