Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 11:43 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 311 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 21  Następna strona
 Filary odrzucenia wiary. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
robertson napisał(a):
Przyjmijmy,że istnienie stworzyciela to tylko jedna z możliwych teorii. I jeśli przyjmiemy, że coś jest z nią nie w porządku, np.prowadzi do anomalii. To jako "uczony":
I. powinieneś zlekceważyć dowody, które pozostają z nią niezgodne?
II. szukać nowej teorii[nowego wyjaśnienia]?
III. postarać się ulepszyć teorię[zaproponować nowe wyjaśnienie]?

Nie bardzo widzę, dlaczego jakikolwiek umysł miałby się zajmował teorią stworzyciela, która z definicji jest niesprawdzalna.
Tak naprawdę wierząc w Boga przyjmuje się możliwość "wszystko być może" - i to nie hipotetycznie, jak naukowcy, lecz w praktyce. Jest to totalny chaos, nic nie wiadomo, nic nie da się przewidzieć. Wszystko zależy tylko od tego, co kto sobie ubzdura.
Mówienie o jakimkolwiek "wyjaśnieniu" jest tu po prostu nie na miejscu.
Zresztą - co takiego religia WYJAŚNIŁA? Dawaj listę. Podkreślam: wyjaśniła - nie: stwierdziła.

Cytuj:
Niewykluczone, że w przypadku opisu stwórcy.Tego czym jest, jaki jest podobnie zdani jesteśmy tylko na posługiwaniem się "metaforami" w Jego opisie.

A religia jakoś bada stwórcę? Odkrywa jakieś jego nowe cechy albo właściwości, które trzeba przekazywać w uproszczony sposób?
Co więcej religia wie o stwórcy niż 1000 lat temu?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N kwi 05, 2020 5:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13732
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Cytuj:
Co więcej religia wie o stwórcy niż 1000 lat temu?

Wie, że rozmowę z Irbisolem można przełożyć na godziny głoszenia i że łatwei dostanie się do krainy wiecznej szczęśliwości wśród 144 000 wybranych lub szczęśliwych na ziemi. Wie to samo o Irbisolu. Jeśli nie poddasz się naukom jego wyznania, ulegniesz anihilacji i w tym momencie panuje między wami pełna zgoda. Ja ostrzegam, że bedziesz szorował kotły w piekle klnąc tak, że na ziemi jeszcze nie potrafisz.
Aha, będę przeszkadzać w tym głoszeniu z powodów czysto regulaminowych. Postaraj się więc, by wyszła z tego rozmowa, bo będzie ci uciekał w głoszenie.

Mam też radochę z takich tekstów, taką samą o której wspominał abp. G.Ryś. Zaproszono go w Wielką Sobotę do radia, bo ma opinię - wśród niewierzących - mądrego i ogólnie kumatego . To jedyny dzień w roku, kiedy nic się robi w Kościele, więc skorzystał z zaproszenia i poszedł. Tam było dopiero wesoło, bo przez godzinę dopytywano go o to jak wyszedł Pan Jezus z grobu. Grzecznie odpowiadał, że nie wie. Pani z radia zupełnie nie rozumiała, że nie wie a wierzy. Wierzących to zupełnie nie interesuje.
Tak samo rozjeżdżasz się w rozmowach i doprowadzony do szczękościsku nazywasz katolików talibami. Krańcowy objaw bezradności intelektualnej. Niekumatość absolutna, lub używając języka biblijnego - ślepy od urodzenia. Znasz kawałek świata, który poznajesz dotykiem i nie chcesz poddać się operacji przywrócenia wzroku. To już obserwacja psychologiczna - ślepcy od urodzenia tak mają.


N kwi 05, 2020 7:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
merss napisał(a):
nazywasz katolików talibami. Krańcowy objaw bezradności intelektualnej.

Wyjaśniałem, dlaczego nazywam niektórych katolików talibami (zauważyłaś w ogóle, że chodzi o NIEKTÓRYCH?).
Bo są mądrzejsi od papieża, który dał wspaniały przykład i odprawiał msze na pustym placu, nawołując do izolacji.
Uwzględniłaś to w swojej jakże przenikliwej analizie?

A tak w ogóle masz cokolwiek merytorycznego do powiedzenia w temacie, czy znowu nie możesz się powstrzymać przed trollowaniem swoimi urojonymi zdolnościami psychologicznymi?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N kwi 05, 2020 9:35 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13732
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Oczywiście, że mam wiedzę na rzeczony temat, ale pan Kotłowy nie zrozumie i wejdę znów w tryb prześmiewczy. To są znane sprawy. Pogadasz z człowiekiem, poczynisz rozpoznanie i jeśli nie łgał odczytasz przyczynę porzucenia wiary, Nie filary, ale przyjrzeć się należy człowiekowi. Diagnoza nie leczy, bo człowiek to nie atrapa. Jeśli trafisz zareaguje jak ty. Reakcja obronna jest pierwszym odruchem człowieka.
Wiarę należy też zdefiniować, bo być może zawsze była chora i zamiast się wyleczyć i ujrzeć chorobę, wyszedł z niej (wiary lub wszedł w inną). Czasem jest odwrotnie i wejdzie w chorą postać swojej wiary (inna choroba). Bóg staje się protezą i nieszczęśnik cieszy się, że Bóg zawiesił na nim oko. Tobie wydaje ci się, że jesteś ateistą, ale nosisz w sobie wizję Boga - upiora. I jeszcze nazywasz Go Bogiem ST. W NT jest ten sam Bóg a słowa Boga ze ST wypełniły się w NT. Za dużo w tym emocji, by było to widzenie rozumowe i chłodne. Argumentujesz tylko emocjonalnie, więc rozumu w tym nie ma (tekst o lekcjach religii w odniesienie do Boga ST - tylko emocje).

ŚJ są szkoleni, by łowić takie chore ryby. On nie wróci, jeśli zorientuje się on/ jego przełożeni, że będzie trudne tu głoszenie, bo będą demaskowani. Pozostaną mu privy.


N kwi 05, 2020 10:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
merss napisał(a):
Tobie wydaje ci się, że jesteś ateistą, ale nosisz w sobie wizję Boga - upiora.

Wizję konceptu, w który wierzycie. Ktoś, kto zajmuje się mitologią w Zeusa raczej nie będzie wierzył. Czy może masz na ten temat inne zdanie?
Oczywiście nie odpowiesz.

Dużo trollujesz - nie ustosunkowujesz się do konkretnych wypowiedzi (może poza stwierdzeniami "a co będę o tym pisać") i jedyne, co potrafisz, to "analizowanie" kogoś bez odniesienia się do tematu dyskusji.

Cytuj:
Za dużo w tym emocji, by było to widzenie rozumowe i chłodne.

No i mamy "na temat". Guślarka wykryła emocje w sobie znany sposób i już ma wizję świata. Tu też były emocje, prawda?

Cytuj:
ŚJ są szkoleni, by łowić takie chore ryby.

Lubię JW, bo widać, że wyklepali kilka formułek dla ignorantów w temacie (np. ewolucji, ale nie tylko). Kilka zdań o doborze kumulatywnym i ich miny są bezcenne.

Możesz sprawiać wrażenie mądrej i masz w tym dobrą wprawę. Ja widzę twoje szkolne błędy, bo jestem w stanie je zweryfikować. Inni nie mają tego komfortu, ale doskonale wiemy, że ich psychika jest wystarczająco podatna na twoje manipulacje.

BTW. Nie da się nie zauważyć, że z tematu "talibów" uciekłaś.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn kwi 06, 2020 9:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1269
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
@Irbisol
Ale ty określasz się jako ateista czy agnostyk?


Pn kwi 06, 2020 7:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
lekarstwo napisał(a):
@Irbisol
Ale ty określasz się jako ateista czy agnostyk?

Ateista agnostyczny.
(A)gnostycyzm to coś niezależnego od (a)teizmu.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn kwi 06, 2020 9:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1269
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
No widzisz, określiłeś się i nic z tym nie możesz zrobić.
Posiadasz swoją tożsamość i to ona jest filarem wszystkich twoich poglądów, myśli i czynów. To kim jesteś w swoim najszczerszym mniemaniu, często nawet nieuświadomionym, określa to jak myślisz i do czego te myśli cię prowadzą na styku ze światem zewnętrznym, poza twoim ja. Tak jest z każdym, dlatego ludzie mogą się zrozumieć i zaakceptować tylko na powierzchownych poziomach komunikacji.

Co chcę przez to powiedzieć? To, że tak naprawdę powody, które podaje człowiek jako uzasadnienie swoich poglądów są powierzchowne i nieprawdziwe, a w rzeczywistości są ukryte i związane z tożsamością.

Można powiedzieć, że w pewnym sensie, na pewnym poziomie, każdy człowiek stanowi pojedynczy odrębny gatunek i nie może w żaden sposób dogłębnie zrozumieć innej osoby.

Wynika z tego, że wszelkie dyskusje między ludźmi to zbiór odrębnych monologów, stanowiących dla każdego osobno rodzaj zabawy, podniety, zabicia nudy, zaspokajania jakiejś potrzeby.


Wt kwi 07, 2020 8:17 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13732
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Pięknie to napisałeś. Katolicy są mu potrzebni, by karmić siebie i utwierdzać/zabetonowywać w jego poglądach, którym przypisuje racjonalność, ale nie widzi tego przyczyny, to jak przebiegają tory myślenia. Uznając niezmienność tego co sobie wyobraża, np na temat Boga będzie mantrował niezmiennie o złym Bogu. Ma Jego obraz zafałszowany. Nie różnicuje z Zeusem, takie gimbazowe porówniania. Nie można Go w tej złości i okrucieństwie przyjąć, więc odchodzi się definitywnie lub tkwi w nienawiści, lub przyjmuje się chorą wiarę. Nawrócenie oznacza zmianę myślenia i porzucenie tych utartych sposobów myślenia.

Żyje w swoim wyobrażeniowym świecie, widać zawężenie widzenia, ale ponieważ on tego nie widzi, ufa sobie. Tak działają zmysły. W Biblii nazywamy to ślepotą od urodzenia. Sprawnie porusza się w swym światku i nie chce poznać go z innej perspektywy. Odpowiedź, która go zdenerwuje jest dla niego trollingiem. Sam natomiast nie widzi, że w jego wypowiedzi nie ma czasem jednego zdania związanego z tematem. Ulewa agresję. Zadziałał stresor, więc widać co denerwuje i wywołuje reakcje obronne. Może rozmawiać na poziomie abstrakcji z kimś kto też wiarę traktuje w ramach zabawy intelektualnej. Tu bowiem pojawia się wspólna płaszczyzna.
Jest to zawsze ciekawy obraz do komentowania. Odchodzi się w zniewolenie i wrzeszczy, że to prawdziwa wolność. Jakoś tego szczęścia dostrzec tylko nie można i spokoju wewnętrznego również, wciąż napięcie; jest zły Bóg, jest agresja do tych co rzeczywiście praktykują. Nawet błędy ortograficzne im można zarzucić i wyśmiewać.
Wierzący jednak popełniają błąd dają się podejść i skusić na taką rozmowę. zawsze skończyć się musi tak samo....formuła tego miejsca pozwala na eksperymentowanie. Irbisola widze więc jako cennego użytkownika. Można się uczyć. :)


.


Wt kwi 07, 2020 8:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
lekarstwo napisał(a):
Wynika z tego, że wszelkie dyskusje między ludźmi to zbiór odrębnych monologów, stanowiących dla każdego osobno rodzaj zabawy, podniety, zabicia nudy, zaspokajania jakiejś potrzeby.

Piszesz o merss?
Bo ona w ogóle się do tematu nie odnosi, a jedynie próbuje pokazać swoje - w jej mniemaniu wysokie - kompetencje analizy osobowości innych.

Akurat o coś podobnego zapytał mnie Harpunnik - odpowiedź na końcu, gdybyś chciał wiedzieć jak to jest w moim przypadku:
viewtopic.php?p=1165734#p1165734

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt kwi 07, 2020 10:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
merss napisał(a):
Żyje w swoim wyobrażeniowym świecie, widać zawężenie widzenia, ale ponieważ on tego nie widzi

Gadać można cokolwiek. A może coś SPRAWDZIMY? Tak, to ten moment, gdzie teista spiernicza w krzaki. Co właśnie za moment będzie miało miejsce.

Merss, chodzisz nadal na msze wbrew zaleceniu papieża i rodzimych hierarchów?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt kwi 07, 2020 10:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1269
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Irbisol napisał(a):
lekarstwo napisał(a):
Wynika z tego, że wszelkie dyskusje między ludźmi to zbiór odrębnych monologów, stanowiących dla każdego osobno rodzaj zabawy, podniety, zabicia nudy, zaspokajania jakiejś potrzeby.

Piszesz o merss?


O merss, o sobie, o Tobie.
Każdy z nas żyje zamknięty w swojej skorupie. I nie może być inaczej, bo każdy jest indywiduum z unikatowymi liniami papilarnymi, a tym bardziej z unikatowymi mózgami i trybikami, które się w nich kręcą.
Nie jest więc możliwe całkowite porozumienie i jednomyślność między ludźmi. Możliwe są tylko kompromisy w danym zakresie. Dlatego błędem jest generalizowanie i sądzenie innych według siebie.

Teraz piszę to niby do Ciebie, ale tak naprawdę piszę na swoją potrzebę, bo materializuję, układam w jakąś strukturę swoje pojawiające się w świadomości myśli, przeczucia, impulsy. Robię to dla siebie, aby zaspokoić potrzebę rozwiązania problemu, który trafia do mnie z zewnątrz, który przebił się przez skorupę, zaczął żyć we mnie i domaga się zaspokojenia i dopasowanie do tego, co już w tej skorupie było.

I teraz to, co człowiek robi z tym co przebiło się z zewnątrz do jego wewnętrznego świata myśli, zależy od tego co zostało nagromadzone w skorupie. Wszystko jest tam płynne, wymieszane ale stanowi w ostateczności pewien "stan", formę mniej lub bardziej płynnej galarety, który można nazwać wewnętrzną tożsamością.

Gnothi seauton. Poznaj to czym jesteś wewnątrz tej skorupy. Uświadom sobie swój aktualny "stan", ten konglomerat świadomości i doświadczeń z całego życia, który układa się w wielowymiarową strukturę, która jest tym czym ty jesteś. Ty jesteś tym "stanem". W danym momencie stanowisz jakby wielowymiarowy zrzut świadomości.

Ten stan jest u różnych ludzi mniej lub bardziej płynny i podatny na zmianę. Niektórzy dochodzą do stanu zabetonowania, bo świat zewnętrzny przebijał się do nich przez długi czas z podobnymi informacjami zmieniając zawartość tej galarety tożsamościowej. Na dodatek ta galareta przez samoświadomość sama siebie zmienia przez pętle informacji zwrotnych.

Nie myślmy, że tylko inni są zabetonowani, a my nie. Każdy jest zabetonowany w jakimś stopniu w danej części tej galarety. Niektóre części są bardziej płynne, niektóre prawie totalnie zastygłe.

Ludzie komunikują się ze sobą przez pryzmat tych części tożsamości. Np. masz zastygłą część stanu galarety dotyczącą jedzenia. Nie weźmiesz do ust potrawy z robaków, podczas gdy kto inny zje ją ze smakiem - bo macie różne zbiory doświadczeń wewnątrz skorupy w danym temacie. Ale gdyby stopniowo przebiły się do ciebie jakieś doświadczenia, informacje zmieniające ostatecznie na pozytywny obraz tej potrawy, to w końcu zmieniłby się stan tożsamości i po jakimś czasie zacząłbyś jeść ją ze smakiem. Tak działa np. syndrom sztokholmski, itd.

Podobnie jest z poglądami na temat Boga. Zbadaj samego siebie. Co sprawiło do tej pory, jakie doświadczenia twego całego życia stanowią o tym stanie tożsamości w tym temacie. To, że w coś wierzysz lub nie, stanowi "zrzut ekranu" na dany moment. Dlaczego ludzie przy używaniu tych samych zasad logiki mają inne poglądy na dany temat? Ponieważ dotarły do nich inne informacje różnej wagi i inaczej zostały przetworzone. Ot, cała tajemnica wiary lub niewiary.


Wt kwi 07, 2020 11:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
lekarstwo napisał(a):
Każdy z nas żyje zamknięty w swojej skorupie. I nie może być inaczej, bo każdy jest indywiduum z unikatowymi liniami papilarnymi, a tym bardziej z unikatowymi mózgami i trybikami, które się w nich kręcą.
Nie jest więc możliwe całkowite porozumienie i jednomyślność między ludźmi.

A jakim cudem naukowcy się dogadują? Albo matematycy?
To raczej pytanie nie tyle w celu otrzymania odpowiedzi, lecz w celu zastanowienia się nad pewnymi sprawami.

Cytuj:
Dlaczego ludzie przy używaniu tych samych zasad logiki mają inne poglądy na dany temat? Ponieważ dotarły do nich inne informacje różnej wagi i inaczej zostały przetworzone. Ot, cała tajemnica wiary lub niewiary.

Nie sądzę. Muzułmanin otrzymał informacje inne niż chrześcijanin?
Albo ateista?
To jest kwestia zdolności logicznych.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt kwi 07, 2020 11:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1269
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Irbisol napisał(a):
A jakim cudem naukowcy się dogadują? Albo matematycy?
To raczej pytanie nie tyle w celu otrzymania odpowiedzi, lecz w celu zastanowienia się nad pewnymi sprawami.


Przecież to proste, chyba nie jesteś aż tak niekumaty. Naukowcy dogadują się w ograniczonym zakresie swojej dziedziny. Genetyk nie dogada się jednak z archeologiem w bardzo specjalistycznym zakresie, bo mają inny zakres wiedzy i inny stan swojej "galarety". Nie ma między nimi komunikacji, mówią innymi językami.

Aby mogli się dogadać, musieliby doprowadzić do zbliżonego stan swojej wiedzy w danym zakresie.


Wt kwi 07, 2020 11:36 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
lekarstwo napisał(a):
Irbisol napisał(a):
A jakim cudem naukowcy się dogadują? Albo matematycy?
To raczej pytanie nie tyle w celu otrzymania odpowiedzi, lecz w celu zastanowienia się nad pewnymi sprawami.


Przecież to proste, chyba nie jesteś aż tak niekumaty.

Wiem, że proste - dlatego napisałem "to raczej pytanie nie tyle w celu otrzymania odpowiedzi".

Cytuj:
Naukowcy dogadują się w ograniczonym zakresie swojej dziedziny.

No świetnie - a dlaczego innowiercy nie mogą się dogadać? Rozmawiają o różnych dziedzinach?

To znowu pytanie naprowadzające. Ja znam odpowiedź.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt kwi 07, 2020 12:38 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 311 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 21  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL